Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2008/2019(ACI)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A6-0065/2008

Debaty :

PV 10/03/2008 - 21
CRE 10/03/2008 - 21

Głosowanie :

PV 11/03/2008 - 10.10
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P6_TA(2008)0082

Debaty
Wtorek, 11 marca 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

12. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
PV
  

Ustne wyjaśnienia dotyczące głosowania

 
  
  

– Sprawozdawca: Paolo Costa (A6-0049/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Hubert Pirker (PPE-DE). (DE) Panie przewodniczący! Nie zrozumiałem Pana na początku. Głosowałem za tym raportem, ponieważ ta nowa regulacja tworzy właściwą równowagę między rozsądnymi środkami antyterrorystycznymi z jednej strony a prawami pasażerów z drugiej.

Chciałbym jednak skupić się na punkcie, który nie został do tej pory rozwiązany w sposób satysfakcjonujący, a są nim przepisy dotyczące przewozu płynów. Wiemy, że kontrole powinny służyć przeciwdziałaniu terroryzmowi, ale kontrole te wywołują wiele złości wśród pasażerów z powodu interpretacji przepisów bardzo różniących się między poszczególnymi lotniskami. Czy jest to, czy nie jest środek skuteczny, pozostaje wciąż sprawą nierozstrzygniętą. Ja bardzo w to wątpię, gdyż terroryści od dawna rozwijają inne strategie i poszukują innych dróg.

Oczekuję, że zostanie dokonana poniższa ocena: albo procedury kontrolne zostaną wystandaryzowane i poprawione, albo środki te nie będą dalej wykorzystywane, aby nie obciążać pasażerów wymogami, które nie są w ogóle efektywne.

 
  
MPphoto
 
 

  Bernard Wojciechowski (IND/DEM). – Panie Przewodniczący! Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana Costy. Od uchwalenia rozporządzenia WE 2320/2002 upłynęło prawie 6 lat. Od jego wejścia w życie - dwa i pół roku. Troska o bezpieczeństwo pasażerów na lotniskach i w samolotach jest ciągle bardzo aktualną kwestią. Ochrona lotnictwa cywilnego spowoduje drastyczny wzrost kosztów przelotów i spadek komfortu podróży. Kolejna sprawa to koszty ochrony – muszą być jak najbardziej przejrzyste, konsument musi wiedzieć na co i w jaki sposób są wydawane pieniądze, które płaci za bilet lotniczy. Opłaty pobierane na ochronę powinny być wykorzystywane tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów ochrony. Pieniądze uzyskane na ten cel nie mogą być wykorzystywane w innym celu.

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Březina (PPE-DE). (CS) Panie przewodniczący! Wstrzymałem się od głosu w głosowaniu w sprawie propozycji regulacji o wspólnych zasadach, ponieważ sądzę, że zawiera ona słabe punkty. Najpoważniejszym jest metoda oceny wiarygodności załóg samolotów, która nie jest regulowana w samym przepisie, ale zostanie uregulowana później. Z przyjętego brzmienia wynika, iż gdy regulacje wejdą w życie, zostaną one zakwalifikowane jako dokument UE i informacje w nich zawarte nie będą publicznie dostępne. Może się jednak zdarzyć, że nawet ludzie, których obowiązki zostaną opisane w dokumencie, nie będą mieli do niego dostępu. Naruszyłoby to podstawową zasadę pewności prawa. To samo dotyczy działalności grupy doradczej, która zostanie ustanowiona przez Komisję wraz z Komitetem. Grupa doradcza złożona będzie z europejskich organizacji bezpośrednio związanych z ochroną lotnictwa. Jest niewłaściwe, by Komisja zaledwie informowała osoby zainteresowane, bez pozwalania im na dostęp do informacji niejawnych. Dlatego wzywam do stworzenia rozwiązania, które szanować będzie zasady otwartości i przejrzystości.

 
  
  

– Sprawozdawca: Reino Paasilinna (A6-0041/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Hubert Pirker (PPE-DE). (DE) Nowy instytut, który ma być tutaj powołany, wydaje mi się całkowicie uzasadniony i rozsądny, jeśli chodzi o jego cele, i dlatego jestem za raportem i za utworzeniem tego instytutu.

Unia Europejska – a zatem my – musi ciężko pracować, aby móc podtrzymać technologiczną konkurencyjność w różnych obszarach gospodarczych, ale – i dochodzę teraz do kluczowego punktu – chciałbym poprosić jeszcze raz Komisję, aby sprawdziła 32 agencje w kontekście ich celu i efektywności, aby przeprowadziła swego rodzaju test zdrowia agencji, a także, by zamknęła te agencje, które nie są już potrzebne i nie pracują efektywnie w interesie podatników.

Mam nadzieję – a jest to prośba do Komisji, która jest obecna tego popołudnia i ma ten punkt programu w porządku dziennym – że Komisja dziś sprawi, że przeprowadzony zostanie ten test zdrowotny agencji.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). (CS) Z radością przyjmuję fakt, że po trzech latach zakładamy Europejski Instytut Innowacji i Technologii. Jestem zadowolona, że instytut nie będzie „super-uniwersytetem”, ale że będzie tworzyć sieci innowacji mające na uwadze szersze zastosowanie badań w przemyśle i w służbie zdrowia. Takie połączenia powinny także znacząco zwiększyć inwestycje sektora prywatnego w naukę. Będziemy wiedzieć, że nam się udało, kiedy liczba europejskich patentów zacznie rosnąć i zaczniemy doganiać USA i Japonię. Instytut powinien zostać ulokowany w nowym państwie członkowskim. Republika Czeska jest najlepiej przygotowanym kandydatem: posiada już poszukiwane centrum konferencyjne dla naukowców i biznesmenów. Co więcej, Uniwersytet Karola jest symbolem wspólnych korzeni edukacyjnych starej i nowej Europy.

 
  
MPphoto
 
 

  Tomáš Zatloukal (PPE-DE). (CS) Głosowałem za utworzeniem Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii. Bardzo wierzę w to, że pomoże on poprawić konkurencyjną bazę krajów członkowskich przez angażowanie organizacji partnerskich w zintegrowane działania w obszarze innowacji, rozwoju i badań na najwyższym poziomie międzynarodowym. Oczekuję, że EIT stanie się punktem odniesienia dla zarządzania innowacjami, ponieważ będzie promował nowe formy współpracy między organizacjami partnerskimi zaangażowanymi w trójkąt wiedzy badań, uniwersytetów i sektora prywatnego. Wyobrażam sobie, że EIT będzie budował swoją światową reputację i że będzie oferował atrakcyjne środowisko dla najbardziej utalentowanych ludzi z całego świata.

 
  
MPphoto
 
 

  Hannu Takkula (ALDE). (FT) Panie przewodniczący! Na początku chcę podziękować sprawozdawcy, panowi Paasilinnie, który wykonał wspaniałą pracę.

Głosowałem za tą propozycją. Kiedy ta propozycja została przedstawiona jako temat debaty, miałem kilka okazji do przedyskutowania jej z przewodniczącym Komisji, i nadal sądzę, że jest ważne, by podstawowym priorytetem było wzmocnienie pozycji już istniejących uniwersytetów i okazji do wykorzystania obecnych sieci znajomości. Instytuty nie powinny być tworzone jako cel sam w sobie. Rzeczą fundamentalnej wagi jest zapewnienie, by instytut był organem koordynującym, i by fundusze przyznane na badania nie będą zabierane istniejącym uniwersytetom i instytutom naukowym, które wykonują bardzo dobrą pracę.

Nowy instytut może koordynować europejską innowację i technologie i w ten sposób tworzyć wartość dodaną. Instytut jest potrzebny, ale, jak powiedziałem, najważniejsze jest to, czym się będzie zajmował, a nie to, jak będzie zorganizowany. Wierzę, że odpowiednie nieruchomości dostępne są w Polsce lub w innym miejscu, ale nie można zapomnieć o tym, czym instytut ma się zajmować.

 
  
MPphoto
 
 

  Syed Kamall (PPE-DE). – Panie przewodniczący! Reprezentuję Londyn, najwspanialsze miasto świata, stolicę najwspanialszego kraju świata. W moim mieście mamy kilka innowacyjnych uniwersytetów, więc wydawać się może, że będę za przyjęciem raportu, ale w rzeczywistości głosowałem przeciw niemu. Chciałbym tylko wyjaśnić, dlaczego.

Thomas Dolby, autor tekstów piosenek, śpiewał kiedyś: „Oślepiła mnie nauką”. Zespół 2 Unlimited powiedział kiedyś: „Cyfrowa rewolucja, techniczne rozwiązanie; dla niektórych przynosi tylko więcej i więcej zamętu”. Niezależnie od wartości tych tekstów, myślę, że odnosi się to do myślenia stojącego za EIT. Komisja ma rację, że Europa odnosi sukcesy w badaniach, ale brak jej innowacji. Ale skąd się biorą innowacje?

Nie dochodzi się do innowacji poprzez większą ilość struktur, więcej cegieł i zaprawy. Nie dochodzi się do innowacji poprzez dublowanie już istniejących rozwiązań. To, co tutaj widzimy, to fakt, że EIT stara się naśladować sukces Massachusetts Institute of Technology w Stanach Zjednoczonych bez poznania modelu biznesowego stojącego za MIT. Z tych powodów głosowałem przeciw.

 
  
MPphoto
 
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). – Panie przewodniczący! Po pierwsze chciałbym przedstawić EIT w kontekście historycznym. Gdy po raz pierwszy usłyszałem o EIT, rozmawialiśmy o tym, co możemy zrobić w tym konkretnym budynku, Kajko że parlament ma dwie lokalizacje i jeśli bylibyśmy w stanie opróżnić tę lokalizację, do czego ten budynek w Strasburgu mógłby być wykorzystywany? Padł pomysł, by podarować Strasburgowi światowej klasy uniwersytet.

Niestety, Strasburg już posiada całkiem dobry uniwersytet i nie podobał im się ten pomysł. Strasburg nie chciał stracić tej instytucji. Odbyliśmy tutaj wiele debat na ten temat, nawet mimo iż realistycznie rzecz biorąc parlament powinien zadecydować o tym na swoim własnym posiedzeniu.

Lecz idea została stworzona i doszliśmy do wielkiego budżetu setek milionów euro, które teraz mają zostać wydane, dublując pracę, która już trwa; można się zastanowić, jaki jest tego sens. Czy Europa próbuje sięgnąć po coś, czego nie potrzebuje, bo już to posiada? Czy zbudowanie takich kompetencji wymaga europejskiej marki? Czy wydamy jedynie dużo pieniędzy na cegły i zaprawę murarską, zamiast przeprowadzania bardziej skoordynowanych działań wykorzystujących wspaniałe przykłady Oxfordu, Cambridge i innych dobrych uniwersytetów z całej Europy?

 
  
  

– Sprawozdawca: Reimer Böge (A6-0065/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). (CS) Dziękuję, panie przewodniczący. Mimo, iż nie reprezentuję Zjednoczonego Królestwa, poparłam wniosek o zapomogę w kwocie 162 milionów euro wynikającą z powodzi w UK, gdzie szkody wyniosły 4,6 miliarda EUR.

Mam jednakże dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, podejmujemy decyzję dopiero po dziewięciu miesiącach. Po drugie, zgodnie z właściwymi przepisami, są inne kraje europejskie, które wyciągają rękę po pomoc, jak na przykład Grecja. Sądzę, że powinno się stworzyć dwa fundusze: jeden na potrzeby Unii Europejskiej i jeden dla innych krajów, aby uniknąć sytuacji, w których zabraknie funduszy na pomoc dla biednych krajów. Po drugie, przepisy określające korzystanie z funduszy dają preferencje dla wielkich katastrof. Powinniśmy jednakże pomagać również mniejszym regionom. Solidarność nie różnicuje z uwagi na rozmiar. Panie i panowie! Chciałabym, aby przepisy zostały zmienione.

