One in five under 25 can't find a job within the EU. Parliament wants to use unspent 82 billion euros from structural funds to create new job opportunities in...(read more) Facebook
The EU's trade deficit with China tripled in just 10 years. How do we rebalance? As a first step, Members want to establish a monitoring board to find out to...(read more) Facebook
Some Parliament members are suggesting that European politicians should show Euro 2012 in Ukraine the red card in protest over the treatment of opposition...(read more) Facebook
Strong - but not invulnerable. Despite an impressive 4 metres and 600kg, the blue fin tuna is an endangered species. And why? Overfishing and illegal catches....(read more) Facebook Szwedzki poseł Mikael Gustafsson (Zjednoczona Lewica Europejska/Nordycka Zielona Lewica) został pierwszym mężczyzną w historii PE na stanowisku przewodniczącego Komisji Praw Kobiet. Gustafsson tłumaczy nam dlaczego równość to nie tylko odpowiedzialność kobiet i co chce osiągnąć w najbliższych miesiącach.
"Czuję się nieco przytłoczony tym wyborem, ale jednocześnie bardzo uhonorowany" - podkreśla Gustafsson. "Komisja zaufała mi i zrobię wszystko by sprostać oczekiwaniom. Do wyzwań na kolejne miesiące należą m.in. unijna legislacja dotyczące przemocy wobec kobiet, wzmocnienia ich niezależności finansowej i wpływów w polityce" - wylicza szwedzki deputowany.
"Mikael to bardzo ciepła, otwarta osoba, o dużej wiedzy i ciekawości świata" - ocenia Miriam Malm, która pracowała z Gustafsson dla szwedzkiej lewicy. "Jest bardzo dyplomatyczny, skromny i można mu zaufać" - dodaje. Uważa, że najbardziej bliskie mu są tematy dotyczące feminizmu, ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju społecznego.
Zdaniem Jenny Fors z WWF, która także pracowała z Gustafssonem w szwedzkim parlamencie, ma on bardzo wiele zainteresowań. "Demokracja, równość, historia, zrównoważony rozwój, a także... softball" - wylicza.
"To eko-feminista, który ma też dużą wiedzę na temat gospodarki i zarządzania infrastrukturą" - mówi szwedzka deputowana Ulla Andersson. Zdradza też hobby polityka: muzyka techno i mapy.
Zdaniem jego znajomych Gustafsson świetnie sobie poradzi sobie na swoim stanowisku, bo rozumie kulturę kompromisu, która obowiązuje w Parlamencie Europejskim. "To dobry słuchacz, ale także dobry przywódca" - tłumaczy Fors. Według Malm świetnie sprawdza się w negocjacjach. "Ma dużo cierpliwości i szybko wyłapuje wspólne stanowisko" - argumentuje.
Urodzony w 1966 r. Żonaty, ma dwójkę dzieci.
W PE wszedł na miejsce deputowanej Evy-Britt Svensson, która zrezygnowała z mandatu poselskiego. Pracę rozpoczął 26 września.
Pochodzi z małego miasteczka Nynäshamn leżącego 60 km od Sztokholmu. Zajmował się polityką lokalną, a potem pracował jako doradca polityczny dla lewicy w szwedzkim parlamencie.
3 października został wybrany przewodniczącym Komisji Praw Kobiet.