One in five under 25 can't find a job within the EU. Parliament wants to use unspent 82 billion euros from structural funds to create new job opportunities in...(read more) Facebook
The EU's trade deficit with China tripled in just 10 years. How do we rebalance? As a first step, Members want to establish a monitoring board to find out to...(read more) Facebook
Some Parliament members are suggesting that European politicians should show Euro 2012 in Ukraine the red card in protest over the treatment of opposition...(read more) Facebook
Strong - but not invulnerable. Despite an impressive 4 metres and 600kg, the blue fin tuna is an endangered species. And why? Overfishing and illegal catches....(read more) Facebook Duńska premier Helle Thorning-Schmidt przedstawiła w Parlamencie Europejskim priorytety swojego rządu na najbliższe pół roku. Nam tłumaczy dlaczego Duńczycy podczas swojej prezydencji skupiają się sprawach gospodarczych, ale i nie zapominają o ekologii.
Największym wyzwaniem w tym półroczu jest niewątpliwie stabilizacja strefy euro. Zdaniem premier Danii najlepszym sposobem na uspokojenie rynków jest przyjęcie umowy międzyrządowej wzmacniającej strefę euro. I Dania może w tym - według niej - pomóc mimo, że nie sama jest poza strefą. "Pomożemy zasypać różnice pomiędzy krajami strefy euro i krajami będącymi poza strefą euro" - podkreślała Helle Thorning-Schmidt.
PE się obawia, że w pracach nad nową umową nie zostanie uwzględniona metoda wspólnotowa. "Wolałabym żeby to zostało uwzględnione w ramach traktatów, ale to nie było możliwe, więc prace są prowadzone poza traktatami" - przyznała duńska premier. "Ale dobrze, że czynimy krok, żeby ratować strefę euro i że w procesie uwzględniono i kraje członkowskie i Parlament Europejski" - dodała.
Thorning-Schmidt nie widzi sprzeczności pomiędzy oszczędnościami a wzrostem gospodarczym i tworzeniem miejsc pracy. "One idą razem w parze. Musimy przywrócić porządek w gospodarce, we wszystkich krajach UE, tak by mieć podstawy pozwalające na pobudzenie wzrostu i tworzenie nowych miejsc pracy" - dodaje.
Jednym z priorytetów duńskiej prezydencji jest "zielony wzrost". Jak Duńczycy zamierzają w czasach kryzysu do niego przekonać resztę Unii? "Wiele krajów jest zainteresowana wydajnością i bezpieczeństwem energetycznym, dlatego trzeba prowadzić szybko prace nad dyrektywą dotycząca wydajności energetycznej. Potrzebujemy zielonych technologii. Nie zapominajmy, że 20 mln miejsc pracy jest powiązanych z tematyką środowiskową" - wyjaśniała Thorning-Schmidt.
Innym dużym wyzwaniem duńskiej prezydencji są prace nad budżetem Unii na lata 2014-2020. "Chcemy, jako prezydencja, przybliżyć się do ostatecznego porozumienia. Będziemy nad tym bardzo ciężko pracować. Odbędziemy na ten temat pięć różnych posiedzeń Rady, tak by mieć projekt, który prowadzi w kierunku wzrostu i tworzenia nowych miejsc pracy".