Analiza
Sesja plenarna w Strasburgu 18-21 stycznia 2010
Instytucje - 15-01-2010 - 19:39
Zakończyła się pierwsza w tym roku sesja plenarna w Strasburgu. Pierwsze dwa dni upłynęły pod znakiem dwóch ostatnich rund przesłuchań kandydatów na komisarzy i rezygnacji kandydatki z Bułgarii, Rumiany Żelewej. W środę rano hiszpański premier José Luis Rodríguez Zapatero przedstawił założenia programu półrocznego, hiszpańskiego przewodnictwa w UE. Posłowie wysłuchali też szefowej unijnej dyplomacji, Ashton, która zadeklarowała 220 milionów euro pomocy dla Haiti po tragicznym trzęsieniu ziemi.
Tutaj znajdziecie państwo najnowsze doniesienia z przebiegu sesji plenarnej, podsumowania każdego dnia pracy w Strasburgu i relacje z najważniejszych debat Parlamentu Europejskiego.
Sommaire du dossier :
Zapowiedzi sesji plenarnej 18-21 stycznia 2010 
Rozpoczęcie sesji plenarnej: Haiti, wybory na Ukrainie i życzenia noworoczne 
Haiti potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej i długofalowego wsparcia odbudowy kraju 
Nikiforos Diamandouros wybrany Europejskim Rzecznikiem Praw Obywatelskich 
Rusza hiszpańskie przewodnictwo: Cel nadrzędny - odbudowa gospodarki 
Handel ludźmi wciąż problemem w UE 
Debata w sprawie Iranu: prawa człowieka, wolność słowa, program jądrowy 
Klimat rozczarowania - posłowie o wynikach szczytu w Kopenhadze 
Najważniejsze momenty styczniowej sesji
Dot.: 20100108FCS67002
Zapowiedzi sesji plenarnej 18-21 stycznia 2010
Ostatnia runda przesłuchań kandydatów na komisarzy w Strasburgu. Ostatnie cztery z serii przesłuchań kandydatów na komisarzy odbędą się podczas plenarnego tygodnia w Strasburgu. Przesłuchania Antonio Tajani (przemysł i przedsiębiorczość) oraz Maroša Šefčoviča (stosunki międzyinstytucjonalne i administracja) odbędą się w poniedziałek wieczorem. We wtorek rano posłowie wysłuchają Cecilii Malmström (sprawy wewnętrzne) i Marii Damanaki (gospodarka morska i rybołówstwo). pn.-wt., 18-19.01.
Prezentacja programu prezydencji hiszpańskiej. W środę rano hiszpański premier José Luis Rodríguez Zapatero przedstawi założenia programu półrocznego, hiszpańskiego przewodnictwa w UE. Wśród priorytetów, które stawiają przed sobą Hiszpanie znalazły się implementacja traktatu z Lizbony, uzdrowienie gospodarki, stosunki zewnętrzne oraz Europa praw i wolności. Posłowie przedyskutują również założenia wspólnego, 18-miesięcznego programu trzech kolejnych prezydencji - hiszpańskiej, belgijskiej i węgierskiej. śr., 20.01
Trzęsienie ziemi na Haiti. W czwartek posłowie wysłuchają oświadczenia Komisji dotyczącego sytuacji humanitarnej na Haiti po tragicznym trzęsieniu ziemi, jakie dotknęło ten kraj we wtorek. W poniedziałek na otwarcie sesji plenarnej Parlamentu w Strasburgu specjalne oświadczenie w sprawie tego tragicznego wydarzenia wygłosi przewodniczący Jerzy Buzek, który już zaapelował do Rady o jak najszybsze udzielenie pomocy humanitarnej. pn., 18.01; czw., 21.01.
Sytuacja w Jemenie. Sytuacja w kraju leżącym na styku Afryki i azjatyckiego Bliskiego Wschodu będzie przedmiotem dyskusji plenarnej we wtorek po oświadczeniu Wysokiego Przedstawiciela do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa. Jemen staje się silnym zapleczem Al-Kaidy i potencjalnym centrum szkolenia bojówek terrorystycznych. wt., 19.01.
Wybór Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Posłowie wybiorą nowego Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, którego mandat zakończy się wraz z obecną kadencją Parlamentu w 2014 roku. W głosowaniu tajnym posłowie wybierać będą między kandydatem z Włoch Vittorio Bottoli, Grekiem Nikiforosem Diamandourosem i Belgiem Pierre-Yves Monette. Europejski Rzecznika Praw Obywatelskich zajmuje się rozpatrywaniem skarg obywateli UE na nieprawidłowości w instytucjach europejskich. śr., 20.01
Demokratyzacja w Turcji. Wraz z Wysokim Przedstawicielem do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa posłowie dyskutować będą o procesie demokratyzacji w Turcji po tym, jak w grudniu Trybunał Konstytucyjny zdecydował o delegalizacji Partii Demokratycznego Społeczeństwa (DTP). Partia ta, z której ramienia zasiada w tureckim parlamencie 21 deputowanych, została rozwiązana za rzekome powiązania z kurdyjską PKK. śr., 20.01
Sytuacja w Iranie. Parlament Europejski będzie dyskutował o sytuacji w Iranie i protestach społecznych, które wybuchają od czasu kontrowersyjnych wyborów prezydenckich w czerwcu 2009 roku. Posłowie podniosą także kwestię irańskiego programu jądrowego oraz odwołania wizyty delegacji w Teheranie, która miała się tam udać wraz z Wysokim Przedstawicielem do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa. wt., 19.01
Wyniki kopenhaskiej konferencji klimatycznej. Posłowie wraz z przedstawicielami Rady i Komisji będą dyskutować o wynikach grudniowego szczytu klimatycznego w Kopenhadze. Zdaniem posłów uczestniczących w konferencji w ramach oficjalnej delegacji PE, tak słabe porozumienie zawarte w Kopenhadze należy uznać za duże rozczarowanie. Rezultat i przebieg rozmów wskazują na konieczność niezwłocznego zreformowania metod prac ONZ. śr., 20.01
Rozpoczęcie sesji plenarnej: Haiti, wybory na Ukrainie i życzenia noworoczne
Otwierając o 17.00 pierwszą w nowym roku sesję plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, przewodniczący Jerzy Buzek poinformował posłów o zaginięciu Pilar Juárez Boal, wicedyrektor Przedstawicielstwa Unii Europejskiej w Haiti. Juárez Boal pracowała wcześniej w Parlamencie Europejskim.
