Change language
 
 
Przemówienia
Polityka wewnetrzna i instytucjonalna UE

Przemówienie programowe przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prof. Jerzego Buzka - Fundacja Konrada Adenauera

Berlin -
poniedziałek 27/06/2011

Szanowny Panie Przewodniczący dr Pöttering!

Szanowny Panie Przewodniczący dr Lammert!

Szanowny Panie Przewodniczący Krichbaum!

Szanowni Koledzy, Ekscelencje, drodzy Przyjaciele!

Cieszę się bardzo, że znów jestem w Berlinie, jako gość Fundacji Konrada Adenauera (KAS). Pragnę szczególnie podziękować mojemu przyjacielowi, Hansowi-Gertowi Pötteringowi, byłemu przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego, a obecnie przewodniczącemu tej fundacji.

Konrad Adenauer miałby dzisiaj szczególny powód do radości: tym razem przyjeżdżam do Was nie ze wschodu, lecz z zachodu - bezpośrednio z Brukseli, z lewej strony Renu. Pamiętam bardzo dobrze, w jaki sposób po raz pierwszy zobaczyłem Konrada Adenauera: jako karykaturę w podporządkowanych gazetach mojego kraju. Był symbolem tego wszystkiego, co zwalczał reżim: chrześcijańskich wartości, wolności, demokracji. Krótko mówiąc: reprezentował wszystko to, o co walczyliśmy w Solidarności.

Konrad Adenauer stał się nie tylko ojcem nowonarodzonych Niemiec, lecz również ojcem nowonarodzonej Europy. Jako chrześcijański demokrata doprowadził do powstania Europy z popiołów, w oparciu o nasze wartości. Chrześcijańscy demokraci po raz pierwszy w historii wprowadzili do polityki przykazanie umiłowania nieprzyjaciela. I nieprzyjaciele stali się przyjaciółmi.

Drodzy Przyjaciele!

Ten tydzień będzie miał kluczowe znaczenie dla Europy. W tym tygodniu grecki parlament będzie głosował nad pakietem reform. W tę środę Komisja opublikuje swoje propozycje dotyczące następnych wieloletnich ram finansowych i reformy zasobów własnych UE. W ten piątek Polska rozpocznie swą pierwszą prezydencję Rady.

Europa ponownie znajduje się na rozdrożu. Musimy zdecydować, jaką wybrać drogę. Musimy zadać sobie bardzo poważne pytania. Jakie są nasze wartości w czasach zmian? Co dla nas oznacza nasza wspólnota? Jak na świecie postrzegane są nasze przekonania? Chrześcijańska demokracja uczyniła z UE wzór dla świata. Czas, by model ten ponownie zabłysnął.

Europa musi ponownie zalśnić pełnym blaskiem.

Kiedy na początku tego roku byłem w Egipcie, na placu Tahrir, poruszyło mnie jedno zdanie: „Dziękujemy Ci, Europo.” Musimy zdać sobie sprawę z tego, co to oznacza. W świecie arabskim są ludzie, którzy gotowi są zaryzykować wszystko dla walki o wolność, demokrację, rządy prawa; krótko mówiąc: dla walki o nasze wartości.

Europa stała się wzorcem. Można dostrzec powszechną atrakcyjność naszych wartości w krajach sąsiadujących z Unią na południu i na wschodzie. Inaczej niż w przeszłości, wartości te są wcielane nie poprzez podbój i dominację, lecz poprzez wolną i świadomą akceptację. Jest to nie tylko szansa dla pokoju, sprawiedliwości i lepszego życia dla tych ludzi - jest to również szansa dla nas, aby sprawić, żeby Europa świeciła przykładem na świecie.

Nasza odpowiedź na Arabską Wiosnę musi być zdecydowana i szczodra. Fundacja Konrada Adenauera wykonuje ogromną pracę u podstaw, wzmacniając społeczeństwo obywatelskie. Dajecie Europie ludzką twarz - docierając do tych, którzy na nas liczą. Jesteście wzorem dla europejskiej fundacji na rzecz demokracji. Oprócz wsparcia społeczeństwa obywatelskiego musimy również zaoferować korzyści gospodarcze. Ludzie muszą widzieć owoce demokracji na swych stołach. Nie możemy zmarnować tej szansy. Potrzebujemy ułatwień wizowych. Potrzebujemy inwestycji i stopniowego przyznania dostępu do rynku dla towarów z tego regionu.

