Analiza
 

Sesja plenarna w Strasburgu, 14-17 września 2009: podsumowanie

Instytucje - 16-09-2009 - 13:52
Wyślij do znajomego
Posłowie chcą równowagi między bezpieczeństwem a wolnością  ©SWIFT

Posłowie chcą równowagi między bezpieczeństwem a wolnością ©SWIFT

Zakończyła się wrześniowa sesja plenarna w Strasburgu. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek wygłosił inauguracyjne przemówienie. Posłowie zdecydowali, że José Manuel Barroso zostanie ponownie przewodniczącym Komisji Europejskiej, Parlament przyjrzał się przygotowaniom do szczytu G20, debatował też nad subwencjami mlecznymi. Czytaj podsumowanie!

Poniżej najważniejsze tematy plenarnego tygodnia. Każdemu poświęcona została osobna zakładka:
 
 
 
  1. Najważniejsze tematy sesji plenarnej
  2. Wystąpienie inauguracyjne Przewodniczącego PE Jerzego Buzka
  3. Głosowanie w sprawie Przewodniczącego Komisji Europejskiej i trzech nowych komisarzy
  4. Szczyt G20 w Pittsburghu: remanent w instytucjach finansowych
  5. Ochrona danych SWIFT
  6. Ceny mleka: pomoc publiczna przedłużona do lutego 2010
 
 
 
Dot.: 20090904FCS60249

Najważniejsze tematy sesji plenarnej

Początek stronyNastępny
 
Wystąpienienie inauguracyjne Przewodniczacego PE Jerzego Buzka
 
Jerzy Buzek zostały wybrany przewodniczącym Parlamentu Europejskiego w lipcu. We wtorek, w wystąpieniu inauguracyjnym, przedstawi posłom swoje polityczne priorytety na dwu i pół roczną kadencję.
 
Jerzy Buzek, były polski premier, jest pierwszym przewodniczącym Parlamentu wywodzącym się z jednego z państw, które przystąpiły do UE w 2004 roku. Jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej. 
 
Wtorek, 11.30
 
Głosowanie ws. Przewodniczącego i desygnowanych członków Komisji
 
Przewodniczący Komisji: Posłowie zdecydują w głosowaniu czy poprzeć kandydaturę José Manuela Barroso na stanowisko szefa Komisji na drugą pięcioletnią kadencję. Głosowanie odbędzie się w środę, dzień po wtorkowym wystąpieniu kandydata na forum Parlamentu.
 
Barroso odbył serie spotkań z grupami politycznymi w Parlamencie w tygodniu poprzedzającym sesję plenarną. Mimo, że już w lipcu uzyskał formalna nominację państw członkowskich, Parlament odłożył głosowanie oczekując od kandydata sprecyzowania swojego programu.
 
 
Desygnowani komisarze. Parlament będzie głosował w poniedziałek nad nominacjami Algirdasa Šemety (Programowanie finansowe i budżet), Karela De Gucht (Rozwój i pomoc humanitarna) i Pawła Sameckiego (Polityka regionalna). Trzej desygnowani komisarze przedstawili swoje plany i poglądy komisjom parlamentarnym w pierwszym tygodniu września.
 
- Wystąpienie José Manuela Barroso - wtorek 15.00
- Głosowanie ws. Przewodniczącego KE - środa  12.00
- Głosowanie ws. desygnowanych komisarzy - poniedziałek 17.00
 
Szczyt G20 w Pittsburghu: remanent w instytucjach finansowych
 
Wynagrodzenia i premie bankierów, nadzór nad rynkami finansowymi, ograniczenie wielkości banków to tylko niektóre z tematów, które zapewne będą przedmiotem dyskusji po deklaracjach Prezydencji i Komisji w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, w przyszłą środę.
 
Dzień przed nadzwyczajnym posiedzeniem Rady Europejskiej 17. września poświęconym wspólnemu stanowisku UE na szczyt G20, Komisja i szwedzka Prezydencja przedstawią posłom swoje stanowiska w kwestii przeciwdziałania światowemu kryzysowi finansowemu.
 
Na szczycie G20, zwołanym do Pittsburgha w Stanach Zjednoczonych na 24. i 25. września, szefowie 19 najbogatszych i rozwijających się państw (wśród nich Chiny, Indie, Brazylia) oraz UE będą dyskutować między innymi na temat kompensat i premii przyznanych instytucjom finansowym, wzmocnienia kontroli i systemu regulacji rynków finansowych na świecie, zasobów Międzynarodowego Funduszu Walutowego i zarządzania nimi. W programie szczytu znalazły się też kwestie miejsc pracy, energetyki, negocjacji Międzynarodowej Organizacji handlu (Runda z Dohy) i pomoc krajom ubogim.
 
