Kazalo 
 Prejšnje 
 Naslednje 
 Celotno besedilo 
Razprave
Sreda, 4. julij 2018 - Strasbourg Pregledana izdaja

4. Razprava s predsednikom poljske vlade Mateuszem Morawieckim o prihodnosti Evrope (razprava)
Video posnetki govorov
PV
MPphoto
 

  Presidente. – L'ordine del giorno reca la discussione con il Primo ministro polacco Mateusz Morawiecki sul futuro dell'Europa (2018/2729(RSP)). Le porgo il nostro benvenuto, signor Primo ministro.

Come lei sa, e come sanno i miei colleghi, il Parlamento vuole essere il cuore del dibattito sul futuro del nostro continente e della nostra Unione. Stiamo vivendo momenti particolarmente difficili: l'Europa deve essere cambiata ma rappresenta un bene prezioso al quale non possiamo rinunciare, perché ci ha garantito settant'anni di pace, di democrazia e di libertà.

Noi vogliamo che il Parlamento europeo sia sempre più al centro del dibattito politico, vogliamo essere protagonisti e vogliamo che il Parlamento europeo abbia potere di iniziativa come tutti i parlamenti nel mondo. Anche in queste ultime settimane, sul tema dell'immigrazione abbiamo fatto ascoltare la nostra voce, chiedendo al Consiglio di adottare la riforma del diritto di asilo. È uno dei temi importanti per il Parlamento.

Sarà ora importante per noi, durante questa discussione, ascoltare le sue idee, le sue proposte e cosa intende fare il governo polacco per dare un contributo alla costruzione dell'Europa del futuro. Ci sono tante proposte sul tavolo: quelle del Parlamento europeo, quelle della Commissione e quelle di diversi Stati membri; ecco perché è importante ascoltare ciò che pensano gli Stati membri: vogliamo confrontarci e questo è un metodo nuovo di confronto con un face-to-face tra il Parlamento europeo e i leader dei governi nazionali.

Grazie per aver accettato il nostro invito.

Vi ricordo che il dibattito oggi si concluderà alle ore 11.20, perché poi riceverò il Presidente dell'Angola: per gli interventi, vi potete registrare con il solito sistema, infilando la carta e spingendo uno dei pulsanti.

 
  
MPphoto
 

  Mateusz Morawiecki, Premier Polski. – Szanowny Panie Przewodniczący Antonio Tajani! Szanowna Pani Minister! Szanowny Panie Przewodniczący Valdisie Dombrovskisie! Szanowne Panie Posłanki! Szanowni Panowie Posłowie! Szanowni Państwo! To zaszczyt dla mnie jako premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej móc przemawiać tutaj dziś w Strasburgu, móc przedstawiać polski punkt widzenia na najważniejsze wyzwania stojące przed Unią Europejską. To również zaszczyt przemawiać tu, w Parlamencie Europejskim, który spośród wszystkich instytucji Unii Europejskiej w największym stopniu odzwierciedla głos jej obywateli wyrażony w demokratycznych wyborach. Parlament Europejski jest ważnym miejscem dla funkcjonowania Unii nie tylko jako instytucja mająca ogromny wpływ na kształt unijnego prawa, ale również forum, gdzie prowadzona jest dyskusja o decyzjach, które wyznaczą kierunki integracji europejskiej w najbliższych latach. Polska obchodzi w tym roku pięćset pięćdziesiątą rocznicę zwołania pierwszego Sejmu i stulecie odzyskania niepodległości, kiedy też jako jeden z pierwszych krajów na świecie przyznaliśmy kobietom pełne prawa demokratyczne. To pokazuje, jak głęboko w polskiej kulturze politycznej zakorzeniona jest idea parlamentaryzmu, demokracji i rządów prawa. To właśnie parlamenty narodowe są wyrazem głosu suwerena i żywym symbolem demokracji. Dyskusja o przyszłości Europy jest jedną z najważniejszych debat, które stoją przed nami, zwłaszcza kiedy obchodzimy setną rocznicę zakończenia I wojny światowej, od której zaczęła się trudna historia dwudziestowiecznej Europy. To właśnie po kataklizmie dwóch wojen światowych i niewyobrażalnych zbrodniach ludobójstwa wolne narody Europy podjęły ponad 60 lat temu historyczną decyzję o rozpoczęciu integracji, żeby pomimo dzielących nas różnic poszukać tego, co łączy. Gdyby nie żelazna kurtyna i tragiczny podział Europy po II wojnie światowej, Polska również byłaby założycielem wspólnot europejskich zgodnie z wolą polskiego rządu na uchodźstwie. Tamten podział postawił polskie społeczeństwo poza nawiasem pierwszej fali integracji europejskiej, ale również poza nawiasem zrównoważonego rozwoju. Dlatego dziś tym bardziej, jako pełnoprawny członek Unii, chcemy jak najmocniej wpisać się w poszukiwanie konstruktywnego programu dla naszego kontynentu. Jak każdy naród Europy, mamy wobec niej swoje oczekiwania, ale też mamy wiele do zaoferowania. Nie sposób zrozumieć ciągłości i istoty Europy bez uznania jej greckich, rzymskich i w końcu judeo-chrześcijańskich korzeni. Bez chrześcijaństwa europejska różnorodność nigdy nie osiągnęłaby tak dziś cenionego, szczególnie w tej Izbie, poczucia uniwersalizmu, jedności w różnorodności. Ta dewiza naszej Unii to nie są tylko puste słowa. Nasze narody zostały ukształtowane przez setki lat poprzez swoją kulturę i instytucje. Uszanowanie tych narodowych tożsamości jest fundamentem zaufania w Unii. Pluralizm konstytucyjny wpisany w art. 4 Traktatu jest ogromną wartością i każdy kraj w Unii ma prawo do kształtowania swojego systemu prawnego zgodnie ze swoimi tradycjami. Dla mnie idea europejska zawsze była polską racją stanu, zarówno gdy jako młody chłopak uczestniczyłem w antykomunistycznej opozycji, walcząc o wolność i demokrację, jak i wtedy, gdy jako dyrektor do spraw negocjacji akcesyjnych w Komitecie Integracji Europejskiej w latach 90. pracowałem nad wejściem Polski do Unii. Dzisiaj pomimo prawie trzydziestu lat od upadku komunizmu wciąż jesteśmy w trudnym procesie zszywania europejskiego doświadczenia, europejskiej pamięci. Dzielące nas różnice nie mogą jednak przesłaniać wspólnego celu, jakim jest bezpieczeństwo naszych obywateli i rozwój ekonomiczny.

Szanowne Panie Posłanki i Szanowni Panowie Posłowie! Unia Europejska w ostatnich latach zmaga się z egzystencjalnymi kryzysami: kryzys bankowy, kryzys finansowy, kryzys strefy euro, kryzys migracyjny, brexit czy agresywna polityka Rosji. Pięć przegranych referendów wspólnotowych w ostatnich latach, a także zmiana krajobrazu politycznego w państwach europejskich to wszystko są dowody, że projekt europejski potrzebuje nowego otwarcia. Niektórzy twierdzą, że Unia zawsze przechodzi jakiś kryzys, że każda zmiana traktatów jest rezultatem takiego czy innego przesilenia. Nasza dzisiejsza sytuacja wydaje się być jednak wyjątkowa, inna niż w latach 60. czy 80., czy w pierwszej dekadzie tego wieku. A to ze względu na to, że mamy do czynienia nie z jednym kryzysem, ale z wieloma skumulowanymi kryzysami jednocześnie. Odpowiedź na nie musi więc opierać się na jak najlepszym zrozumieniu okoliczności, w jakich się znaleźliśmy. Wszyscy widzimy, że wielu Europejczyków nie okazuje już dziś entuzjazmu wobec integracji. Część z nich okazuje otwarty sprzeciw. Możemy się na to oburzać. Możemy zamykać oczy i udawać, że to tylko margines. Ale to nie zmieni rzeczywistości. To nie jest margines. To jest realny sygnał, że popełniliśmy błędy, i okazja, żeby te błędy naprawić. Zamiast załamywania rąk nad groźnym populizmem powinniśmy więc raczej zastanowić się, dlaczego doszło do takiej sytuacji, że tak wielu Europejczykom nie podoba się kierunek, w jakim od lat podąża Unia. Odpowiedź na to pytanie była udzielana wielokrotnie i na różne sposoby, ale myślę, że najbardziej trafna jest ta, która stała u źródła wszystkich wielkich przemian w naszej historii. Ludzie mają w sobie gen wolności i chcą sami decydować o swoim życiu, o tym, jak będzie wyglądało życie ich rodzin i ich społeczeństw. Kiedy widzą, że ten wpływ tracą, że nie mają realnego wpływu na losy Europy i świata, naturalnym odruchem jest sprzeciw wobec tej sytuacji. Myślę, że w tej Izbie wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej przekonani, że europejska integracja to jedna z najlepszych idei w historii nie tylko Europy, ale i świata. Ale jeśli tego przekonania nie będą podzielać nasi obywatele, żadnej dalszej integracji po prostu nie będzie. Dlatego dalszy rozwój Unii musi uwzględniać ich głos. Innymi słowy, aby europejski projekt mógł iść naprzód, trzeba wzmocnić jego demokratyczną legitymację. Można nazywać to populizmem, ale prędzej czy później trzeba sobie zadać pytanie, czy odpowiedź na oczekiwania obywateli to rzeczywiście populizm, czy może raczej istota demokracji? Europa doświadcza właśnie demokratycznego przebudzenia, które pokazuje, że musimy odnowić kontrakt społeczny, który stworzył ogromny sukces powojennej integracji. Ten kontrakt polegał na odbudowie poczucia bezpieczeństwa oraz polityce gospodarczej oferującej względny dobrobyt dla wszystkich. Dziś musimy „aneksować” ten kontrakt poprzez przywrócenie poczucia bezpieczeństwa i nadziei na to, że naszym dzieciom będzie żyło się lepiej niż nam samym. Tylko to może odbudować zaufanie do europejskiego projektu. A więc jak odpowiedzieć na to demokratyczne przebudzenie? Odpowiedzią jest wspólnota, która dostosowuje się do wyzwań współczesności, nie rezygnując jednocześnie z dotychczasowych obowiązków wobec swoich obywateli. Żeby sobie z tymi wszystkimi wyzwaniami poradzić, potrzebujemy zredefiniować równowagę między państwami narodowymi a współpracą na poziomie europejskim. Na tym właśnie powinna polegać unia narodów 2.0, wizja de Gaulle’a dostosowana do wyzwań współczesności. To jest wizja Unii, którą chce zaproponować Polska. W ramach takiej inteligentnej adaptacji proponujemy skupienie się przede wszystkim na trzech aspektach. Pierwszy to unia 4.0, czyli Unia Europejska jako forpoczta czwartej rewolucji przemysłowej i pogłębiony wspólny rynek. Drugi punkt to unia bezpieczna, czyli zdająca sobie sprawę z geopolitycznych wyzwań przed nią stojących i gotowa odpowiadać na nie jednym solidarnym głosem. I trzeci punkt to unia obywatelska, czyli unia społecznie wrażliwa, wspierająca swoich obywateli przed siłą globalnych korporacji, unia solidarna. I teraz pokrótce omówię te trzy obszary.

Nie mam wątpliwości, że więcej współpracy potrzeba przede wszystkim w zakresie wyzwań zmieniającej się natury globalnej gospodarki. Unia powinna stawiać sobie ambitne cele i skupić się dziś na odważnym budżecie i dalszej integracji gospodarczej w ramach rynku wewnętrznego. Dokończenie budowy rynku wewnętrznego, wzrost produktywności może dokonać się tylko poprzez wzrost konkurencji w ramach w pełni zintegrowanego rynku wewnętrznego. Według analizy Parlamentu Europejskiego tylko przez ostatnich 14 lat od momentu utworzenia rynku wewnętrznego przyczynił się on do wzrostu PKB ceteris paribus powyżej domniemanego wzrostu o dodatkowe 250 mld euro. Potrzebujemy więc więcej wspólnego rynku, zwłaszcza w usługach. Sektor usług jest odpowiedzialny za około 70% PKB Unii, a jednocześnie stanowi tylko 20–25% handlu wewnątrzunijnego. Dyrektywa usługowa z 2006 r. potrzebuje zdecydowanej rewizji, tak żeby wreszcie urzeczywistnić swobodę świadczenia usług. Ale nie będzie też naprawdę jednolitego wspólnego rynku bez dalszej ambitnej walki z nierównościami, bez aktywnej polityki spójności. Ta polityka nie jest jednostronną, bezzwrotną pomocą dla krajów niżej rozwiniętych. Polityka spójności to przede wszystkim inwestycja w rozwój wspólnego rynku, która przynosi olbrzymie korzyści handlowe, również tym, którzy dziś najgłośniej domagają się jej ograniczenia. Zgodnie z unijnymi i naszymi obliczeniami około 70–75% eurocentów wraca z każdego euro do płatników netto w formie zamówień i zleceń. O podobnych proporcjach mówił niedawno komisarz Oettinger. Trzeba to powiedzieć jasno: próby ograniczenia polityki spójności to jest populizm. I nie jest ważne, czy to populizm antyeuropejski czy rzekomo proeuropejski głoszony pod flagą unijną. Polityka spójności, ambitna walka z nierównościami to sytuacja „win-win” i dla krajów założycielskich Unii, i dla wszystkich innych członków. Ta walka z nierównościami może dokonać się nie tylko poprzez transfery w ramach polityki spójności, ale także poprzez uszczelnienie naszych systemów podatkowych. Trzeba podjąć realną walkę z luką w podatku VAT, a także przeciwdziałać rajom podatkowym na poziomie Unii Europejskiej. Dochody z VAT to przecież również dochody Unii. Przypomnę, że z wyliczenia Komisji wynika, że straty w wyniku unikania opodatkowania wynoszą w Unii nawet do 200 mld euro rocznie, a nadużycia i straty w VAT to dodatkowe 150 mld euro rocznie. Jeśli to nie jest właśnie ten „wielki afrykański słoń w pokoju” (the elephant in the room), to już nie wiem, co miałoby nim być. W Polsce nam się udało. Poradziliśmy sobie z przestępcami wyłudzającymi zwrot podatku, z oszustami, którzy okradali naszych obywateli. Tych ludzi stać było na najlepsze kancelarie prawne. Udawało im się przez lata przewlekać postępowania, ukrywać pieniądze, unikać odpowiedzialności, uciekać przed słabym wymiarem sprawiedliwości. Ten wymiar sprawiedliwości był zresztą wyjątkowo mało sprawny i pobłażliwy dla tych przestępców. W sądach zapadały wyroki skazujące na śmiesznie niskie kary, często w zawieszeniu. I zewsząd słyszeliśmy, że tak musi być, że z tym się nic nie da zrobić. A my właśnie pokazaliśmy, że się da. Przysporzyliśmy tym samym przychodów Unii Europejskiej i również Polsce, polskiemu społeczeństwu. Tylko trzeba było determinacji, określenia celu, do jakiego dążymy, a potem sprawnego działania, żeby to osiągnąć. To jest także nasza oferta dla Europy: skuteczne, sprawdzone w praktyce rozwiązania prawne. O tym często rozmawiamy na Radzie Europejskiej. Państwo i społeczeństwo okradane przez bandytów, przez mafię terrorystów, państwo bezskutecznie działającego aparatu sprawiedliwości było częściowo fikcyjne. My zaś od dwóch i pół roku pokazujemy, że skuteczne państwo może niemal zlikwidować skrajne ubóstwo u dzieci i młodzieży. To są nasze bardzo realne osiągnięcia społeczne. Niezbędne jest również, byśmy w ramach Unii Europejskiej bardzo ściśle współpracowali w obszarze unikania podatków, w tym w zakresie tzw. digital tax i rajów podatkowych. Rano rozmawiałem z panem przewodniczącym Tajanim również o dochodach własnych Unii Europejskiej. Polska również wspiera tę ideę, którą – jak wiem – większość Parlamentu Europejskiego również popiera, czyli dochody własne Unii Europejskiej. A więc niezbędne jest również ograniczenie rajów podatkowych. Te raje nie są wymierzone przeciw jednemu czy drugiemu krajowi. Ich istnienie zagraża całej naszej gospodarce. Pozwala, aby miliardy euro co roku wyciekały z naszych systemów podatkowych, aby te pieniądze nie trafiały do naszych obywateli. Tak, jak ścigamy podatkowych przestępców, którzy dopuszczają się działań na skalę indywidualną, tak razem musimy przeciwdziałać działaniom zorganizowanym pozwalającym na systemową, a niekiedy nawet państwową nieuczciwość. Nowoczesna gospodarka wymaga też nowego podejścia do prawa konkurencji. Wydaje się racjonalne, że na poziomie unijnym trzeba powołać europejski urząd antymonopolowy, uszyty bardziej na miarę wyzwań dzisiejszej gospodarki cyfrowej. Potrzeba też nowych reguł konkurencji, a być może nawet regulacji sektorowych dostosowanych do epoki cyfrowej. Czy Google i Facebook, na przykład, nie stały się dzisiaj elementami infrastruktury krytycznej (essential facilities), podobnie jak infrastruktura przesyłowa w energetyce? Żaden z nas na tej sali, a przede wszystkim żaden z naszych obywateli nie wyobraża sobie codziennego funkcjonowania bez tych narzędzi. One są niezbędne dla funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie cyfrowym i regulacje prawne muszą za tymi zmianami nadążać. Nowy plan inwestycyjny dla Europy zaproponowany przez przewodniczącego Junckera okazał się sukcesem. Wzrost gospodarczy przyspieszył, a na dzisiaj Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych wygenerował dodatkowe inwestycje w wysokości 300 mld euro. Ten fundusz nie powinien zostać rozwiązany w 2020 r., lecz przekształcony w nowe ambitne narzędzie. Potrzeba dalszych inwestycji strategicznych wynika dzisiaj nie z potrzeby wychodzenia z kryzysu, ale z potrzeby zapewnienia Europie konkurencyjności. Europejski Bank Inwestycyjny alarmuje, że Unia cierpi na chroniczny brak inwestycji infrastrukturalnych. Te wydatki są obecnie najniższe od wielu lat. Luka inwestycyjna to ponad 600 mld euro rocznie. Dopóki jej nie zapełnimy, nie będziemy w stanie konkurować z innymi globalnymi potęgami.