Dzisiaj potrzebujemy także nowej definicji polityki rozszerzenia. W latach dziewięćdziesiątych w Europie Środkowej i Wschodniej naszym celem było członkowstwo w UE. Pozwoliło nam to na przeprowadzenie bolesnych reform, ponieważ nasi obywatele mieli przed oczyma ten cel. Wszyscy wiemy, że takiego samego celu nie możemy zaoferować naszym sąsiadom. Pytanie, które się nasuwa, to w jaki sposób możemy uzyskać podobną dynamikę atrakcyjności? Jest to być może zadanie dla fundacji takich jak Fundacja Konrada Adenauera - w jaki sposób wdrożyć zasadę współdzielonej suwerenności, którą realizujemy w Europie, w naszym dalszym sąsiedztwie? W jaki sposób można uzyskać taką samą rzeczywistą solidarność, na której zbudowana jest nasza Unia?

Wyjście z kryzysu

Drodzy Przyjaciele!

Jeśli weźmie się do ręki jakąkolwiek gazetę, można zobaczyć bardzo negatywne komentarze dotyczące przyszłości UE. Opinie wahają się od sceptycznych po apokaliptyczne. Jeśli chcemy być wzorcem, musimy dążyć do zmian i postępu, lecz najpierw musimy odbudować zaufanie.

W obecnych czasach zaufanie stało się zagrożonym gatunkiem. Pomimo tego wszystkiego co osiągnęliśmy, sądzę, że nasi obywatele nie mają już pełnego zaufania do naszych wartości. Nie wierzymy w wspólnotę, którą zbudowaliśmy. Wielu ludzi straciło wiarę w świat, w którym wszystko zależy od każdego. Jest to zrozumiałe, lecz tylko wspólnie możemy poradzić sobie z kryzysem. Tylko razem możemy wyjść z kryzysu, silniejsi niż przedtem.

Musimy okazać odpowiedzialność i solidarność. Nie ma solidarności bez odpowiedzialności. W tym tygodniu na parlamencie greckim spoczywa odpowiedzialność za przyjęcie ambitnych, lecz bolesnych reform. Nasza odpowiedzialność polega na pokazaniu solidarności. Niektórzy eksperci finansowi otwarcie domagają się uznania niewypłacalności Grecji. Lecz kieruję do nich pytanie: czy jesteście pewni, że niewypłacalność ograniczy się tylko do Grecji? Gdy zbankrutował Lehman Brothers, niemiecka gospodarka skurczyła się o 5% - co było największą recesją od czasu drugiej wojny światowej.

Uniknięcie niewypłacalności Grecji leży nie tylko w interesie Grecji, leczy również w interesie wszystkich. Bądźmy szczerzy wobec samych siebie - nikt w UE nie ma nieskazitelnego bilansu płatniczego. Rządy i inwestorzy muszą wziąć na siebie odpowiedzialność. To nie jest kryzys naszej wspólnej waluty, to jest kryzys długu publicznego i zadłużenia prywatnego. Za długo żyliśmy ponad stan. Jest to odpowiedzialność parlamentu greckiego, lecz również nasza wspólna odpowiedzialność w UE.

Wszyscy musimy wyciągnąć wnioski z tego, co się wydarzyło, aby uniknąć podobnego kryzysu w przyszłości. Ufajcie, że UE przezwycięży kryzys z taką samą determinacją, z jaką udało się to Wam w Niemczech. PE usilnie stara się zająć rzeczywistymi przyczynami kryzysu. Zaostrzyliśmy przepisy dotyczące sektora bankowego, które w przeszłości dopuszczały niewłaściwe zachowania. Zamierzamy też wzmocnić dyscyplinę budżetową poprzez reformę paktu stabilności i wzrostu.

Obecnie Parlament Europejski staje w obronie tego, o co występował Bundestag, tj. liczniejszych automatycznych sankcji. W istocie nasze stanowisko jest bardziej niemieckie niż rządu niemieckiego. W negocjacjach z Radą osiągnęliśmy już zgodę na głosowanie na zasadzie odwróconej większości kwalifikowanej w 6 z 7 omawianych kwestii. Mamy nadzieję osiągnąć porozumienie przed przerwą wakacyjną.

W przyszłości nowy europejski mechanizm stabilności zapewni niezbędną pomoc państwom członkowskim przeżywającym trudności finansowe. My, jako politycy, nie powinniśmy zbytnio ingerować w jego działania; powinniśmy raczej wyznaczać drogę. Musimy działać na rzecz unii gospodarczej, która zapewni dyscyplinę budżetową i przyczyni się do pobudzania wzrostu.

Parlament Europejski jest głęboko przekonany, że musimy doprowadzić do końca tworzenie jednolitego rynku oraz usunąć pozostałe luki i wąskie gardła, tak aby ponownie stał się on siłą napędową wzrostu. Potrzebne są poważne reformy strukturalne zgodne z założeniami omawianymi w ramach paktu euro plus, szczególnie w zakresie wieku emerytalnego, pozostałych reform rynku pracy oraz prywatyzacji. Nasza unia walutowa musi zostać wzmocniona, aby mogła w znacznie większym stopniu pełnić rolę unii gospodarczej.

