skip to content

Pliki cookies na stronach UE

Używamy plików cookies, aby zapewnić łatwe korzystanie z naszej strony. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki cookies będą przechowywane na Twoim komputerze. W dowolnej chwili możesz również zmienić ustawienia przeglądarki.

Dalej
 
 
 
 
14-12-2012

Ale Historia! - wykład prof. Normana Daviesa z cyklu "Z Widokiem na Europę"

O historycznym bogactwie Wrocławia, jego różnorodności oraz o trudach budowania wspólnej Europy mówił podczas spotkania z cyklu "Z Widokiem na Europę" w dniu 11 grudnia 2012 prof. Norman Davies.

Pierwszą część wykładu prof. Norman Davies poświęcił historii samego Wrocławia, odnosząc się do swojej książki "Mikrokosmos" "Wrocław, Breslau - już samo użycie którejś z tych nazw ukazuje określony pryzmat postrzegania miasta i jego 1000-letnich dziejów. A podejście to nie powinno być bipolarne, ale wielopolarne, gdyż Wrocław ma o wiele bogatsze koneksje etniczne, religijne i polityczne" - mówił profesor podkreślając różnorodność tego miasta.

Profesor Davies przybliżył kulisy tworzenia kolejnego - po Parlamentarium - projektu Parlamentu Europejskiego o charakterze edukacyjno-muzealnym jakim jest Dom Historii Europejskiej w Brukseli. Profesor Davies jest jednym z członków Komitetu Naukowego pełniącego w tym projekcie funkcję nadzorczą i doradczą w kwestiach dotyczących historii i muzealnictwa.

Dom Historii Europejskiej powstaje z inicjatywy Parlamentu Europejskiego i w swoim założeniu ma umożliwić lepsze poznanie i zrozumienie niełatwej historii Europy i procesu integracji europejskiej. Jego działalność nie ograniczy się do stałych i czasowych wystaw; w Domu będa organzowane programy edukacyjne i imprezy kulturalne.

Profesor nie krył trudności, jakie towarzyszą temu projektowi: "Każdy naród ma swoją narrację historyczną i swój punkt widzenia, zbliżenie tych perspektyw jest prawie niemożliwe." Ale to zbliżenie, choć karkołomne, jest ważnym elementem procesu dalszej integracji: "Zbudowanie wspólnej historii jest częścią rozwoju Europy".

Mówiąc o historii Europy, nie mogło zabraknąć odniesień do przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Unii Europejskiej. "Choć jestem europejskim entuzjastą to uważam, że ta nagroda nie była konieczna, aczkolwiek główny cel Ojców Europy, jakim było uniemożliwienie powtórki II Wojny Światowej na kontynencie został osiągnięty" - mówił Davies. "Pozostaje pytanie, do jakiego stopnia utrzymanie pokoju na kontynencie było zasługą UE, a nie NATO".

Zdaniem profesora wątpliwości budzi również niedemokratyczne podejście do procesu decyzyjnego w UE, jakie jego zdaniem przejawiają ostatnimi czasy niektóre państwa członkowskie o silnej pozycji, których przedstawiciele spotykają się po to, by podjąć ustalenia mające skutek dla innych krajów członkowskich. Tytułem przykładu profesor odniósł się do szczytów Merkel - Sarkozy i skutków tych ustaleń dla Grecji.

Według profesora takie podejście jest obarczone ryzykiem utworzenia się Europy dwóch prędkości. Kończąc swoje rozważania na ten temat Davies stwierdził, że przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla dla UE wskazuje na kryzys polityczny w Europie, ale jednocześnie jest wyraźnym sygnałem do kontynuowania wysiłków, żeby było lepiej.

"A jak to będzie z tą Unią Panie Profesorze, rozpadnie się? - pytali uczestnicy spotkania. "Historycy są od przeszłości, a nie od przyszłości, ale faktycznie obserwując dynamikę rozwoju państw i organizmów politycznych można stwierdzić, że one również - tak jak życie ludzkie - rodzą się, rozwijają i umierają. Taka jest norma. Niektóre z nich są bardzo krótkotrwałe, inne trwają bardzo długo, np. cesarstwo rzymskie. To dużo mówi o tym, jaki jest ten świat - patrząc z okna wszystko wygląda solidnie, ale świat polityczny nie jest taki solidny. Możliwe jest, że UE skończy się niedługo, dlatego musimy ją popierać i finansować, inaczej podzieli los innych tego typu eksperymentów. Ufam jednak, że obecny kryzys gospodarczy sprawi, że będzie mocniejsza, ale nie jest to pewne - zakończył profesor.

 .