Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2007/0136(CNS)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A6-0469/2007

Debaty :

Głosowanie :

PV 11/12/2007 - 9.10
CRE 11/12/2007 - 9.10
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P6_TA(2007)0587

Debaty
Wtorek, 11 grudnia 2007 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

11. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
PV
  

- Sprawozdanie: Paolo Costa (A6-0457/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Andrzej Jan Szejna (PSE), na piśmie. − Głosuję za przyjęciem sprawozdania pana posła Paolo Costy zmian umowy w sprawie niektórych aspektów usług lotniczych pomiędzy WE/Maroko. Wniosek dotyczy decyzji Rady w sprawie zawarcia protokołu zmieniającego umowę pomiędzy Wspólnotą Europejską a Królestwem Maroka w sprawie niektórych aspektów usług lotniczych w celu uwzględnienia przystąpienia Republiki Bułgarii i Rumunii do Unii Europejskiej.

Protokół przewiduje niezbędne zmiany w dwustronnych umowach dotyczących usług lotniczych zawartych pomiędzy Królestwem Maroka a Republiką Bułgarii i Rumunią w związku z przystąpieniem tych krajów do Unii Europejskiej.

Zarówno Bułgaria jak i Rumunia zawarły z Królestwem Maroka umowę o komunikacji lotniczej odpowiednio w 1966 i 1971 roku, natomiast Wspólnota Europejska zawarła umowę horyzontalną w grudniu 2006 roku. Należy, zatem dostosować umowy do prawa wspólnotowego i umożliwić obu nowym państwom członkowskim przystąpienia do umowy horyzontalnej.

 
  
  

- Sprawozdanie: Paolo Costa (A6-0456/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Silvia-Adriana Ţicău (PSE), na piśmie. (RO) Rumuńscy posłowie do Parlamentu Europejskiego, należący do Grupy Europejskich Socjalistów, wstrzymali się od głosowania w sprawie sprawozdania dotyczącego umów pomiędzy WE oraz Gruzją, Libanem, Malediwami, Mołdową, Singapurem i Urugwajem odnośnie do pewnych aspektów służb lotniczych w wyniku odniesienia w tekście umowy z Republiką Mołdowy do języka mołdawskiego w stwierdzeniu: „Sporządzana w Luksemburgu w dwóch egzemplarzach w językach: bułgarskim, czeskim, duńskim, holenderskim, angielskim, estońskim, fińskim, francuskim, niemieckim, greckim, węgierskim, włoskim, łotewskim, litewskim, maltańskim, polskim, portugalskim, rumuńskim, słowackim, słoweńskim, hiszpańskim, szwedzkim oraz mołdawskim”.

Delegacja rumuńskich socjaldemokratów podkreśla, że udział Rumunii w tej umowie nie obejmuje zatwierdzenia dla określenia „język mołdawski”. Rumuńscy członkowie Grupy Europejskich Socjalistów powtarzają, że zgodnie z rzeczowymi i naukowymi dowodami, w tym interpretacją Akademii Nauk Republiki Mołdowy (z września 1994 r.), prawidłowym określeniem jest „język rumuński”.

Konieczne jest wzięcie pod uwagę faktu, że w wielu innych umowach Komisja korzystała z neutralnego określenia: „Sporządzono o godz... w... dnia... w roku... w dwóch egzemplarzach, w każdym z oficjalnych języków Stron, przy czym oba dokumenty posiadają tę samą moc prawną”.

Ubolewamy nad faktem, że to właśnie określenie nie zostało użyte w umowach z Republiką Mołdowy, dlatego zalecamy używanie tego neutralnego określenia w oficjalnych dokumentach dotyczących stosunków pomiędzy UE i Republiką Mołdowy.

 
  
MPphoto
 
 

  Brian Simpson (PSE), na piśmie. ? Chciałbym tylko krótko, za sprawą mojego sprawozdania, podjąć temat tych problemów, które nadal dotykają linie lotnicze UE w związku z prawami przelotu nad Rosją.

Prawa te są nie tylko ograniczone przez władze rosyjskie, ale również są bardzo drogie, wydawane w sposób dyskryminujący oraz taki, który ewidentnie jest na niekorzyść przewoźników UE, szczególnie tych organizujących przeloty różnymi trasami na Daleki Wschód.

Problem ten jest znany od dość długiego czasu, ale niechęć władz rosyjskich, aby renegocjować z UE tę kwestię, kosztowała nas wiele i nie pomogła w rozwiązaniu problemu.

Musimy teraz nakłonić Komisję i władze Rosji do wzmożenia swoich starań o to, aby znaleźć rozwiązanie tego bardzo poważnego problemu.

 
  
  

- Sprawozdanie: Hans-Peter Mayer (A6-0475/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Chociaż do różnych awarii reaktorów jądrowych doszło wiele lat temu, nadal płacimy wysoką cenę za dawne błędy. Natychmiast po wypadkach nuklearnych takie elementy środowiska, jak zwierzyna łowna, owoce leśne czy grzyby, są tymczasowo usuwane z naszych menu, ale wkrótce potem do nich wracają. Ważne jest, aby ustalić maksymalne dopuszczalne poziomy promieniowania, ale nadal brakuje badań w związku z wpływem promieniowania na człowieka, podobnie jak niewystarczająco bada się nowopowstałą dziedzinę inżynierii genetycznej.

UE musi zaangażować się bez zwłoki w te ważne i oczekiwane badania wpływu, poczynić przygotowania do wycofania z użytku energii jądrowej i pozostawić w gestii państw członkowskich podjęcie decyzji co do stosowania inżynierii genetycznej. Ponieważ wyżej wspomniane punkty nie zostały w sposób właściwy uwzględnione w sprawozdaniu, wstrzymałem się od głosu.

 
  
  

- Sprawozdanie: Francesco Enrico Speroni (A6-0476/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie. Wspólna organizacja rynku produktów rybnych ma na celu zapewnienie stabilności na rynku oraz zabezpieczenie dochodów dla podmiotów zaangażowanych w ten rynek. Te cele oraz cele wyznaczone w Traktacie WE są rzeczywiście wartościowe i powinny zapewnić dobrobyt społeczności rybackich w Europie.

Niestety ostatnie 25 lat scentralizowanego nadzoru ze strony Brukseli w formie WPRyb były katastrofalne dla tych społeczności. Ożywiony rynek zapewniający zatrudnienie nie jest osiągalnym stanem w związku z WPRyb, dlatego nadzór nad zarządzaniem łowiskami musi zostać przywrócony krajom, w których łowiska stanowią główne źródła utrzymania.

 
  
  

- Sprawozdanie: Ioannis Gklavakis (A6-0480/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Głosowałem przeciwko sprawozdaniu, ponieważ jest w nim mowa o przepisach dla wspólnej polityki rolnej, które chcielibyśmy porzucić. Wspólna polityka rolna potrzebuje radykalnych zmian, dlatego od paru lat wzywaliśmy do jak najszybszego rozpoczęcia dyskusji w tej sprawie. Sądzimy, że UE powinna zacząć redukować swoje wsparcie dla rolnictwa już w roku 2010, po wydaniu tzw. oceny funkcjonowania budżetu długoterminowego na okres 2007-2013.

Dlatego właśnie posłowie należący do Listy Czerwcowej nie mogą zazwyczaj głosować za różnymi sprawozdaniami dotyczącymi rolnictwa, które przedkładane są Parlamentowi Europejskiemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Diamanto Manolakou (GUE/NGL), na piśmie.(EL) Higiena roślin oraz certyfikacja materiału rozmnożeniowego dla sadzonek roślin rodzących owoce i drzew owocowych są dla producenta zagadnieniami najwyższej wagi, ponieważ początkowe prace nad utworzeniem sadu, wykonane w sposób właściwy, są gwarancją dobrych zbiorów. Bez wątpienia potrzebne jest prawodawstwo, które zapewni poprawę sytuacji w tym sektorze.