 
  
MPphoto
 
 

  Glyn Ford (PSE). – Panie przewodniczący! Jestem zadowolony, że Parlament zamierza przeznaczyć 162 milionów euro z europejskiego funduszu solidarności na pomoc dotkniętym powodzią w moim rodzinnym i innych regionach zeszłego lata.

Oczywiście, jak wiemy, pieniądze przeznaczone są na projekty infrastrukturalne, na naprawę dróg, mostów, kolei, szpitali i innych instytucji, ale w tym samym czasie pozwolą rządowi w Zjednoczonym Królestwie na przeznaczenie pieniędzy, które wydałby w tym celu, na co innego. Nadal tysiące ludzi mieszka w tymczasowych mieszkaniach, a wiele sklepów i fabryk jest zamkniętych.

Tak więc jestem uszczęśliwiony, że pieniądze z funduszu pomocowego Unii Europejskiej zostały przeznaczone na ten cel i mam nadzieję, że ludzie z Gloucestershire i innych miejsc na tym skorzystają.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Zamierzam wydać wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania na piśmie, w imieniu ludzi z Yorkshire i Humber, w podobnym duchu, w jakim pan Ford przed chwilą przemawiał.

 
  
  

– Sprawozdawca: Kyösti Virrankoski (A6-0058/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). - (CS) Poparłam powołanie punktu budżetu programu Galileo – wydatki na zarządzanie, jak to zostało opisane w zrewidowanym wniosku Komisji. Poparłam także poprawkę, która w kontekście budżetu Galileo przesuwa kwotę 2 milionów euro ze sfery operacyjnej na administracyjną.

Celem tego jest sfinansowanie działań takich jak utworzenie planu zarządzania ryzykami poprojektowymi, utworzenie strategii praw własności intelektualnej, ale także innowacyjnych rynków nawigacji. Bardzo popieram ten pomysł. Co mnie jednak niepokoi, to fakt, że 29 stycznia Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii przyjęła znaczną większością głosów osiem poprawek usuwających Radę Nadzorczą programu Galileo z podstaw prawnych zmienionego wniosku dotyczącego programów Galileo i EGNOS. Oczekuję, że zostanie przeprowadzona poważna debata plenarna na ten temat.

 
  
MPphoto
 
 

  Bernard Wojciechowski (IND/DEM). – Panie Przewodniczący! Bardzo krótko w sprawie tego sprawozdania. Głosowałem za, bo bez względu na swoją potęgę każde państwo jest bezradne wobec vis maior. Finansowanie wyjątkowych wydatków w chwili ogłoszenia sytuacji wyjątkowej ułatwia państwu odbudowę zniszczeń wywołanych warunkami atmosferycznymi lub kataklizmem. To jest oczywiste.

 
  
MPphoto
 
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). – Panie przewodniczący! W raporcie tym odnosimy się do mobilizacji funduszu solidarności EU, o którym rozmawialiśmy chwilę wcześniej. Część mojego regionu skorzystała, albo skorzysta, z tych pieniędzy, szczególnie Północne Lincolnshire, które zostało poważnie zalane.

Ale zastanawiam się, czy ludzie z Lincolnshire będą uważali to za dobre wykorzystanie pieniędzy. Płacimy teraz tak dużo pieniędzy do Unii Europejskiej, a musimy żebrać o pieniądze, gdy sami jesteśmy w potrzebie. Za każde 2 funty, które otrzymamy, 5 funtów sami wcześniej wrzuciliśmy do tego worka. Zastanawiam się, czy mogliśmy wydać te pieniądze lepiej.

Mam też kilka poważnych wątpliwości, jak to już podkreśliłem w wyjaśnieniu co do sposobu głosowania, dotyczące tego, jak tworzymy te szkicowe poprawki do budżetów. Duże sumy pieniędzy są przekazywane między różnymi liniami budżetowymi i bardzo, bardzo mało ludzi ma nad tym pieczę.

Dziś przesuwamy jedynie kilka milionów euro na Galileo i kilka milionów euro gdzie indziej, ale w przeszłości to były setki milionów euro. Zastanawiam się, czy jest to właściwy proces parlamentarny do nadzorowania przez nas pieniędzy europejskich podatników.

 
  
  

– Sprawozdawcy: Luis Manuel Capoulas Santos (A6-0053/2008) i Daniel Varela Suanzes-Carpegna (A6-0054/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). – Panie przewodniczący! Stale i zawsze głosuję przeciw umowom dotyczącym rybołówstwa poczynionym przez tę Izbę i Komisję z, jak mi się wydaje, dobrego powodu. Zacytuję trochę z raportów.

Badania Komisji dla Gwinei-Bissau stwierdziły, że pomogły one rentowności trawlerów wspólnoty i przemysłowi tuńczyka na Oceanie Atlantyckim i pozwoliły okrętom wspólnotowym i gałęziom przemysłu opierającym się nich na stabilne prawne środowisko i przewidywalność w średnim terminie, ale w rzeczywistości miały „poważny wpływ” na stabilność budżetową i polityczną Gwinei-Bissau. Nie ma znaczenia, gdzie wykonujemy umowy dotyczące rybołówstwa, w zasadzie kradniemy ryby tym, którzy mogliby je łowić lokalnie, sprzedawać lokalnie, zarabiać lokalnie i w ten sposób podźwignąć się z ubóstwa. Tworzymy rozwiązanie, gdzie właściwie płacimy europejskim rybakom za to, by pojechali i łowili na tych wodach mechanicznie, wyciągając tony ryb i w ten sposób rujnując gospodarkę rybołówstwa w tych przybrzeżnych krajach.

Dokument Wybrzeża Kości Słoniowej mówi o ilości pieniędzy, jakie na to wydajemy.

Mówimy o blisko 600 000 EUR, które dają prawo okrętom wspólnoty do połowu więcej niż 7000 ton tuńczyka. Jeśli rozmawia się z przeciętnym Hiszpanem i zapyta się go, jako wielu ludzi przyjeżdża do ich kraju z Wybrzeża Kości Słoniowej – ponieważ łodzie rybackie, które przewoziły do Hiszpanii ryby, teraz transportują setki, jeśli nie tysiące, nielegalnych imigrantów na Wyspy Kanaryjskie i w inne miejsca – widzi się, że w praktyce tworzymy większy problem dla nas samych, a nie opracowujemy rozwiązania opartego na zasadach rynkowych, co moglibyśmy robić, gdybyśmy pozwolili tym krajom, które mają prawo do rybołówstwa, na ich własne połowy i na rozwijanie ich własnych gospodarek.

 
  
  

– Sprawozdawca: Gabriele Albertini (A6-0014/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Christopher Heaton-Harris (PPE-DE). – Panie przewodniczący! Nic nie sprawiłoby mi więcej radości niż mówienie o zrównoważonym europejskim transporcie.

Powód, dla którego wstrzymałem się od głosu nad tym raportem, jest taki, że podczas gdy zawiera on znaczącą ilość rozsądnej strategii europejskiej, zastanawiam się, czy nie byłoby najlepiej pozostawić rynkowym rozwiązaniom w samych państwach członkowskich to, jak możemy rozwiązać problemy z ruchem ulicznym w Londynie. Wydaje mi się nieprawdopodobnym, że współpraca na poziomie europejskim i koordynacja strategii rozwiąże problemy z parkingami w Nottingham lub w Leicester. Tak, wymiana najlepszych wzorców mogłaby, ale my rozmawiamy o wrzuceniu dużych pieniędzy do worka, z którego będziemy organizować komitety, które spotykać się będą na poziomie Komisji lub Rady i próbować wymyślać rozwiązania.

Sądzę, że wszystkie te rozwiązania są w najlepszy sposób określane na poziomie lokalnym. Dlatego też powstrzymałem się od głosu nad całym raportem.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Seeber, (PPE-DE). (DE) Panie przewodniczący! Głosowałem za raportem, ponieważ wierzę po pierwsze, że jest on dobry, a po drugie, że wskazuje właściwą drogę. Sektor transportowy musi uznać swoją odpowiedzialność, szczególnie w odniesieniu do celów środowiskowych, ale także w odniesieniu do osiągnięcia celów lizbońskich.

Jestem szczególnie zadowolony, że przeszła piąta poprawka, która domaga się, by Unia Europejska w końcu ratyfikowała, a nie jedynie podpisała, konwencję alpejską. Cieszy mnie także, że pierwsza poprawka została odrzucona i zachowany został oryginalny tekst, czyli że powinniśmy zacząć internalizować koszty zewnętrzne ruchu drogowego. Szkoda jednak, że siódma poprawka została odrzucona. Oznaczałaby ona, że siódmy Program badawczy musiałby być lepiej zintegrowany i ukierunkowany na transport.

Na koniec chciałbym także doradzić moim kolegom posłom z Wielkiej Brytanii, którzy tak bardzo narzekają na Unię, aby czytali teksty z trochę większą dokładnością, ponieważ duża ich część napisana jest w trybie przypuszczającym. To są zapisy warunkowe i to, czy tak duże państwo jak Wielka Brytania wprowadzi je czy nie, zależy od uznania tego kraju.

 
  
MPphoto
 
 

  Zuzana Roithová (PPE-DE). (CS) Debata z ostatniego wieczoru nie sprawiła, iż poczułam, że Komisja Europejska i kraje członkowskie są przygotowane w dającej się przewidzieć przyszłości do alokowania funduszy na poprawę jakości infrastruktury transportowej w nowych krajach członkowskich.

Komisarz miał rację, że powoływał się na tę potrzebę modalnych zmian pod koniec wczorajszej debaty. Chciałabym prosić Komisję, aby zaprezentowała realistyczne plany rozwoju infrastruktury drogowej i kolejowej w nowych krajach członkowskich. Bez tego nie możemy realistycznie rozmawiać o zrównoważonej strategii transportowej, przynajmniej nie z perspektywy przyjaznej dla środowiska. Poparłam także poprawkę „Eurowiniety”; jej rewizja nie może umniejszać zrównoważonej strategii transportowej.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące głosowania

 
  
  

- Sprawozdanie: Reimer Böge (A6-0062/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. – (FR) Głosowałem za sprawozdaniem w sprawie procedury konsultacji sporządzonym przez mojego niemieckiego kolegę pana posła Böge, które popiera wniosek w sprawie decyzji Komisji zmieniającej decyzję 2003/77/WE ustanawiającą wieloletnie wytyczne finansowe dotyczące zarządzania aktywami Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali (EWWiS) w likwidacji od 2002 r. i, po zakończeniu likwidacji, Majątkiem Funduszu Badawczego Węgla i Stali. Słusznym było uwzględnienie zmieniających się rynków i produktów finansowych w procesie uaktualniania możliwości zarządzania kapitałem z jednoczesnym utrzymaniem wysokiego poziomu bezpieczeństwa i długoterminowej stabilności.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Rzeczywiście całkiem rozsądnym może być poszukanie nowych technologii wspieranych na szczeblu wspólnotowym i wspieranych finansowo, dzięki którym możliwe byłoby ograniczenie emisji CO2 pochodzących z produkcji stali. W rezultacie rosnącego zapotrzebowania w państwach wschodzących oraz kilku klęsk żywiołowych, które uniemożliwiły ograniczenie emisji, ciągle istnieje niedobór tego surowca, co odzwierciedlają rekordowe ceny węgla i stali. Najwyższy czas, abyśmy wreszcie zaczęli szukać alternatyw dla zasobów węgla, które zaczynają się wyczerpywać.

