Udostępnij tę stronę: 

Celem unijnego systemu handlu emisjami (ETS) jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla pochodzących z przemysłu. Dowiedz się, ja działa ETS i dlaczego konieczna jest jego reforma.

We wtorek, 6 lutego, Parlament Europejski przyjął przepisy reformujące europejski system handlu emisjami (ETS). Za głosowało 535 posłów przeciw było 104, wstrzymało się 39.

Czym jest ETS?

Chociaż UE jest 3. największym na świecie emitentem CO2, to ma najbardziej ambitne cele klimatyczne - chce ograniczyć emisje o co najmniej 40% do 2030 w porównaniu do poziomów z 1990. Ustanowiony w 2005 roku ETS jest jednym z narzędzi, dzięki którym UE chce osiągnąć te cele. ETS koncentruje się na emisjach CO2 pochodzących z przemysłu.

Jak działa ETS?

Europejski system handlu emisjami (ETS) zobowiązuje ponad 11,000 elektrowni i fabryk w Unii Europejskiej do posiadania pozwolenia na emisję każdej tony CO2. Firmy kupują te pozwolenia za pośrednictwem aukcji.

Niekiedy pozwolenia są przydzielane za darmo, szczególnie do tych sektorach, w których istnieje ryzyko, że firmy będą przenosić produkcję do innych regionów, w których regulacje dotyczące emisji są bardziej pobłażliwe.

System stanowi finansowy bodziec dla przemysłu, by emitować mniej CO2 - zgodnie z zasadą: mniej zanieczyszczasz, mniej płacisz.

Dlaczego konieczna jest reforma?

W ostatnich latach w wyniku kryzysu gospodarczego emisje zmniejszyły się. Obecnie cena pozwoleń na emisję jest stosunkowo niska. Chociaż z roku na rok liczba pozwoleń, która trafia na aukcje jest co raz mniejsza (obecnie podaż nowych pozwoleń jest co roku niższa o 1,74%), podobnie spada liczba pozwoleń przyznawanych za darmo (z wyjątkiem krytycznych sektorów przemysłu), to nadal głównym problemem ETS jest nadwyżka pozwoleń - w 2013 roku wyniosła ona 2,1 mld, a w 2016 roku - 1,69 mld/

Z powodu niskich cen i nadwyżki pozwoleń ​​firmy mają niewielką motywację, aby przejść do czystszych technologii produkcji, co utrudnia skuteczność ETS jako narzędzia do walki z zmianą klimatu.

Jakie są główne założenia reformy?

Obecna dyrektywa o ETS będzie obowiązywała do 2020 roku. Celem reformy jest uregulowanie rynku handlu emisjami po 2020 roku oraz pobudzenie redukcji emisji CO2, by wypełnić zobowiązania UE wynikające z porozumienia klimatycznego z Paryża.

By podnieść ceny pozwoleń, reforma przewiduje zwiększenie corocznej redukcji liczby nowych pozwoleń, które trafiają na rynek (obecnie co roku na rynek trafia o 1,74% mniej pozwoleń niż w roku poprzednim, po 2021 roku ma to być o 2.2% pozwoleń mniej).

By ograniczyć nadwyżkę pozwoleń na rynku, reforma przewiduje podwojenie możliwości rezerwy stabilności rynkowej do korygowania ilości pozwoleń. Jej celem jest automatyczne ściąganie części uprawnień do handlu emisjami i umieszczanie ich w rezerwie w momencie, kiedy nadwyżka przekroczy określony pułap. Rezerwa zacznie działań na początku 2019 roku. Zwiększenie jej zdolności oznacza, że będzie mogła ściągać z rynku do 24% nadwyżki każdego roku.

Reforma zawiera także mechanizmy wsparcia, aby pomóc przemysłowi i sektorom energetyki sprostać wyzwaniom innowacyjnym i inwestycyjnym związanym z przejściem na gospodarkę niskoemisyjną. Powstałyby dwa nowe fundusze:

  • fundusz na rzecz innowacji – który ma uzupełnić istniejące wsparcie dla demonstracji technologii innowacyjnych i rozszerzyć je na przełomowe innowacje w przemyśle
  • fundusz na rzecz modernizacji – który ma ułatwiać inwestycje w modernizację sektora energetyki i szerzej rozumianych systemów energetycznych oraz poprawić efektywność energetyczną w państwach członkowskich o niższym poziomie dochodów.

Wysiłki UE na rzecz walki ze zmianą klimatu

Parlament Europejski pracuje obecnie nad dwoma innymi propozycjami legislacyjnymi, które mają stanowić wkład UE w realizację postanowień klimatycznego porozumienia z Paryża.

Pierwszą są krajowe limity redukcji emisji gazów cieplarnianych w sektorach, które nie są objęte systemem handlu emisjami (ETS), czyli transportu, rolnictwa, budownictwa oraz odpadów, a drugą - przepisy, które mają zapewnić, że państwa członkowskie UE będą równoważyć emisje CO2 absorbcją przez lasy, grunty uprawne i łąki.

Aktualizacja artykułu z 13 lutego 2017 roku.