Propozycja uzależnienia kompensat i premii dla banków i bankierów od wyników długookresowych i przeciwdziałania ich nieodpowiedzialnym decyzjom znalazła się już w kwietniu tego roku w rezolucji przyjętej przez Parlament Europejski po poprzednim szczycie G20. Była ona też dyskutowana na posiedzeniu ministrów finansów w Londynie w ubiegłym tygodniu.
 
Ceny mleka: pomoc publiczna przedłużona do lutego 2010
 
Parlament wypowie się ws. propozycji Komisji przedłużenia terminu interwencyjnego skupu masła i mleka w proszku do lutego 2010. Pierwotny termin to 31. sierpnia. Komisja rolna PE domaga się objęcia przepisami dopuszczającymi pomoc państwa również magazynowanie serów.
 
Spadek cen mleka i konieczność interwencji w branży mleczarskiej, będące jednymi z pierwszych konsekwencji kryzysu gospodarczego, wywołują zaniepokojenie w Europie. Instytucje UE poszukują obecnie najlepszego sposobu udzielenia wsparcia rolnikom tak, by nie hamowało to długookresowej restrukturyzacji sektora rolnego.
 
Komisja odpowie na interpelacje poselskie na temat rozwoju branży mleczarskiej. Parlament przyjmie też rezolucję z propozycjami ewentualnych dalszych interwencji.
 
Początek stronyNastępny

NOWE: Wystąpienie inauguracyjne Przewodniczącego PE Jerzego Buzka

Początek stronyNastępnyPoprzedni
 
Jerzy Buzek prezentuje swój program przed Izbą w Strasburgu

Jerzy Buzek prezentuje swój program przed Izbą w Strasburgu

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek w wystąpieniu inauguracyjnym przedstawił posłom swoje polityczne priorytety na dwu i pół roczną kadencję. Wśród najważniejszych tematów, którymi będzie chciał zająć się przewodniczący znalazły się kryzys gospodarczy i europejska solidarność, energia i ekologia, polityka zagraniczna, prawa człowieka i system wartości oraz kwestie instytucjonalne, w szczególności zapewnienie dobrego funkcjonowania Parlamentu Europejskiego.
 
Rozpoczynając swoje wystąpienie Jerzy Buzek przywitał poprzednich przewodniczących, którzy z pierwszego rzędu przysłuchiwali się inauguracyjnej przemowie. 
 
W pierwszych słowach zwrócił się także do obywateli państw, które zaledwie od kilku lat są członkami europejskiej rodziny. "Mój wybór jest symbolem zrealizowanych marzeń obywateli naszej części Europy o jedności kontynentu. […]Nie ma już starej i nowej Europy. Jest nasza Europa!  Wspólna Europa".
 
Kryzys gospodarczy
 
Za najbardziej dotkliwą i trudną uznał społeczne i gospodarcze konsekwencje kryzysu ekonomicznego. "Musimy go pokonać i zrobimy to. (...) Musimy szczególnie zadbać o wzrost gospodarczy i bezrobocie. Ożywić idee strategii lizbońskiej i znaleźć sposoby inwestowania w nowe technologie. Musimy strzec się przed pokusą protekcjonizmu i renacjonalizacji wspólnych obszarów polityki. Jednolity rynek jest naszym wielkim osiągnięciem. Musimy go bronić i konsolidować, aby Europa pozostała konkurencyjnym kontynentem".
 
Solidarność i bezrobocie
 
"Wspólnoty, którą tworzymy nie da się ożywić, zrozumieć i nie da się w niej żyć bez dwóch elementów: solidarności i spójności społecznej" - powiedział przewodniczący - "Nie ma bowiem prawdziwej wspólnoty bez troski o wszystkich, zwłaszcza tych najsłabszych: bezrobotnych, niewykształconych, mieszkających daleko na prowincji".
 
Jerzy Buzek podkreślił, że nie uda się przezwyciężyć kryzysu ekonomicznego bez potężnego potencjału intelektualnego, ekonomicznego i twórczego kobiet. "Kryzys demograficzny wymaga wzmocnienia rodziny i dzietności. Musimy zadbać o to, aby kobiety nie musiały poświęcać kariery zawodowej dla rodziny i wychowania dzieci".
 
Energia
 
"Musimy rozszerzyć sieć rurociągów zewnętrznych, abyśmy nie byli zależni od jakiegokolwiek państwa. Musimy zwiększyć wzajemne połączenia między naszymi sieciami gazowymi i elektrycznymi. Możliwość wspólnych zakupów gazu, tak, aby powstał rzeczywisty, europejski rynek solidarności energetycznej. Myślę, że nadszedł czas prawdziwej, wspólnej polityki energetycznej Unii".Przewodniczący podkreślił, że energia atomowa pozostaje do dyspozycji i do decyzji Państw Członkowskich.
 
Ekologia
 
"Nasza polityka energetyczna musi uwzględniać zagrożenia środowiskowe związane ze zmianami klimatycznymi. Potrzeba nam zielonej rewolucji i etyki samoograniczenia się". Buzek potwierdził, iż jest zwolennikiem kompromisu w Kopenhadze.
 