Należy także pilnie poddać pod debatę kwestię tego, w jaki sposób byłe konsorcja, takie jak Europejska Wspólnota Węgla i Stali (EWWiS) i Euratom, które były całkowicie związane z UE już od dawna, wciąż są w stanie dysponować własnymi środkami, programami itd., szczególnie w kontekście państw członkowskich sprzeciwiających się energii jądrowej, które na przykład wciąż muszą finansować swoje badania itd. Powinniśmy wreszcie zająć się tą kwestią i przemyśleć ją.

 
  
  

- Sprawozdanie: Paolo Costa (A6-0043/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Bogusław Liberadzki (PSE), na piśmie. − Zgadzam się z propozycją, ażeby umowa wspólnotowa zastąpiła niektóre postanowienia obecnie obowiązujących umów dwustronnych.

Sprawozdawca Paolo Costa w sprawie taryf i stawek za usługi lotnicze, słusznie wprowadza klauzulę, która zabrania przewoźnikom z krajów trzecich zajmowania pozycji liderów cenowych w zakresie lotniczych usług przewozowych świadczonych w całości na terenie Wspólnoty.

 
  
  

- Sprawozdanie: Neil Parish (A6-0044/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. – (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania sporządzonego przez mojego brytyjskiego kolegę pana posła Parisha w sprawie zmiany rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych, które zostało przyjęte na podstawie sytuacji panującej dnia 31 grudnia 2006 r. Dostosowanie 21 rozporządzeń mających zastosowanie do wspólnej organizacji rynków rolnych do jednego całościowego rozporządzenia w celu racjonalizacji i uproszczenia ram prawnych strategii rynkowych takich jak interwencja, prywatne przechowywanie, kontyngenty taryfowe na przywóz, refundacje wywozowe, środki ochronne, pomoc państwa i reguły konkurencji, a także komunikowanie i dostarczanie danych, konieczne stało się zaktualizowanie przedmiotowego tekstu, aby uwzględniał on decyzje podjęte po 2006 r. w sektorach: cukrowniczym, owocowym, warzywnym, przetwórstwa owoców i warzyw, nasion, wołowiny, mleka i produktów mlecznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Hélène Goudin i Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Jesteśmy przeciwko obecnej wspólnej polityce rolnej i sprzeciwiamy się wobec zmian istniejącego systemu, które mają niewielkie fundamentalne znaczenie. Domagamy się pełnego przeglądu i ponownej oceny całej wspólnej polityki rolnej.

Te dwa sprawozdania utrzymują istniejące struktury wspólnej polityki rolnej. A zatem nie możemy ich poprzeć. Cała wspólna polityka rolna jest czymś absurdalnym i musi zostać zniesiona.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − Z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie pana posła Parisha ustanawiające wspólną organizację rynków rolnych, dotyczące konkretnych przepisów odnoszących się do określonych produktów rolnych. Wnioski dotyczące określenia zbioru zharmonizowanych zasad w różnych obszarach tej branży, takich jak prywatne przechowywanie, kontyngenty taryfowe na przywóz oraz środki ochronne stanowią pozytywne działanie na rzecz uproszczenia europejskiej polityki rolnej. Zwiększenie przejrzystości i uproszczenie rozporządzenia w tym sektorze jest bardzo wymagane i w bezpośredni sposób przyniesie korzyści szkockim rolnikom. W związku z tym głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
  

- Sprawozdanie: Neil Parish (A6-0045/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. – (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania sporządzonego przez mojego brytyjskiego kolegę pana posła Parisha w sprawie zmiany rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych i dotyczącego określonych przepisów odnoszących się do sektora lnu i konopi. Komisja Europejska, która ma przedstawić obecnie przygotowywane sprawozdanie w sprawie przedłużenia pomocy dla produkcji krótkiego włókna lnianego i włókna konopnego, mającej się zakończyć po roku handlowym 2008/2009, proponuje przedłużenie wspomnianej pomocy jednocześnie oczekując na przeprowadzenie w 2008 r. przeglądów tej polityki w ramach oceny stanu wspólnej polityki rolnej. Popieram ten bardzo rozsądny wniosek.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − Wniosek dotyczący przedłużenia dotacji dla lnu i konopi jest proceduralną koniecznością, mającą na celu umożliwienie odpowiedniego odzwierciedlenia i potencjalnej reformy w ramach oceny stanu WPR. Właśnie z tego powodu popieram zalecenia przedstawione w tym sprawozdaniu i tak też głosowałem.

 
  
  

- Sprawozdanie: Lidia Joanna Geringer de Oedenberg (A6-0055/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Andrzej Jan Szejna (PSE), na piśmie. − Głosuję za przyjęciem sprawozdania pani poseł Lidii Joanny Geringer de Oedenberg w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie statystycznej klasyfikacji działalności gospodarczej we Wspólnocie Europejskiej.

Ze szczególnym zainteresowaniem zapoznałem się ze sprawozdaniem pani poseł. Jestem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ uważam, iż prawo wspólnotowe powinno być bardziej jasne i zrozumiałe, a zatem bardziej przejrzyste i dostępne dla każdego obywatela.

Celem wniosku jest skodyfikowanie rozporządzenia Rady (EWG) nr 3037/90 z dnia 9 października 1990 r. w sprawie statystycznej klasyfikacji działalności gospodarczej we Wspólnocie Europejskiej.

Jako prawnik chcę w swoim wyjaśnieniu co do sposobu głosowania podkreślić wagę kodyfikacji, która jest bardzo ważnym procesem jednorazowego połączenia dużego zespołu przepisów prawnych w jednolity, usystematyzowany zbiór, z którego można interpretować podstawowe normy prawne. Przywiązuję dużą uwagę do uproszczenia i uporządkowania prawa wspólnotowego.

 
  
  

- Sprawozdanie: Paolo Costa (A6-0049/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. – (FR) Głosowałem za przyjęciem sporządzonego przez mojego kolegę pana posła Costę sprawozdania w sprawie wspólnego tekstu zatwierdzonego przez komitet pojednawczy w odniesieniu do rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych zasad w dziedzinie bezpieczeństwa lotniczego, uchylającego rozporządzenie (WE) nr 2320/2002, przyjęte dzień po atakach z 11 września 2001 r. w Stanach Zjednoczonych, które musiało zostać poddane przeglądowi w świetle jego stosowania. Na szczęście osiągnięto kompromis w kwestii finansowania środków bezpieczeństwa - zostanie ono podzielone między państwa członkowskie i władze lotnisk, linie lotnicze oraz pasażerów.

Jestem zadowolony, że Parlamentowi Europejskiemu udało się przekonać Radę i Komisję do zastosowania procedury regulacyjnej połączonej z kontrolą dla całej serii środków podczas definiowania wspólnych podstawowych standardów dotyczących bezpieczeństwa lotniczego, takich jak kontrola bezpieczeństwa pasażerów i artykułów, które mogą być zakazane, takich jak płyny.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. – (PT) Rozporządzenie to przewiduje „większy stopień harmonizacji” wspólnych zasad w dziedzinie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego na szczeblu UE - takich jak na przykład kontrola bezpieczeństwa pasażerów i bagażu kabinowego, kontrola dostępu i sprawdzenia statku powietrznego - uchylając rozporządzenie z 2002 r. przyjęte w rezultacie wydarzeń z 11 września 2001 r. w USA.

Wśród aspektów, które krytykowaliśmy był brak gwarancji - a w ręcz przeciwnie - że koszty wprowadzenia środków bezpieczeństwa nie zostaną nałożone na użytkowników tych usług, które wyraźnie są usługami publicznymi. Nie ma tam także żadnej gwarancji, że użytkownicy nie zostaną obciążeni dopłatą na pokrycie kosztów tych środków. Ponadto nie wyjaśniono kwestii usunięcia pełnego zestawu środków bezpieczeństwa, które już zostały poddane szerokiej krytyce, w szczególności w odniesieniu do tego, czy rzeczywiście są one skuteczne.

Porażające jest także to, że w odniesieniu do pracowników ograniczenie dostępu do strefy operacyjnej lotniska z przyczyn bezpieczeństwa zostało wykorzystane do ograniczenia prawa pracowników do utworzenia związku zawodowego. Obecny tekst nie oferuje żadnej gwarancji, że tego rodzaju nadużycie nie będzie miało miejsca lub że tego rodzaju prawa będą przestrzegane. Na koniec, rozporządzenie to wyraźnie pozwala na obecność uzbrojonego personelu podczas lotów - jest to środek, który uważamy za niewłaściwy, nawet ze względów bezpieczeństwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Stanisław Jałowiecki (PPE-DE), na piśmie. − Mimo wszystko głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania. I kilka słów wyjaśnienia. Jest takie powiedzenie, że "nie ma nic bardziej trwałego niż prowizorka". O prawdziwości tego powiedzenia przekonujemy się już od roku. Kiedy wprowadzono zakaz wnoszenia na pokład samolotu napojów i innych artykułów w postaci ciekłej, przekonywano nas, że będzie on obowiązywał przejściowo. Szybko miał nastąpić przegląd procedur, ba, miały być instalowane specjalne urządzenia – detektory, które byłyby w stanie wykryć substancje niebezpieczne.

Nic takiego nie nastąpiło. A pasażerowie? Pasażerowie przyzwyczaili się do tych uciążliwości... Traktują je tak, jakby istniały od zawsze i były konieczne. Nota bene, w taki właśnie sposób następuje stopniowo i niemal niedostrzeżenie ograniczenie naszych wolności i praw – także na innych polach, nie tylko w lotnictwie cywilnym.

Chwała jednak Parlamentowi, a zwłaszcza przedstawicielom Parlamentu w komitecie pojednawczym, którzy tych zasad bronili nieustępliwie. Co prawda nie udało się uzyskać pełnego sukcesu, jednakże i to, co uzyskano, warte jest podkreślenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Jörg Leichtfried (PSE), na piśmie − (DE) Głosuję za przyjęciem nowego rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa lotniczego, które gwarantuje większe bezpieczeństwo w ruchu lotniczym.

Gorąco popieram wspólne głosowanie w sprawie standardów i rozporządzeń na szczeblu UE, ponieważ jedynie skuteczne i szybkie dostosowanie nowych dyrektyw zapewni bezpieczeństwo pasażerów statków powietrznych, a także ochroni ich prawa. Z wielkim zadowoleniem przyjmuję możliwość wykorzystania towarzyszących oficerów bezpieczeństwa, szeryfów nieba, szczególnie z powodu aktualnego zagrożenia ze strony międzynarodowego terroryzmu na szczególnie wrażliwych trasach lotniczych. Ponadto popieram przepisy bezpieczeństwa, które dopuszczają wnoszenie na pokład broni jedynie w ukryciu i jedynie w wyjątkowych przypadkach za zgodą wydaną przez państwo w danym przypadku.