Buzek okazał solidarność narodowi haitańskiemu dotkniętym wielką tragedią trzęsienia ziemi. Przewodniczący dodał, iż poszczególne kraje Europy, jak i cała Unia zadeklarowały znaczną pomoc finansową oraz wysłanie na Haiti 150 policjantów z sił europejskiej żandarmerii.
Przewodniczący Parlamentu wyraził ubolewanie z powodu egzekucji Akmal'a Shaikh'a, obywatela brytyjskiego, straconego w Chinach. "Jest on jedną z blisko siedmiu tysięcy osób, na których corocznie wykonuje się egzekucje w tym kraju", mówił Buzek. "Jest także pierwszym obywatelem Unii Europejskiej od 1951 roku straconym w Chinach. Parlament Europejski potępia i zawsze potępiał stosowanie kary śmierci oraz nie ustaje w wysiłkach na rzecz moratorium na jej wykonywanie".
Od 1 stycznia prezydencję w Radzie Unii Europejskiej objęła Hiszpania. "Wierzę, że pod rządami nowego traktatu oraz we współpracy z nowym Przewodniczącym Rady okaże się ona sukcesem i osiągnie założone cele", powiedział Przewodniczący PE.
Na zakończenie Jerzy Buzek złożył posłom życzenia życzenia pomyślności i sukcesów w nowym, 2010 roku. "Niech początek nowej dekady", mówił, "będzie dla nas wszystkich inspiracją do wytężonej pracy dla naszych obywateli".
Haiti potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej i długofalowego wsparcia odbudowy kraju
Posłowie apelują, aby Unia jak najszybciej wywiązała się ze swoich zobowiązań pomocy na odbudowę dotkniętego kataklizmem Haiti. "Naszym celem jest ulżyć cierpieniu ludzi, a w perspektywie długoterminowej odbudowa kraju", powiedziała Lady Ashton, Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych w swoim pierwszym oświadczeniu wygłoszonym przed Parlamentem Europejskim.
Catherine Ashton poinformowała, że ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich podjęli decyzję o przekazaniu 220 milionów euro w formie pomocy dla Haiti (w tym 122 miliony w ramach pomocy humanitarnej). "Wkład finansowy UE w formie rożnych instrumentów wsparcia wyniesie kolejne 200 milionów", powiedziała Lady Ashton.
"To duża pomoc zważywszy, że uruchomiona zostanie w tak krótkim czasie. Wyasygnowanie środków będzie łatwiejsze niż ich właściwe rozdysponowanie na miejscu", stwierdziła Ashton dodając, że Rada zbierze się w sprawie pomocy dla Haiti ponownie 25 stycznia i rozpatrzy propozycję wysłania kontyngentu żandarmerii do Port-au-Prince.
"Nie chodzi tylko ratowanie ludzkiego życia, ale o ratowanie całego kraju", powiedział Karel De Gucht, komisarz odpowiedzialny za politykę rozwoju i pomoc humanitarną. Ofiarami katastrofy padli także pracownicy misji humanitarnych obecnych na Haiti, co utrudnia niesienie pomocy na miejscu.
Komisarz de Gucht poinformował, że Komisja Europejska przeznaczyła na pomoc Haiti 130 milionów w ramach pomocy humanitarnej, w tym 77 milionów zupełnie nowych środków finansowych. Na pomoc w dalszej perspektywie przeznaczone zostało wstępnie 200 mln euro, a KE zadecyduje w uzgodnieniu z państwami członkowskimi czy można będzie zwiększyć tę kwotę.
Wystąpienia w imieniu grup politycznych
Gay Mitchell (EPP, IE) wyraził zadowolenie, że komisarz de Gucht zamierza pojechać na Haiti i do Republiki Dominikany i przedstawić posłom relację z tego, jak przebiega akcja ratunkowa i dystrybucja pomocy. "UE jest największym darczyńcą pomocy humanitarnej, dlatego jej obecność musi być widoczna na miejscu", powiedział Mitchell.
