• Danuta   JAZŁOWIECKA  

Danuta JAZŁOWIECKA : Spegazzjonijiet tal-vot (in writing.) - It-tmien leġiżlatura 

Il-Membri jistgħu jressqu spjegazzjoni bil-miktub tal-vot tagħhom fis-sessjoni plenarja. Artikolu 194 tar-Regoli ta' Proċedura

Infurzar u modernizzazzjoni aħjar tar-regoli tal-UE dwar il-ħarsien tal-konsumatur (A8-0029/2019 - Daniel Dalton) PL  
 

Badania zlecone przez Komisję Europejską i szereg rządów pokazały bardzo wyraźnie, że wiele produktów gorszej jakości trafia do sklepów w tzw. nowych państwach członkowskich. Dlatego też przedstawiciele tych krajów chcieli, przy okazji wprowadzania przepisów zmierzających do lepszego egzekwowania i unowocześnienia unijnych regulacji dotyczących ochrony konsumenta, zakazać praktyki umieszczania produktu niższej jakości w takim samym lub łudząco podobnym opakowaniu co produkt wyższej jakości. Parlament Europejski dzięki aktywności przedstawicieli Europejskiej Partii Ludowej wywalczył takie zapisy.
Niestety jednak w rozmowach trójstronnych została zaakceptowana wersja Rady, która nie rozwiązuje istniejącego problemu. Zapisy proponowane przez Radę i zaakceptowane przez negocjatorów Parlamentu umożliwiają producentom dalsze stosowanie praktyki wypuszczania na rynek podwójnej jakości produktów w takim samym opakowaniu. Istotnym problemem jest to, że konsument zawsze będzie musiał w konkretnej sprawie udowadniać, że został wprowadzony w błąd. Z tego też powodu nie mogłam poprzeć tej wersji dyrektywy.
Razem z ponad setką moich koleżanek i kolegów z większości krajów członkowskich chcieliśmy wpisania zakazu stosowania praktyki podwójnej jakości produktów do aneksu tej dyrektywy, który zawiera praktyki handlowe uznawane za nieuczciwe w każdych okolicznościach. W tym celu zgłosiliśmy poprawki na sesję plenarną. Niestety upadły, stąd mój głos przeciwko.

L-ugwaljanza bejn is-sessi u l-politiki tat-tassazzjoni fl-UE (A8-0416/2018 - Marisa Matias, Ernest Urtasun) PL  
 

W całej Unii ogólny wskaźnik zatrudnienia kobiet utrzymuje się na poziomie niższym o prawie 12% od wskaźnika zatrudnienia mężczyzn. Ponadto większość z nich pracuje w niepełnym wymiarze. Z tego też powodu możemy zaobserwować zróżnicowanie wynagrodzeń i emerytur ze względu na płeć. Po części przyczyną takiej sytuacji jest brak podejścia uwzględniającego problematykę płci w unijnych i krajowych politykach podatkowych. Przede wszystkim zniechęca się kobiety do wchodzenia na rynek pracy i pozostawania na nim oraz powiela tradycyjne role i stereotypy dotyczące płci. Ponadto, strukturalna zmiana systemu podatkowego, która zaszła w ciągu ostatnich dekad, przesunęła obciążenie podatkowe na grupy o niskich dochodach, a więc przede wszystkim na kobiety. Dlatego potrzebne są zdecydowane działania na poziomie krajowym, które Unia Europejska powinna wspierać. Zdecydowanie opowiadam się za równością kobiet i mężczyzn, dążeniem do wdrożenia istniejących przepisów zwalczających wszelkie formy dyskryminacji kobiet w miejscu pracy, w edukacji i w życiu publicznym.
Nie mogłam jednak poprzeć części rozwiązań zaproponowanych w niniejszym sprawozdaniu. Za szczególnie niebezpieczne uważam propozycje naruszające zasady proporcjonalności i pomocniczości – znoszące jednomyślność w głosowaniach nad kwestiami podatkowymi w Radzie UE oraz ingerujące w kompetencje państw członkowskich w tej mierze. Dlatego też zdecydowanie głosowałam przeciwko takim rozwiązaniom.