W odniesieniu do kontrowersyjnej kwestii finansowania, popieram kompromis polegający na tym, że każde państwo członkowskie powinno samodzielnie podjąć decyzję w kwestii tego, jaką częścią kosztów środków bezpieczeństwa mają zostać obciążone obiekty lotnisk, linie lotnicze i sami użytkownicy. Jednakże wyjaśniono, że koszty te powinny odnosić się bezpośrednio do kwestii zapewnienia bezpieczeństwa i jedynie rzeczywiste koszty powinny zostać pokryte. Komisja także jest ponaglana, aby do końca roku przedstawiła sprawozdanie w sprawie pokrycia kosztów, w stosownym przypadku wraz z wnioskiem legislacyjnym.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − Jako przedstawiciel kraju, który ostatnio stał się ofiarą terroryzmu, z zadowoleniem przyjmuję sprawozdanie pana posła Costy w sprawie wspólnych zasad w dziedzinie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego. Bezpieczeństwo lotnictwa cywilnego jest kwestią, która dotyczy wszystkich państw członkowskich i w związku z tym wymaga wspólnych podstawowych zasad w całej UE. Co się tyczy finansowania poprawy środków bezpieczeństwa, to mam wrażenie, że osiągnięto odpowiedni kompromis, który daje państwom członkowskim i użytkownikom wystarczający zakres dla podziału kosztów. Elastyczne zasady finansowania będą uwzględniać nie tylko potrzebę wdrożenia podstawowych środków w całej Europie, ale umożliwią lotniskom uważanym za najbardziej narażone na ataki terrorystyczne podjęcie dodatkowych kroków przeciwdziałających temu zagrożeniu. Ponadto z zadowoleniem przyjmuję wniosek dotyczący ograniczenia częstotliwości ponownych kontroli bezpieczeństwa pasażerów przybywających do UE z krajów trzecich, w których obowiązują równorzędne standardy bezpieczeństwa. Głosowałem za sprawozdaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Dimitrios Papadimoulis (GUE/NGL), na piśmie. – (EL) Głosowałem przeciw ostatecznemu pojednaniu pomiędzy Parlamentem Europejskim i Radą, ponieważ sprzeciwiam się wobec zastosowaniu środka, jakim są uzbrojeni ochroniarze obecni na pokładzie samolotu, biorąc pod uwagę szczegółowe dodatkowe kontrole, którym podlegają pasażerowie przed wejściem na pokład samolotu. Uważam ten środek za nadmierny: poświęca się w ten sposób prawa pasażerów w imię bezpieczeństwa lotu; nie jest on zgodny z zasadą proporcjonalności i ostatecznie spowoduje obciążenie finansowe obywateli - a innymi słowy: pasażerów. Wzywamy rządy państw członkowskich, a w szczególności rząd grecki, aby nie przystępowały do wdrożenia tego środka i aby wykorzystały zakres działań, jakim dysponują obecnie.

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. – (PT) W ostatnich latach kwestia bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego stanęła przed prawdziwymi, śmiertelnymi i bezprecedensowymi wyzwaniami. Poczyniono wszelkie wysiłki, aby w odpowiedni sposób zareagować na zagrożenia pojawiające się w odniesieniu do życia pasażerów i załóg samolotów i mimo to okazuje się, że ustanowione zasady wciąż nie dorównują kreatywności przestępców. W związku z tym nie możemy dalej zwlekać ani tracić więcej czasu na dyskusje oparte na fałszywym przekonaniu, że bezpieczeństwo jest czymś oczywistym.

Prawodawstwo, nad którym dzisiaj głosujemy stanowi jedynie część działań legislacyjnych, jakie podejmuje Unia w celu zapewnienia, że obywatele będą dysponować większym i bardziej oczywistym poczuciem bezpieczeństwa. W związku z tym w dziedzinie bezpieczeństwa lotniczego konieczne jest, abyśmy wyposażyli się w elastyczne instrumenty, które umożliwiają stworzenie atmosfery całkowitej ochrony obywateli i które mogą w prosty sposób zostać odpowiednio ocenione. W związku z tym głosuję za porozumieniem, jakie Parlament osiągnął w trakcie postępowania pojednawczego, które gwarantuje ochronę obywateli, bezpieczeństwo lotnictwa cywilnego oraz ciągłą obserwację tych, którzy zagrażają naszemu bezpieczeństwu, demokratycznym instytucjom i państwu prawa.

 
  
MPphoto
 
 

  Luca Romagnoli (NI), na piśmie. − (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pana posła Costy w sprawie tekstu dotyczącego wspólnych zasad w dziedzinie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego, uchylającego rozporządzenie (WE) nr 2320/2002.

W rzeczywistości uważam, że utworzenie prostszych i bardziej elastycznych ram prawnych, które zwiększają swobodę i uprawnienia decyzyjne w fazie wdrażania przepisów, w porównaniu z poprzednimi środkami, które były zbyt szczegółowe, ma podstawowe znaczenie.

Jednakże jestem zdania, że należy wprowadzić kilka wyraźnych rozróżnień, w szczególności w kwestii łączenia opłat lotniskowych z kosztami oferowanych usług. W tym kontekście chciałbym poprosić Komisję o jak najszybsze podjęcie inicjatywy w zakresie finansowania środków bezpieczeństwa na europejskich lotniskach oraz przejrzystości kosztów bezpieczeństwa, aby uniknąć możliwego zakłócenia konkurencji w tym obszarze.

 
  
MPphoto
 
 

  Brian Simpson (PSE), na piśmie. − Będę głosował za przedmiotowym porozumieniem kompromisowym osiągniętym w trakcie postępowania pojednawczego, pomimo iż mam zastrzeżenia - nie tylko do finansowania tego prawodawstwa, ale także do nastawienia Rady Ministrów podczas całej tej procedury.

Po pierwsze, należy podkreślić fakt, że rządy uważają, iż są w stanie wprowadzić zwiększone środki bezpieczeństwa w zakresie lotnictwa cywilnego i oczekują, iż branża ta - i w związku z tym pasażerowie - za to zapłacą. Moim zdaniem - a w rzeczywistości był to pogląd Parlamentu - jeżeli państwa członkowskie będą nalegać na zwiększenie środków bezpieczeństwa, to powinny one przynajmniej włączyć się w pokrycie kosztów tych środków.

Po drugie, w moim rozumieniu pojednanie polega na tym, że dwie strony osiągają kompromis w zakresie swoich poglądów w celu osiągnięcia porozumienia. W tym przypadku Rada nie tylko nie uwzględniła nawet kompromisu czy pojednania, ale w arogancki sposób obruszyła się, zarzucając Parlamentowi narażanie pasażerów na niebezpieczeństwo. Oczywiście jest to niedopuszczalne i pozostawia nam gorzkie doświadczenie, o którym powinniśmy pamiętać w przypadku przyszłych postępowań pojednawczych. Podsumowując: głosując nad przedmiotowym porozumieniem czuję się, jakby Rada mnie szantażowała, abyśmy przynajmniej ustanowili zwiększone środki bezpieczeństwa w celu ochrony obywateli. Jednakże mój głos oddaję niechętnie i w gniewie.

 
  
  

- Sprawozdanie: Reino Paasilinna (A6-0041/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. – (FR) Cieszę się z przyjęcia w drugim czytaniu sprawozdania sporządzonego przez mojego fińskiego kolegę pana posła Paasilinnę w sprawie wspólnego stanowiska Rady dotyczącego przyjęcia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego Europejski Instytut Innowacji i Technologii, którego pomysł stworzenia przedstawił w lutym 2005 r. przewodniczący Komisji Europejskiej José-Manuel Barroso i które wywołało pewien sceptycyzm w odniesieniu do wartości dodanej takiej placówki.

O ile podzielam poglądy i obawy dotyczące finansowania przedsięwzięcia tego rodzaju, to uważam, iż utworzenie tego rodzaju placówki jest konieczne, aby wiedzę umieścić w centrum europejskiego ideału, ponieważ to poprzez rozwój wiedzy a nie przez kulturę ignorancji nasza humanistyczna europejska cywilizacja będzie się rozwijać. Na marginesie muszę wspomnieć o zwiększającym się niedostosowaniu naszej struktury budżetowej w ramach Unii Europejskiej, szczególnie w przypadku finansowania dużych przedsięwzięć, takich jak to, czy na przykład Galileo. Wreszcie, nie mogę zrozumieć dlaczego grupa Zielonych/Wolnego Przymierza Europejskiego złożyła poprawkę, przeciwko której głosowałem ja i moja grupa, przewidującą odrzucenie i tym samym opóźnienie wdrożenia wspólnego stanowiska.

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. − (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Z zadowoleniem przyjmuję i popieram sprawozdanie sporządzone przez mojego kolegę pana posła Paasilinnę, którego celem jest przyczynienie się do wzrostu gospodarczego i konkurencyjności UE dzięki opracowaniu nowych form innowacji poprzez utworzenie Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT).

Celem EIT jest wspieranie kluczowego elementu zdolności konkurencyjnej: „wiedzy”. Z definicji wiedza nie może być pojęciem statycznym, tak więc może ona istnieć jedynie w ramach dynamicznego, strukturalnego procesu badań i nowych odkryć. Prawdziwy postęp jest realizowany wyłącznie poprzez innowację.

Obecnie, na światowym rynku starych i nowych „gospodarek opartych na wiedzy”, konkurenci tacy jak Stany Zjednoczone, Indie i Japonia wciąż pracują - są to kraje, które innowacje zawsze stawiały u podstaw własnego rozwoju gospodarczego i w rezultacie uzyskiwały silną przewagę konkurencyjną nad UE.

EIT umożliwi wzmocnienie wymiany wiedzy, zgromadzenie, wymianę i obieg pomysłów oraz zebranie badań z terenu całej Europy w obszarach makro, które są podstawowe dla rozwoju przyszłej konkurencyjności UE.

Potencjalne korzyści konkurencyjnego sytemu naszego rynku są niemal nieograniczone. Od nas będzie zależeć to, aby zagwarantować, że przeznaczone fundusze w wysokości 2,4 miliarda euro zostaną odpowiednio wykorzystane oraz że Unia Europejska będzie w stanie sprostać przyszłym wyzwaniom wyłaniającym się w coraz szybszym tempie z rynku globalnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. – (PT) Jak już zauważyliśmy w czasie pierwszego czytania, bardzo krytycznie odnosimy się do utworzenia Europejskiego Instytutu Technologii, zwłaszcza z powodu opinii różnych organizacji badawczych.

Zgodnie ze stanowiskiem utrzymywanym przez organizacje naukowe, które krytykują wniosek dotyczący utworzenia Europejskiego Instytutu Technologii i Innowacji, głosowaliśmy za wnioskiem dotyczącym odrzucenia wspólnego stanowiska Rady, ale niestety wniosek ten został odrzucony. Przede wszystkim brak jest wystarczających środków finansowych. Jedną z opcji finansowania jest budżet wspólnotowy, obejmujący środki przeznaczone na badania, co może okazać się jedynie kolejnym sposobem wspierania bardziej rozwiniętych krajów, tym samym zwiększając nierówności.

W następstwie nacisków z różnych państw, które pragnęły, aby przedmiotowy instytut znajdował się u nich, stało się to dosłownie rodzajem furtki służącej konsultacjom środowisk naukowych w różnych obszarach. Parlament Europejski przyjął kilka poprawek do wniosku Komisji, ale naszym zdaniem to nie wystarczy, aby wyprostować coś, co zostało stworzone krzywe.

 
  
MPphoto
 
 

  Genowefa Grabowska (PSE), na piśmie. − W pełni popieram sprawozdanie kolegi R. Paasilinny. Jestem przekonana, że ta instytucja jest bardzo potrzebna Unii Europejskiej i jej państwom członkowskim. Wyrażają nią duże zainteresowanie nie tylko kręgi europejskich badaczy czy społeczności uczonych w poszczególnych państwach, ale także praktycy – głównie przedsiębiorcy. Uważam, że Instytut powinien spełniać funkcję mobilizującą całe terytorium Unii i dlatego jego części składowe nie powinny ominąć żadnego unijnego państwa.

Szczególną rolę w wyrównywaniu szans oraz łączeniu unijnych gospodarek ma on do spełnienia w nowych państwach członkowskich UE. Tylko poprzez połączenie potencjału badawczego oraz wysiłków uczonych ze "starej" i "nowej" Europy będziemy w stanie wyrównać istniejące dysproporcje i pójść do przodu, realizując przy tym cele strategii lizbońskiej. Mając to na uwadze, pragnę gorąco zaapelować o umieszczenie siedziby Instytutu (Rady Zarządzającej) w moim kraju – w Polsce, we Wrocławiu.

