skip to content

Pliki cookies na stronach UE

Używamy plików cookies, aby zapewnić łatwe korzystanie z naszej strony. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki cookies będą przechowywane na Twoim komputerze. W dowolnej chwili możesz również zmienić ustawienia przeglądarki.

Dalej
 
 
 

„Unia zmienia WielkoPolskę” - debata z udziałem posłów do PE z regionu

Polacy weszli do Unii i chcą w niej pozostać nie tylko dla pieniędzy, ale dlatego, że chcą być częścią zachodniej wspólnoty i zapewnić sobie bezpieczeństwo – podkreślali posłowie do Parlamentu Europejskiego z Wielkopolski podczas debaty 27 listopada w Poznaniu.

- Osobiście nie mam przekonania że weszliśmy do Unii dla pieniędzy. One nie są najważniejsze. Polacy weszli do UE, bo chcieli być częścią europejskiej wspólnoty. Chcieli lepszego świata. Być "wewnątrz", a nie "na zewnątrz" – powiedziała europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO) na wstępie debaty „Unia zmienia WielkoPolskę” zorganizowanej przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce.

Zdaniem wiceprzewodniczącego PE Ryszarda Czarneckiego, fundusze unijne to nie "manna z nieba" i muszą być dopełniane środkami z polskiego budżetu. = Członkostwo w Unii jest ważne także ze względów geopolitycznych – podkreślił europoseł PiS. – Polska, obok Finlandii, ma najdłuższą granicę wschodnią w UE.

Poseł Andrzej Grzyb zwrócił uwagę na wzrost konkurencyjności polskiej gospodarki, w tym rolnictwa. Mocno deficytowy przed wstąpieniem do UE bilans handlu zagranicznego został wyrównany, a w wymianie produktów rolno-spożywczym pojawiła się i utrzymuje spora nadwyżka – powiedział europoseł PSL. Swój udział w tym sukcesie ma Wielkopolska. Jedna czwarta gospodarstw rolnych w tym regionie skorzystała nie tylko z dopłat bezpośrednich, ale też z funduszy na rozwój obszarów wielskich.

- Nie ma wysokiego szacunku dla wartości cywilizacyjnych bez odpowiedniego poziomu rozwoju gospodarczego. Im bardziej rozwinięte gospodarczo państwo, tym większy szacunek do demokracji, równości, praw człowieka - mówił europoseł Adam Szejnfeld (PO). Podkreślił, że Wielkopolska jako drugi region po Pomorzu najlepiej wykorzystała środki unijne, dzięki czemu jej poziom zamożności wzrósł o 21 punktów procentowych z 54% średniej unijnej w 2004 roku do 75% w 2015 roku. Z takim poziomem PKB na mieszkańca Wielkopolska znajdzie się wśród regionów, którym przysługuje mniej środków z unijnej kasy niż regionom o poziomie bogactwa niższym od 75%.

Poseł Czarnecki zapowiedział „twardą walkę o podział środków” podczas rozpoczynających się w przyszłym roku negocjacji w sprawie wieloletnich ram budżetowych UE na okres po 2020 roku. - Polska będzie zawiązywała koalicje z innymi państwa Unii o podobnych interesach, na przykład w kwestii środków na wsparcie rolnictwa z Francją, Włochami, Hiszpania, Portugalią czy Grecją.

Według posłanki Kozłowskiej-Rajewicz potrzebna jest także ściślejsza współpraca między rządem i jego ekspertami a polskimi posłami do PE, przy czym, zdaniem posłanki, inne państwa miewają znacznie bardziej rozbudowane sztaby ekspertów niż Polska.

Debata z posłami z Wielkopolski stanowiła punkt kulminacyjny serii spotkań Parlamentu z obywatelami tego regionu i ich przedstawicielami w ramach cyklu „Regionalne Forum Dyskusyjne” organizowanego w wielu regionach Unii. 27 listopada poznańscy kinomani obejrzeli w Kinie Pałacowym film „Toni Erdmann”, który zdobył Nagrodę LUX, nagrodę filmową PE za rok 2016. 28 listopada odbyły się też warsztaty europejskie dla uczniów szkół średnich.