skip to content

Pliki cookies na stronach UE

Używamy plików cookies, aby zapewnić łatwe korzystanie z naszej strony. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki cookies będą przechowywane na Twoim komputerze. W dowolnej chwili możesz również zmienić ustawienia przeglądarki.

Dalej
 
 
 
 
 .
29-04-2017
 .

Przemówienie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonia Tajaniego na posiedzeniu Rady Europejskiej w dniu 29 kwietnia 2017 r.

„Dla Parlamentu „uporządkowane wyjście” oznacza zwłaszcza szybkie znalezienie rozwiązania problemu, przed którym stoją obywatele Unii w Zjednoczonym Królestwie oraz obywatele brytyjscy zamieszkali na kontynencie. Jest to nasz główny priorytet. Podstawowe znaczenie ma znalezienie – już na najwcześniejszym etapie negocjacji – rozwiązania problemów, z którymi wskutek Brexitu będą borykać się, a może już borykają się pracownicy, studenci i emeryci.”  

 .
 

Szanowny Panie Przewodniczący! Szanowni Szefowie Państw i Rządów! Szanowny Przewodniczący Komisji!

Dzisiaj zadaniem Rady Europejskiej jest przyjęcie wytycznych w sprawie mających się wkrótce rozpocząć negocjacji dotyczących wystąpienia Zjednoczonego Królestwa z Unii.

Prace przygotowawcze, w których uczestniczyli również posłowie do Parlamentu Europejskiego, charakteryzowała od początku wielka jedność zamiarów oraz pełna harmonia, zarówno wśród 27 państw, jak i wśród instytucji.

Jak Państwu wiadomo, również w Parlamencie panowała wyraźna jedność, dzięki której możliwe było przyjęcie zdecydowaną większością głosów oraz w krótkim terminie rezolucji, którą Państwo znają i z której treścią w znacznej mierze się zgadzają.

Pragnę podziękować Przewodniczącemu Rady Europejskiej, prezydencji maltańskiej oraz Komisji Europejskiej za znakomitą współpracę międzyinstytucjonalną w tej pierwszej, delikatnej fazie.

Jestem przekonany, że wytyczne, które Rada Europejska ma wkrótce przyjąć, stanowią doskonały punkt odniesienia dla przyszłych negocjacji i bardzo dobry punkt wyjścia do zapewnienia uporządkowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, będącego podstawowym wymogiem i najlepszą gwarancją osiągnięcia dobrego porozumienia po Brexicie.

Dla Parlamentu „uporządkowane wyjście” oznacza zwłaszcza szybkie znalezienie rozwiązania problemu, przed którym stoją obywatele Unii w Zjednoczonym Królestwie oraz obywatele brytyjscy zamieszkali na kontynencie. Jest to nasz główny priorytet. Podstawowe znaczenie ma znalezienie – już na najwcześniejszym etapie negocjacji – rozwiązania problemów, z którymi wskutek Brexitu będą borykać się, a może już borykają się pracownicy, studenci i emeryci.

W ubiegłym tygodniu udałem się do Londynu, gdzie spotkałem się z premier Theresą May. W czasie tej wizyty miałem również okazję do wymiany poglądów ze stowarzyszeniami, które reprezentują 3 mln unijnych obywateli mieszkających w Zjednoczonym Królestwie. Byli to głównie ludzie młodzi. Dzielili się ze mną swoimi obawami o przyszłość i silnym poczuciem niepewności sytuacji, w której się znaleźli. Ci ludzie chcą wiedzieć, jak teraz będzie wyglądać ich życie, co się stanie z ich rodzinami, z ich pracą. To w nas pokładają nadzieję i do nas zwracają się o pomoc.

Uporządkowane wyjście oznacza również „zamknięcie rachunków”. Jeżeli chodzi o porozumienie finansowe, Parlament utrzymuje z mocą, że Zjednoczone Królestwo musi honorować zawarte przez rząd brytyjski umowy dotyczące zobowiązań finansowych. Pacta sunt servanda. Nie będziemy się domagać ani jednego eurocenta powyżej kwoty podjętych przez Zjednoczone Królestwo zobowiązań, ale też ani jednego eurocenta mniej.

Parlament wyraził się jasno w sprawie niepodzielności czterech podstawowych swobód. Nie podlegają one negocjacji, gdyż same w sobie stanowią podstawę naszego „bycia razem”. Rynek wewnętrzny jest dla nas zdecydowanie czymś więcej niż tylko rynkiem wymiany towarów i usług.

W rezolucji podkreślono z mocą, że należy zachować postanowienia wszystkich części porozumienia wielkopiątkowego, a także utrzymać proces pokojowy w Irlandii Północnej. Proces ten nie jest bowiem sprawą irlandzką, ale kwestią na wskroś europejską. Wyzwaniem będzie znalezienie odpowiednich rozwiązań problemu przyszłych granic zewnętrznych Unii.

Cieszy mnie, że rezolucje Parlamentu oraz wytyczne, które mają Państwo dzisiaj przyjąć, są tak dalece spójne, i dziękuję za przywiązywanie tak dużej wagi do stanowiska Parlamentu.

Wierzę również, że dobrym pomysłem byłyby wytyczne charakteryzujące się elastycznością. Dzięki temu elastycznemu podejściu będziemy mogli dostosowywać naszą strategię do potrzeb negocjacji.