Chociaż zgadzamy się z większością poprawek do sprawozdania pana posła Gklavakisa, mamy zastrzeżenia i nie zgadzamy się z tymi poprawkami, które dopuszczają genetycznie modyfikowany materiał rozmnożeniowy, nawet taki jak podkładki, ponieważ stanowi on zagrożenie dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Jak dotychczas nie przeprowadzono badań naukowych, które gwarantowałyby, że nie istnieją żadne przeciwwskazania. Jeśli chodzi o wwóz takich produktów z krajów trzecich, zgadzamy się, że jakiekolwiek odejście od normy jest niedopuszczalne, ponieważ istnieje ryzyko szerzenia się czynników chorobotwórczych w Unii Europejskiej z reperkusjami dotyczącymi produkcji, jakości produktów i dochodów sektora rolnictwa.

 
  
  

- Sprawozdanie: Ieke van den Burg (A6-0469/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Stajemy w obronie stosowania zasady pomocniczości. W konsekwencji, zgadzamy się, że Wspólnota nie powinna kolidować z kompetencjami państw członkowskich. Ma to miejsce na przykład w przypadku usług świadczonych lokalnie, które nie angażują działalności transgranicznej i w związku z tym co do zasady nie oddziałują na funkcjonowanie rynku wewnętrznego. Dlatego też, w obszarze podatków pośrednich i w odniesieniu do ustalania stawek VAT, każde państwo powinno mieć zupełną swobodę działania.

Nawet jeżeli Rada podejmie decyzję w przedmiocie ostatecznego systemu opodatkowania wewnątrzwspólnotowych operacji, państwa członkowskie powinny mieć możliwość stosowania obniżonych stawek albo nawet stawek zerowych do towarów i usług pierwszej potrzeby takich jak żywność i lekarstwa oraz do usług świadczonych lokalnie w tym usług i dostawy dóbr związanych ze szkolnictwem, opieką społeczną, ubezpieczeniem społecznym i kulturą.

Nawet jeżeli decyzja w sprawie ostatecznego systemu opodatkowania operacji wewnątrzwspólnotowych zostanie podjęta przed końcem 2010 r., państwa członkowskie powinny mieć możliwość stosowania obniżonych stawek VAT w celu wzmocnienia funkcjonowania i utrzymania usług na szczeblu lokalnym a także realizowanej przez nie funkcji gospodarczej.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie. – (FR) Po raz kolejny namawiano nas w Parlamencie do udzielenia poparcia w głosowaniu dla sprawozdania w sprawie VAT. Opowiada się on za zrezygnowaniem z celu przepisów ostatecznych dotyczących opodatkowania w kraju konsumpcji, i ten cel sam w sobie uzasadniał zwiększenie ujednolicenia stawek. Sprawozdanie popiera ponadto stosowanie zasady pomocniczości, która pozwoliłaby państwom członkowskim na stosowanie zerowej stawki VAT do usług świadczonych lokalnie obejmujących żywność i inne w ramach realizacji celów społecznych, edukacyjnych i kulturalnych etc. Sprawozdanie dąży ponadto do utrzymania wielu odstępstw, które miały nie być już stosowne w latach 2007-2010. Zgadzamy się z tym.

Jednak nie możemy wyrazić zgody na utrzymanie europejskiego prawodawstwa w sprawie VAT i na zamiar utrzymania identycznych stawek bez względu na wszystko w celu uproszczenia formalności dotyczących handlu i ceł w ramach wymiany handlowej wewnątrz UE. Podatki stanowią suwerenną odpowiedzialność poszczególnych państw i różnice dotyczące jednego rodzaju podatku wyrównują nierówności w drugim. Dlatego też nie czasami są one uzasadnione.

 
  
MPphoto
 
 

  Małgorzata Handzlik (PPE-DE), na piśmie. − Parlament Europejski został poproszony o opinię w sprawie dalszego stosowania przepisów przejściowych dotyczących stawek VAT, w ramach toczących się na ten temat debat i dzisiaj jego opinię głosujemy. Mimo, że jest ona trochę spóźniona, gdyż wiemy, że Unia Europejska zadecydowała już o kontynuowaniu po 1 stycznia 2008 roku stosowania preferencyjnych stawek VAT, uważam, że jest to opinia bardzo ważna.

Oczywiście dla państw członkowskich, które weszły do Unii w 2004 roku, jest to bardzo słuszna decyzja, którą szeroko popieramy. Opinia Parlamentu w tej sprawie jest jednoznaczna i opowiada się za utrzymaniem niektórych przepisów przejściowych dotyczących stawek podatku VAT. Decyzja ta zasługuje na szerokie poparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie. − Zagłosowałem za sprawozdaniem pana posła van den Burga w sprawie podatku VAT. Sprawozdanie podkreśla wagę zasady pomocniczości w kwestiach podatków i słusznie moim zdaniem stwierdza, że zasada ta powinna być stosowana, w przypadku gdy usługi nie mają elementu transgranicznego a co za tym idzie nie oddziałują na rynek wewnętrzny.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Claude Martinez (NI), na piśmie. (FR) Komisja nigdy nie potrafi prawidłowo odnieść się do tematu podatku VAT. W latach 80-tych sprawozdanie posła Cockfielda wzywało do stosowania wielu stawek VAT. A rzeczywiście były to tylko minimalna stawka 15%, 5% stawka średnia i niższa stawka.

Potem Komisja chciała, żeby stosowano stawkę VAT kraju pochodzenia. Jednak w praktyce pobierana była stawka VAT obowiązująca w państwie przeznaczenia. Był to system tymczasowy, który stał się ostateczny: tzw. „VAT Bolkensteina” nie został wprowadzony. Nie było niższych stawek VAT dla francuskich firm cateringowych, płyt kompaktowych i działalności generującej miejsca pracy.

Następnie Komisja uległa przynajmniej tymczasowo, czego dowód stanowi wykaz w załączniku H do Szóstej Dyrektywy z 1977 r. ponieważ uznała, że Niemcy w swoich mercedesach za dużo nie jeździli za granicę na obiady w restauracjach z obniżonym podatkiem VAT.

Szkoda, że w 1993 r. Komisja nie zdała sobie sprawy, że bez kontroli granicznych wewnątrzwspólnotowy VAT stanowi niewyczerpane źródło nadużyć na szeroką skalę. Filozoficzna logika podatku VAT – podatku inteligentnego, bo neutralnego gospodarczo – jest nieuchwytna dla znacznej większości urzędników Komisji. Dlatego też prawodawstwo Komisji w tym przedmiocie nie zdawało egzaminu przez ostatnie 20 lat.

 
  
MPphoto
 
 

  Joseph Muscat (PSE), na piśmie. − (MT) Pragnę zwrócić państwa uwagę na dwie zaproponowane przeze mnie poprawki, które zostały przyjęte w ostatecznej wersji sprawozdania.

Propozycja pierwsza stanowi, że każde państwo powinno mieć prawo stosowania obniżonych stawek VAT lub w nadzwyczajnych okolicznościach nawet stawki zerowej w odniesieniu do towarów i usług podstawowej potrzeby takich jak żywność i lekarstwa, ze względów społecznych i ochrony środowiska oraz dla dobra konsumenta.

W propozycji drugiej zostało stwierdzone, że powinna istnieć możliwość stosowania obniżonej lub nawet zerowej stawki VAT względem dóbr związanych ze szkolnictwem, ubezpieczeniem społecznym i kulturą.