Sprawy zagraniczne
 
Jerzy Buzek zapowiedział aktywną politykę wobec południowych i wschodnich sąsiadów Unii Europejskiej. Podkreślił, że Parlament powinien promować demokrację i wzory dobrego rządzenia. "Trzeba pracować nad naszym strategicznym partnerstwem z Rosją nie zapominając, podobnie jak w stosunkach z Chinami, że względy gospodarcze i polityczne nie mogą być ważniejsze niż prawa człowieka, praworządność i demokracja".
 
Przewodniczący Buzek przedstawił rozszerzenie, jako jedną z najbardziej udanych strategii politycznych UE, wspomniał Chorwację i Islandię, które "wydają się być najbliżej członkowstwa".
 
"Imigracja zawsze przynosiła Europie korzyści. Musimy zaproponować rozwiązania, dzięki którym będziemy mogli zapraszać imigrantów, stwarzać warunki integracji, ale też oczekiwać od nich, że będą na tę integrację otwarci" - powiedział Jerzy Buzek. Przypominając, iż UE jest największym światowym dawcą pomocy humanitarnej, Buzek apelował, "byśmy zamykając drzwi przed niektórymi przybyszami, nie zamykali serc i starali się, na ile możemy sprawić, aby życie w ich krajach zbliżało się do naszych, europejskich standardów". 
 
Reforma instytucjonalna
 
Jerzy Buzek wielokrotnie w swoim przemówieniu odwoływał się do zmian, jakie dla Parlamentu i całej UE przyniesie ratyfikacja Traktatu z Lizbony: "Bronisław Geremek, którego imieniem nazwaliśmy główny plac wewnątrz naszego strasburskiego Parlamentu, lubił cytować znane powiedzenie, że europejska integracja jest jak jazda na rowerze: trzeba cały czas pedałować do przodu, aby utrzymać równowagę i panować nad kierunkiem jazdy. To dokładnie pokazuje jak bardzo potrzebna nam jest ratyfikacja Traktatu z Lizbony".
 
Jerzy Buzek chce poświęcić znaczną część swojej kadencji poprawie stosunków z pozostałymi instytucjami UE – Komisją Europejską i Radą Ministrów, co nazywa "najważniejszym brakującym ogniwem procesu reformy" instytucjonalnej.
 
"Musimy przyjrzeć się sposobowi przeprowadzania wyborów europejskich. Powinniśmy na przykład nalegać na wykorzystanie nowych technologii podczas wyborów, aby zwiększyć udział obywateli. Pora również rozpocząć dyskusję na temat europejskich partii politycznych. Obywatele powinni wiedzieć, na kogo głosują – nie tylko w swoich krajach, ale również w Europie" - stwierdził Jerzy Buzek.
 
Wypowiedzi w imieniu grup politycznych:
 
Joseph Daul: Przewodniczący największej grupy w Parlamencie, Joseph Daul mówił, iż w ciągu nadchodzących pięciu lat swojej kadencji Parlament ma do odegrania wyjątkową rolę. Musimy zbliżyć się do obywateli UE. "Czyż istnieje lepszy sposób, byśmy mogli poradzić sobie z tą misją, niż wybór postaci tak symbolicznej, jak Pan, panie przewodniczący, symbolizującej ponownie zjednoczoną Europę?", pytał.
 
Martin Schulz: Przewodniczący grupy Socjalistów i Demokratów Martin Schulz z zadowoleniem przyjął przemówienie przewodniczącego Buzka.Ostrzegał jednak: "Podejmuje pan swoje zadanie w czasie trudnym dla wszystkich, a szczególnie dla Parlamentu Europejskiego. Po raz pierwszy w tej Izbie proeuropejski konsensus pozostaje nie bez zagrożenia. Mamy obecnie w Izbie siły, których cele i założenia pozostają w całkowitej sprzeczności z tymi, które przedstawił Pan w swoim przemówieniu". 
 
Na zakończenie zacytował słowa Mitteranda, iż: "nacjonalizm zawsze prowadzi do wojny". Potrzebujemy czegoś przeciwnego, podkreślał Schulz, musimy uporać się z wszelkimi przejawami nacjonalizmu!
 
Guy Verhofstadt: Były premier Belgii, przewodniczący Liberałów i Demokratów oświadczył, iż jego grupa może "w całości poprzeć program przedstawiony przez przewodniczącego Buzka". Verhofstadt wyraził zadowolenie, iż przewodniczącym PE został człowiek, który nie tylko symbolizuje rozszerzenie UE, lecz który miał również ogromny wkład w ruch "Solidarności".
 
