"NO" to border controls! After more than a year of negotiations, Parliament approved a deal to ensure free movement in the #Schengen area by preventing member...(read more) Facebook
The chat about 2014 European elections with Andrew Duff MEP has just started! To join click @ http://chat.epfacebook.eu #EP2014 Facebook
One number for yEUr complaints, but who will be on the other end of that line? Find out @ http://epfacebook.eu/a4P. Facebook
Next year you will have a say on who the next president of the European Commission will be. Grab the chance to discuss this and other changes with Andrew Duff...(read more) Facebook Liderka birmańskiej opozycji, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i Nagrody Sacharowa, Aung San Suu Kyi, przyjęła po raz pierwszy po odzyskaniu wolności grupę europarlamentarzystów. Przewodniczący delegacji PE, Werner Langen życzył opozycyjnemu ugrupowaniu noblistki powodzenia w nadchodzących wyborach w Birmie.
Po latach autorytarnych rządów władze Birmy poczyniły pierwsze kroki, aby przywrócić w tym kraju polityczny pluralizm. Wyróżniona Nagrodą Sacharowa w 1990 roku i pokojowym Noblem rok później San Suu Kyi kieruje opozycyjną partią - Narodową Ligą na rzecz Demokracji (NLD), która będzie walczyła 1 kwietnia w birmańskich wyborach parlamentarnych. Walka toczy się o 48 miejsc w parlamencie.
"Mamy nadzieję, że opozycyjna partia, której Pani przewodzi, odniesie sukces" - powiedział Werner Langen (Europejska Partia Ludowa), szef delegacji, która do Birmy poleciała odnowić oficjalne relacje między PE i birmańskim parlamentem. Niemiecki eurodeputowany przypomniał także zasługi San Suu Kyi w walce o demokrację, wolność i prawa człowieka.
Sama birmańska opozycjonistka wyrażała się o sytuacji politycznej swojego kraju z umiarkowanym optymizmem. "Myślę, że prezydent (Birmy) szczerze mówił o tym, że pragnie przywrócenia prawdziwej demokracji w Birmie" - powiedziała San Suu Kyi po rozmowach z europarlamentarzystami. Wezwała jednak Unię Europejską, aby ta wstrzymała się z ewentualnym zniesieniem sankcji wobec Birmy do momentu przeprowadzenia wyborów.
Liderka opozycji zwróciła uwagę, że już w 1990 roku w jej państwie odbyły się wybory, "uznawane powszechnie za uczciwe i wolne", ale ich rezultat nie odsunął od władzy miejscowej junty wojskowej.
W wyborach w 1990 roku zwyciężyła zdecydowanie partia San Suu Kyi, ale władze anulowały wynik tego głosowania. Uwięziły one szefową opozycji, która dwie kolejne dekady spędziła w domowym areszcie. Wyszła na wolność dopiero w listopadzie 2010 roku.