Udostępnij tę stronę: 

Stan demokracji i praworządności w Polsce, który nadal budzi duży niepokój, był w środę po raz kolejny przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim. Debata rozpoczęła się oświadczeniem pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji, Fransa Timmermansa, na temat sytuacji w Polsce.

Timmermans przypomniał, że w lipcu Komisja Europejska przekazała polskiemu rządowi zalecenia dotyczące konieczności przestrzegania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, obowiązku ich publikowania i wycofania decyzji, które utrudniają normalne funkcjonowanie Trybunału. "Niestety odpowiedź polskiego rządu nie zawierała zapowiedzi poprawy sytuacji" - powiedział komisarz. Poinformował posłów, że od czasu przekazania zaleceń, w Polsce przyjęte zostały kolejne przepisy zagrażające dla praworządności i podstawowej dla demokracji zasadzie podziału władzy. Zapowiedział, że już wkrótce Komisja ponownie przeanalizuje rozwój sytuacji w Polsce.


W trakcie debaty niektórzy przedstawiciele grup politycznych (EPL, S&D, ALDE, Zieloni, GUE) krytykowali polskie władze za kontynuację działań stanowiących zagrożenie dla demokratycznych zasad i europejskich wartości. Część mówców pytała Timmermans, co konkretnie zamierza zrobić Komisja Europejska skoro stwierdziła, że w Polsce dochodzi do systemowego naruszania reguł demokratycznego państwa prawa.  Niektórzy posłowie domagali się od Komisji, aby w tej sytuacji uruchomiła procedurę przewidzianą w artykule 7. Traktatu o Unii Europejskiej. Wielu podkreślało, że parlamentarna debata nie jest skierowana przeciwko Polsce ale, przeciwnie, stanowi wyraz poparcia dla Polaków, którzy protestują na ulicach przeciw naruszaniu ich podstawowych praw.


Cześć posłów (EKR, EFFDD, EFN i niezrzeszeni), zajęli odmienne stanowisko. Twierdzili, że ta debata w ogóle nie powinna się odbyć, bo stanowi ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju i godzi w suwerenność narodową. Wielu z nich uważa, że w Polsce nie ma żadnych problemów z praworządnością, demokracją, prawami podstawowymi, w tym z prawami kobiet, z wolnością zgromadzeń i niezawisłością sądów. Oskarżyli krytyków demokratycznie wybranego polskiego rządu o ignorancję i stronniczość. Niektórzy ostrzegali, że krytyka płynąca ze strony Komisji Europejskiej i "europejskich elit" wobec polskich władz przyczyni się do wzrostu antyunijnych postaw w polskim proeuropejskim społeczeństwie


Środowa debata była czwartą z rzędu poświęconą sytuacji w Polsce. Po raz pierwszy Parlament debatował na temat demokracji w Polsce w styczniu tego roku Komisja wszczęła w sprawie Polski procedurę ochrony praworządności. W tamtej debacie wzięła udział premier Beata Szydło.


Aby obejrzeć wystąpienia przedstawicieli Komisji i grup politycznych wybierz nazwisko.


Frans TIMMERMANS, Komisja Europejska (wystąpienie otwierające debatę)

Janusz LEWANDOWSKI (EPL, PL)

Birgit SIPPEL (S&D, DE)

Ryszard Antoni LEGUTKO (EKR, PL)

Sophia IN 'T VELD (ALDE, NL)

Malin BJÖRK (GUE/NGL, SE)

Terry REINTKE (Zieloni/EFA, DE)

Robert Jarosław IWASZKIEWICZ (EFDD, PL)

Michał MARUSIK (ENF, PL)

Frans TIMMERMANS, Komisja Europejska (uwagi końcowe)


W debacie wzięli też udział inni posłowie. Całość debaty jest dostępna na kanałach EBS+ and EP Live.

 

Procedura: Oświadczenie Komisji z debatą

Kod procedury: 2016/3030(RSP)

#Polska #praworządność