skip to content
 
 
 
 
17-12-2012

Przewodniczący PE Martin Schulz na szczycie w Brukseli 13 grudnia

Nie pozwólmy, by niekończące się debaty o rewizji traktatów przysłoniły aktualne problemy. Teraz macie szansę na uporządkowanie instytucjonalnego bałaganu i wzmocnienie demokracji w Europie. - mówił przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz otwierając szczyt UE w Brukseli.

Poniżej publikujemy pełną treść przemówienia.

Szanowni Państwo!

Kryzys wyraźnie uwidocznił słabe punkty unii gospodarczej i walutowej: błędy konstrukcyjne stały się dramatycznym zagrożeniem dla wspólnej waluty i rynku wewnętrznego.  Przyjęcie tej prawdy oznacza również przejęcie odpowiedzialności za wyposażenie naszej wspólnoty w system instytucjonalny, który dobrze funkcjonuje, jest zrozumiały i demokratyczny.

Uzgadniając plan działania na rzecz utworzenia rzeczywistej europejskiej unii gospodarczej i walutowej, mogą Państwo podjąć historyczne decyzje. Być może lepiej jednak nie spekulować na temat wiarygodności takich planów z uwagi na fakt, że szczyt w sprawie przyszłości Europy wypada między dwoma szczytami w sprawie budżetu, których wynik jest niepewny.

Zaangażowanie na rzecz Unii Europejskiej należy pokazać nie poprzez roztaczanie wizji przyszłości, lecz w formie konkretnych działań. Przede wszystkim ciągłe debaty na temat zmiany traktatu nie mogą przesłaniać nam konieczności rozwiązywania problemów rzeczywiście pilnych. Zmiany traktatu za dwa lub trzy lata nie dadzą obecnie chleba żadnemu młodemu człowiekowi. Dbanie o to, aby kryzys nie pozbawił młodych Europejczyków perspektyw życiowych - to jest nasza wspólna odpowiedzialność.

Muszą Państwo obecnie zdecydować: czy chcą Państwo dalej stosować metodę "łatania dziur", czyli rozwiązywania problemów zawsze w sposób wybiórczy i prowizoryczny, na przykład za pomocą ryzykownych konstrukcji niezależnych od traktatów, takich jak pakt fiskalny lub proponowane obecnie "contractual arrangements". Z tych połączonych ze sobą części powstaje wówczas na koniec nieprzejrzysty twór, który dezorientuje obywateli. Nic dziwnego, że ludzie tego nie rozumieją i odwracają się od Unii Europejskiej. Jest ona bowiem rzeczywiście szalenie nieprzejrzysta. Czy są jeszcze Państwo sami w stanie wyjaśnić ten "nowy nieład", na który składają się wspólnotowy dorobek prawny, uregulowania międzyrządowe i dwustronne umowy między Komisją a państwami członkowskimi?

Teraz mogą Państwo wykorzystać szansę - i to jest wybór, przed którym Państwo stoją - aby zadbać wreszcie o przejrzystość instytucjonalną i wzmocnić europejską demokrację. UE potrzebuje modelu podziału władzy, takiego, jaki obywatele znają ze swoich krajów: rząd, parlament, druga izba i trybunał. Tak naprawdę taka struktura już istnieje. Musielibyśmy tylko w końcu nazwać istniejące instytucje po imieniu: Komisja Europejska jako rząd europejski, Parlament Europejski, który ten rząd wybiera i kontroluje, a z pomocą drugiej izby - Rady - uchwala ustawy dla UE - te akty prawne chcemy też wreszcie nazywać ustawami! Ludzie nigdy nie zaakceptują Europy, która nie jest demokratyczna.

Demokratyczna Europa musi opierać się na zasadzie, zgodnie, z którą odpowiedzialność i kontrola demokratyczna są na tym samym poziomie, na którym podejmowane są decyzje. Na szczeblu UE instytucją, która sprawuje tę kontrolę i przed którą odpowiadają politycy, musi być Parlament Europejski. W imieniu swoich koleżanek i kolegów pragnę wyrazić zadowolenie, że w ostatnich miesiącach zarówno Komisja, jak i Rada, bardziej zdecydowanie - choć zbyt późno - uznają Parlament Europejski za organ legitymizujący wszystkie elementy polityki UE. Ubolewamy jednak niezmiernie, że wbrew obietnicom dotyczącym formuły 4+1 nie skonsultowano się z Parlamentem Europejskim w sprawie sprawozdania Hermana Van Rompuya.  Takie otwarte lekceważenie Parlamentu jest nie do zaakceptowania!

Dlatego podkreślam raz jeszcze: do obowiązków Parlamentu Europejskiego należy kontrola demokratyczna wszystkich decyzji podejmowanych na szczeblu UE. Dotyczy to w takim samym stopniu ewentualnego budżetu strefy euro, jak i europejskiego semestru, tak samo rocznej analizy wzrostu gospodarczego, jak i wytycznych dotyczących polityki gospodarczej. Jedynie za pomocą metody wspólnotowej mogą na szczeblu UE zapadać skuteczne decyzje posiadające legitymację demokratyczną. Wzmocniona unia gospodarcza i walutowa musi opierać się na istniejących instytucjach UE, a prawo musi być stanowione w procedurze współdecyzji. Z Parlamentem Europejskim nie dojdzie do podziału Europy. Dla nas jedno jest pewne: należy utrzymać integralność Unii.

