Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Debaty
Środa, 27 listopada 2019 r. - Strasburg Wersja tymczasowa

Ingerencja innych państw w nasze procesy demokratyczne i wyborcze (debata na aktualny temat)
MPphoto
 

  Bartosz Arłukowicz (PPE). – Pani Przewodnicząca! Żyjemy w ciekawych, ale bardzo trudnych czasach. Żyjemy w czasach, w których żeby zdestabilizować inne państwo, nie trzeba już dzisiaj wjeżdżać czołgami czy płynąć łodziami podwodnymi. Ale skoro żyjemy w ciekawych czasach, musimy uświadomić sobie, jak wielka odpowiedzialność spoczywa w rękach polityków. Jestem lekarzem i moje wykształcenie nauczyło mnie tego, że aby dobrze problem rozwiązać, trzeba go dobrze zdiagnozować, czyli mówić prawdę o tym, co się dzieje tu i teraz. Bezpieczeństwo naszych dzieci – nie nas, ale naszych dzieci – leży dzisiaj w naszych rękach i zależy od naszych decyzji.

Powinniśmy uświadomić sobie to, że wielkim wyzwaniem dla naszych przeciwników, dla wielkich mocarstw jest dokładnie destabilizacja i chaos w Unii Europejskiej. Nie trzeba wyważać otwartych drzwi, wystarczy zapoznać się ze strategią Gierasimowa (Gierasimow był szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej). Napisał on w siedmiu punktach, co trzeba zrobić, żeby zdestabilizować inne państwo, nie wjeżdżając tam ani jednym czołgiem. Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy te procesy nie dzieją się w naszych państwach.

Punkt pierwszy strategii Gierasimowa to dezintegracja społeczna, przeciwstawienie sobie grup społecznych, budowanie lepszych i gorszych. Punkt drugi strategii Gierasimowa to dewaluacja elit i wymiana elit spośród ludzi, którzy dzisiaj elity stanowią, na ludzi, którymi będzie łatwiej sterować i manipulować. Punkt trzeci to dezorganizacja administracji państwowej – odpowiedzmy sobie na pytanie, czy to nie dzieje się dzisiaj w Unii Europejskiej i w państwach członkowskich. Kolejny punkt, czwarty, strategii Gierasimowa to centralizacja władzy – musimy sobie odpowiedzieć, czy dzisiaj władza nie ulega właśnie centralizacji, którą jest łatwiej potem sterować? W końcu następuje zmiana historii, zmiana bohaterów historycznych, zmiana prawdy historycznej. I ostatni punkt strategii to niszczenie prawa. Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy Gierasimow nie przewidział skutecznej metody dezinformacji i chaosu.

 
Ostatnia aktualizacja: 27 stycznia 2020Informacja prawna