Obecnie obniżone stawki VAT można już stosować do dóbr związanych ze szkolnictwem. Omawiana poprawka wzmacnia istniejący stan rzeczy.

Zwracam się do Rady Ministrów, żeby postępowała zgodnie z polityką Parlamentu Europejskiego.

 
  
  

- Sprawozdanie: Gianni De Michelis (A6-0484/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Nasze wstrzymanie się od głosu w sprawie przedmiotowego sprawozdania wynika z wątpliwości wokół ustanowienia, funkcjonowania i zarządzania projektem ARTEMIS. Utworzenie wspólnych przedsiębiorstw w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, tak jak w przypadku ARTEMIS w celu wdrażania wspólnej inicjatywy technologicznej zgodnie ze sprawozdaniem odnosi się także do idei korzystania ze środków publicznych w celach prywatnych, podczas gdy współpraca w innym kierunku, czy to finansowym czy też dotyczącym przekazania wiedzy wydaje się nie istnieć.

W tym kontekście, cele się nie zgadzają ponieważ prywatny filar tej inicjatywy został stworzony z kumulacji zysków, podczas gdy filar sektora publicznego oparty jest na usługach pożytku publicznego i reakcji na problemy społeczeństwa.

Jednakże, inwestycje w badania, w szczególności w obszarze zintegrowanych obszarów IT stanowią wkład, który uznajemy za zasadniczy dla rozwoju technologii w Europie.

 
  
MPphoto
 
 

  Janusz Lewandowski (PPE-DE), na piśmie. − Pani Przewodnicząca, ARTEMIS to pierwsze z czterech proponowanych wspólnych przedsięwzięć (oprócz Clean Sky, ENIAC i Innovative Medicine), które mają wspólny cel i wspólne uzasadnienie, a nawet wspólną siedzibę w Brukseli, która pozostaje wspólną stolicą państwa Flamandów i Walonów.

Komisja Budżetowa Parlamentu Europejskiego wyraziła poparcie dla czterech nowych instytucji, przewidzianych w ramach 7-ego Programu Ramowego, w nadziei, iż założony w nich model partnerstwa publiczno-prywatnego okaże się bardziej realistyczny, iż miało to miejsce w przypadku programu Galileo. Ramy czasowe i budżetowe ARTEMIS i innych wspólnych przedsięwzięć (2008-2013) odbiegają od standardu finansowania, tj. siedmioletniej Perspektywy Finansowej 2007-2013, co w przyszłości może zrodzić pewne problemy.

Zwraca naszą uwagę stosunkowo niski udział kosztów administracyjnych (84 mln euro w latach 2008-17) w całkowitym kosztorysie czterech wspólnych przedsięwzięć - około 3,5%, co jest dodatkowym argumentem. Pytanie o mnożenie instytucji w ramach Unii Europejskiej pozostaje jednak otwarte i dotyczy nie tylko obudowy instytucjonalnej 7-ego Programu Ramowego.

 
  
  

- Sprawozdanie: Françoise Grossetête (A6-0479/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Miroslav Mikolášik (PPE-DE). - (SK) Inicjatywa w zakresie leków innowacyjnych jest jedyną w swoim rodzaju inicjatywą zainspirowaną przez Komisję Europejską i Europejską Federację Organizacji Sektora Farmaceutycznego, której budżet będzie wynosił 2 mld euro do 2013 r. Dlatego też poparłam w głosowaniu przedmiotowe sprawozdanie.

Jestem przekonany, że partnerstwo pomiędzy sektorami prywatnym i państwowym pomoże przyspieszyć dystrybucję lepszych i bezpieczniejszych lekarstw.

Jestem zadowolony, że inicjatywa w zakresie leków innowacyjnych poprawi warunki badań a wraz z nimi możliwości opracowania lepszych lekarstw w celu leczenia zaniedbywanych chorób.

Po drugie, jako członek małego i średniego stowarzyszenia przedsiębiorstw jestem zachwycony tym pierwszym publiczno-prywatnym partnerstwem, które zakłada finansowanie współpracy pomiędzy małymi i średnimi przedsiębiorstwami, uniwersytetami, ośrodkami badań, akademiami i stowarzyszeniami, które są członkami Europejskiej Federacji Organizacji Sektora Farmaceutycznego (EFPIA).

Ten sposób finansowania w końcu zapewni dostęp do pożądanych zasobów i tym samym stworzy sprzyjające środowisko dla badań i zwiększenia konkurencyjności w Unii Europejskiej. Państwa członkowskie powinny spodziewać się wyników…

(Przewodniczący wyłączył mikrofon)

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). - (CS) Panie przewodniczący, należę do krytyków braku współpracy pomiędzy wielkimi korporacjami i uniwersytetami, jestem także przeciwna słabej dostępności środków na badania w ramach UE a to dlatego, że w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, tylko jedna trzecia środków na ten cel pochodzi z sektora prywatnego. Dzisiaj przynajmniej przekazujemy dobrą nowinę ze Strasburga dla europejskiego przemysłu badań naukowych dotyczącą przyjęcia siedmioletniego planu na rzecz medycyny innowacyjnej na kwotę 2 mld euro. Formuła tego przedsięwzięcia jest sama w sobie innowacyjna – jest to partnerstwo pomiędzy sektorami prywatnym i publicznym. Może to zwiększyć dostępne środki i pomóc w ujednoliceniu celów z dziedziny badań naukowych. Uważam, że omawiane przedsięwzięcie będzie stanowić świeży impuls dla zarządzania wiedzą, szkolnictwa i kształcenia zawodowego. Jestem przekonana, że możemy odwrócić tendencję spadku efektywności europejskiego przemysłu farmaceutycznego i utrzymać łatwiejszy dostęp do wysokiej jakości leczenia, głównie raka i choroby Alzheimera. Pragnę podziękować pani poseł sprawozdawczyni za pomyślne doprowadzenie sprawozdania do drugiego czytania.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Grossetête (PPE-DE), na piśmie. (FR) Jako sprawozdawczyni jestem bardzo zadowolona z przyjęcia tego sprawozdania na temat ustanowienia wspólnego przedsięwzięcia na rzecz inicjatywy w zakresie leków innowacyjnych (IMI).

Realizacja tego publiczno-prywatnego partnerstwa pomiędzy Europejską Federacją Organizacji Sektora Farmaceutycznego (EFPIA) i Komisją Europejską stanowi ważny krok naprzód w stronę programów badań naukowych na wysoką skalę. Komisja Europejska ze względu na swoje kompetencje musi rozważać potrzeby europejskie pod innym kątem.

Wspólne przedsięwzięcie na rzecz inicjatywy w zakresie leków innowacyjnych będzie miało budżet 2 mld euro na lata 2008-2013. Wkład 1 mld euro Komisji Europejskiej zostanie wypłacony MŚP i uniwersytetom. W zamian, główne przedsiębiorstwa uzupełnią tą kwotę wkładem rzeczowym. Inicjatywa obejmie MŚP i uniwersytety dostarczając im narzędzi i metodologię w celu lepszej oceny szkodliwości i skuteczności lekarstw, przemyślane infrastruktury i zarządzanie wiedzą.

Taka współpraca pomiędzy wiodącymi przedsiębiorstwami, małymi ośrodkami badawczymi, MŚP i uniwersytetami pomoże w kształtowaniu ich projektów naukowych. Wspólne przedsięwzięcie na rzecz inicjatywy w zakresie leków innowacyjnych poprawi także przekaz wiedzy w uniwersytetach i przedsiębiorstwach i wpłynie na zaangażowanie mniejszych firm w badania europejskie.

