Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 5 października 2016 r. - Strasburg Wersja poprawiona

17. Prawa kobiet w Polsce (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
 

El Presidente. El punto siguiente en el orden del día es el debate a partir de la Declaración de la Comisión sobre los derechos de la mujer en Polonia [2016/2918(RSP)].

 
  
MPphoto
 

  Věra Jourová, Member of the Commission. – Mr President, honourable Members, I am pleased to participate in today’s debate on the situation of women’s rights in Poland. Respect for women’s rights and gender equality is part of European integration. However, as you know, the EU has no competences on abortion policy and cannot interfere in Member States’ policies in this area. According to the Treaty on the Functioning of the European Union, the definition of health policies and the organisation and delivery of health services and medical care is primarily the responsibility of individual Member States.

Having said that, I would very much hope that Poland will not stop progressing towards gender equality but rather continue to build on the genuine achievements of the past years. Poland has, for example, introduced an electoral gender quota system. It has also made great reforms improving work-life balance, such as the extension of the duration of basic maternity leave to 20 weeks, the introduction of paternity leave, parental leave arrangements and an increase in the accessibility of preschool education. Even though the electoral gender quota has increased the number of women on electoral lists it has not translated into a considerable increase of women’s actual participation in politics, yet.

The gender gap in employment rates continues to undermine the potential of many economies in Europe. In Poland it is particularly high among older women leaving the labour market earlier than men, and among young mothers because of still insufficient access to childcare. In the 2016 country specific recommendations Poland was encouraged to step up efforts to increase female labour market participation.

So, let me conclude by restating our genuine commitment to women’s rights and gender equality and my hope that we can continue to work with the Polish authorities to achieve further progress in the area. I am looking forward to today’s discussion, and at the end of this discussion I will enjoy the privilege to add also a few words from my personal side.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Kudrycka, w imieniu grupy PPE. – Panie Przewodniczący! Tysiące, dziesiątki tysięcy Polek wyszło w poniedziałek z transparentami na ulice. Silne, solidarne, nieprzejednane. Ten czarny marsz poruszył świat. Poruszył też Parlament Europejski, bo nie był tylko sprzeciwem wobec okrutnego projektu ustawy o aborcji, któremu zielone światło dał PiS, przyjmując go w Sejmie. Już dziś ze strachu chcą się z tego wycofać, bo ten marsz to walka o wolność, o godność, o prawo wyboru, o życie w nowoczesnym europejskim kraju. Do takiej Polski jesteśmy przywiązani i obecny rząd tego nie zmieni. Ten marsz to nasze zdecydowane „nie” wobec prób zawłaszczania przez PiS kolejnych sfer życia, zwłaszcza tych, które dotyczą naszej prywatności i naszych rodzin.

Zwracam się do rządzących w Polsce. Macie serca z kamienia. Kobiety nie są towarem do spłaty waszych wyborczych zobowiązań. Nie macie prawa zmuszać kobiety do podjęcia decyzji innej, niż sama czuje, gdyż rozstrzygnie to we własnym sumieniu, szczególnie gdy ciąża zagraża jej życiu lub jest spowodowana gwałtem. Za decyzję o usunięciu ciąży chcieliście wsadzać kobiety do więzienia. Za to chcieliście wsadzać kobiety do więzienia? Na to nie ma zgody. Nie ma naszej zgody i nigdy nie będzie.

Gdyby wprowadzono przepisy, które uderzają w konstytucyjne prawa kobiet, przy sparaliżowanym Trybunale Konstytucyjnym nikt nie mógłby ich zakwestionować. Mimo odrzucenia ich dzisiaj przez komisję w Sejmie problem nie jest rozwiązany. Uszanujcie obowiązujący obecnie kompromis, choćby z tego powodu, że w kraju targanym politycznymi podziałami, w kraju, którego rząd uderza w niezawisłe sądownictwo i w wolność mediów, nie ma dziś przestrzeni do rzeczowej merytorycznej dyskusji. Nie potrzebujemy kolejnej ideologicznej wojny – wojny, w którą dodatkowo wplątaliście lekarzy. Obowiązkiem lekarza jest postępować zgodnie z nauką i wiedzą medyczną. Wszystkie statystyki dowodzą, że zaostrzenie przepisów nie zmniejsza, ale zwiększa liczbę aborcji. Sumienie zostawcie kobietom. To one powinny dokonywać wyboru, często dramatycznie trudnego, heroicznego wyboru. Zostawcie nam to.

(Mówczyni zgodziła się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Bolesław G. Piecha (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Pani poseł! Kwestie światopoglądowe, w tym sposób uregulowania sprawy aborcji, nie należą do kompetencji Unii Europejskiej. Uważamy, że Parlament Europejski nie jest od tego, by dyskutować o problemach obyczajowych – pan Janusz Lewandowski kilka dni temu. Co się stało, że tak dramatycznie i nagle zmieniliście zdanie? Drugie pytanie: Czy pogratulowała Pani osobiście posłom z waszej grupy politycznej PPE, posłom PSL-u, którzy zgłosili wniosek o odrzucenie ustawy obywatelskiej i skutecznie ją w Sejmie przecież przeprowadzili? Im się należą gratulacje albo relegacja z grupy.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Kudrycka (PPE), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Panie Przewodniczący! Dzisiaj Parlament Europejski nie reguluje prawnie sprawy kobiet w Polsce. Nie robimy tego. Ale dyskutować może, o czym chce.

 
  
 

El Presidente. – Como ya empezamos a ir realmente mal de tiempo, no podré aceptar más que una «tarjeta azul» por cada orador que intervenga. Hay otras peticiones de «tarjeta azul», pero convendrán conmigo en que, de aceptarse todas ellas, este Pleno se eternizaría. Por tanto, no podré aceptar más que una «tarjeta azul», repito, por cada orador.

 
  
MPphoto
 

  Gianni Pittella, a nome del gruppo S&D. – Signor Presidente, onorevoli colleghi, posso dire che abbiamo vinto una prima battaglia: ho appena appreso che la proposta oscurantista di legge sull'aborto in Polonia è stata respinta in commissione parlamentare. Non è la decisione finale, ma è una prima vittoria che noi abbiamo avuto, una cosa importantissima. Per questo noi lunedì, insieme alla delegazione polacca del mio gruppo e con tutti i colleghi del gruppo, c'eravamo vestiti di nero. Abbiamo indossato il nero, unendoci a milioni di donne e di uomini polacchi che si sono coraggiosamente schierati a difesa dei loro diritti fondamentali.

Questa è la prova che la solidarietà non conosce confini, sa ottenere risultati concreti. È un giorno importante per le donne e per la difesa dei diritti umani. Il mio gruppo si è sempre battuto per promuovere una visione progressista dei diritti e dei valori fondamentali dell'Unione europea. I diritti delle donne sono una responsabilità di tutto il genere umano. Lottare contro ogni forma di violazione di questi diritti è un obbligo di tutti. Il rafforzamento del potere di azione delle donne significa il progresso di tutta l'umanità. Il rispetto dei diritti fondamentali e della parità tra uomini e donne è sancito dall'articolo 2 del trattato sull'Unione europea e non può essere oggetto di trattativa o di negoziato.

L'appartenenza all'Unione europea vuol dire assicurare che certi principi inalienabili siano rispettati appieno in tutti gli Stati membri. Questo è minacciato in Polonia e quindi noi siamo a favore dei cittadini e delle cittadine polacche e non, come si dice, contro di loro. Non vogliamo interferire affatto, se non quando vengono minacciati i diritti e le giuste prerogative delle cittadine e dei cittadini polacchi.

Ora, la proposta ancora non è stata conclusa. Noi vigileremo con tutta la nostra attenzione e ci auguriamo che il Parlamento polacco definisca in maniera finale negativamente questa proposta. Altrimenti ci sarà una fierissima opposizione da parte della stragrande maggioranza di questo Parlamento.

(L'oratore accetta di rispondere a una domanda "cartellino blu" (articolo 162, paragrafo 8, del regolamento))

 
  
MPphoto
 

  Marek Jurek (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Pan pamięta o tym, że artykuł drugi Karty Praw Podstawowych mówi w ustępie pierwszym wyraźnie, że każdy człowiek ma prawo do życia, a ustęp drugi tego artykułu mówi, że nikt nie może być skazany na karę śmierci nawet przez władzę publiczną, tym bardziej przez prywatną osobę. Rozumiem, że Pan pogardza tymi 500 tys. Polaków, którzy podpisali ten projekt ustawowy i Wy dzisiaj wygraliście z Trybunałem Konstytucyjnym w Polsce, który w 1997 r. powiedział, że prawo do życia jest fundamentem demokratycznego państwa prawa, że nie można jego wartości różnicować w żadnej fazie. Tak, dzisiaj ideologia wygrała z demokracją konstytucyjną w Polsce, a Wy pokazaliście, że Trybunał w Polsce jest dla Was tylko narzędziem do walki politycznej.

 
  
MPphoto
 

  Gianni Pittella (S&D), Risposta a una domanda "cartellino blu". – In tutta Europa c'è una legislazione moderna che garantisce il diritto all'interruzione di gravidanza, che ovviamente non è un obbligo ma una scelta legata all'autodeterminazione della donna. Lei vuole che una donna porti fino in fondo una gravidanza di un feto che sarà morto o che sarà affetto da enormi patologie, solo per un astratto principio del diritto alla vita? Quello non è diritto alla vita, quello è diritto alla morte, e noi lo dobbiamo evitare.

 
  
MPphoto
 

  Jadwiga Wiśniewska, w imieniu grupy ECR. – Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Uważam, że nasza dyskusja jest bezprzedmiotowa, bowiem państwo chcecie dyskutować o ustawie, której nie ma, i wypowiadać się w kwestiach, w których Parlament Europejski nie ma uprawnień. Ale skoro już chcecie państwo usłyszeć o sytuacji kobiet w Polsce, to chętnie uzupełnię wiedzę pani komisarz i przypomnę, że to Polska, jako jeden z pierwszych krajów, uznała prawa wyborcze kobiet, że to w Polsce, według danych – Pani Komisarz – Eurostatu, mamy najmniejszą różnicę między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn, jeśli chodzi o średnie wynagrodzenie, że to badania Agencji Praw Podstawowych w 2014 r. udowodniły, że liczba aktów przemocy wobec kobiet w Polsce, w tym gwałtów, jest jedną z najniższych w Europie. To właśnie Polska wypracowała bardzo dobry system ochrony pracujących kobiet w ciąży. To polski rząd Prawa i Sprawiedliwości przygotował i wdrożył dobry program wspierania rodzin. Warto o tym mówić. To Polska jest krajem, który po 1989 r. po raz trzeci na czele rządu ma premiera, który jest kobietą. I pani premier Szydło była tutaj w Parlamencie Europejskim i odnosiła się do tych kwestii, które państwo dzisiaj podnosicie.