Linda McAvan (SD, UK) zwróciła uwagę na szeroki odzew, z jakim spotkały się w społeczeństwie apele o przekazywanie darów dla mieszkańców Haiti. Posłanka uważa, że UE powinna zwiększyć wartość swojej pomocy, a pożyczka w wysokości 100 milionów euro udzielona Haiti przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy mogłaby zostać potraktowana jako bezzwrotna pomoc.
"Sytuacja na Haiti to największa od dziesięcioleci katastrofa humanitarna" powiedział Liam Aylward (ALDE, IE) i zauważył, że "problemy biurokratyczne utrudniają niesienie pomocy". "Potrzebne jest zdecydowane przywództwo i skoordynowane działania na miejscu", stwierdził.
Przewodnicząca komisji rozwoju Eva Joly (Zieloni/EFA, FR) podkreśliła bezprecedensowy rozmiar tragedii. "Instytucje miedzyanrodowej prowadziły złą politykę wobec Haiti, osłabiającą tkankę społeczną tego kraju". Zaapelowała o jak największe wsparcie, ale także o weryfikację polityki rozwojowej. Porównała 150 mld dolarów pomocy dla amerykańskich banków z pomocą zaplanowaną teraz dla Haiti.
Nirj Deva (ECR, UK) powiedział, że jak w przypadku każdej katastrofy naturalnej "należy zapewnić odbudowę infrastruktury" i zaapelował o uruchomienie globalnej akcji ratunkowej, która nie tylko przyniesie natychmiastowa ulgę poszkodowanym, ale zapewni odtworzenie zniszczonej infrastruktury.
Patric Le Hyaric (GUE/NGL, FR) powiedział, że pomoc dla Haiti powinna zostać zwiększona oraz że powinien jej udzielić także światowy system bankowy. Parlament powinien ogłosić swoje poparcie dla bezwarunkowego anulowania zadłużenia Haiti, a rządowi amerykańskiemu nie powinno pozwolić się na "okupowanie Haiti" pod pretekstem niesienia pomocy.
Fiorello Provera (EFD, IT) uznał, że pomoc jest niezbędna w sytuacjach takich jak ta, kiedy tysiące ludzi traci życie, dochodzi do zniszczeń budynków i infrastruktury. Jednak należy zagwarantować bezpieczeństwo pracownikom organizacji humanitarnych i zapewnić, że pomoc nie zostanie rozkradziona w kraju, gdzie "szerzy się korupcja, a rząd jest słaby".
Nick Griffin (NA, UK) powiedział, że odda swoją dietę za dzisiejsze posiedzenie, jeśli każdy z brytyjskich posłów zrobi to samo. Liczba ofiar śmiertelnych na Haiti jest szokująca, ale "tej zimy ponad 50 tysięcy emerytów umrze przedwcześnie w Wielkiej Brytanii z powodu chłodu i wysokich kosztów ogrzewania", stwierdził.
Na zakończenie debaty głos zabrała ponownie Catherine Ashton, podkreślając, że wysiłki podejmowane wspólnie z USA "są również istotną częścią naszych obecnych i przyszłych działań".
"Nie zapominajmy, że po raz pierwszy Komisja i Rada wspólnie zmobilizowały siły do działania w odpowiedzi na obecny kryzys", stwierdziła Ashton z zadowoleniem witając fakt, że 21 krajów podjęło konkretne zobowiązania dotyczące m.in. wysłania ekip ratowniczych, szpitali polowych i urządzeń do oczyszczania wody pitnej.
Odpowiadając na zarzuty posłów, że powinna była pojechać na Haiti, Lady Ashton stwierdziła, że nie jest ani lekarzem, ani strażakiem, więc jej obecność oznaczałaby jedynie zajmowanie miejsca na pokładzie samolotu w sytuacji, gdy istniały trudności z dostępem do zniszczonego lotniska. "Moim zadaniem była koordynacja działań na szczeblu UE i wspólnie z ONZ", odparła.
Więcej informacji :
Nikiforos Diamandouros wybrany Europejskim Rzecznikiem Praw Obywatelskich
Parlament Europejski wybrał ponownie Nikiforosa Diamandourosa (EL) na stanowisko Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Diamandouros, który sprawuje tę funkcję od 2003 roku uzyskał w tajnym głosowaniu 340 głosów. Na stanowisko kandydowali także Włoch Vittorio Bottoli oraz Belg Pierre-Yves Monette. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich zajmuje się rozpatrywaniem skarg obywateli UE na nieprawidłowości w instytucjach europejskich.
Nikiforos Diamandouros deklaruje, że w nowej kadencji będzie starał się przede wszystkim zapewnić, aby obywatele w pełni mogli korzystać z możliwości, jakie stworzył Traktat z Lizbony. Ponadto, będzie dążył do zacieśnienia współpracy z innymi instytucjami europejskimi i lepszego wykorzystywania zasobów w celu zwiększenia skuteczności działań urzędu.
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Magot Wallström pogratulowała nowemu rzecznikowi wyboru na stanowisko i z zadowoleniem przyjęła główny priorytet jego prac, jakim będzie "zwiększanie zaufania obywateli do Unii Europejskiej".
Nad prawidłowością procedury wyboru Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich czuwa parlamentarna komisja petycji, która sprawdza m.in. czy kandydatury zgłoszone na to stanowisko są dopuszczalne z formalnego punktu widzenia oraz czy spełniają wymagane kryteria, na przykład gwarancji niezależności. Rzecznika wybiera Parlament Europejskie zawsze w pierwszych miesiącach swojej kadencji.
