Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 3 kwietnia 2019 r. - Bruksela Wersja poprawiona

Wspólne zasady rynku wewnętrznego gazu ziemnego (debata)
MPphoto
 

  Jerzy Buzek, Rapporteur. – Panie Przewodniczący! Dla bezpieczeństwa energetycznego Europy dostawy gazu to sprawa najbardziej delikatna i trudna. Po pierwsze mamy naszego własnego gazu europejskiego coraz mniej a zużywamy go coraz więcej, a po drugie jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić przejrzysty rynek gazu w Unii Europejskiej z konkurencyjnymi cenami. Kluczowe jest obowiązywanie na całym terenie Unii, włączając wody terytorialne państw członkowskich, które w tym przypadku są bardzo ważne, przepisów wewnętrznego unijnego rynku energii. Co mówią te przepisy? O rozdziale właścicielskim, dostępie do stron trzecich, do każdego gazociągu oraz stosowaniu niedyskryminacyjnych i uczciwych taryf. To wszystko gwarantuje nowa dyrektywa i to jest koniec ery monopolistów na europejskim rynku gazu, którzy albo grozili wysokimi cenami albo wręcz zakręceniem kurka z gazem.

Jesteśmy w zasadzie spóźnieni o 10 lat, bo dyrektywę, czyli trzeci pakiet energetyczny, wprowadziliśmy dokładnie 10 lat temu w czasie prezydencji czeskiej w 2009 roku. Tutaj szczególne słowa uznania dla pana komisarza Miguela Cañete za inicjatywę wprowadzenia tego rozwiązania, a także dla prezydencji rumuńskiej, która bardzo odważnie przystąpiła do negocjacji. Po tych negocjacjach uzupełniona dyrektywa gazowa dotyczy całej infrastruktury spoza Unii Europejskiej, czyli wszystkich rurociągów dostawczych z krajów trzecich do Unii Europejskiej, ale zwłaszcza dotyczyć to będzie tych nowo budowanych i jeszcze nieoddanych do użytku gazociągów.

Ta dyrektywa nie jest wobec tego przeciwko żadnemu krajowi ani przeciwko żadnemu dostawcy gazu do Unii Europejskiej. Jeśli jakiś dostawca ma problem z tą dyrektywą, to świadczy to raczej o jego intencjach, a nie o tym, co wprowadzamy, bo my wprowadzamy jedynie prawo europejskie na całym terytorium Unii.

I jeszcze jedna sprawa ważna. Jutro głosujemy i to jest koniec pierwszego etapu naszych działań po to, żebyśmy mieli rozwiązania prawne, ale teraz jest problem wdrażania. To będzie zależało w dużym stopniu od Komisji Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeśli się okaże, że działania Komisji Europejskiej nie będą wystarczająco skuteczne, Parlament będzie kontrolował i przyglądał się jak jest realizowane prawo unijne. Nie ma i nie będzie naszej zgody w Parlamencie, by jakikolwiek gazociąg, który godzi w nasze bezpieczeństwo energetyczne albo jest niezgodny z celami unii energetycznej, a więc zasadami, wartościami, takimi na przykład jak dywersyfikacja źródeł czy tras dostaw gazu, aby taki gazociąg, a więc niezgodny z zasadami, które wprowadzamy w Unii Europejskiej, mógł liczyć na jakiekolwiek ułatwienia czy derogację spod prawa unijnego.

Jestem przekonany, że dopilnowanie tego to wielkie zadanie, także dla nowego Parlamentu Europejskiego i dla Komisji Europejskiej, bo zawsze jak mamy do czynienia z dobrym skutecznym prawem na terenie całej Unii Europejskiej, to kluczowe znaczenie ma to, żebyśmy je dobrze i we właściwy sposób wdrożyli.

 
Ostatnia aktualizacja: 26 czerwca 2019Informacja prawna