Posłowie debatowali o molestowaniu seksualnym w Unii Europejskiej 

 
 

Udostępnij tę stronę: 

W środę, 25 października, posłowie dyskutowali o molestowaniu seksualnym w kontekście skandalu z Harvey'em Weinsteinem oraz doniesień o przypadkach molestowania w Parlamencie Europejskim.

C. Malmström, A. Kozłowska-Rajewicz, I. García Perez, J. Wiśniewska, A. Mlinar, M. Björk, T. Reintke, D. Aiuto, M. Troszczynski, D. James 

Śledztwo "New York Timesa", z którego wynika, że amerykański producent filmowy Harvey Weinstein wielokrotnie molestował kobiety oraz głośna w ostatnich dniach kampania #MeToo w mediach społecznościowych, za pośrednictwem których miliony kobiet na całym świecie podzieliły się osobistymi doświadczeniami związanymi z przemocą i molestowaniem seksualnym, w bezprecedensowy sposób zwróciły uwagę światowej opinii publicznej na tę bardzo trudną kwestię. Parlament Europejski jest także świadomy poważnych zarzutów, które w ostatnim czasie pojawiły się w mediach, i dllatego zdecydował się przedyskutować z komisarz Malmström, jakie środki są dostępne i jakie należy wprowadzić, by walczyć z tym zjawieskiem.

Molestowanie seksualne w UE

Z badania Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej przeprowadzonego w marcu 2014 r. wynika, że 55% kobiet doświadczyło jednej lub więcej form molestowania seksualnego w trakcie ich życia, a 33% kobiet doświadczyło przemocy fizycznej i/lub seksualnej po ukończeniu 15 roku życia. Co piąta kobieta w UE padła ofiarą stalkingu.

Debata w PE

Większość przypadków molestowania seksualnego nie jest zgłaszana na policję – jedną z głównych przyczyn jest strach przed sprawcą, poczucie wstydu, obawa przed stygmatyzacją czy przekonanie ofiary, że nikt jej nie uwierzy. "Jedyną odpowiedzialną osobą jest ta, która nęka i atakuje" - mówiła posłanka Iratxe García Perez (S&D, Hiszpania), dodając, żę musimy "wspierać i być po stronie ofiary, aby nie czuła wstydu, nie obawiała się utraty pracy i przestała się czuć winna".

"Zbliżyliśmy się do granicy utraty cierpliwości, a milczenie zostało przełamane" - powiedziała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (EPL, Polska). "Ofiary zaczęły mówić i ich głos zaczął być słyszany".

Iratxe García Perez i Agnieszka Kozłowska-Rajewicz 

Niektórzy posłowie mówili o przypadkach molestowania w Parlamencie Europejskim. Jadwiga Wiśniewska (EKR, Polska) stwierdziła, że ​​"w samym sercu tej europejskiej demokracji mamy kobiety molestowane i nękane! Dzisiejsza debata powinna dać siłę kobietom, aby mogły mówić".

"Niestety Parlament Europejski nie jest odporny na ten rodzaj godnego pożałowania zachowania" - stwierdziła Daniela Aiuto (EFDD, Włochy). "Ta sama polityka zerowej tolerancji... powinna być stosowana zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i - z takim samym wigorem i na równych prawach - we wszystkich miejscach pracy, tak publicznych, jak i prywatnych".

Jadwiga Wiśniewska i Daniela Aiuto 

Malin Björk (GUE/NGL, Szwecja) powiedziała, że ​​"mężczyźni powinni wziąć odpowiedzialność. Jeśli są częścią problemu, to stanowią część rozwiązania " - wyjaśniała posłanka.

Terry Reintke (Greens/EFA, ​​Niemcy) najpierw przyznałam że sama ​​jest ofiarą molestowania, a potem zwróciła się do mężczyzn: "Tak, chodzi o kobiety, ale to nie problem kobiet. Potrzebujemy mężczyzn, aby mówić. Musimy walczyć razem" - podkreśliła posłanka.

Malin Björk i Terry Reintke 

Komisarz Cecilia Malmström nazwała ostatni ruch "feministycznym głosem protestu z całego świata pochodzącego od kobiet, które mówią dość". Zapowiedziała również, że Komisja Europejska rozpocznie nowe badanie opinii publicznej dotyczące przemocy związanej z płcią.

Dla Angeliki Mlinar (ALDE, Austria) "molestowanie seksualne jest nadużywaniem pozycji władzy".

Mylène Troszczynski (ENF, Francja) ostrzegła przed sytuacją, która zmierza w kierunku przeciwnym. "Nie powinniśmy ... zakładać, że każdy mężczyzna lub chłopak jest potencjalnym sprawcą".

Angelika Mlinar i Mylène Troszczynski 

Dotychczasowe debaty i rezolucje Parlamentu Europejskiego


To nie pierwsza debata plenarna dotycząca molestowania seksualnego. Ostatnia debata na temat tej kwestii odbyła się w lutym 2016 r.

Parlament przyjął także kilka rezolucji. W 2001 r. posłowie do PE przypomniali, że rosnąca niepewność zatrudnienia stwarza środowisko sprzyjające nękaniu i wzywa państwa członkowskie do uzupełnienia istniejącego prawodawstwa w celu zwalczania problemu. W innych rezolucjach posłowie stwierdzili, że koniec prześladowania jest warunkiem wstępnym równości płci i emancypacji kobiet.

Kwestia ta jest również wymieniona w konwencji stambulskiej Rady Europy, w której wzywa się sygnatariuszy do podjęcia wszelkich środków w celu zapewnienia, że molestowanie seksualne jest karane. We wrześniu tego roku Parlament Europejski wezwał UE do przystąpienia do konwencji.

Wewnętrzne środki Parlamentu Europejskiego przeciwko molestowaniu seksualnemu

Parlament Europejski ma również kilka mechanizmów mających na celu radzenie sobie z przypadkami niewłaściwego zachowania posłów i personelu.

Art. 12a regulaminu pracowniczego UE przewiduje, że osoby pracujące we wszystkich instytucjach UE "powstrzymują się od jakiejkolwiek formy nękania psychicznego oraz molestowania seksualnego". Molestowanie seksualne jest definiowane jako "oznacza zachowania dotyczące płci, które są niepożądane przez osobę, do której są adresowane, a ich celem lub skutkiem jest obraza osoby lub tworzenie atmosfery zastraszenia, wrogości, upokorzenia lub niepokoju w środowisku pracy. Molestowanie seksualne jest traktowane jako dyskryminacja ze względu na płeć".

Parlament Europejski powołał specjalną komisją doradczą ds. zapobiegania molestowaniu.

Istnieje również osobna komisja doradcza zajmująca się skargami asystentów parlamentarnych i posłów do PE. Przewodniczy mu kwestor Elisabeth Morin-Chartier (EPL, Francja). Pod koniec ubiegłego roku komisja rozpoczęła kampanię uświadamiającą w Parlamencie Europejskim, by podnieść świadomość.

W tym samym czasie posłowie otrzymali specjalny przewodnik, w którym przedstawiono m.in. przykłady niewłaściwych zachowań oraz szereg porad. Posłom doradza się, by używali cywilizowanego języka, powstrzymywali się od obelg lub komentarzy na temat fizycznego wyglądu personelu, respektowali życie prywatne personelu, omówiali problemy i natychmiast interweniowali, jeśli zauważą jakieś nieodpowiednie zachowanie wśród swoich pracowników, np. seksistowskie dowcipy lub wulgarne zachowania. Podobny dokument jest obecnie opracowywany dla asystentów.