Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 13 czerwca 2018 r. - Strasburg Wersja poprawiona

Niezawisłość sądownictwa w Polsce (debata)
MPphoto
 

  Robert Jarosław Iwaszkiewicz, w imieniu grupy EFDD. – Panie Przewodniczący! Cieszę się z dzisiejszej kolejnej debaty o Polsce. Obnaża ona obłudę, hipokryzję, wielokrotnie już dzisiaj wspominaną, i zakłamanie. Słyszę, że tu gardzi się polską suwerennością i nie szanuje się polskiego państwa i Polaków. Według badań opinii publicznej połowa Polaków źle oceniała działania wymiaru sprawiedliwości. To były czasy, gdy sędziowie na usługach państwa Tuska tropili internautów krytykujących ówczesną władzę. Wtedy, Panie Timmermans, milczał Pan, gdy Polską rządził prounijny układ pod dyktando Brukseli, który przewodnią rolę sowieckiej Rosji zamienił na przewodnią rolę Unii Europejskiej. Martwicie się o demokrację i praworządność, a to w tej izbie bezprawnie ukarano posła, który realizował swoje prawo do wolności wypowiedzi. Możecie się z panem posłem Korwin-Mikkem nie zgadzać, ale okazało się, że to Wy nie respektujecie prawa do wolności wypowiedzi. To w Wielkiej Brytanii uwięziono prawicowego dziennikarza Tommy’ego Robinsona, który relacjonował rozprawy sądowe w sprawie masowych gwałtów, jakich dopuścili się imigranci. Nie będę przedłużał mego przemówienia cytowaniem przykładów. Są one dostatecznie znane wszystkim, co się sprawą Polski w jakikolwiek sposób zajmowali, ale z chwilą kiedy po tylokrotnych debatach nad Polską słyszę żądania, by pozbyła się swej suwerenności, to muszę sobie postawić pytanie, o co właściwie chodzi. Czy o demokrację i praworządność, która w Polsce nie jest zagrożona? Czy o sprawy prestiżowe? Czy też o pozbawienie Polski resztek wolności, której Polska pozbawić się nie da?

 
Ostatnia aktualizacja: 20 września 2018Informacja prawna