To miasto na styku kultur starej i nowej Europy, w bliskim sąsiedztwie trzech innych unijnych państw: Niemiec, Austrii i Czech, ze znakomitym zapleczem naukowo-badawczym, licznymi uczelniami wyższymi oraz ogromną, niemal 200-tysięczną, społecznością studentów. Nie mam wątpliwości, że Wrocław jest najlepszym miejscem dla usytuowania w nim Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − Sprawozdanie pana posła Paasilinny w sprawie utworzenia Europejskiego Instytutu Technologii i Innowacji stanowi istotny wkład w osiągnięcie założeń określonych w strategii lizbońskiej. Koncepcja zebrania w jednym miejscu wiedzy eksperckiej z sektora prywatnego, organizacji badawczych i instytucji szkolnictwa wyższego jest dobra i stanowi interesujący pilotażowy projekt. Musimy także zagwarantować, aby zarząd EIT był wybierany w sposób przejrzysty w celu zachowania integralności jego pracy. Parlament i Rada powinny odegrać rolę w zapewnianiu zachowania tej przejrzystości, a także odpowiedzialności EIT oraz respektowania autonomii odnośnych wspólnot wiedzy i innowacji. Popieram to sprawozdanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. – (PT) W kontekście porozumienia osiągniętego pomiędzy Radą i Parlamentem, w odniesieniu do którego Komisja nie przedstawiła zastrzeżeń, uważam, że przyjęcie dzisiaj w drugim czytaniu zalecenia dotyczącego przyjęcia rozporządzenia ustanawiającego Europejski Instytut Innowacji i Technologii stanowi szczególnie istotny moment, ponieważ skutecznie symbolizuje to narodziny tego ważnego projektu.

Unia Europejska już kilka lat temu uznała innowacje i wiedzę za centralne aspekty sprostania wyzwaniom globalizacji i powstawania nowych poważnych graczy gospodarczych. W tym kontekście konkretne wsparcie dla badań i rozwoju jako dla narzędzia gospodarczego stanowi inicjatywę, która zasługuje na największe możliwe wsparcie - i właśnie to stanowi sedno tego projektu.

W odniesieniu do tego, czy lepiej byłoby, gdyby istniał prawdziwy kampus czy przyjęte rozwiązanie włączające wspólnoty, to tylko czas pokaże, które z tych rozwiązań powinno było zwyciężyć. W każdym razie ważne jest - a nawet konieczne - aby dysponować elastycznością i stałą zdolnością dostosowania tego modelu do najlepszych rozwiązań. W przeciwnym razie mentor innowacji nie miałby potencjału innowacyjnego, co byłoby niewybaczalnym błędem, jeżeli intencją jest zbudowanie modeli wydajności.

 
  
MPphoto
 
 

  Bart Staes (Verts/ALE), na piśmie. (NL) Początkowo chciałem poprzeć wniosek utworzenia Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii, ponieważ wypełnia on istniejącą lukę między szkolnictwem wyższym, badaniami i innowacjami, co jest istotne w odniesieniu do gospodarki i rynku wewnętrznego. W związku z tym EIT wydawałby się doskonałym projektem, gdyby nie nieodpowiednie ustalenia dotyczące finansowania.

W związku z tym nie mogę poprzeć obecnego wniosku ani wspólnego stanowiska Rady, głównie z powodu nieodpowiedniego budżetu. Komisja zaproponowała rozsądną sumę, która pozwoliłaby na zaspokajanie potrzeb wspólnot wiedzy i innowacji przez sześć lat. Rada zmniejszyła budżet do takiego poziomu, że nie jest to już możliwe. Obecnie ocena wpływu EIT pokazała, że odpowiednie finansowanie podstawowe było czynnikiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu.

Wniosek w obecnej formie powoduje, że wspólnoty wiedzy i innowacji są zmuszone do szukania zewnętrznego finansowania z innych programów wspólnotowych, które - co więcej - nie są do tego przeznaczone. Dlatego też państwa członkowskie będą same musiały wziąć na siebie odpowiedzialność za zapewnienie finansowania, jak gdyby moglibyśmy po prostu polegać na sponsoringu prywatnym. Wniosek ten oznaczałby, że przedmiotowy projekt jest skazany na porażkę.

Wreszcie, fakt, że zmiany klimatu jako obiekt zainteresowania wspólnot wiedzy i innowacji został całkowicie usunięty z wniosku sprawił, że nie mam już ochoty popierać tego sprawozdania.

 
  
  

- Sprawozdanie: Reimer Böge (A6-0065/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Roland Clark, Nigel Farage i John Whittaker (IND/DEM), na piśmie. − Oczywiście jesteśmy za tym, aby Wielka Brytania otrzymała środki pieniężne od Unii Europejskiej w ramach wkładu na pokrycie kosztów zeszłorocznych powodzi. W związku z tym popieramy ten wniosek.

Jednakże korzystając z możliwości chcemy podkreślić, że nie popieramy ustaleń, zgodnie z którymi Wielka Brytania musi wnioskować do Unii Europejskiej o pomoc.

Wielka Brytania ma znaczny wkład netto do budżetu UE. Zamiast musieć prosić o zwrot niewielkiej kwoty, wolelibyśmy zatrzymać nasze fundusze i sami decydować o sposobie ich wydania.

 
  
MPphoto
 
 

  Richard Corbett (PSE), na piśmie. − Jestem zachwycony, że Parlament Europejski zatwierdził przyznanie 170 milionów euro z Funduszu Solidarności UE na pomoc w usuwaniu skutków powodzi, jakie w zeszłe lato miały miejsce w moim kraju, a zwłaszcza w moim regionie. Powodzie dotknęły setek domostw i przedsiębiorstw oraz doprowadziły do rozpaczy tysiące ludzi. Fakt, że jest to druga w historii największa suma płatności z Funduszu Solidarności UE wskazuje na ogromny koszt finansowy i osobisty, jaki poniosły ofiary. Miejmy nadzieję, że te środki pieniężne zostaną wykorzystane na pokrycie tych kosztów.

Jako poseł do PE z jednego z najbardziej dotkniętych regionów mogę powiedzieć, że wszelki wkład jest jak najbardziej pożądany. Ten gest solidarności ze strony reszty Europy będzie najbardziej doceniony w moim okręgu wyborczym.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. – (PT) Przyjęty dziś tekst zatwierdza uruchomienie Funduszu Solidarności na rzecz Wielkiej Brytanii w następstwie powodzi, jakie nawiedziły ten kraj latem 2007 r.

Ponieważ wysokość oszacowanych strat przekroczyła limit konieczny do uruchomienia mechanizmu w odniesieniu do Wielkiej Brytanii, czyli ok. 4 612 000 000 euro, konsekwencje powodzi zaklasyfikowano jako „poważna klęska”, a Komisja zaproponowała uruchomienie środków Funduszu Solidarności w wysokości 162 387 985 euro.

W opinii Komisji Rozwoju Regionalnego PE naciska się na Radę w celu osiągnięcia porozumienia w sprawie proponowanego przez Komisję przeglądu rozporządzenia ustanawiającego Fundusz, czego Rada nie dokonała od momentu przyjęcia przez PE swojego stanowiska w pierwszym czytaniu w dniu 18 maja 2006 r., które ponadto zawierało krytyczną opinię na ten temat.

Naszym zdaniem stanowisko PE m.in. nie chroni kwalifikowalności regionalnych klęsk żywiołowych, ani nawet nie pozwala na uznanie specyficznego charakteru klęsk żywiołowych w rejonie Morza Śródziemnego czy dostosowania tego Funduszu - w odniesieniu do limitów czasowych i spełniających niezbędne warunki działań - do konkretnego charakteru klęsk żywiołowych, takich jak susze i pożary. Są to aspekty, które powinny być chronione.

 
  
MPphoto
 
 

  Janusz Lewandowski (PPE-DE), na piśmie. − Panie Przewodniczący!

Fundusz Solidarności jest kwintesencją zasady solidarności – jednego z fundamentów wspólnoty europejskiej. W toku wieloletniej praktyki doprecyzowano kryteria jego uruchomienia, co eliminuje uznaniowość widoczną choćby w pierwszych próbach uruchomienia Funduszu Antyglobalizacyjnego, stanowiącego nową instytucję budżetową Unii Europejskiej powołaną w ramach Perspektywy Finansowej 2007-2013. Istotnym mankamentem, mocno podkreślanym w przypadku Funduszu Solidarności był natomiast długi czas oczekiwania na zastosowanie tego środka, na co zwracały uwagę kraje aplikujące dotknięte klęska żywiołową. Paradoksalnie Unia była zdolna do szybszych reakcji w przypadku pomocy udzielanej krajom trzecim, aniżeli własnym krajom członkowskim.

Propozycja uruchomienia funduszu na rzecz Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej dotkniętych przez powodzie z czerwca i lipca 2007 roku spełnia wszelkie kryteria formalne. Na uznanie zasługuje reakcja Komisji Rozwoju Regionalnego, która w swej formie przyspieszyła procedurę parlamentarną. Trudna do wytłumaczenia jest natomiast zwłoka po stronie Komisji Europejskiej. Jej wniosek, datowany na 18 stycznia 2008 roku, powstał w pół roku po zaistnieniu klęski żywiołowej i szybkiej aplikacji Zjednoczonego Królestwa. Wpisuje się to w złą tradycję spóźnionych zastosowań Funduszu Solidarności i wymaga udoskonalenia przepisów wykonawczych, co Parlament Europejski postuluje od 18 maja 2006 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − W następstwie niszczycielskich powodzi, które dotknęły Wielką Brytanię w zeszłym roku, chciałbym pogratulować panu Böge jego pracy nad sprawozdaniem w sprawie uruchomienia Funduszu Solidarności Unii Europejskiej. Proponowane środki pieniężne przyniosą korzyści wszystkim dotkniętym podmiotom, w tym przedsiębiorstwom. Zatem z zadowoleniem przyjmuję zalecenia przedstawione w sprawozdaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. − (DE) W następstwie klęsk żywiołowych i innych zdarzeń należy jak najszybciej zapewniać tymczasowe zakwaterowanie oraz dokonywać doraźnych napraw podstawowej infrastruktury, takiej jak np. linie energetyczne, drogi, mosty itp., aby szpitale mogły znów rozpocząć funkcjonowanie, a Fundusz Solidarności może w tym przypadku okazać się wielką pomocą. Jednakże nie możemy być za to wynagradzani, ponieważ służby ratownicze wykonują tysiące godzin bezpłatnej pracy. Także nie jest możliwe wynagrodzenie osobom dotkniętym ich cierpienia.

Należy utrzymywać rozsądną równowagę w ramach Funduszu Solidarności pomiędzy szybkim i niebiurokratycznym rozdysponowaniem środków a zapewnianiem, że nie są one wykorzystywane dla celów innych niż zamierzone. Zapobieganie i lepsza współpraca międzyrządowa są szczególnie ważne w celu przygotowania się na przyszłe klęski żywiołowe. Dlatego też pod żadnym warunkiem nie należy wykorzystywać tych zdarzeń w celu konstruowania agencji obrony cywilnej UE ani sił szybkiego reagowania na katastrofy UE, ponieważ ten ostatni organ nie byłby w stanie zapewnić skutecznej ochrony przed klęskami żywiołowymi, a tylko zwiększyłby koszty i biurokrację.

 
  
MPphoto
 
 

  Carl Schlyter (Verts/ALE), na piśmie. (SV) Głosuję przeciw temu sprawozdaniu, ponieważ przewiduje ono zwiększenie budżetu UE. Płatności na rzecz Wielkiej Brytanii w następstwie powodzi w 2007 r. powinny być pokryte z istniejącego budżetu, ponieważ istnieje pole do ponownego określenia priorytetów, np. poprzez niezwiększenie budżetu dla programu Galileo.