 
  
MPphoto
 
 

  Małgorzata Handzlik (PPE-DE), na piśmie. − Temat leków innowacyjnych jest mi szczególnie bliski, gdyż jestem aktywnie zaangażowana w Polsce w pomoc dzieciom cierpiącym na rzadkie choroby genetyczne. Dzieci te nie są niestety objęte żadnymi programami zdrowotnymi, a leki, które są im potrzebne są za drogie. W większości państw Unii Europejskiej leki potrzebne do utrzymania dzieci przy życiu i dania im szansy na prawie normalne życie są refundowane.

Jako poseł do Parlamentu Europejskiego zdaję sobie sprawę z tego, jak ważne jest europejskie podejście do całego zagadnienia leków, ich innowacyjności, wsparcie przez Unię programów badawczych, naukowców, zachęcanie firm farmaceutycznych do prowadzenia badań nad nowymi lekami. Uważam, że sprawozdanie pani Grossetête jest bardzo ważne.

Zgadzam się, że Unia musi przestawić się na nowy, bardziej wydatny sposób zarządzania badaniami i innowacjami, które przyczyniają się do rozwoju gospodarczego naszego kontynentu, przynosząc ulgę i często ratując życie naszym obywatelom. Propozycja Komisji Europejskiej tworzenia wspólnych inicjatyw technologicznych zharmonizuje i uprości finansowanie projektów.

Jeśli chodzi o programy badawcze dotyczące innowacyjności leków, należy włączyć do współpracy małe i średnie przedsiębiorstwa, uniwersytety, pacjentów, szpitale, przemysł farmaceutyczny, po to, aby leki były pewniejsze, tańsze, dostępne. Dlatego też bardzo dobrym rozwiązaniem są zaproponowane przez Komisję partnerstwa publiczno-prawne, które stanowią nową alternatywę dla sektora badań farmaceutycznych.

 
  
  

- Sprawozdanie: Lena Ek (A6-0483/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Teresa Riera Madurell (PSE), na piśmie. − (ES) Delegacja hiszpańskich socjalistów głosowała za sprawozdaniem pani poseł Ek dotyczącym wspólnego przedsiębiorstwa Czyste niebo, ale chciałabym wyjaśnić, że podstawowe zasady otwarcia i przejrzystości powinny być przestrzegane przez wszystkie wspólne inicjatywy technologiczne. W szczególności w odniesieniu do Czystego nieba, hiszpańska delegacja socjalistów zawsze popierała potrzebę otwartych i konkurencyjnych otwarć przetargów w celu zapewnienia równego dostępu dla wszystkich uczestników we wszystkich państwach członkowskich na zasadzie reprezentowanej przez nich wysokiej jakości.

Biorąc pod uwagę powyższe względy, hiszpańska delegacja socjalistów pragnie podkreślić, że przedsiębiorstwo Czyste Niebo nie musi stanowić precedensu dla przyszłych wspólnych inicjatyw technologicznych lub innych instrumentów Siódmego Programu Ramowego i uważa, że nadrzędne jest, aby wszystkie państwa członkowskie uczestniczyły na równych zasadach.

 
  
  

- Sprawozdanie: Ioannis Varvitsiotis (A6-0454/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE-DE), na piśmie. − (PT) Przysługuje nam jako obywatelom europejskim szereg praw, w tym prawo do ochrony dyplomatycznej i konsularnej. Wszyscy obywatele EU podlegają dyplomatycznej i konsularnej ochronie ze strony władz każdego innego państwa członkowskiego, w którym ich państwo nie ma ambasady lub konsulatu na terytorium państwa trzeciego.

Kwestia ta jest nawet istotniejsza jak uświadomimy sobie, że tylko w trzech państwach – Chinach, Rosji i Stanach Zjednoczonych wszystkie państwa członkowskie mają swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne i konsularne.

Poza faktem, że przedstawicielstwa państw członkowskich w państwach trzecich mogą się znacznie od siebie różnić to są jeszcze przypadki, że ich wcale nie ma (na Malediwach).

Popieram inicjatywę, która ma na celu zapewnienie, że przepisy art. 20 traktatu WE i art. 26 karty praw podstawowych będą skutecznie stosowane w praktyce poprzez stworzenie podstaw dla rzeczywiście zharmonizowanego podstawowego prawa do ochrony dyplomatycznej i konsularnej dla wszystkich obywateli UE bez względu na ich przynależność państwową.

Ustanowienie przez traktat lizboński Europejskiej Służby Zagranicznej ze swoją odpowiedzialnością i kompetencjami jest także pozytywne.

Przyznaję, że informowanie społeczeństwa jest niezwykle ważne, dlatego też popieram ustanowienie jednego awaryjnego europejskiego numeru telefonu, który umożliwi obywatelom UE otrzymanie informacji, których potrzebują głównie w krytycznych i awaryjnych sytuacjach.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie. − Zagłosowałem za sprawozdaniem pana posła Varvitsiotisa, które zmierza do wzmocnienia dyplomatycznej i konsularnej ochrony dla obywateli EU mieszkających i pracujących w państwach, w których ich własne państwa członkowskie nie mają swojego przedstawicielstwa. Mój własny kraj, Szkocja nie ma obecnie niezależnego przedstawicielstwa dyplomatycznego nigdzie na świecie. Mam nadzieję, że sytuacja ulegnie zmianie w następnych kilku latach i nie mogę się doczekać, kiedy przedstawicielstwo Szkocji za granicą będzie służyło w razie potrzeby pomocą wszystkim obywatelom UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Przypadek pluszowego misia Mahometa pokazał nam po raz kolejny jak łatwo jest wpaść w tarapaty w obcym kraju. Nie jest to zawsze klęska żywiołowa, wypadek lub utrata paszportu – nieporozumienie na tle kulturowym może wystarczyć. Wciąż mamy wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Na przykład w Turcji, w kraju, który złożył wniosek o członkostwo w UE, życie może być bardzo trudne dla turystów z zachodu ponieważ, jak wykazały ostatnie badania, często deklarowana poprawa w odniesieniu do ochrony mniejszości nastąpiła jedynie na papierze, sytuacja na miejscu w istocie się pogorszyła.

Dlatego też należy podjąć dwa działania. Pierwsze to utworzenie solidnej sieci misji dyplomatycznych, które mogą służyć naszym obywatelom jako kotwice, drugie to zapewnienie, żeby osoby podróżujące nie tylko wiedziały o odpowiedzialności ambasadora, ale również były świadome, że mogą szukać pomocy w ambasadzie każdego innego państwa członkowskiego UE. Mając na uwadze powyższe rozważania, głosowałem za powstałym planem działania.

 
  
MPphoto
 
 

  Bogusław Rogalski (UEN), na piśmie. − Jedynie w trzech krajach na świecie - w Chinach, USA i Rosji - wszystkie państwa członkowskie UE posiadają swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne i konsularne. W niektórych miejscach odwiedzanych przez turystów takich przedstawicielstw nie ma w ogóle.

Inicjatywa Komisji, zgodnie z którą każdy obywatel europejski ma prawo do ochrony dyplomatycznej i konsularnej przez każde państwo członkowskie posiadające placówkę w państwie trzecim na takich samych warunkach jak obywatele tego państwa, ma sens tylko w przypadku braku ambasady lub placówki dyplomatycznej jednego z państw członkowskich w państwie trzecim. I takie rozwiązanie popieram.

Niestety, ze względu na drugą część projektu rezolucji zmuszony byłem zagłosować przeciw, gdyż wzajemna praktyczna pomoc dyplomatyczno-konsularna nie może, w swych dalekosiężnych zamierzeniach, przejmować prerogatyw jakiegokolwiek państwa członkowskiego. A niestety projekt tej rezolucji do tego zmierza.

