Komunikat prasowy
 

Václav Havel i Jerzy Buzek na uroczystościach w 20. rocznicę przemian w Europie

Instytucje - 11-11-2009 - 17:23
Posiedzenie plenarne
Wyślij do znajomego

Václav Havel wziął udział w uroczystym posiedzeniu Parlamentu Europejskiego zorganizowanym w dwudziestą rocznicę przemian demokratycznych w Europie wschodniej i środkowej. Wcześniej odbyła się debata, w której uczestniczyło osiemdziesięciu dziewięciu młodych ludzi, urodzonych w listopadzie 1989, którzy przybyli do Brukseli, by świętować urodziny swoje i nowej Europy.

Listopadowa sesja Parlamentu Europejskiego rozpoczęła się od uroczystego posiedzenia, podczas którego przemówienia wygłosiło dwóch uczestników wydarzeń sprzed dwudziestu lat: Václav Havel, były prezydent Czechosłowacji, i Jerzy Buzek, były polski premier, dziś przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
 
Uwolnić Havla
 
"Komunizm obalili zwykli ludzie, robotnicy, naukowcy, pisarze. Miliony ludzi na wschód od żelaznej kurtyny, którzy nigdy nie pogodzili się ze zniewoleniem. Przeciwko czołgom mieli tylko wielkie serca i determinację. Wiele ryzykowali przez dziesięciolecia, ale zwyciężyli. Bo marzenia ludzi są silniejsze niż betonowe mury, niż zbrodnicze systemy polityczne" - powiedział przewodniczący PE Jerzy Buzek witając Václava Havla "Ważni też byli Ci, którzy im pomagali z zachodniej strony żelaznej kurtyny. Dali pewność tym na wschodzie, że nie są sami. Dzięki nim wszystkim możliwe było historyczne pojednanie wschodu z zachodem. Możliwe było ponowne zjednoczenie Europy. Vaclav Havel był i jest bohaterem ich wszystkich" - stwierdził przewodniczący PE i przypomniał, że Václav Havel był postacią symboliczną już w 1989 roku, kiedy studenci w Polsce wołali: Uwolnić Havla!
 
"Karta '77 to był pomysł na współdziałanie opozycji czechosłowackiej i polskiej, a potem także innych krajów wschodniego bloku. Vaclav Havel był wielkim, duchowym motorem tych działań. Kierował się prawdą, był odważny. Ale i bardzo skromny. Podobnie jak Zbigniew Herbert poeta sprzeciwiający się reżimowi, który pisał: "Mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi, lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku". Gratuluje Ci Vaclavie, że nie zabrakło Ci nigdy dobrego smaku!" - zakończył Jerzy Buzek oddając głos gościowi.
 
W naturze zła leży umiejętność wykorzystywania każdego ustępstwa
 
"Nikt nie był do końca przygotowany na tak niespodziewany upadek żelaznej kurtyny" - powiedział Václav Havel i dodał, że postawa Zachodu wobec tamtych wydarzeń okazała się być w dużej mierze właściwa, gdyż jakiekolwiek inne podejście mogłoby otworzyć drogę nacjonalistom i demagogom. "Wielu z tych, którzy nieśli sztandar z sierpem i młotem bez większych skrupułów zamieniłoby go na sztandar narodowy".
 
Václav Havel zaapelował także o solidarność z tymi, którzy nadal muszą stawiać czoła reżimom totalitarnym i przestrzegał przed pokusą zawierania z nimi kompromisów lub prowadzenia polityki obłaskawiania. "Nie wolno cofać się przed złem, gdyż w naturze zła leży umiejętność wykorzystywania każdego ustępstwa" - przestrzegał Havel i pochwalił Parlament za przyznanie Nagrody imienia Andrieja Sacharowa stowarzyszeniu założonemu przez rosyjskich obrońców praw człowieka - Memoriał.
 
Wiele miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił Václav Havel fenomenowi integracji europejskiej, tożsamości Europy oraz zależności między suwerennością narodową a europejską. "Europa jest ojczyzną naszych ojczyzn" - powiedział Václav Havel i podkreślał, że suwerenność narodowa i europejska powinny się wzajemnie uzupełniać. "To, że uważam się za Europejczyka, nie oznacza, że przestaję czuć się Czechem".
 
89 urodzonych w 1989, czyli "Co znaczy dla mnie Europa"
 
Ceremonię podczas sesji plenarnej poprzedziła debata Jerzego Buzka z 89 dwudziestolatkami ze wszystkich państw UE. Impulsem do dyskusji było pytanie: "Co znaczy dla mnie Europa".
 
Wielu uczestników dyskusji zwracało uwagę, że Europa dla nich to możliwość podróżowania, studiowania i pracy w innych krajach oraz okazja do poznawania innych kultur. Uczestnicy zwracali uwagę, że zbyt mało miejsca Unii Europejskiej poświęcają media. "Ignorujemy Europę, a nie można ufać czemuś, czego się nie zna" - stwierdził jeden z włoskich uczestników debaty.
 
"Postrzegam Europę jako jedną rodzinę. Nie wolno zatem zapominać, że w rodzinie, każdy z jej członków czuje się odpowiedzialny za innych" - zauważył młody mieszkaniec Łotwy. "Chciałabym, aby Europa odnalazła w sobie tę samą pasję i zaangażowanie, które miała w 1989 roku" - stwierdziła młoda Francuzka.
 
Po debacie, przewodniczący Jerzy Buzek otworzył wystawę fotograficzną poświęconą najważniejszym wydarzeniom z okresu wielkich europejskich przemian.
 
 
 
 
Dot.: 20091110IPR64179