Koordinazzjoni tas-sistemi tas-sigurtà soċjali (A8-0386/2018 - Guillaume Balas) PL  
 

Rewizja koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, nad którą dzisiaj głosowaliśmy, to dokument niezmiernie ważny dla pracowników i ich rodzin. Od zapisów obu rozporządzeń zależy to, czy pracownicy będą objęci ubezpieczeniem społecznym i czy będą mogli swobodnie przenosić swoje prawa, podróżując po UE w celu podjęcia pracy.
Zdaję sobie sprawę, że praca nad tymi dokumentami nie była łatwa. Szanuję miesiące spędzone na negocjacjach, jednak ze względów merytorycznych nie mogłam poprzeć dzisiaj mandatu negocjacyjnego przyjętego w Komisji Zatrudniania. Przyjęte zapisy wprowadzą bowiem chaos i doprowadzą do fragmentaryzacji zabezpieczenia społecznego.
Skrócenie z 24 do 18 miesięcy okresu, podczas którego pracownik ubezpieczony jest w kraju wysyłającym, oraz znaczące zmiany w artykule 13, które dotkną szczególnie wysoce mobilnych pracowników jak np. kierowców czy pracowników sektora opieki – to wszystko są zapisy, które negatywnie wpłyną na sytuację pracownika. Istnieje ryzyko, że pracownicy będą ubezpieczeni w kilku krajach jednocześnie, ich rodziny nie będą miały dostępu opieki zdrowotnej w miejscu zamieszkania. Dodatkowo, aby w przyszłości otrzymać emeryturę, pracownicy będą musieli domagać się swoich praw w kilku krajach jednocześnie.
Sprawozdanie zawiera także niejasne zapisy dotyczące wydawania i wycofywania formularzy A1, które już zostały krytycznie ocenione przez instytucje zabezpieczenia społecznego.
To wszystko spowodowało, że zagłosowałam przeciwko mandatowi.

Id-drittijiet u l-obbligi tal-passiġġieri tal-ferroviji (A8-0340/2018 - Bogusław Liberadzki) PL  
 

. – Celem rozporządzenia 1371/2007 jest ochrona pasażerów w ruchu kolejowym w Unii Europejskiej. Podobnie jak pasażerowie korzystający z innych środków transportu mają oni prawo do uzyskania informacji, rezerwacji biletów, pomocy, opieki i odszkodowania w przypadku opóźnienia lub odwołania pociągu, odszkodowania w razie wypadku oraz szybkiego i dostępnego systemu rozpatrywania skarg. Przede wszystkim mają jednak prawo oczekiwać pełnego stosowania i skutecznego egzekwowania przepisów unijnego prawa przez krajowe organy odpowiedzialne za egzekwowanie przepisów. Oceny skutków stosowania owego rozporządzenia pokazują jednak, że istnieją pewne problemy z jego efektywnością, wynikające przede wszystkim z nadużywania przez państwa członkowskie wyłączeń spod obowiązywania tego prawa. Rozwiązania, które miały służyć uniknięciu dyskryminacyjnego traktowania niektórych przewoźników, w praktyce osłabiły skuteczność rozporządzenia. Dlatego też popieram stanowisko Parlamentu Europejskiego oraz postulat aby w jak największym stopniu ograniczyć możliwość stosowania przez państwa członkowskie owych wyłączeń.

L-għoti tas-setgħa lill-awtoritajiet tal-kompetizzjoni u li jiġi żgurat il-funzjonament tajjeb tas-suq intern (A8-0057/2018 - Andreas Schwab) PL  
 

. – Krajowe organy ochrony konkurencji państw członkowskich są dla Komisji Europejskiej partnerami o decydującym znaczeniu w procesie egzekwowania unijnych reguł konkurencji. Są więc one istotnym elementem procesu tworzenia konkurencyjnego rynku wewnętrznego. Od 2004 r. Komisja i krajowe organy ochrony konkurencji przyjęły ponad tysiąc decyzji w sprawie egzekwowania tych reguł, przy czym 85% z nich przyjętych zostało na poziomie państw członkowskich. Istnieją jednak luki oraz ograniczenia w odniesieniu do narzędzi i gwarancji, jakimi dysponują krajowe organy ochrony konkurencji. Oznacza to, że przedsiębiorstwa angażujące się w praktyki antykonkurencyjne mogą mieć do czynienia z bardzo różnorodnymi wynikami postępowań, w zależności od tego, w którym państwie członkowskim prowadzą działalność. Z tego też powodu w pełni popieram wniosek legislacyjny. Niemniej jednak wymaga on pewnych korekt. Przede wszystkim należy wzmocnić niezależność krajowych organów ochrony konkurencji przed naciskami ze strony świata polityki i biznesu. Dlatego należy wprowadzić do dyrektywy przepisy zabezpieczające przed konfliktami interesów, a także zobowiązania dotyczące wprowadzenia przejrzystej procedury wyborów i odwołań ze strony krajowych organów ochrony konkurencji oraz ich kierownictwa. Po drugie, należy zapewnić krajowym organom większą autonomię w wykorzystywaniu przydzielonych im środków budżetowych. Pozwoli to im samodzielnie określić priorytety prac oraz umożliwi przeprowadzanie wielu kontroli równocześnie.