Niestety pewnie nie słuchaliście z uwagą, bo przecież nie mogę – w przeciwieństwie do Was – zakładać, że macie aż tak złą wolę. Szukacie Państwo tematu zastępczego. Chcecie zajmować się kwestiami, które nie leżą w kompetencji unijnych instytucji. A przecież należałoby pochylić się nad kryzysem migracyjnym, kryzysem bezpieczeństwa, kryzysem gospodarczym, ale Wy chcecie o prawach kobiet. To dlaczego w Parlamencie Europejskim nie debatowaliśmy i nie debatujemy o sytuacji kobiet w Niemczech? Czy pamiętacie, co działo się w sylwestrową noc w wielu miastach niemieckich, a co działo się podczas ostatniego Oktoberfestu? Może Wasza lewicowa wrażliwość zobaczy sytuację kobiet w Niemczech, gdzie łamane są ich prawa? Ale nie, Wy chcecie zajmować się Polską, dlatego że Polska ma to nieszczęście, że ma taką opozycję, która uwielbia źle mówić o swojej ojczyźnie. Podkreślę jeszcze raz: żaden z unijnych traktatów nie przyznaje Unii kompetencji w kwestiach światopoglądowych, wręcz przeciwnie – ingerencja unijnych instytucji w te kwestie jest niedopuszczalna, co potwierdził także unijny Trybunał Sprawiedliwości. Ingerencja w te kwestie nie znajduje również uzasadnienia, Pani Komisarz, w Karcie Praw Podstawowych. Wczoraj pani premier Beata Szydło po raz kolejny potwierdziła, że polski rząd – może ta oszalała polska opozycja wreszcie usłyszy, odetka sobie uszy – nie prowadzi prac nad zmianą prawa w tym zakresie.

Okazuje się, że oburza Państwa to, że obywatele w Polsce wnieśli do parlamentu polskiego projekt obywatelski w kwestii ochrony życia, czyli parlament unijny chciałby odebrać prawo polskim obywatelom do obywatelskiej inicjatywy. Prawdy nie zakrzyczycie. Chcecie Państwo więc dyskutować o ustawie, której nie ma, i w kwestii której Parlament Europejski nie ma nic do powiedzenia.

(Mówczyni zgodziła się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Sophia in ‘t Veld (ALDE), blue-card question. – For somebody who does not want to discuss abortion in plenary, I think it is quite funny that you just spent four minutes talking about it.

The thing is, we hear the argument every time we debate this issue – whether it is about Poland, Spain or Ireland – saying the EU has no competence in this area. Then, I wonder, do you support the citizens’ initiative ‘One of us’, which is actually addressing abortion at European level? Are you not applying double standards a little bit here, saying that we are not allowed to talk about this, but you are allowed to raise the issue of abortion because you are against choice? I would really like to understand.

 
  
MPphoto
 

  Jadwiga Wiśniewska (ECR), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Pani Poseł! Wydawało mi się, że mówiłam dość wyraźnie, więc być może tłumaczenie nie nadążało. Ale mówiłam o sytuacji kobiet w Polsce. Pani swoją wypowiedzią daje dowód na to, że sytuacja kobiet w Polsce was kompletnie nie obchodzi, Was tylko interesuje jedna kwestia: czy kobiety w Polsce będą miały wolny dostęp do aborcji. Tak więc dla Was prawa kobiet zrównane zostają z wolnym dostępem do aborcji. Dla mnie nie.

 
  
MPphoto
 

  Angelika Mlinar, im Namen der ALDE-Fraktion. – Herr Präsident! Ich freue mich, dass wir heute diese Debatte hier führen. Ich halte es für sehr wichtig, dass wir als Vertreterinnen der Wertegemeinschaft Europa die Frauen in Polen, aber auch überall sonst, im Kampf für ihre Rechte und gegen ein Verbot von Abtreibung, unterstützen. Ich möchte hier eines unmissverständlich klarstellen: Ein Angriff auf die Rechte der Frauen stellt immer auch einen Angriff auf die liberale Demokratie und eine offene Gesellschaft dar. Ein wesentlicher Teil davon ist die Achtung der Menschenrechte und der Frauenrechte.

Sobald wir anfangen, dies in irgendeiner Weise anzugreifen, gefährden wir die Wertegesellschaft, in der wir leben und auf die wir sehr stolz sind. Und sind wir nicht sehr stolz auf unsere Gesellschaft, in der wir leben, und die fortschrittliche Stellung der Frau darin – zumindest nach außen hin? Verwenden wir nicht jede denkbare Möglichkeit, um andere Kulturen über unsere Werte zu belehren und diese auf ein Podest zu stellen?

Wenn ich mir die steigende Zahl an Menschen in Europa anschaue, die sich neuerdings als Feministen bezeichnen, wenn es darum geht, Menschen und Praktiken aus anderen Kulturen oder Religionen zu verurteilen, entdecke ich eine gewisse Scheinheiligkeit. Denn wo sind diese Leute jetzt, wenn es darum geht, die Rechte der Frauen zu verteidigen, wenn es um Abtreibung geht?

Innerhalb Europas nehmen wir das mit den Frauenrechten und leider auch mit den Menschenrechten oft nicht ganz so genau. Ob Orbáns Flüchtlingspolitik oder Polens Zugang zu Frauenrechten – wir messen mit zweierlei Maß. Dabei muss eines klar sein:

Der weibliche Körper war schon immer ein politisches Kampfgebiet und wird es wohl noch lange bleiben. Das Geschlecht spielt in der Politik eine zentrale Rolle. Frauen werden dazu benutzt, um Auseinandersetzungen zwischen Staat und Gesellschaft auszutragen: Das zeigt allein schon die überzogene Debatte über das Burkini-Verbot in diesem Sommer.

Dazu kann ich als Frau und als Politikerin nur eines sagen: Mein Körper gehört mir, und je öfter und lauter wir Frauen diesen Satz wiederholen, desto schneller wird er Realität werden!

 
  
MPphoto
 

  Malin Björk, för GUE/NGL-gruppen. – Herr talman! Historien visar att kvinnors rätt till sina kroppar aldrig kan tas för given. Historien visar också att detta aldrig har varit en strikt nationell fråga. Solidariteten har alltid varit gränsöverskridande, precis som här i kväll. För drygt 40 år sedan fick svenska och franska kvinnor åka till Polen för att kunna bestämma över sin egen kropp och om de ville ha en graviditet eller inte. Idag kan polska kvinnor ta sig till Sverige, ni är välkomna. Den nya lagen är ett fruktansvärt slag mot kvinnors rättigheter och kvinnors kroppar. Men den gällande lagen, den som gäller nu, den är också en kränkning av kvinnors rättigheter. Låt oss slå fast det ikväll.

Det finns allt för många, gubbar framför allt, i det här huset som väljer att systematiskt vända bort blicken när det handlar om kvinnors mänskliga rättigheter. Men jag ska säga så här: Det finns få saker som är så grundläggande som att få bestämma över sin egen kropp. Och den rätten, den är så central för oss som tror på jämställdhet.

En av våra polska kollegor sa just till mig: ”Jag kommer att bära svart ända tills det här vidriga lagförslaget har skrotats”. Till henne och mina polska vänner som också är här ikväll, skulle jag bara vilja säga ”ni är inte ensamma”. När den spanska konservativa regeringen hotade med att förbjuda abort igen i Spanien, gick vi – kvinnor och män som tror på grundläggande jämställdhet – ut på gator och torg i nästan varje stad i Europa. Vi kommer att göra det igen, och vi kommer inte att vila, för attacken på era rättigheter, mot era kroppar, är en attack på allas våra rättigheter. Vi kommer inte att ge upp, vi kommer att kämpa för er frihet, men också för allas vår frihet att bestämma över vår kropp och vår sexualitet.

 
  
MPphoto
 

  Terry Reintke, on behalf of the Verts/ALE Group. – Mr President, dear European women and most of all, dear Polish women, brave women have fought in the past for me to have the right to speak in this Chamber and to address you. I am every day of my life thankful for their struggle to give me this privilege and this right. Today I am going to use the speaking time that I get in this debate in order to make voices heard that have very often been overheard and overlooked in the debate. They are those of the brave Polish activists who have been fighting in the streets, in the parliament and everywhere in Poland in the last weeks and months.

This is what they asked me to say: we demand respect for our dignity and bodily integrity, our right to privacy, health and life protection, restoration of full reproductive rights, effective enforcement of alimony payments, severe punishment for rapists, severe punishment for perpetrators of domestic violence, sexual education for children, access to medical care. We demand equality and respect for women’s dignity.

I salute these women because what these women need is not a law oppressing their right to their own bodies. What these women need is equality. What these women need is protection from violence and what these women need is a clear commitment from all of us to fight for their rights and to help them also in times when women’s rights and fundamental rights are being attacked all over the European Union.

I want to say to them today that I thank them for their struggle, for their energy and for the hope that they have put into this, over the last weeks and months, and that we will stand side by side with them in solidarity because their struggle is our struggle and their rights are our rights.

(The speaker agreed to take a blue-card question under Rule 162(8))

 
  
MPphoto
 

  Beata Gosiewska (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Pani poseł, czy zdaje sobie Pani sprawę, że pretekstem do dzisiejszej debaty jest fakt, że wprowadzili Państwo posłów w błąd? Polski rząd nie przygotował żadnego projektu, natomiast polski rząd w kampanii wyborczej obiecał, że będzie przyglądał się wszystkim projektom obywatelskim ze szczególną uwagą. I taki projekt właśnie złożyło 500 tysięcy polskich obywateli. I te protesty powinny być przeciwko autorom tego projektu, natomiast opozycja w Polsce wykorzystała to do ataku na polski rząd, który nie przygotował tego projektu. Powiem więcej. Kilka godzin temu ten projekt w komisji polskiego parlamentu został odrzucony w całości. Czy Pani sobie zdaje sprawę?