Rebecca Harms: Współprzewodnicząca grupy Zielonych wyraziła oczekiwanie, iż Jerzy Buzek na stanowisku Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego pozwoli przezwyciężyć wciąż istniejącą przepaść między wschodem a zachodem Europy." Zdaniem Harms, obecny kryzys finansowy dodatkowo skomplikowało zadanie, gdyż "nierówności zaciążyły na barkach wszystkich".
 
Michał Kamiński: Mianem "historycznej chwili" określił wybór Polaka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego szef prawicowej grupy Konserwatystów i Reformatorów, Michał Kamiński. "Nawet, jeśli nasze opinie się różnią, możemy osiągnąć kompromis w debacie, jeśli założymy, iż nasze reakcje opierają się na dobrej woli i świadomości, iż wszystkim nam zależy na zapewnieniu dobrej przyszłości dla naszego kontynentu", mówił do Buzka.
 
Eva Britt Svensson: Szwedzka posłanka ze skrajnie lewicowej grupy GUE/NGL mówiła, iż "otwartość, demokracja i pluralizm to wspaniałe słowa w Unii i w Parlamencie Europejskim. Niestety, często pozostają wyłącznie słowami". Deputowana skrytykowała sytuację, w której ostateczne porozumienia zawierają za zamkniętymi drzwiami pomiędzy sobą największe grupy polityczne.
 
Francesco Enrico Speroni: Współprzewodniczący grupy Europa Wolności i Demokracji skoncentrował się na działalności legislacyjnej Parlamentu i współpracy w tworzeniu nowego prawa. Według włoskiego posła, jednym z głównych problemów PE jest brak inicjatywy ustawodawczej. "Wciąż piszemy rezolucje, podpisujemy oświadczenia pisemne, z których nic nie wynika, bowiem Komisja Europejska je ignoruje". Speroni poprosił, by przewodniczący Jerzy Buzek zajął się tą kwestią.
 
Początek stronyNastępnyPoprzedni

NOWE: Parlament zatwierdził kandydaturę José Manuela Barroso

Początek stronyNastępnyPoprzedni
 
José Manuel Barroso podczas wtorkowej debaty w Parlamencie

José Manuel Barroso podczas wtorkowej debaty w Parlamencie

Posłowie zatwierdzili kandydaturę José Manuela Barroso na przewodniczącego Komisji16-09-2009 - 12:27  Parlament Europejski zatwierdził nominację José Manuela Barroso na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Będzie to druga kadencja Barroso na stanowisku przewodniczącego.
 
José Manuel Barroso został zatwierdzony w głosowaniu tajnym, stosunkiem głosów 382 za, 219 przeciw, przy 117 głosach wstrzymujących się. Dla ważności wyboru niezbędna była zwykła większość głosów, ponieważ wybór przewodniczącego odbywa się według zasad określonych w Traktacie z Nicei.
 
Wyniki poprzednich głosowań nad kandydaturami na przewodniczącego Komisji:
 
22 lipca 2004 r. José Manuel Barroso 413-251-44
5 maja 1999 r. Romano Prodi 392-72-41
21 lipca 1994 r. Jacques Santer 260-238-23
 
Debata przed głosowaniem (wtorek)
 
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata przed głosowaniem nad kandydaturą Jose Manuela Barroso na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Po serii spotkań z grupami politycznymi w PE w tygodniu poprzedzającym sesję, Barroso przedstawił założenia programu całej Izbie.
 
W swoim wystąpieniu przewodniczący BARROSO podkreślał konieczność odbudowy gospodarki dotkniętej skutkami kryzysu i społeczne aspekty propozycji, które będzie chciał wdrożyć, jeśli zostanie wybrany. "Będę walczył z dumpingiem socjalnym" - stwierdził Barroso i zapowiedział nowelizację dyrektywy w sprawie czasu pracy. Obiecał również działania zmierzające ku zmniejszaniu różnic w wynagradzaniu kobiet i mężczyzn. Odnosząc się do budżetu UE, Barroso zapowiedział "podejście oparte na zasadzie solidarności". Podkreślił, że "UE potrzebuje przejrzystego i skutecznego sposobu finansowania swoich działań".

Jose Barroso zapowiedział również zmiany w strukturze organizacyjnej Komisji i powołanie komisarzy odpowiedzialnych za wymiar sprawiedliwości, prawa podstawowe i wolności obywatelskie, sprawy wewnętrzne i migracje oraz działania na rzecz zapobiegania zmianom klimatycznym. Zapowiedział powołanie doradcy do spraw badań naukowych i innowacji.

Wystąpienia przewodniczących grup politycznych

Przewodniczący grupy EPP, Joseph DAUL (FR) zapowiedział poparcie kandydatury Barroso, ale przestrzegł, że nie jest to 'czek in-blanco' i że Barroso będzie musiał spełnić pokładane w nim oczekiwania. Zaapelował o niezwłoczne przedstawienie składu nowej Komisji. "W czerwcu obywatele Europy poparli Europejską Partię Ludową, dziś my popieramy pana Barroso, ponieważ udowodnił, że jest poważnym kandydatem" - zakończył Daul.