 
  
  

- Sprawozdanie: Kyösti Virrankoski (A6-0058/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Hélène Goudin (IND/DEM), na piśmie. (SV) Minione doświadczenia pokazują, że UE nie zarządza pomocą w przypadku katastrof w odpowiedni sposób. Posłowie z partii Lista Czerwcowa są zdania, że wypłaty z funduszu mogą często ograniczać zachęty dla państw członkowskich w celu rozwiązania problemów, które leżą u podstaw konieczności pomocy.

W odniesieniu do wprowadzenia pozycji budżetowej w zakresie wydatków w wyjątkowych okolicznościach, posłowie z partii Lista Czerwcowa są zdania, że to papierowe narzędzie umacnia wrażenia, iż UE stara się zostać supermocarstwem, które ma wpływ na wszystko co się dzieje na świecie. Posłowie z partii Lista Czerwcowa sprzeciwiają się temu.

Frontex posuwa się za daleko w odniesieniu do koordynacji kontroli granicznych i polityk imigracyjnych państw członkowskich. Posłowie z partii Lista Czerwcowa są przeciw w ogóle wszelkiemu rozszerzeniu jego działalności.

Ponieważ nie mogę poprzeć projektu zmieniającego budżet z powyższych powodów, zdecydowałam się głosować przeciw temu sprawozdaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. - (PT) Pierwsza poprawka do budżetu wspólnotowego na 2008 r. przewiduje uruchomienie środków Funduszu Solidarności UE w wysokości ok. 162,4 miliona euro na rzecz Wielkiej Brytanii - w odniesieniu do powodzi, jakie miały miejsce w tym kraju w 2007 r. - a także wprowadzenie nowych linii budżetowych i transferów pomiędzy liniami budżetowymi bez wpływu na łączną sumę budżetu w ogóle.

Plan ustanawiający Europejską Agencję Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Państw Członkowskich Unii Europejskiej (Frontex) zwiększono o 25 posterunków - z 69 do 94 - uwzględniając już dokonane zwiększenie budżetu dla tej Agencji - ok. 30 milionów euro - zatwierdzone podczas debaty nad budżetem Wspólnoty na 2008 r. Działalność Agencji jest stopniowo konsolidowana i są jej nadawane kompetencje, które leżą u podstaw suwerenności każdego kraju. Jest to Agencja, która m.in. udziela wsparcia dla „europejskiej fortecy” oraz polityki imigracyjnej z naciskiem na bezpieczeństwo promowane przez UE.

Utworzenie nowej pozycji „Wyjątkowe wydatki w sytuacjach kryzysowych” także wymaga podkreślenia, chociaż nie jest jasne co należy rozumieć pod pojęciem „sytuacje kryzysowe”.

 
  
MPphoto
 
 

  Janusz Lewandowski (PPE-DE), na piśmie. − Panie Przewodniczący! Pierwszy budżet korygujący w toku realizacji tegorocznego planu budżetowego 2008 obejmuje pozycje zgrupowane pod wspólnym szyldem korekt "niemożliwych do uniknięcia, wyjątkowych lub nieprzewidzianych okoliczności".

Z pewnością pasuje do tej kategorii punkt nr 1, czyli uruchomienie Funduszu Solidarności na rzecz Wielkiej Brytanii, dotkniętej klęska sztormów i powodzi latem ubiegłego roku. Można tylko zauważyć, iż niechlubną tradycją staje się zwłoka w uruchomieniu środków, wynikająca ze spóźnionego wniosku Komisji Europejskiej. Podobny charakter ma punkt nr 5 postulujący utworzenie artykułu budżetowego 27 01 11 (wyjątkowe wydatki w sytuacjach kryzysowych w celu umożliwienia finansowania wyjątkowych wydatków w przypadku ogłoszenia sytuacji kryzysowej). Natomiast pozostałe trzy pozycje, wrzucone do wspólnego worka budżetu korygującego, mają inny charakter.

Podzielam wątpliwości sprawozdawcy w sprawie sfinansowania Agencji Wykonawczej ds. Badań Naukowych i Agencji ERCEA, a także niezbyt spójnego wniosku dotyczącego utworzenia pozycji budżetowej 06 01 04 12 dla programu Galileo. Zmodyfikowany planu zatrudnienia w agencji FRONTEX zasługuje na akceptację.

Analiza całego wniosku i właściwe odniesienie się do niego jest utrudnione przez różnorodny charakter pozycji budżetowych zawartych w AM 1/2008.

 
  
MPphoto
 
 

  Nils Lundgren (IND/DEM), na piśmie. (SV) Minione doświadczenia pokazują, że UE nie zarządza pomocą w przypadku katastrof w odpowiedni sposób. Posłowie z partii Lista Czerwcowa są zdania, że dotacje z funduszu często ograniczają zachęty dla państw członkowskich w celu rozwiązania problemów, które leżą u podstawy konieczności pomocy.

W odniesieniu do wprowadzenia pozycji budżetowej dotyczącej wydatków w wyjątkowych okolicznościach posłowie z partii Lista Czerwcowa są zdania, że to papierowe narzędzie umacnia wrażenia, iż UE stara się zostać supermocarstwem, które ma wpływ na wszystko, co się dzieje na świecie. Posłowie z partii Lista Czerwcowa sprzeciwiają się temu.

Frontex posuwa się za daleko w odniesieniu do koordynacji kontroli granicznych i polityk imigracyjnych państw członkowskich. Posłowie z partii Lista Czerwcowa są przeciw w ogóle wszelkiemu rozszerzeniu jego działalności.

Jednakże w przedmiotowym sprawozdaniu stwierdza się także, że jak na razie nie należy przesuwać środków przydzielonych na program Galileo z linii operacyjnej do linii administracyjnej. Co więcej, w sprawozdaniu popiera się utworzenie struktury budżetowej dla Agencji Wykonawczej ds. Badań Naukowych i Agencji Wykonawczej Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych.

Jestem zdania, że te kwestie mają duże znaczenie i w związku z tym głosowałem za tym sprawozdaniem, pomimo zasadniczych zastrzeżeń w odniesieniu do innych poprawek proponowanych w sprawozdaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − W sprawozdaniu pana posła Kyöstiego Virrankoskiego w sprawie „Budżet korygujący nr 1/2008” w odniesieniu do Funduszu Solidarności można zauważyć, że UE jest przygotowana, aby przeznaczyć dodatkowe środki finansowe na uruchomienie Funduszu Solidarności dla Wielkiej Brytanii. Mam nadzieję, że będziemy strać się postępować w ten sposób w odniesieniu do innych państw członkowskich, takich jak Grecja, które są ofiarami klęsk żywiołowych. Głosowałem za tym sprawozdaniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE-DE), na piśmie. − (RO) Jako poseł wybrany w Rumunii popieram zatwierdzenie projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie projektu budżetu korygującego Unii Europejskiej. 1/2008. Ta zmiana budżetu jest istotna w odniesieniu do korekty tabeli personelu Europejskiej Agencji Zarządzania Współpracą Operacyjną na Zewnętrznych Granicach Państw Członkowskich Unii Europejskiej (FRONTEX). Rumunia reprezentuje wschodni kraniec Unii Europejskiej i jest krajem, który zarządza jedną z najdłuższych zewnętrznych granic Unii.

W tym kontekście Rumunia zawsze musi wspierać wzmocnienie współpracy w celu lepszego zarządzania granicami, zapewniając agencji FRONTEX wystarczające środki do prowadzenia działalności na najlepszych warunkach - zarówno środki finansowe, personel jak i wyposażenie. Projekt artykułu „Wyjątkowe wydatki w sytuacjach kryzysowych” także jest dobrym rozwiązaniem: nigdy nie możemy być zbyt dobrze przygotowani na tego rodzaju niepożądane zdarzenia.

 
  
  

- Sprawozdanie: Luis Manuel Capoulas Santos (A6-0053/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Andersson, Göran Färm, Anna Hedh, Inger Segelström i Åsa Westlund (PSE), na piśmie. (SV) Zdecydowaliśmy się głosować za przedmiotowym porozumieniem, ponieważ niestety nasz kraj jest obecnie gospodarczo zależny od umów w sprawie połowów z UE. Jeżeli umowa o partnerstwie z UE miałaby zostać zerwana ze skutkiem natychmiastowym, miałoby to poważne konsekwencje dla gospodarki naszego kraju. Dysponujemy raportami naukowymi wskazującymi, że morza rzeczywiście są odławiane bardzo intensywnie. Dlatego też nie postrzegamy umów w sprawie połowów z UE jako realnych środków w perspektywie długoterminowej służących zwalczaniu ubóstwa i wspieraniu rozwoju.

Pragniemy zmienić politykę rybołówstwa UE, aby prowadziła do odnowienia zasobów rybnych. Pragniemy także wesprzeć zrównoważony rozwój w tych krajach, dla których obowiązujące porozumienia w sprawie połowów stanowią główne źródło dochodów poprzez wprowadzenie zmian do polityki handlowej i pomocy UE oraz poprzez różne formy współpracy.·

Właściciele statków powinni być odpowiedzialni za koszty wynikające z umów, z których oni sami czerpią korzyści - pragniemy kontynuować wprowadzanie zmian, aby to osiągnąć. Dlatego też głosowaliśmy za przyjęciem poprawki 8, chociaż zmiana ta powinna zostać wprowadzona w szerszym kontekście.

Gwinea Bissau to jeden z najbiedniejszych afrykańskich krajów. Pragniemy podkreślić jak ważne jest dla UE znalezienie innych, długookresowych i bardziej zrównoważonych sposobów wspierania Gwinei Bissau, ponieważ umowa w sprawie połowów z UE obecnie stanowi 30% PNG tego kraju.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (PSE), na piśmie. – (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania sporządzonego przez pana posła Capoulasa Santosa w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Rady w sprawie umowy o partnerstwie w sprawie połowów pomiędzy Wspólnotą Europejską a Republiką Gwinea Bissau ponieważ uważam, że jest to wyważone porozumienie gwarantujące zrównoważony rozwój połowów oraz ochronę interesów obydwu stron: Unii Europejskiej i Gwinei Bissau.

Uważam poprawki złożone przez sprawozdawcę za istotny wkład we wzmocnienie polityki rybołówstwa UE w takim stopniu, w jakim podkreślają one znaczenie wzmocnienia roli Parlamentu i informacji jemu dostarczanych.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. – (PT) Umowa pomiędzy WE a Republiką Gwinea Bissau na okres od czerwca 2007 r. do czerwca 2011 r. przewiduje udzielenie 37 licencji połowowych, w tym czterech dla Portugalii.

Łącznie 35% wkładu finansowego UE przeznaczono na wsparcie inicjatyw podejmowanych w kontekście sektorowej polityki rybołówstwa opracowanej przez Gwineę Bissau. Nacisk kładzie się na poprawę warunków zdrowia i higieny produktów rybołówstwa oraz monitorowania, kontroli i obserwacji działalności związanej z połowami. Jest to szczególne ważny obszar prowadzenia działań, mając na uwadze fakt, że według organów międzynarodowych zasoby połowowe w tym kraju zostały w znacznym stopniu uszczuplone z powodu m.in. niezgodnych z prawem i nieregulowanych połowów.

Umowa ta przewiduje także obowiązkowe zatrudnienie lokalnych marynarzy, czyli z Gwinei Bissau, zgodnie z tonażem brutto statków. Tak jak w przypadku innych umów, Deklaracja Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) będzie miała zastosowanie do tych marynarzy.