Diġitalizzazzjoni għall-iżvilupp: tnaqqis tal-faqar permezz tat-teknoloġija (A8-0338/2018 - Bogdan Brunon Wenta) PL  
 

. – Pomimo tego, że na całym świecie występuje ogromny wzrost usług łączności mobilnej, to jednak nadal ponad połowa ludzkości pozostaje poza internetem. Ponadto wiele krajów rozwijających się i gospodarek wschodzących pozostaje w tyle pod względem korzystania z cyfryzacji, a między poszczególnymi krajami oraz między obszarami miejskimi i wiejskimi istnieją duże różnice. Nadal więc łączność pozostaje wyzwaniem i problemem leżącym u podstaw różnego rodzaju przepaści cyfrowej, zarówno w zakresie dostępu do technologii informacyjno-komunikacyjnych, jak i korzystania z nich. Warto to uwypuklić, bowiem w Konsensusie europejskim w sprawie rozwoju z 2017 r. podkreśla się znaczenie technologii i usług informacyjno-komunikacyjnych jako czynników umożliwiających zrównoważony rozwój i wzrost sprzyjający włączeniu społecznemu. Z tego też powodu należy z zadowoleniem przyjąć strategię Komisji w sprawie cyfryzacji na rzecz rozwoju, w zakresie, w jakim włącza ona technologie cyfrowe w główny nurt unijnej polityki rozwoju. Nie możemy jednak zapominać, że w niektórych krajach nadal konieczne jest zaspokojenie podstawowych potrzeb ludzkich, zwłaszcza w zakresie dostępu do żywności, energii, wody, urządzeń sanitarnych, edukacji i opieki zdrowotnej. Podsumowując, należy stwierdzić, że technologie i usługi cyfrowe mają ogromny potencjał w osiąganiu celów zrównoważonego rozwoju, ale powinny one raczej uzupełniać tradycyjne działania i inicjatywy, a nie je zastępować.

Il-kwalità dupliċi tal-prodotti fis-Suq Uniku (A8-0267/2018 - Olga Sehnalová) PL  
 

Przeprowadzone badania pokazują, że niektórzy producenci sprzedają towary o różnych normach jakości pod tą samą marką i o identycznym wyglądzie. Istotne jest przy tym, że niektóre produkty w części państw członkowskich zawierają mniej głównego składnika, albo też składniki wyższej jakości zastępowane są w nich składnikami niższej jakości. Co więcej, niejednokrotnie produkty o niższej jakości są droższe niż ich wyższej jakości odpowiedniki dostępne w innych częściach Unii.
Zaobserwowano również znaczące różnice w produktach dla niemowląt, czego nie da się uzasadnić regionalnymi preferencjami smakowymi. Wydaje się oczywiste, że przedsiębiorstwa, które promują, sprzedają lub dostarczają produkty, powinny zapewniać dokładne i zrozumiałe informacje dotyczące ich składu, aby umożliwić podjęcie świadomej decyzji o zakupie. Konsumenci łączą markę, produkt oraz jakość, a zatem oczekują, że produkty tej samej marki lub o identycznym wyglądzie będą identyczne również pod względem jakości, niezależnie od tego, gdzie są sprzedawane.
Sprzedaż w różnych częściach Unii tych samych produktów, ale o celowo odmiennym składzie jest nieuczciwą praktyką i jako taka powinna być ona niedopuszczalna. Z tego względu popieram propozycję dodania tej wprowadzającej w błąd praktyki handlowej do załącznika I dyrektywy 2005/29/WE. Konieczne jest również rozwinięcie na poziomie unijnym zdolności do monitorowania spójności składu i proporcjonalnego wykorzystania składników produktów sprzedawanych w tym samym opakowaniu i pod tą samą marką.