Martin SCHULZ (DE) powiedział, że Barroso nie ma poparcia socjalistów, choć grupa spotka się wieczorem, aby uzgodnić ostateczną decyzję w sprawie głosowania. "Europa potrzebuje rzeczywistej zmiany kursu" i na tej podstawie będzie oceniany Barroso, powiedział Schulz. Podkreślał potrzebę przyjęcia nowych regulacji, takich jak dyrektywa w sprawie usług publicznych: "Tu chodzi o Pana program, panie Barroso, nie możemy sprowadzać Europy do jednego człowieka".

Guy VERHOFSTADT (BE) powiedział, że ALDE poprze kandydaturę Barroso pod warunkiem, że zostaną uwzględnione oczekiwania grupy dotyczące wspólnych działań na rzecz uzdrowienia systemu bankowego i dokonania przeglądu, którego celem będzie wzmocnienie nadzoru nad sektorem bankowym. "Niektórych grup nie przekonują założenia przedstawione przez pana Barroso, ale spoczywa na nas odpowiedzialność  podjęcia ostatecznej decyzji tak szybko, jak to możliwe".

"Grupie Zielonych brak wiary w Pańską kandydaturę" - powiedział Daniel COHN-BENDIT (FR) - "uważamy, że zasługujemy na kogoś lepszego niż Pan". Zażądał odłożenia głosowania do czasu referendum irlandzkiego nad Traktatem z Lizbony. "Jeśli Irlandczycy powiedzą "Tak" Lizbonie, będziemy mieli inne ramy dla funkcjonowania Komisji".

Michał KAMIŃSKI (PL) zapowiedział, że jego grupa polityczna poprze kandydaturę Jose Manuela Barroso na przewodniczącego Komisji Europejskiej, mimo że jest wiele kwestii - jak poparcie dla Traktatu Lizbońskiego - w których posłowie z grupy ECR mają inne zdanie. Podzielają natomiast jego niechęć do wszelkich form narodowego egoizmu i nacjonalizmu. "Cieszę się, że padły słowa o europejskiej solidarności, o przezwyciężaniu kryzysu". Poseł Kamiński zaapelował, aby KE nie była obojętna na to, co dzieje się w polityce światowej, zwłaszcza na zagrożenie ze strony Iranu, którego prezydent "neguje zbrodnie holokaustu i grozi Izraelowi zniszczeniem".

Lothar BISKY (GUE/NGL, DE) zaakcentował potrzebę zbudowania Europy "socjalnej, pokojowej i przyjaznej środowisku" i dodał, że jeśli chcemy takiej Europy, Jose Barroso jest złym kandydatem na szefa KE.

Nigel FARAGE (UK) powiedział w imieniu grupy EFD, że Parlament nie powinien głosować nad kandydaturą Barroso do czasu referendum w Irlandii.

Krisztina MORVAI (HU, NI) opowiadała się za "fundamentalną zmianą" w Europie i podkreślała konieczność promowania podstawowych praw obywatelskich.
 
Początek stronyNastępnyPoprzedni

NOWE: Szczyt G20 w Pittsburghu - remanent w instytucjach finansowych

Początek stronyNastępnyPoprzedni
 
Przed szczytem G20 w Pittsburghu. Debata w Parlamencie: szwedzka minister Cecilia Malmström i komisarz Almunia

Przed szczytem G20 w Pittsburghu. Debata w Parlamencie: szwedzka minister Cecilia Malmström i komisarz Almunia

Posłowie wezwali do regulacji systemu finansowego, ograniczenia premii bankowców i do takiej zmiany systemu, aby można było nagradzać długofalowe przedsięwzięcia, zamiast krótkoterminowych zysków. Debata odbyła się w środę, przed szczytem liderów grupy G20 w Pittsburghu, 24-25 września. Deputowani rozmawiali również temat bezrobocia i społecznych kosztów recesji.
 
Przemawiając w imieniu największej grupy w Parlamencie, centroprawicowej EPL, holenderska posłanka Corien Wortmann-Kool wezwała do całkowitej rewizji obecnych praktyk: "Musimy przeciąć wszystkie węzły gordyjskie, jeśli chodzi o zmiany strukturalne i zarządzanie ryzykiem, zwiększenie przejrzystości oraz lepsze stanowienie prawa w zakresie nadzoru finansowego."
 
UE będzie reprezentowana przez Radę i Komisję na najbliższym szczycie "dwudziestu najbogatszych". Wśród państw członkowskich UE do grupy G20 nalezą Francja, Włochy, Wielka Brytania i Niemcy. Inne kraje UE reprezentowane są pośrednio, dzięki swojemu członkostwu w UE.
 