Zadaniem Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, powołanego po raz pierwszy w 1995 roku, jest prowadzenie postępowań w sprawach dotyczących nieprawidłowości i złego administrowania w instytucjach i organach UE, w tym braku przejrzystości procedur i odmowy dostępu do informacji lub dokumentów.
Obecnie funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich pełni Nikiforos Diamandouros, wybrany w styczniu 2003 roku, który zastąpił odchodzącego na emeryturę pierwszego Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich Jacoba Södermana.
Według danych zawartych w rocznym sprawozdaniu rzecznika, w roku 2008, z Polski wpłynęło do biura rzecznika 270 skarg. Polska znalazła się na trzecim miejscu, jeśli chodzi o liczbę skarg kierowanych do rzecznika wyprzedzając takie kraje jak Francja (240 skarg), Włochy (219) i Wielka Brytania (197). Najwięcej skarg kierowali Niemcy (546) i Hiszpanie (352).
Więcej informacji :
Rusza hiszpańskie przewodnictwo: Cel nadrzędny - odbudowa gospodarki
Zmniejszenie zależności energetycznej UE, popularyzacja handlu internetowego, rozwój elektrycznych pojazdów jako forma przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz poprawa jakości szkolnictwa wyższego, to cztery priorytety nakreślone przez premiera Zapatero podczas debaty inaugurującej hiszpańskie przewodnictwo w UE. Szefowie grup politycznych życzliwie przyjęli zapowiedź walki z kryzysem gospodarczym, choć nie zawsze zgadzali się co do proponowanych w tym celu środków.
José Luis Rodríguez Zapatero powiedział, że właściwa odpowiedz na kryzys gospodarczy jest najpilniejszym zadaniem w nadchodzących miesiącach i wskazał cztery priorytety hiszpańskiej prezydencji.
Budowa wspólnego rynku energii zmniejszającego uzależnienie energetyczne Unii oraz rozwój wewnętrznego rynku cyfrowego, jako kluczowego elementu zwiększającego wydajność i promującego handel elektroniczny, to cele nad których osiągnięciem należy pracować jednocześnie.
Unia powinna także zapewnić zrównoważony rozwój swojego sektora przemysłowego. "UE powinna podążać za wspólną wizją zakładającą rozwój elektrycznych pojazdów, co przyczyni się do walki ze zmianami klimatu i szybszego rozwoju technologicznego. Potrzebne są także inwestycje w badania naukowe oraz szkolnictwo, aby UE stała się w przyszłości "wiodącym graczem" na arenie międzynarodowej, powiedział hiszpański premier.
Zapatero wspomniał także o pozostałych priorytetach swojego przewodnictwa, takim jak walka z przemocą domową, wspominając także o praktycznej implementacji nowych instrumentów przewidzianych w Traktacie z Lizbony, które "zbliżają obywateli do instytucji europejskich, takich jak obywatelska inicjatywa legislacyjna. Wspomniał także o tragicznym trzęsieniu ziemi na Haiti. "Powinniśmy pokazać, co my, jako Europejczycy, możemy zrobić dla tych części świata, gdzie cierpienie jest największe".
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso chwalił Hiszpanów za ich tradycyjne zaangażowanie w projekt europejski i nakreślił swoją wizję "fundamentalnej przebudowy europejskiej gospodarki", której celem jest osiągnięcie "konkurencyjnej, innowacyjnej i społecznie odpowiedzialnej gospodarki rynkowej". Odnosząc się do sytuacji na Haiti, Barroso zapewnił o pełnej solidarności i wyraził gotowość niesienia daleko idącej pomocy ofiarom tragedii". UE i państwa członkowskie już zadecydowały o wyasygnowaniu 220 milionów euro na pomoc humanitarną, a Komisja będzie czynić starania na rzecz pozyskania dodatkowych 200 milionów z myślą o długoterminowym wsparciu odbudowy zniszczonej gospodarki i infrastruktury.
Joseph DAUL (EPP, FR) z zadowoleniem odniósł się do propozycji nowej struktury ładu gospodarczego, ale zastrzegł, że jego grupa polityczna nie akceptuje pomysłów Zapatero skutkujących zwiększaniem długu publicznego. "Musimy wspierać małe i średnie przedsiębiorstwa. Nie jestem pewien, czy pańska rodzina polityczna zastanowiła się, czy te propozycje są realistyczne", powiedział Daul. Zapatero odparł, że opowiada się za paktem stabilizacyjnym i utrzymaniem równowagi fiskalnej. Zapowiedział, że do 2013 roku Hiszpania zredukuje swój dług publiczny do poziomu 3%.
Martin SHULZ (S&D, DE) gratulował dobrze dobranych priorytetów i chwalił proponowany nowy model ładu gospodarczego. "Wyzwania stojące przed Europą nie mogą być rozwiązywane poprzez zwoływanie jednego szczytu po drugim. Państwa członkowskie muszą zacząć wdrażać przedstawiane propozycje. Schulz wezwał też do objęcia ściślejszym nadzorem sektora finansowego.
