Bezpośredni dostęp do głównej nawigacji (Wciśnij klawisz Enter)
Dostęp do zawartości strony (kliknąć na "Wejście") (Wciśnij klawisz Enter)
NOT FOUND ! (Wciśnij klawisz Enter)

Etykietki na żywności: Koniec z drobnym drukiem!

Bezpieczeństwo żywności 20-04-2011 - 16:13
 
 

Etykiety na żywności będą prostsze, łatwiejsze do zrozumienia i będą zawierać informacje o składnikach potencjalnie groźnych dla zdrowia. Europosłowie przyjęli projekt przepisów dotyczących informacji o produktach żywnościowych. "To dobry punkt wyjścia do dalszych negocjacji z państwami Unii" - podkreślała niemiecka deputowana Renate Sommer (Europejska Partia Ludowa), autorka sprawozdania w tej sprawie.


Tylko 58 proc. Europejczyków radzi sobie z odczytywaniem obecnych etykietek na żywności - wynika z najnowszych badań opinii publicznej Eurobarometru. Wśród narodowości, dla których etykietki są największym problemem są Hiszpanie (tylko 26 proc. umiało je odczytać) i Polacy 33 proc. Aż 18 proc. badanych Europejczyków nie umiało odczytać daty przydatności do spożycia. Z tym najwięcej problemów mieli Polacy, Litwini i Bułgarzy.


Dlatego PE chce uprościć etykiety. W przepisach, które Komisja Ochrony Środowiska i Zdrowia Publicznego głosowała we wtorek wprowadzono zasadę "czytelności". Informację na etykietach będą musiały być umieszczane dużą czcionką (co najmniej 1,2 mm). Będzie też musiał być zachowany kontrast między literami i tłem. "Już dziś na opakowaniach mamy wiele informacji. Ale konsument często nie jest w stanie ich odczytać, są pisane drobnym drukiem. Nowe przepisy to zmienią" - wyjaśniała Sommer.


Trzy informacje o krowie


Na produktach spożywczych będą też informacje o składnikach powodujących alergię. Dziś są one już na produktach pakowanych, nowe przepisy rozszerzą tę zasadę także na produkty sprzedawane w restauracjach, stołówkach czy nawet w budkach i na straganach.


Na mrożonkach producenci będą musieli też podać datę pierwszego zamrożenia żywności. Przepisy będą dotyczyć czerwonego mięsa, drobiu i ryb.


Wśród informacji na opakowaniu będzie podane także pochodzenie produktu (czerwonego mięsa, drobiu, ryb, produktów mlecznych, owoców i warzyw). Dotyczyć to będzie produktów świeżych, jak i części przetworzonych. Informacje będą dość szczegółowe - jeśli krowa urodzi się w jednym kraju, w innym będzie hodowana, a w jeszcze innym trafi do rzeźni - to wszystkie trzy kraje będą musiały być wyszczególnione.


Na razie nie wprowadzono obowiązku umieszczania informacji o składnikach na przedzie opakowania (przeciw temu są państwa UE). Producenci - jeśli będą chcieli - będą je mogli jednak tam umieszczać na zasadzie dobrowolności.


Koniec ze sztucznym serem


Składniki znajdą się za to obowiązkowo na tyle opakowania. Wśród tych, których zawartość trzeba będzie podać będą: tłuszcze (w tym także te typu nasyconego i trans), cukier, sól, białko i węglowodany. Na opakowaniu będzie musiała się także znaleźć wartość odżywcza w kaloriach.


Na produkcie, który imituje inny rodzaj żywności będzie się musiała znaleźć jasna informacja o tym. Chodzi o przypadki "sztucznego" sera i mięsa, które jest sklejane z różnych rodzajów i sprzedawane jako całość. "Nie można oszukiwać konsumenta" - zaznaczała Sommer.


Eurodeputowani nie chcą jednak niepotrzebnie obciążać producentów. Z przepisów będą więc wyłączeni mali producenci, a także produkty w ozdobnych opakowaniach, sezonowe, a także alkohole. W sprawie tych ostatnich deputowani chcą osobnych przepisów.


"Przepisy, które przyjęliśmy są dobrym punktem wyjścia do dalszych negocjacji z państwami Unii. Musimy w końcu zakończyć sytuację, w której w różnych krajach obowiązują różne zasady" - argumentowała Sommer.


Negocjacje z Radą UE i Komisją Europejską rozpoczynają się już 10 maja. Przepisy mają być głosowane na lipcowej sesji plenarnej w Strasburgu.

Dot. : 20110415STO17909
 
 
 
Co już jest na etykietkach?
 

Nazwa, pod którą sprzedawany jest produkt.

 
 

Lista składników, a w niektórych przypadkach także ich ilość.

 
 

Waga netto i data przydatności do spożycia.

 
 

W przypadku napoi alkoholowych - poziom alkoholu.

 
 

Wskazówki dotyczące przechowywania i - jeśli to konieczne - użycia.

 
 

Nazwa i adres sprzedawcy na terenie UE.

 
 

Pochodzenie - ale tylko jeśli brak tej informacji może wprowadzić konsumenta w błąd.