Photo of the day: flags in front of the Parliament building in Strasbourg. Facebook
Domestic violence has no borders. That's why victims of stalking, harassment or gender-based violence will see their protection extended to the whole EU,...(read more) Facebook
Stop by to vote @ http://voteapp.epsocial.eu & look both ways - we have a lot of great entries to choose from. It might just be your favourite who gets to go...(read more) Facebook
To restore people's trust in the EU we need quick and tangible results on youth employment and tax fraud, warned Parliament president Martin Schulz at the...(read more) Facebook Choć rewolucje w świecie arabskim odsunęły od władzy dyktatorów, to dziś trwa żmudny proces przekształcania się krajów tego regionu w wolne demokracje rynkowe. UE może wesprzeć to przejście, wzmacniając europejską wymianę handlową z tymi państwami - uważa włoski eurodeputowany Niccolo Rinaldi (Liberałowie i Demokraci), autor sprawozdania dotyczącego nowych relacji Unii z jej południowymi sąsiadami. Po debacie 9 maja PE będzie dzień później głosował nad tym tekstem.
Jak handel może przyczynić się do wzmocnienia demokracji i promowania stabilności w krajach arabskich?
Handel to dobry sposób do wzmocnienia tego trudnego procesu demokratycznego. Dzisiaj wpływ wymiany handlowej UE z krajami południowej części basenu śródziemnomorskiego jest ograniczony. Choć ma duży potencjał. Tradycyjnie handel odbywał się pomiędzy dużymi firmami, a zyski z niego były skupione zawsze w rękach kilku rodzin czy klanów. A handlu możemy przecież użyć jako narzędzia wpływu na demokratyzację procesów gospodarczych oraz wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw. Musimy wykorzystać ten potencjał i stworzyć jak najlepsze warunki, tak aby wiele osób mogło tworzyć własne projekty i handlować z UE.
Jak możemy zagwarantować, że rozwój handlu nie odbędzie się kosztem praw człowieka? Czy wystarczy wzmocnić klauzule o prawach człowieka w umowach o wolnym handlu?
Klauzule dotyczące praw człowieka zawsze istniały, ale problemem jest, że nigdy nie zostały one zrealizowane, a przynajmniej nie w pełni. Mieliśmy stosunki handlowe z Egiptem Mubaraka i Tunezją Ben Alego i, choć zapisaliśmy klauzule o prawach człowieka, to tak naprawdę nigdy nie były egzekwowane. Wyzwaniem jest takie ich zapisanie, aby umożliwić zwykłym ludziom wejście na rynek UE.
Niektórzy obawiają się, że wsparcie dla rolnictwa w południowych krajach śródziemnomorskich - np. przez obniżkę ceł - może mieć niekorzystny wpływ na unijnych rolników. Jak znaleźć właściwą równowagę?
Trudno europejskim rolnikom konkurować cenowo z dużymi firmami z krajów Południa. Jednak drobni rolnicy z regionu basenu Morza Śródziemnomorskiego powinni mieć prawo do korzystania z kredytów i handlowania z UE. To nie jest groźne dla europejskich rolników, ponieważ dotyczy głównie małych firm. Nasze stosunki handlowe z południowymi krajami śródziemnomorskimi skupiały się na dużym rolnictwie. Europejscy rolnicy zapłacili za to cenę, co także nie jest sprawiedliwe.