One in five under 25 can't find a job within the EU. Parliament wants to use unspent 82 billion euros from structural funds to create new job opportunities in...(read more) Facebook
The EU's trade deficit with China tripled in just 10 years. How do we rebalance? As a first step, Members want to establish a monitoring board to find out to...(read more) Facebook
Some Parliament members are suggesting that European politicians should show Euro 2012 in Ukraine the red card in protest over the treatment of opposition...(read more) Facebook
Strong - but not invulnerable. Despite an impressive 4 metres and 600kg, the blue fin tuna is an endangered species. And why? Overfishing and illegal catches....(read more) Facebook
W skrócie "płatnikiem netto" określamy kraj, który więcej wpłaca do unijnej kasy z tytułu składek niż z niej otrzymuje na przykład pod postacią funduszy europejskich.
W 2010 roku największe wpływy do budżetu UE zapewniają Niemcy - ich składka stanowi aż piątą część przychodów Unii. Następna jest Francja z 18% wkładem. Po niej Włochy (13,9%), Wielka Brytania (10,4%) i Hiszpania (9,6%).
W wypadku Polski, w okresie 2004-2006, różnica pomiędzy tym, co powinniśmy wpłacić do unijnej kasy z tytułu członkowstwa a sumą otrzymaną z budżetu Unii z tytułu instrumentów pomocowych (funduszy strukturalnych itp.) wyniosła około 7 miliardów euro na korzyść naszego kraju. W nowych Ramach Finansowych 2007-2013 również otrzymujemy więcej, niż wynosi nasza składka. Takie korzyści gwarantują nam zobowiązania UE wobec Polski w zakresie polityki strukturalnej. Celem tej polityki jest przede wszystkim zmniejszanie różnic pomiędzy krajami członkowskimi Unii Europejskiej.
Określenie dokładnej proporcji pomiędzy wkładem danego kraju do budżetu Unii a łączną sumą, którą ten kraj otrzymuje w ramach funduszy, czyli tak zwanego "bilansu netto" nie jest sprawą prostą. Kłopoty w kalkulacjach wynikają chociażby z międzynarodowego charakteru wielu projektów. Na przykład gdy przy budowie autostrady w Polsce, na którą przeznaczone są pieniądze z funduszu, jednym z wykonawców jest firma portugalska. Wówczas część sumy otrzyma pośrednio budżet Portugalii w postaci podatków, co przyczynia się do rozwoju ekonomicznego tego kraju.
Innym problemem są cła. Kraje, takie jak Holandia lub Belgia do których należą duże porty morskie jak na przykład Rotterdam czy Antwerpia, pobierają cło od towarów przybywających do Unii drogą morską. Same z kolei obowiązane są odprowadzić do kasy UE dużą składkę z tego tytułu. Opłaty pobierane są bowiem w oparciu o kraj, w którym importowany towar przekracza granicę. Komplikacje pojawiają się wówczas, gdy odbiorcą towaru są inne kraje unijne. To klienci końcowi kupujący tak oclony towar ponoszą realne koszty związane z unijnymi stawkami celnymi.