 
  
MPphoto
 
 

  Ewa Tomaszewska (UEN), na piśmie. − W sprawie ochrony dyplomatycznej i konsularnej obywateli krajów Unii Europejskiej wstrzymałam się od głosu. Ze względów oczywistych jestem zainteresowana, by taka ochrona istniała.

Przypadek pobicia przez policję belgijską Pana Posła Mario Borghezio i aresztowania go w dniu 11 września 2007 roku przed budynkiem Parlamentu Europejskiego, mimo, iż okazał legitymację poselską i informował o swoim immunitecie, wskazuje, że nie potrzeba szukać krajów trzecich, by wiedzieć, że z tą ochroną nie jest najlepiej, nawet wobec parlamentarzystów. Uważam, że najpierw trzeba zadbać o to, co dzieje się w najbliższym otoczeniu.

 
  
  

- Sprawozdanie: James Elles (A6-0493/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Ten siódmy budżet korygujący na rok 2007 zawiera kolejne 4 324,8 mln euro dochodu a także zmniejszenie wydatków o 1 651,4 mln euro, w ten sposób pozwalając państwom członkowskim na zmniejszenie wkładów do budżetu wspólnotowego o ok. 5 976,2 mln euro.

Podczas gdy zwiększenie dochodów w znacznej mierze wynika z podatku VAT i salda DNB, to brak realizacji budżetu na planowanym poziomie odpowiada za znaczące zmniejszenie wydatków, w tym cięcia głównie obejmują działy dotyczące spójności, rybołówstwa, ochrony środowiska i rolnictwa.

Jako usprawiedliwienie dla niezastosowania prognoz budżetowych na rok 2007, Komisja i Rada wskazały opóźnione przyjęcie programów operacyjnych w ramach funduszy strukturalnych na okres obejmujący lata 2007-2013 (i inne). Jednak te kwoty nie zostaną automatycznie przeniesione do budżetu na rok 2008, żeby zwiększyć środki na te polityki. Zwracam uwagę, że prognozy środków przewidzianych w budżecie na rok 2008 na te pozycje zostały ustalone w wieloletnich ramach finansowych 2007-2013.

Niewykorzystanie tych środków w budżecie wspólnotowym jest bardzo niepokojące i powinno być ściśle monitorowane zważywszy, że rok 2007 jest pierwszym rokiem nowych ram finansowych na lata 2007-2013 i że zasada N+2 ma wciąż zastosowanie do ostatnich ram finansowych, z których środki muszą być w pełni wykorzystane do 2008 r.

 
  
  

- Sprawozdanie: Christopher Heaton-Harris (A6-0466/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Małgorzata Handzlik (PPE-DE), na piśmie. − Żyjemy w 21. wieku i niestety, czy tego chcemy, czy nie, musimy się do nowych, szybko zmieniających, czasów, dostosować.

Dlatego też bardzo wysoko oceniam sprawozdanie pana Heatona Harrisa o wprowadzeniu elektronicznego środowiska dla urzędów celnych i handlu.

Zapisy zawarte w tym dokumencie są dla nowoczesnej Europy bardzo ważne i pilne do wprowadzenia. Zawierają one bowiem narzędzia do stworzenia nowej generacji środowiska pracy w służbach celnych i w handlu − generacji środowiska pozbawionego papierowej dokumentacji, tak potrzebnej dla odciążenia głównie naszych urzędników, tonących pod stosami niepotrzebnej administracyjnej, papierkowej dokumentacji. Nie wspominając już o kwestiach ochrony środowiska i o ilościach drzew, które co roku musimy poświęcać na produkcję ton papieru potrzebnych do tej pracy.

Za szczególnie ważne i pilne uważam zelektronizowanie systemów celnych oraz stworzenie „pojedynczego okienka” i „punktu kompleksowej obsługi”. Jestem przekonana, że Europa powinna coraz więcej inwestować w tego rodzaju rozwiązania, aby deklaracje strategii lizbońskiej nie stały się jedynie pustymi hasłami.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE), na piśmie. – (CS) Stanęliśmy teraz przed poważnym problemem próby kontroli ogromnej ilości importowanych towarów głównie z Azji. Rozwiązanie tego problemu wymaga elektronicznego i połączonego między sobą systemu ceł. Handel elektroniczny i system elektronicznej obsługi celnej stały się dla wydajnego rynku europejskiego koniecznością nawet większą niż wprowadzenie zmodernizowanego kodeksu celnego. Chciałabym ponadto wskazać, że potrzebujemy także systemu, który byłby zdolny do wychwycenia towarów, które nie odpowiadają europejskim standardom bezpieczeństwa i który nie pozwoliłby tym towarom na wjazd do UE. Tekst, który dzisiaj przyjęliśmy zapewni dużo bardziej skuteczną kontrolę importu. Odpowiada on także potrzebom kompleksowym zapewniając dostęp do informacji dotyczących międzynarodowych transakcji nie tylko dla organów celnych, ale także dla dostawców, kupców i przewoźników. Niewątpliwie system ten będzie stosowany przez krajowe organy nadzorcze odpowiedzialne za kontrolę bezpieczeństwa towarów na rynku. Komisja zwolniła tempo wdrażania systemu dzieląc proces na trzy etapy, które będą realizowane za 3, 5 i 6 lat. Obawiam się jednak, że potrzebujemy działać dużo szybciej i mam nadzieję, że niebawem Komisja będzie pod presją dokonania przeglądu swojej decyzji.

 
  
  

- Sprawozdanie: Marie-Noëlle Lienemann (A6-0389/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Danutė Budreikaitė (ALDE).(LT) Jestem zadowolona, że Morze Bałtyckie, najbardziej zanieczyszczone morze w Europie zostało wybrane jako obszar pilotażowy wdrażania dyrektywy ramowej w sprawie strategii morskiej.

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady pozostawia wdrożenie dyrektywy ramowej w sprawie strategii morskiej państwom członkowskim poprzez sporządzenie zintegrowanych ram dla polityki morskiej w regionie Bałtyku.

Dziewięć państw z regionu Bałtyku należy do UE i jest tylko jedno państwo trzecie - Rosja. Istnieją duże wątpliwości co do poprawy stanu ochrony środowiska w regionie Bałtyku do 2010 r. Wątpliwości te powstały z powodu rosyjsko niemieckich planów budowy rurociągu gazowego w poprzek całego Morza Bałtyckiego. Wszyscy będziemy ponosić konsekwencje budowy i eksploatacji tego rurociągu. Woda z morza będzie używana do testowania ciśnienia w rurociągu a następnie pompowana z powrotem do morza.

Ponadto broń chemiczna z drugiej wojny światowej ukryta w głębi morza także stanowi zagrożenie.

Popieram ten dokument, niemniej jednak trudno mi jest sobie wyobrazić zintegrowane ramy UE dla poprawy stanu ochrony środowiska Morza Bałtyckiego. Co więcej, moim zdaniem należałoby zaangażować Rosję w rozwój i wdrażanie omawianych ram.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. − (PT) Głosowałam za zaleceniem pani poseł Lienemann w sprawie drugiego czytania (A6-0389/2007) wspólnego stanowiska na temat przyjęcia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającej ramy działań Wspólnoty w dziedzinie polityki środowiska morskiego (dyrektywa ramowa w sprawie strategii morskiej).

Kompromis zawarty pomiędzy Parlamentem Europejskim i Radą pozwoli na ustanowienie ram w celu ochrony i zachowania środowiska morskiego, zapobiegania pogarszaniu się stanu tego środowiska oraz, w miarę możliwości, przywrócenie stanu tego środowiska na obszarach poddanych niekorzystnemu oddziaływaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Dzisiaj przyjęliśmy zalecenie do wspólnego czytania wspólnego stanowiska w sprawie ustanowienia ram działań Wspólnoty w dziedzinie polityki środowiska morskiego.