Jednym z takich strategicznych celów jest europejska transformacja energetyczna, która wymaga połączenia konkurencyjności cen z geopolitycznym realizmem. Czego więc potrzeba? Inwestycji w innowacyjność przede wszystkim. Europa powinna stworzyć największy na świecie clean-tech fund i mocniej postawić na prorynkowe mechanizmy zwiększania racjonalności transformacji energetycznej dla europejskich firm i obywateli. Przecież konkurencyjne ceny energii są kluczowe dla konkurencyjności narodowych gospodarek. Droga obrana przez Unię Europejską wiodąca do gospodarki niskoemisyjnej, a kiedyś może nawet zeroemisyjnej, jest z pewnością drogą słuszną. To droga do czystego środowiska i lepszego stanu zdrowia naszych obywateli. W Polsce świetnie zdajemy sobie sprawę z wagi tych wyzwań, dlatego w tym roku podjęliśmy zdecydowaną walkę ze smogiem i wprowadzamy pakiet rozwiązań, które zagwarantują polepszenie stanu powietrza. Jednakże, stawiając przed Unią kolejne cele redukcyjne, musimy pamiętać o tym, że nasze państwa startują z kompletnie różnego poziomu. Do czasu transformacji gospodarczej w 1989 r. polska gospodarka opierała się na przemyśle ciężkim i energetyce węglowej. Mimo to Polska poniosła ogromny wysiłek, redukując zgodnie z protokołem z Kioto poziom emisji CO2 aż o 30% przy naszym zobowiązaniu do 5%. Przekroczyliśmy sześciokrotnie nasz cel. Polska jest gotowa i chce uczestniczyć w europejskiej transformacji energetycznej. Musi ona jednak opierać się na równości szans i w większym stopniu uwzględniać różnice pomiędzy naszymi gospodarkami oraz wspierać wysiłki państw różnymi instrumentami. Polska przez lata nie miała możliwości przestawienia swojej energetyki na gaz ziemny, gdyż mogła pozyskiwać ten surowiec tylko z jednego kierunku – z Rosji. Tym samym wszelkie próby zwiększenia zużycia błękitnego paliwa prowadziłyby do zachwiania naszego bezpieczeństwa. Wszystkie nasze wysiłki w Europie Centralnej mogą być jednak przekreślone przez Nordstream II, który – trzeba to sobie jasno powiedzieć – nie jest projektem gospodarczym, tylko projektem politycznym. Unia Europejska nie potrzebuje Nordstream II, który zwiększa ryzyko destabilizacji Europy Środkowej i daje Rosji bardzo silne narzędzia wpływu nie tylko na europejską gospodarkę, ale i na europejską politykę.

A więc przemysł przyszłości zadecyduje o rzeczywistości globalnej gospodarki. Sztuczna inteligencja, machine learning, Big Data, przemysł 4.0 – to są drogi, które mogą dać nowy impuls naszej gospodarce. Jak silnik spalinowy odegrał ogromną rolę w industrializacji Zachodu, tak dzięki współpracy europejskiej udało się zbudować Airbusa, który obok Boeinga jest dziś globalnym liderem w produkcji samolotów. Czas na nowe wspólne projekty w zakresie technologii. Polska chce odważnie brać udział w takich projektach. Dziś takim wehikułem reindustrializacyjnym na miarę XXI wieku może być elektromobilność. Ten rozwój jest już dynamiczny, ale wymaga bardziej istotnego wsparcia ze strony naszych krajów. Dziś nadal tylko około 1,5% samochodów w Europie to samochody elektryczne. Jeśli naprawdę chcemy zmniejszać emisję CO2 w naszej gospodarce, musimy wykonać tu zdecydowany krok naprzód. To nie science fiction, żeby za 10 lat na przykład około 25% czy 30% samochodów było samochodami elektrycznymi w Unii Europejskiej. Jeśli chcemy też, żeby te wszystkie technologie przyszłości mogły się rozwijać, musimy kontynuować budowę unii rynków kapitałowych, rynków kapitałowych zwłaszcza dla małych i średnich firm. Polska wspiera ten kierunek rozwoju rynku. Wzrost gospodarczy wygenerowany dzięki inteligentnej adaptacji europejskiej gospodarki wzmocni zaufanie do projektu europejskiego.

Wspomniałem wcześniej, że drugim punktem powinien być filar europejskiego bezpieczeństwa. Drugim filarem, drugą częścią tego kontraktu musi być bezpieczeństwo. Ostatnie lata były okresem wyjątkowego wzmożenia geopolitycznych zagrożeń, takich jak terroryzm czy rosyjska wojna hybrydowa na Ukrainie i nie tylko, ingerencja w proces demokratyczny państw Zachodu, a nawet bezpośrednie ataki na mieszkańców Unii. Wszyscy pamiętamy Salisbury albo destabilizację w Syrii. Agresja Rosji na Ukrainę zachwiała architekturą bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej, ale była też częścią większego planu destabilizacji Zachodu. Kilka lat wcześniej celem podobnego ataku stała się przecież Gruzja. To wyraźnie pokazuje, że działania Rosji nie są przypadkiem, ale elementem z góry założonej strategii. Jedyną winą tych państw był wybór europejskiego modelu gospodarczego i politycznego. To pokazuje, że bezpieczeństwo Partnerstwa Wschodniego Europy jest sprawą całej Unii w tym z samym stopniu co bezpieczeństwo naszego południowego sąsiedztwa. W naszym najlepiej pojętym interesie jest pokój i stabilny rozwój naszych granic. Dlatego Unia musi reagować wszystkimi dostępnymi środkami. Ale nasze bezpieczeństwo to również budowanie naszego potencjału obronnego. Ten zaś równa się naszym wydatkom na politykę obronną i naszej zdolności do utrzymania sojuszu transatlantyckiego. Musimy dbać o te relacje. Różnice zdań są rzeczą naturalną, ale trzeba pamiętać, że o sile Zachodu będzie zawsze stanowić nasza jedność. Kwestie sporne należy rozwiązywać w duchu partnerskiej rozmowy. To przecież Ameryka też pomogła wygrać zachodnim demokracjom I i II wojnę światową i powstrzymała Związek Radziecki przed atakiem na zachód Europy. Globalne nierównowagi, o których mówią nasi amerykańscy partnerzy, są faktem i musimy rozwiązywać je na poziomie globalnym. W tym kontekście cieszę się też ze stworzenia europejskiego funduszu obronnego oraz całego programu PESCO, który będzie stanowił dodatkowe ponadnarodowe źródło finansowania inwestycji w przemysł obronny. To droga do zacieśniania naszej współpracy i rozwoju nowych technologii. Jednym z takich wyzwań jest cyberbezpieczeństwo. Wiemy już dziś bardzo dobrze, że odgrywa ono kluczową rolę w procesie demokratycznym i że możemy być narażeni na ataki w czasie wyborów i referendum. Dziś żaden kraj w Unii Europejskiej nie jest bezpieczny przed ingerencją w jego wewnętrzne sprawy. Bezpieczni nie są także nasi obywatele, ich rachunki bankowe, a w zasadzie cała ich cyfrowa tożsamość jest nieustannie narażona na cyberataki. Wspólnie musimy podjąć wysiłek walki o bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni.

Szanowni Państwo! Zeszłotygodniowy szczyt Rady Europejskiej pokazał również, że Unia jest zdolna do realizmu i odbudowy zaufania swoich obywateli, którzy chcą bezpiecznych i chronionych granic, a także prawa do tego, by mieć wpływ na decyzje w sprawach polityki migracyjnej. Unia zmaga się z napływem migrantów i uchodźców z różnych stron i tylko przez inteligentne i elastyczne podejście do wyzwania migracyjnego może przywrócić poczucie bezpieczeństwa europejskich obywateli. Polska jest nowym domem dla ponad 1,5 mln obywateli Ukrainy, w tym wielu tych, którzy uciekli z rodzinnych domów z powodu rosyjskiej agresji. Nie są oni u nas zarejestrowani jako uchodźcy, ale tylko dlatego, że nasze procedury pozwalają im znacznie łatwiej uzyskać pozwolenie na pracę i budować dobrobyt swój i swoich rodzin, dzięki czemu wspierają oni także naszą gospodarkę i gospodarkę Unii Europejskiej. Presja demograficzna z zewnątrz, zwłaszcza ze strony Afryki i Bliskiego Wschodu, będzie się tylko nasilała. Dlatego Unia Europejska musi zaangażować się w stabilizację i rozwój tych regionów. Dziś koniecznością jest nowy plan Marshalla dla Afryki, tak jak koniecznością jest walka z nielegalnym przemytem ludzi do Europy. Wspieramy tworzenie nowych funduszy dla Afryki, jak europejski fundusz EU Emergency Trust Fund for Africa, ale proponujemy jeszcze więcej. Proponujemy stworzenie europejskiego funduszu rozwoju dla Afryki i deklaruję, że Polska chce w takiej pomocy – w dawaniu takiej wędki raczej niż ryby – brać udział bardziej, niż by to wynikało z proporcji naszego PKB. I to nie jest tylko deklaracja. Tak zrobiliśmy w kontekście naszej partycypacji w European Resilience Initiative zbudowanej przez Europejski Bank Inwestycyjny.

Unia Europejska to największe osiągnięcie powojennej Europy. Strategia sukcesu na następne dekady to strategia odnowionego europejskiego kontraktu, także w zakresie dobrobytu i bezpieczeństwa. Dlatego teraz kilka słów o trzecim punkcie, o którym powiedziałem, czyli o sprawiedliwej społecznie Unii obywateli. Nie możemy zapominać o jeszcze jednej fundamentalnej zasadzie, na której oparta jest nasza wspólnota – na sprawiedliwości społecznej. Tę zasadę jako naczelną regułę polskiej polityki państwa ustanawiają – i to już swoich początkowych artykułach – zarówno polska konstytucja, jak i Traktat o Unii Europejskiej. To nie są tylko puste słowa. Nie może być mowy o rozwoju naszych społeczeństw bez walki z nierównościami, z wykluczeniem, z biedą. To także w celu walki z tymi nierównościami tak ważne jest, abyśmy prowadzili ambitną politykę społeczną. To, co udało się osiągnąć w Polsce w ciągu ostatnich 2,5 roku, pokazuje, że zmiana paradygmatów jest możliwa, a implementacja skrojonej na miarę strategii rozwojowej przynosi dziś znakomite efekty. Dziś Polska ma najniższe w historii bezrobocie – poniżej 4% według Eurostatu. Dług publiczny w ubiegłym roku spadł po raz pierwszy od 30 lat. Deficyt budżetowy maleje, a jednocześnie prowadzimy najambitniejszą politykę społeczną od czasów zwycięstwa Solidarności i upadku komunizmu. W tym samym czasie zmniejszamy biurokrację dla przedsiębiorców i obywateli, obniżamy podatki, ale tylko dla małych i średnich firm – nie dla tych wielkich – i odbudowujemy skuteczną politykę finansową dzięki walce z mafiami oszustów podatkowych i dzięki skutecznemu uszczelnieniu systemu fiskalnego. Co więcej stworzyliśmy największy publiczny system wsparcia innowacji w Europie Środkowej. A zatem nowy demokratyczny kapitalizm po polsku to innowacje plus solidarność. Globalizacja wraz z postępującą liberalizacją światowego handlu stała się motorem napędowym rozwoju gospodarczego i jako całość na pewno nie zasługuje na potępienie, ale wzrost gospodarczy nie przekłada się proporcjonalnie na wzrost dochodów klasy średniej. Odpowiedzią nie jest zatem protekcjonizm. Właściwym instrumentem do walki z nierównościami są inwestycje w kapitał ludzki. Edukacja jest dzisiaj główną determinantą przyszłych zarobków. Konieczność inwestycji w kapitał ludzki wiąże się bezpośrednio z drugim wyzwaniem, przed którym stoimy: automatyzacją i robotyzacją. Nie chcę tu oczywiście postulować nowego „ludyzmu” w wydaniu dwudziestopierwszowiecznym i blokowania innowacji – wręcz przeciwnie – ale strach przed tym technologicznym bezrobociem jest i problem ten należy rozwiązać. Ten postęp technologiczny będzie oczywiście tworzył popyt na nowe zawody, ale będą one miały inny charakter niż te w przeszłości. Prawie we wszystkich przypadkach będą one wymagały wysokich umiejętności. Te zaś wymagają odpowiedniego poziomu edukacji. Co więcej na skutek robotyzacji znaczenie kapitału jako środka produkcji niepomiernie wzrasta w porównaniu do znaczenia pracy. W efekcie przychody z kapitału są jeszcze mniej równomiernie dystrybuowane niż dochody z pracy. Na całym świecie udział płac w PKB spadł od lat osiemdziesiątych o 5–10%, czasami więcej. Jak pokazuje Piketty, majątek, czyli wealth, jest już skoncentrowany, a wskutek dalszych inwestycji jego koncentracja będzie się wzmagać. Dlatego te cyfrowe technologie doprowadziły do powstania modelu dystrybucji winner takes all. Polega on na tym, że mniej beneficjentów przejmuje większą część zysku. Wiek cyfrowy, gospodarka platform stworzyły niesamowity potencjał do monopolizacji. Efekt sieciowy stał się dominującym czynnikiem, czego efektem jest powstanie globalnych gigantów, które nie mają żadnej konkurencji. Konieczność przeciwstawiania się rosnącym nierównościom w Unii Europejskiej jest najsilniejszym argumentem w obecnej debacie nad budżetem Unii Europejskiej. Dlatego podkreślam: dostrzegamy znaczenie nowych polityk i wyzwań, ale ich finansowanie nie powinno odbywać się kosztem polityki spójności, która jest fundamentalną, traktatową polityką i esencją Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo! Polski przykład w ciągu ostatnich 2,5 roku pokazuje, że właściwa strategia potrafi zmienić rzeczywistość społeczną i gospodarczą. Unia Europejska może znów stać się symbolem europejskiego marzenia. Stanie się to jednak możliwe tylko wtedy, gdy dokonamy właściwego wyboru, gdy przezwyciężymy dzielące nas spory i zawsze będziemy pamiętać, że pomimo tych sporów łączy nas również europejska tożsamość. Niedawno także w tym Parlamencie usłyszeliśmy ważne słowa o europejskiej suwerenności. Tak! Europa powinna być podmiotem w świecie globalnej gry interesów. Europa powinna być silna, by lepiej bronić naszych interesów. Jednak europejska suwerenność nie może oznaczać budowania Unii kosztem siły państw członkowskich, bo siła suwerennej Europy, bierze się bowiem z siły państw członkowskich. Słabe państwa członkowskie, narody żyjące w poczuciu lekceważenia ich opinii i interesów, to recepta na Unię, która nikogo nie będzie obchodziła, która staje się problemem, a nie rozwiązaniem naszych problemów. Polska zrobi wszystko, by nie doszło do realizacji takiego scenariusza. Współpraca europejska jest dla nas wszystkich ważnym wymiarem budowania dobrobytu, solidarności i bezpieczeństwa. W słowach mojego wielkiego rodaka, Jana Pawła II, można odnaleźć to, co stało u źródła zjednoczonej Europy. To właśnie on mówił o dwóch płucach Europy i o tym, że oba te płuca, wschodnie i zachodnie, są równie ważne dla Starego Kontynentu.