Is-sitwazzjoni fl-Ungerija (A8-0250/2018 - Judith Sargentini) PL  
 

Szanowni Państwo! Głosowałam za tą rezolucją, ponieważ uważam, że poważne naruszenie przez państwo członkowskie wartości zapisanych w art. 2 TUE nie dotyczy wyłącznie kraju, w którym to nastąpiło, ale wywiera wpływ na pozostałe państwa członkowskie, na ich wzajemne zaufanie i prawa podstawowe obywateli. UE musi więc aktywnie działać, aby nie dopuszczać do takich sytuacji.
Jest to o tyle istotne, że w coraz większej liczbie państw członkowskich możemy zaobserwować praktyki naruszające unijne wartości. Nie są to już tylko Węgry czy Polska, ale również takie kraje jak Rumunia, Chorwacja czy Słowacja. Dlatego też konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań tam, gdzie wyraźnie naruszono wartości UE.
Węgry od lat wskazywane są jako państwo systemowo łamiące wartości europejskie. Można wskazać dwanaście obszarów, gdzie systemowo naruszane są wartości europejskie. Wszystkie one są niezmiernie ważne, ale moim zdaniem kluczowe znaczenie ma wolność i niezależność mediów w tym państwie. Zmiany w prawie dokonane przez węgierski rząd spowodowały, że nie ma w zasadzie w tym kraju mediów, które nie byłyby pod bezpośrednim lub pośrednim wpływem rządu. Przede wszystkim nastąpiła zbytnia koncentracja własności mediów w rękach osób związanych z rządzącą partią. Powszechna jest autocenzura.
Bez zmiany w tym obszarze nie uda się ani zwalczyć korupcji i ograniczyć nadużyć władzy, ani też przeprowadzać w pełni demokratycznych wyborów.

Mezzi possibbli ta' reintegrazzjoni tal-ħaddiema li qed jirkupraw minn korriment u mard f'impjieg ta' kwalità (A8-0208/2018 - Jana Žitňanská) PL  
 

Specjaliści podkreślają, że rehabilitacja pracowników obejmuje trzy odrębne aspekty: medyczny, społeczny i zawodowy. W dzisiejszej dyskusji koncentrujemy się przede wszystkim na ostatnim wymiarze, ale nie możemy zapominać o pozostałych. Należy jednak podkreślić, że praca odgrywa ważną rolę w ułatwianiu procesu powrotu do zdrowia i rehabilitacji z uwagi na jej istotne korzyści psychospołeczne. Reintegracja osób powracających do pracy po urazie bądź chorobie fizycznej lub psychicznej zmniejsza też koszty ponoszone przez krajowe systemy zabezpieczenia społecznego. Tak więc powinniśmy dążyć w Unii do tego, aby osoby po przebytych urazach lub chorobach jak najszybciej powracały na rynek pracy.
Problemem jest jednak to, że aż w ¼ przypadków konieczne byłoby stworzenie specjalnych warunków, aby umożliwić powrót do pracy. Niejednokrotnie wystarczy zaoferowanie elastycznej, dostosowanej do indywidualnych potrzeb organizacji pracy, takiej jak praca zdalna, ruchomy czas pracy, skrócenie czasu pracy, zmniejszenie obciążenia pracą lub dostosowany sprzęt. Pamiętajmy jednak, że większość osób w Unii zatrudnionych jest w małych, średnich i mikroprzedsiębiorstwach. Te zaś ze względu na swój rozmiar i potencjał mają mniej zasobów potrzebnych do dostosowania się do potrzeb osób powracających do pracy po urazach lub chorobach. Z tego też względu potrzebują one publicznego wsparcia.

L-Implimentazzjoni tal-Proċess ta' Bologna - Sitwazzjoni Attwali u Segwitu (B8-0190/2018) PL  
 

Proces boloński wywołuje mieszane uczucia w środowisku akademickim. Z jednej strony docenia się możliwości, które w jego wyniku powstały, na przykład dotyczące mobilności studentów i pracowników naukowych czy też wzajemnego uznawania kwalifikacji w państwach europejskich. Z drugiej jednak postrzega się bardzo krytycznie pozorność niektórych zmian i rozrost biurokracji.
W większości państw krytyka koncentruje się na wprowadzeniu trzystopniowego cyklu studiów, który prowadzi niejednokrotnie do wypuszczania absolwentów bez wystarczających umiejętności i kwalifikacji. Często negatywnie oceniane są również system punktów ECTS i efekty kształcenia. Na kolejnych szczytach ministerialnych wyznacza się kolejne priorytety bez przeprowadzenia pogłębionej refleksji nad rzeczywistymi efektami już podjętych działań.
Stworzenie Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego nie przełożyło się na podniesienie poziomu nauki i dydaktyki na europejskich uczelniach. Nie zmniejszyło również rozdźwięku między kształceniem a potrzebami rynku pracy. Europejskie uczelnie nadal pozostają daleko za amerykańskimi ośrodkami akademickimi i coraz częściej są wyprzedzane przez te ulokowane w państwach azjatyckich.
Zagłosowałam za tą rezolucją, aby wezwać Komisję Europejską i Radę do dyskusji nad tym, co wymaga poprawy. Nie możemy ciągle udawać, że w ciągu minionych dwóch dekad sytuacja radykalnie się poprawiła.