Szanowni Państwo!
Nasze zobowiązanie do demokratycznej i zjednoczonej Unii musi leżeć u podstaw wszelkich decyzji dotyczących stworzenia rzeczywistej unii gospodarczej i walutowej. Nie wolno nam przy tym roztrząsać teraz kwestii dotyczących odległej przyszłości, lecz musimy podjąć konkretne działania w celu przezwyciężenia obecnego kryzysu. Komisja w swoim planie działania określiła szczegółowo, że ogromną większość reform można przeprowadzić bez zmian traktatowych. Potraktujmy to jako sygnał do działania na rzecz realizacji czterech najważniejszych zadań. W sprawozdaniu Marianne Thyssen Parlament Europejski określił swoje stanowisko wobec omawianych dzisiaj propozycji reform. Pozwolą Państwo, że pokrótce przedstawię to stanowisko.

Pierwsze zadanie, przed którym stoimy, polega na tym, aby nie dopuścić do powtórzenia się kryzysu finansowego. Europa nie tylko musi odzyskać zaufanie rynków, musimy również zyskać ich szacunek!

Jeżeli chodzi o unię bankową, Parlament Europejski opowiada się za szybkim wprowadzeniem jednolitego europejskiego mechanizmu nadzoru dla wszystkich banków, aby zagwarantować skuteczne stosowanie przepisów nadzorczych, zarządzanie ryzykiem i zapobieganie kryzysom. Stanowisko, które uzgodniła dzisiaj we wczesnych godzinach rannych Rada Ministrów Finansów UE, stanowi dobrą podstawę do negocjacji z Parlamentem Europejskim. Umacnia ono naszą nadzieję na to, że w końcu powstanie wspólny i kompleksowy organ nadzoru bankowego. Tylko centralny europejski organ nadzoru posiadający szerokie uprawnienia będzie na tyle niezależny i neutralny, aby sprawować skuteczny nadzór, który zagwarantuje, że obywatele nie będą już nigdy więcej musieli uczestniczyć w ratowaniu banków.

Parlament Europejski przeciwstawia się stanowczo dzieleniu państw członkowskich na te należące do strefy euro i te spoza niej również w odniesieniu do unii bankowej. Jako że sieć powiązań między państwami UE jest bardzo rozbudowana, uważamy, że jednolity nadzór bankowy ma zasadnicze znaczenie. O ile dla państw strefy euro udział w nim powinien być obowiązkowy, o tyle wszystkim państwom członkowskim UE należy stworzyć możliwość udziału w nadzorze bankowym na równych zasadach. Musi to dotyczyć w szczególności tych państw UE, które obecnie nie należą jeszcze do strefy euro, ale na mocy traktatów są zobowiązane do wprowadzenia wspólnej waluty.  Również w tym przypadku obowiązuje zasada: jedynie pełna odpowiedzialność wspólnego organu nadzoru bankowego przed Parlamentem Europejskim może zagwarantować legitymację demokratyczną. Aby chronić obywateli Europy przed spustoszeniami spowodowanymi upadłością banków, po wprowadzeniu jednolitego organu nadzoru konieczne są również dyrektywy w sprawie gwarancji depozytów i w sprawie działań naprawczych oraz uporządkowanej likwidacji instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych.

Drugim zadaniem, przed którym stoimy, jest uporanie się z kryzysem zadłużeniowym. W ramach unii fiskalnej Parlament Europejski domaga się wyważonego podejścia: większą dyscyplinę budżetową może zapewnić wyłącznie większa solidarność. Wzmocnieniu mechanizmów kontroli ex ante za pomocą wiążących mechanizmów musi zatem towarzyszyć wsparcie finansowe. W tej kwestii zgadzamy się z Komisją UE. Ewentualny budżet strefy euro musi być częścią budżetu UE.

Solidarność i odpowiedzialność oznaczają również zdecydowaną walkę z uchylaniem się od opodatkowania i oszustwami podatkowymi. Dlatego w celu nasilenia walki z oszustwami podatkowymi i uchylaniem się od opodatkowania, a także bardziej agresywnego planowania podatkowego Komisja powinna przeprowadzić negocjacje międzynarodowe i przedstawić propozycje usprawnienia współpracy i porozumienia między organami podatkowymi.

W odniesieniu do trzeciego zadania, którym jest stworzenie unii gospodarczej, nasza uwaga skupia się na kontroli demokratycznej. W przypadku koordynacji ex ante polityki gospodarczej oraz europejskiego semestru należy zapewnić współpracę i kontrolę ze strony parlamentów państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego.  W tej kwestii chodzi w końcu o podstawowe prawo parlamentu - prawo do uchwalania budżetu!

