Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 25 listopada 2015 r. - Strasburg Wersja poprawiona

Zapobieganie radykalizacji oraz rekrutacji obywateli europejskich przez organizacje terrorystyczne (A8-0316/2015 - Rachida Dati)
MPphoto
 
 

  Robert Jarosław Iwaszkiewicz (EFDD), na piśmie. ‒ Przez lata kraje Unii Europejskiej były ślepe na fakt wzmożonej aktywności islamskich radykałów. Decydenci sparaliżowani strachem politycznej poprawności nie mieli odwagi nawet na poprawne nazwanie zagrożenia. Widać to w debacie oraz głosowanym dziś raporcie. Jak ognia unika się w nim nazwy islam i muzułmanie. Tymczasem to oni stanowią dziś kręgosłup większości grup terrorystycznych zagrażających Europie. Jeśli nie potrafimy się zebrać na określenie zagrożenia i nazwanie go, to jak mamy z nim walczyć.

Europa sama plecie dziś sznur, na którym zawiśnie za kilka lat.

Szeroko otwiera granice nie mogąc jednocześnie kontrolować, kto wjeżdża do Europy. To wśród imigrantów znajdowali się zamachowcy z Paryża. Mogli oni bez większych problemów przejść drogę z Grecji do stolicy Francji. Ile razy podczas tej drogi dostali pomoc i darmowe przejazdy od władz kolejnych europejskich państw? W Paryżu nabyli broń. Gdyby obywatele francuscy mieli więcej legalnej broni mogliby odeprzeć atak. Dziś zamiast dać broń Europejczykom, aby mogli się bronić państwa, dyskutują, jak ograniczać do niej dostęp.

Ten krwawy przykład pokazuje, że najskuteczniejszą obroną jest zamknięcie granic zewnętrznych UE przed imigrantami oraz jednoczesne wzmocnienie monitorowania gmin muzułmańskich w Europie przy zwiększeniu ilości posiadanej broni.

Czas, aby Komisja Europejska ściągnęła okulary politycznej poprawności i dostrzegła problem.

 
Informacja prawna