skip to content

Pliki cookies na stronach UE

Używamy plików cookies, aby zapewnić łatwe korzystanie z naszej strony. Jeśli nie zmienisz ustawień przeglądarki, pliki cookies będą przechowywane na Twoim komputerze. W dowolnej chwili możesz również zmienić ustawienia przeglądarki.

Dalej
 
 
 
 
10-12-2012

"Iran - ściszonym głosem" - pod tym hasłem zorganizowano debatę z udziałem posła do Parlamentu Europejskiego Pawła Zalewskiego oraz ekspertów w Warszawie

600 wykonanych wyroków śmierci w 2011 roku, więzieni dysydenci, nieprzestrzeganie praw człowieka. Iran może dziś śmiało konkurować z Koreą Północną pod względem skali łamania praw człowieka - powiedział w czasie debaty "Iran - ściszonym głosem" poseł do Parlamentu Europejskiego Paweł Zalewski. Debatę zorganizowało Biuro Informacyjne PE w Polsce na trzy dni przed ceremonią wręczenia tegorocznej Nagrody na rzecz Wolności Myśli im. Andrieja Sacharowa irańskim dysydentom: reżyserowi Jafarowi Panahiemu oraz adwokatce Nasrin Sotoudeh.

Tegoroczni laureaci Nagrody im. Sacharowa nie będą mogli jej odebrać osobiście. Obydwoje od 2010 roku przebywają w więzieniu.

Zdaniem dziennikarza nadającego z Czech irańskiego Radia Farda Omida Nikfarjama, przyznanie Nagrody irańskim dysydentom zwróci oczy światowej opinii publicznej ku problemowi łamania praw człowieka w jego kraju: To pokazuje Irańczykom, że nie zostali zapomniani przez świat; że są słyszani przez światowych przywódców i instytucje międzynarodowe takie jak Parlament Europejski. Nikfarjam dodaje, że dotychczas świat interesował się głównie podejrzeniami związanymi z irańskim programem nuklearnym, a zapominał o losie zwykłych ludzi. Irańczycy są pozbawieni praw podstawowych, nie ma wolności wypowiedzi z powodu cenzury prasy, telewizji i Internetu. Filmów Panahiego nie można zobaczyć w kinach, są zakazane - mówił irański dziennikarz.

Czy sytuacja w Iranie może się w najbliższym czasie zmienić? To jest kocioł pod wysokim ciśnieniem - mówiła profesor Anna Krasnowolska z Zakładu Iranistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zmiany są nieuniknione, mogą nastąpić tylko dzięki powolnym przemianom mentalności, a nie przez demokratyzację od zewnątrz - przekonywała.

Jednak także jej zdaniem irański rząd liczy się z naciskiem z zewnątrz, szczególnie z Europy: To niewątpliwie pomaga represjonowanym dysydentom.

Gorącą dyskusję wzbudziła sprawa roli kobiet w Iranie. Zdaniem profesora Wiktora Osiatyńskiego, nawet, jeśli dojdzie do zmiany reżimu, ich sytuacja nie musi się automatycznie polepszyć. We wszystkich transformacjach do demokracji kobiety tracą. Tracą wolność wyboru w istotnych sprawach - przekonywał Osiatyński. Omid Nikfarjam uważa jednak, że sytuacja kobiet w jego ojczyźnie "nie jest tragiczna": kobiety są obecne w polityce, pełnią ważne role w ruchach opozycyjnych.

Ceremonia wręczenia Nagrody Parlamentu Europejskiego na Rzecz Wolności Myśli odbędzie się w środę, na sesji plenarnej w Strasburgu. W imieniu Nasrin Sotoudeh wystąpi laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 2003 roku Shirin Ebadi. Jafara Panahiego będzie reprezentowała córka Solmaz Panahi, reżyser Costa Gavras i dziennikarz i krytyk filmowy Serge Toubiana.

NASRIN SOTOUDEH

Urodzona w 1963 roku Nasrin Sotoudeh jest irańską prawniczką i obrończynią praw człowieka. Reprezentowała uwięzionych opozycjonistów, młodocianych przestępców zagrożonych karą śmierci, kobiety i więźniów sumienia działających w czasie wyborów prezydenckich w czerwcu 2009 roku. Sotoudeh została aresztowana we wrześniu 2010 roku pod zarzutem szerzenia propagandy i spiskowania na szkodę bezpieczeństwa państwa i odbywa karę pozbawienia wolności w pojedynczej celi.

Sotoudeh ma dwoje dzieci. Niedawno rozpoczęła głodówkę w proteście przeciwko prześladowaniu jej rodziny przez władze.

 

JAFAR PANAHI

Jafar Panahi, urodzony w 1960 roku, jest irańskim reżyserem filmowym, scenarzystą i montażystą. Po raz pierwszy zyskał uznanie na arenie międzynarodowej w 1995 roku dzięki filmowi "Biały balonik", który zdobył nagrodę Złotej Kamery na Festiwalu Filmowym w Cannes. Filmy Panahiego często skupiają się na żyjących w trudnych warunkach irańskich dzieciach, ubogich i kobietach.

Panahi został aresztowany w marcu 2010 roku i skazany na 6 lat pozbawienia wolności. Ponadto nałożono na niego zakaz kręcenia jakichkolwiek filmów oraz opuszczania kraju przez 20 lat. Jego ostatni film "To nie jest film" został przemycony z Iranu na Festiwal Filmowy w Cannes 2011 na nośniku USB ukrytym w ciastku.

 .