Już teraz Parlament Europejski bardzo aktywnie uczestniczy w dialogu gospodarczym w ramach europejskiego semestru i ściśle współpracuje z parlamentami państw członkowskich. Sama współpraca między parlamentami nie nadaje jednak decyzjom UE legitymacji demokratycznej - zapewnić ją może jedynie Parlament Europejski. Cieszymy się, że Komisja popiera nasz wniosek, aby Parlament został w pełni włączony w mechanizmy związane z semestrem europejskim.

Dotyczy to również decyzji odnoszących się do strefy euro. W Parlamencie Europejskim rozpoczęły się właśnie dyskusje, których wynik jest sprawą otwartą, na temat tego, jak Parlament Europejski może się sam zorganizować, aby wywiązać się ze spoczywającej na nim odpowiedzialności przy podejmowaniu decyzji w sprawie polityki dotyczącej euro.
Szanowni Państwo!

Jako przedstawiciele obywateli jesteśmy źli, że pakt społeczny, którego się domagamy, nie został uwzględniony w sprawozdaniu Hermana Van Rompuya. Przez dziesięciolecia Unia Europejska zapewniała obywatelom pokój, demokrację i dobrobyt. Za te wyjątkowe dokonania otrzymała w poniedziałek Pokojową Nagrodę Nobla. Właśnie teraz, w dobie kryzysu, Europa potrzebna jest ludziom bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, by chronić ich interesy społeczne.  Odpowiedzialność za to musi przyjąć na siebie również Rada Europejska. Jest to czwarte zadanie, przed którym stoimy. Dlatego Parlament Europejski wezwał w sprawozdaniu Marianne Thyssen do przyjęcia paktu społecznego, by móc osiągnąć cele UE w postaci wysokiego poziomu zatrudnienia i ochrony socjalnej. Należy monitorować nie tylko wskaźniki budżetowe i makroekonomiczne, ale też wskaźniki zatrudnienia i wskaźniki społeczne. Chodzi przy tym wyłącznie o coroczne monitorowanie zobowiązań, które podjęli Państwo w ramach strategii "Europa 2020".

Parlament Europejski domaga się: płac pozwalających na godne życie, wysokiej jakości usług publicznych, dostępu do przystępnych cenowo mieszkań i do budownictwa socjalnego, zagwarantowanego i powszechnego dostępu do opieki zdrowotnej, ochrony praw socjalnych i praw pracowniczych, takiej samej płacy i takich samych praw za taką samą pracę oraz zatrudnienia osób młodych, zwłaszcza zaproponowanej przez Parlament Europejski gwarancji dla młodzieży.

W obliczu dramatycznego poziomu bezrobocia osób młodych w Europie gwarancja dla młodzieży ma ogromne znaczenie. Wszystkie osoby poniżej 25 roku życia powinny znaleźć w ciągu czterech miesięcy pracę lub miejsce, w którym będą mogły odbyć praktykę lub staż. Żaden młody człowiek nie może pozostać bez perspektyw na przyszłość. Warto byłoby się zastanowić, czy MŚP zatrudniające młodych ludzi nie powinny otrzymywać pomocy państwa lub też czy nie należałoby przyznawać przedsiębiorstwom ulg podatkowych z tytułu zatrudniania praktykantów.  Gwarancja dla młodzieży nie może pozostać tylko teorią na papierze. Cieszymy się zatem, że irlandzka prezydencja Rady uznała gwarancję dla młodzieży za jeden z priorytetów.

Zwłaszcza że Międzynarodowa Organizacja Pracy wyliczyła, iż koszty gwarancji dla młodzieży w strefie euro wyniosłyby około 21 miliardów euro. Według unijnej agencji Eurofound na świadczenia dla młodych bezrobotnych rządy muszą wydawać ponad 153 miliardy euro rocznie.

Regulacja rynków finansowych, kryzys zadłużeniowy, recesja, bezrobocie - właśnie tymi pilnymi problemami musimy się zająć. Pokojowa Nagroda Nobla dla Unii Europejskiej jest dla nas jednocześnie przestrogą i zachętą: przestrogą, abyśmy nie roztrwonili naszego dorobku, i zachętą do rozwiązania naszych problemów. Podczas poniedziałkowej ceremonii wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla Thorbjørn Jagland dobitnie określił działania, do których zobowiązuje otrzymanie tej nagrody: "Zgromadziliśmy się tu dziś nie w przekonaniu, że UE jest doskonała. Zgromadziliśmy się w przekonaniu, że tu, w Europie, musimy rozwiązywać nasze problemy wspólnie. Do tego celu potrzebujemy instytucji, które potrafią iść na niezbędne kompromisy. Potrzebujemy instytucji, aby zagwarantować, że zarówno państwa narodowe, jak i jednostki będą działać w sposób opanowany i z umiarem. W świecie pełnym niebezpieczeństw w XXI wieku najbardziej potrzebny jest kompromis, opanowanie i umiar". Dlatego też metoda wspólnotowa i instytucje wspólnotowe muszą również w przyszłości stanowić fundament prawdziwej unii gospodarczej i walutowej.

Dziękuję za uwagę.