Biorąc pod uwagę względy gospodarcze, społeczne i środowiskowe, wydaje mi się istotne, aby posiadać politykę dotyczącą środowiska morskiego uwzględniającą niezbędną współpracę i koordynację pomiędzy państwami przy jednoczesnym zachowaniu pełnej suwerenności nad swoim obszarem i zasobami. Jednak podstawową kwestią jest poszanowanie suwerenności państw członkowskich w szczególności w odniesieniu do ich wyłącznych stref ekonomicznych (WSE) i ich zdolności do przyjmowania odrębnych środków w celu ochrony ich zasobów.

W rezultacie nie możemy zapomnieć, że proponowany traktat „reformujący” zawiera klauzulę, która ma na celu przyznanie Unii Europejskiej wyłączne kompetencje w zarządzaniu zasobami morskimi w ramach wspólnej polityki rybołówstwa.

Co więcej, należy także wziąć pod uwagę, że zanieczyszczenia morskie i nasilony transport morski mają wpływ na połowy i ochronę zasobów morskich. Dlatego rybacy są pierwszymi zainteresowanymi ochroną i odnawianiem zasobów morskich. W rezultacie, w zakres środków służących odnowieniu zasobów powinny wchodzić także środki odpowiednio finansowane w celu zapewnienia gospodarczej i społecznej rekompensaty dla tego sektora i jego pracowników.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Grossetête (PPE-DE), na piśmie. (FR) Głosowałam przeciwko temu sprawozdaniu, które zachęca państwa członkowskie do podjęcia niezbędnych środków w celu uzyskania „dobrego stanu środowiska” w kwestiach morskich do 2020 r.

Środowisko morskie jest domem dla zasobów witalnych a jego ekosystem zapewnia podstawowe usługi takie jak regulacja temperatury i wytwarzanie tlenu.

Polityki dotyczące transportu morskiego, rybołówstwa, energii a także turystyki rozwijały się oddzielnie, doprowadzając czasami do porażek, niezgodności lub sporów dotyczących ich stosowania.

Potrzebne było bardziej globalne podejście uwzględniające wszystkie aspekty polityki zrównoważonego rozwoju w odniesieniu do europejskiego środowiska morskiego.

Państwa członkowskie powinny podzielić strategie dla środowiska morskiego dotyczące wód podlegających ich władztwu na kilka etapów. Do 2015 r. przedmiotowe strategie powinny wyprodukować środki programowe mające na celu osiągnięcie dobrego stanu środowiska. Państwa członkowskie dzielące ten sam region lub podregion morski będą musiały współpracować w celu koordynacji różnych składników strategii w sprawie środowiska morskiego.

Praca powinna być kontynuowana przy tworzeniu parków morskich, co zostało podkreślone na forum w sprawie ochrony środowiska w Grenelle.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie. − Udzieliłem poparcia dla pakietu kompromisowego uzyskanego w tej Izbie w sprawie sprawozdania pani poseł Lienemann dotyczącego środowiska morskiego. Jest to bardzo ważne dla przyszłości polityki w tej dziedzinie, żeby przyjąć holistyczne i zrównoważone podejście. Wspólna polityka rybołówstwa stanowić może wzór, na podstawie którego możemy służyć środowisku morskiemu. Nadzór centralny z Brukseli w żaden sposób nie może zarządzać morzami i oceanami Europy i szerszego świata. Dlatego też przyznaję, że UE ma istotną rolę do odegrania w odniesieniu do polityki ochrony środowiska morskiego, ale także uważam, że potrzeby i stanowiska poszczególnych podmiotów z środowisk morskich powinny być traktowane na zasadzie równości.

 
  
  

- Sprawozdanie: Holger Krahmer (A6-0398/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Ryszard Czarnecki (UEN). - Pani Przewodnicząca! Jako przedstawiciel jednego z ośmiu krajów, których najbardziej dotyczy to sprawozdanie, z racji tego, że w Polsce, a zwłaszcza w regionie Śląska - regionie najbardziej uprzemysłowionym - następuje znacząca koncentracja pyłów przekraczająca normy dzienne i roczne, o których mowa w sprawozdaniu, z pełną świadomością głosowałem za tym sprawozdaniem. Uważam, że jest to krok w bardzo dobrym kierunku, gdy chodzi o ochronę środowiska i w moim kraju i w regionie Śląska.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). - (CS) (Początek przemówienia był niesłyszalny)... czystsze powietrze dla Europy stanowi dobry przykład prac Unii. Wspólne przedsiębiorstwo zostało utworzone na podstawie art. 251 traktatu WE. Omawiana dyrektywa upraszcza prawodawstwo, zastępuje kilka innych dyrektyw i określa też dopuszczalne poziomy pyłu zawieszonego w powietrzu. Stanowi to wynik konsensusu pomiędzy grupami politycznymi i państwami. Poza tym jest to przykład wrażliwego podejścia do podziału kompetencji w tym względzie pomiędzy Unią i państwami członkowskimi. Doceniam pracę posłów sprawozdawców i z zadowoleniem odnoszę się do przyjęcia tej dyrektywy, która upraszcza i wzmacnia nasze duże ambicje w tej dziedzinie.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. − (PT) Głosowałam za zaleceniem posła Krahmera w sprawie drugiego czytania (A6-0398/2007) wspólnego stanowiska Rady dotyczącego przyjęcia przez Parlament Europejski i Radę dyrektywy w sprawie jakości powietrza atmosferycznego i w sprawie czystszego powietrza dla Europy. Tak uczyniłam, ponieważ uważam, że tekst wynegocjowany przez Parlament i Radę jest zasadniczo dobry, zarówno w odniesieniu do ochrony zdrowia publicznego jak i w odniesieniu do ochrony środowiska.

W Europie 360 tys. ludzi umiera dziesięć lat wcześniej z powodu zanieczyszczonego powietrza. Analizy wykazują, że skutki zanieczyszczonego powietrza są głównie odczuwalne przez dzieci, dlatego też plany w zakresie jakości powietrza muszą zawierać środki szczególnej ochrony dla tej najbardziej bezbronnej grupy społecznej, którą stanowią dzieci.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Naturalny zasób „powietrze” każdego dnia staje się coraz bardziej zanieczyszczone, głównie w ośrodkach miejskich i regionach państw członkowskich UE z największą gęstością zaludnienia. Zanieczyszczenie powietrza jest szkodliwe dla zdrowia ludzkiego i grozi chorobami układu oddechowego, układu krążenia oraz jest niekorzystne dla ekosystemów. Wiadomo, że dzieci, osoby starsze i ludzie mieszkający w najbardziej zaludnionych i zatłoczonych ośrodkach miejskich a także ci, którzy mieszkają blisko głównych tras ruchu drogowego są najbardziej zagrożeni.

Parlament Europejski wyraził dzisiaj w drugim czytaniu swoją opinię na temat wspólnego stanowiska Rady w sprawie jakości powietrza atmosferycznego i w sprawie czystszego powietrza dla Europy. Treść tego wspólnego stanowiska zawiera kilka propozycji Parlamentu, które przedstawiliśmy przy pierwszym czytaniu. Jednak w odniesieniu do kilku kwestii stanowisko Rady jest nie do ruszenia; na przykład Rada nie akceptuje żadnych zmian w przepisach dotyczących dziennych i rocznych wartości dopuszczalnych.