 
  
MPphoto
 

  Terry Reintke (Verts/ALE), blue-card answer. – You are speaking to a political scientist here. What is very obvious is that this proposal has been moved forward to the Commission by a majority of parliamentarians in the Polish Parliament. You cannot now say that you are not taking the accountability for this move, because the parliamentarians in the Polish Parliament could have said that they were not voting in favour of that and that they were going to have an open debate. There was a counter proposal ‘Save the women’ and you could also have had an open debate looking at liberalising the abortion law that exists in Poland, but you did not. You proposed to move forward only with one of the proposals and you cannot now tell us that you are not taking the responsibility for that, I am sorry.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Michał Marusik, w imieniu grupy ENF. – Panie Przewodniczący! Nie jesteśmy parlamentem Polski, więc jeżeli mówimy o jakimś zakresie praw, to powinniśmy mówić o tych prawach w odniesieniu do wszystkich państw Unii Europejskiej, a nie tylko do Polski, co oznacza, że najwyraźniej ta debata tutaj jest pewnego rodzaju prezentem w stosunku do polskich środowisk proaborcyjnych, bo akurat teraz temat ochrony prawnej życia poczętego w Polsce jest tematem rozważanym przez parlament Polski. W Polsce mamy właśnie okazję do zapoznania się z podstawowymi faktami dotyczącymi tej dziedziny. Polska prasa akurat teraz przypomina dosyć szokujące fakty i informacje. Podam tylko jeden z takich faktów, bo czasu mało: proceder aborcyjny objęty jest skrupulatnymi badaniami statystycznymi i obejmuje tak zwany cywilizacyjny Zachód. Nie obejmuje jakiś buddystów czy islamistów, bo tam po prostu prawa do aborcji nie ma i tam się tego nie rejestruje. W tej chwili mamy publiczne prasowe informacje w Polsce o ilościach dokonywanych aborcji. Otóż we wszystkich krajach Zachodu łącznie dokonuje się w każdym roku 50 mln legalnych zarejestrowanych aborcji. Pomyślmy o tej cyfrze, sam jestem nią zaszokowany. Przecież w całej drugiej wojnie światowej zginęło na całym świecie znacznie mniej ludzi, a wojna ta trwała sześć lat. To jest przecież więcej niż liczebność całej Polski, to jest chyba więcej niż liczebność całej Hiszpanii. Czy to nie jest zbiorowe samobójstwo zachodniej cywilizacji?

Czy może więc dziwić, że tą wyludniającą się ziemię zasiedlają teraz islamiści? My przecież zapominamy o podstawowym nakazie bożym. Pan Bóg powiedział człowiekowi: idźcie, rozmnażajcie się i zaludniajcie ziemię, tymczasem my tę ziemię wyludniamy. Tu kiedyś w poszanowaniu etyki zbudowano wspaniałą cywilizację łacińską, a dziś umierają jej resztki. Budować należy przyszłość w oparciu o poszanowanie...

(Przewodniczący odebrał mówcy głos.)

(Mówca zgodził się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PPE), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Czy zgodzi się Pan z faktem, że debata o prawach kobiet jest w kompetencji Parlamentu Europejskiego? I czy zgodzi się Pan z faktem, że kobiety ze wszystkich krajów europejskich wciąż tych praw nie uzyskały, i że w związku z tym poniedziałkowy protest kobiet, który oglądaliśmy w telewizjach i który oglądaliśmy w mediach społecznościowych, jest przykładem tego, że ta równowaga jest niezwykle krucha i bardzo łatwo ją złamać, i naszym obowiązkiem jest stać na straży tych praw i dyskutować o tym?

 
  
MPphoto
 

  Michał Marusik (ENF), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Tak, zgadzam się z tym, że prawa kobiet są prawami szerszymi niż tylko prawa kobiet w Polsce, dotyczą one kobiet w Europie i na świecie. Wszystkie te prawa powinny być uniwersalne i tworzone w oparciu o uniwersalną etykę. Jeżeli prawo kobiet jest naruszone w jakimś miejscu, to głównie jest to prawo do życia kobiet, które jeszcze świata na oczy nie zobaczyły, bo są zbyt młode i zależne, bo są jeszcze w łonach matek i można je zupełnie legalnie i bezkarnie pozbawić życia. Te kobiety są naprawdę bardzo mocno krzywdzone w zapisach prawa i należałoby to skorygować.

 
  
MPphoto
 

  Janusz Korwin-Mikke (NI). – Dziękuję, Panie Przewodniczący! W Polsce trwają demonstracje pod hasłem „Ratujmy kobiety!” Należy to poprzeć. Trzeba też jednak myśleć o rozsądnym kompromisie, bo społeczeństwo podzielone jest niemal po równo.

Przypominam, że art. 23 Karty praw podstawowych mówi: „Należy zapewnić równość mężczyzn i kobiet we wszystkich dziedzinach (…). Zasada równości nie stanowi przeszkody w utrzymywaniu lub przyjmowaniu środków zapewniających specyficzne korzyści dla osób płci niedostatecznie reprezentowanej”. Trzeba więc tę zasadę tu zastosować, bo wśród nienarodzonych dzieci płeć żeńska jest mniej liczna.

Proponuję więc przyjąć założenie, że aborcja jest dozwolona, ale nie wolno zabijać małych dziewczynek.

Zmniejszyłoby to liczbę aborcji prawie o połowę, a jednocześnie zapewniłoby ochronę kobietom, o co paniom przecież chodzi. Etyka europejska każe nam chronić przede wszystkim kobiety i dzieci. Zróbmy to wreszcie! Ocalone dziewczynki będą nam wdzięczne. Tak jak słynny niewidomy śpiewak, pan Bocelli, dziękował swojej matce.

Nie można jednak zapominać o prawach mężczyzn. Przecież połowa materiału genetycznego należy do ojca. Dlatego koniecznym jest, by do zabicia dziecka niezbędna była również zgoda ojca. Przecież jeżeli urodzenie dziecka zależałoby wyłącznie od matki, nieuzasadnione byłyby na przykład alimenty. Ojciec i matka mają takie same prawa do dziecka przed urodzeniem i muszą mieć takie same prawa po urodzeniu, bo dziecko nie należy do matki – należy również do ojca.

(Mówca zgodził się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Hilde Vautmans (ALDE), "blauwe kaart"-vraag. – Ik wil u echt een vraag stellen. Beeld u eens in: u bent een vrouw. U wordt brutaal verkracht, brutaal door een man genomen. U bent zwanger. U wordt verplicht om dat kind te baren en dat kind lijkt op uw verkrachter. Denkt u dat die moeder van dat kind kan houden? Denkt u dat u de foetus daarmee een dienst bewijst? Alstublieft, geef vrouwen het recht op hun lichaam, bescherm de vrouwenrechten en de foetus.

 
  
MPphoto
 

  Janusz Korwin-Mikke (NI), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Tak, mogę sobie wyobrazić, że ktoś na mnie napadnie i przyklei mi do pleców, też plecami, takie maleńkie dwumiesięczne dziecko. I ten klej puści dopiero po dziewięciu miesiącach, przed tym się nie uwolnię. Pytam Panią, czy mam prawo to dziecko zabić wtedy? Bo przez dziewięć miesięcy muszę je nosić na plecach, klej nie puści. Mam prawo zabić, czy nie?

 
  
MPphoto
 

  Michaela Šojdrová (PPE). – Pane předsedající, legislativa upravující přístup k potratům je výhradně otázkou pro členské státy EU, ale bohužel v Polsku byl projednán v prvním čtení zákon, který vyprovokoval velké protesty v Polsku. A já chápu polské kolegyně v Evropském parlamentu, které nás požádaly o gesto solidarity, a proto vystupuji.

Když jsem v roce 2003 předkládala v českém parlamentu návrh zákona na ochranu nenarozeného života a na zpřísnění přístupu k potratům, inspirovala jsem se zákonem, který dnes v Polsku platí. Polsko má zákon, který umožňuje potrat pouze v případě ohrožení života ženy nebo znásilnění, také počet potratů, 2000 za rok, tomu odpovídá. Co tomu ale neodpovídá, je to, že v Polsku se nedaří zvýšit počet narozených dětí.

Kolegyně a kolegové, chránit život se nám nepodaří jenom zákazy. Povzbudit mladé lidi k tomu, aby měli děti, maminky, aby se nebály porodit, k tomu potřebujeme vytvořit příznivé podmínky a být schopni ocenit mateřství. Dnešní společnost oceňuje materiální hodnoty, lidé se bojí chudoby a sociální nejistoty.

Já osobně jsem proti potratům a myslím si, že je třeba učinit vše proto, aby se ženy pro potraty nemusely rozhodovat, aby se mohly na své děti těšit. Mezi tato opatření patří samozřejmě řada sociálních opatření, dostupné bydlení, dostupná péče o malé děti, nabídka pracovních možností, ale tou první podmínkou vždy bude odpovědné chování, kterému by měla pomáhat také výchova k odpovědnému rodičovství a společenské uznání hodnoty mateřství.

Kolegyně a kolegové, já přeji Polsku, abychom takovéto debaty nemuseli zde v Parlamentu opakovat. Je věcí polského parlamentu a vlády, aby o otázkách etických rozhodly v Polsku. Ale pokud vyprovokují protesty, tak by občané v členských zemích měli vědět, že poslanci Evropského parlamentu budou solidární a podpoří postoj svých kolegů.

 
  
MPphoto
 

  Iratxe García Pérez (S&D). – Señor Presidente, en enero de 2014 debatíamos en esta Cámara sobre el ataque a los derechos que las mujeres en España iban a sufrir con el cambio de legislación restrictivo sobre el aborto por el Gobierno de España del Partido Popular.

Pretendían acabar con décadas de lucha de las mujeres por el derecho a decidir sobre sus cuerpos, por la libertad. Decenas de miles de personas salieron a las calles en todo el territorio de la Unión como muestra de solidaridad. No era solo un ataque a la dignidad de las mujeres españolas; significaba también abrir la puerta a aquellos que no quieren que Europa sea un espacio de respeto y de dignidad.

Dos años después volvemos al punto de partida. Hoy son las mujeres polacas. ¿Mañana quién será? ¿Acaso podemos aceptar que en la Europa del siglo XXI nuestras hijas vayan a tener menos derechos que nuestras madres?

La ley que hoy se trae a este debate supone una violación de los derechos internacionales. Prohíbe abortar a las mujeres víctimas de violación. El personal sanitario que asista a estas mujeres puede ser encarcelado. Con esta situación, además, se producirá una desigualdad económica, porque aquellas mujeres con medios y con dinero podrán salir a abortar fuera de Polonia y quienes no los tengan se verán abocadas a abortos clandestinos en Polonia con el riesgo de sus vidas.

Esta situación no permite nuestra resignación: al contrario, nos obliga a alzar la voz, a impedir que se continúe decidiendo sobre nuestras vidas y sobre nuestro destino. Desde aquí, mi absoluto apoyo a las mujeres de Polonia. Sabed que no estáis solas, que vuestra libertad es nuestra lucha y que el horizonte negro de hoy puede tornarse, con nuestro esfuerzo, en un color de esperanza.

(La oradora acepta responder a una pregunta formulada con arreglo al procedimiento de la «tarjeta azul» (artículo 162, apartado 8, del Reglamento))

 
  
MPphoto
 

  Tomasz Piotr Poręba (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Droga Pani, ja mam proste pytanie, bo z tego, co zrozumiałem, i z tego, co Pani powiedziała, wynika, że Pani kompletnie, powtarzam: kompletnie nie wie, jak wygląda sytuacja kobiet w Polsce. Pani nie zna faktów. Pani nie ma pojęcia o tym, mówiąc o wyjazdach za granicę w sprawach aborcji. To po prostu świadczy o tym, że Pani jest kompletnie nieprzygotowana do tej debaty. Ale chcę Panią zapytać, czy Pani wie – czy Pani wstanie tutaj i odpowie na moje pytanie – że w Polsce, w demokratycznym kraju inicjatywa obywatelska została procedowana zgodnie z prawem demokratycznego kraju w polskim parlamencie, że polski rząd i polska większość rządowa nie ma z tym projektem nic wspólnego. Czy Pani odpowie mi na pytanie? Czy Pani o tym wie w ogóle?

