Bezpośredni dostęp do głównej nawigacji (Wciśnij klawisz Enter)
Dostęp do zawartości strony (kliknąć na "Wejście") (Wciśnij klawisz Enter)
NOT FOUND ! (Wciśnij klawisz Enter)

Goście VIP w pierwszej połowie 2010 r.

Mówi europejski rzecznik praw obywatelskich

 
 
Europejski rzecznik praw obywatelskich, Nikiforos Diamandouros   Europejski rzecznik praw obywatelskich, Nikiforos Diamandouros

To on dba o to, by instytucje Unii Europejskiej były przejrzyste i otwarte dla obywatela. Europejski rzecznik praw obywatelskich przygotowuje właśnie roczne sprawozdanie, które czwartego maja przedstawi posłom z parlamentarnej komisji petycji. Rozmawialiśmy z Nikiforosem Diamandourosem, który od siedmiu lat piastuje to ważne stanowisko.


W 2008 roku, aż trzy czwarte skarg skierowanych do europejskiego rzecznika praw obywatelskich nie spełniało formalnych warunków do ich rozpatrzenia. Czy rzeczywiście jest tak wiele wątpliwości, co do tego, czym faktycznie zajmuje się rzecznik?


Ostatnio jest nieco lepiej, choć nadal musimy odrzucić około siedemdziesięciu procent wniosków. Nawet osoby o rozległej wiedzy mogą nie wiedzieć, że gdy dochodzi do naruszenia unijnego prawa wyłącznie na poziomie krajowym, obywatele nie powinni kierować skarg do mnie. Powinni zwrócić się do krajowego rzecznika praw obywatelskich.

Właśnie dlatego stworzyliśmy Europejską Sieć Rzeczników Praw Obywatelskich, by wszystkie skargi mogły automatycznie trafiać do odpowiednich instytucji, tak aby obywatel nie musiał już chodzić od drzwi do drzwi by dowiedzieć się, która instytucja jest właściwa. Dochodzi do nieporozumień, ale są to nieporozumienia, które od razu udaje nam się wyjaśnić.


Czy pana praca zmieniła się w ciągu ostatnich siedmiu lat? Jakie nowości przyniósł traktat z Lizbony?


Instytucja rzecznika bardzo ewoluowała przez te siedem lat. Liczba pracowników biura wzrosła ponad dwukrotnie: z 28 osób w 2003 roku do 65 obecnie.


Widać, iż urząd rzecznika europejskiego umacnia się, rozwija i rozszerza swoje pole działania. Mam wszelkie powody, aby sądzić, że traktat lizboński otwiera dalsze możliwości. Karta Praw Podstawowych ma teraz taką samą wagę prawną jak Traktaty. Jest prawnie wiążąca. Pamiętajmy, że artykuł 41 Karty uznaje dobrą administrację za podstawowe prawo każdego obywatela Unii Europejskiej.


Ponadto, traktat objał moim mandatem wszelkie instytucje, urzędy, agencje i organy unijne, w tym Radę Europejską i cały zakres polityki zagranicznej.


Można się spodziewać, że to wszystko przełoży się na zwiększenie władzy rzecznika, ale również zwiększy ilość wpływających skarg. Dzięki temu będziemy mogli lepiej służyć obywatelom.


Choć decyzje Rzecznika Praw Obywatelskich nie są wiążące, w siedemdziesięciu procentach przypadków instytucje stosują się do zawartych w nich zaleceń. Dlaczego?


UE ma bardzo silną tradycję rządów prawa i wciąż próbuje wzmocnić swój demokratyczny profil. Oznacza to, że zasady i decyzje cieszą się wielkim szacunkiem, zrozumieniem i są przestrzegane. Dotyczy to nie tylko orzeczeń sądów, ale w ogóle wszelkich zasad.

 
 
 
W skrócie
 

Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich bada skargi dotyczące przypadków niewłaściwego administrowania w instytucjach i organach Unii Europejskiej. Skargę do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich może złożyć każdy obywatel państwa członkowskiego Unii lub osoba mieszkająca na stałe w państwie członkowskim. Dotyczy to także przedsiębiorstw, stowarzyszeń lub innych organów mających statutową siedzibę w Unii Europejskiej.