Parlament Europejski ze swojej strony ma zamiar bronić trzech głównych punktów swojego stanowiska: ustanowienie bardziej ambitnych zobowiązań i wartości dopuszczalnych; większa elastyczność w przyjmowaniu surowszych środków u źródła i stworzenie długofalowych celów.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Grossetête (PPE-DE), na piśmie. (FR) Poparłam omawiane sprawozdanie w głosowaniu.

Ze wszystkich rodzajów zanieczyszczeń – zanieczyszczenia powietrza stanowią główne zmartwienie 54% społeczeństwa francuskiego. Dlatego też jest to bardzo istotne, żeby codziennie informować społeczeństwo, a w szczególności alergików na temat pyłów znajdujących się w powietrzu atmosferycznym.

Jako przewodnicząca od 1991 r. sieci zajmującej się jakością powietrza w departamencie Loary, jestem bardzo zadowolona, że zostały wprowadzone uregulowania dotyczące pyłu zawieszonego, bardzo często najbardziej szkodliwego, który dotychczas nie był objęty. Pozwoli nam to także lepiej uwzględniać wzrost chorób układu oddechowego takich jak astma, zapalenie oskrzeli i rozedma.

Ochrona jakości powietrza zewnętrznego nie powinna lekceważyć powietrza w przestrzeniach zamkniętych, w których spędzamy często ponad 80% naszego czasu. Mało wagi przywiązuje się do analiz dotyczących jakości powietrza wewnątrz budynków, pomimo że ma ono na pewno przynajmniej taki sam wpływ na nasze zdrowie jak powietrze na zewnątrz.

Nowa dyrektywa oznacza, że państwa członkowskie będą zobowiązane do utworzenia punktów pomiarowych pyłów w ośrodkach miejskich. Środek ten realizuje te same cele co nasza działalność we Francji w ramach Forum Ochrony Środowiska w Grenelle.

 
  
MPphoto
 
 

  Ian Hudghton (Verts/ALE), na piśmie. − Udzieliłem poparcia dla kompromisowego pakietu osiągniętego przez różne grupy polityczne w sprawie sprawozdania posła Krahmera na temat jakości powietrza. Zanieczyszczenia powietrza powodują poważne szkody dla zdrowia w całej UE i prowadzą do wielu tysięcy przedwczesnych zgonów. Kompromisowy pakiet wprowadzi obowiązek monitoringu w odniesieniu do niektórych pyłów zawieszonych i miejmy nadzieję, że będzie stanowił krok w kierunku poprawienia jakości powietrza a co za tym idzie jakości życia obywateli europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean Lambert (Verts/ALE), na piśmie. − Zagłosowałem za tym sprawozdaniem nie dlatego, że stanowi ono duży krok do przodu, którego potrzebujemy w odniesieniu do jakości powietrza, ale jest przynajmniej pewnym postępem, pomimo usiłowań niektórych posłów w Parlamencie w stronę osłabienia tej ochrony.

Obecnie przyznajemy jak ważne jest odniesienie się do problemu pyłu zawieszonego, który jest bardzo szkodliwy dla zdrowia ludzkiego, i nie zależało nam na wydłużeniu okresów wdrażania.

Władze lokalne odgrywają kluczową rolę w procesie wdrażania dyrektyw dotyczących jakości powietrza i standardy te trzeba brać pod uwagę podczas opracowywania nowych dróg rozwoju takich jak powiększanie lotnisk lub tworzenie nowych infrastruktur drogowych w pobliżu szkół i szpitali.

 
  
MPphoto
 
 

  Jules Maaten (ALDE), na piśmie. – (NL) Grupa Przymierza Liberałów i Demokratów na rzecz Europy głosowała dzisiaj za porozumieniem dotyczącym jakości powietrza, w którym uzgodnione zostały surowe normy w sprawie pyłów zawieszonych. Do 2015 r. maksymalnie 25 mikrogramów drobnego pyłu zawieszonego (PM2.5) będzie dozwolone. Postanowione zostało ponadto, że niektóre obszary o dużym zagęszczeniu będą mogły uzyskać zwiększony poziom jeżeli wykazane zostanie, że uczyniono tam wszystko co jest możliwe w celu poprawy jakości powierza i prowadzona została skuteczna polityka kontroli źródła. Jest to niezwykle ważne dla Niderlandów, ponieważ oznacza, że projekty budowlane nie utkwią w martwym punkcie. Pozwoli to także na to, żeby ochrona środowiska i zdrowia publicznego postępowały razem z rozwojem gospodarczym.

Podobnie grupa ALDE uważa, że zobowiązanie 20 mikrogramów PM2 przed 2020 stanowi niewykonalny kompromis. Rozsądniej byłoby poczekać na datę przeglądu w 2013 r. przed ustalaniem późniejszych zobowiązań.

 
  
  

- Sprawozdanie: Josu Ortuondo Larrea (A6-0345/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie.(PT) Celem tego sprawozdania jest poprawa interoperacyjności systemu kolei we Wspólnocie lub innymi słowy, zwiększenie możliwości otrzymania zezwolenia, żeby pociąg z jednego państwa członkowskiego mógł przejechać przez drugie państwo członkowskie.

Poza innymi ważnymi kwestiami poruszonymi w tym względzie na przykład pewnymi aspektami technicznymi - głównym celem tej dyrektywy jest usunięcie wszelkich przeszkód w przejazdach „pociągów wspólnotowych”.

Nie należy zapomnieć, że mawiane sprawozdanie wpisuje się w ramy strategii liberalizacji (i prywatyzacji) transportu kolejowego w UE. Podobnie jak w odniesieniu do innych legislacyjnych inicjatyw wspólnotowych tak też i w tej, głównym celem jest usuniecie wszelkich przeszkód w liberalizacji międzynarodowego transportu kolejowego, w tym przypadku pozbywając się dzięki harmonizacji różnych zasad i wymogów mających zastosowania do taboru kolejowego w każdym państwie.

Wreszcie, należy wskazać, że harmonizacja i uproszczenie krajowych procedur wydawania pozwoleń oraz zasada wzajemnego uznawania nie powinny nigdy spychać na dalszy plan lepszych zasad ustanawianych na szczeblu państw członkowskich lub negować kompetencje każdego z państw członkowskich do tworzenia tych zasad.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Navarro (PSE), na piśmie. – (FR) Głosowałem za sprawozdaniem pana posła Ortuondy Larrea w sprawie zmiany dyrektywy dotyczącej interoperacyjności, ponieważ stanowi ona klucz do reorganizacji naszego europejskiego systemu kolei. Transport kolejowy może bowiem tylko wtedy stać się znowu konkurencyjny, w szczególności w porównaniu z systemem drogowym, jeżeli osiągnie on skalę kontynentalną a zależy to od zdolności pociągów do przekraczania granic. Pomimo, że przeszkody administracyjne zostały w dużej mierze usunięte, w dalszym ciągu mamy do czynienia z dolegliwymi przeszkodami technicznymi. Jestem więc bardzo zadowolony, że tekst ten został uzgodniony w pierwszym czytaniu, ponieważ należy dokonać pilnego postępu w tej dziedzinie. Omawiany dokument, który sprawia, że interoperacyjność kolei staje się priorytetem politycznym powinien stanowić duży skok do przodu dla europejskiej kolei.

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. − (PT) Sprawozdanie w sprawie interoperacyjności kolei wspólnotowych, w przedmiocie którego głosowaliśmy dzisiaj stanowi bardzo istotną mobilizację do inwestycji w transport kolejowy i jest kluczowe dla stworzenia faktycznej swobody przepływu na terytorium europejskim.

