Udostępnij tę stronę: 

Premier Beata Szydło podczas dyskusji z posłami o rządach prawa w Polsce. 

Decyzja Komisji Europejskiej o rozpoczęciu dialogu z władzami polskimi na temat praworządności i niezależności mediów w Polsce była we wtorek przedmiotem dyskusji na posiedzeniu plenarnym. W debacie uczestniczyła premier Beata Szydło. Niektórzy przedstawiciele klubów politycznych skrytykowali jej rząd za lekceważenie zasad demokratycznych, inni z kolei zgodzili się z opinią premier Szydło, że praworządność nie jest w Polsce zagrożona.

Przewodniczący Martin Schulz, otwierając debatę powiedział, że "rządy prawa czy mechanizmy politycznej kontroli i równowagi władz w państwie, to nie jest kwestia procedury. One mają kluczowe znaczenie dla europejskiej demokracji i modelu społeczeństwa."

Bert Koenders, holenderski minister spraw zagranicznych (reprezentujący prezydencję Rady UE) powiedział: "Unia Europejska to nie tylko wspólny rynek. Unia opiera się na wspólnych wartościach - rządach prawa, demokracji i praw podstawowych. Ale nie są nam one dane raz na zawsze, nie raz odczuliśmy to na własnej skórze". Wezwał do "otwartej dyskusji" na ten temat, bo zwłaszcza "w czasach zmian" wartości tych trzeba bronić. (Obejrzyj pełne wystąpienie). http://audiovisual.europarl.europa.eu/Assetdetail.aspx?id=326c6295-41ce-4ad3-b56e-a591011851bf

Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, Frans Timmermans, wyjaśnił, "dlaczego Komisja postanowiła ocenić sytuację w Polsce", i jakie zamierza "czynić postępy w konstruktywnym i opartym na faktach dialogu ze stroną polską, aby zapobiec powstaniu systemowemu zagrożenie praworządności ". (Obejrzyj pełne wystąpienie). http://audiovisual.europarl.europa.eu/Assetdetail.aspx?id=6a552588-80fc-496b-9043-a5910118572d


Premier Beata Szydło przekonywała, że rządy prawa nie zostały w Polsce naruszone. "Wprowadzamy w Polsce zmiany dlatego, że w wyniku demokratycznych wyborów (...) polscy obywatele zdecydowali, by właśnie takie zmiany, które zostały zaproponowane przez mój obóz rządzący, zostały wdrożone". Podkreśliła, ze zmiany te wprowadzane są z poszanowaniem polskiej Konstytucji i traktatów europejskich". (...) Premier wyraziła pogląd, że "spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest polityczny, a nie merytoryczny", uznała, że jako taki "jest wewnętrzną sprawą Polski", i zapowiedziała gotowość do rozmów z opozycją.. (Obejrzyj pełne wystąpienie: część 1 i część 2).

Esteban González Pons (EPP, Hiszpania) zauważył, że najgorszy autorytaryzm zawsze "pochodzi z wewnątrz" i ostrzegł, że "atak na władzę sądowniczą i kontrolowanie środków masowego przekazu może być pierwszym krokiem w kierunku niszczenia demokracji". Podkreślił w imieniu swego klubu, że "naszym jedynym celem jest wyjaśnienie, czy wartości europejskie są zagrożone" i zapewnił, że "nikt nie chce kary prewencyjnej dla Polski". (Obejrzyj pełne wystąpienie)

Gianni Pittella (S&D, Włochy) zauważył, że niezależność sądów i mediów jest absolutnie konieczna dla demokracji w UE. Powiedział, że jego klub jest zaniepokojony ewolucją sposobu sprawowania rządów w Polsce, niezgodną z historią kraju i jego walki z dyktaturą. (Obejrzyj pełne wystąpienie)


Syed Kamall (ECR, Wielka Brytania) powiedział, że "po rozmawach z polskimi posłami do Parlamentu Europejskiego" jest dla niego "oczywiste, że polskie władze nie zamierzają podważać pluralizmu mediów" i zapytał, dlaczego Komisja i posłowie nie skarżyli się na nieprawidłowości dotyczące Trybunału Konstytucyjnego do jakich dochodziło za poprzedniego rządu. (Obejrzyj pełne wystąpienie)


Guy Verhofstadt (ALDE, Belgia) zwrócił się do premier Szydło: "Pani partia wygrała wybory i ma silny mandat. Ma Pani prawo do przekształcenia krajobrazu medialnego i reformowania służby cywilnej. Ale tylko wtedy, gdy nie używa Pani lub nadużywa znacznej większości sejmowej do demontażu mechanizmów kontroli i równowagi ustrojowej w państwie. Jest to sprzeczne z konstytucją i nie było zapowiedziane w programie partii ". (Obejrzyj pełne wystąpienie)


Gabriele Zimmer (GUE / NGL, Niemcy) (GUE / NGL, DE) uznała, że "neoliberalne reformy, które były warunkiem koniecznym członkostwa w UE, nie wszystkim przyniosły dobrobyt (...). W wyniku tego wiele osób w Polsce czyni Unię odpowiedzialną za socjalne podziały w społeczeństwie." (Obejrzyj pełne wystąpienie)


"Oprócz obaw o praworządność w Polsce, martwimy się o UE jako całość", powiedziała Rebecca Harms (Zieloni / EFA, DE), dodając, że rządowa większość nie powinna dyktować swych decyzji nie starając się nawiązać dialogu z opozycją. (Obejrzyj pełne wystąpienie)


"Sprawy polskie powinny być rozwiązane w Polsce i przez Polaków", powiedział Jarosław Iwaszkiewicz (EFDD, Polska). Uznał, że "ta debata jest niepotrzebna i nieuzasadniona, ale ma jedną zaletę: dzięki niej eurosceptycyzm będzie rosnąć" (Obejrzyj pełne wystąpienie)


Michał Marusik (ENF, Polska) powiedział, że krytyka Polski to w istocie znak, że jest polskie interesy są chronione a obecna debata stanowi nieuzasadnioną ingerencję UE w wewnętrzne sprawy Polski. (Obejrzyj pełne wystąpienie)


Debata: wtorek, 19 stycznia

Głosowanie: luty, sesja w Strasburgu

Procedura: oświadczenia Rady i Komisji z debatą