L-istatut u l-finanzjament tal-partiti politiċi Ewropej u l-fondazzjonijiet politiċi Ewropej (A8-0373/2017 - Mercedes Bresso, Rainer Wieland) PL  
 

Poparłam wynik negocjacji w sprawie zmiany rozporządzenia dotyczącego statusu i finansowania europejskich partii politycznych, gdyż niewątpliwie wymagało ono nowelizacji. Minione lata wyraźnie pokazały, że w obowiązujących regulacjach istnieją liczne luki, które były i nadal są wykorzystywane przez część ugrupowań do nielegalnego finasowania swojej działalności krajowej. OLAF badał lub bada sprawy Duńskiej Partii Ludowej, litewskiego Porządku i Sprawiedliwości czy Solidarnej Polski. W dobrym kierunku idzie propozycja nowelizacji sugerująca, że tego typu kwestiami powinna zajmować się Prokuratura Europejska. Pozwoliłoby to uniknąć niejasności w sytuacjach, kiedy to jeden z oskarżonych o defraudację unijnych pieniędzy stoi w swoim kraju na czele prokuratury, tak jak to ma miejsce w przypadku Polski. Niemniej jednak należy pamiętać, że Prokuratura Europejska ustanowiona jest w ramach wzmocnionej współpracy – do której to Polska w tym przypadku nie przystąpiła – więc nie wszystkimi sprawami będzie się mogła zajmować.
Właściwym rozwiązaniem jest również obniżenie niezbędnego współfinansowania do poziomu 10% w połączeniu z ograniczeniem możliwości wspierania europejskich partii i fundacji politycznych jedynie do partii krajowych, a nie osób fizycznych. Utrudni to stosowanie praktyki tzw. okrężnych przepływów finansowych.

L-emanċipazzjoni tan-nisa u tat-tfajliet permezz tas-settur diġitali (B8-0183/2018) PL  
 

Nadal mocny jest stereotyp głoszący, że kobiety nie mają umysłów ścisłych i nie nadają się do pracy w zawodach wymagających umiejętności technicznych. Tym tłumaczy się najczęściej niewielką reprezentację kobiet na politechnikach oraz w sektorze nowych technologii. Jest to duży problem, bowiem szacuje się, że już obecnie brakuje w Unii blisko miliona pracowników w gospodarce cyfrowej. Dodatkowo niedobór ten się pogłębi, gdyż w niedalekiej przyszłości wykonywanie większości zawodów będzie wymagało posiadania umiejętności cyfrowych. Jeżeli więc już teraz poziom zatrudnienia wśród kobiet jest dużo niższy niż wśród mężczyzn, a poza tym zarabiają one mniej i częściej pracują w ramach elastycznych form zatrudnienia, to te problemy z pewnością zaostrzą się w przyszłości wraz z rozrostem gospodarki cyfrowej.
Powinniśmy więc jak najszybciej nie tylko podjąć działania zachęcające dziewczęta do nauki przedmiotów ścisłych, ale także usprawnić przekwalifikowywanie się w celu zdobycia umiejętności cyfrowych. Przełoży się to na poprawę sytuacji kobiet na rynku pracy, jak również ograniczy lukę cyfrową, na którą narzekają pracodawcy. W zasadzie wszyscy na tym skorzystają. Dziwi mnie więc, że do tej pory nie podjęto efektywnych działań ani na poziomie państw członkowskich, ani Unii jako całości. Wierzę, że dzisiejsza rezolucja stworzy kolejny impuls do działań w tym zakresie.

Il-protezzjoni u n-nondiskriminazzjoni fir-rigward ta' minoranzi fl-Istati Membri tal-UE (B8-0064/2018) PL  
 