Premie bankierów pod kontrolą
 
Kwestia premii dla osób pracujących w sektorze usług finansowych również znalazła się w centrum uwagi. Cecilia Malmström, szwedzka minister do spraw europejskich oświadczyła posłom, iż premie bankowe powinny być wypłacane w rozsądnej proporcji do osiągnięć".
 
Komisarz UE do spraw gospodarczych, Joaquin Almunia wezwał do "ograniczeń" premii w sektorze finansowym. Miguel Portas z lewicowej grupy GUE / NGL wezwał grupę G20 do rozwiązania tego problemu.
 
Kay Swinburne, posłanka z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zaapelował do grupy G20, by skoncentrowała się na koordynacji systemów finansowych i nie ugrzęzła w dyskusjach nad wynagrodzeniami bankierów ".
 
Złoto dla wytrwałych
 
Przemawiając w imieniu grupy socjalistycznej, niemiecki poseł Udo Bullmann powiedział, że nie da się już działać pod hasłem "business as usual". "Trzeba poddać regulacji krótkoterminowe spekulacyjne praktyki finansowe, które uniemożliwiają ludziom realizację długoterminowych korzyści wynikających z ich starań", podkreślał deputowany.
 
Mario Borghezio z grupy Europa Wolności i Demokracji, powiedział: "Rządy państw europejskich powinny włożyć pieniądze w realną gospodarkę, w produkcję, a także inwestować w miejsca pracy dla obywateli".
 
Światełko w tunelu?
 
Komisarz Almunia poinformował posłów, iż "bodźce fiskalne" i "automatyczne rozwiązania stabilizujące" wprowadzone przez G20 "powstrzymały spadek gospodarczy".
 
Cecillia Malmström wyraziła "ostrożną nadzieją", że najgorszy kryzys już minął, niemniej, jak dodała, koordynacja i wsparcie dla realnej gospodarki pozostanie kluczowym zadaniem UE.
 
Poseł Bullman ostrzegł, iż "choć widać kiełkującą poprawę gospodarki, grozi nam również rosnące bezrobocie".
 
Na koszty społeczne recesji, szczególnie w krajach rozwijających się zwrócił uwagę Sven Giegold (Zieloni / EFA), mówiąc, iż kryzys doprowadził do wzrostu bezrobocia, głębokiego ubóstwa, spiętrzył trudności dla ludzi chorych na AIDS i spowodował wzrost śmiertelności niemowląt.
 
 
 
Początek stronyNastępnyPoprzedni

NOWE: SWIFT: porozumienie UE-USA będzie ponownie negocjowane

Początek stronyNastępnyPoprzedni
 
Posłowie chcą równowagi między bezpieczeństwem a wolnością  ©SWIFT

Posłowie chcą równowagi między bezpieczeństwem a wolnością ©SWIFT

Pod presją posłów Rada Ministrów UE zgodziła się renegocjować w przyszłym roku porozumienie z USA dotyczące udostępniania danych o płatnościach finansowych. Do tego czasu mogą wejść w życie zapisy Traktatu z Lizbony, które wyposażą Parlament Europejski w silniejsze kompetencje w tej dziedzinie. Na razie Parlament przyjął rezolucję, w której nakreślił wytyczne mające zapewnić, że podczas trwających obecnie negocjacji nie zostanie naruszona prywatność osób dokonujących transakcji finansowych.
 
W rezolucji przyjętej w czwartek przez Parlament Europejski posłowie podkreślili, że dane powinny być przekazywane i przetwarzane "wyłącznie w celu zwalczania terroryzmu" oraz że ich "przechowywanie i wykorzystywanie nie może być nieproporcjonalne" w odniesieniu do tego celu. Parlament wyraża zdecydowane przekonanie o konieczności "znalezienia właściwej równowagi między środkami bezpieczeństwa a ochroną wolności obywatelskich i praw podstawowych". Obywatele UE i przedsiębiorcy powinni uzyskać taką samą możliwość dochodzenia swoich praw, jak w przypadku danych przechowywanych w UE, wraz z prawem do rekompensaty w przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania danych osobowych.
 
Kontrowersje wokół SWIFT pojawiły się po raz pierwszy w 2006 roku, kiedy media ujawniły, że administracja Stanów Zjednoczonych posiada dostęp do danych przechowywanych przez międzynarodowe stowarzyszenie finansowe SWIFT mające swoją siedzibę w Belgii. Ponieważ udostępnianie danych odbywało się bez wiedzy osób i podmiotów dokonujących transakcji finansowych, Parlament Europejski zażądał gwarancji, że dane są wykorzystywane wyłącznie w celu zwalczania terroryzmu. W lipcu br. media poinformowały, że w wyniku zmian w strukturze organizacyjnej stowarzyszenia SWIFT i budowy nowego centrum przechowywania danych w Szwajcarii, konieczne będzie zawarcie nowego porozumienia.
 