Szanowni Państwo! Unia Europejska jest wciąż otwartą księgą. Każdy z nas ma w niej co najmniej jedną stronę do zapisania. Unia nie jest skończonym dziełem. Walter Hallstein, pierwszy szef Komisji Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, w swoim przemówieniu wygłoszonym w 1963 r. pod tytułem „Europa w budowie” porównał ówczesną wspólnotę do żywego organizmu, który wciąż się rozwija i ewoluuje. Idąc tym tropem, nie powinniśmy poddawać się jakimkolwiek formom determinizmu, który kazałby nam widzieć tylko jedną przyszłość Unii Europejskiej, zmuszając nas do prostego transferu kompetencji z poziomu narodowego aż do powstania jakiegoś superpaństwa. Unia jest prawno-międzynarodowym eksperymentem, który pozwala nam na poszukiwanie rozwiązań niedostępnych dotąd w ramach państw narodowych. Dyskusja, współpraca, koordynacja i negocjacje to jest prawdziwe DNA projektu europejskiego. I w oparciu o takie reguły tworzyli właśnie podwaliny pod wspólnoty gospodarcze ich ojcowie założyciele: De Gasperi, Adenauer, Schuman czy Jean Monnet. Dlatego nie powinniśmy uprawiać swoistej inżynierii genetycznej zmieniającej istotę Unii, lecz stale szukać nowych metod współpracy, które zagwarantują bezpieczeństwo i rozwój naszych państw oraz dobrobyt naszych społeczeństw. Integracja europejska nigdy nie była celem samym w sobie. Przecież ona ma zapewnić narodom Europy pokój, dobrobyt, rozwój, demokrację i sprawiedliwość. Wspólnota Europejska znalazła się na zakręcie, na którym musi ponownie wsłuchać się w głos swoich obywateli.

Kończąc, chcę podkreślić, że musimy usłyszeć w tym głosie obywateli niepokój i zrozumieć jego przyczyny, usłyszeć też nadzieję, którą ci obywatele w Europie wciąż pokładają i od której oczekują bezpieczeństwa, rozwoju, szacunku i solidarności. Chcą Europy otwartej na obywateli, dającej szanse rozwoju wszystkim i solidarnej wobec słabszych, Europy zjednoczonej wobec wspólnych zagrożeń i wyzwań, szanującej wolę narodów. Parlament Europejski jest najlepszą instytucją, by ten głos obywateli zrozumieć i wyrazić dla dobra wolnych narodów Europy i dla dobrej przyszłości Unii Europejskiej. Dziękuję bardzo.

(Oklaski)

 
  
MPphoto
 

  Valdis Dombrovskis, Vice-President of the Commission. – Mr President, speaking on behalf of President Juncker who cannot be here today, allow me to start by thanking Prime Minister Morawiecki for taking part in today’s debate on the future of our Union.

It is an honour for me to be here. Poland is a country with which I have a close affinity and I say this partly because I have some Polish roots myself. My last name is, in fact, a Latvian version of ‘Dombrovski’, a name synonymous with your country, your history and even your national anthem, Mr Morawiecki.

Throughout my life and career I have always been full of admiration for Poland and its people. As Prime Minister, I made it a point to deepen our partnership, which goes back long into history. People of my age in Latvia, and right across the Baltic Sea region, grew up inspired by Polish workers, students and intellectuals who had formed the Solidarnosc movement to fight for change. It is thanks to these values, to this courage and to the determination of your people that Poland took its rightful place at the heart of the European Union. Since then, Poland has given so much to Europe.

Since we are in this Chamber, it is only right to mention Bronisław Geremek, a great Polish patriot who worked tirelessly for European integration. He was both an architect of Polish freedom and a builder of Europe. I also think of Marie Skłodowska Curie, who has lent her name to one of Europe’s most successful programmes for young researchers. I could mention many more examples to show how Poland has shaped our Union, and this is why it is so important for Europe to keep its solidarity pledge to Poland.

Europe has shown its solidarity in many different ways. For instance, Poland was allocated EUR 86 billion in the current EU budget for European structural and investment funds – far more than any other country. This has helped to build, for example, 13 000 km of roads and allowed more than nine million people to gain access to high-speed internet. These investments are paying off. Poland’s economy has gone from strength to strength.

The Polish success story is also built on the benefits of being part of the biggest single market in the world. Every day, Polish companies trade and work with businesses right across our Union. Since 2004, Polish exports have tripled, with 80% of exports going to other EU countries.

Europe will keep supporting and showing solidarity in the future. In our proposals for the next long-term budget, Poland will continue to receive the most cohesion funding, even though the total amount will be somewhat reduced, to EUR 72.7 billion, which works out at EUR 270 per person per year – more than double the EU average of EUR 120. That investment will be focused in areas where there is the biggest potential for Poland, whether it be innovation, small and medium-sized businesses or renewable energies.

At the same time, Europe must also continue to make good on its promise on security and prosperity. That is why we focusing our proposals for the new Multinational Financial Framework on areas where we can achieve more together, and which are also crucial to Poland’s future. For example, we want to spend 22 times as much on defence as we currently do, with EUR 13 billion allocated to the European Defence Fund, for which Poland has been a strong advocate. This strengthens our ability to act, avoids duplicate structures and saves taxpayers’ money.

At the same time, we also want to invest in our future growth. We have proposed to increase our current investments in digitalisation and networks by a factor of nine, to EUR 12 billion. We are also strengthening our currency by firmly anchoring the euro area in the EU budget. We are holding discussions with all EU Member States, not just those which have already introduced the euro, on how best to strengthen our economic and monetary union.

We are using new budgetary instruments to support all countries, including those Member States on the road towards euro membership. This will be done in a fully inclusive and transparent way and I look forward to working with Poland across all these areas.

Honourable Members, as we look to our future, Poland’s place should be firmly at the heart of our Union. This was the choice made by almost 80% of Poles in the referendum almost exactly 15 years ago. On that day the Polish people made a free, clear and decisive choice. They chose peace and democracy and they chose the values and fundamental rights that define our Union, as they define the people of your great country, Mr Morawiecki.

At the heart of that lies respect for the rule of law. The law is our best tool to defend our freedoms, to work for social justice, to settle differences peacefully and to protect the most vulnerable in our societies. The justice system is a guarantor of our democracy and our fundamental rights. It is also what binds our Union together. As Walter Hallstein used to say: ‘The European Union is, at its heart, a community of law’. That community is the foundation of everything we have achieved and everything we still have to do together. This is why, if there is a systemic threat to the rule of law, we cannot simply turn a blind eye; we cannot simply say it is purely a national issue.

So, where the separation of powers is weakened in one country, or where the independence of the judiciary is challenged in another, it becomes a European issue which affects our whole community.

(Applause)

This is why, through the tireless work of Frans Timmermans, the Commission has worked closely with the Polish Government to address the concerns on a number of new laws which pose a systemic threat to the rule of law.

Dialogue always comes first, and dialogue has shown that progress can be made. The Prime Minister and his Government have shown willingness to amend the laws on a number of issues, for instance on the retirement age of judges. On behalf of the Commission, I thank him for his effort and his cooperation. We always remain open to dialogue but, so far, it has not been enough.

I hope that last week’s hearing will lead to further changes in Polish legislation, and that we will not see 40% of the Supreme Court judges replaced.

(Applause)

European will never turn its back on Poland or on the Polish people. The Commission will always stand up to support them, and our hands will always be outstretched to the Polish Government.

Prime Minister, the Commission counts on your leadership to continue working with us and delivering the real changes needed. Poland has shown how strong its leadership can be in our Union and in the world. We will see this again in December, when Katowice hosts the United Nations Climate Conference – COP24 as it is known. It is more important than ever for Europe to lead from the front in the fight against climate change. We are doing that by focusing on green and sustainable investment. Through our capital markets union and sustainable financial action plan we want to unlock a systemic change in investment culture so that sustainability comes first.

Here again, Poland has shown that there is a way. In 2016, Poland became the first sovereign to issue a green sovereign bond. Through this leadership and climate diplomacy, Poland is helping to send a message that the Paris Agreement is here to stay, and that Europe is here to lead. Katowice is itself an example of that: it is a region historically reliant on coal and heavy industry, which is turning itself into a leader in innovation, sustainable investment and new technologies.

I can think of no better priority for the future of our Union than the health of our planet and the health of our economies. Poland must be at the heart of these efforts and must stay at the heart of our future. As Marie Skłodowska Curie said, ‘Nothing in life is to be feared, it is only to be understood.’ Now it is time to understand more, so we may fear less. This applies as much today as ever: it applies to Poland, Europe and our common future.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Manfred Weber, on behalf of the PPE Group. – Mr President, I would like to say to the Prime Minister that Europe is always about dialogue and that is why it is good to have him here to discuss the future of Europe with Poland. It was absolutely not Europe that brought democracy to Poland, but it was Poland that brought democracy to Europe with the first modern codified constitution in Europe in 1791. The principle of the separation of powers was included in this first constitution.

For these principles the Polish people stood really strong, even in dark times: the Second World War and during the oppression by the Soviet Union. John Paul II said in Warsaw, when standing in Victory Square in 1979, that there could be no just Europe without the independence of a democratic Poland marked on the map. More than 10 million people – a quarter of the population of Poland – were members of Solidarnosc. Together with Lech Wałęsa, they fought for freedom and democracy and they laid all the groundwork for a free and open, unified and democratic Europe. That is why we believe in a Poland that is based on the ideas of Lech Wałęsa and John Paul II. We admire what they did for Poland and for Europe.

(Applause)

But today, Prime Minister, there are so many questions on the table from people all over Europe, and in your country where yesterday there were demonstrations on the streets. There are so many questions on the table: for example, the question why is state TV in Poland today more a propaganda TV and not a free, independent media anymore? Why does your Government dismiss churches because of their political opinion? You referred to Walter Hallstein. He would be very surprised to see that today nobody knows whether the President of the Supreme Court of Poland is still in office or not. We have uncertainty there. Nobody knows exactly what the situation is today.

Why did another Member State have to refer to the European Court of Justice on a court case, fearing that Polish citizens do not enjoy the right to a free and fair trial in your country? Why is this happening and why do peaceful protesters, like Władysław Frasyniuk, face imprisonment for carrying roses, while nationalists who attack peaceful protesters are not even facing trial? Those are the questions on the table.

(Applause)

I think you missed an opportunity today to clarify these questions. Europe is together here. You missed an opportunity today to clarify these questions. The founder of the free and democratic Poland, Lech Wałęsa, said recently that in the 1980s there was no freedom without solidarity and today, he said, there is no freedom without the rule of law. The rule of law is in the very roots of Poland and in the hearts of the Polish people. Europe will not turn its back on the Polish people. If the Polish Government does not preserve the great Polish achievements, Europe will do so.

There is another Poland. There is a Poland of the demonstrators, the people in Poland who went out onto the streets. There is a Poland which welcomes 18 million tourists, who enjoy the freedom of movement, tourists who admire Poland and the culture of your great country. There is a Poland which welcomes 4 000 NATO soldiers with the idea of protecting our European Union together. There is another Poland, and sometimes I wonder myself whether you speak here as a PiS Government or whether you speak here as a Polish Prime Minister? Do you really have this second Poland in mind? I also want to welcome some of these NGOs here on the Tribune. They were invited by Michał Boni, so my thanks to him for that.

Having all this in mind, you talk about sovereignty. I want to ask you whether, when we talk about sovereignty and winning back sovereignty, is then the anti—EU atmosphere which has been created in Poland – in a way saying that Brussels is the new Moscow – is this really creating an atmosphere of sovereignty for Poland? When you talk about the content, and I completely agree with a few of the things – a Marshall Plan for Africa, and so on – and when you talk, for example, about taxation and about the initiatives you want to take on this, do you really think that your approach of an EU of the nations is really something which can work?

When you have the unanimous vote in the taxation field in mind, we see that in the Council a lot of initiatives – good initiatives – are blocked because there is always one single Member State blocking everything, on taxation and so on. Do you really think that such a Europe will work? I tell you that when you talk about the EU of 4.0, a new Europe, which listens to the citizens, there is already a Europe which is listening to the citizens and that is this Chamber, the European Parliament. We represent the citizens of the European Union.

(Applause)

We don’t need another Europe. I think our Europe is already working very well. Yesterday, the Bulgarian Presidency was present here. Boyko Borissov, a colleague of yours, was present and gave us an overview of what we have achieved together in the last six months in the interests of the citizens of the European Union. Again, in the Council meetings last week, we experienced that the nation states can no longer find a common ground to go further. That is why I strongly believe that the European Union, which was founded by Adenauer – you referred to this – and which is based on the institutions at European level, this Europe works, and the Europe of egoism and nationalism cannot deliver in the interests of the people of the European Union.

(Applause)

Let me say a final word. I want to conclude with a personal remark. Prime Minister, because of your PiS governmental propaganda, I never took the floor here in this House when we spoke about Poland, because I was afraid that my German background could be misused to attack my friends in Poland and others who are fighting there for the rule of law and freedom; that it could be used as, ‘the Germans are telling us’. We have sometimes experienced this in Poland: ‘the Germans are telling us’. I was afraid to take the floor here, and I want to tell you that I am not speaking here as a German Member of the European Parliament. I am speaking here because 219 colleagues voted for me as group leader of this Group. I want to fight for the interests of the citizens of the European Union. That is what we have to do, not to decide between good and bad Europeans. Let’s discuss the future of this continent. Let’s stick together. Let’s not be divided anymore. That would be a great message if we were to hear this from a Polish Prime Minister.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Udo Bullmann, on behalf of the S&D Group. – Mr President, I would like to start by saying to the Prime Minister, welcome to the European Parliament. Mr Prime Minister, you said that we started from different places in recent European history. Yes, this is true. You quoted Pope Jean Paul II: ‘the eastern lung, the western lung’. Yes, I can very much identify with this picture. I would add that we are still one body and we need both the eastern part and the western part. But the question on the table today is: what is the Polish contribution to the eastern lung functioning well?

Today, the President of the Constitutional Court in Poland, Judge Małgorzata Gersdorf, went back to work. I sent her the greetings of the European Parliament and I sent her the greetings of Europe, because she is obviously paying tribute to the Polish Constitution.

(Applause)

She is obviously full of this democratic enlightenment you were talking about.

Today, as yesterday, people in Warsaw have massively taken to the streets to express their right to freedom. They are obviously full of this freedom gene you were talking about. This is important. We want to see a healthy Poland contributing to this eastern lung, and we are waiting for you to give answers to the questions expressed by colleagues, expressed by the Commission, expressed especially by our friend Frans Timmermans, whom we fully support.

On a lot of issues you rightly raised questions where we can fully agree – the future of Europe; questions on industrial politics, on the future of cohesion, talking about cultural diversity, security politics, energy security – and rightly so. But why is it necessary to raise these questions and at the same time undermine the European values on which our new project of the European Union is based? You cannot do that at the same time as raising questions on the future and appealing to the unity of the West, which is a values-based unity, and at the same time hope that we can collaborate in the best interests of our citizens. No. Poland has to come back to the centre of the European Union and you have to contribute to our values and to their development in the best interests of our citizens.