Obowiązek ochrony i przeciwdziałania dyskryminacji mniejszości jest nie tylko wyraźnie wskazany w prawie konstytucyjnym państw członkowskich, ale również wynika z prawa unijnego i międzynarodowego. Pomimo tego Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego otrzymuje każdego roku wiele skarg wyrażających zaniepokojenie różnymi praktykami dyskryminującymi obywateli Unii należących do mniejszości. Dlatego też należy gruntownie przeanalizować te petycje, aby zrozumieć problemy nurtujące obywateli oraz zaproponować odpowiednie rozwiązania. Formy dyskryminowania mniejszości w poszczególnych krajach mogą być bardzo zróżnicowane. Przykładem jest sytuacja osób mających polskie pochodzenie. Na Litwie uniemożliwia się im pisanie nazwisk w języku ojczystym, zabronione są dwujęzyczne tablice z nazwami ulic i miejscowości w zdominowanych przez te osoby regionach, czy też doświadczają one dyskryminacji przy reprywatyzacji. Polacy mieszkający w Niemczech od dekad nie są uznawani za mniejszość narodowościową. Z kolei w Polsce, pomimo stosunkowo dobrych rozwiązań prawnych regulujących status mniejszości narodowych i etnicznych, możemy zaobserwować dyskryminacyjną praktykę dotykającą osób pochodzenia romskiego czy też obywateli Unii mających pozaeuropejskie korzenie. Na tym przykładzie widać, że problemy z dyskryminacją mniejszości w państwach członkowskich są zróżnicowane. Dlatego też zgadzam się ze sprawozdawczynią, że w Unii brakuje skutecznych narzędzi do monitorowania poszanowania praw mniejszości. Wobec niepokojących tendencji wydaje się, że konieczne jest stworzenie skutecznego ogólnounijnego mechanizmu monitorowania sytuacji mniejszości w państwach członkowskich.

Sitwazzjoni tal-istat tad-dritt u tad-demokrazija fil-Polonja (B8-0594/2017, B8-0595/2017) PL  
 

Podczas dzisiejszego posiedzenia Parlamentu Europejskiego po raz piąty odbyła się debata na temat stanu praworządności w Polsce. Parlament Europejski po raz trzeci, ogromną większością głosów, przyjął rezolucję, w której wyraża zaniepokojenie sytuacją w moim kraju oraz wzywa do przestrzegania Konstytucji RP. Rezolucja w klarowny i bezstronny sposób opisuje szereg zaniechań, których w ostatnim czasie dopuścił się rząd PiS. Nieprzestrzeganie postanowień Trybunału Konstytucyjnego, stworzenie z Trybunału instytucji politycznej, łamanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE w przypadku wycinki lasów w Puszczy Białowieskiej, przyjęcie niekonstytucyjnej ustawy o Ustroju Sądów Powszechnych, przeprowadzanie reformy sądownictwa bez jakiejkolwiek dyskusji publicznej i konsultacji z partnerami - to wszystko są dowody na to, że rządy prawa i demokracja są w Polsce zagrożone. Rezolucja zawiera jeszcze jeden ważny element. Wzywa Komisję Wolności Obywatelskich PE do przygotowania raportu na temat sytuacji w Polsce. Skoro rząd PiS nie chce rozmawiać z Komisją Europejską argumentując, że jest to tylko grupa urzędników, to może zacznie rozmawiać z Europarlamentarzystami, wybranymi w demokratycznych wyborach. Chciałabym także podkreślić, że w rezolucji nie pada ani jedno zdanie, które wzywałoby do nałożenia na Polskę sankcji. Jest jedynie mowa o procedurze, która w konsekwencji może do takiej sytuacji dopuścić, chyba że PiS nas przekona, że demokracja w Polsce nie jest zagrożona.

Politiki dwar l-introjtu minimu bħala għodda biex jiġi ttrattat il-faqar (A8-0292/2017 - Laura Agea) PL  
 

Pomimo tego, że Europa jest najzamożniejszym regionem świata, to jednak dane dotyczące ubóstwa pokazują wzrost w ostatnich latach biedy i wykluczenia społecznego. Blisko 25% obywateli Unii zagrożonych jest ubóstwem, w tym również osoby posiadające stałe zatrudnienie. Widać wyraźnie, że kryzys zapoczątkowany w 2008 roku okazał się najbardziej dotkliwy dla osób o niższych dochodach. Od paru lat próbujemy znaleźć efektywne instrumenty pozwalające poprawić sytuację zarówno na rynku pracy, jak i osób żyjących w skrajnej biedzie. Od jakiegoś czasu dyskutuje się o konieczności wprowadzenia tzw. dochodu minimalnego. Pewne próby w tej materii podjęte zostały w Finlandii i Szwecji, ale ich pierwsze efekty nie są zachęcające. W raporcie sprawozdawczyni podjęła także próbę stworzenia europejskiej dyrektywy ramowej w sprawie minimalnego dochodu. Nie mogę zgodzić się z taką propozycją. Polityka w obszarze włączenia społecznego należy do wyłącznych kompetencji państw członkowskich. Rozwiązania muszą być bowiem dopasowane do istniejących potrzeb, lokalnych rynków pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego. Z tych wszystkich powodów nie ma potrzeby kreowania rozwiązań na poziomie unijnym. Państwa członkowskie, a także władze regionalne i lokalne mają dużo większe rozeznanie w lokalnej specyfice i to one dużo efektywniej mogą sobie poradzić w walce z ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Rekwiżiti ta' aċċessibbiltà għall-prodotti u għas-servizzi (A8-0188/2017 - Morten Løkkegaard) PL  
 