Odnosząc się również do kwestii zarządzania gospodarczego Guy VERHOFSTADT (ALDE, BE) pytał, czy Rada i państwa członkowskie są gotowe na zmiene procedury otwartej koordynacji, która prowadzi do powielania coraz większej ilości dokumentów. Zaproponował przyjęcie nowej strategii post-kopenhaskiej na rzecz walki ze zmianami klimatu. Strategia taka powinna opierać się na trzech elementach: osobie odpowiedzialnej za politykę przeciwdziałania zmianom klimatycznym, trójstronnym porozumieniu z USA i Chinami oraz wspólnocie interesów z USA, takiej jak choćby system handlu emisjami.
Daniel Cohn-Bendit (Zieloni/EFA, FR) przestrzegał, że rozwój gospodarczy może sam w sobie stanowić zagrożenie dla klimatu. "Jeśli nie będziemy rozmawiać o tym, jakiego rozwoju chcemy dla europejskiej gospodarki, popełnimy te same błędy", powiedział. Zdaniem szefa Zielonych, najskuteczniejszą bronią w walce ze zmianami klimatu jest podnoszenie efektywności energetycznej i oszczędzanie energii. Zaproponował podniesienie wskaźnika wzrostu wydajności energetycznej do 30% i opracowanie projektu rozwoju komunikacji tramwajowej, który przyczyniłby się do stworzenia miejsc pracy i rozwoju ekologicznych środków transportu.
Timothy Kirkhope (ECR, UK) powiedział, że "ustanawianie obligatoryjnych wskaźników ekonomicznych i ich egzekwowanie poprzez sankcje nie jest w obecnej sytuacji odpowiednim rozwiązaniem i "pachnie socjalizmem". Zapatero odpowiedział, że zamysłem tej propozycji nie było zwiększanie kontroli państw członkowskich, a raczej wzrost konkurencyjności. Jak zauważył, 27 odrębnych struktur gospodarczych nie będzie w stanie stawić czoła konkurencji na rynku globalnym.
Willy Meyer (GUE/NGL, ES) uznał, że program premiera Zapatero "nie rozwiązuje głównych problemów gospodarczych. Trzeba silniej interweniować. Pan proponuje rozwiązania ze starej szkoły, które rozmontowują europejski model socjalny".
Marta Andreasen (EFD, UK) wspomniała o nadużyciach na rynku nieruchomości w Hiszpanii. "Parlament przyjął trzy sprawozdania w tej sprawie, a nadal nic nie zrobiono", stwierdziła posłanka i wskazała kilka przykładów z jej okręgu wyborczego, gdzie doszło do wyburzeń zamieszkałych domów położonych w nadmorskiej okolicy.
Handel ludźmi wciąż problemem w UE
Handel kobietami w celu wykorzystania seksualnego wciąż stanowi poważny problem w Europie, co potwierdzają statystyki Europolu. Co robi UE, by przeciwdziałać temu procederowi? Szwedzka posłanka, Anna Hedh z grupy Socjalistów oraz jej słowacka koleżanka, Edit Bauer z centroprawicowej EPP, na styczniowej sesji w Strasburgu przedstawiły Komisji i Radzie zapytanie na temat handlu ludźmi. Rozmawialiśmy z posłanką Anną Hedh.
Dlaczego właśnie teraz podnosicie problem handlu kobietami?
W ubiegłym roku Komisja zaproponowała pewne rozwiązania prawne w zakresie zwalczania handlu ludźmi. Ponieważ jednak ratyfikowany został Traktat Lizboński, Parlament w tej kwestii ma obecnie takie samo prawo głosu, jak ministrowie w Radzie i chcemy, by Komisja zastosowała inne ramy prawne. Dlatego zgłosiliśmy zapytanie i złożyliśmy rezolucję.
Handel przybiera coraz większe rozmiary. Choć niewolnictwo w Europie zostało zniesione 200 lat temu, dziś sprzedaje się tysiące ludzi. Handel obejmuje wykorzystywanie seksualne i wyzysk w pracy, pracę przymusową, domowe niewolnictwo i inne formy eksploatacji, w tym usuwanie organów. Jest uważany za jedno z najpoważniejszych przestępstw na całym świecie. Ponad 80% ofiar stanowią kobiety.
Jak można by rozwiązać problem?
Komisja mówi o różnorakich sankcjach, jednak musimy też przyjąć podejście kompleksowe we wszystkich dziedzinach działalności UE. Dlatego, że handel ludźmi wiąże się na przykład z migracją. Kary muszą być surowe, jednak ważna jest również profilaktyka i współdziałanie państw członkowskich w kwestii popytu. Jeśli nie byłoby popytu, nie byłoby problemu. Chciałbym lansować tu szwedzki model przeciwdziałania kupowaniu usług seksualnych, gdzie karę ponosi nabywca. Choć wzbudza on pewne kontrowersje, Szwecja ma mniej problemów z handlem ludźmi niż reszta Unii.
Jakie sankcje powinny spotykać zaangażowanych w handel ludźmi?
Kary muszą być surowe, by były skuteczne. Komisja zaproponowała trzy różne przedziały kar, uważam jednak, że najwyższy proponowany poziom - 12 lat więzienia - powinien być tym najniższym. Myślę, że kara musi wynosić co najmniej 10 więzienia. Mówimy o osobie, która kupiła i sprzedała człowieka.
Handel jest jednym z priorytetów prezydencji hiszpańskiej ...
Tak, i bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że powiedzie im się dyskusja w Radzie, ponieważ wcześniej pojawiały się różne poglądy, między innymi na temat wymiaru kar. Mam nadzieję, że prezydencji hiszpańskiej uda się zjednoczyć Radę tak, byśmy otrzymali dobre prawo.