Podczas licznych debat w Komisji Wolności Obywatelskich posłowie zgłaszali zaniepokojenie, że Parlament nie jest dopuszczany do negocjacji nad tymczasowym porozumieniem w sprawie udostępniania danych o płatnościach prowadzonych między UE a USA. Szwedzka minister sprawiedliwości poinformowała, że "porozumienie wynegocjowane z USA nie będzie obowiązywać dłużej niż 12 miesięcy". Komisarz Jacques Barrot dodał, że natychmiast po wejściu w życie Traktatu z Lizbony rozpoczną się renegocjacje porozumienia, w których Parlament będzie miał decydujący głos".

 
Posłowie kwestionowali podstawę prawną przyjętą przez Radę. W lipcu ministrowie państw UE zadecydowali jednogłośnie o udzieleniu Komisji Europejskiej mandatu negocjacyjnego, który nie wymaga zaangażowania Parlamentu. Posłowie zauważają w rezolucji, że taka decyzja była sprzeczna ze stanowiskiem służb prawnych Rady, które uznały, że sprawa leży w kompetencjach Wspólnoty.
 
Początek stronyNastępnyPoprzedni

NOWE: Ceny mleka: pomoc publiczna przedłużona do lutego 2010

Początek stronyNastępnyPoprzedni
 
Rzeka mleka. Protest francuskich rolników ©BELGA/PHOTOPQR/LA MONTAGNE/GORCE Jean-Louis

Rzeka mleka. Protest francuskich rolników ©BELGA/PHOTOPQR/LA MONTAGNE/GORCE Jean-Louis

Parlament zgodził się, aby wsparcie dla producentów produktów mleczarskich zostało utrzymane co najmniej do lutego 2010 roku. Posłowie przestrzegli, że środki podejmowane dotychczas przez Komisję Europejską okazały się niewystarczające.
Posłowie zatwierdzili 447 głosami za, 70 przeciw, przy 16 wstrzymujących się, projekt rozporządzenia, które przewiduje wydłużenie okresu interwencyjnego skupu masła i odtłuszczonego mleka w proszku do lutego 2010 roku.
 
Pierwotny termin upłynął 31 sierpnia br. Zdaniem posłów wsparcie powinno dotyczyć także magazynowania serów. W dodatkowej rezolucji poświęconej sytuacji branży mleczarskiej posłowie wezwali do podjęcia średnio- i długoterminowych działań zaradczych. Parlament wielokrotnie wzywał Komisję Europejską do większego zaangażowania w zwalczanie kryzysu w sektorze mleczarskim.

Posłowie uważają, że Komisja powinna natychmiast wprowadzić środki stymulujące popyt na produkty mleczarskie, takie jak dofinansowanie programów dystrybucji mleka w szkołach. Posłowie postulują utworzenie funduszu mleczarskiego UE o wartości 600 mln euro, by pomóc organizacjom i spółdzielniom producentów oraz wspierać inwestycje i modernizacje gospodarstw rolnych.

"Działania podejmowane do tej pory nie stanowią wystarczającej pomocy rolnikom" - powiedział Paolo De Catsro (S&D, IT), sprawozdawca tego tematu w Parlamencie i przewodniczący Komisji Rolnictwa. "W rezolucji, którą dziś przyjęliśmy wzywamy do dalszych starań i mamy nadzieję, że nasze propozycje zostaną właściwie rozpatrzone" - dodał.

Uczciwe ceny dla konsumentów

W rezolucji przyjętej 462 głosami poparcia, przy 78 głosach sprzeciwu i 40 wstrzymujących się, Parlament wezwał Komisję do zwiększenia przejrzystości cen w łańcuchu dostaw żywności. W wielu państwach członkowskich ceny detaliczne pozostają wyjątkowo wysokie pomimo drastycznych obniżek cen producentów.

Parlament wzywa również Komisję do przeanalizowania, po całkowitym wycofaniu refundacji wywozowych, w jaki sposób można utrzymać odpowiednie środki w sektorze mleczarskim. Komisja powinna zezwolić na stosowanie ubezpieczenia rolniczego kredytu eksportowego, jak ma to miejsce w USA.

"Kryzys słabnie", uważa Komisja

Komisarz do spraw rolnictwa, Mariann Fischer Boel zapowiedziała, że podjęte zostaną dodatkowe działania, aby pomóc branży mleczarskiej. Państwa członkowskie będą mogły udzielić tymczasowej pomocy publicznej w wysokości do 15 tysięcy euro dla każdego gospodarstwa rolnego. Władze będą mogły skupować produkty mleczarskie w ramach kwot produkcyjnych na potrzeby rezerw krajowych. Dodatkowe kontyngenty produkcyjne nie będą wliczane do krajowych limitów, aby uniknąć sytuacji, w której dochodzi do przekroczenia krajowych limitów produkcyjnych.

