Przewodniczący. − Kolejnym punktem porządku dziennego są oświadczenia Rady i Komisji dotyczące przygotowania szczytu UE-Indie, który ma się odbyć 29 września 2008 r. w Marsylii.
Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. − (FR) Panie przewodniczący, panie i panowie! Cieszę się z państwa zainteresowania wzmacnianiem naszych relacji z Indiami. Szczyt Unia Europejska-Indie, który, jak przypomniała nam pani komisarz Wallström, odbędzie się 29 września 2008 r. w Marsylii z udziałem premiera Indii Manmohana Singha, przewodniczącego Komisji - José Manuela Barroso oraz przewodniczącego Rady - Nicolasa Sarkozy’ego, jest jednym z dwunastu szczytów, jakie odbywamy z krajami trzecimi podczas francuskiej prezydencji.
Jak państwo widzą, kalendarz spotkań obejmuje wiele szczytów z głównymi krajami wschodzącymi. W lipcu odbył się szczyt z RPA i mamy nadzieję, że dojdzie do spotkań na szczycie z Koreą oraz Chinami i Brazylią w grudniu. Ta seria spotkań stanowi dla Unii Europejskiej wyjątkową okazję rozwijania dialogu z głównymi krajami wschodzącymi na tematy będące przedmiotem wzajemnego zainteresowania, a szczyt z Indiami znakomicie wpisuje się w takie właśnie podejście.
Mam świadomość, że Komisja Spraw Zagranicznych Parlamentu niedawno uczestniczyła w owocnych warsztatach poświęconych stosunkom między Unią Europejską a Indiami, w których uczestniczyli liczni eksperci. Wydarzenie to rozpaliło głęboką potrzebę zwiększenia dialogu i współpracy pomiędzy Unią Europejską a Indiami.
Prezydencja kieruje się takim samym zapałem jak Parlament. Będąc krajem mającym ponad miliard ludności i mogącym w roku 2025 prześcignąć pod tym względem Chiny oraz od roku 2005 roczny wzrost wynoszący ponad 8%, Indie z pewnością staną się kluczowym partnerem Unii Europejskiej i dlatego też pragniemy, aby szczyt ten był ważnym krokiem w pogłębianiu naszych stosunków z tym krajem.
Od 2000 r., kiedy to odbyło się nasze pierwsze spotkanie na szczycie, rozszerzyliśmy zakres naszego dialogu i współpracy. Unia Europejska jest obecnie głównym partnerem handlowym Indii. Jest również jednym z największych inwestorów w tym kraju w wielu kluczowych sektorach jego gospodarki: zwłaszcza w energetyce, transporcie i telekomunikacji, natomiast dotychczasowe spotkania na szczycie zdecydowanie przyczyniły się do zacieśnienia naszych stosunków.
Tak było w 2004 r., gdy podnieśliśmy naszą współpracę do rangi partnerstwa strategicznego. W 2005 r. zaproponowaliśmy plan działań mający na celu wzmocnienie tego partnerstwa, natomiast w 2006 r. podpisano porozumienie o wolnym handlu. Musimy zrobić jednak więcej i zapewnić, by nasz polityczny dialog i współpraca z Indiami odzwierciedlały prawdziwy potencjał tego państwa.
Mamy nadzieję, że szczyt marsylski posłuży realizacji tego celu. Ufamy również, iż wzmocnimy naszą współpracę z Indiami w obszarach obecnie dla Unii priorytetowych: zmianach klimatycznych i energetyce. Dyskusje na te tematy z naszymi głównymi partnerami wschodzącymi wcale nie są łatwe, jednak musimy je prowadzić oraz współpracować z naszymi odpowiednikami z Indii nad realizacją niektórych celów.
Po pierwsze, pragniemy przyjąć na szczycie nowy plan działań, który będzie bardziej zwięzły i praktyczny oraz pozwoli nam dostosować nasze partnerstwo do nowych problemów w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i zrównoważonego rozwoju. Chcemy również zapewnić przyszłą współpracę w obszarze badań i nowych technologii, np. w zakresie energii słonecznej i projektu ITER.
