One in five under 25 can't find a job within the EU. Parliament wants to use unspent 82 billion euros from structural funds to create new job opportunities in...(read more) Facebook
The EU's trade deficit with China tripled in just 10 years. How do we rebalance? As a first step, Members want to establish a monitoring board to find out to...(read more) Facebook
Some Parliament members are suggesting that European politicians should show Euro 2012 in Ukraine the red card in protest over the treatment of opposition...(read more) Facebook
Strong - but not invulnerable. Despite an impressive 4 metres and 600kg, the blue fin tuna is an endangered species. And why? Overfishing and illegal catches....(read more) Facebook Parlament debatuje o sytuacji w Iranie, w czwartek będzie przyjęta rezolucja na temat nałożenia na ten kraj przez Unię sankcji. "Problem polega na tym, że UE nie ufa Irańczykom, a Irańczycy UE. Dlatego tak trudno rozpocząć negocjacje, ale są one niezbędne, bo alternatywą jest wojna" - mówi nam fińska deputowana Tarja Cronberg (Zieloni), szefowa delegacji odpowiedzialnej za kontakty z Iranem.
Jakie zastrzeżenia ma UE wobec Iranu?
UE od dawna negocjuje z Iranem i mamy poczucie, że Iran nie traktuje nas serio, że pogrywa z UE, że nie jest wystarczająco transparentny. Sankcje mają pokazać Irańczykom, że UE jest gotowa do negocjacji, ale pod warunkiem, że będziemy traktowani poważnie.
Czy Iran to najnowszy z wrogów?
George Bush swoim przemówieniem o osi zła wprowadził polityczny zastój. Irańczycy są przekonani, że chcemy im odebrać prawo do wzbogacania uranu, które im przysługuje w ramach umów międzynarodowych i do tego, że traktujemy ich ostrzej niż inne kraje (jak Brazylia, Japonia), które także wzbogacają uran. Widzę potrzebę przedstawienia jakiś zachęt Irańczykom. Ale problem polega na tym, że UE nie ufa Irańczykom, a Irańczycy UE. Dlatego tak trudno rozpocząć negocjacje, ale są one niezbędne, bo alternatywą jest wojna.
Czemu służą sankcje? I jakie jest w tej sprawie stanowisko PE?
Te sankcje są bardzo ogólne, dotyczą ropy i banku centralnego. Będą miały wpływ na irańską gospodarkę, ale nie wiemy czy wpłyną na zmianę irańskiej polityki. Pewnie nie. Mamy mało światowych przykładów na to, że sankcje coś zmieniły. Iran zapędzany jest do kąta i trudno będzie zgodzić się mu na negocjacje bez tracenia twarzy. Stąd potrzeba zachęt. Parlament wesprze w swojej rezolucji sankcje, ale jednocześnie mówi, ze Iran powinien być bardziej transparentny w sprawie swojego programu nuklearnego.
Czy nie ma obaw, ze sankcje dotkną zwykłych obywateli?
Nie można tego uniknąć. Jestem pewien, że Iran będzie musiał zwolnic część nauczycieli, oszczędzać na szpitalach, więc będzie to miało wpływ na ludzi, ich pracę, zarobki. Ale sankcje dotyczące ropy będą też miały wpływ na światową gospodarkę, więc i na nas. A niektóre kraje dotkną szczególnie, i to te, które i tak mają problemy, np. Grecję, która importuje większość ropy z tego kraju.
Czy można porównywać Iran z Irakiem?
Są pewne podobieństwa. W obu przypadkach Zachód podejrzewał produkcję broni masowej zakłady. Różnica polega na tym, że Saddam Husajn zawiesił inspekcje [międzynarodowe], a Iran ciągle na nie pozwala. Nawet dziś jedna wyjechała tam na inspekcje.