Udostępnij tę stronę: 

Alain Lamassoure (EPL, Francja) 

W przyszłości Unia Europejska powinna w mniejszym stopniu polegać na składkach państw członkowskich do budżetu i powinna zreformować system tzw. zasobów własnych - twierdzi grupa wysokiego szczebla ds. zasobów własnych, która w czwartek, 12 stycznia, przedstawi w Parlamencie Europejskim raport ze swoich prac. Alain Lamassoure (EPL, Francja), jeden ze współautorów sprawozdania, podkreśla, że wdrożenie propozycji grupy nie spowodowałoby wzmocnienia uprawnień UE kosztem państw członkowskich.

W jaki sposób finansowany jest budżet UE?


Na dochody budżetu UE składają się:


  • „tradycyjne” zasoby własne: składają się na nie cła, opłaty rolne oraz opłaty wyrównawcze od cukru i izoglukozy. W 2015 r. stanowiły one 12,8% całkowitych dochodów.
  • zasoby własne z tytułu VAT: składka ta polega obecnie na przekazaniu na rzecz Unii odsetka szacowanego podatku VAT pobieranego przez państwa członkowskie. Wpływy z tytułu składki VAT stanowiły w 2015 r. prawie 12,3% całkowitego dochodu.
  • zasoby własne z tytułu dochodu narodowego brutto (DNB): mają formę składki równej standardowemu odsetkowi PNB państw członkowskich ustalanemu w ramach procedury budżetowej na każdy rok. Pierwotnie składka być pobierana wyłącznie w przypadku, gdy pozostałe zasoby własne nie pokrywają w pełni wydatków, ale obecnie stanowi największą część budżetu UE. W 2015 r. zasoby z tytułu DNB stanowiły 68,9% dochodów UE. Składka zazwyczaj wynosi ok. 0,7% DNB - podstawowymi zasadami są tu solidarność i zdolność płatnicza, wysokość składki może być jednak odpowiednio dostosowana, by uniknąć nadmiernego obciążania niektórych krajów.
  • pozostałe dochody i saldo przeniesione z roku poprzedniego: obejmują podatki odprowadzane od wynagrodzeń personelu UE, składki krajów spoza UE na rzecz niektórych programów unijnych i kary płacone przez przedsiębiorstwa, które naruszyły prawo konkurencji lub inne przepisy. Saldo z każdego roku budżetowego zapisuje się w budżecie na następny rok budżetowy (w przypadku nadwyżki jako dochody). Pozostałe dochody oraz dochody wynikające z przeniesionego salda i dostosowań o charakterze technicznym stanowiły w 2015 r. 6% dochodu całkowitego.

Budżet UE stanowi niespełna 1% całkowitego produktu krajowego brutto wszystkich państw członkowskich UE, a ok. 94% budżetu UE powraca do państw członkowskich poprzez inwestycje w ramach unijnych polityk (rolnictwo, infrastruktura, badania itp.).


Grupa Mario Montiego


We wtorek, 12 stycznia, Mario Monti, były komisarz i premier Włoch, przedstawi w Parlamencie Europejskim końcowe sprawozdanie grupy wysokiego szczebla ds. zasobów własnych, którą kieruje. Zadaniem grupy jest przedstawienie propozycji ewentualnej reformy systemu finansowego Unii Europejskiej, w tym przede wszystkim systemu zasobów własnych UE.


W poniedziałek, 9 stycznia, Günther Oettinger, kandydat na komisarza ds. budżetu UE, potwierdził na spotkaniu z posłami, że prawdopodobnie skorzysta z konkluzji raportu w trakcie zbliżającego się przeglądu wieloletnich ram finansowych (ramy wyznaczają limit rocznych budżetów ogólnych Unii Europejskiej, określając, ile środków rocznie Unia ma do dyspozycji ogółem, a ile na poszczególne dziedziny).


Grupa, złożona z przewodniczącego Mario Montiego oraz członków wybranych przez Parlament Europejski, Radę reprezentującą państwa członkowskie, oraz Komisję Europejską, otrzymała w 2014 roku zadanie zaproponowania reformy obecnego systemu zasobów własnych dla kolejnego okresu finansowania (po roku 2020). Parlament reprezentują Alain Lamassoure (EPL, Francja), Guy Verhofstadt (Belgia, ALDE) i były poseł Ivailo Kalfin (Bułgaria).


Jakie alternatywy dla składek państw członkowskich?


Poseł Lamassoure podkreśla, że od końca lat 80. składki członkowskie początkowo stopniowo uzupełniały, a następnie zastąpiły zasoby własne, co ma przynajmniej jedną zasadniczą wadę: „W trakcie dyskusji w Radzie na temat wieloletnich ram finansowych albo negocjacji ws. budżetu jednorocznego UE, zamiast rozmawiać o tym, jak finansować nasze wspólne cele, każdy minister zastanawia się tylko nad tym jak odzyskać to, co wpłacam (do budżetu UE - red.)”. Chodzi o tzw. zasadę „słusznego zwrotu”, czyli o równowagę między kwotami, które każdy kraj wpłaca do budżetu UE, a kwotami, które z niego otrzymuje.


Unia może jednak szukać alternatywnych dla składek członkowskich źródeł finansowania w postaci rozwijania innych zasobów w nowym systemie. Ten system mógłby obejmować np. bardziej "tradycyjne“ zasoby własne takie jak cła na import spoza UE albo zasoby własne oparte na podatku od towarów i usług (VAT).


W tym kontekście poseł Lamassoure zauważa, że reprezentanci Parlamentu w grupie wysokiego szczebla nalegali, by raport końcowy zawierał szereg różnorodnych propozycji i możliwości.


Reforma nie wzmocni uprawnień UE kosztem państw czonkowskich


Zapytany o stanowisko rządów państw członkowskich, które mogą obawiać się utraty władzy nad budżetem UE, jeśli stanie się on mniej zależny od ich składek, poseł Lamassoure uspokaja: “Oczywiście dojedzie do kłótni ministrów finansów. Ale to spór oparty o złą wiarę. Nie będzie żadnego transferu władzy”. Poseł wyjaśnia, że np. decyzja o podniesieniu wpływów z podatku VAT byłaby podjęta przez te same osoby, które pełnią funkcję w państwach członkowskich. „Na poziomie UE pełnią one taką samą rolę jak na poziomie krajowym” - pokreśla Lamassoure.


Chociaż mandat grupy Montiego nie obejmował poszukiwania nowych sposobów zwiększania budżetu UE, to może to stanowić “efekt uboczny” jej prac - uważa Lamassoure. „Jeśli budżet opiera się na składkach członkowskich, to jego zwiększenie jest niemożliwe z politycznego punktu widzenia. Jeśli jednak podstawą jest pośredni podatek, na przykład VAT, albo podatek od emisji gazów cieplarnianych, to wpływy z tego podatku wzrastają automatycznie wraz ze wzrostem gospodarczym. Zatem bez nowych decyzji politycznych i bez podnoszenia obciążeń dla podatników, będziemy mieć więcej pieniędzy” - wyjaśnia poseł.