Czekaliśmy wszyscy na środki mające na celu ułatwienie interoperacyjności pociągów we Wspólnocie. Ażeby stworzyć europejską przestrzeń transportową bez granic, która rzeczywiście stymuluje swobodny przepływ osób i towarów powinniśmy stworzyć niezbędne warunki, tak żeby podróż z Lizbony do Helsinek była możliwa przy użyciu wszystkich środków transportu.

Transport kolejowy powinien być w stanie rozwijać się jako pełnoprawny partner, tak żeby cele wspólnej polityki dotyczącej transportu zostały osiągnięte. Nie można nam zapomnieć, że kolej stanowi bezpieczny i przyjazny środowisku środek transportu, który umożliwia przewóz dużych ilości towarów i pasażerów. Jest to środek transportu, który wiedzie prym w walce z negatywnymi skutkami zanieczyszczenia powietrza, niebezpieczeństw drogowych oraz zatłoczenia na drogach. Dlatego też poparłem w głosowaniu sprawozdanie mojego kolegi posła Ortuondy Larrea.

 
  
MPphoto
 
 

  Geoffrey Van Orden (PPE-DE), na piśmie. − Z zadowoleniem odnoszę się do inicjatyw, które mogą pomóc w znaczącym usprawnieniu systemu kolei w całej Europie. Wschodnia część Anglii wymaga poprawy zarówno w odniesieniu do zdolności przewozowej pasażerów jak i towarów; ponadto lepiej powinny być wykorzystane możliwości finansowania w ramach TEN linii obsługujących porty wschodnie. Jednakże istnieje jeszcze jeden aspekt w tej sprawie a mianowicie bezpośredni kurs pociągów z kontynentu i możliwości, które w tym kontekście powstają dla nielegalnych imigrantów. Sprawozdanie ma na celu zwiększenie swobodnego przepływu pociągów poprzez usunięcie przeszkód o charakterze technicznym i operacyjnym. Nie zostały uwzględnione aspekty związane z bezpieczeństwem. Były także poważne problemy na stacji pociągu towarowego we Frethun w północnej Francji, co wpłynęło na funkcjonowanie tunelu pod kanałem La Manche, aż do roku 2002, kiedy wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę brak uwzględnienia tej kwestii, wstrzymałem się w głosowaniu nad tym sprawozdaniem.

 
  
  

- Sprawozdanie: Jan Mulder (A6-0470/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Andersson, Göran Färm, Anna Hedh i Inger Segelström (PSE), na piśmie(SV) Głosowaliśmy za propozycją dyrektywy przedstawioną przez Komisję. Uważamy, że potrzebne są wspólne uregulowania dotyczące systemów wsparcia bezpośredniego i pozytywny kierunek stanowi zastąpienie systemu, w którym wsparcie jest związane z produkcją systemem, w którym na przykład rozwój obszarów rolnych, otwarte przestrzenie i jakość są priorytetem.

Popieramy propozycje Komisji mające na celu upraszczanie. Postępowanie uproszczone stanowi krok naprzód, jeżeli zależy nam na uzyskaniu poparcia rolników. W przeciwieństwie do komisji uważamy, że nadzór jest także istotny, jeżeli chcemy, żeby podatnicy z UE postrzegali ten system jako legalny. Jednak nadzór powinien być proporcjonalny do okoliczności, które są jego powodem. Systemy regulacyjne powinny być zorganizowane w taki sposób, żeby nie prowadziły do nieporozumień.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. − (PT) Nie zgadzamy się z opinią przedstawioną w sprawozdaniu, żeby zrezygnować z wsparcia produkcji na rzecz systemu jednolitych płatności dla producentów w oparciu o wyniki ich produkcji zmuszając ich w ten sposób do realizacji zobowiązań w ramach systemu współzależności. System ten doprowadził do tego, że produkcja została zaniechana przez wielu rolników prowadzących działalność na małą i średnią skalę oraz przez gospodarstwa rodzinne, ponadto obszary wiejskie zostały opuszczone, różnorodność biologiczna utracona a szansa osiągnięcia celu samowystarczalności żywieniowej w niektórych państwach członkowskich a głównie Portugalii uległa zmniejszeniu.

Jednak popieramy potrzebę poprawy systemu informacyjnego w sektorze rolniczym, co pozwoliłoby lepiej dostosować się do zasad współzależności. Uważamy ponadto, że kluczowe jest zapewnienie odpowiedniego szkolenia dla osób sprawujących nadzór nad działalnością rolników; osoby takie powinny być uprawnione do uwzględniania nietypowych i nagłych czynników, które bez winy rolnika zmniejszają pełną zgodność z wymogami.

Istota pracy rolniczej powinna być wzięta pod uwagę, ponieważ rolnicy wykonują prawdziwą służbę publiczną na rzecz społeczeństwa. Dlatego też środki wsparcia powinny zostać utrzymane a pomoc powinna być wypłacana na czas.

 
  
MPphoto
 
 

  Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Poprawki wprowadzone do propozycji Komisji przez Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi są w części dobre a w części bardzo złe. Lista Czerwcowa zgadza się, że w indywidualnych gospodarstwach rolnych występuje problem ze zrozumieniem treści różnych dyrektyw i rozporządzeń unijnych dotyczących rolnictwa. Uproszczenia są absolutnie niezbędne.

Jednak protestuję przeciwko zaproponowanemu tekstowi Komisji Rolnictwa, dlatego że w systemie tym nie ma rzeczywiście miejsca na niezapowiedziane kontrole, „ponieważ przyczyniają się one do nieproporcjonalnego acz solidnego poczucia strachu”. Skuteczne kontrole powinny mieć miejsce jak zostają wypłacane środki finansowe osobom fizycznym. Nie możemy iść w tym względzie na kompromis, co Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego chce uczynić z jakiegoś powodu.

Dlatego też zdecydowałem zagłosować przeciwko przedmiotowej rezolucji Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

 
  
MPphoto
 
 

  Diamanto Manolakou (GUE/NGL), na piśmie.(EL) Uproszczenie i zmniejszenie biurokracji byłoby mile widziane, ale w tym kontekście wykorzystywane jest jako pretekst do większego nadzoru nad rolnikami.

Wzajemna zgodność jest więc szczególnie fałszywym pojęciem bowiem celowo lekceważy zasadnicze kwestie dotyczące środowiska i zdrowia publicznego takie jak GMO i kładzie szczególny nacisk na sprawy niewielkiej wagi. W odniesieniu do dobrostanu zwierząt stanowi jedynie wymówkę dla realizacji interesów zewnętrznych głównie przedsiębiorstw transportowych na koszt hodowców bydła i konsumentów, jako że koszty zwiększają się bez znaczących zysków na rzecz Wspólnoty.

W sumie wzajemna zgodność nie przynosząc znacznej korzyści dla środowiska, zdrowia publicznego lub zdrowia zwierząt – są to cele, dla których została podobno ustanowiona – nałożyła duże obciążenie finansowe na rolników i hodowców bydła. W moim kraju, koszty zgodności w odniesieniu do wyposażenia bydła nie są możliwe do przyjęcia dla hodowców kóz i owiec, przynoszą mało istotne korzyści dla środowiska, zdrowia publicznego i zdrowia zwierząt, pomimo że są to obszary, w których można skutecznie radzić sobie z problemami, jeżeli metody produkcyjne będą dopasowane do fizjologii zwierząt i roślin. Jeżeli na przykład zakaz obejmie uprawy GM, pokarmy mięsne, oleje mineralne i hormony a pozostałości pestycydów będą podlegały systematycznej kontroli, wtedy rezultaty dla zdrowia publicznego i środowiska będą rzeczywiście dużo lepsze.

 
Ostatnia aktualizacja: 20 listopada 2008Informacja prawna