Kiedy tak rozmawiamy, wciąż jedni są wykorzystywani, a inni wykorzystują. Czy istnieje ryzyko, że powstanie tylko kolejna dyrektywa, i że nic się nie zmieni?
Rzeczywiście, jest taki problem. Nowe ustawodawstwo musi pozwolić nam wywierać nacisk na państwa członkowskie.
Musimy również edukować policję i pracowników sądowych w całej Unii. Ponadto ofiary muszą wiedzieć, że mają prawo do pomocy, gdy zostały wykorzystane, tak aby o tę pomoc zwracały się do władz krajowych. Teksty prawne są często pisane trudnym językiem, a zatem ważne, by państwa członkowskie emitowały kampanie informacyjne, które sprawią, że informacja dotrze do wszystkich obywateli i do ofiar.
Więcej informacji :
Debata w sprawie Iranu: prawa człowieka, wolność słowa, program jądrowy
Rząd w Teheranie łamie prawa człowieka, policja torturuje studentów, demonstracje opozycji są brutalnie tłumione. Ponury obraz sytuacji w Iranie, o której posłowie rozmawiali z szefową unijnej dyplomacji, Catherine Ashton, dopełnia arogancka postawa władz, które wbrew wspólnocie międzynarodowej rozwijają program jądrowy. Ewentualne sankcje wobec Iranu nie powinny godzić w walczące o wolność społeczeństwo, uważają posłowie.
"Wysoki poziom wykształcenia kobiet, dobry grunt dla publicznej debaty, młoda żywa i aktywna populacja - irańskie społeczeństwo posiada potencjał właściwy wolnym nacjom. Ubiegłoroczne wybory, które wielu uznało za sfałszowane ukazały nam jednakże zagrożenia, przed jakimi stoją Irańczycy", mówiła w Parlamencie Catherine Ashton.
"Iran musi przestrzegać międzynarodowych norm i standardów w zakresie praw obywatelskich i politycznych. Stosowanie przemocy wobec demonstrantów, korzystających z prawa do wyrażania opinii i arbitralne aresztowania są nie do przyjęcia".
Catherine Ashton: "przemoc wobec demonstrantów jest nie do przyjęcia"
Iran, który odmówił kontynuowania rozmów w sprawie programu nuklearnego nie przestrzega swoich zobowiązań międzynarodowych. Sukces ubiegłorocznych rozmów w Genewie, kiedy Teheran zgodził się przekazać Rosji swój wzbogacony uran, był pozorny. Za słowami nie poszły czyny.
W debacie zabrali głos przedstawiciele wszystkich grup politycznych.
José Ignacio Salafranca (EPP, Hiszpania): "Mamy morderstwa, egzekucje, organizacje pozarządowe, nie mogą wykonywać swojej pracy, nie ma wolności prasy, za to dochodzi do bardzo poważnych naruszeń praw człowieka, a na dodatek Iran kontynuuje produkcję wzbogaconego uranu.
Chciałbym się dowiedzieć, czy Unia Europejska już straciła cierpliwość wobec Iranu i czy może należałoby się już zastanowić nad wprowadzeniem sankcji? Parlament Europejski musi bardzo wyraźne potępić sytuację w dziedzinie praw człowieka w Iranie".
Roberto Gualtieri (Socjaliści i Demokraci, Włochy): "Iran ma prawo rozwijać pokojowy program nuklearny, ale produkcja wzbogaconego uranu, [który może posłużyć do produkcji broni] wymaga odpowiedzi społeczności międzynarodowej. Sankcje powinny iść w parze z próbami utrzymania dialogu".
Marietje Schaake (ALDE, Holandia): "Wygrałam wybory krytykując rząd w moim kraju. Młode kobiety, które robią to samo w Iranie są aresztowane, bite i gwałcone". Posłanka zacytowała słowa Martina Luthera Kinga "nadchodzi czas, kiedy milczenie jest zdradą". Europa powinna przyjmować wiodącą rolę w dziedzinie obrony praw człowieka, nie tylko wtedy, gdy jest to politycznie bezpieczne, apelowała Shaake.
Barbara Lochbichler (Zieloni / EFA, Niemcy): Zwróciła uwagę, iż technologie dostarczane przez firmy europejskie, szczególnie w dziedzinie telekomunikacji, są wykorzystywane do wzmocnienia cenzury. "Zadajmy sobie pytanie, czy sankcje nakładane na Iran doprowadzą do zmian u władzy, czy tylko zaszkodzą społeczeństwu?" Musimy dążyć do dialogu politycznego, przekonywała posłanka.
Charles Tannock (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, Wielka Brytania): Poseł skrytykował "bezwzględne nuklearne ambicje prezydenta Ahmedinedżada" i wezwał do nałożenia sankcji za "skandaliczne łamanie praw człowieka". Podkreślił jednak, iż odważna młoda opozycja irańska potrzebuje naszej pomocy. "Reżim Iranu i naród irański nie to samo".
Bastiaan Belder (Europa Wolności i Demokracji, Holandia): "Irański program jądrowy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Społeczność międzynarodowa powinna postępować odpowiednio do skali tego zagrożenia".
Parlament Europejski będzie głosował w lutym nad rezolucją w sprawie Iranu.
