Bezpośredni dostęp do głównej nawigacji (Wciśnij klawisz Enter)
Dostęp do zawartości strony (kliknąć na "Wejście") (Wciśnij klawisz Enter)
NOT FOUND ! (Wciśnij klawisz Enter)

Euro-obligacje znowu w Parlamencie Europejskim

Sprawy gospodarcze i walutowe 14-02-2012 - 10:51 Aktualizacja
 
 
Parlament przyjmie rezolucję w sprawie euro-obligacji. ©DPA   Parlament przyjmie rezolucję w sprawie euro-obligacji. ©DPA

Deputowani będą glosować nad rezolucją w sprawie euro-obligacji, a także dyskutować z Komisją Europejską o zielonej księdze na ten temat. Po tym jak niektóre kraje strefy euro przeżywają trudności z powodu wysokich stóp procentowych, obligacje stabilnościowe - zdaniem posłów - mogą pomóc w spłacaniu zadłużenia i być bezpieczną inwestycją dla inwestorów.


Obligacje to papiery wartościowe. Za ich pomocą inwestor zgadza się pożyczyć przedsiębiorstwu lub rządowi pieniądze w zamian za wcześniej określoną stopę procentową. Jeśli inwestor ma obawy, że mogą nie zostać one spłacone, to stopa procentowa jest wyższa.


Dlatego dzisiaj te kraje strefy euro, które walczą z zadłużeniem muszą płacić wysokie oprocentowanie na emitowanych przez siebie obligacjach. To oznacza, że dla tych gospodarek pożyczanie na rynkach międzynarodowych staje się coraz droższe. A o to tylko utrudnia zrównoważenie budżetu i pogłębia zadłużenie.


W ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała zieloną księgę, w które ocenia perspektywę wprowadzenia wspólnych obligacji dla strefy euro. Wspólnie wydane obligacje oznaczałyby dzielenie kosztów i zysków z obligacji pomiędzy wszystkimi państwami strefy euro.


Euro-obligacje oznaczają nowe środki dla zadłużonych państw, a tym samym oferują bezpieczniejszą ofertę dla inwestorów. A to wynika z tego, że słabsi będą korzystać na lepszej ocenie ryzyka krajów silniejszych.


Wprowadzenie tego typu obligacji doprowadzi też do pogłębienia unii gospodarczej i monetarnej i sprawi, ze strefa euro będzie bardziej stabilna. Umocni się też status samej waluty.


Obawy mają jednak państwa, które dziś na rynkach są oceniane wysoko. Mają wątpliwości, czy wprowadzenie euro-obligacji nie zwiększy ich kosztów. Będą bowiem powiązane z gospodarkami krajów słabszych. Ich zdaniem najpierw trzeba uporządkować budżety krajów strefy euro.


Komisja Spraw Gospodarczych PE przyjęła w tej sprawie w grudniu rezolucję, która w lutym będzie głosowana na posiedzeniu plenarnym.


Cieszy się w niej z przedstawienia propozycji przez Komisję Europejską, ale jednocześnie zaznacza, że ostateczny projekt musi odpowiedzieć na pytania dotyczące zagrożeń, a także musi być atrakcyjny dla najsilniejszych gospodarek UE. Zdaniem deputowanych bez lepszej koordynacji podatkowej i lepszego zarządzania gospodarczego nie może być mowy o wprowadzeniu euro-obligacji.

Dot. : 20120126STO36312