Jaki wkład mogą w tym zakresie mogą wnieść Fundacja Konrada Adenauera i Chrześcijańska Demokracja? Gospodarka Niemiec, dzisiaj podobnie jak w przeszłości, opiera się na Waszych bardzo silnych wartościach. Jesteście największą i najpotężniejszą gospodarką w UE. Dokonaliście wielkiej transformacji i staliście się prawdziwymi ekspertami w dziedzinie ponownego zjednoczenia. Podstawą sukcesu Niemiec jest również wspólny rynek, nasza wspólnota. W Waszych rękach spoczywa znalezienie rozwiązania na kolejne etapy.

Europa na rozdrożu

Szanowne Koleżanki, szanowni Koledzy!

Nie możemy przyjmować za rzecz oczywistą tego, co osiągnęliśmy. Unia Europejska to codzienne referendum. I codziennie musimy o nią walczyć. Tym, co doprowadziło do sukcesu Europy jest metoda wspólnotowa. Dzisiaj musimy ją zdefiniować na nowo. W PE jesteśmy przekonani, że ta metoda jest jedyną, która sprawdza się w Unii 27 państw.

W najbliższą środę Komisja Europejska ogłosi pierwszy projekt wieloletnich ram finansowych UE i zaproponuje reformę zasobów własnych Unii. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwa debata. W czasach gdy obywatele muszą zaciskać pasa, nie możemy pozwolić sobie na niedbałe gospodarowanie pieniędzmi podatników. Nie możemy stracić ani jednego centa i musimy zwalczać wszelkie nadużycia.

PE proponuje zwiększenie budżetu UE o 5%. Naszą intencją jest skuteczniejsze zainwestowanie pieniędzy podatników, stworzenie korzyści skali. Wzrost jest pochodną inwestycji. Wartość dodana Europy polega na tym, że każde euro zainwestowane na szczeblu UE może wygenerować do czterech euro dodatkowych środków. Mieliśmy tego przykład w ubiegłym roku, gdy cztery miliardy zainwestowane w projekty energetyczne przyniosły 20 miliardów środków.

Musimy określić te dziedziny, w których wspólne podejście europejskie tworzy wartość dodaną. Uważam za oczywiste, że nie ma sensu utrzymywanie 27 różnych biur konsularnych, gdy chodzi o dostęp do tej samej strefy Schengen. Nie powinniśmy myśleć, że 27 strategii badawczo-rozwojowych przynosi lepsze rezultaty w konkurencji z Chinami czy USA. Nie powinniśmy sądzić, że 27 odrębnych sieci energetycznych będzie w stanie lepiej sobie radzić z wyzwaniami związanymi z bezpieczeństwem energetycznym.

Właśnie dlatego potrzebne są inwestycje europejskie: aby oszczędzać pieniądze naszych obywateli. Właśnie z tego powodu wraz z Jacques’em Delorsem wystąpiłem z inicjatywą utworzenia Europejskiej Wspólnoty Energetycznej. Decyzja, jaką musimy podjąć, nie jest decyzją płatników netto czy beneficjentów netto. Decyzja, jaką musimy podjąć, określi, czy więcej Europy ma sens. Na szczeblu europejskim nie potrzebujemy nowego mechanizmu równego finansowania na poziomie federalnym i regionalnym, ale potrzebujemy solidnego budżetu, który pozwoli Europie ponownie zalśnić pełnym blaskiem.

Drodzy Przyjaciele!

Europa stoi na rozdrożu. Jaka drogę obierzemy? Czy postanowimy ufać sobie nawzajem i wierzyć w naszą solidarność? Czy wycofamy się na stare pozycje?

Gdy stoję tu dzisiaj jako Polak, wielkiego znaczenia nabiera stwierdzenie: już się nie boimy. Jesteście naszą nadzieją. Bez niemiecko-francuskiego pojednania, przypieczętowanego przez prezydenta Mitterranda i kanclerza Kohla, nie byłoby Unii Europejskiej. A bez pojednania niemiecko-polskiego, przypieczętowanego przez premiera Mazowieckiego i kanclerza Kohla, nasz kontynent nie zjednoczyłby się na nowo.

Naszym dziedzictwem dla następnych pokoleń powinna być taka UE, w której wszyscy pragniemy żyć. UE, która z ufnością i optymizmem spogląda w przyszłość, która wychodzi z kryzysu wzmocniona i zjednoczona.

Bardzo dziękuję!

Contact

  • Friedrich Bokern
    Doradca prasowy
    Mobile: +32 498 981 348