 
  
MPphoto
 

  Iratxe García Pérez (S&D), respuesta de «tarjeta azul». – Parece que usted viene a dar lecciones: y a mí, sobre este tema, ninguna. Yo sé que hoy los derechos de las mujeres en Polonia se ven amenazados: el derecho a decidir sobre su vida, sobre su destino. Y cuando una mujer en Europa vea amenazado su derecho, tendrá al resto de mujeres europeas defendiendo la libertad y el derecho a decidir.

 
  
MPphoto
 

  Arne Gericke (ECR). – Herr Präsident, liebe Kolleginnen liebe Kollegen! Ich habe mich durch die Homepages der Fraktionen geklickt, und siehe da: Die EVP „believes in the value of subsidaritiy.“ Die S&D behauptet, Subsidiarität mache Europa stark. Die ALDE sagt stolz: Wir unterstützen das Subsidiaritätsprinzip. Bei den Grünen lobt man gar das grüne Prinzip der Subsidiarität. Und selbst bei der GUE spricht man von Subsidiarität und Proportionalität. Prima!

Wenn Sie sich Subsidiarität auf die Fahnen schreiben, dann akzeptieren Sie die bitte auch – nicht nur, wenn es um die ureigensten Interessen Ihres Landes oder Ihrer Partei geht. Subsidiarität muss für alle gelten, und wenn ein Land wie Polen heute, aufbauend auf seiner Verfassung und der Grundrechtecharta, ein Gesetz zum Schutz des ungeborenen Lebens diskutiert – Familienpolitik und nicht Frauenpolitik –, dann ist das zu allererst eine souveräne nationale Entscheidung, eine Entscheidung, die das polnische Verfassungsgericht kippen kann, eine Entscheidung, gegen die die Menschen in Polen protestieren können.

Verstehen Sie mich nicht falsch, auch ich würde nicht jede Passage dieses Gesetzesentwurfs in erster Lesung unterschreiben. Aber respektieren wir Subsidiarität! Anders gesagt: Es ist gefährlich, wenn einige Staaten in der EU den Eindruck erwecken, andere Mitgliedstaaten ...

(Der Präsident entzieht dem Redner das Wort.)

(Der Redner ist damit einverstanden, eine Frage nach dem Verfahren der „blauen Karte“ gemäß Artikel 162 Absatz 8 der Geschäftsordnung zu beantworten.)

 
  
MPphoto
 

  Cecilia Wikström (ALDE), blue-card question. – My question to you is very simple: how do you sleep at night? Do you not realise that dinosaurs like you belong to the past, not to the present and definitely not to the future? How do you sleep at night?

 
  
MPphoto
 

  Arne Gericke (ECR), Antwort auf eine Frage nach dem Verfahren der „blauen Karte“. – Wenn ich auf mein Leben zurückblicke, kann ich sehr gut schlafen. Ich habe eine glückliche Frau, ich habe glückliche Kinder, und ich weiß, dass es das Leben mit manchen nicht gut meint. Aber ich weiß, dass es viele gibt, die sich manchmal durch ihr Leben kämpfen und am Ende auch ein Glück finden.

Insofern: Alles einfach glattzubügeln und dass es nur noch eine Lösung gibt, wenn Probleme auftauchen, nämlich Abtreibung, das ist zu kurz gedacht. Da muss es doch möglich sein, dass es Länder gibt, die das einfach anders sehen, als Sie das gerne sehen.

 
  
MPphoto
 

  Zdzisław Krasnodębski (ECR). – Pani posłanka obraziła naszego kolegę Gericke, Pan nie zareagował. Prosiłbym, żebyśmy rozmawiali jak ludzie cywilizowani, żeby Pan w takiej sytuacji zwracał uwagę kolegom, że zachowują się nieodpowiednio. I proszę też zastanowić się w Prezydium, jak należy z takimi przypadkami postępować, bo w innych przypadkach zdarzało się, że prowadzący obrady reagował bardzo ostro i nawet nakładał kary na uczestników takiej debaty, którzy nie potrafią się zachować.

 
  
 

El Presidente. Lo tomo en consideración. Ciertamente, la reacción que yo no tuve, a la que usted se refiere y que es así, tampoco la tuvo el señor Gericke. Ya tiene abogado defensor.

 
  
MPphoto
 

  Sophia in ‘t Veld (ALDE). – Mr President, and also to the colleague who spoke previously, I think a lot has been said in this room that has been pretty insulting to women generally as well.

We learned today that, for the time being, the law seems to be off the table, but I would say that is no reason for celebration because even the current Polish law on abortion is still the strictest in the European Union and it still does not give women the choice. Mr Gericke, you say you are happy with the choices you made in life but you had a choice. I think every woman, every man should have that choice, including in Poland.

Madam Commissioner, I heard you say – and I only partially agree with you – that abortion is not an EU matter. It is true that abortion laws are made by national governments and national parliaments, but that is not to say that the European Union has not to say anything. Abortion and sexual and reproductive health rights are part of public health policies in the Member States. We have competence in the area of public health policy. It is limited but it is there.

I would call on this House to make sure that, in the next public health strategy, sexual and reproductive rights, including abortion, are included. This is also underlined by the fact that there is case law in the area of abortion. The Strasbourg Court has said very clearly that a total ban on abortion is a violation of human rights. We do have instruments, colleagues. This is not only about a debate on subsidiarity. This is on principles, this is on values, and those values apply also to Polish citizens and that is why we are having this debate.

(The speaker agreed to take a blue-card question under Rule 162(8))

 
  
MPphoto
 

  Zdzisław Krasnodębski (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Chciałbym zapytać koleżankę, bo wydaje się, że zna bardzo dobrze sytuację w Polsce, historię Polski, tego problemu, o którym rozmawiamy. Czy Pani wie, kiedy w Polsce wprowadzone zostało prawo wyboru, o którym Pani mówi? W jakich latach było praktykowane?

 
  
MPphoto
 

  Sophia in 't Veld (ALDE), blue-card answer. – We are talking about civilisation here, where women – do you actually want to have the answer? If you just want to orate here, that is fine as well but then I will sit down. OK?

I happen to believe – and apparently you disagree with me – that women are human beings and that human rights apply to everybody equally. I also think that women are perfectly capable of taking decisions over their own bodies and their own lives. I have said that in a previous debate, when we were talking about Spain. If we think that women are capable of leading the United States or the IMF, if we think that women should be entrusted with the responsible task of raising and educating children who are becoming people, then surely they can be entrusted with a decision – a responsible decision – over their own bodies and their own lives. That is what I’m talking about.

 
  
  

VORSITZ: ULRIKE LUNACEK
Vizepräsidentin

 
  
MPphoto
 

  Barbara Spinelli (GUE/NGL). – Signor Presidente, onorevoli colleghi, la proposta di legge polacca preoccupa perché vieta l'aborto in quasi tutte le circostanze. Preoccupa a tal punto che un grande movimento di donne ha frastornato il governo, il quale pensa forse a un'altra legge che forse escluderà dal divieto gli stupri. Ma sarà una legge non meno punitiva. Leggi del genere non miglioreranno, perché rientrano in una regressione, cui Kaczynski dà il nome di "controrivoluzione culturale", incentrata sulla totale fusione Stato-Chiesa e sulla violazione di precise direttive UE sull'accesso non discriminatorio alla salute. Non è vero, dunque, che la competenza è solo nazionale. Anche se restasse la legge vigente, non sarebbe un progresso, in quanto è tra le più punitive d'Europa. È ora di sostenere la battaglia delle donne polacche. Le loro rappresentanti sono oggi con noi, qui a Strasburgo, sono lassù, e vi invito tutti a salutarle.

(L'oratrice accetta di rispondere a una domanda "cartellino blu" (articolo 162, paragrafo 8, del regolamento))

 
  
MPphoto
 

  Czesław Hoc (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Panie Przewodniczący! Szanowna Pani Poseł! Zapewne zna Pani słynne powiedzenie brytyjskiego premiera z lat siedemdziesiątych Jamesa Callaghana – oto ono: zanim prawda włoży buty, kłamstwo zdąży obiec pół świata. Pani mówi o tym, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, że to pan premier Kaczyński, kościół wprowadza takie rygorystycznie zmiany. Chcę Pani powiedzieć, że to był i jest projekt obywatelski, był to projekt obywatelski. Może Pani zapamiętać i warto wiedzieć, że w Polsce kraju w pełni demokratycznym obywatele mają prawo podejmować inicjatywę uchwałodawczą.

(Przewodniczący odebrał mówcy głos.)

 
  
MPphoto
 

  Barbara Spinelli (GUE/NGL), Risposta a una domanda "cartellino blu". – Lei sa bene anche, come so io essendo stata in Polonia molte volte, che il peso della gerarchia cattolica in Polonia è estremamente pesante. I vescovi della Chiesa polacca hanno annunciato una crociata cristiana su questa legge. Io penso che i cittadini in questione siano fortemente influenzati da questo tipo di crociata e quindi dalla non separazione tra Stato e Chiesa che esiste in Polonia.

 
  
 

President. Colleagues, since I have just come to the Chair, I would like to explain to you that I am going to follow the line of the previous Vice-President, of allowing just one blue card per speaker. I am going to take blue cards preferably from people who have not had blue cards, who have not spoken before or who will not be taking the floor later on. Just to make that clear to you.

 
  
MPphoto
 

  Anna Maria Corazza Bildt (PPE). – Madam President, today I stand by the women of Poland claiming their rights. I guess one of the feelings we have here, when we have all these brilliant men pundits talking about our body, and that we share with the women of Poland, is that we are not incubators; we are not reproductive machines. That is a general shared women’s right, and women’s rights are human rights. It is the right to our health, to our reproductive health, to our body, and to our freedom to choose. And yes, we should talk about that in this House. It should be a public debate.

Those who want to use the democratic rights of the people of Poland to increase nationalism, demagogy and populism are abusing this debate. It is about women that are being raped, women that are victims of incest, possible health complication, miscarriages. What do you men know about that? It is a matter of our health. We cannot be criminalised; no woman in the world can be criminalised for that. No doctor who is trying to help a woman with a health problem related to birth can be sent to prison when doing their job. That is what we are talking about tonight.

And yes, we in the PPE, think that family legislation is a national issue. Yes, we do think that it is up to the Polish Parliament to complete the ongoing process to legislate. And that is why I urge our dear colleagues in Warsaw and a government that seems to start finally seeing that women have a voice in Poland, to revise the law. I am wearing black in solidarity with the women of Poland tonight.

