Du wolltest schon immer einmal dort sitzen, wo EU-Abgeordnete über Gesetze abstimmen? Hier ist deine Chance: Am Sonntag öffnet das Europaparlament in Straßburg...(read more) Facebook
Envie de vous asseoir à l'endroit même où vos députés européens votent les lois? Alors ne manquez pas la journée portes ouvertes du Parlement européen à...(read more) Facebook
Pen and notepad - check. Dictaphone - check. Hard-hitting questions - check. You are now ready to interview Parliament president Martin Schulz in Strasbourg!...(read more) Facebook
Last year, Loreen swept us off our feet with EU-phoria... Sorry, Euphoria. Warm up before tonight's Eurovision 2013 final with this Spotify playlist of some of...(read more) Facebook Współpraca UE-AKP nabrała tempa od czasu zawarcia porozumień w 2000 r. Parlamentarzyści z obu stron spotykają się dwa razy do roku, żeby omawiać kwestie związane z rozwojem tego regionu. Wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego UE-AKP Malijczyk Assarid Ag Imbarcaouane tłumaczy nam, jakie wyzwania stoją przed państwami tego regionu.
Jakie są największe problemy państw AKP?
Te same jak w UE - jak dobrze zarządzać środkami finansowymi, jak sprawić, by Parlamenty głosowały nad dobrymi budżetami, jak zapewnić transparentność finansów publicznych i dobrze zarządzać pomocą, którą otrzymujemy na rozwój.
Proszę spojrzeć na Mali. Brakuje nam zasobów naturalnych, nie mamy ropy, gazu, ale jesteśmy w stanie płacić naszej administracji i realizować projekty: drogi, mosty... To właśnie dobre zarządzanie finansami publicznymi. Jeśli źle będziemy wykorzystywać unijną pomoc to nigdy nie uda nam się poprawić sytuacji w naszych krajach.
Czy kryzys finansowy ma wpływ na relacje UE-AKP? Boicie się obcięcia pomocy finansowej?
Nie. Kryzys minie. Przedstawiciele Komisji Europejskiej zapowiedzieli, że mimo sytuacji finansowej w UE pomoc dla państw AKP wzrośnie o 30 proc. Bogactwo Unii nie zniknęło, ono ciągle istnieje. Europa się nie rozpadnie przez to, że banki spekulowały finansami publicznymi. Jestem przekonany, że kryzys nie będzie miał żadnego wpływu na relacje Unii z krajami AKP.
Wydarzenia w Libii zachwiały stabilizacją regionu. Jak ocenia Pan rewolucje w świecie arabskim?
To nie te rewolucje, nie Tunezja, nie Egipt są problemem, a Libia i interwencja NATO w tym państwie. W Mali mamy dużo obywateli o podwójnym, libijsko-malijskim obywatelstwie. Z powodu wojny i tego, że są traktowani przez tymczasowe władze w Libii jako "najemnicy" poprzedniego systemu zaczęli wracać do Mali. Z bagażami, ale i z bronią. Jesteśmy w trakcie negocjacji z nimi, żeby zobaczyć, czy można ich zintegrować z Malijczykami. Mamy dużo obaw, co do tych młodych ludzi, którzy nie znają innych zawodów niż te związane z wojskowością. Mamy nadzieję, że Europa pomoże nam w tej kwestii.