Bezpośredni dostęp do głównej nawigacji (Wciśnij klawisz Enter)
Dostęp do zawartości strony (kliknąć na "Wejście") (Wciśnij klawisz Enter)
NOT FOUND ! (Wciśnij klawisz Enter)

Goście VIP w pierwszej połowie 2010 r.

Dziś i jutro wspólnej waluty: mówi Tommaso Padoa-Schioppa

 
 
Tommaso Padoa-Schioppa ©BELGA/EPA/MATTHEW CAVANAUGH   Tommaso Padoa-Schioppa ©BELGA/EPA/MATTHEW CAVANAUGH

We wtorek 16 marca 2010, posłowie z komisji spraw zagranicznych spotkali się z Tommaso Padoa-Schioppą, przewodniczącym paryskiego think-tanku Notre Europe, by omówić raport w sprawie nowego partnerstwa euro-amerykańskiego. Padoa-Schioppa uważany jest za jednego z pomysłodawców wspólnej waluty euro.


Jest pan uważany za jednego "ojców założycieli euro". Czy europejska waluta spełniła pańskie oczekiwania sprzed blisko ćwierć wieku?


Całkowicie, to ogromny sukces. Euro zapewnia wysoki stopień stabilności finansowej, a Europejski Bank Centralny jest zdolny do bardzo skutecznego zarządzania euro w czasie kryzysu.


Nie zostały spełnione moje oczekiwania wobec konstrukcji innych polityk europejskich, gdzie postępy są niewystarczające. Nadal jesteśmy sytuacji, w której Unia robi zbyt mało. Nie dotyczy to jednak euro.  


Euro i dolar konkurują na rynkach światowych. Która waluta zdobędzie przewagę w dłuższej perspektywie?


Próba oceny systemu walutowego w długim okresie jest bardzo niepewna. Myślę, że w miarę, jak świat staje się coraz bardziej globalny i wzrasta liczba dużych podmiotów gospodarczych, coraz trudniej będzie walucie jednego kraju czy regionu stać się lub pozostać walutą światową. Odnosi się to zarówno do dolara, jak i do euro.


Zatem niezbędne jest opracowanie nowych form międzynarodowej współpracy walutowej, które należałoby jednak wymyślić od zera, nadal jesteśmy dalecy od tego celu.


Wciąż pojawia się wiele sceptycznych głosów wieszczących ostateczny upadek euro. Czy wynika to z braku wiary czy też istnieją realne zagrożenia, które mogą pewnego dnia doprowadzić do zniesienia wspólnej waluty?


Tak naprawdę nikt chyba nie uważa, że Unia Europejska jest pod jakimś względem zagrożona. Oczywiście w szerokiej debacie pojawiają się bardzo różne głosy, ale nie znam nikogo cieszącego się autorytetem, kto przewidywałby taki scenariusz. Nie widzę też żadnych zwiastunów. Wręcz przeciwnie widzę, że właśnie w tej chwili rośnie świadomość faktu, iż euro jest wspólnym elementem siły, wobec której każdy pozostaje lojalny.