Photo of the day: Young visitors on the "Solidarność" ("Solidarity") Esplanade in front of the European Parliament. Facebook
Growth + #development aid = fighting #poverty. This is the recipe discussed during a meeting of parliamentarians from EU and the African, Caribbean and Pacific...(read more) Facebook
There has to be room for creativity, according to the culture committee. Read more @ http://epfacebook.eu/a5f and tell us: what do you do in your free time? Facebook
Stifling protest is a no-no in a country that wishes to be part of the EU like #Turkey, say members. Watch the video to find out more @...(read more) Facebook Utwory osierocone - za tym dziwnym terminem kryją się filmy, powieści czy wiersze, które nadal chronione są prawem autorskim, ale nie można ustalić właścicieli tych praw. Deputowani pracują nad tym by łatwiej było je udostępniać w celach niekomercyjnych w internecie na terenie całej Unii. Głosowanie w najbliższy czwartek.
Chodzi o to by instytucje takie jak biblioteki, muzea, nadawcy publiczni mogły korzystać z takich dzieł. W projekcie zastrzeżono jednak, że dzieło można uznać za "osierocone" tylko wtedy, gdy rzeczywiście ich autor był rzetelnie poszukiwany. Twórcy w każdej chwili będą mogli się zgłosić po prawa do takich prac i dostać odszkodowanie za utracone zyski.
"To ważne prawo dające instytucją publicznym pewne zabezpieczenie, tak by nie bały się używać takich dzieł" - tłumaczy polska deputowana Lidia Geringer de Oedenberg (Socjaliści i Demokraci), która zajmowała się tym projektem z ramienia Komisji Prawnej PE. "Dziś trzymają je one w ukryciu bo mają obawy udostępniać je bez zgody właściciel praw" - zauważa. Dodaje, że instytucje boja się potencjalnych milionów euro odszkodowania, które musiałyby zapłacić w momencie odnalezienia się właścicieli praw autorskich.
Propozycje poparły w Komisji Prawnej wszystkie ugrupowania z wyjątkiem Zielonych. "W tym kształcie to nie pomoże Europejskiemu dziedzictwu" - argumentował szwedzki deputowany Christian Engstrom z Zielonych.
Projekt będzie najpewniej głosowany w najbliższy czwartek na sesji plenarnej w Strasburgu. Potem musi go jeszcze zatwierdzić Rada UE. Nieoficjalnie wiadomo, że Rada ma poprzeć ten kompromis.