Artykuł
 

Debata: ekoinwestycje lekarstwem na dwa kryzysy?

Wybory 2009 - Środowisko - 28-01-2009 - 17:00
Wyślij do znajomego
Czy zielone inwestycje zapalą zielone światło dla gospodarki?

Turbina wiatrowa©BELGA/CCU

W świecie trapionym najgorszym kryzysem gospodarczym od 1930 wiele osób zadaje sobie pytanie, czy wysiłki na rzecz pobudzenia gospodarki odstawią na boczny tor walkę ze zmianami klimatu. Pojawiła się jednak szansa, że pośród kryzysu, inwestycje w zielone technologie przyczynią się do wzrostu zatrudnienia i napędzą koniunkturę. Czy uda się pogodzić dwa największe problemy współczesnego świata? Czekamy na Państwa opinie!

W grudniu ubiegłego roku, otwierając Konferencję Klimatyczną w Poznaniu, Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-Moon wezwał do realizacji projektu "zielonego Nowego Ładu", który podobnie jak jego amerykański pierwowzór z czasów Wielkiego Kryzysu, pozwoli gospodarce światowej na dalszy rozwój. W grudniu mają zakończyć się negocjacje pod egidą ONZ w sprawie nowego porozumienia klimatycznego, jakie ma zastąpić wygasający protokół z Kioto. Taka umowa jest niezbędna, jeśli zamierzamy osiągnąć założone limity emisji CO2.
 
W Stanach Zjednoczonych, administracja prezydenta Obamy rozpoczęła realizację szeroko zakrojonego planu ratunkowego dla gospodarki USA. Celem jest podwojenie wydajności alternatywnych źródeł energii w ciągu najbliższych trzech lat. Powstaną między innymi trzy tysiące mil linii przesyłowych, które powinny dać nadzieję na nowe miejsca pracy w sektorze czystej energii..
 
W dwóch kluczowych debatach jesienią ubiegłego roku, o światowym kryzysie finansowym z 18 listopada oraz stanie zmian klimatycznych i negocjacji w sprawie energii z 4 grudnia, posłowie omawiali główne problemy powstałe na styku gospodarki i ekologii.
 
Przedstawiamy zdanie posłów i czekamy na Państwa opinie!
 
Szef centroprawicowej grupy EPP-ED, Joseph Daul w debacie z 4 grudnia podkreślał wagę wspierania "eko-innowacyjności". "Jeśli będziemy inwestować teraz możemy ochronić jutrzejsze miejsca pracy". Irlandzka posłanka Avril Doyle, również z EPP-ED, powiedziała, że "inwestycje, zatrudnienie, płace, konsumpcja i ratowanie naszej planety mogą być synonimami".
 
Potrzebna nowa infrastruktura
 
Szwedzki eurodeputowany Jan Andersson z konkurencyjnej grupy socjalistycznej PSE powiedział Izbie 18 listopada: "Potrzebujemy nowych technologii na rzecz środowiska i nowej infrastruktury, która jest dużo bardziej przyjazna dla środowiska niż infrastruktura, którą mamy dzisiaj."
 
W tej samej debacie, lider grupy Liberałów i Demokratów, ALDE Graham Watson powiedział na sesji w Strasburgu, iż "współczesny John Maynard Keynes przywracałby ludzi do pracy przy instalacji paneli słonecznych oraz generatorów wiatrowych w każdym domu w Europie, co zapewnia równoczesne wsparcie dla innowacji i zatrudnienia."
 
W imieniu grupy UEN polski eurodeputowany Ryszard Czarnecki zauważył, iż: "obecnie, wzrost gospodarczy i walka z rosnącym zagrożeniem bezrobociem są sto razy bardziej istotne niż przeciwdziałanie zmianom klimatycznym".
 
Posłowie dyskutowali również o zastrzykach państwowych pieniędzy i przejęciach przemysłu samochodowego w Europie. Przewodnicząca Zielonych, Monica Frassoni oponowała: "Nie powinno być żadnych funduszy publicznych lub czeków in blanco dla przemysłu samochodowego. Byłoby to wyrzucaniem kolejnych pieniędzy w błoto."
 
Roberto Musacchio z lewicowej grupy GUE/NGL podkreślał 4 grudnia, że "środowisko nie stanowi problemu dla gospodarki, ale klucz do jego rozwiązania".
 
Czy Twoim zdaniem można pogodzić pobudzanie gospodarki i działania na rzecz naszej planety? Podziel się swoją opinią!
 
 
Dot.: 20090126STO47092