Artykuł 10 przedmiotowej umowy przewiduje także tworzenie spółek joint venture przez operatorów wspólnotowych i operatorów z Gwinei Bissau w celu wspólnego wykorzystywania zasobów. Możliwość ta jest korzystna dla statków wspólnotowych, o ile będą one także zwolnione z konieczności regulowania opłat licencyjnych.

 
  
  

- Sprawozdanie: Daniel Varela Suanzes-Carpegna (A6-0054/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Andersson, Göran Färm, Anna Hedh, Inger Segelström i Åsa Westlund (PSE), na piśmie. (SV) Jeżeli umowa o partnerstwie z UE miałaby zostać zerwana ze skutkiem natychmiastowym, miałoby to poważne konsekwencje dla kilku rozwijających się krajów i dla wielu dotkniętych tą sytuacją ludzi. Dlatego też nie możemy po prostu powiedzieć „nie” umowom, które UE zawarła z innymi państwami w sprawie połowów. Jednakże dysponujemy raportami naukowymi pokazującymi, że morza rzeczywiście są odławiane bardzo intensywnie. Dlatego też chcemy zmienić politykę rybołówstwa UE, aby prowadziła do odnowienia zasobów rybnych. Musi to stanowić część większego przeglądu.

Nie postrzegamy umów w sprawie połowów z UE jako realnych środków w perspektywie długoterminowej służących zwalczaniu ubóstwa i wspieraniu rozwoju.

Pragniemy także wesprzeć zrównoważony rozwój w tych krajach, dla których obowiązujące umowy w sprawie połowów stanowią główne źródło dochodów poprzez wprowadzenie zmian do polityki handlowej i pomocy UE oraz poprzez różne formy współpracy.·

Właściciele statków powinni być odpowiedzialni za koszty wynikające z umów, z których oni sami czerpią korzyści - pragniemy kontynuować wprowadzanie zmian, aby to osiągnąć.· Dlatego też głosowaliśmy za przyjęciem poprawki 8, chociaż zmiana ta powinna zostać wprowadzona w szerszym kontekście.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE-DE), na piśmie. - (PT) Głównym założeniem nowej umowy o partnerstwie miedzy WE a Wybrzeżem Kości Słoniowej jest wzmocnienie współpracy pomiędzy tymi dwoma stronami w celu utworzenia ram współpracy umożliwiających opracowanie zrównoważonej polityki rybołówstwa oraz odpowiedniego wykorzystania żywych zasobów morskich Wybrzeża Kości Słoniowej, przykładając szczególną uwagę do wsparcia polityki rybołówstwa tego kraju.

Obydwie strony uzgodnią priorytety, jakie należy określić w odniesieniu do takiego wsparcia oraz zidentyfikują założenia, coroczne i wieloletnie programowanie oraz kryteria oceny rezultatów jakie należy osiągnąć, starając się zapewnić zrównoważone i odpowiedzialne zarządzanie tym sektorem. Umowa ta uwzględnia podstawowe zasady wspólnej polityki rybołówstwa, a także gwarantuje przyznanie Portugalii licencji połowowej dla pięciu taklowców powierzchniowych.

Posłowie z portugalskiej partii PSD (partia socjaldemokratyczna) głosowali zatem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. - (PT) Umowa ta przewiduje przyznanie łącznej liczby 40 licencji połowowych statkom państw członkowskich UE - w tym pięciu Portugalii - na okres sześciu lat poczynając od lipca 2007 r. W porównaniu z poprzednią umową, obecna przedstawia znaczne ograniczenie możliwości połowowych, ale przewiduje także możliwość zwiększenia połowów. Strony zgodziły się, że wkład finansowy WE zostanie w pełni przeznaczony na wsparcie inicjatyw podejmowanych w kontekście sektorowej polityki rybołówstwa opracowanej przez Wybrzeże Kości Słoniowej.

Właściciele statków czerpiący korzyści z przedmiotowej umowy muszą wśród marynarzy zatrudniać przynajmniej 20% obywateli AKP. Umowa przewiduje objęcie tych marynarzy Deklaracją Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) dotyczącej podstawowych zasad i praw w pracy. Deklaracja ta przewiduje swobodę zrzeszania się oraz skutecznego uznawania prawa do układów zbiorowych, a także wyeliminowanie dyskryminacji w zakresie zatrudnienia i zawodu. Wynagrodzenie marynarzy zostanie ustalone poprzez dwustronną umowę pomiędzy właścicielami statków a marynarzami lub ich przedstawicielami, ale nie może ono być niższe niż standardy obowiązujące w krajach pochodzenia tych marynarzy, co może prowadzić naruszenia zasady „jednakowe wynagrodzenie za jednakową pracę”.

 
  
  

- Sprawozdania: Luis Manuel Capoulas Santos (A6-0053/2008) i Daniel Varela Suanzes-Carpegna (A6-0054/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Lena Ek, Olle Schmidt i Anders Wijkman (PPE-DE), na piśmie. (SV) Zdecydowaliśmy się głosować przeciw tym dwóm umowom o partnerstwie w sprawie połowów pomiędzy WE a odpowiednio: Gwineą Bissau i Wybrzeżem Kości Słoniowej. Jest to spowodowane tym, że korzyści z tego rodzaju umów są wysoce wątpliwe. Krajom uzyskującym niskie dochody proponuje się płatność ryczałtem, a w zamian otwierają one swoje wody na komercyjny połów przez państwa członkowskie UE, głównie z południowej Europy. Przekazywane środki są śmiesznie małe w odniesieniu do wielkości dokonywanych połowów; ponadto istnieje oczywiste ryzyko połowów naruszających równowagę biologiczną. Kolejnym argumentem jest to, że zwykle ma to negatywny wpływ na lokalne rybołówstwo przybrzeżne. Mamy nadzieję, że w kontekście strategii zrównoważonego rozwoju UE możliwa będzie terminowa ocena tych umów w sprawie połowów w celu zastąpienia ich systemami o charakterze zrównoważonym.

 
  
  

- Sprawozdanie: Gabriele Albertini (A6-0014/2008)

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Andersson, Göran Färm, Anna Hedh, Inger Segelström i Åsa Westlund (PSE), na piśmie. (SV) Jesteśmy zdania, że wniosek dotyczący wspólnego ograniczenia prędkości może mieć pozytywny wpływ na środowisko naturalne w tym sensie, że prędkość może zostać ograniczona w tych państwach członkowskich, w których nie obowiązują ograniczenia prędkości na autostradach. Jednakże ważne jest, aby żadne z państw członkowskich nie było zmuszane do lekceważenia zasady pomocniczości poprzez podnoszenie ograniczeń prędkości na swoich drogach. Państwa członkowskie muszą zawsze mieć możliwość ustanawiania niższych ograniczeń prędkości od standardów europejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Pierre Audy (PPE-DE), na piśmie. - (FR) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania z własnej inicjatywy sporządzonego przez mojego doskonałego kolegę z Włoch pana posła Albertiniego, w którym określa się szereg zaleceń dla podmiotów w tym sektorze w celu poprawy sytuacji, która pogarsza się z powodu rosnącego zapotrzebowania na ropę naftową i kurczących się rezerw ropy, rosnącego zagęszczenia w miastach oraz negatywnego wpływu na zdrowie ludzkie i zmiany klimatu.

Popieram wybrane trzy obszary łączenia polityki publicznej: zachęcanie do unowocześnień technologicznych (samochody z maksymalnym poziomem emisji 125 g CO2/km), rozwój instrumentów rynkowych (system handlu uprawnieniami do emisji, zachęty podatkowe, opłaty bazujące na wpływie na środowisko naturalne itp.) oraz stosowanie środków towarzyszących w celu umożliwienia wykorzystania środków transportu i infrastruktury w najbardziej wydajny z możliwych sposób.

 
  
MPphoto
 
 

  Alessandro Battilocchio (PSE), na piśmie. − (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Transport bez wątpienia ma wpływ na socjalno-ekonomiczną sytuację społeczeństwa, a jednocześnie ma bezpośrednie implikacje dla środowiska naturalnego. W rzeczywistości transport miejski wytwarza 40% emisji CO2 i utrzymuje Europę w zależności od i jako „zakładnika” rynku paliw kopalnych takich jak ropa naftowa, która stanowi ok. 70% całkowitego zapotrzebowania.

Te alarmujące dane wystarczają, aby wyjaśnić pilną potrzebę nakreślenia nowej kompleksowej strategii dla transportu w Europie, która tak na prawdę mogłaby zostać opracowana na podstawie przedmiotowego sprawozdania.

Zanieczyszczenie powodowane przez transport musi bardzo szybko zostać w znacznym stopniu ograniczone poprzez ustanowienie ograniczeń dotyczących emisji substancji zanieczyszczających, zmianę składu mieszanek paliwowych oraz ciągłe zapewnianie zachęt do zakupu i wykorzystywania przyjaznych dla środowiska i niezanieczyszczających środków transportu.

Dlatego też UE będzie odpowiedzialna za wdrożenie zintegrowanego planu w celu osiągnięcia tego istotnego założenia poprzez zobowiązanie się do zapewnienia zachęt dla transportu kolejowego, który tam, gdzie poczynione zostaną odpowiednie ulepszenia, może gwarantować wysoki stopień wydajności przy jednoczesnym niewielkim wpływie na środowisko naturalne. Sieci transeuropejskie powinny zostać jak najszybciej ukończone i wymagają one większego wsparcia finansowego ze strony UE. Z drugiej strony państwa członkowskie muszą zagwarantować i nadzorować zakończenie tych prac konstrukcyjnych, z wyjątkiem przypadków, w których udowodniono negatywny wpływ na środowisko naturalne lub zdrowie ludzkie.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylwester Chruszcz (NI), na piśmie. − Poprawka 1 do głosowania A6-0014/2008 „Sustainable European transport policy” zgłoszona przez grupę PPE-DE budziła uzasadniony niepokój – mój, jak i całego środowiska transportowego. Poprawka ta ma na celu opóźnienie rewizji dyrektywy w sprawie eurowiniet. Przyjęcie tej poprawki byłoby negatywnym sygnałem ze strony Parlamentu Europejskiego i stoi w sprzeczności ze sprawozdaniem Komisji Ochrony Środowiska PE z dnia 28 stycznia 2008 r. Dlatego zagłosowałem przeciwko poprawce, jak i całej treści sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Grossetête (PPE-DE), na piśmie. - (FR) Głosowałem za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania w sprawie zrównoważonej polityki transportowej. Uwzględnia ona europejską politykę energetyczną i politykę ochrony środowiska. 70% zapotrzebowania na ropę naftową w UE przypada na sektor transportu.

Chcemy zakończyć naszą prawie całkowitą zależność od paliw kopalnych poprzez łączenie różnorodnych polityk, które uwzględniają wszystkie środki transportu. Takie podejście powinno stworzyć warunki konieczne dla zachowania realizmu, takie jak innowacje technologiczne ukierunkowane na ograniczenie emisji CO2 z samochodów oraz rozwój biopaliw, reformę systemu podatkowego w celu uwzględnienia wpływu na środowisko naturalne, a także środki towarzyszące mające na celu lepsze wykorzystanie infrastruktury oraz zachęcanie obywateli do zmiany ich przyzwyczajeń.

Każdy obywatel może odegrać rolę w odniesieniu do zrównoważonego transportu poprzez korzystanie z transportu publicznego zamiast z samochodów osobowych tam, gdzie taka alternatywa jest możliwa.

W celu ułatwienia transportu pasażerów i ładunków przy wykorzystaniu niskoemisyjnych środków transportu takich jak transport kolejowy, rzeczny, morski i publiczny, konieczne jest jednoczesne stosowanie szeregu nowych usług, bardziej konkurencyjnej organizacji tego sektora oraz innych sposobów korzystania z określonej infrastruktury.

