Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 30 listopada 2016 r. - Bruksela Wersja poprawiona

Wstępna Umowa o partnerstwie gospodarczym UE/Ghana (debata)
MPphoto
 

  Adam Szejnfeld (PPE). –Porozumienie o partnerstwie gospodarczym, o którym dzisiaj mówimy, ale w szerszym aspekcie także umów o handlu, o wolnym handlu, o usługach, o inwestycjach, to są przykłady tego, jak kraje dobrze rozwinięte – kraje bogate, takie jak państwa członkowskie Unii Europejskiej – mogą współpracować z innymi biedniejszymi krajami, nie tylko w aspekcie gospodarczym, ekonomicznym, nie tylko po to zawiązywać tego rodzaju umowy, by zwiększać wymianę handlową, ale także po to, by wspierać rozwój swoich partnerów. Ghana – jak wiele innych krajów – to państwo szczególnie zasługujące na wsparcie Unii Europejskiej. Jest to jedno z najlepiej funkcjonujących państw w Afryce, nie tylko pod względem gospodarczym, ale także społecznym, szanujące – jeśli chodzi o kontekst afrykański – społeczeństwo obywatelskie, dbające o zasady demokracji. Mam nadzieję, że będziemy świadkami tego także niebawem, podczas wyborów w tym państwie. Umowa, o której mówimy, na pewno nie jest ideałem, jest bowiem pewnym rozwiązaniem, zresztą czasowym, ale jeśli podejmiemy ją i wdrożymy w życie, na pewno będzie dobrym elementem współpracy między Unią Europejską a Ghaną, a w przyszłości Afryką Zachodnią.

 
Informacja prawna