Artykuł
 

Europejski Nakaz Ochrony

Prawa kobiet/równouprawnienie - 03-06-2010 - 17:27
Wyślij do znajomego
  • Jak możemy chronić ofiary przemocy w Europie
  • Jak zdefiniować "potencjalną ofiarę przemocy"
Kobieta broni się przed napastnikiem ©BELGA_PhotoAlto_Laurent Hamels

Kobieta broni się przed napastnikiem ©BELGA_PhotoAlto_Laurent Hamels

Celem Europejskiego Nakazu Ochrony jest zabezpieczenie kobiet, które uciekają przed swoimi prześladowcami za granicę, przed dalszą fizyczną, psychiczną i seksualna przemocą z ich strony. Kilka europejskich rządów chciałoby, aby system ten przyjął formę dyrektywy. W ten sposób nowe prawo objęłoby swoim działaniem całą Unię Europejską. Członkowie dwóch parlamentarnych komisji do spraw praw kobiet oraz do spraw wolności obywatelskich zajmą się tą kwestią we wtorek, pierwszego czerwca.

Zakaz zbliżania się do ofiary jest narzędziem prawnym chroniącym poszkodowanego przed dalszą przemocą. Osoba objęta taką ochroną nie musi być ofiarą bezpośredniej fizycznej agresji. Wystarczy, że doświadczyła gróźb. Hiszpańska posłanka z grupy socjalistów Carmen Romero López podjęła się współfinansowania sprawozdania w tej sprawie. Przemawiając we wtorek na forum Parlamentu Europejskiego, podkreśliła ona, że: "jest to inicjatywa na którą czekały tysiące kobiet i tysiące ofiar, z których nie wszystkie są kobietami"
 
"Sądy orzekły 100 tysięcy zakazów zbliżania się"
 
"Obecnie w Hiszpanii 118 tysięcy sprawców przemocy jest objętych zakazem zbliżania się do swoich ofiar. Każdego roku sądy wydają 30-40 tysięcy nowych wyroków tego rodzaju. W Unii Europejskiej możemy spodziewać się około 100 tysięcy kolejnych przypadków - to daje wyobrażenie o skali problemu" - mówi posłanka Teresa Jiménez-Becerril Barrio z centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej. Ona także współfinansowała i brała udział w opracowywaniu sprawozdania w tej sprawie.
 
Podczas swojego wystąpienia przed komisją do spraw praw kobiet, deputowana Jiménez-Becerril Barrio powiedziała: "poszkodowane są pierwszymi osobami, o których zapominamy. Europejski Nakaz Ochrony jest narzędziem przeznaczonym dla osób, które doświadczyły przemocy opartej na płci i które uciekają przed nią przemieszczając się w granicach UE. Nie wolno nam zapominać także o ofiarach aranżowanych małżeństw, handlu ludźmi, zorganizowanej przestępczości czy terroryzmu."
 
Kłopot z definicją prawną
 
Posłowie wyrazili swoje zaniepokojenie konsekwencjami prawnymi takiej dyrektywy w odniesieniu do już istniejącego w poszczególnych krajach członkowskich prawa. Obawy wywołała także konieczność jasnego zdefiniowania "osoby, która jest zagrożona przemocą". Brytyjski poseł z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w rozmowie z innym deputowanym stwierdził, że: "zanim obejmiemy kogoś Europejskim Nakazem Ochrony (EPO) sąd powinien wydać w tej sprawie wyrok. Nie podoba mi się pojęcie potencjalnej ofiary przemocy. Wszyscy jesteśmy potencjalnymi ofiarami".
 
Rządy poszczególnych państw członkowskich planują wydać ostateczny dokument w tej sprawie w ciągu kilku najbliższych dni. Zanim stanie się on oficjalnym prawem UE, konieczne będzie zatwierdzenie go przez cały Parlament Europejski.
 
Dot.: 20100528STO75181