 
  
MPphoto
 

  Maria Arena (S&D). – Madame la Présidente, on l'a déjà dit, la loi polonaise actuelle contre l'avortement est l'une des plus restrictives, aujourd'hui, en Europe. Malgré cela, deux initiatives citoyennes ont été mises sur la table: une initiative obscurantiste, qui réduit davantage les droits, et une initiative progressiste, qui élargit les droits à l'avortement.

Le Parlement polonais a décidé d'évacuer l'initiative progressiste et d'examiner l'initiative régressiste par rapport à l'avortement. C'est pourquoi, quand vous dites qu'il n'y a pas de volonté des acteurs politiques polonais de soutenir une loi obscurantiste, vous mentez. C'est celle-là qu'il a été choisi d'examiner.

Je parlerai de la loi actuelle: c'est bien celle-là, même si elle est restrictive, elle ne permet pas l'avortement légal pour trois raisons.

La première raison est l'objection de conscience en Pologne. Alors que vous devez, Madame la Commissaire, faire en sorte que l'État organise cette objection de conscience en garantissant l'alternative, en Pologne, l'alternative n'existe pas parce que des médecins ne veulent plus pratiquer l'avortement légal à cause de cette objection de conscience, qui n'est pas correctement appliquée. Je vous demande donc, Madame la Commissaire, au lieu de dire que cela ne relève pas de votre compétence, de prendre votre compétence et de faire activer correctement cette objection de conscience au niveau polonais.

La deuxième réalité est que le manque de consultation prénatale – celle-ci est aujourd'hui permise pour l'avortement en Pologne – fait que, quand on peut diagnostiquer la malformation, il est trop tard, parce que ces consultations prénatales ne sont pas organisées. Madame la Commissaire, vous êtes chargée de cela et vous devez le faire.

La troisième raison est l'absence de (inaudible) et à l'éducation. Je suis désolée, c'est une compétence européenne, vous n'activez pas cette compétence. C'est de votre ...

(La Présidente coupe le micro de l'oratrice)

 
  
MPphoto
 

  Zdzisław Krasnodębski (ECR). – Ja może zacznę od odpowiedzi, bo pani in 't Veld nie udzieliła odpowiedzi na moje pytanie. Tylko przypomnę, że prawo do takiego swobodnego wyboru, o którym Pani mówiła, zostało w Polsce prowadzone w 1942 r. Można sobie sprawdzić w Wikipedii, jakie to były czasy. Myśmy w Polsce mieli czasy swobodnego wyboru, bardzo długo. Ja pamiętam czasy, kiedy w Polsce mówiono, że usunięcie ciąży jest jak usunięcie zęba. I demokratyczna Polska po 1989 r. zerwała z tą praktyką, ponieważ to była praktyka totalitarna, praktyka państwa totalitarnego opartego na braku poszanowania dla życia.

W Polsce dzisiaj nie mamy problemu naruszania praw kobiet. I ta debata to wyraźnie pokazała. W Polsce, podobnie jak wszędzie na świecie, istnieje poważny problem moralny i prawny, mianowicie dramatyczna kwestia aborcji. A państwo tutaj mówią, że ta sprawa nie jest dramatyczna, że ona z niczego nie wynika. Natomiast moim zdaniem problem ten wynika z konfliktu dwóch zasad, które zarówno Państwo, jak i my uznajemy, mianowicie autonomii osoby ludzkiej niezależnie od jej płci oraz prawa do życia niezależnie od wieku. Niestety w tym wypadku te dwie zasady są w konflikcie i wszyscy wiemy, że rozwiązanie tego problemu jest bardzo trudne, i wiemy też, że ruchy pro-life and pro-choice istnieją w całej Europie i w całym świecie zachodnim. W Polsce też trwają dyskusje na ten temat. Akurat większość polskiego społeczeństwa zajmuje stanowisko za życiem.

(Przewodnicząca odebrała mówcy głos)

(Mówca zgodził się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Krzysztof Hetman (PPE), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Szanowny Panie Pośle! Czy prawdą jest, że partia polityczna, którą Pan reprezentuje w tym Parlamencie, obiecała milionom Polaków, że rozpatrzy każdy projekt obywatelski, który wpłynie do polskiego Sejmu? Czy prawdą jest, że bez jakiejkolwiek dyskusji złamaliście daną obietnicę, odrzucając projekt „Ratujmy kobietyˮ na wniosek mojego lidera politycznego, który obnażył waszą hipokryzję? I czy prawdą jest, że złamaliście dane słowo po raz drugi dzisiaj, odrzucając kolejny projekt obywatelski, Ordo Iuris, bez jakiejkolwiek dyskusji, po grze pozorów.

 
  
MPphoto
 

  Zdzisław Krasnodębski (ECR), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Chciałbym zwrócić uwagę, że kolega Jurek prosił o głos w kwestii formalnej, natomiast jeżeli chodzi o Pańskie pytanie, to Pan nie zauważył być może, może Pan sprawdzić to na stronach Parlamentu Europejskiego, że akurat jestem posłem bezpartyjnym, ale mniejsza o to. Ja reprezentuję tutaj Rzeczpospolitą Polską, wszystkich Polaków, podobnie jak Pan, podobnie jak Pan. Natomiast co do tego, o co Pan pytał, powiedziałbym tak: uważam, że zobowiązaniem naszym, Pana i moim, jest słuchać obywateli i wnosić te ustawy, uwzględniać te inicjatywy obywatelskie, które są zgłaszane. Jak wiadomo w głosowaniu nad tymi obiema inicjatywami obywatelskimi kierowano się sumieniem, a nie dyscypliną partyjną. Nie wiem, dlaczego w polskim parlamencie tak zagłosowano. Polski Sejm...

(Przewodnicząca odebrała mówcy głos.)

 
  
MPphoto
 

  Marek Jurek (ECR). – Chciałbym zapytać, dlaczego Pani Przewodnicząca tak selektywnie udziela niebieskich kart. Rozumiem, że jednej osobie, ale chciałbym zadać bardzo istotne pytanie dotyczące polskiego porządku prawnego pani poseł Arena. Ale niestety Pani Przewodnicząca nie udzieliła mi głosu...

(Przewodnicząca odebrała mówcy głos.)

 
  
 

President. Mr Jurek, I am sorry but you do not have the floor. If you listened to me before, I said that regarding blue cards, I am continuing what my colleague, the previous Vice—President, did. I will give the floor for blue cards to people who have not yet had the floor, and only one per question. You have already had a blue card and Mrs Kudrycka has already spoken in this debate, so that is what I am doing for the sake of time. As you can see, I give people a bit more time when they speak. I do not cut them off when the time is up, but for blue cards that is the rule I am trying to continue. Thank you for your understanding.

 
  
MPphoto
 

  Cecilia Wikström (ALDE). – Fru talman! Vi, Europas kvinnor, har tröttnat på män som vill bestämma över våra kroppar. Idag säger vi det en gång till. Och i dag hoppas jag att, från den här kammaren, det budskapet ska gå ut till alla polska kvinnor och alla andra kvinnor runt om som kämpar mot restriktiva, reaktionära abortlagar, så att de känner att det stödet finns och att vi räcker det mot dem i den här stunden. Ni är inte ensamma och tillsammans är vi starka.

Vi kan aldrig acceptera detta barbari, detta övergrepp på kvinnors kroppar. Inte idag från den mörka, reaktionära konservativa regeringen i Polen, och inte från någon annan regering heller. Nu är det nog. Abort får inte heller bli en klassfråga där den som har råd att betala säker abort någon annanstans, utomlands, får det, för tillgången till sexuell och reproduktiv hälsa och rättigheter är en rättighet för alla EU-medborgare.

En gång till vill jag säga det: Vi, Europas kvinnor, är trötta på män som vill bestämma över våra kroppar. Det är nog.

(Cecilia Wikström avböjde en fråga ("blått kort") från Urszula Krupa)

 
  
MPphoto
 

  Ángela Vallina (GUE/NGL). – Señora Presidenta, lo que nos queda muy claro, después de llevar aquí un rato de debate, es que otra vez el radicalismo religioso, en este caso católico ─me da igual la religión que sea, islam, ortodoxa, lo que sea, pero radicalismo religioso─ vuelve otra vez a atacar los derechos, siempre, de las mujeres, siempre absolutamente, de las mujeres.

Va siendo hora de que entendamos que en una sociedad democrática las creencias religiosas deben quedarse en el ámbito personal. No puede un Gobierno legislar bajo presiones de ninguna religión. Tiene que gobernar, el Estado es el responsable de garantizarnos todos los derechos a toda la ciudadanía y no solamente aplicar lo que ellos creen o su religión.

Está muy claro que, además, estas reformas siempre son clasistas, porque afectan a aquellas mujeres que se van a jugar la vida porque no tienen recursos económicos para pagarse un viaje e ir a abortar ante un incesto, que también está prohibido en esta propuesta de ley, y jugarse la vida en sitios donde no se puede.

Y, desde luego, señora Comisaria, sí que tienen ustedes competencias sobre los derechos humanos, y eso son nuestros derechos.

(La oradora rechaza responder a una pregunta de Ivo Vajgl, formulada con arreglo al procedimiento de la «tarjeta azul»)

 
  
MPphoto
 

  Sirpa Pietikäinen (PPE). – Madam President, women are human beings and human rights belong to women. Women’s rights are human rights. Sexual and reproductive rights are part of human rights. This is an overall accepted principle in the Universal Declaration of Human Rights and the Beijing Declaration, even though some people refuse to accept that.

On this basis, human rights – saving the dignity of human beings – is never an issue of subsidiarity. Never. You cannot decide that people that are left—handed, dark-haired or blue—eyed do not have services or should be discriminated against because they are different. It is not a matter of a political decision. This is an internationally—agreed and accepted principle. It is as simple as that. Democracy cannot mean that if you accept by democratic procedure violence, oppression or dictatorship, it would be acceptable. No.

What this means is that the EU has not only the right, but also the duty to safeguard its core values – democracy, human rights and tolerance – and, if we fail to do that, we fail on our core substance. This is the crux of the matter, of the fight we are leading for Polish women. I am very saddened that we have to have this kind of discussion in this millennium in Europe, after what we have experienced and after what we have done locally, EU—wide and internationally for human rights. So please be civil, to create a civilisation.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Birgit Sippel (S&D). – Frau Präsidentin! 1971 brach das Magazin Stern ein Tabu. Über 300 Frauen bekannten sich öffentlich zu einem Schwangerschaftsabbruch und lösten damit eine längst überfällige Debatte aus. Es ist unsäglich, dass wir heute – 45 Jahre später – wieder und immer noch darüber streiten, ob Frauen das Recht haben, selbst über ihren Körper zu bestimmen.