Herr Premierminister! Lassen Sie mich dennoch auch an dieser Stelle etwas sagen als jemand, der ein deutscher Sozialdemokrat ist. Wie der Kollege Weber bin ich gewählt von den Freundinnen und Freunden hier in meiner sozialdemokratischen Fraktion als der Sprecher dieser sozialdemokratischen Fraktion, als der Vorsitzende. Sie haben keine Vorstellung davon, wie dicht die Zukunft der polnischen Gesellschaft, wie dicht die Zukunft der Bürgerinnen und Bürger Polens nicht nur uns deutschen Sozialdemokraten, sondern allen Kolleginnen und Kollegen in meiner Fraktion am Herzen liegt – den polnischen Freunden, den deutschen Freunden, aber auch allen anderen aus meiner Delegation. Wir wollen Polen in der Mitte Europas haben! Wir wollen, dass Sie Ihren Beitrag leisten, aber zerstören Sie nicht die demokratische Kultur in Ihrem Land, und kommen Sie zurück an den Tisch, um unsere Werte gemeinsam weiterzuentwickeln: die Rechte der Frau, die Rechte der Minderheiten, die Rechte der Menschen in Ihrer Gesellschaft! Dann werden wir Sie willkommen heißen als jemanden, der uns hilft, die Zukunft zu bauen.

(Beifall)

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Antoni Legutko, on behalf of the ECR Group. – Mr President, as you can see, or hear, this Chamber is hopelessly predictable. The title of your speech, Prime Minister, was ‘The Future of Europe’ but apparently no one is interested in the future of Europe here. They are indulging in their favourite pastime, which is Poland-bashing. You could just as well have recited Shakespeare sonnets and you would have had exactly the same effect.

You can see how it is difficult to get through with arguments, because there is a thick wall of lies, half-lies, half-truths, mystifications – like this ridiculous story about arresting a man for carrying roses. It just boggles the mind when you hear something like it. Every day we have to deal with such idiotic stories that are absolutely groundless.

This also shows that this Chamber is, as I have said before, completely resistant to listening to arguments. You never hear counterarguments. You hear heckling, booing and mud-slinging. That’s the usual reaction. There is what I would call a very deep refusal to know, here in this Chamber.

I can continue, making a more general point. You were talking, Prime Minister, about a democratic awakening in Europe. Yes, there is a democratic awakening. At the same time, there is an increasing number of people who say that the European Union is going in the wrong direction. It’s over 40% now – in some countries above 50%. I have come here and I have listened to self-indulgent and self-serving comments – ‘We are so good’, ‘We are so responsive to citizens’. So are all these people insane? Are they all being fooled by some demagogues? No! The reaction of these people is the final effect of what is being said and done here. This arrogance, this self-serving arrogance, is simply becoming more and more unacceptable.

So, yes, when I hear about the separation of powers in Poland, the problem of the separation of powers, I think: ‘Come on!’ Here we have a Commissioner, a Commissioner who is representative of the executive body, and the Commissioner is telling the Polish Parliament and the Polish courts what to do with this and that law, or how this law should be changed. Is that an example of the separation of powers? It is a blatant violation of the separation of powers.

(Reaction to off-mike comments by Mr Verhofstadt)

You see! That’s debate, European Parliament style.

I suggest, Mr President, that you start putting order in your own house. Yesterday, we were prevented from having an exhibition on Jósef Pilsudski, one of the founders of Polish independence. That is censorship – and not for the first time. There is a well-established practice of censorship in this Parliament and you seem to be quite serene about it. You do not really care because this censorship serves the interest of the majority. People are being punished here. Fortunately, recently the Court reversed the decision of the European Parliament. But that continues. So I suggest, before the finger-pointing at Poland starts, this House should be made more open, please, and a more receptive place for all points of view to be debated and considered. That is my request. I know it has no chance whatsoever, but I just had to say it.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Onorevole Legutko, siccome mi ha chiamato in causa per la vicenda Korwin-Mikke, Le volevo ricordare che io non ho inflitto una sanzione al parlamentare in questione perché era polacco. Come lei sa, io non ho fatto mai, mai alcun favore a un gruppo piuttosto che a un altro, a un parlamentare piuttosto che a un altro. Ho trattato sempre tutti i deputati di questo Parlamento nella stessa identica maniera: chi ha votato per me e chi non ha votato per me.

Lei ha detto che è un attacco ai polacchi. Io ho sanzionato l'onorevole Korwin-Mikke e poco mi interessa quello che decide la Corte: prenda qualsiasi comportamento nei miei confronti! Io considero inaccettabile che un parlamentare in quest'Aula dica che una donna è un essere inferiore soltanto perché nata donna! Non lo permetterò mai!

Non mi interessa la Corte di giustizia: non accetto la sentenza! La rispetto ma non l'accetto! Come non accetto che nessuno dica che è un essere inferiore perché è ebreo, perché è cristiano, perché ha la pelle di un altro colore o perché è polacco!

Tutti gli esseri umani sono uguali e lo dico – perché so che lei è cristiano –da cristiano cattolico praticante. Quindi non c'è nessun atteggiamento polemico nei confronti dei polacchi e della Polonia.

Io rispetto tutti i cittadini polacchi: la sanzione non è stata inflitta perché l'on. Korwin-Mikke era polacco. Per me poteva essere italiano, francese, tedesco, lussemburghese: avrei avuto lo stesso atteggiamento. Siccome ho sentito che Lei diceva che c'era stato un atteggiamento negativo nei confronti dei polacchi, io Le dico assolutamente no! Da parte mia non c'è mai stato alcun atteggiamento negativo nei confronti dei polacchi. Questo deve essere chiaro!

Prego, andiamo avanti con il dibattito. Prego, onorevole, qual è il problema? Mi dica...

 
  
MPphoto
 

  Dobromir Sośnierz (NI). – Chciałem odnieść się do tych słów jako następca Janusza Korwina-Mikke. Pan jest odpowiedzialny za złamanie prawa. Powinien pan podać się do dymisji. Złamane zostało prawo. Polski poseł został tutaj niesłusznie prześladowany i nie może być tak, że nikt za to nie odpowiada. Muszą tu spaść głowy. Pan się powinien podać do dymisji. Publicznie, demonstracyjnie złamał pan prawo i jeszcze się pan przy tym upiera. Nie chodzi o to, czy się pan z moją wypowiedzią zgadza, czy nie, tylko poseł ma mandat i ma prawo mówić, co mu się podoba, i wyrażać swoje zdanie. Przekręca pan jeszcze złośliwie jego słowa. Nie ma pan do tego prawa i jako przewodniczący powinien pan zachować neutralność.

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Onorevole collega, io sono sempre stato neutrale! Se a lei piace far rotolare le teste, a me non piace far rotolare nessuna testa. Non è mia intenzione far cadere nessuna testa: rivendico quello che ho fatto come persona, come essere umano: per me le donne sono esseri come tutti quanti gli altri e l'onorevole Korwin-Mikke ha detto delle cose inaccettabili!

 
  
MPphoto
 

  Guy Verhofstadt, on behalf of the ALDE Group. – Mr President, as the Prime Minister can hear, this is a real Parliament.

I have spoken about Poland in this plenary so many times that today I am going concentrate more on the future of the European Union.

Yesterday, Mr Morawiecki, in a debate with your compatriot Donald Tusk, I said that more and more people are realising that, when we talk about the future of the European Union, a new world order is emerging. In this new world order, Europe is on its own more and more. Let’s recognise that.

There is Putin, who is on a warpath; there is the Chinese leader who has nominated himself as emperor for life; and there is Trump, who is openly questioning the transatlantic relationship and, by doing so – let us recognise it, and I think you can also recognise it – is putting the security of the European continent at risk. That is the main reason – and although you didn’t go into that proposal, I think you can agree with it – why we need a European Defence Community, as soon as possible. And let there be no misunderstanding, Prime Minister, we need it not as a body to compete with NATO but as a European pillar of NATO, to strengthen NATO, and also to give Europeans the possibility of acting on their own.

However, we should know that the European Defence Community means much more than being in favour of simply pooling a number of military budgets, a number of tanks or a number of aircraft. A European Defence Community is primarily about defending European territory and defending European interests with European lives. That means that a European defence community, as such, can only work on one condition, namely that we share the same European values, the same European democratic principles, the same rule of law, and the same rules of the game that are fundamental in our society. Only then can such a defence community work in the future and defend our interests.

So the future of the European Union, Prime Minister – and this is my message to you – is more than an internal market, more than a single currency, and more even than the free movement of people. Let me put it very bluntly: it is a community of values, and I have to tell you openly that putting judges under political control plays no part in these values. You have to know that.

(Applause)

That is not a question of tradition, if I may say so. I like traditions, but it is not a question of tradition. It is a question of principles and of our common community. Prime Minister, do not misunderstand me: reform of the judiciary is certainly a legitimate goal, but forcing judges to retire and delivering them to the will and the whim of the governing majority can never be part of such a reform.

Over the past three years, the Polish Government has systematically liquidated democratic checks and balances. It was not this Parliament but rather the Venice Commission which said, loudly and clearly, that your reforms – and I am now quoting the Venice Commission, of which Poland is a part – ‘bore a striking resemblance with the institutions which existed in the Soviet Union and its satellites’. I think that what they said sums it all up.

So, instead of what is happening now – rejecting two infringement procedures, ignoring the verdicts of the European Court of Justice – I use this occasion, Prime Minister, to appeal to you personally. You were a youngster who engaged with Solidarnosc. You were part of the team which directly negotiated the accession of Poland to the European Union. So I ask you personally: turn the wheel, and bring Poland back into the family of democratic nations, away from the illusion of so—called ‘illiberal states’, and bring Poland back into the centre of European politics again, instead of letting it linger at the fringes.

This dream of an ‘Intermarium’, the 12 central and eastern European countries from the Baltic to the Black Sea working together, is a mirage. It is an illusion. Even, Germany, Prime Minister, is a small nation today, although many Germans may not recognise it. In a world of empires – Russia, China – it is only together that we can do it, and I have to tell you it is a big mistake to think we can divide our Union into regional clusters.

To conclude, I believe that division in Europe – as is now to some extent the case, let’s be honest – is welcomed by only one man, one autocrat, Vladimir Putin. Poland knows better than any other country what the fate of our continent is if the Tsar of Russia or the Comrade in the Soviet Union is running the game in Europe. Don’t play it.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Ska Keller, on behalf of the Verts/ALE Group. – Mr President, I would like to thank the Prime Minister for joining in this debate on the future of Europe. I want to stress that the Verts/ALE Group and I share the criticism on the rule of law that you have heard from almost all the Groups. You can see that Parliament is pretty united on that issue and I don’t think it’s going to change. You might say you do not care what other people think about you. But I think you should care.

It has been mentioned by the Commissioner already how important Poland is in Europe, and also how important Europe is for Poland, Poland being one of the biggest Member States in the EU. Polish people have a very positive image of the EU and actually trust European institutions more than they trust the Polish Government. The EU contribution to Poland’s economy, in terms of many euros going every year to farmers, organisations and businesses, has been mentioned. Many Polish citizens work elsewhere in the European Union. In fact, Poland has actually the highest number of migrants to other EU countries.

You mentioned Brexit, Prime Minister, which will hit Poland hard, and you mentioned Russia. That’s why you should care. But also, we care. The whole of Europe has much to thank Poland for. Poland was the first country on our continent with a modern constitution. You practically invented the division of powers, and that is actually then a Polish tradition – the separation of powers. Poland also has a long tradition of civil movements for freedom and democracy, from resistance against the German occupation to the Solidarnosc movement, which was the first opposition movement to participate in free elections in a Soviet-bloc nation since the 1940s. That is a tradition to be proud of. It gave hope to so many people all over Europe.

Poland could be a shining example of democracy and the rule of law, but your Government, Prime Minister, is taking Poland away from the path of democracy and civil rights. You undermine the independence of courts, you put judges into retirement, you put judges under increasing political pressure, and you put people into prison who you think are not following your ideas. You try to control political discourse and threaten the freedom of the media.

The rule of law and democracy are crucial for the future of Poland and they are also crucial for the future of Europe. They are at the very heart of our Union. Therefore, as the European Union all together, we have to respond clearly and strongly to what is happening in Poland. We Greens fully support the Article 7 procedure and we are also very grateful to the Commission for starting an infringement procedure in order to stop the Supreme Court Act.

People wanted to join the EU, and still want to be part of it, because they believe in the rule of law. They believe in democracy. They believe in good governance. People in Poland are protesting against the dismissal of judges; they are standing up for women’s rights. There are people marching against corruption in Europe. They carry the blue flag of the European Union because they believe that the European Union is the body that can help and support them, the body that will stand up for them.

We are proud of the people taking to the streets to stand up for their rights, their democracy and their rule of law. Those people are Poland too. Furthermore, they are Europe too. We need to support them because the rule of law and democracy really is the cornerstone of the European promise in Poland, as elsewhere in Europe, and it is something that we, as MEPs, have to deliver on. It is the promise of the EU and we have to deliver on that.

That is why we, as Greens, and also we in the whole Parliament, will never give up on these issues – especially since you keep adding new ones, like changing the law for the European Parliament elections, making it practically impossible for any smaller parties to enter the European Union.

The future of Europe really is in your hands, too, as is the future of the planet, in Katowice: unfortunately you did not even mention in your speech the very important conference taking place there. You could actually bring something to that, namely the idea that the transition for climate protection also needs to be fair, that social rights need to be protected as well. Why don’t you bring that to the table? Then you could really be a forerunner on climate change, aiming to protect all of our planet, in Katowice and beyond. You would even find allies in this House. On many issues, such as Brexit, the rights of Polish workers abroad, even Nord Stream, and social cohesion, you would find many allies.

But if you want cooperation, Prime Minister, then you have to stick to the basic rules of this Community, a Community that so many of your compatriots have worked so hard to build and to join: and that means the rule of law and democracy. You will have to deliver on that.

 
  
MPphoto
 

  Tania González Peñas, en nombre del Grupo GUE/NGL. – Señor presidente, señor Morawiecki, por su discurso parecería que usted está viviendo una realidad y su país está viviendo una muy diferente.

En esta Cámara hemos aprobado por amplia mayoría varias Resoluciones que les advierten del flagrante incumplimiento del artículo 2 del Tratado fundacional, porque su gobierno ultraconservador, xenófobo y machista está adoptando reformas que aniquilan la democracia y las libertades en su país. Amnistía Internacional nos recuerda que su gobierno sigue empeñado en controlar el poder judicial, el derecho de reunión, el funcionamiento de las ONG, la libertad de los medios de comunicación, los derechos sexuales y reproductivos o el derecho al asilo.

Ustedes están generando el caldo de cultivo para el conflicto social, que luego tratan de atajar con la misma receta: una ley contra la libertad de reunión, que está llevando a cientos de personas a enfrentarse a sanciones penales por participar en reuniones pacíficas —sí, pacíficas— y defender los derechos humanos.

Este lunes se debatió en Polonia una nueva ley contra el aborto, que va a limitar más todavía el acceso a un aborto legal y seguro: un proyecto que implica privar a las mujeres de atención médica para abortar, incluso en caso de malformación fetal grave, cuando las estadísticas oficiales muestran que el 96 % de los abortos legales se realiza por esos motivos. Masivas manifestaciones durante los Black Fridays consiguieron aparcar esa reforma en 2016 y, este lunes, las mujeres han vuelto a demostrar su fuerza y su determinación.

No puede seguir jugando con las vidas de las mujeres, señor Morawiecki: escúchelas, aunque quizá las campanas de la iglesia no le dejen oír.

Y si hablamos del derecho al asilo, ustedes se negaron a participar en el plan de reubicación de 2016; realizan devoluciones sumarias a Bielorrusia que el Tribunal Europeo de Derechos Humanos les ordena cesar. Ayer, la Comisión Europea les abrió un procedimiento de infracción por incumplir los Tratados y la Carta de los Derechos Fundamentales de la Unión por sus reformas del poder judicial.

¿Es esto lo que quiere para su país, señor primer ministro? ¿Quiere usted pasar a la historia por ser el primer ministro que terminó con la división de poderes, con la libertad de expresión, con la libertad de manifestación, con los derechos de las mujeres, de las personas refugiadas y de las personas LGTBI?

Vivimos tiempos de doble moral, doble verdad y doble contabilidad, decía el escritor Vázquez Montalbán. Polonia hoy es un ejemplo muy claro de ello: las mismas instituciones europeas, implacables contra Grecia por pedir una restructuración de su deuda pública, están permitiendo que los gobiernos xenófobos sigan recortando libertades democráticas.

