Who will be the three lucky winners going to Strasbourg to interview president @Martin Schulz? Come see who is in the lead, cast your vote and tip the scales...(read more) Facebook
Instagram - Behind the scenes of the plenary Directly from us to you... Look at our Instagram pictures taken behind the scenes of the May plenary session in Strasbourg. And find more pics @...(read more) Facebook
Travelling with your pet? There are 64 million cats and 66 million dogs in the EU, which could need a passport or vaccination to cross borders. Parliament has...(read more) Facebook
Photo of the day: flags in front of the Parliament building in Strasbourg. Facebook Złe kredyty były jedną z przyczyn obecnego kryzysu finansowego. Europosłowie chcą zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Sprawozdanie przygotowane przez hiszpańskiego deputowanego Antolína Sáncheza Presedo (Sojusz Socjalistów i Demokratów) wskazuje kilka rozwiązań, które poprawią prawa pożyczkobiorców i ustabilizują rynek. Prace nad dokumentem trwają, powinien zostać przyjęty w tym roku.
Pobłażliwe zasady udzielania kredytów były z jednym z powodów kryzysu ekonomicznego, który rozpoczął się w 2008 r. Czy ciągle stanowią problem?
Nadmierne zadłużenie ciągle jest jednym z najważniejszych powodów obecnego kryzysu. Uregulowanie rynku hipotek będzie bardzo ważnym krokiem w walce z tym problemem. Następnym będzie zapewnienie, że nieodpowiedzialne pożyczanie pieniędzy nie szkodzi podatnikom i tym, którzy oszczędzają.
Pana sprawozdanie jest oparte na propozycji Komisji Europejskiej, ale rozszerzył Pan trochę jego początkowy zasięg. Dlaczego?
Musieliśmy dodać trzy nowe rozdziały. Jeden na temat edukacji finansowej i tego, co ludzie powinni wiedzieć zanim zdecydują się na kredyt hipotetyczny. Kolejny jest poświęcony temu, co się dzieje po podpisaniu umowy. A trzeci dotyczy przejrzystości rynku kredytów hipotetycznych. Chodzi o ułatwienie identyfikacji kredytów i stworzenie np. rejestru. To sprawiłoby, że rynki będą bardziej stabilne.
Czy jakieś procedury pożyczania pieniędzy powinny być zakazane?
Tu też powinny być przyjęte dobre standardy. Na pewno potrzebujemy rynku, który jest bardziej przejrzysty i godny zaufania. Chciałbym zidentyfikować ryzykowne produkty i dać instytucjom nadzorującym więcej uprawnień do działania (np. ostrzegania konsumentów czy zaostrzania wymagań).
Jak Pan odpowie na obawy niektórych ekspertów, że dalsze regulacje na poziomie europejskim mogą zaszkodzić pożyczkobiorcom w niektórych krajach Unii? Rynki w różnych krajach UE bardzo się od siebie różnią.
Te różnice to dobra rzecz. Produkty muszą być przecież dopasowane do potrzeb klientów. Najważniejsze jest jednak zapewnienie stałego i rzetelnego rynku.
Taka różnorodność na poziomie krajowym to zaleta, ale jednocześnie musimy usuwać bariery na jednolitym rynku. Te modele, które się sprawdzają i są wynikiem tradycji prawnych i kulturowych powinny być utrzymane. Choć różnorodność jest potrzebna ze względu na innowacyjność i otwarcie rynków dla wszystkich. Pozwala także na dostosowanie produktów do potrzeb klientów.
Proponujemy też „europejski identyfikator kredytów hipotecznych", który będzie ułatwiał nadzór nad kredytami związanymi z nieruchomościami mieszkalnymi.
Regulacja kredytów to jedno. A jak pomóc pożyczkobiorcom?
Edukując, zapewniając odpowiednie informacje i profesjonalną pomoc. Na przykład przyglądamy się bardziej elastycznym umowom, które mogłyby się dopasowywać do sytuacji pożyczkobiorcy i pozwalać na wcześniejszą spłatę. Mówimy też o możliwości "zamiany" pożyczkobiorcy czy przewalutowania kredytu.
Domagają się też Państwo lepszej dostępności kredytów dla osób, które dziś nie mają na nie szans. Na jakich zasadach?
Wierzę, że produkty powinny być dopasowane do sytuacji, w jakiej znajduje się konsument. Można brać pod uwagę zasiłki socjalne przy ocenie ich zdolności kredytowej. Musimy unikać wykluczenia z powodu złej informacji czy automatycznej decyzji. Rynek finansowy znowu powinien służyć rodzinom i przedsiębiorstwom, prawdziwym potrzebom gospodarczym. A żeby tak było potrzebujemy więcej elastyczności, otwarcia na wszystkich klientów, więcej stabilności i konkurencji.
Do projektu zgłoszono ok. 1000 poprawek. Czy można oczekiwać trudności z jego przyjęciem?
Wydaje mi się, że jest wśród posłów dobra wola do osiągnięcia kompromisu. Mam nadzieję, że uda nam się w końcu przedstawić obywatelom ambitny projekt, który jest odpowiedzią na to, co się dzieje na rynku nieruchomości. Prace uda się najpewniej zakończyć do końca przyszłego miesiąca. Po głosowaniu w komisji możemy rozpocząć negocjacje z Radą.