Więcej informacji :
Klimat rozczarowania - posłowie o wynikach szczytu w Kopenhadze

Artystyczna wizja zmian klimatycznych miała pobudzać wyobraźnię delegatów ©BELGA/AFP PHOTO/ADRIAN DENNIS
"Wielkie rozczarowanie" tak delegacja Parlamentu Europejskiego na szczyt klimatyczny ONZ w Kopenhadze określiła osiągnięte tam porozumienie w sprawie zmian klimatu. Wyniki i procedury podejmowania decyzji zdradzają pilną potrzebę reformy metod pracy Organizacji Narodów Zjednoczonych, uważają posłowie.
Posłowie wraz z przedstawicielami Rady i Komisji dyskutowali w Strasburgu o wynikach grudniowego szczytu klimatycznego w Kopenhadze.
Piętnastoosobowa delegacja posłów do Parlamentu Europejskiego, od 14 do 18 grudnia uczestniczyła w konferencji klimatycznej w Kopenhadze. Deputowani wspierali wysiłki przedstawicieli wspólnoty międzynarodowej, którzy negocjowali nad porozumieniem klimatycznym, które ma zastąpić Protokół z Kioto.
Parlament ściśle współpracuje z rządami państw członkowskich w dziedzinie ochrony środowiska. Traktat lizboński, który wszedł w życie 1 grudnia 2009, zwiększył rolę legislacyjną PE w tej dziedzinie. Ponadto, zgoda większości posłów jest niezbędna do ratyfikowania traktatów międzynarodowych, a taki charakter będzie miała nowa umowa klimatyczna.
Co się nie udało?
Co się nie udało?
• Nie ustalono konkretnych wiążących celów redukcji emisji CO2 w krótkim okresie do 2020
• Nie przyjęto wiążących planów zakładających zredukowanie globalnej emisji o 50% w 2050 r.
• "Porozumienie kopenhaskie" nie jest prawnie wiążące, "uznaje" jedynie konieczność utrzymania wzrostu temperatury poniżej 2°C
Co się zmieni?
• Po raz pierwszy w dokumencie ONZ, wszystkie kraje "uznały" dwustopniowy cel redukcji (wcześniej była to tylko rekomendacja naukowa, teraz mamy "wspólny cel")
• Wszystkie kraje rozwinięte (w tym USA) znalazły się w tych samych ramach międzynarodowych. Umowa obejmuje również "metodę sprawdzania" redukcji emisji w krajach rozwiniętych
• kraje rozwinięte zobowiązały się zapłacić 30 mld USD w latach 2010 - 2012 na wsparcie działań na rzecz klimatu w krajach rozwijających się
• kraje rozwijające się po raz pierwszy zgodziły się uczestniczyć w wysiłkach na rzecz łagodzenia zmian klimatu i ich "wydawały się gotowe", na to, aby w ich wysiłki "otrzymała wgląd wspólnota miedzynarodowa".
"Porozumienie zawarte w Kopenhadze stanowi wielkie rozczarowanie i odkłada na później ochronę klimatu", powiedział przewodniczący parlamentarnej komisji ochrony środowiska, niemiecki socjalista, Jo Leinen, który stał na czele delegacji Parlamentu Europejskiego na konferencję klimatyczną ONZ w Kopenhadze.
"W dokumencie końcowym brakuje długofalowej wizji do 2050 r., nie ma też krótkoterminowych celów na rok 2020. Obecne zobowiązania krajów uprzemysłowionych w żaden sposób nie spełniają wymogów w zakresie redukcji emisji CO2, które określił przez panel naukowy ONZ ".
Posłowie ubolewali, że "porozumienie kopenhaskie" nie ma charakteru prawnie wiążącej umowy, a jedynie "uznaje" konieczność utrzymania wzrostu temperatur poniżej 2 stopni Celsjusza.
"Kopenhaga to tylko pierwszy krok", powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek. "Musimy wyciągnąć wnioski, jak moglibyśmy poprawić proces negocjacyjny. Istnieją pewne pozytywne elementy porozumienia, ale Unia Europejska powinna wywierać presję na resztę świata i doprowadzić do zawarcia bardziej ambitnej umowy w późniejszym terminie. "
Najważniejsze momenty styczniowej sesji
Galeria zdjęć

Były premier Jerzy Buzek został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego w lipcu 2008
Inne dostępne zdjęcia
- Uścisk dłoni przed otwarciem pierwszej w tym roku sesji plenarnej
- Młotek służy do napominania posłów, którzy przekroczyli czas swojego wystąpienia
- Jerzy Buzek i José Luis Rodríguez Zapatero, premier Hiszpanii, która rozpoczyna przewodnictwo w UE
- Co roku przewodniczący prowadzi 12 sesji w Strasburgu i krótsze sesje w Brukseli
- Zapatero, Buzek i Barroso w dobrych nastrojach
- Przewodniczący za chwilę rozpocznie konferencję prasową w sprawie rezygnacji desygnowanej Komisarz z Bułgarii
- Każda konferencja prasowa tłumaczona jest na 23 języki UE
Posłowie zebrali się w Strasburgu na pierwszej sesji plenarnej w 2010 roku. Przesłuchania desygnowanych komisarzy i wycofanie się kandydatki z Bułgarii już na początku tygodnia zwróciły uwagę mediów. Deputowani zajęli się także trzęsieniem ziemi na Haiti, priorytetami hiszpańskiej prezydencji w UE i sytuacją w Iranie. Wybrali też ponownie Nikiforosa Diamandourosa na stanowisko rzecznika praw obywatelskich.
