Bezpośredni dostęp do głównej nawigacji (Wciśnij klawisz Enter)
Dostęp do zawartości strony (kliknąć na "Wejście") (Wciśnij klawisz Enter)
NOT FOUND ! (Wciśnij klawisz Enter)

Goście VIP w pierwszej połowie 2010 r.

Szef agencji antydopingowej w Parlamencie

 
 
David Howman, on i jego ludzie walczą o sportowe fair play   David Howman, on i jego ludzie walczą o sportowe fair play

Genetyczny doping i inne zdobycze nauki, różnice w krajowych przepisach, oraz ryzyko wystąpienia konfliktu interesów w zakresie wykorzystywania informacji zawartych w profilach genetycznych sportowców, to tylko część problemów, o których posłowie z komisji kultury i sportu dyskutowali z szefem światowej agencji antydopingowej (WADA), Davidem Howmanem.


Jakie są skutki dopingu w sporcie?


David Howman: Każdy, kto stosuje doping przynosi wielki wstyd sobie, swojej rodzinie i swojemu krajowi. Sam sobie wyrządza osobistą krzywdę, o czym ludzie często zapominają. Po drugie, osoba używająca dopingu oszukuje innych sportowców. Odbiera uczciwszemu zawodnikowi szansę na sukces. To takie samo zło, jakie wyrządza dziennikarz, który popełnia plagiat, podszywa się pod cudzą pracę. Tyle, że przy dopingu możesz sobie jeszcze zniszczyć zdrowie. Mógłbym podać wiele przykładów osób, które faszerowały się różnymi świństwami i doprowadziły swój organizm do kompletnej ruiny.


Jak wygląda praca kierowanej przez pana agencji? Jaką skuteczność mają mechanizmy kontroli?


Nie kontrolujemy bezpośrednio. Pod naszym nadzorem znajduje się jedynie przygotowywana i uzupełniana przez agencję lista środków zabronionych. Co roku, przy pomocy ekspertów dokonujemy przeglądu rejestru substancji dopingujących. Kontrolą dystrybucji zajmują się rządy państw, które wprowadzają w życie odpowiednie przepisy, walczą z handlem. Nie jesteśmy policjantami - musimy opierać się na działaniach policji w poszczególnych krajach.  


Nowa lista stara się uwzględniać nowe trendy w dopingu…


Nasi eksperci muszą myśleć w ten sposób, jakby sami mieli doradzać nieuczciwym zawodnikom. Brzmi strasznie, ale to jedyny sposób, w jaki można ogarnąć to, co się dzieje naprawdę. Spotykamy się z naszymi ekspertami w przyszłym tygodniu. Pracują przez cały rok. Porównują badania, śledzą trendy, wykorzystują informacje od sportowców, którzy sami oszukiwali w zawodach i postanowili ujawnić nam całą prawdę. Biorą też pod uwagę zeznania lekarzy, którzy zostali przyłapani na podawaniu dopingu i ujawnili metody, jakie stosowali na swoich zawodnikach. Mamy też informacje z branży farmaceutycznej. Ciągły rozwój, nadążanie za zmianami - na tym polega nasza praca.


Czyli doping nie jest tylko problemem samego sportowca?


Całe otoczenie sportowca musi mieć świadomość, czym jest doping, by pomagać zawodnikowi w walce z tą pokusą. Mamy pakiety edukacyjne dla trenerów, mamy pakiety edukacyjne dla sportowych fizjologów i innych osób, które pracują ze sportowcami. Nawet dla lekarzy. Chcemy zadbać o to, by wszyscy wokół sportowca rozumieli, czym jest doping i znali uczciwe zasady. Jeśli złamią te zasady, jeśli będą zachęcali sportowców do ich łamania, muszą mieć świadomość, że też zostaną ukarani.