"Kryzys słabnie", powiedziała Ficher Boel w odpowiedzi na pytania posłów podczas sesji plenarnej. Poinformowała, że ceny skupu masła, mleka i serów zaczynają wzrastać: "Nie osiągnęły jeszcze poziomów, które chcielibyśmy widzieć, ale zmierzają w dobrym kierunku".
 
Początek stronyNastępnyPoprzedni

Dziesięć wydarzeń wrześniowej sesji w Strasburgu: zdjęcia

Początek stronyPoprzedni
 
Pierwsza sesja w nowym sezonie politycznym przypomina trochę pierwszy tydzień w szkole: nowa energia, nowe twarze, nowe wyzwania, nowe sprawy… Spójrzmy, co działo się we wrześniu w Strasburgu.
 
 
1. Barroso będzie przewodniczącym Komisji Europejskiej
 
Posłowie zdecydowali - José Manuel Barroso stanie na kolejne pięć lat na czele Komisji Europejskiej. Teraz Portugalczyk będzie musiał przedstawić Parlamentowi swoją drużynę komisarzy.
 
2. Jerzy Buzek: "miałem marzenie, które się spełniło"
 
Pierwszy przewodniczący Parlamentu Europejskiego z Europy na wschód od Łaby mówił o ogromnych przemianach, jakie w ciągu ostatnich dwudziestu lat dokonały się w Polsce i innych krajach regionu. Jerzy Buzek zapowiedział, iż chce pracować nad pokonaniem kryzysu finansowego, zwiększeniem bezpieczeństwa energetycznego, wzmocnić pozycję Unii w świecie oraz ożywić debatę parlamentarną.
 
3. Szczyt G20: świat czeka na wielki remanent systemu finansów
 
Przed szczytem G20 w amerykańskim mieście Pittsburgh, posłowie zażądali ściślejszych reguł i silniejszego nadzoru nad światowym systemem finansowym.
 
4. Mieszkańcy Bałkanów bez wiz do UE. Nie wszyscy.
 
Serbowie, mieszkańcy Czarnogóry i byłej jugosłowiańskiej republiki Macedonii mogą już zacząć pakować walizki. Od stycznia 2010, by na krótko wjechać na obszar Schengen, nie będą potrzebowali wiz. Bośniacy i Albańczycy jeszcze poczekają na podobne udogodnienia. Część posłów obawia się jednak, że takie posunięcie UE pogłębi podziały na Bałkanach.  
 
5. SWIFT: Posłowie bronią naszych danych osobowych
 
Posłowie obawiają się, iż przy wykorzystaniu systemu bankowego SWIFT władze USA mogą naruszać prawo obywateli Unii do ochrony danych osobowych. System SWIFT pozwala między innymi na sprawne przesyłanie pieniędzy za granicę. W przyszłym roku UE i USA będą negocjowały nowe porozumienie o ochronie danych.
 
6. Łatwopalne lato: w Unii płoną lasy
 
Koordynacja na szczeblu Unii Europejskiej pomoże walczyć z pożarami, które w sezonie wakacyjnym trapią południowe kraje naszego kontynentu, stwierdzają posłowie. Parlament potępił również spekulacje na rynku nieruchomości na terenach dotkniętych żywiołem.  
 
7. Na odsiecz producentom mleka
Sektor mleczarski znalazł się w zapaści z powodu drastycznie niskich cen. Posłowie domagają się, by rządy państw członkowskich i Komisja Europejska poświęciły więcej uwagi i środków na pomoc rolnikom dotkniętym kryzysem. 
 
8. Unijny budżet 2010 pomoże wyjść z kryzysu
 
Komisja Europejska ujawniła, iż przyszłoroczny wspólny budżet będzie nastawiony na wyprowadzenie Unii z kryzysu gospodarczego. Aż 45 procent wydatków z unijnej kiesy przeznaczone zostanie na rozwój gospodarczy i wzrost zatrudnienia. Czy Parlamentowi spodobają się plany Komisji? Jeszcze przed końcem roku posłowie wraz z Radą ustalą ostateczny kształt budżetu.  
 
9. Posłowie zaalarmowani homofobiczną ustawą na Litwie
 
Posłowie obawiają się, że projekt litewskich przepisów, które miałyby zakazać "rozpowszechniania wśród nieletnich treści promujących relacje o charakterze homoseksualnym, biseksualnym, czy poligamicznym", może łamać prawa podstawowe. Deputowani ostrzegli przed wszelkimi formami dyskryminacji.
 
10. Energia pewna i czysta: rurociąg Nabucco i słoneczny projekt Desertec
 
Dwa zakrojone na szeroką skalę projekty, których realizacja pozwoli dostarczyć Unii Europejskiej więcej niezawodnej, zrównoważonej i konkurencyjnej energii trafiły pod lupę deputowanych. Rurociąg Nabucco pozwoli czerpać gaz z rejonu Morza Kaspijskiego, a Desertec zapewni nam energię słoneczną prosto z Sahary.  
 
Początek stronyPoprzedni