 
  
MPphoto
 
 

  Pedro Guerreiro (GUE/NGL), na piśmie. - (PT) Ponieważ w trakcie tego uzasadnienia w sprawie głosowania nie jest możliwe skomentowanie wszystkich istotnych kwestii poruszonych w przedmiotowym sprawozdaniu z własnej inicjatywy PE, uwzględniając jego złożoność i szeroki zakres, należy zauważyć, iż dokument ten nie odnosi się lub odnosi się w niewłaściwy sposób do aspektów, które badacze uważają za najważniejsze w zakresie rozwiązania problemu transportu i energii i ich wpływu na środowisko naturalne. Dla przykładu:

- nie wspomina się o wysokich cenach ropy naftowej ani o konsekwencjach takiego stanu rzeczy;

- nie wspomina się o stosowaniu metanu w transporcie drogowym (w postaci CNG, LNG lub biometanu);

- brak jest jasności co do stosowania wodoru jako alternatywy dla paliwa w transporcie drogowym;

- przedstawia się bezkrytyczne nastawienie wobec stosowania biopaliw wraz z ich poważnymi konsekwencjami, które już zostały szeroko dowiedzione;

- brak jest odniesienia do takich dokumentów jak program „Cel 20/20”, popierających zastąpienie do 2020 r. ok. 20% benzyny i oleju napędowego w europejskim sektorze transportu.

Wreszcie, muszę zauważyć, że oprócz wymienienia już jasno określonych problemów, potrzebne są nam strategie w celu skutecznej odpowiedzi na te problemy, takie jak sprostanie obecnej kapitalistycznej globalizacji oraz rola transportu w tym kontekście, a w szczególności zwiększeniu odległości geograficznej pomiędzy punktem produkcji a punktem konsumpcji, a także związanym z tym zwiększeniem potrzeb w zakresie transportu. W odniesieniu do tych kwestii jest jeszcze dużo do powiedzenia...

 
  
MPphoto
 
 

  Jim Higgins (PPE-DE), na piśmie. − Ja i moi koledzy z partii Fine Gael w grupie PPE-DE chcielibyśmy potwierdzić, że wstrzymaliśmy się podczas głosowania nad poprawkami 3 i 11 i nad całym sprawozdaniem z powodu obaw dotyczących kwestii opodatkowania i opłat drogowych. Uważamy wciąż, że obie te kwestie należy pozostawić w gestii państw członkowskich i w związku z tym nie powinny być one uwzględniane w sprawozdaniu parlamentarnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Timothy Kirkhope (PPE-DE), na piśmie. − Brytyjscy konserwatywni posłowie do PE głosowali za przyjęciem sprawozdania z własnej inicjatywy w sprawie zrównoważonej europejskiej polityki transportowej sporządzonego przez pana posła Albertiniego na podstawie tego, że stanowi ono jasne ramy polityki, które zwiększą wydajność i odniosą się do zwiększającego się wpływu transportu na zmiany klimatu. Jednakże konserwatyści wciąż mają obawy w odniesieniu do tego, że wezwanie zawarte w sprawozdaniu dotyczące przedstawiania przez Komisję dodatkowych wniosków w sprawie internalizacji kosztów zewnętrznych nie powinno rozpocząć się przed pełnym zakończeniem oceny oddziaływania, a Parlament w odpowiedni sposób omówił tę kwestię. Chcielibyśmy także, aby ta opcja polityczna, jeżeli zostanie wprowadzona, była stosowana jednakowo w odniesieniu do wszystkich środków transportu co nie doprowadzi do zakłócenia rynku.

 
  
MPphoto
 
 

  Jörg Leichtfried (PSE), na piśmie. − (DE) Głosuję za harmonizacją transportu, polityki energetycznej i środowiskowej w ramach Unii Europejskiej, dlatego że jedynie skoordynowane wysiłki w tych trzech sektorach mogą przynieść trwałą poprawę w każdym z nich indywidualnie.

Moim głosem chciałbym w szczególności poprzeć rozwój ogólnie stosowanego, przejrzystego i zrównoważonego modelu oceny zewnętrznych kosztów wszystkich środków transportu. Dlatego też głosuję przeciw poprawce 1, która moim zdaniem ma na celu opóźnienie internacjonalizacji kosztów wewnętrznych w odniesieniu do ruchu ulicznego. Przyjęcie tej poprawki utrudniłoby wysiłki UE w celu osiągnięcia zrównoważonej polityki transportowej, a ponadto prowadziłoby do stworzenia warunków sprzyjających nieuczciwej konkurencji pomiędzy środkami transportu.

Z powodu ciągle rosnącego natężenia ruchu i powodowanego tym wpływu na środowisko naturalne należy usilnie zachęcać do intensywnej współpracy na skalę europejską w zakresie nowych technologii i paliw alternatywnych w celu zahamowania emisji gazów cieplarnianych oraz zwiększenia jakości życia nawet na obszarach o dużym zagęszczeniu. W związku z tym wzywam także do ograniczenia średnich emisji nowych pojazdów do 125 g CO2/km przy pomocy ulepszeń technologicznych w sektorze transportu oraz poprzez stosowanie biopaliw.

 
  
MPphoto
 
 

  David Martin (PSE), na piśmie. − Z zadowoleniem przyjmuję zalecenia zawarte w sprawozdaniu pana posła Gabriele'a Albertiniego w sprawie zrównoważonej europejskiej polityki transportowej. Bezpieczne i przystępne środki mobilności powinny być prawem wszystkich obywateli UE. Rzeczywiście, zrównoważony rozwój tego rodzaju transportu jest także bardzo pilną kwestią. Dzięki zachęcaniu do wprowadzania ulepszeń technologicznych i instrumentów rynkowych, takich jak system handlu uprawnieniami do emisji czy zachęty podatkowe, szczególnie w dużych miastach i na obszarach ekologicznie wrażliwych, istnieje możliwość zagwarantowania, że środki transportu i infrastruktura będą wykorzystywane w sposób wydajny. Popieram wezwanie do zwiększenia inwestycji w infrastrukturę i inteligentne systemy transportowe w celu rozwiązania problemów takich jak duże zagęszczenie. Głosowałem za przyjęciem zaleceń określonych w sprawozdaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. − (DE) W celu odwrócenia uwagi od faktu, że zamiast przygotowywać niezliczone plany działań stoimy w miejscu, kierowcy samochodów mają teraz korzystać ze swoich rowerów z powodu opłat za wjazd do centrum, opłat od pojazdów i temu podobnych lub są oni delikatnie proszeni o częstsze korzystanie z transportu publicznego.

Jednakże musimy sobie coś wyjaśnić: jest to rezultatem źle koordynowanego lokalnego transportu publicznego, który został zekonomizowany aż do cna; popularności centrów handlowych na obrzeżach miast w czasie, gdy lokalne sklepy upadają; obniżającej się jakości warunków życia w podupadłych częściach śródmieścia; rosnącej przestępczości; osiedlom, które są domem dla wielu obcokrajowców i zamieniają się w getta; a także dłuższych czasów przejazdu do pracy z powodu bezładnej zabudowy miejskiej oraz większej elastyczności w czasie godzin pracy i stosunkach zatrudnienia oraz towarzyszącej temu roli samochodu jako warunku wstępnego dla pracy zarobkowej.

W tym kontekście i w świetle faktu, że samochody same w sobie powodują jedynie 10% emisji cząsteczek, UE pragnie teraz - tylko „pragnie” – zagarnąć dla siebie więcej kompetencji i ustanowić nieprzydatne systemy monitorowania. UE powinna natomiast wziąć byka za rogi i zwalczać przyczyny, a nie objawy, przy pomocy np. przeglądu własnej polityki w kwestii subwencji, aby w dalszym stopniu nie uczestniczyć w gwałtownie rosnącym wzroście liczby samochodów ciężarowych, dla których proporcja wytwarzanych emisji jest dużo większa. Systemy transportu kombinowanego typu piggy-back powinny wreszcie stać się korzystne z gospodarczego punktu widzenia i nie należy zezwalać na to, aby euforia prywatyzacji ograniczyła rolę transportu publicznego do nieatrakcyjnego mozaikowego dywanika.

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Queiró (PPE-DE), na piśmie. – (PT) W ciągu minionych dekad sektor transportu z powodzeniem dokonał znacznych inwestycji w celu poprawy wydajności energetycznej, a także wprowadził na rynki inteligentne technologie, co przyniosło korzyści z zakresu środowiska naturalnego i bezpieczeństwa. Niemniej jednak wysiłki te nie wydają się wystarczające, ponieważ równoczesny trwały wzrost zapotrzebowania w tym sektorze praktycznie je eliminuje.

Dlatego też musimy przyjąć nowe podejście do tej trudnej kwestii, aby dać nam szansę sprostania wyzwaniu. Sektor transportu to dynamiczny sektor gospodarki; jest on zaawansowany technologicznie i bardziej konkurencyjny niż kiedykolwiek. Branża poczyniła znaczne inwestycje w badania i rozwój w ścisłej konsultacji z instytucjonalnymi i prywatnymi parterami. Jednakże potrzebujemy większej koordynacji, aby czerpać całą wartość dodaną z naszych wysiłków. Konieczne jest podjęcie konkretnych działań w kwestii informowania obywateli i podnoszenia ich świadomości w stopniu, w jakim dotyczy to ich zachowań. Ponadto powinniśmy dążyć do współpracy i koordynacji w odniesieniu do postępów w obszarze wydajności paliw, regulowania inwestycji, stymulowania dynamicznego rynku w kierunku bezpieczniejszych i mniej zanieczyszczających pojazdów i wspierania innowacji technologicznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Luca Romagnoli (NI), na piśmie. − (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Głosowałem za przyjęciem doskonałego sprawozdania w sprawie zrównoważonej europejskiej polityki transportowej sporządzonego przez mojego kolegę pana posła Albertiniego, uwzględniającego europejską politykę energetyczną i politykę ochrony środowiska. Jestem zdania, że ma ono podstawowe znaczenie dla UE w zakresie koordynacji jej polityk w celu rozwoju publicznego transportu miejskiego oraz alternatywnych systemów transportu przy jednoczesnej ochronie środowiska naturalnego i ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych.

W odniesieniu do infrastruktury zauważam, że nacisk wciąż jest kładziony na projekty dotyczące transportu drogowego kosztem projektów kolejowych. Ukończenie sieci transeuropejskich wciąż wydaje się odległą perspektywą, a wkład UE jest minimalny w porównaniu z obciążeniem, jakie jest nakładane na poszczególne państwa członkowskie. W celu ograniczenia emisji gazów i polepszenia wydajności transportu towarów i pasażerów chciałbym podkreślić potrzebę zapewnienia przez UE wsparcia finansowego dla wdrożenia projektów priorytetowych w ramach sieci transeuropejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Karin Scheele (PSE), na piśmie. (DE) W sprawozdaniu pana posła Albertiniego stwierdza się, że lepsza internacjonalizacja kosztów zewnętrznych może pomóc wyeliminować zakłócenia na rynku oraz wzrost emisji.

Dlatego też głosowałam przeciw poprawce 1, ponieważ jej celem jest opóźnienie internacjonalizacji kosztów zewnętrznych w odniesieniu do ruchu drogowego. Jest to niedobry sygnał, ponieważ ruch drogowy jest w największym stopniu odpowiedzialny za emisje w sektorze transportu. Liczę na to, że przegląd dyrektywy w sprawie wprowadzania opłat za korzystanie z infrastruktury zapowiedziany przez Komisję spowoduje szybki postęp w tym sektorze.

 
Ostatnia aktualizacja: 9 października 2008Informacja prawna