W razie potrzeby Parlament przyjmie w trakcie negocjacji kolejne rezolucje. Wypowie się w nich na przykład na temat „znacznych postępów” poczynionych w negocjacjach umowy dotyczącej wystąpienia z UE – postępów, które w wytycznych określono jako warunek rozpoczęcia rozmów w sprawie przyszłych stosunków między Unią a Zjednoczonym Królestwem.

Pragnę przekazać Państwu kilka informacji o wspomnianym już ubiegłotygodniowym spotkaniu, które odbyłem z premier Theresą May.

Z rozmowy tej odniosłem ogólne wrażenie, że premier May zamierza podejść do zbliżających się negocjacji w sposób konstruktywny i pragmatyczny. Według mnie po wyborach w Zjednoczonym Królestwie sytuacja ta może się tylko poprawić.

W szczególności brytyjska premier zapewniła mnie, że problemy obywateli, które dobitnie jej przedstawiłem, znajdują się w centrum zainteresowania rządu brytyjskiego. Przyszłość pokaże, jakie odzwierciedlenie w praktyce znajdą te pozytywne zamiary.

Bez umowy poświęconej prawom obywateli nie będzie umowy w żadnej innej dziedzinie. Wierzę, że w tej kwestii moje stanowisko było jasne.

Ze swej strony potwierdziłem, że nie zgodzimy się na żaden kompromis między przyszłą współpracą gospodarczą i handlową a współpracą w zakresie obrony i bezpieczeństwa, gdyż terroryści nie zważają na Brexit, a zatem w niczyim interesie nie leży osłabianie naszej współpracy w tych dziedzinach.

Muszę przyznać, że premier May uspokoiła mnie co do tej kwestii.

Chciałbym również poinformować, że zaprosiłem premier May do wzięcia udziału w jednym z przyszłych posiedzeń Parlamentu.

Szanowny Panie Przewodniczący! Szanowni Szefowie Państw i Rządów! Szanowny Panie Przewodniczący Komisji! Mamy we Włoszech takie powiedzenie: „dobry początek to połowa sukcesu”, i bez wątpienia początek okazał się dobry. Słusznie zatem jesteśmy optymistami.

Z pewnością czekają nas trudne negocjacje i mamy tego świadomość. Brexit nie będzie wyzwaniem jedynie dla Zjednoczonego Królestwa, lecz z pewnością także dla nas.

Być może za kilka miesięcy ktoś będzie chciał przedłożyć własny interes narodowy nad interes wspólny. Być może zostaniemy poddani naciskom mającym na celu podzielenie nas w kwestii tego czy innego rozdziału negocjacyjnego.

Musimy zatem zachować ostrożność, gdyż niebezpieczeństwo podziałów będzie nam stale towarzyszyć, a jako rzymianin dobrze znam skutki dewizy „dziel i rządź”.

Przyjdą trudne chwile. Jestem jednak przekonany, że ostatecznie będziemy umieli okazać jedność, którą instytucje unijne i państwa członkowskie zawsze się wykazywały, gdy nasz wspólny projekt spotykały trudności.

Łącząca nas jedność będzie naszą zwycięską bronią i siłą. Nasze narody (obywatele) pokładają w nas nadzieje. Oczekują od nas obrony swoich interesów i proszą nas, byśmy stanęli na wysokości zadania.

Zdaniem Parlamentu negocjacje należy prowadzić w duchu jak największej przejrzystości. Powinny stać się one okazją do pokazania obywatelom europejskim konkretnych i licznych korzyści płynących z przynależności do Unii Europejskiej – korzyści, które często jawią się jako nabyte i których nasi obywatele nie są być może w pełni świadomi.

Świeżo opublikowane wyniki badania Eurobarometr wskazują na to, że poczucie przynależności obywateli do Unii Europejskiej ponownie wzrosło do poziomu zarejestrowanego w 2007 r., czyli w okresie przed kryzysem. Według tych danych obywatele we wszystkich państwach członkowskich życzyliby sobie wzmocnienia jedności w gronie 27 państw i pragną „więcej Europy”, zwłaszcza w dziedzinach, które są dla nich najważniejsze, jak walka z terroryzmem, kwestia migracji, ochrona granic zewnętrznych i zwalczanie bezrobocia. W dobie Brexitu jest to bardzo podbudowujące.

Jako przewodniczący mogę zapewnić Państwa, że Parlament będzie działał w duchu szczerej współpracy i wspierał Państwa w trakcie całego procesu negocjacyjnego, wspierał Komisję i negocjatora Michela Barniera, którego uważam za „właściwą osobę na właściwym stanowisku” i udzielam mu pełnego poparcia.

Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że – podobnie jak chce to uczynić zgodnie z prawem premier May – powodzenie Brexitu musi być również naszym celem. Nie chodzi jedynie o ograniczenie negatywnych skutków wystąpienia Zjednoczonego Królestwa z Unii, lecz także o wykorzystanie pozytywnych skutków Brexitu, których pojawienia się przecież nie można wykluczyć.

To my musimy uczynić z tej konieczności zaletę. Jestem przekonany, że razem uda się nam to osiągnąć. Dzisiaj jestem optymistą. Dziękuję Państwu za uwagę.