Temu planowi działań powinien towarzyszyć program prac w zakresie energii, czystego rozwoju i zmian klimatycznych, jak również powinien on przewidywać współpracę w obszarach efektywności energetycznej, czystego węgla i wykorzystania energii odnawialnej.
Te środki mogłyby, w zależności od potrzeb, być wspierane przez nowe Europejskie Centrum Biznesu i Technologii. Ten nowy ośrodek ma zostać otwarty w New Delhi przed końcem roku. Oczywiście na szczycie omawiać będziemy również problemy regionalne, które mają kluczowe znaczenie dla międzynarodowej stabilizacji, czy to w związku z Afganistanem, Pakistanem, Birmą czy też Iranem.
Na szczycie pragniemy również poczynić postępy w naszym partnerstwie strategicznym z Indiami poprzez zainicjowanie lub kontynuację konkretnych przedsięwzięć w dziedzinie współpracy. Mamy nadzieję, iż będziemy w stanie podpisać bardzo ważne porozumienie dotyczące lotnictwa. Rozmowy na jego temat negocjatorzy zainicjowali na początku roku. Jesteśmy zainteresowani jego podpisaniem, gdyż umożliwi nam ono przybliżenie indyjskiego ustawodawstwa krajowego do prawa wspólnotowego, poprawiając tym samym pewność prawną z korzyścią dla operatorów europejskich. Mówię tu jedynie o lotach pomiędzy Indiami a Unią Europejską. Jeśli chodzi o inne, to ufam, że w zakresie prawodawstwa wspólnotowego jesteśmy na dobrej drodze.
Pragniemy nadać negocjacjom świeży impet poprzez porozumienie w sprawie handlu i inwestycji. To oczywiście Komisja odpowiada za te kwestie, to ona będzie negocjować tę umowę. Za pośrednictwem pani komisarz Wallström chcielibyśmy zapewnić Komisję o naszym pełnym poparciu, gdyż nasze relacje z Indiami warte są wzmocnienia. Podpisanie porozumienia handlowo-inwestycyjnego byłoby dużym krokiem naprzód.
Mimo wielkiego potencjału rozwojowego stosunków z Indiami należy pamiętać, że kraj ten jest dopiero dziewiątym partnerem handlowym Unii Europejskiej, za Koreą Południową, co rzeczywiście jest sytuacją zadziwiającą.
Te trzy dokumenty, które zamierzamy przyjąć podczas szczytu: zmieniony wspólny plan działania, program prac w dziedzinie energii oraz porozumienie, o którym powiedziałem przed chwilą, są obecnie negocjowane z Indiami, wraz ze wspólnym komunikatem prasowym. Nie jestem w stanie szczegółowo zająć się dziś tymi dokumentami, biorąc pod uwagę fakt, że trwają dyskusje z naszymi indyjskimi partnerami, jednak sądzę, że mogę wyrazić nasz optymizm co do możliwych osiągnięć tego szczytu.
Na koniec pragnę pogratulować Parlamentowi bardzo konstruktywnej roli, jaką odgrywa w relacjach Unia Europejska-Indie. Utworzenie w 2007 r. osobnej delegacji ds. stosunków z Indiami poprawiło komunikację z Lok Sabha, parlamentem Indii, a delegacja Parlamentu Europejskiego z pewnością będzie proszona o odegranie wiodącej roli, zwłaszcza w zakresie redakcji przyszłych rezolucji Parlamentu dotyczących drażliwych kwestii mających wpływ na stosunki pomiędzy Indiami a Unią Europejską.
Chciałbym wreszcie skorzystać z okazji i w specjalny sposób wspomnieć o przewodniczącej Delegacji do spraw stosunków z Indiami – pani poseł Gill oraz pochwalić dynamizm, z jakim wypełnia swe obowiązki.