Desde este Grupo nos solidarizamos con todas y con todos quienes luchan en Polonia por las libertades democráticas, civiles y sexuales y pedimos a la Comisión que aplique sanciones reales y efectivas que contribuyan a una rectificación del autoritarismo gubernamental, porque creemos en una Europa —otra Europa, sí— donde, al contrario de lo que pasa hoy, la política económica se pueda discutir y se pueda debatir libremente, pero los más elementales derechos humanos sean incuestionables.

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Onorevole Legutko, probabilmente non ho capito bene, durante il suo intervento, l'interpretazione ma la sostanza su quanto riguarda l'obiettività del mio comportamento e del comportamento del Parlamento, è certa.

Se lei si riferiva alla mostra dedicata al generale Piłsudski, che anche io considero un eroe, tale mostra non è stata autorizzata perché la documentazione è arrivata in ritardo, quindi non è stata annullata.

Appena arriverà la documentazione al Questore responsabile, on. Bearder, la mostra sarà autorizzata perché, ripeto, anche per me si tratta di un eroe. Quindi non c'è nessun atteggiamento punitivo nei confronti della Polonia.

Su quanto detto in merito all'on. Korwin-Mikke, mi scuso se Lei non vi ha fatto riferimento ma riguarda la mia posizione sulla vicenda Korwin-Mikke, che rimane quella che ho detto.

 
  
MPphoto
 

  Gerard Batten, on behalf of the EFDD Group. – Mr President, I would like to welcome Mr Morawiecki to this debate on Europe. In order to understand the future, we need to look a bit at the past. From 1949 onwards, there were two models in Europe. On the western side of the Iron Curtain we had the model of the Anglo-Saxon USA western liberal democracy where peace was kept by NATO, and on the eastern side, where you had the misfortune to be, you had the communist tyranny model. Now the Germans lost the shooting war but they did not lose their ambitions.

Nazi Germany left us a legacy. Back in I think it was 1942 when the Germans thought that they were going to win the war, they wrote a plan for how they were going to govern their new empire, and it was called the ‘Europäische Wirtschaftsgemeinschaft’, the ‘European economic community’. They were going to have interest rates linked to the Reichsmark. They were going to have a common agricultural policy, a common industrial policy, a common policy for everything.

That plan resurfaced in 1957 as the European Economic Community, and Mr Dombrovskis naively mentioned Walter Hallstein, the first President of the European Commission, who was a lawyer who had happily worked for the Nazis. How have things progressed since? Of course, communism collapsed in the East, thank God, and your countries eventually asserted their freedom. In the West what happened? The Europäische Wirtschaftsgemeinschaft progressed into a plan for a United States of Europe.

Where is Europe heading? There are two Europes. There is the Europe that is part of the European Union and there is the Europe that isn’t. Let’s talk about all of it. Those parts of the European Union, where are they heading? They are heading towards a United States of Europe. We see increased integration in everything. We’ve heard about this defence community – I think that’s called an army, isn’t it Mr Verhofstadt, I believe in other countries – we see full economic, political and financial governance being aspired to. The European Union now governs almost every aspect of the citizen’s life.

Mr Morawiecki, you mentioned the freedom gene. Well that is very strong in the British and that reasserted itself in 2016 in the vote to leave the European Union. The British people voted to reassert their freedom and their independence. Sadly, that project has not yet been realised. The British people chose freedom over domination in an undemocratic European Union.

Now Poland, you’ve been a member of the European Union for the last 14 years and it was entirely understandable why you joined, along with the other eastern European countries. After languishing under communist tyranny for decades, you needed the financial subsidies from the European Union and you wanted the opportunities for your younger people to be able to work abroad, earn money and improve their lives. All of those things are understandable.

But now things are looking up for Poland. Your economy is picking up and you have personally invited many Poles to come back from their migration abroad and rebuild your economy. But you have discovered that there’s a price to pay for European Union membership: the EU requires you to accept migrants in untold numbers, which would change your country and your culture beyond recognition, as indeed it has already in many parts of Europe.

Not surprisingly, you and your government are opposing that forced acceptance of irregular migrants and refugees, but you’ve been threatened by the EU. If you do not take the migrants then you cannot have the money, and you have found that when you have outside interference in your country from such as multi-billionaire George Soros, who seeks to interfere in your nation’s life, as he does in mine, then the EU tells you that you cannot oppose him. You have learned that if you sell your soul, eventually someone will come to claim it. You can have the rule of law, but you cannot have the rule of your own law. You can only have the rule of this—place law.

You will see in Poland, I believe, in the course of time that it was a wise decision that the British people made to leave. I would ask you that, as we came to your assistance in 1939, you in the Council come to our assistance. Please help us out with the utterly useless and incompetent Mrs May. Please help to facilitate our exit from the European Union in the Council, and return the favour that we did you in 1939.

(Applause from certain quarters)

 
  
MPphoto
 

  Stanisław Żółtek, w imieniu grupy ENF. – Panie Przewodniczący! Panie Premierze Morawiecki! Gdy analizuję ostatnie trzy lata działań rządu i parlamentu polskiego, to targają mną ambiwalentne uczucia. Z jednej strony widzę, że obecny rząd zamiast zmniejszać, zwiększa podatki. By zdobyć głosy wyborcze, nie waha się zabrać jednym, by kupić drugich. Widzę, że odbiera Polakom wolność osobistą, nadając niezliczonym służbom specjalnym coraz większe uprawnienia do inwigilacji i siłowych działań. Przecież takie ustawy jak ustawa antyterrorystyczna czy ustawa o gruntach rolnych jeszcze 10 lat temu nazwane zostałyby bolszewickimi. Jedna pozwala bez zgody sądu podsłuchiwać każdego, blokować konta bankowe i strony internetowe. Pozwala, gdy tylko władza zechce, zamknąć każdego na długo bez możliwości obrony, nawet bez podania przyczyny osadzenia. Druga zakazuje większości obywateli sprzedaży i kupna ziemi bez zgody władzy. Czy nie nawiązuje do komunistycznych czasów obecny obowiązek wpisywania do rejestru danych każdego, kto kupił nawet minimalną ilość złota? Widzę też, że chcecie z Polski zrobić pole bitewne Amerykanów i Rosjan. Swoją drogą nie rozumiem tego podejścia, żeby na Wschodzie tworzyć z Rosji wroga zamiast przyjaciela. Mniejsza z tym. Tymczasem Ameryka już nie jest ta sama co 30 lat temu, a Rosja też nie ta sama. Co innego głosiliście przed wyborami.

Ale z drugiej strony, wiem, że celem obecnej Unii Europejskiej jest zgniecenie wszelkiego oporu przeciwko władzy Komisji Europejskiej i zmuszenie obywateli Unii do bezwzględnego posłuszeństwa. Stąd tępienie patriotyzmu, bo kraje, gdzie jest patriotyzm, trudno zniewolić. Stąd walka z więzami rodzinnymi, bo tam, gdzie jest miłość rodzicielska, tam znika władza urzędników. Stąd też walka z chrześcijaństwem, bo według tych przyszłych władców Europy, to jest konkurencja dla rządu dusz. Stąd też zgoda na zalew Europy tłumami muzułmańskich imigrantów, bo jeśli ludzie w Europie będą się bali, to łatwiej będzie odebrać im wolność i nimi rządzić. To dlatego ten terror politycznej poprawności, promocja homoseksualizmu, wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innych państw. I dlatego całym sercem jestem za tymi działaniami Pańskiego rządu i parlamentu polskiego, które przeciwdziałają planowi Unii.

Mam w związku z tym niezmiernie ważne pytanie do Pana Premiera. Obecnie Komisja Europejska przygotowała dyrektywę o prawie autorskim na rynku cyfrowym. Ta dyrektywa na zawsze zamknie usta internautom. Zamknie dostęp do światowego internetu. Da ogromną władzę Komisji Europejskiej. Dyrektywa pozostawi obywatelom Unii Europejskiej tylko jedno źródło zdobywania wiedzy o świecie kontrolowane przez Komisję Europejską i rządy państw – gazety papierowe, telewizję i kilka portali internetowych. Proszę Pana Premiera o jednoznaczną wypowiedź, nie o ogólnikowy banał typu „chcemy, aby było jak najmniej odebranej wolności” i tak dalej. Konkretnie. Jeśli w tej dyrektywie pozostaną niezmienione artykuły 11 i 13, to czy Pański rząd poprze dyrektywę w Radzie, czy ją zablokuje? Ja sądzę, że na Pańską wypowiedź czeka wiele milionów ludzi.

 
  
MPphoto
 

  Dobromir Sośnierz (NI). – Panie Przewodniczący! Miała to być debata o przyszłości Europy, ale z tego, co widzę, nikt oprócz posła Battena nie trzyma się tutaj tematu. Wszyscy zajmują się dość niegrzecznym „obszczekiwaniem” polskiego rządu przy braku jakiejkolwiek wiedzy i kompetencji do tego. Przykładem totalnego dyletanctwa jest pan Verhofstadt, który się wypowiada bez żadnej wiedzy na ten temat. Ale do takiej Unii nas wprowadziliście. To Prawo i Sprawiedliwość namawiało Polaków, oszukiwało ich, mamiąc ich wielkimi korzyściami z dotacji europejskich. Do takiej Unii nas wprowadziło, że teraz jeszcze chce wpisywać to do konstytucji nawet. Stawiacie nas pod ścianą i pozwalacie się sami czołgać przed unijnymi posłami czy biurokratami. Wizja Europy jest już postanowiona. Niemcy i Francja chcą jednego państwa, jednej armii, jednego budżetu i albo się do tego zapisujemy, albo nie. Takie są fakty. Nic tu nie zmienimy, więc im wcześniej to zrozumiemy, im wcześniej się wypiszemy z tego towarzystwa, tym dla nas lepiej.

Mówił pan o genie wolności. Ludzie w Polsce protestują teraz nie przeciwko wiekowi emerytalnemu sędziów, bo to nikogo w Polsce nie interesuje wbrew temu, co się wydaje pani z Zielonych. Interesuje ludzi los dyrektywy na temat internetu. Polski MSZ póki co popiera generalnie kierunek – ma tam drobne zastrzeżenia, ale generalnie popiera kierunek, w jakim zmierza ta dyrektywa, i jeśli pan naprawdę nie chce, żeby pana poparzył język przy wymawianiu słów „gen wolności”, to niech pan się o to upomni, żeby polscy posłowie, również z pana partii, nie głosowali tu za każdym prawie razem za kolejnymi unijnymi dyrektywami, które ograniczają wolność, tylko żeby głosowali przeciwko. Nie mówiąc już o tym, co przeciwko wolności robi się na własnym podwórku, bo mówienie o genie wolności, jeśli jednocześnie zakazuje się handlu w niedzielę albo sprzedaży działek rolnych, też jest chyba nieporozumieniem. A panu Tajaniemu chciałem powiedzieć, że nie interesuje mnie, co pan akceptuje, a czego nie. Mój mandat do mówienia tego, co chcę, pochodzi od moich wyborców, a nie od pana i nie będzie mi pan mówił, co mi wolno tutaj mówić, a czego nie.

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Nessuno ha mai detto quello che Lei deve dire: io ho detto soltanto che Lei non può far rotolare le teste, perché ricordo che soltanto sotto i regimi di Stalin e Hitler si facessero rotolare le teste.

 
  
MPphoto
 

  Mateusz Morawiecki, premier Polski. – Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję tutaj za wasze głosy, bardzo dziękuję za to wielokrotne przypomnienie Solidarności i tego, że Solidarność była tak kluczowa dla obalenia komunizmu.

Rzeczywiście, ja byłem działaczem Solidarności i mogę powiedzieć, że wtedy jako młody chłopak przeżywałem bardzo różne chwile. Na przykład nie wiem, czy wiecie, że sędziowie stanu wojennego – sędziowie w latach osiemdziesiątych – skazywali moich towarzyszy broni na dziesięć lat więzienia. Kobietę, moją koleżankę z podziemia – Ewę Kubasiewicz, i wielu innych skazywali na wieloletnie więzienie. Niektórzy z moich kolegów zostali zamordowani, wielu z nich bardzo długo siedziało w więzieniu. Czy wiecie, że ci sędziowie z czasów stanu wojennego, niektórzy z nich, ci, którzy wydawali haniebne wyroki w czasach stanu wojennego, dzisiaj są w tym, bronionym czasami przez was, Sądzie Najwyższym? Czy pan to wiedział, panie Bullmann? Czy państwo to wiedzieli? Jest kilku sędziów stanu wojennego, którzy do dzisiaj tam są, więc wspomnienie o Solidarności musi zawierać również taką refleksję, że ten postkomunizm nie został u nas przezwyciężony i my walczymy z tym postkomunizmem właśnie poprzez reformę wymiaru sprawiedliwości.

Kilka osób wspomniało również tutaj o Europejskim Funduszu Obronnym i o jego komplementarności z NATO. Bardzo dziękuję tutaj panu Verhofstadtowi, który właśnie rozwinął ten wątek. Tutaj w pełni się zgadzam i dla przyszłości Europy jest to bardzo ważne. Bardzo mnie ucieszyło, że z przedstawicielem grupy, która teoretycznie jest politycznie dość daleko od nas, w tym niezwykle ważnym wymiarze dotyczącym bezpieczeństwa, komplementarności naszych działań w PESCO, w EDF (Europejskim Funduszu Obronnym), względem NATO mówimy tutaj o spójności, o komplementarności. My również bardzo podobnie na to patrzymy.

Chciałbym się odnieść tylko do takiej myśli, którą również przekazał pan Verhofstadt – sądzę że jesteśmy w Polsce i w Europie Środkowej źle odbierani. Otóż Inicjatywa Trójmorza nie ma na celu jakiejś konkurencji względem Unii Europejskiej. Jest ona również inicjatywą komplementarną, ponieważ bardzo wielu naszym partnerom, przyjaciołom z Europy Zachodniej trudno jest zrozumieć naszą polską, środkowoeuropejską rzeczywistość, bo mieliście to ogromne szczęście, że nie żyliście pięćdziesiąt lat w komunizmie. Mieliście to szczęście być po dobrej stronie żelaznej kurtyny. U nas niestety życie wyglądało zupełnie inaczej i transformacja po 1989 roku założyła, że komuniści weszli właściwie suchą nogą w nowy system. W związku z tym my, patrząc na różne wymiary polityczne, staramy się zrzucić z siebie to jarzmo postkomunizmu. Trójmorze jest elementem wsparcia Unii Europejskiej w tym sensie, że chcemy rozwijać korytarze Północ-Południe. Dzisiaj Europa jest dużo bardziej zbudowana wokół korytarzy Wschód-Zachód, natomiast ten potencjał – Skandynawia, Niemcy, Polska, Austria, Węgry, Bułgaria, Czechy, Słowacja, Rumunia i na południe do Grecji – jest dużo słabiej wykorzystany ze względu na brak infrastruktury gazowej, energetycznej, kolejowej i drogowej. Tego głównie dotyczy Inicjatywa Trójmorza – myślę, że uzupełnia ona to, co pan Verhofstadt powiedział.

Jednocześnie też odnosili się państwo do wieku emerytalnego. Czy wiecie, że tutaj – kilkaset metrów stąd – Europejski Trybunał Praw Człowieka w 1998 roku wprowadził dokładnie taką samą regułę wcześniejszego odejścia na emeryturę dla sędziów, jaką my teraz wprowadzamy? Wtedy tamta reguła została w pełni zaakceptowana. Dzisiaj robimy dokładnie coś takiego, co w wielu innych krajach – nie robimy niczego innego.

Wspominali też tutaj państwo w paru głosach o niebezpieczeństwie rosyjskim. Dziękuję za te głosy, bo jakkolwiek chcemy współpracować z Rosją, to nie z agresywną Rosją – nie Rosją, która podbija kolejne kraje, która atakuje kolejne kraje, która destabilizuje państwa Europy – całej Europy, bo to widzieliśmy w ostatnich oświadczeniach różnych krajów, również zachodniej Europy, więc wskazując na te zagrożenia, na Nord Stream II, powołujemy się nie tylko na solidarność wschodnioeuropejską czy środkowoeuropejską, lecz przestrzegamy przed zagrożeniami, które mogą zaistnieć również w zachodniej Europie. Naszym zdaniem jest to niezwykle ważne.

