Udostępnij tę stronę: 

Wywiad o Unii Energetycznej z Jerzym Buzkiem. 

Od miesięcy nie milkną na korytarzach Parlamentu i Komisji rozmowy o bezpieczeństwie energetycznym w Europie. Stworzenie Unii Energetycznej stało się jednym z priorytetów Komisji Junckera, i to już dziś, jej główne założenia zostały zaprezentowane podczas sesji plenarnej PE. Tuż przed debatą plenarną z wiceprzewodniczącym KE Marošem Šefčovičem, o szczegółach projektu rozmawialiśmy z szefem parlamentarnej komisji ds. energii (ITRE) - Jerzym Buzkiem (EPP).

Czym jest Unia Energetyczna? Dlaczego jest nam potrzebna?


Dla mnie jest to polityczny parasol, który otoczy najważniejsze sektory i graczy, pozwalając skonstruować wspólne podejście do wyzwań energetycznych. To także duża szansa dla wzrostu gospodarczego, konkurencyjności i rynku pracy.


Stabilna, zrównoważona i konkurencyjna energia to wyzwanie, z którym żadne z państw UE nie może sobie samodzielnie poradzić. Aby mu sprostać, próbujemy tworzyć zintegrowaną politykę energetyczną, ale jej wdrażanie wciąż trwa.


Sytuacja polityczna u naszych dostawców – Rosji, Ukrainy czy Północnej Afryki, jest wyjątkowo niestabilna w ostatnich czasach. W jaki sposób unia poprawiłaby nasze bezpieczeństwo energetyczne i jak jej stworzenie może wpłynać na kontakty z Rosją?


Wewnętrzny rynek energetyczny z połączoną, najwyższej jakości infrastrukturą, eliminujący tzw. wyspy energetyczne, dałby szansę na wzajemną pomoc między państwami członkowskimi, gwarantując stałe dostawy do najdalszych jego ogniw.


Celem istnienia Unii Energetycznej jest nasze bezpieczeństwo, odporność na ewentualne problemy z dostawami oraz możliwość pełnego decydowania o przepływie energii. Jej stworzenie nie jest celowym działaniem na przekór komukolwiek z zewnątrz. Faktycznie, ostatnie zmiany w stosunkach z Rosją stały się impulsem do przyspieszenia prac nad energetyką, ale powtarzam raz jeszcze – nie służy to psuciu kontaktów z kimkolwiek.


Jaka powinna być rola Parlamentu w tej kwestii?


Parlament Europejski sprawuje kontrolę nad wszelkimi, kluczowymi procesami politycznymi w Unii Europejskiej, a strategia dotycząca dostaw energii w Europie jest z pewnością jednym z nich. Konieczne jest również informowanie 500 milionów obywateli, reprezentowanych przez eurodeputowanych, oraz wszystkich możliwych zainteresowanych stron, o tak daleko idącej inicjatywie.


Dlatego też, obiecującym znakiem jest wystąpienie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Šefčoviča podczas dzisiejszej sesji plenarnej, zaledwie kilka godzin po oficjanym ogłoszeniu projektu Unii Energetycznej przez KE.


Więcej o Unii Energetycznej w linkach umieszczonych po prawej stronie.