Natürlich gibt es verschiedene Moralvorstellungen. Aber deshalb brauchen wir Wahlfreiheit. Gerade in schwierigen Lebensphasen müssen Frauen sich frei für oder gegen eine Schwangerschaft entscheiden können. Sie brauchen legalen Zugang zu sicherer Abtreibung. Was die Regierung in Polen will, ist, ihre Vorstellungen allen polnischen Frauen aufzuzwingen. Und das die PiS-Regierung im Jahre 2016 selbst Frauen, die Opfer einer Vergewaltigung wurden, eine Abtreibung verweigern will, ist schlichtweg inakzeptabel.

Am Wochenende gingen in Warschau Tausende für die Freiheit der polnischen Frauen und der polnischen Gesellschaft auf die Straße – wie es scheint, mit einem ersten Erfolg, und ich bin froh, dass ich dabei sein konnte, denn der Protest ist Aufgabe und Verpflichtung aller Europäer – Männer wie Frauen. Und nach wie vor gilt: Mein Bauch gehört mir, mein Körper, meine Rechte.

(Die Rednerin ist damit einverstanden, eine Frage nach dem Verfahren der „blauen Karte“ gemäß Artikel 162 Absatz 8 der Geschäftsordnung zu beantworten.)

 
  
MPphoto
 

  Ivo Vajgl (ALDE), Vprašanje, postavljeno z dvigom modrega kartončka. – Danes vodimo nenavadno razpravo tukaj, zato bom jaz tudi imel nenavadno vprašanje. Prosil bi vas, kolegica, a lahko se opravičim v imenu vseh, ki danes uporabljajo tu današnjemu času popolnoma neprimerne argumente in žalijo žensko dostojanstvo? Hvala lepa. Ali sprejmete opravičilo?

 
  
MPphoto
 

  Birgit Sippel (S&D), Antwort auf eine Frage nach dem Verfahren der „blauen Karte“. – Ich nehme selbstverständlich jede ernst gemeinte Entschuldigung gerne an.

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Czarnecki (ECR). – Pamiętacie państwo na pewno burzliwą debatę parę miesięcy temu w Parlamencie Europejskim po tym, co działo się w Niemczech w noc sylwestrową, po tym, jak poniżano Niemki, jak stosowano wobec nich przemoc seksualną, jak gwałcono je i bito. Pamiętacie Państwo tę debatę? Nie pamiętacie tej debaty, ponieważ jej nie było, ponieważ wówczas uznaliście, że nie jest to temat, który warto poruszać, a to były realne problemy kobiet poniżanych w ich człowieczeństwie – o którym tutaj słyszę. Wtedy nie starczyło Parlamentowi Europejskiemu odwagi, żeby o tych poniżanych kobietach mówić. To przykład, że jednak także w tej kwestii są stosowane podwójne standardy, o których także tu słyszałem. Jest stosowana jednak pewna forma hipokryzji. I na koniec: my tu w tym parlamencie będziemy się różnić poglądami. To oczywiste, od tego jest parlament. Ale bardzo bym prosił o elementarny szacunek dla faktów. To nie była inicjatywa polskiego rządu. Proszę tego nigdy nie mówić, bo to jest po prostu kłamstwo.

(Mówca zgodził się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Ernest Urtasun (Verts/ALE), blue-card question. – I just want to remind you what the President said, that we have actually had that debate. Frankly I still do not understand what Cologne has to do with the debate today.

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Czarnecki (ECR), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Oczywiście w przeciwieństwie do niektórych pań, już nieobecnych na tej sali, np. pani Wikström, odpowiem na to pytanie. Oczywiście, nie taka debata jak ta, a jeżeli Pan nie widzi jednak problemu niemieckich kobiet, tego, że były one poniżane, bite, gwałcone, to szczerze Panu powiem – niech Pan to powie Niemkom!

 
  
MPphoto
 

  Beatriz Becerra Basterrechea (ALDE). – Señora Presidenta, señora Jorová, el partido que gobierna Polonia se llama «Ley y Justicia», pero la ley del aborto que ha elegido tramitar no es ley, es cruzada; no es justa, es degradante; es inaceptable; es involución y vulnera el derecho humano universal a la salud, sobre el que no hay subsidiariedad que prevalezca.

La Ley polaca del 93 ya era una de las más restrictivas de Europa, pero esta nueva formulación nos lleva directamente a la Edad Media. Pretende prohibir la interrupción del embarazo en todo caso: ni cuando una niña de doce años es violada por su tío, ni cuando la vida de una mujer está en grave peligro.

Yo sé que la Primera Ministra de Polonia no tiene hijas, pero, si las tuviera, me niego a creer que estaría dispuesta a sacrificar su vida y su futuro.

Los europeos no vamos a permanecer indiferentes. No nos vamos a resignar a que a las mujeres polacas, la mitad de Polonia, les sean arrebatados su dignidad, sus derechos y su libertad, porque este Parlamento es la voz de los 500 millones de europeos, incluidos los ciudadanos polacos.

 
  
MPphoto
 

  Krystyna Łybacka (S&D). – Wypowiadam się w imieniu polskiej delegacji, delegacji we frakcji socjaldemokratycznej, czyli w imieniu posłów Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy. Chcę z całą mocą podkreślić: nie zabieram głosu przeciwko Polsce. Zabieram głos w obronie praw polskich kobiet, a więc zabieram głos w obronie praw człowieka i godności człowieka. Przeciwnicy tej debaty wielokrotnie podkreślali, że Parlament Europejski nie ma prawa wypowiadać się w sprawach światopoglądowych. Parlament nie ma prawa przyjmować aktów prawnych w obszarze światopoglądowym, ale ma wręcz obowiązek wypowiadać się wtedy, gdy zagrożone są prawa kobiet, obywatelek Unii Europejskiej. Dlatego w tej sprawie nigdy nie będziemy milczeć. Będziemy wykorzystywali każde legalne miejsce, aby wyrazić solidarność z polskimi kobietami i aby pokazać im, że nie są same i że jesteśmy razem z nimi. A tym miejscem dla nas jest mównica Parlamentu Europejskiego.

Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że w polskim Sejmie komisja proponuje Izbie odrzucenie projektu zaostrzającego prawo aborcyjne. Pytanie: to spóźniona refleksja czy może strach przed masowymi protestami i krzyczącą czernią polskich kobiet? To pytanie kieruję do osób, które niech odpowiedzą sobie na to same. Wygraliśmy batalię, ale przed nami jeszcze cała bitwa. Sejm ma decydować zgodnie ze swoim sumieniem, jak wiemy, ale Polki mają własne sumienie i mają prawo do własnych decyzji. W przypadku dalszych prób zaostrzenia odwołamy się do woli suwerena, czyli do narodu.

(Przewodnicząca odebrała mówczyni głos)

(Mówczyni zgodziła się odpowiedzieć na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki (art. 162 ust. 8 Regulaminu))

 
  
MPphoto
 

  Mirosław Piotrowski (ECR), pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Szanowna Pani Poseł! Chciałbym zadać pytanie, które padło tutaj już z ust europosłanki Platformy Obywatelskiej, a na które nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Mianowicie pytała pani, czy dzisiejsza debata leży w kompetencjach Parlamentu Europejskiego i – aby pomóc w odpowiedzi na to pytanie – chciałem tylko zaznaczyć, że niespełna trzy lata temu, dokładnie 4. grudnia 2013 r., nasz cały Parlament Europejski przegłosował tutaj rezolucję pani Estreli w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz prawa w tej dziedzinie, gdzie w punkcie pierwszym przegłosowaliśmy, co cytuję: Parlament zauważa, że określenie i realizacja...

(Przewodnicząca odebrała mówcy głos.)

 
  
MPphoto
 

  Krystyna Łybacka (S&D), odpowiedź na pytanie zadane przez podniesienie niebieskiej kartki. – Panie Pośle, z całym dla Pana szacunkiem odpowiadam, być może wyjaśniam. Rezolucja nie jest prawem. Jest też rodzajem opinii Parlamentu.

 
  
MPphoto
 

  Josef Weidenholzer (S&D). – Frau Präsidentin! (ohne Mikrofon)... diese leidenschaftliche Debatte führen. Ich hatte letztes Wochenende die Gelegenheit, gemeinsam mit Kolleginnen der S&D-Fraktion in Polen zu sein – als Zeichen der Solidarität und als Zeichen der Sorge über die Entwicklung in diesem Land. Wir haben mit vielen Menschen gesprochen, und sie haben uns mitgeteilt, dass für sie europäische Solidarität wichtig ist. Deshalb trage ich als Zeichen dieser Solidarität heute schwarz. Polen ist ein wichtiger Bestandteil Europas.

Polen ist etwas für Europa ganz Entscheidendes, und deshalb müssen wir europäische Debatten führen. Die Rechte der Frauen zu verteidigen ist ein zentrales, ein originäres europäisches Anliegen. Frauenrechte sind Menschenrechte und Frauen haben ein Recht auf den eigenen Körper. In keinem Fall darf es darum gehen, Frauen zu bestrafen, wenn sie dieses Recht in Anspruch nehmen.

Eine Familie zu gründen, Kinder zu haben, das kann und darf man nicht erzwingen. Es geht um ein Klima der Menschlichkeit. Es geht um Hilfe und nicht um Strafe. Die Frage drängt sich auf, warum die Anzahl der geborenen Kinder pro Frau im EU-Durchschnitt 1,58 ausmacht, während es in Polen nur 1,3 % sind, in Frankreich 2,0 und in Schweden 1,8.

Diese Situation zeigt uns, dass wir ein Klima schaffen müssen, in dem Kinder willkommen sind, so wie es die polnische Initiative „Save the Women will“. Das ist ein gemeinsames Anliegen, dass wir alle teilen. Ich wiederhole: Hilfe, nicht Strafe.

 
  
MPphoto
 

  Pier Antonio Panzeri (S&D). – Signora Presidente, onorevoli colleghi, mi rivolgo a lei, onorevole Wiśniewska, la vostra falsa coscienza parla di diritto alla vita. Lei chiede che l'Europa si occupi di problemi veri, quali l'immigrazione, appunto. Vengo ora da una riunione dell'Assemblea parlamentare dell'Unione per il Mediterraneo, con la presenza della Guardia costiera italiana, che nel Mediterraneo ha salvato migliaia di immigrati, ma purtroppo molti sono morti, non ce l'hanno fatta. Il governo del suo paese rifiuta la solidarietà europea e appoggia le iniziative di Orban. Di quale diritto alla vita lei parla? Qui sta la vostra falsa coscienza. Io sostengo pienamente la lotta delle donne polacche e sono convinto che il movimento in atto sconfiggerà le posizioni conservatrici e oscurantiste, travolgerà questo terrorismo patriarcale presente in diversi settori della società polacca e riconsegnerà il vostro splendido paese all'Europa dei diritti, perché è in questa Europa del diritto che merita di stare.

 
  
 

President. (addressing herself to Mrs Wiśniewska) Yes, I saw that you raised your blue card, but you have spoken before. You were a speaker, and I think you had 3 minutes and 30 seconds. I am sorry. I have 12 people on the speakers’ list for catch—the—eye and I have to make room here as well, so I am sorry.

