skip to content

Pliki cookies na stronach UE

Używamy plików cookies, aby zapewnić łatwe korzystanie z naszej strony. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki cookies będą przechowywane na Twoim komputerze. W dowolnej chwili możesz również zmienić ustawienia przeglądarki.

Dalej
 
 
 
 
18-11-2011

Parlament Europejski chce pomóc małym kinom - konferencja prasowa posła Piotra Borysa w Biurze Informacyjnym PE we Wrocławiu

- Kina w Europie, podobnie jak opery czy teatry, powinny być traktowane jak instytucje kultury i być dofinansowywane z unijnych i krajowych środków publicznych - mówił podczas konferencji prasowej w Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Borys.

Konferencja, w której oprócz posła wziął udział współzałożyciel firmy dystrybucyjnej Gutek Film Roman Gutek, odbyła się w piątek (18 listopada) w Domu Europy przy ul. Widok 10 we Wrocławiu. Dotyczyła ona raportu posła Piotra Borysa "Kino europejskie w dobie cyfrowej", który w środę podczas sesji plenarnej w Strasburgu został ogromną większością głosów przyjęty przez Parlament Europejski.

Raport posła Borysa to pierwszy od 2002 roku dokument w Parlamencie Europejskim dotyczący kin. Jak zaznacza poseł głównym wyzwaniem stojącym przed tą gałęzią europejskiego przemysłu jest konieczność sprostania wymogom najnowszej technologii: zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych coraz więcej filmów produkowanych jest systemem cyfrowym, jednak cyfryzacja kin przebiega zbyt wolno i ze względu na wysokie koszty (100 tysięcy euro) dotyczy głównie dużych sieci kinowych, skazując tym samym małe, studyjne kina na upadek. Równie ważne w raporcie posła jest zwrócenie uwagi na szerszą dystrybucję europejskich filmów, gdyż na chwilę obecną z miliarda sprzedawanych rocznie na Starym Kontynencie  biletów kinowych, tylko 27% dotyczy filmów wyprodukowanych w Europie. To niejedyny problem: według raportu, we wschodniej części Europy na jeden ekran kinowy przypada aż 40 tysięcy mieszkańców.

- Europejczycy mają prawo mieć równy dostęp do europejskich filmów - przekonywał poseł - Ciekawe produkcje giną jednak m.in. ze względu na wysokie koszty tłumaczeń, jakie narzuca taśma filmowa. Cyfryzacja pozwoli zredukować je do minimum.

- Od lat z uporem maniaka głoszę tezę, że mamy towar, ale nie mamy gdzie go sprzedawać - podkreślał podczas konferencji Roman Gutek. Popularyzator ambitnego kina zaznaczył też, że mimo trudności finansowych coraz więcej kin przechodzi na  system cyfrowy - Polski Instytut Sztuki Filmowej przeznaczył ostatnio na ten cel swoje rezerwy finansowe, dzięki czemu udało się wyposażyć w nowoczesny sprzęt aż 47 kin.