Pan Verhofstadt mówił o tym, że „judges are under political control”. Sędziowie są dzisiaj dużo bardziej niezależni, niż byli wcześniej, i wykażę to państwu. Otóż kiedy sędzia jest bardziej niezależny? Kiedy prezes sądu może nakazywać sędziemu? Kiedy może wybierać sędziego do danej sprawy? Kiedy może przesuwać go pomiędzy poszczególnymi izbami? Nie – wtedy ma pośrednie mechanizmy nacisku. Taka była sytuacja wcześniej. Czy wiecie, że we wcześniejszych czasach jeden z sędziów kluczowych sądów okręgowych był gotowy na telefon premiera? To była dziennikarska prowokacja, by na telefon premiera wybrać sędziego spolegliwego w danej sprawie, a była to sprawa dotycząca największego oszustwa – piramidy finansowej Amber Gold. Czy wiecie, że ten sędzia był wtedy gotowy do takiego działania? Dzisiaj jest to niemożliwe – my wzmocniliśmy niezależność sędziowską, wzmocniliśmy obiektywność. Mało tego, pan wiceprzewodniczący Timmermans nam to przyznaje.

Pan przewodniczący Timmermans przyznaje, że również zakaz przesuwania sędziów między poszczególnymi izbami, który wprowadziliśmy my od 1 stycznia tego roku, zwiększa niezawisłość sędziowską, zwiększa obiektywność wyroków, zwiększa sprawiedliwość tych wyroków. Drodzy państwo, zanim zaczniecie mówić, zajrzyjcie troszeczkę głębiej – bardzo was o to proszę – jaka jest prawda, jaka jest rzeczywistość w kwestii praworządności, bo sędziowie są dzisiaj bardziej niezależni, i trójpodział władzy.

Bardzo też dziękuję za to przypomnienie Konstytucji 3 Maja – pierwszej konstytucji na kontynencie europejskim. To rzeczywiście wielka sprawa i prawa kobiet, o których akurat tutaj była mowa, też są u nas niezwykle przestrzegane. Polska to jeden z pierwszych krajów, który wprowadził demokratyczne prawa kobiet w Europie.

Wspominali państwo też o mediach. Czy nie są wolne media, których ogromna większość – od 80 do 90 procent – prezentuje krytyczny lub bardzo krytyczny ogląd sytuacji wobec władzy i wobec dzisiejszej rzeczywistości? Czy to oznacza, że media są w jakikolwiek sposób zagrożone co do swojej wolności? Drodzy państwo, media w Polsce są w ogromnej większości krytyczne wobec rządu i my absolutnie się z tym zgadzamy. Rozumiemy, że taka jest sytuacja, aczkolwiek bardzo mocno nieobiektywna w drugą stronę. Jak byście się temu przyjrzeli z bliska, pod szkłem powiększającym, to byście to zobaczyli. Czy opozycja ma jakiekolwiek ograniczenia w dostępie do mediów? Czy dziennikarze mają jakiekolwiek ograniczenia w doborze tematów? Nic takiego nie ma miejsca, a przed naszym dojściem do władzy mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym najazdem służb specjalnych na redakcje gazet włącznie z rekwirowaniem materiałów w redakcjach gazet. Czy wiedzieliście o tym? Czy ta Wysoka Izba cokolwiek wtedy powiedziała, kiedy miały miejsce takie działania poprzedniej władzy? Mam wrażenie, że Wysoka Izba jest w tym względzie tendencyjna przez to, że możecie nie lubić jednej władzy, jednego rządu, a inne lubić. Dlaczego nie przyglądaliście się wtedy temu, co robiła polska władza? Taka jest rzeczywistość: jeden z czołowych dzienników, słynący z obiektywizmu, lecz krytyczny wobec ówczesnej władzy, został odebrany zespołowi redakcyjnemu i przyznany, poprzez pośrednie działania, jednemu z oligarchów. Czyli Polska szła w tym względzie w kierunku oligarchizacji, drodzy państwo. Media były wtedy właściwie niemal w 100 procentach zawłaszczone przez jedną opcję polityczną. Czy na tym powinna polegać wolność mediów?

Dziś granice pracy sędziego wyznaczają jedynie profesjonalizm i sumienie, ale tak na pewno nie było wcześniej. Nasze zmiany doprowadziły do tego, że odzyskaliśmy z rąk mafii 10 mld euro. Powinniście to docenić – to są również pieniądze należące do budżetu Unii Europejskiej. Polska jest dumnym krajem. Proszę nas nie pouczać w takich sprawach. My doskonale wiemy, jak zarządzać naszymi instytucjami, i dzięki temu, że zmieniliśmy podejście do instytucji podatkowych, mamy najlepszą sytuację gospodarczą od trzydziestu lat – najniższy deficyt, najniższy dług publiczny, najniższe bezrobocie, jeden z najwyższych wzrostów PKB, wielki sukces gospodarczy – i to wszystko przy jednoczesnym ogromnym wsparciu dla naszych programów społecznych, ogromnym wsparciu solidarnościowym tych grup społecznych.

Co do likwidacji ubóstwa, powinniśmy wszyscy być z tego dumni. Czy wiecie, że nasz rząd zlikwidował skrajne ubóstwo dzieci i młodzieży niemal o 100 procent – ubóstwo zlikwidowane o 95 procent. Nikogo wcześniej to za bardzo nie interesowało. Przeznaczyliśmy te wyrwane z rąk mafii pieniądze na cele społeczne. To jednocześnie wspiera naszą gospodarkę, to jest coś, czemu jak byście się przyjrzeli również państwo po tej stronie sceny politycznej – socjaliści, zieloni i tak dalej – bardzo byście wsparli. Zachęcam was do tego, żebyście popatrzyli na to, jak wygląda nasz model gospodarczy.

Drodzy państwo! Demokracja w Polsce nigdy nie była tak żywa jak obecnie. Prawa obywatelskie są realizowane bez przeszkód, media są bardziej różnorodne i spluralizowane, niż były do tej pory. Można tak powiedzieć z całą pewnością – jak się przypatrzycie państwo, to będziecie widzieli, że tak jest.

Jesteśmy dumnym narodem i najlepiej wiemy, ile kosztuje wolność. Tutaj to państwo podkreślali i dziękuję za to. My walczyliśmy za wolność naszą i waszą, my jako pierwsi postawiliśmy tamę niemieckiemu barbarzyństwu w czasie drugiej wojny światowej i uratowaliśmy w ten sposób kontynent od jeszcze większego ludobójstwa.

Nie zapominamy również o sąsiadach na Wschodzie. Jesteśmy przeciwko zamykaniu się, tu w mniejszym stopniu była o tym mowa, ale bardzo wspieramy proces integracji Bałkanów z Unią Europejską, po to żeby dopełnić jak gdyby integrację całego kontynentu. Siła jest właśnie w tej różnorodności.

Przyznajemy się w całej rozciągłości do dziedzictwa europejskiego. Nasz wkład w bezpieczeństwo to nie tylko wysokie wydatki na politykę obronną, to również Partnerstwo Wschodnie. Apeluję o to, żebyśmy lepiej rozumieli swój punkt widzenia, żebyśmy potrafili się nawzajem szanować. Zastanówcie się, jak to jest, że ogromna część mediów, 80–90 procent, jest przeciwko nam. Ogromna część biznesu, wielkich korporacji, zachodnich i rodzimych, jest przeciwko nam, ogromna część Parlamentu Europejskiego zapewne też jest przeciwko nam, a jednak mamy cały czas takie poparcie w kraju, które przekracza zdecydowanie jakiekolwiek poparcie dla innej partii.

Może jest coś głębszego w naszej polityce, solidarnościowej z jednej strony, a z drugiej strony uczciwej, dążącej do odzyskania tych podatków, które (słowo niedosłyszalne) w czasach naszych poprzedników, również ze względu na słaby wymiar sprawiedliwości? Czy wiecie, że w czasach naszych poprzedników dwaj sędziowie – sędzia Sądu Najwyższego i sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego – umawiali się między sobą co do wyroku? Nic wtedy nie mówiliście o tym, że jest to niedopuszczalne.

Teraz do Komisji – Valdis to mój przyjaciel, z którym wiele razy rozmawiałem o bardzo wielu sprawach ekonomicznych, makroekonomicznych, zgadzamy się – unia walutowa, unia bankowa, kryzys finansowy to są tematy, które wielokrotnie omawialiśmy i na wielu polach mówimy właściwie tym samym językiem. Warto podkreślić też to, co Komisja Europejska mówi pozytywnego o nas: ten bardzo pozytywny rodzaj wzrostu gospodarczego, wysoka jakość wzrostu gospodarczego przy malejącym deficycie i zwiększonej skuteczności podatkowej.

Dziękuję bardzo, że pan przewodniczący Dombrovskis powiedział o tym, że zrobiliśmy dużo dla dialogu. Nie wiem, czy to państwo wyłapali, bo rzeczywiście postawiliśmy na dialog i zrobiliśmy dużo dla dialogu. Ale muszę się głośno zastanowić, czy Komisja jest tym honest broker, jak mówicie, czy jest tym uczciwym pośrednikiem, bo ja oczekiwałem, że w sytuacji takiej polaryzacji, jaka była w Polsce – jaka jest w Polsce, to prawda – Komisja będzie tym honest broker. Ale mam wątpliwości, czy nim jest, bo mimo ogromnych wysiłków po naszej stronie, wyjścia naprzeciw, realizacji na przykład tych działań, które były mocno sugerowane przez Komisję co do sądów powszechnych, i pewnej obietnicy, że zostanie wycofany wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, to nie nastąpiło. A czy wiecie państwo, że u nas Krajowa Rada Sądownictwa została wybrana większością trzech piątych głosów? Pokażcie mi lepszy mandat demokratyczny, gdzie Krajowa Rada Sądownictwa wybierana jest taką większością.

Od początku też nasz rząd i ja jako premier staraliśmy się prowadzić dialog z Komisją – szukałem kompromisu. Dziś muszę powiedzieć, że doszliśmy do tego momentu, w którym, przeprowadziwszy ileś zmian, chcemy reformować wymiar sprawiedliwości po to, żeby był lepszym wymiarem sprawiedliwości z myślą o Polsce, ale też i o całej Unii Europejskiej, bo słabość najlepiej określona jest przez rozliczne mankamenty, niedoskonałości, które przekazywałem w ramach naszego dialogu panom przewodniczącym Timmermansowi i Junckerowi – oni doskonale wiedzą, jakie tutaj mamy uwagi w tej sprawie.

Szanowni państwo! Była tutaj mowa również o relacjach transatlantyckich. One są bardzo kluczowe i jeszcze dwa słowa chciałbym o nich powiedzieć, a także, na koniec, o migrantach.

W kontekście relacji transatlantyckich bardzo ważne jest, by powściągnąć pewien antyamerykanizm, który jest żywy w Europie, i by ten sojusz między Europą a Stanami Zjednoczonymi trwał, bo trudno mi sobie wyobrazić bardziej realnego gwaranta bezpieczeństwa – nie tylko na wschodzie Europy względem Rosji, ale również na Bliskim Wschodzie – niż NATO i my bardzo wspieramy sojusz transatlantycki. Ale może niektórych z państwa to zdziwi – ja również jestem jak najbardziej za wzmocnieniem Europy – Unii Europejskiej – jako samodzielnej siły obronnej. Tylko do tego musielibyśmy wydawać 3, może do 4 procent PKB na politykę obronną. Tymczasem Polska jest jednym z nielicznych krajów NATO, który wypełnia ten cel – wydaje 2 procent. Też dopiero za naszych rządów zmieniliśmy metodologię naliczania. Wcześniej nie wypełniała ona tego celu. Są to też pieniądze zabrane przestępcom podatkowym i mafiom VAT-owskim, które przeznaczyliśmy na obronę Europy. Dopóki jednak nie ma takich wydatków na politykę obronną, to ten sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest bardzo ważny i nie jest to postawa tylko antyamerykańska. To jest postawa również antyeuropejska zajmowana przez wszystkich tych, którzy chcą podminować sojusz transatlantycki. Jest to postawa, z której cieszy się, jak ktoś tutaj powiedział „car”– Putin, cieszy się tylko Rosja. Nie idźmy tą drogą!

Szanowni państwo! Dziękuję również za poruszenie wątku migracji. Zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba jak najbardziej pomagać migrantom, uchodźcom w krajach pochodzenia. Nie wiem, czy wiecie, że Polska wkłada czterokrotnie więcej do funduszy, niż wynosi nasza waga w PKB Unii – do takich funduszy jak European Resilience Initiative czy europejski fundusz dla Afryki. Ale zadeklaruje więcej – jesteśmy gotowi podwoić to wsparcie dla krajów za granicą, jeżeli będzie podobny wkład ze strony innych krajów członkowskich, bo ważna jest ochrona granic zewnętrznych, ale również wsparcie na zewnątrz, również wsparcie poprzez zewnętrzne hotspoty – przecież to jest pomysł, nad którym dyskutowaliśmy na ostatniej Radzie Europejskiej. Wspieramy zewnętrzne hotspoty jako element działania w kwestii uchodźców, uważamy, że tak trzeba robić. Ale gdy mowa o migracji, o przyjmowaniu uchodźców, zwróćcie państwo również uwagę na to, że my w ten sposób osłabiamy niektóre państwa afrykańskie czy z Bliskiego Wschodu, bo wyjeżdżają stamtąd często najzdolniejsi, najbardziej przedsiębiorczy ludzie. Wchłaniając ich do Europy, osłabiamy również jednocześnie zdolności do reformowania gospodarek tamtych krajów, a przecież tego nie chcemy. Polska jak najbardziej wspiera rozwój tych krajów tam na miejscu.

Szanowni państwo! Podsumowując tę część naszej dyskusji, dziękuję bardzo za głosy, które tutaj padły. Zwłaszcza pan Verhofstadt poruszył wiele kwestii dotyczących rzeczywiście przyszłości Europy, bo my chcemy bardzo pozytywnie – na polu obronności, innowacyjności i również migracji – mieć w najbardziej właściwy sposób swój udział w przyszłości Europy. Nie jest jednak dobrze, jeżeli dumne narody są pouczane przez innych, ponieważ wtedy rzeczywiście następuje polaryzacja i klincz, następuje zwarcie.

Apelujemy zatem z jednej strony o ten dialog, który prowadzimy – niestety tutaj zawiedliśmy się trochę na postawie Komisji. Proszę o porównanie do tych porządków krajów członkowskich, w oparciu o które zostały wprowadzone nasze reformy, bo to, co zrobiliśmy, to nic innego jak tylko wprowadzenie rozwiązań właściwie istniejących w zachodniej Europie.

Podkreślam bardzo mocno to, że Polska jest dzisiaj krajem sukcesu gospodarczego dzięki nowemu modelowi społeczno-gospodarczemu, który przyjęliśmy, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, a jednocześnie dzięki otwarciu się na nowe kanały współpracy, również w zakresie innowacyjności, handlu, eksportu-importu, czyli tego, co jest siłą Europy, i to chcemy zaoferować Europie, być konstruktywnym państwem członkowskim.

Myślę, że wbrew pozorom, wbrew tym różnym napięciom, które dzisiaj są, w tych nadchodzących czasach, kiedy następuje – cały czas, bo widzimy jak ziemia drży w kontekście wyborów w poszczególnych krajach – chcemy pomagać w stabilizowaniu sytuacji, nie chcemy kolebać tą łódką europejską, bo ja bardzo wierzę, że Europa ma przyszłość, ma wielką wartość, tylko musimy szanować nasze narodowe odrębności, nasze narodowe doświadczenia i nasze narodowe sukcesy.

 
  
 

Procedura "catch-the-eye"

 
  
MPphoto
 

  Roberta Metsola (PPE). – Mr President, we cannot have a debate about the future of Europe without reaffirming our founding principles, and we need to reiterate that if the rule of law is under threat anywhere, then it is under threat everywhere.

Either we are a Union where the rule of law reigns or we are no union at all. Because whatever the EU looks like in the future, and whatever the scenario, you cannot be a fit and proper EU member and undermine the judiciary at the same time.

Reform by all means but, Prime Minister, what is happening in Poland is not about reform; it is about control, it is about consolidating power by weakening the institutions designed to keep you in check. That is the way of the past.

To so many in Poland and across Europe, including my own country, Malta, the EU represents the fundamental belief, the unshakable certainty, that however different we are as nations and peoples, however much we argue about policy, we share the same core value system. So the Commission is right – absolutely right to take action. It is doing its job as it must everywhere there is a threat.