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Czarnecki (ECR). – Zabieram głos w sprawie formalnej. Bardzo proszę nie stosować podwójnych standardów także w tej kwestii. Rozumiem, że można mieć różne poglądy, ale pani in t’Veld korzystała zarówno z procedury niebieskiej karty, jak i przemawiała. Dlaczego w takim razie odmawia Pani tego prawa poseł Wiśniewskiej? Dlatego, że ma inne poglądy? Mam nadzieję, że nie. Proszę stosować naprawdę równe miary do wszystkich.

I jeszcze, będąc przy głosie, informuję, że pani przewodnicząca wprowadziła nasz parlament w błąd. Nie było debaty na temat łamania praw kobiet w Niemczech, lecz w Kolonii. To są eufemizmy. Chcieliśmy debaty o prawach kobiet w Niemczech, tej debaty nie było.

 
  
 

President. Dear colleague Czarnecki, as long as I have been chairing, I have acted according to the rule. The personnel here are telling me that Mrs in 't Veld had with our colleague, the Vice-President who was chairing before, a blue card although she was also on the list. So to make a clear decision I will give the floor now for a blue card to Mrs Wisniewska for 30 seconds to Mr Panzeri, and after that I will continue with the rule that I am not taking people who have been on the speakers’ list.

 
  
MPphoto
 

  Pier Antonio Panzeri (S&D). – Taglio la testa al toro. Siccome non abbiamo tempo, non accetto assolutamente la richiesta.

(L'oratore rifiuta di rispondere a una domanda "cartellino blu" dell'on. Wiśniewska (articolo 162, paragrafo 8, del regolamento))

 
  
MPphoto
 

  Liliana Rodrigues (S&D). – Senhora Presidente, eu, de facto, estou espantada com algumas posições neste debate. Esta lei é um retrocesso pleno nos direitos das mulheres e, por inerência, nos direitos humanos. Portanto, esta é uma questão europeia. É uma lei repressiva que põe em causa todos os progressos alcançados na igualdade de género na Polónia.

A prioridade deve estar em facultar uma educação sexual apropriada e salvaguardar os direitos sexuais reprodutivos. Deve estar em facilitar o acesso à contraceção. Deve estar na prevenção da gravidez indesejada e não na limitação das escolhas das mulheres. Proibir e criminalizar o aborto não equivale a menos abortos, mas a muito mais abortos clandestinos. Significa o uso de cabides e de agulhas dentro do corpo das mulheres. Estamos a falar de mulheres que ficam à mercê de infeções e da morte e esta lei é uma sentença de morte para milhares de mulheres. É tirar o poder às mulheres em todos os sentidos. A suspensão desta lei é um sinal. Mas por quanto tempo iremos ter esta lei suspensa? Até onde iremos nós tolerar a violação dos direitos humanos por parte de um Estado-Membro?

 
  
MPphoto
 

  Christine Revault D'Allonnes Bonnefoy (S&D). – Madame la Présidente, le corps d'une femme n'appartient à personne d'autre qu'elle-même. Ce n'est pas un champ de bataille idéologique, ni une question nationale.

Interdire à une femme de disposer librement de son corps, c'est violer ses droits fondamentaux et perpétrer une violence extrême à son encontre. C'est la rendre victime d'une discrimination intolérable. Au contraire, défendre le droit à un avortement sûr et légal, c'est protéger la vie, la santé et la dignité des femmes.

La proposition de loi liberticide et rétrograde menaçant d'interdire totalement l'avortement en Pologne est une honte. C'est une honte de considérer les femmes qui choisissent d'avorter comme des criminelles et de les envoyer en prison, même dans les cas les plus extrêmes de viol ou d'inceste. C'est une honte pour l'Union européenne. Elle ne pourra rester crédible face au reste du monde tant qu'elle continuera à fermer les yeux sur la façon dont les droits des femmes sont bafoués en son propre sein.

Au nom du principe fondateur d'égalité entre les femmes et les hommes, en soutien aux femmes polonaises qui se battent pour leurs droits et en vue de protéger de la même façon toutes les Européennes, le droit à l'avortement doit enfin être reconnu et garanti comme un droit fondamental par l'Union européenne.

 
  
 

Catch-the-eye procedure

 
  
MPphoto
 

  Danuta Jazłowiecka (PPE). – Pani Przewodnicząca! Przytoczę słowa pewnej położnej z Polski: „Jestem kobietą, matką dwóch dorosłych córek. Nie mogę spokojnie myśleć, co mogłoby im grozić, gdyby ustawa weszła w życie. Jestem też położną, więc mam najbliższy kontakt z rodzącymi. Uczestniczę w najbardziej intymnych chwilach ich życia. Jestem świadkiem niewyobrażalnego szczęścia, ale też niewyobrażalnych tragedii. Widzę, jak kobieta rodzi bardzo chore dziecko, potem krzyczy z rozpaczy, a ojciec dziecka kopie w ścianę z niemocy. Ale to oni zdecydowali się na poród. Bestialstwem byłoby skazywać na to wszystkich”.

Na koniec chcę przypomnieć posłom PiS, a szczególnie ministrom rządu PiS, że sprawą najważniejszą w Europie są praworządność i wolności obywatelskie. Jest mi wstyd, że po raz trzeci w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy na arenie europejskiej poruszane są tematy dotyczące rządów PiS naruszających i łamiących prawa polskich obywateli. Rujnujecie dorobek pokolenia polskiego, które przez 25 lat budowało markę i pozycję Polski w Europie.

 
  
MPphoto
 

  Nicola Caputo (S&D). – Signora Presidente, onorevoli colleghi, dopo il rifiuto del governo polacco di convalidare la nomina di cinque giudici della Corte costituzionale e l'adozione di leggi che permettono il controllo sui media e sui pubblici ministeri, dalla Polonia arriva un altro duro colpo alla democrazia. Il Parlamento è intenzionato ad approvare una legge che prevede fino a cinque anni di galera per le donne che compiono un aborto e per i medici che le assistono, anche in caso di stupro o incesto.

La collega Maria Arena ha giustamente ricordato che la Corte europea dei diritti umani aveva già contestato la legge sull'aborto esistente in Polonia, perché poneva ostacoli inaccettabili all'accesso all'aborto sicuro e legale. Con questa norma si cassa definitivamente il diritto delle donne ad accedere all'interruzione di gravidanza anche in presenza di casi gravi. È ora che l'Unione europea faccia sentire la propria voce e impedisca che ulteriori provvedimenti palesemente antidemocratici vengano messi in atto in Polonia. Le donne hanno la stessa dignità e gli stessi diritti in tutto il continente e i loro diritti non possono essere assolutamente scalfiti, specie in un paese membro dell'Unione europea.

 
  
MPphoto
 

  Ruža Tomašić (ECR). – Gospođo predsjednice, najava donošenja strožeg zakona o pobačaju uznemirila je veliki broj građana Poljske od kojih mnogi prosvjeduju na gradskim ulicama. Odgovorna vlast uvažava mišljenje svih građana i daje jasne odgovore na njihova pitanja i strahove pa sam uvjerena da će tako postupiti i poljska vlada u ovom konkretnom slučaju.

Pravo na izbor žene moramo braniti. Ona mora imati pravo izabrati kad će stupiti u spolni odnos, mora imati pravo birati osobu s kojom će to učiniti i mora imati pravo na izbor između različitih metoda kontracepcije. Želimo li slobodno društvo, žena u njemu mora biti slobodna donositi važne odluke koje se primarno tiču nje same.

No, sloboda svakoga od nas završava tamo gdje počinje tuđa. Pravo žene na izbor završava tamo gdje počinje djetetovo pravo na život! Kako to zakonski regulirati da bi se polučili najbolji rezultati, to je pitanje države članice i Europska se unija u to nema što miješati.

 
  
MPphoto
 

  Kateřina Konečná (GUE/NGL). – Paní předsedající, při veškeré úctě k demokraticky zvolené vládě v Polsku nechápu, jak se mohla rozhodnout preferovat tmářskou a zpátečnickou politiku ve vztahu k právům žen.

Já jsem dnes velmi smutná a velmi hrdá. Velmi smutná, protože tady mluvíme o věci, o které jsem se domnívala, že v 21. století vůbec není možné, aby byla v jakékoliv zemi na pořadu dne. A velmi hrdá na většinu Evropského parlamentu, který polským ženám ukázal, že v tom nejsou samy.

Ale, vážená paní komisařko, dovolte mi Vás požádat o jednu věc. Musíme od slov přejít k činům, protože pokud tak neučiníme, hrozí nám to, že polské ženy budou umírat následkem toho, že nebudou moct podstoupit zákrok, který by jim zachránil život, a také nám možná hrozí to, že podobné tmářské a středověké zákony v Polsku budou následovat. Já si to nepřeji a pevně Vám věřím, že Vy také ne.

 
  
MPphoto
 

  Ernest Urtasun (Verts/ALE). – Señora Presidenta, en primer lugar, agradecer la presencia de las activistas que nos han acompañado hoy. Su lucha es nuestra lucha, quiero dejar esto primero muy claro.

En segundo lugar, me parece que lo que ha quedado muy claro hoy es que hay miembros en esta Cámara que no se han atrevido ni a defender la ley de su propio Gobierno. Nos hablan de Colonia... nos dicen que esto no tiene que ver con ellos.... no se atreven ni tan siquiera a defenderlo, cuando es una ley criminal, que pretende criminalizar el aborto, mandar a la cárcel a mujeres por el derecho a elegir y a decidir sobre su propio cuerpo; una ley que vulnera la Carta Derechos Fundamentales de la Unión Europea; una ley que vulnera la legislación en materia de salud pública de la Unión Europea, señora Comisaria; sí, vulnera la legislación. Ustedes tienen instrumentos para actuar, se lo hemos dicho.

Y la última cosa que quiero decir, y muy importante: esto no es un ataque contra Polonia, esto es a favor de los derechos de los polacos, igual que cuando se intentó en España hacer una ley contra el aborto y que atentaba contra el derecho de las mujeres en España, toda la Cámara, mucha gente en la Cámara, quiso solidarizarse, y hoy lo hacemos con los polacos y con las polacas, porque los derechos de las mujeres son universales, indivisibles, no negociables, firmemente enraizados en la ley internacional y en el acervo comunitario, y no negociamos ni permitimos que se negocie con ellos.

 
  
MPphoto
 

  Elżbieta Katarzyna Łukacijewska (PPE). – Na początku chciałabym podziękować

posłance PiS-u, że uznała dokonania rządu Platformy i PSL-u sprawie poprawy sytuacji kobiet w Polsce, bo faktycznie dużo udało nam się w tej materii zrobić. A teraz fakty, proszę Państwa: 230 posłów PiS-u, w tym wielu ministrów, poparło obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne. Mówiliście wtedy o godności człowieka, o życiu, o ochronie życia. Dzisiaj przestraszyliście się protestu kobiet, przestraszyliście się tej debaty w Parlamencie i szybko na wniosek posła PiS-u odrzuciliście ten projekt ustawy. Dzisiaj wygrały kobiety w Polsce, ale tak naprawdę pokazujecie, że jesteście hipokrytami, że nie ma dla Was żadnej świętości, że jesteście w stanie dla słupków i poparcia i z lęku zrobić wszystko, i to jest nieszczęście dzisiaj Polski. Wstydźcie się!

