UE w kosmosie: wsparcie Galileo, Copernicus i innych programów kosmicznych  

 
 

Udostępnij tę stronę: 

©ESA–Stephane Corvaja, 2017 

Ani komunikacja i rolnictwo, ani monitorowanie klęsk żywiołowych czy ratowanie życia na morzu nie mogą się obejść bez technologii kosmicznych.

Członkowie komisji ITRE przyjęli 21 listopada projekt sprawozdania autorstwa Massimiliana Saliniego (PPE, Włochy) w sprawie programu kosmicznego UE i Agencji Unii Europejskiej ds. Programu Kosmicznego. Proponowany budżet w wysokości 16 mld EUR na lata 2021–2027 finansuje takie programy jak Galileo, Copernicus oraz inicjatywa na rzecz orientacji sytuacyjnej w przestrzeni kosmicznej. Unijna strategia kosmiczna obejmuje wyżej wspomniane działania, ale jej skutki dla przedsiębiorstw i obywateli są jak najbardziej przyziemne.

„Nowoczesny, bezpieczniejszy, konkurencyjny, wydajny i zrównoważony sektor transportu jest ściśle powiązany z sektorem kosmicznym. Systemy nawigacji i obserwacja Ziemi poprawiają wydajność usług transportowych, co przyniesie wiele korzyści w wymiarze globalnym i europejskim”, wyjaśnił Salini. „Efektywniejsze zarządzanie ruchem obniży emisje i będzie przeciwdziałać zmianie klimatu, większe wykorzystanie dronów poprawi jakość dostaw i usług pocztowych, a lepsze systemy śledzenia lotów zmniejszą liczbę odwołanych lotów i obniżą poziom hałasu”.

Technologia kosmiczna jest niezbędna dla szeregu kluczowych dla Europejczyków usług i może odegrać istotną rolę w skutecznym stawianiu czoła nowym wyzwaniom, takim jak zmiana klimatu, kontrola granic i bezpieczeństwo unijnych obywateli. Jednak żadne z państw członkowskich nie sięgnie gwiazd w pojedynkę.

„Nowy program kosmiczny stawia na Europę i ma wzmocnić jej pozycję światowego lidera w dziedzinie obserwacji Ziemi, nawigacji i badań technologicznych. Mimo że Europa jest obecnie drugą na świecie potęgą w przestrzeni kosmicznej, musimy promować jeszcze ściślejszą współpracę, jeśli chcemy utrzymać naszą wiodącą pozycję. Staje się to niezwykle istotne w sytuacji, gdy tradycyjne potęgi kosmiczne nadal są bardzo aktywne, a jednocześnie do gry wkraczają nowe podmioty, które w coraz większym stopniu zagrażają konkurencyjności europejskiego sektora kosmicznego”, stwierdził Salini.