The future of Europe and the future of Poland must be one and the same based on the rule of law.

Prime Minister, it is not too late. Come back from the brink. Come back to the heart of Europe, where Poland belongs.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Josef Weidenholzer (S&D). – Mr President, I wish to thank the Prime Minister for coming here. I have great respect for the Polish nation. Without Poland, Europe would be a torso. I appreciate your contribution to bringing down the Communist dictatorship without bloodshed. The roundtable is a Polish invention. Poland’s Constitution was a paramount example of the rule of law, and also, with reference to my country, Austria, we were able to learn from the developments in Poland after 1989.

This is the reason why I’m concerned at the developments in Poland. What is happening today at the Polish Supreme Court and what you said in an interview with Deutsche Welle, when you assert, I quote: ‘The law is not the most important thing. Human life, security is more important.’

I would ask whether you really said that, and whether you actually want the rule of law in your country or not?

 
  
MPphoto
 

  Zdzisław Krasnodębski (ECR). – Panie Przewodniczący! Niestety okazało się, że koledzy tutaj na tej sali, z tej strony sali nie chcą z nami rozmawiać o przyszłości Europy. Chcą nam urządzać życie w naszym kraju. Jeszcze raz apeluję, żeby – jeżeli mówimy o standardach i wartościach europejskich – każdy zadbał o swój kraj, a wtedy i Europa będzie wyglądała inaczej. Apeluję tutaj do koleżanki z Malty.

Chciałem powiedzieć tylko tyle, że niektórym na tej sali wydaje się, że to oni przynieśli nam wolność i demokrację i że teraz powinni być jej strażnikami w Polsce. Ale sytuacja jest jeszcze gorsza i dlatego powinniśmy rozmawiać o Unii, bo ja mam czasami wrażenie, że niektórzy zdają się sądzić, iż byłaby potrzebna jakaś nowa forma podziału, jakaś nowa kurtyna, co często jest wynikiem lęku przed naszą konkurencyjnością i naszą rosnącą podmiotowością. Pojawia się pomysł, często przystrojony w proeuropejską retorykę, by Unię i samą Europę pomniejszyć do rozmiarów nieoptymalnego obszaru walutowego. Dlatego chciałem się pana premiera zapytać, jak pan widzi rolę krajów z naszego regionu w utrzymaniu tego, co było wielkim osiągnięciem 1989 roku – jedności Europy.

 
  
MPphoto
 

  Sophia in ‘t Veld (ALDE). – Mr President, I would say to the Prime Minister: you do not listen to the European Parliament. You do not listen to the Venice Commission. You do not listen to the National Council for the Judiciary. You do not listen to NGOs. You do not listen to the people who are protesting in the street and who supported the Polish Supreme Court judge this morning.

My question to you is: will you listen to the European Court of Justice when it rules? Do you acknowledge the authority of the European Court of Justice?

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Onorevole Verhofstadt, sto cercando di far parlare tutti coloro che hanno chiesto la parola. Già abbiamo poco tempo, alle 11.30 dobbiamo chiudere, se ognuno vuole intervenire fornendo anche una risposta…. Risponderà alla fine della discussione.

 
  
MPphoto
 

  Judith Sargentini (Verts/ALE). – Meneer de premier, u lijkt dit debat hier te zien als een lesje aan een trots volk, zo noemde u dat. Ik denk dat we daar al een misverstand te pakken hebben, want wij hebben hier een debat met een regeringsleider. Een volk is niet een regering, een natie is niet een volk en een politieke partij is niet een regering. Het is reuzebelangrijk om allemaal uit mekaar te houden dat als we een regering aanspreken, we hier niet een volk of een staat aanspreken. Als u het zo ziet, dan is het ook logisch dat dissidente stemmen u in de weg zitten, want u bent nou eenmaal de staat, de natie, het volk. Daarmee gaat u fouten maken, want dissidente stemmen zijn er om ons allen te controleren, omdat wij in ons eentje de wijsheid niet in pacht hebben, omdat een samenleving beter functioneert als we kritiek met elkaar delen. Als u rechters ontslaat, als u rechters niet onafhankelijk laat werken, worden misstanden niet aangepakt en worden correcties op fouten niet uitgevoerd.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Spinelli (GUE/NGL). – Signor Presidente, onorevoli colleghi, signor Primo ministro, Lei sa che questo Parlamento appoggia la decisione della Commissione di attivare l'articolo 7, paragrafo 1. Un rischio di seria violazione dello Stato di diritto esiste: lo diciamo non al popolo polacco ma al suo governo.

Le preoccupazioni non concernono solo l'indipendenza giudiziaria: la Carta europea dei diritti è ignorata in altri campi, tra cui media pubblici, diritto alla privacy, diritto di assemblea, protezione dei rifugiati caucasici. Le chiedo anche se presterà ascolto alla lotta della società contro la legge "Stop abortion", che inasprisce una legge già estremamente restrittiva.

Sono questi i pilastri dell'Unione 4.0: non il ritorno alle sovranità nazionali assolute né a sovranità omogenee etnicamente e, anche e persino, religiosamente.

 
  
MPphoto
 

  Γεώργιος Επιτήδειος (NI). – Καλώς ήρθατε, κύριε Πρωθυπουργέ της Πολωνίας. Αναφέρατε προηγουμένως ότι η κυριαρχία της Ευρωπαϊκής Ενώσεως δεν πρέπει να έρχεται σε αντίθεση με την κυριαρχία των εθνών. Η πρόταση για κατάργηση της αρχής της ομοφωνίας, η οποία μεταξύ των άλλων θα μετατρέψει την Ευρωπαϊκή Ένωση σε Ένωση δύο ή και τριών ταχυτήτων, συνάδει με την παραπάνω θέση σας; Η χώρα σας και κάποιες άλλες χώρες έχουν κλείσει τα σύνορά τους για να προστατευθούν από τα κύματα των παρανόμων μεταναστών.

Αυτή η θέση υποδηλώνει την πρόθεσή σας να μεταβληθούν οι χώρες της εισόδου, και κυρίως η Ιταλία και ακόμη περισσότερο η Ελλάδα, σε απέραντους καταυλισμούς δυστυχών ανθρώπων. Και τέλος, επειδή η Τουρκία εξακολουθεί να σέρνει κατά κύματα τους παράνομους μετανάστες στην Ελλάδα και απειλεί την Ευρωπαϊκή Ένωση ότι θα ανοίξει τις πύλες για εισβολή εκατομμυρίων λαθρομεταναστών, εάν δεν υπακούσουν στις παράλογες απαιτήσεις της, οι χώρες της Ευρωπαϊκής Ενώσεως. Ποια η θέση σας για τα μέτρα που πρέπει να λάβει η Ευρωπαϊκή Ένωση απέναντι στην Τουρκία; Συμφωνείτε ότι πρέπει να λάβει τις κυρώσεις που έχει επιβάλει και στη Ρωσία;

 
  
MPphoto
 

  Ana Gomes (S&D). – Mr President, as a Portuguese person who lived under totalitarian rule for part of her life, I should like to say to the Prime Minister that I feel a lot of sympathy and admiration for the Polish people and their liberation from totalitarian rule.

But I can only share the concerns and the outrage of my colleagues who see the rule of law being put under attack by your Government, Prime Minister. The brave people of Poland have become divided as you have been making slurs against people who are critics of your position – such as some Members of our Parliament, like Róża Gräfin von Thun und Hohenstein, Danuta Maria Hübner and Barbara Kudrycka and other brave women, who have been slurred as anti-patriotic.

I believe that the Polish people deserve much better. The Polish people are protesting vibrantly in the streets against the attacks on the rule of the law and basic human rights, in particular the rights of women, and I can only pay tribute to the head of the Supreme Court who went to work today – a brave, patriotic Polish woman.

 
  
MPphoto
 

  Viviane Reding (PPE). – Mr President, in addressing the Prime Minister I would like to say to him that you, Mr Prime Minister, are leading a great nation and you are leading a great people and they deserve nothing more and nothing less than a government which respects the democratic institutions for the sake of its own citizens. So why on earth are you dismantling your independent justice? Why don’t you listen to the wise men and women of the Venice Commission, who expressed their deep concerns? Do you still respect the European Court of Justice?

You have a responsibility for your country and for your people so, for God’s sake, don’t destroy the democratic basis on which your country is built, and give us back Poland as a reliable, constructive and influential member of the European family. You need it and we need it.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Elly Schlein (S&D). – Mr President, I would say to the Prime Minister that we are very worried about the illiberal choices of his majority.

Three simple messages. This new electoral law that you’re trying to pass on the European election is a clear attempt to kill opposition parties by fixing the natural threshold at 15 to 20%. You are attacking the principle of proportionality and the principle of representation by depriving a lot of Polish citizens of their voices.

On women’s rights, women have a right over their own body. Please stop attacking abortion rights. We strongly support the Czarny protest.

On migration your attitude has been very childish, Prime Minister, because you are talking about cohesion policy – and we all agree about that – but you cannot pick and choose one form of solidarity and refuse the other one. You cannot want only the benefits of belonging to a great union without ever sharing the responsibility that comes with it. So you should support the Dublin Regulation reform that this Parliament adopted with a two—thirds majority.

 
  
MPphoto
 

  Karol Karski (ECR). – Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo! Panie Premierze! Kiedy mówimy o rządach prawa, należałoby określić jakieś wspólne standardy. W pracach pana Timmermansa tego zabrakło. Aby głosy, które są w tej Izbie, nie brzmiały jak hipokryzja, trzeba jednak zauważać, że Polska jest państwem, które ma jeden z najwyższych wskaźników wykonywania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Że to w Polsce można demonstrować, a w innych państwach unijnych, przykładowo, demonstracje rozpędzane są przez policję konną, jak w kraju pochodzenia jednej z osób najgłośniej wypowiadających się tutaj przeciwko Polsce.

Są takie kraje, gdzie, w przeciwieństwie do Polski, na media nałożona jest faktyczna cenzura, jak na przykład w Niemczech, gdzie o gwałtach dokonywanych na kobietach nie można się było przez wiele dni dowiedzieć z niemieckich mediów.

Proszę państwa, w Polsce przyjęto standardy, które dobrze sprawdzają się w innych państwach unijnych. Dlaczego akurat w stosunku do Hiszpanii nie są podnoszone głosy, iż niewłaściwie wybierana jest Krajowa Rada Sądownictwa czy odpowiednik takiego organu w Polsce, skoro dokładnie przenieśliśmy ten model? Dlaczego nie ma wniosku o wszczęcie procedury z art. 7 w stosunku do Niemiec, gdzie sędziowie Sądu Najwyższego wybierani są przez komisję złożoną w połowie z posłów do Bundestagu i z landowych ministerstw sprawiedliwości?

 
  
MPphoto
 

  Helmut Scholz (GUE/NGL). – Herr Präsident, Herr Ministerpräsident! Wir – gemeinsam mit den Polen, Griechen, Franzosen und anderen – haben die Aufgabe, das Leben gerechter, sicherer und besser zu machen – gemeinschaftlich und nicht intergouvernemental. Deshalb die Frage an Sie: Wie wollen Sie die Gemeinschaftsmethode stärken und nicht das entsprechende Feilschen mit Blick auf nationale Egoismen im Rat? Ich habe Ihren Vorstellungen auch von einer EU 4.0 aufmerksam zugehört. Die Frage bleibt: Wenn es kein verpflichtendes Bekenntnis zu gemeinsamen Werten und Zielen gibt, bleibt das solidarische Europa auf der Strecke. Ich hätte erwartet, dass Sie heute hier endlich die Rücknahme des opt-outs Polens von der Grundrechtecharta verkünden. Ich hätte endlich die Anerkennung dieser EU-Grundrechtecharta durch Polen erwartet. Damit können wir wachsen, soziale Spaltung der Gesellschaften, Wohnungsnot, vor allem aber auch Hass gegen Andersdenkende und -lebende, gegen Asylsuchende überwinden.

Rosa Luxemburg hat einmal formuliert, unmissverständlich: Die Freiheit des Einzelnen ist die Voraussetzung für die Freiheit aller. Vergessen wir das nicht!

 
  
MPphoto
 

  Jean-Luc Schaffhauser (ENF). – Monsieur le Président, Monsieur le Premier ministre, de quels crimes la Pologne est-elle accusée? Du crime de vérité: la Pologne refuse de se soumettre aux médias et à leur propagande mensongère. Du crime de justice: la Pologne refuse l’immigration massive imposée par l’Allemagne pour sa croissance économique. Du crime de souveraineté: la Pologne refuse de laisser à des juges le pouvoir souverain du peuple, car la justice est faite au nom du peuple.

En somme, l’Union reproche à la Pologne d’être la Pologne. De résister comme elle sait le faire à l’opposition, à l’oppression du nouvel ordre européen, désordre pour nos peuples et nos nations. L’Union lui reproche de préserver son identité en s’opposant à la nouvelle religion mondialiste destructrice du droit, de la justice, individualiste, relativiste, nihiliste, religion opposée au droit de Dieu et donc aux droits de l’homme.

La Pologne restera la Pologne. Elle a su résister à la barbarie nazie et au communisme. Vive la Pologne!

 
  
MPphoto
 

  Róża Gräfin von Thun und Hohenstein (PPE). – Panie Premierze! Przedstawił Pan nasz kraj, Polskę, jako kraj bandytów, złodziei, mafii i innych działań kryminalnych, które rzekomo charakteryzowały Polskę aż do dwóch lat temu, kiedy to władzę przejęła Pana partia. Ale – not in our name – nie w naszym imieniu, krzyczą dzisiaj obywatele polscy, którzy gromadzą się tysiącami przed polskimi sądami. Są też przed Parlamentem Europejskim i tutaj, na galerii. A Pana tutaj na tej sali słuchają ludzie, którzy bardzo dobrze wiedzą, jak wiele udało się nam razem z Unią Europejską osiągnąć w ostatnich dekadach i jak Pana partia to niszczy. Posłowie tutaj wiedzą też, z ostatniej historii Europy, czasem z własnych tragicznych doświadczeń, do czego może prowadzić niszczenie niezawisłości sądów. Panie Premierze! Nieraz już pokazaliście, że umiecie zmieniać prawo w ciągu jednej nocy. Ostatnio zmiana niechlubnego Holocaust law zabrała wam 9 godzin 45 minut. Ma Pan jeszcze szansę. Wycofajcie ustawy o Sądzie Najwyższym. Nikt tego nie weźmie za objaw słabości. Ma Pan szansę, żeby nie zapisać się w historii najohydniejszymi literami.

 
  
MPphoto
 

  Ramón Jáuregui Atondo (S&D). – Señor presidente, señor primer ministro, por este Parlamento han pasado ya seis primeros ministros de otros países. El denominador común de todos ellos, al hablar del futuro de Europa, es que solo podemos hacer juntos lo que debemos hacer juntos. La idea de que la Unión Europea, de cara al futuro, tiene necesidad de compartir grandes objetivos y hay que hacerlo juntos.

Mi pregunta, señor primer ministro, es si cree que el futuro de Europa —la competitividad, la seguridad, el cambio climático, la lucha contra los fraudes fiscales—solo se puede hacer desde un Estado, con ese canto que usted ha hecho a la nación, al Estado; si no cree más razonable hacer frente a esos grandes retos precisamente juntos, construyendo la Unión Europea del futuro juntos.

¿Cómo es posible hacerlo solo con un canto a la nación y al Estado?

 
  
MPphoto
 

  Gunnar Hökmark (PPE). – Mr President, I would like to say to the Prime Minister that for me as a Swede the emergence of Poland as a free and democratic country, with the economic reforms of the 1990s and the achievements in this decade, belongs to one of the most impressive things in European development. We got a new neighbour, a new friend and a new partner in the middle and the centre of European development.

And I would like to underline to you, Mr Prime Minister, that the debate here is not about Poland—bashing. We love Poland. We want Poland to be there but the European Union is a union of laws, and if you are undermining the rule of law you are undermining trust, and you are undermining our strength for the future. Can you promise that you will follow the verdicts of the Venice Commission, the European Court of Justice and all the legal institutions that we have together?