 
  
MPphoto
 

  Julie Ward (S&D). – Madam President, I want to say thank you to the many ‘black protest’ Polish women who have come here today, and with whom I and others stand in solidarity, speaking up for women’s rights, which are most definitely human rights.

You come from all walks of life and many of you have never been active in the public sphere before. You are different ages and from different socio-economic backgrounds and I know that because we have met today.

Faced with the worst kind of misogyny, repression and violation you have found your voices and here in the European Parliament you have found a place to amplify that voice. You are now empowered and you must take courage and continue to occupy public space with your powerful, beautiful, creative actions because the women who come after you and the women and girls in other countries who are also depending, who are also under attack from the right-wing repressive policies, they are also depending on you to lead the way.

Thank you. Continue to speak up. Together we can be strong.

 
  
  

(End of catch-the-eye procedure)

 
  
 

President. Before I give the floor to Commissioner Jourová, I would also like to say a word of welcome to the Polish women activists who have come from different activist groups and who have been present here to listen to this debate. Thank you for being here – dziękuję bardzo.

 
  
MPphoto
 

  Věra Jourová, členka Komise. – Paní předsedající, jako komisařka jsem zůstala ženou a matkou dcery, a proto bych se v závěrečném slovu chtěla vyjádřit jako žena a chtěla bych to udělat ve svém rodném jazyce, chtěla bych to udělat česky, protože i v tom vidím určitou symboliku.

Myslím si jako člověk, který má polské předky, jako člověk, který, myslím, i docela rozumí polskému jazyku a rozumí Polákům v mnoha věcech, včetně určité citlivosti a ostražitosti na situace, kdy si chtějí, tak jako Češi, tak jako všechny další národy v Evropě o podstatných věcech rozhodnout sami. Rozumím Polákům v tom, že ta ostražitost vyvěrá z toho, že jsme zažili dobu v nedemokratické společnosti, dobu a režim, který neuznával svobodu a důstojnost jednotlivce. Já si to osobně pamatuji, když byla revoluce v roce 1989, bylo mi 25 let.

Čemu nerozumím, je návrh zákona, který, doufám, nebude dotažen do konečného schválení, protože si myslím, že to není zákon o potratech, ale že to je zákon proti lidem, že to je zákon proti lidské důstojnosti, proti svobodě člověka, proti svobodě ženy rozhodnout si o svém těle a o svém životě.

Je pro mě obzvláště silným momentem a symbolickým momentem, že to tady dnes říkám v den, kdy by český prezident Václav Havel oslavil nedožitých 80 let, protože to byl právě on, kdo vždycky prosazoval svobodu jednotlivce a důstojnost člověka. Ano, dámy a pánové, já jsem tady předtím řekla, že naprosto respektuji a ctím kompetenční problém v tom smyslu, že Evropská unie nemá kompetenci nařídit jakémukoliv státu zákonodárství, které se týká reprodukčních práv, zároveň ale sama jsem v tom dilematu, protože svobodu člověka a důstojnost si cením nadevše.

A dovolím si připomenout velmi silné chvíle, které jsme tady společně zažili, když tady byl papež František před Vánocemi v roce 2014, byla jsem čerstvě ve funkci, a on říkal spoustu silných apelů na nás jako na politiky. Kromě jiného říkal: „Vy jste pro všechny instituce, procedury, kompetenční spory zapomněli na důstojnost jednotlivce.“ A já to tady dnes připomínám v tom smyslu a v té souvislosti, že tady zaznívala slova, že ta debata je zbytečná, že bychom se tady o tom vůbec neměli bavit, protože tady máme problém se subsidiaritou. Já si přesto myslím, že o těchto věcech se tady máme bavit a že je to velmi důležité, když každý z nás vyjde před zákopy a řekne za sebe, jak to vnímá, protože problém, o kterém se tady dnes bavíme je zároveň velmi subtilní, velmi intimní, a věřím tomu, že právem je nazýván otázkou svědomí.

Zároveň bych chtěla připomenout, že jsem přesvědčená, že drtivá většina žen, které musí podstoupit potrat, tak nečiní ze svého svobodného rozhodnutí, že tak činí pod tlakem skutečností, a že bychom jim to rozhodnutí neměli upírat.

 
  
 

President. Thank you very much, Madam Commissioner, for the very frank and open words from your side.

 
  
MPphoto
 
 

  Dita Charanzová (ALDE), in writing. – Women in Poland and all Europe are astounded by the current debate on abortion rights held in Poland. If the proposed tightening passes, it means nothing less than a woman will not be able to undergo an abortion even after rape or incest – and will not be able to interrupt a pregnancy in cases where it is obvious that the child will be born with severe disabilities. This is not a policy we should ever support in the EU of the 21st century. Every woman should have the right to choose; we all have the right to choose. It is illusory to think that such a law would eradicate abortions. It will just make them illegal and more dangerous. The result will be abortion tourism, and for those who cannot afford it, illegal abortion under terrible conditions risking health and even sometimes the life of a woman. Let me put it clearly: such a proposal brings us back to Middle Ages and has no place in modern European society. It has to be denied strictly and immediately. I want to make sure that Polish women know we are with them in their fight for their rights and freedom of choice.

 
  
MPphoto
 
 

  Eider Gardiazabal Rubial (S&D), por escrito. – La propuesta de ley polaca supone una violación de los derechos internacionales porque prohíbe abortar a las mujeres víctimas de violación o cuyos fetos presentan graves malformaciones. El personal sanitario que asista a estas mujeres puede ser encarcelado. Además se producirá una desigualdad económica, porque aquellas mujeres con medios económicos podrán salir a abortar fuera de Polonia y las que no los tengan se verán abocadas a abortos clandestinos poniendo en riesgo sus vidas. No podemos resignarnos ante esta situación. Debemos alzar la voz para impedir que se continúe decidiendo sobre nuestras vidas y nuestro destino. En enero de 2014 debatíamos en esta Cámara sobre el ataque a los derechos de las mujeres en España con el cambio de legislación restrictivo sobre el aborto propuesto por el Gobierno del Partido Popular. Dos años después volvemos a debatir este tema. Hoy son las mujeres polacas. ¿Mañana quién será? No podemos aceptar que en la Europa del siglo XXI nuestras hijas vayan a tener menos derechos que nuestras madres. Quiero mostrar mi apoyo incondicional a las mujeres de Polonia y decirles que no están solas, que su libertad es nuestra lucha y que nuestro esfuerzo puede traer la esperanza para el futuro.

 
  
MPphoto
 
 

  Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PPE), na piśmie. – Debata o prawach kobiet w Polsce, zorganizowana w odpowiedzi na apel organizacji kobiecych, pokazała siłę solidarności kobiet, których prawa wciąż są poddawane w wątpliwość przez istotnych aktorów życia publicznego, a nawet przez rządzących w niektórych państwach Europy. Kobiety stanowią mniejszość w gremiach zarządzających, więc aby osiągnąć efekt, pokazać swoją siłę, sięgają po takie potężne narzędzie oddziaływania, jak ponadnarodowa i ponadpartyjna solidarność. Czarny protest, w którym Polki protestowały przeciw zapowiedzi wprowadzenia skrajnie restrykcyjnego, barbarzyńskiego wręcz prawa całkowicie zakazującego aborcji, poruszył całą Europę, media społecznościowe i rozlał się szeroko na różne instytucje i gremia także poza Unią Europejską. Pokazał, że kobiety, choć wciąż w sytuacji gorzej traktowanych, mają potężną siłę oddziaływania. Polki, jako świetnie wykształcone, przedsiębiorcze i aktywne, zorganizowały ten spontaniczny protest właśnie dlatego, że znają swoje prawa i mają dostatecznie dużo wiedzy i odwagi, aby – stosując dostępne środki – zablokować szkodliwe, naruszające prawa człowieka pomysły legislacyjne polityków i działaczy, którzy zdecydowali się ignorować europejskie, krajowe i ONZ-owskie przepisy dotyczące praw obywatelskich, praw kobiet i równouprawnienia. Polki pokazały siłę kobiecego zaangażowania i dały przykład kobietom w całej Europie, że skuteczna obrona praw i realizacja często ignorowanych postulatów jest możliwa dzięki solidarności i aktywnemu wejściu w debatę publiczną.

 
  
MPphoto
 
 

  Miapetra Kumpula-Natri (S&D), kirjallinen. – Yksi modernin ajan merkittävimmistä asioista on se, että naiset voivat kontrolloida lisääntymistään. Eivät aina eivätkä läheskään kaikkialla maailmassa, mutta paremmin kuin tuhannet naissukupolvet ennen meitä. Isoäitimme ja kaikki naissukupolvet ennen heitä ovat kärsineet henkisesti ja fyysisesti ja kuolleet hirvittävillä tavoilla siksi, ettei lisääntymistä ole pystytty ehkäisemään. Naisten itsemääräämisoikeus ei ole ollut itsestäänselvyys kuin hyvin lyhyen aikaa ja hyvin pienessä osassa maailmaa.

Eurooppa ei ole poikkeus. Nykyinen tilanne, jossa naiset saavat edes osittain päättää lisääntymisestään, on hauras tila. Naiset ja naisten oikeudet eivät ole kiveen kirjoitettuja, vaan niitä vastaan voidaan hyökätä ja hyökätään milloin tahansa, myös Euroopassa.

Aborttien määrää vähennetään parhaiten ehkäisemällä ei-toivottuja raskauksia. Niitä ehkäistään seksuaalikasvatuksella, halvoilla ja helposti saatavilla ehkäisyvälineillä sekä sillä, että yhteiskunta hyväksyy myös yksinhuoltajaäidit ja tukee näitä. Ehkäisykeinojen ja abortin rajaaminen sattuu pahiten köyhiin. Rikkaat voivat hankkia abortin ulkomailla, köyhät joutuvat turvautumaan laittomiin abortteihin tai synnyttämään lapsen siinäkin tapauksessa, että lapsen syntyminen sysää perheen ja lapsen sietämättömiin elinoloihin.

Naisten ruumiilla ja seksuaalisuudella yritetään taas tehdä politiikkaa. Se ei käy. Käykää poliittiset ja uskonnolliset kamppailunne jossain muualla kuin naisten kehoissa, meidän kehoissamme. Naisten kehoja ja seksuaalisuutta on rajattu ja kontrolloitu tuhansia vuosia. Me emme palaa siihen enää koskaan.

 
Informacja prawna