Zaproponowany przez Komisję Europejską wniosek legislacyjny jest istotny z dwóch powodów. Po pierwsze, zapewni on lepsze funkcjonowanie jednolitego rynku. Zharmonizowanie przepisów regulujących wymogi dostępności produktów i usług tak aby mogły z nich korzystać osoby niepełnosprawne lub z ograniczoną funkcjonalnością, zniweluje ilość barier utrudniających wymianę handlową pomiędzy państwami członkowskimi. Tym samym wykonany zostanie kolejny krok w kierunku pogłębienia handlu wewnątrzunijnego, co samo w sobie jest bardzo istotne. Po drugie, dyrektywa przyczyni się do włączenia społecznego ogromnej ilości osób mających specyficzne potrzeby wynikające z ich ograniczonej funkcjonalności. Procedowany akt prawny doprowadzi do zwiększenia konkurencji na rynku, a więc i obniżenia cen produktów i usług, przez co będą one dostępne dla większej grupy osób. Jeżeli spojrzeć na jego zakres przedmiotowy, to widać że harmonizacja przepisów dotyczących dostępności będzie obejmowała produkty i usługi niezbędne do normalnego funkcjonowania w dzisiejszym świecie, takie jak usługi bankowe, telefoniczne i transportowe, handel elektroniczny czy książki i czasopisma w wersji elektronicznej. W dzisiejszym świecie, kiedy nowe technologie i technologie informacyjno-komunikacyjne wkraczają w kolejne obszary ludzkiego życia, brak dostępu do wspomnianych usług i produktów nie tylko utrudnia, ale wręcz uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Z tych wszystkich powodów należy jak najszybciej przyjąć omawiany wniosek legislacyjny.

Il-Pjattaformi Online u s-Suq Uniku Diġitali (A8-0204/2017 - Henna Virkkunen, Philippe Juvin) PL  
 

Gospodarka cyfrowa odgrywa coraz istotniejszą rolę w tworzeniu miejsc pracy w ramach Unii Europejskiej. Nie istnieją jeszcze w pełni wiarygodne dane, ale wyraźnie widać, że wzrasta ilość osób pracujących za pomocą szeroko rozumianych platform internetowych bądź w ramach tzw. telepracy.
W tym kontekście chciałabym zwrócić uwagę na dwie ważne kwestie. Po pierwsze, wydaje się, że gospodarka cyfrowa nie dostarcza wystarczającej liczby miejsc pracy tam, gdzie to jest najbardziej potrzebne, tj. dla długotrwale bezrobotnych, osób dotkniętych wykluczeniem społecznym i mieszkańców obszarów wiejskich. Podstawowymi przeszkodami w tym przypadku są takie czynniki jak przepaść cyfrowa lub brak umiejętności technologicznych. Komisja i poszczególne rządy powinny podjąć zdecydowane działania, aby rozwiązać ten problem.
Po drugie, bardzo ważna jest kwestia objęcia pracowników wykonujących pracę w ramach gospodarki cyfrowej odpowiednimi przepisami dotyczącymi zabezpieczenia społecznego. Na pewno konieczne jest zbadanie obowiązujących przepisów dotyczących zabezpieczenia społecznego oraz wprowadzenie reform nadążających za zmianami technologicznymi i zapewniających ochronę pracowników. Z tego względu pozytywnie oceniam rozpoczęcie przez Komisję Europejską konsultacji społecznych w tym zakresie.