Przesłuchania desygnowanych komisarzy. Cztery kolejne przesłuchania desygnowanych komisarzy odbyły się w Strasburgu. Wiadomość o rezygnacji kandydatki z Bułgarii, Rumiany Żelewej dotarła we wtorek do prasy. Przesłuchania desygnowanych komisarzy to "przykład europejskiej demokracji parlamentarnej w działaniu" powiedział przewodniczący Parlamentu Jerzy Buzek. Dodatkowe przesłuchanie nowej kandydatki z Bułgarii odbędzie się 3 lutego.
Rusza hiszpańskie przewodnictwo: Zmniejszenie zależności energetycznej UE, popularyzacja handlu internetowego, rozwój elektrycznych pojazdów jako forma przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz poprawa jakości szkolnictwa wyższego, to cztery priorytety nakreślone przez premiera Zapatero podczas debaty inaugurującej hiszpańskie przewodnictwo w UE. Szefowie grup politycznych życzliwie przyjęli zapowiedź walki z kryzysem gospodarczym, choć nie zawsze zgadzali się co do proponowanych w tym celu środków.
Trzęsienie ziemi na Haiti: Otwierając pierwszą w nowym roku sesję plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, przewodniczący Jerzy Buzek okazał solidarność narodowi haitańskiemu dotkniętym wielką tragedią trzęsienia ziemi. "Naszym celem jest ulżyć cierpieniu ludzi, a w perspektywie długoterminowej odbudowa kraju", powiedziała Lady Ashton, Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych w swoim pierwszym oświadczeniu wygłoszonym przed Parlamentem Europejskim. Catherine Ashton poinformowała, że ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich podjęli decyzję o przekazaniu 220 milionów euro w formie pomocy dla Haiti
Wybór Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich: Parlament Europejski wybrał ponownie Nikiforosa Diamandourosa (EL) na stanowisko Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Diamandouros, który sprawuje tę funkcję od 2003 roku uzyskał w tajnym głosowaniu 340 głosów. Na stanowisko kandydowali także Włoch Vittorio Bottoli oraz Belg Pierre-Yves Monette. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich zajmuje się rozpatrywaniem skarg obywateli UE na nieprawidłowości w instytucjach europejskich.
Handel ludźmi przybiera coraz większe rozmiary: Choć niewolnictwo w Europie zostało zniesione 200 lat temu, dziś sprzedaje się tysiące ludzi. Handel obejmuje wykorzystywanie seksualne i wyzysk w pracy, pracę przymusową, domowe niewolnictwo i inne formy eksploatacji, w tym usuwanie organów. Jest uważany za jedno z najpoważniejszych przestępstw na całym świecie. Ponad 80% ofiar stanowią kobiety, mówi posłanka Anna Hedh. Wraz ze słowacką koleżanka, Edit Bauer z centroprawicowej EPP, na styczniowej sesji w Strasburgu przedstawiły Komisji i Radzie zapytanie na temat handlu ludźmi.
Iran: Rząd w Teheranie łamie prawa człowieka, policja torturuje studentów, demonstracje opozycji są brutalnie tłumione. Ponury obraz sytuacji w Iranie, o której posłowie rozmawiali z szefową unijnej dyplomacji, Catherine Ashton, dopełnia arogancka postawa władz, które wbrew wspólnocie międzynarodowej rozwijają program jądrowy. Ewentualne sankcje wobec Iranu nie powinny godzić w walczące o wolność społeczeństwo, uważają posłowie.
Fiasko Kopenhagi: Posłowie wraz z przedstawicielami Rady i Komisji dyskutowali o wynikach grudniowego szczytu klimatycznego w Kopenhadze. Zdaniem posłów uczestniczących w konferencji w ramach oficjalnej delegacji PE, tak słabe porozumienie zawarte w Kopenhadze należy uznać za duże rozczarowanie. Rezultat i przebieg rozmów wskazują na konieczność niezwłocznego zreformowania metod prac ONZ. Posłowie z żalem przyjęli fakt, że porozumienie zawarte w Kopenhadze nie jest prawnie obowiązującym dokumentem, a uznaje jedynie za konieczne ograniczenie wzrostu temperatury o mniej niż 2°C.
SWIFT. "irytujące", " w stylu kamikaze", "nie do przyjęcia " - takie głosy z ław poselskich padały pod adresem sekretnych działań międzyrządowych, które za plecami deputowanych doprowadziły do zawarcia okresowej umowy UE-USA w sprawie przekazywania bankowych danych SWIFT w celu zwalczania terroryzmu. Posłowie otrzymają ostatecznie 25 stycznia oficjalne wersje językowe porozumienia, które wchodzi w życie 1 lutego, obiecał hiszpański minister spraw europejskich, Diego Lopez Garrido. Odpowiednie zaangażowanie Parlamentu Europejskiego jest potrzebne przy negocjacjach w sprawie nowego porozumienia, uważają posłowie.
Przewodniczący Jerzy Buzek: W naszej galerii prezentujemy pracę przewodniczącego Parlamentu.