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Κώστας Μαυρίδης (S&D). – Κύριε Πρωθυπουργέ, έχετε αναφερθεί αρχικώς στις ελληνορωμαϊκές πολιτισμικές μας ρίζες και στη χριστιανική μας παράδοση. Αυτό είναι μια ιστορική πραγματικότητα που δεν αμφισβητούμε, ούτε συζητάμε σήμερα. Εκείνο που συζητάμε είναι κατά πόσον το κράτος δικαίου της Ευρωπαϊκής Ένωσης, αυτό που έχει τους κοινούς κανόνες ούτως ώστε να συνυπάρχουμε σε ένα κοινό μέλλον όλοι οι Ευρωπαίοι πολίτες, αν αυτό θα γίνει απόλυτα σεβαστό και από την Πολωνία.

Εκείνο που συζητάμε είναι κατά πόσον μπορεί να υπάρξει ευρωπαϊκή κοινοβουλευτική δημοκρατία χωρίς ευρωπαϊκό κράτος δικαίου. Θα σας αναφέρω, λοιπόν, κι εγώ εκείνο στο οποίο αναφέρθηκε προηγουμένως ο συνάδελφός μου, ο Joseph. Σε μια δήλωσή σας, είπατε ότι πάνω από τον νόμο είναι η ασφάλεια. Δυστυχώς, αυτό μου θυμίζει έναν άλλο νέοσουλτάνο με τον οποίον δεν σχετίζεστε, τον Ερντογάν.

 
  
MPphoto
 

  Hans-Olaf Henkel (ECR). – Mr President, Prime Minister Morawiecki and Minister Szymański must be feeling like they have been thrown into a lion’s pit this morning. We were supposed to discuss the future of Europe here and instead we have had only more or less hysterical reactions against their government. President Tajani did say Europe must change and if he had listened today to the presentation of this Prime Minister he would have seen what kind of change we need.

We don’t need more Europe, we need more Member States and I would like to congratulate you, Mr Prime Minister, for that courage. I think what we do need indeed is a Europe of sovereign nations and I think the idea of a Europe of sovereign nations 2.0 is exactly what Charles de Gaulle wanted, and after Brexit we have only one country in Europe which has this kind of common sense in the government, and that is yours, Mr Prime Minister, and I thank you for it.

(Applause)

 
  
MPphoto
 

  Frank Engel (PPE). – Mr President, I would say to the Prime Minister: it’s fun to talk about European dreams and not participate in European solidarity, isn’t it? You say you would not want to take 6 000 refugees – that’s not a lot for a country of 40 million. You pretend to be a great country, you are a great country, and you would easily be able to accommodate them. Yet at the same time you talk to us about a Marshall Plan for Africa, when Poland is a country which has no development ministry, no development agency and invests 0.1% of its GNI in official development assistance. I don’t think it makes a lot of sense, then, to talk about the Marshall Plan for Africa.

But let’s talk about Poland for a minute. You said we should listen to citizens and to their concerns. I saw tens of thousands of Poles this morning freeing the way for the President of the Polish Supreme Court, Małgorzata Gersdorf, to be able to go back to work and fulfil her constitutional terms of office. It is your government that wants to deprive that courageous lady, and the people who were protecting her on her way to work, of their European endeavour, from being part of European normalcy. That is not a European dream, Prime Minister, that isn’t a dream for a country which deserves the right one.

 
  
MPphoto
 

  Krystyna Łybacka (S&D). – Panie Premierze! Pan i ja pochodzimy z różnych opcji politycznych, ale dla Pana i dla mnie Polska to nasza ojczyzna, dlatego protestuję przeciwko wielkiemu donosowi, jaki złożył Pan na Polskę w drugiej części swojej wypowiedzi. Proszę nie dewaluować dorobku Polski, tylko dlatego, że to nie były Pana rządy. Polska to kraj ludzi dumnych, zasługujących na powiedzenie im, że pracowali uczciwie, odnieśli sukces.

A teraz odniosę się do pierwszej części Pańskiej wypowiedzi – zgadzam się z Panem, że potrzebujemy więcej wspólnego rynku. Nie wspomniał Pan jednak ani słowem o wspólnej walucie. Kiedy, według Pana, Polska wstąpi do strefy euro i kiedy zacznie Pan debatę na ten temat?

 
  
MPphoto
 

  Michael Gahler (PPE). – Mr President, I would say to the Prime Minister that we seem to have some common positions. I support your position on Nord Stream2 and on Russia in general, on European security and defence, and your claim to engage more in Africa.

I supported the Solidarity movement in the ‘80s, when the Polish Communists denounced us as zgniły Zachód – ‘the rotten West’. Today when I read a translation of programmes on your public TV and radio, I’m getting the impression that we are already close to zgniły Zachód again when we insist on the rule of law and the separation of powers, when respect for your own constitution is demanded.

I wonder, can you explain to me how a simple law can overrule an explicit provision in the Constitution with regard to the duration of the mandate of a judge in the Supreme Court?

On the future of Poland and Europe, state capture by a single party is not the future. Are you aware that the traumatised angry old men whom your government has faithfully followed to the 21st from the 19th century have a mindset that is far closer to that of Vladimir Putin than that of any modern European leader? Should that be the future, turn round and ....

(The President cut off the speaker).

 
  
MPphoto
 

  Janusz Zemke (S&D). – Panie Premierze! Do zasad podstawowych państwa praworządnego należy to, że nie stosuje się w tym państwie odpowiedzialności o zbiorowym charakterze. Musi być zawsze tak, że zarówno wina, jak i kara mają charakter indywidualny, a tymczasem w Polsce przyjmowane są akty prawne, które wprowadzają odpowiedzialność o zbiorowym charakterze. Przykładowo – osoby, które służyły tylko jeden dzień do roku 1990, otrzymują dzisiaj znacznie niższą emeryturę i rentę.

Otóż chciałem się spytać w związku z tym, czy Pański rząd uchyli te akty prawne i czy Pański rząd wycofa z polskiego Sejmu projekt, który ma także tego typu restrykcjami objąć i funkcjonariuszy, i żołnierzy?

 
  
 

(End of catch-the-eye procedure)

 
  
MPphoto
 

  Mateusz Morawiecki, Premier Polski. – Bardzo dziękuję za te głosy, Szanowni Państwo. Zacznę może od komentarza do tego ostatniego, bo to bardzo ciekawy aspekt obrony praworządności u jednego z członków Parlamentu, Wysokiej Izby, broniącego wysokich emerytur specjalnych służb komunistycznych, tych służb, które mordowały polskich bohaterów i które zamordowały również ludzi, których ja znałem. Otóż właśnie na tym polega różnica między częścią naszej dzisiejszej opozycji a nami, że my chcemy doprowadzić do zmiany tamtych zasad i właśnie dlatego obniżyliśmy emerytury specjalnym agentom służby komunistycznej, a podnieśliśmy emerytury działaczom Solidarności. To jest ta różnica. I na pewno nie zamierzamy tego zmieniać, Panie Europośle. Na pewno tego nie zamierzamy zmienić.

Szanowni Państwo! W sprawie wartości jesteśmy po jednej stronie, ale na pewno nie można dyktować krajom członkowskim warunków praworządności. Systemy są bardzo różne i trzeba brać pod uwagę różnice tych systemów. Również dlatego do wyłącznych kompetencji krajów członkowskich należą właśnie sprawy wymiaru sprawiedliwości i spraw wewnętrznych – Justice and Home Affairs. To nie jest część acquis communautaire w rozumieniu kompetencji unijnych. Dlatego też na to pytanie, czy Polska będzie szanowała wyroki Trybunału odpowiadam: oczywiście Polska szanuje wyroki Trybunału. Mamy dziś w całej Unii Europejskiej 50 wyroków Trybunału, które nie zostały wykonane. Polska nie ma z tym problemu. Ale jednocześnie trzeba zaznaczyć, że są kompetencje unijne, czyli przeniesione z krajów członkowskich na rzecz całej Wspólnoty, i są kompetencja narodowe, kompetencje krajowe. I wymiar sprawiedliwości należy zdecydowanie do kompetencji krajowych.

Szanowni Państwo! Parlament Europejski słusznie chce być w centrum debaty o Unii Europejskiej, ale wielu z Państwa niepotrzebnie redukuje wymiar tej debaty do spraw, które należą właśnie do kompetencji krajów członkowskich. Tracimy w związku z tym okazję, żeby odegrać kluczową rolę w debacie. A jeśli nie całkiem tracimy, to przynajmniej częściowo, bo do kluczowych elementów należą właśnie te, o których tutaj częściowo Państwo i ja mówiliśmy, a więc właśnie jednolity rynek i harmonizacja zasad gospodarczych, tam gdzie to ma przede wszystkim sens. Wskazuję na dwa obszary, podsumowując: na swobodę świadczenia usług, która może podnieść konkurencyjność całej Unii Europejskiej, i na wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Bo ci wielcy radzą sobie, ale nie będzie poparcia wśród klasy średniej. Nie będzie poparcia dla idei integracji, jeżeli nie będzie poparcia wśród małych i średnich firm.

Pan Jáuregui Atondo pytał retorycznie, czy powinniśmy się zająć takimi problemami jak uszczelnienie systemu VAT i rajów podatkowych razem czy osobno. Szanowny Panie Europośle, podpisuję się pod tym obiema rękami. Po wielkich sukcesach, jakie nasz rząd odniósł w ciągu 2,5 roku w obszarze uszczelniania podatków, co pozwoliło nam zlikwidować ubóstwo u dzieci i prowadzić dumną politykę prospołeczną, żeby wykonać następny krok, musimy działać razem. Polska postuluje na każdej Radzie Europejskiej, również na tej, która się odbywała tydzień temu, żebyśmy razem działali dla zwycięstwa z terroryzmem, z terrorystami, z mafiami VAT-owskimi, z przestępcami podatkowymi i z unikaniem płacenia podatków, czyli z rajami podatkowymi. Jesteśmy jak najbardziej za.

Były głosy również szeroko odnoszące się do strefy euro. Tutaj, Szanowni Państwo, wiele pytań wisi w powietrzu. I ekonomiści z różnych stron zastanawiają się, czy strefa euro rozwiązuje problemy, czy tworzy problemy. My czekamy na to, aż różne systemy bankowe, różne systemy finansowe poradzą sobie ze swoimi problemami, i staramy się, tam gdzie możemy, dopomóc. Ale dzisiaj – ja akurat w optymalnych obszarach walutowych kiedyś się specjalizowałem – mogę powiedzieć: ma sens tworzenie wspólnej waluty między krajami, które są ze sobą na względnym poziomie konwergencji makro- i mikrogospodarczej. Polska i Europa Środkowa doganiają Europę Zachodnią, dlatego że po II wojnie światowej byliśmy zostawieni po złej stronie żelaznej kurtyny.

Szanowni Państwo! Jeszcze raz w podsumowaniu wspomnę te trzy rzeczy. Żeby przyszła Europa była wielka i silna, potrzebna jest Europa 4.0, czyli Unia Europejska w awangardzie rewolucji technologicznej, rewolucji przemysłowej, rewolucji cyfrowej. Współpracujemy tu blisko z Komisją Europejską. To jest bardzo ważna część agendy i przyszłość wspólnego rynku. Po drugie: Unia bezpieczna. I dziękuję za te wszystkie głosy tutaj w bardzo wielu miejscach. Nie spodziewałem się, że mówimy tak unisono. I to bardzo dobry znak zarówno w kontekście Nordstream II i agendy transatlantyckiej, walki z protekcjonizmem, ale również wspólnej polityki obronnej. To dla mnie pozytywny sygnał na przyszłość. Ale jest także trzeci aspekt: Unia obywatelska, Unia społecznie wrażliwa, wspierająca swoich obywateli i broniąca ich przed siłą globalnych korporacji. I nasuwa się taka refleksja: kiedy 100 lat temu wielkie korporacje opanowały rynki krajowe, utworzyliśmy wtedy krajowe instytucje antymonopolowe, urzędy antymonopolowe. Dzisiaj są monopole globalne i nie mamy globalnych urzędów antymonopolowych. Dlatego Polska popiera digital tax, o którym mówił prezydent Francji, i walkę z rajami podatkowymi, i właśnie walkę o sprawiedliwą dystrybucję dochodów, która spowoduje, że europejska klasa średnia, która przecież składa się z klas średnich w poszczególnych państwach narodowych, na powrót uwierzy w ideę Europy, ideę wielkiej Europy, i dumne narody Europy będą dalej w zmienionych konfiguracjach, w zmienionym układzie, mogły budować tę przyszłość Europy. Ja w to głęboko wierzę. Bardzo serdecznie dziękuję Państwu za te wszystkie głosy, również za te krytyczne. Myślę, że też część – chociaż część – z Państwa przekonałem, że my mamy prawo do reformowania naszych systemów podatkowych, wymiaru sprawiedliwości, spraw wewnętrznych. To są kompetencje krajów członkowskich. Dzięki temu wzmacniamy jeden z kluczowych krajów członkowskich Unii Europejskiej i będziemy w stanie wnosić jeszcze lepszy, mocniejszy wkład w budowę Europy silnej, innowacyjnej i solidarnej. Dziękuję bardzo.

 
  
MPphoto
 

  Presidente. – Grazie signor Primo ministro per aver partecipato a questa discussione, che è stato vivace ma sicuramente di grande interesse per noi tutti. D'altronde, il confronto democratico è il sale della nostra democrazia quindi è un bene che vi siano discussioni come quella che si è svolta oggi. Grazie ancora per aver accettato il nostro invito.

La discussione è chiusa.

Dichiarazioni scritte (articolo 162)

 
  
MPphoto
 
 

  Czesław Hoc (ECR), na piśmie. – Szanowni Państwo! Chciałbym przypomnieć słowa, które skierowałem do zebranych podczas ostatniego spotkania w PE z Wiceprzewodniczącym KE, Panem Fransem Timmermansem: „Europo, opamiętaj się! Polska i Unia Europejska potrzebują siebie nawzajem”.

Od ponad tysiąca lat Polska współtworzy historię naszego kontynentu, zaś od wielu lat czyni to również w ramach Unii Europejskiej, do której jako kraj należy. Polska wymiernie wpływa na politykę bezpieczeństwa Europy, zarówno tego militarnego, jak i gospodarczego. Jako kraj należymy do NATO i czynnie działamy w jego strukturach, gdzie jako jedno z niewielu państw członkowskich wywiązujemy się z finansowych zobowiązań na rzecz wspólnej obronności. Nasze wysiłki na rzecz bezpieczeństwa wschodniej granicy UE nabierają szczególnego znaczenia w dobie rosnącego kryzysu migracyjnego. W stolicy Polski znajduje się i działa siedziba agencji FRONTEX, czuwająca nad bezpieczeństwem granic Wspólnoty.

Przykłady owocnej współpracy można by jeszcze długo przytaczać, jednak chciałbym skonkludować moją wypowiedź w ten sposób: tylko wspólne działanie zapewni nam harmonijny rozwój, bez dyskryminacji któregokolwiek z krajów członkowskich z powodu innych przekonań, wyznawanych wartości, czy choćby decyzji wyborców, które nie wpisują się w wielkie dotychczasowe koalicje polityczne w Europie. Razem możemy wiele, zaś podzieleni stajemy się bezbronni wobec wielu współczesnych zagrożeń, którym musimy wszyscy stawić czoło.

 
  
MPphoto
 
 

  György Hölvényi (PPE), írásban. – Magyar képviselőként nagy öröm számomra, hogy ma Lengyelország miniszterelnökével vitatjuk meg közös jövőnket. Amikor Európa jövőjéről beszélünk, egyet világosan látnunk kell. Erős Lengyelország nélkül nem beszélhetünk erős Európai Unióról. Nem szabad tehát, hogy ma alacsony szintű ideológiai vitát folytassunk a címben megadott téma helyett. Leckéztetés helyett párbeszédre van szükség. Tegyük fel tehát a kérdések kérdését: képesek vagyunk-e ma az alapító atyák szellemében újra víziót adni Európának? Lengyelországnak ma megvan a jövőképe. Hiszen akinek van nemzetképe és családképe – tehát jövőképe –, csak annak lehet valódi víziója magáról Európáról is. A visegrádi országok és benne a legnagyobb: Lengyelország is Európa egészének problémáira keresi a választ. Még akkor is, ha ezért sok esetben igaztalan, arrogáns kioktatásban van részünk. Erről szólt miniszterelnök úr mai beszéde is. A barát az, aki érti a múltadat, hisz a jövődben, és elfogad olyannak, amilyen vagy.

 
  
  

IN THE CHAIR: MAIREAD McGUINNESS
Vice-President

 
Zadnja posodobitev: 27. september 2018Pravno obvestilo