Ir-rati tat-taxxa fuq il-valur miżjud li japplikawgħall-kotba, għall-gazzetti u għall-perjodiċi (A8-0189/2017 - Tom Vandenkendelaere) PL  
 

Zmiany zaproponowane w dyrektywie VAT-owskiej są niezbędne po to, aby Unia mogła nadążyć za rozwojem gospodarki cyfrowej. Z tego też powodu wpisują się w działania zmierzające do urzeczywistnienia jednolitego rynku cyfrowego. Coraz więcej osób, szczególnie młodych, korzysta z e-booków oraz cyfrowych wersji gazet i czasopism. Jest to szczególnie istotne w przypadku tych ostatnich, bowiem pomaga im pozyskać czytelników, a co za tym idzie opłaty za tworzone treści. Okazuje się, że w czasach tzw. fake news coraz więcej ludzi jest gotowych płacić za dobrze przygotowane i wiarygodne treści. To może być więc szansa na przetrwanie dla niezależnej prasy, która jest fundamentem dobrze funkcjonującej demokracji. Obniżając VAT na gazety i czasopisma, być może skłonimy jeszcze większą liczbę osób do zakupu określonych tytułów w wersji elektronicznej. Z tych też powodów proponowane zmiany są wręcz konieczne. Dlatego głosowałam za sprawozdaniem.

Qafas finanzjarju pluriennali għas-snin 2014-2020 (Riżoluzzjoni) (A8-0117/2017 - Jan Olbrycht, Isabelle Thomas) PL  
 

Przegląd wieloletnich ram finansowych toczy się obecnie w niecodziennych okolicznościach. Unia nadal zmaga się z problemami gospodarczymi, w wielu krajach bezrobocie, szczególnie wśród osób młodych, jest ogromne, a bezprecedensowy napływ uchodźców w ciągu ostatnich dwóch lat stanowi istotne wyzwanie finansowe dla państw członkowskich. W dodatku w zeszłym tygodniu formalnie rozpoczęła się procedura wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co oznacza konieczność uzgodnienia wkładu tego państwa do unijnego budżetu po 2019 r. Widać więc, że wieloletni budżet musi zostać de facto na nowo skonstruowany.
Dla mnie osobiście myśl ta jest o tyle trudna, iż pochodzę z kraju, który jest jednym z największych beneficjentów obecnej perspektywy finansowej. Dlatego też, rozumiejąc złożoność sytuacji, stoję na stanowisku, że jakiejkolwiek zmiany nie powinny odbić się negatywnie na wysokości środków przeznaczonych dla najbiedniejszych regionów w Europie. Nowelizacja ram finansowych nie może bowiem dotknąć najbardziej potrzebujących i naruszać zasady ochrony praw nabytych. Dlatego też brakujących pieniędzy w pierwszej kolejności powinniśmy szukać tam, gdzie są one marnowane, albo pozostają niewykorzystane. Cieszę się, że w nowelizacji zaproponowano wprowadzenie tzw. instrumentu elastyczności, z którego finansowane byłyby nieprzewidywane, pojawiające się w czasie trwania wieloletnich ram, wydatki. Dlatego też poprałam dzisiaj rezolucję na temat przyszłości Wieloletnich ram finansowych.

Regoli ta' Dritt Ċivili dwar ir-Robotika (A8-0005/2017 - Mady Delvaux) PL  
 

Ponieważ automatyzacja i robotyka to nasza przyszłość i szansa na lepszy rozwój głosowałam za sprawozdaniem. W ostatnich latach nastąpił gwałtowny rozwój w obszarze robotyki i sztucznej inteligencji. W pełni autonomiczne maszyny staną się codziennością w naszym życiu nie tylko w pracy, ale również w domu czy na ulicy. Dlatego cieszę się, że powstał raport z inicjatywy Parlamentu Europejskiego, który proponuje pewne ramy prawne i etyczne w dziedzinie robotyki i automatyzacji. Kwestie związane z bezpieczeństwem i odpowiedzialnością prawną musza zostać wyjaśnione.
Wzmożony rozwój robotyki i automatyzacji ma także ogromny wpływ na rynek pracy - to fakt przed którym nie uciekniemy. Dlatego też powinniśmy skupiać się na korzyściach i szansach płynących z takiej sytuacji, oczywiście nie zapominając o wyzwaniach z tym związanych. Jednym z nieuniknionych efektów automatyzacji będzie zanikanie niektórych zawodów bądź stanowisk pracy - szczególnie tych wykorzystujących pracę mięśni, rutynowych. Jednak badania pokazują, że zaledwie 5% wszystkich zawodów może ulec całkowitej automatyzacji. Pozostałe tylko skorzystają na współpracy z robotami.
W tym kontekście powinniśmy szukać sposobów na to, jak poprzez automatyzację zwiększyć produktywność, a ludzką inteligencję wykorzystywać do działań bardziej kreatywnych. To łączy się z potrzebą ustawicznego kształcenia oraz rozwijania umiejętności miękkich takich jak kreatywność, inteligencja emocjonalna czy umiejętność zarządzania czasem i zasobami ludzkimi.