Margot Wallström, wiceprzewodnicząca Komisji. − Panie przewodniczący, szanowni posłowie, panie ministrze Jouyet! Zabieram głos w imieniu mojej koleżanki Benity Ferrero-Waldner i z przyjemnością wypowiadam się dziś przed państwem na temat przygotowań do szczytu z Indiami, który odbędzie się w Marsylii 29 września 2008 r.
Właśnie się dowiedziałam, że znaczenie relacji Europy z Indiami wzrasta od kilku lat, nie tylko z uwagi na rozwój handlu i inwestycji, ale też z powodu wspólnego przywiązania do wielojęzycznej i wielokulturowej demokracji oraz jej doświadczania. W tej Izbie pokazali państwo niedawno polityczną wagę stosunków z Indiami, zarówno poprzez ustanowienie nowej delegacji parlamentarnej, jak również zaproszenie prezydenta Abdula Kalama do zabrania głosu przed Izbą w ubiegłym roku, a był to pierwszy raz, kiedy indyjska głowa państwa przemawiała na tym forum.
Podczas szczytu mamy nadzieję zmienić to rosnące zaangażowanie polityczne w silniejszą konkretną współpracę i już teraz donosimy, że od czasu uzgodnienia z Indiami partnerstwa strategicznego w 2004 r. oraz wspólnego planu działania w roku 2005 poczyniono duże postępy.
Pierwszą rzeczą, o jakiej trzeba wspomnieć to dialog i współpraca polityczna, które uległy wzmocnieniu i obecnie istnieje regularny kalendarz szczytów i spotkań na szczeblu ministerialnym, ustanowiono doroczny dialog na temat bezpieczeństwa i nowe formaty dialogu w ramach Spotkania Azja-Europa (ASEM) oraz spotkania Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej, co promuje współpracę nawet w kwestiach drażliwych, takich jak walka z terroryzmem.
Drugą kwestią, o jakiej trzeba powiedzieć jest to, że kontakty między UE a Indiami są coraz intensywniejsze, szczególnie w dziedzinie edukacji, w której Unia Europejska przeznaczyła środki na sfinansowanie ponad 900 stypendiów dla indyjskich studentów w ramach programu Erasmus Mundus, a finansowanie to będzie kontynuowane co najmniej do 2013 r.
Trzecia kwestia to fakt, iż pogłębiła się współpraca gospodarcza i techniczna. Zintensyfikowano działania i wymiany w zakresie nauki i technologii, które awansowano także do szczebla ministerialnego, ustanowiono nowe fora dialogu, utworzono panel energetyczny UE-Indie oraz obowiązuje już porozumienie w sprawie Międzynarodowego Eksperymentalnego Reaktora Termojądrowego, czyli tak zwane porozumienie ITER, którego stronami są zarówno Indie, jak i UE.
W dalszym ciągu rozwijają się handel i inwestycje. Od 2000 r. wartość dwustronnej wymiany handlowej między Unią a Indiami podwoiła się do kwoty 55 miliardów euro, zaś UE jest obecnie największym źródłem bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Indiach, a sama również odbiorcą coraz większych indyjskich inwestycji zewnętrznych.
Rośnie nadal współpraca w zakresie rozwoju i wykorzystamy lwią część naszego szacunkowego budżetu, w kwocie 470 milionów euro przeznaczonego dla Indii na lata 2007-2013, wspierając zwłaszcza programy w dziedzinach zdrowia i edukacji związane z Milenijnymi Celami Rozwoju.
Osiągnęliśmy więc wiele, jednak pozostaje też dużo do zrobienia i jesteśmy przekonani, że naszymi stosunkami kierować powinno promowanie pokoju, praw człowieka i kompleksowego bezpieczeństwa, zrównoważony rozwój z uwzględnieniem kwestii środowiskowych, równość społeczna i dobrobyt gospodarczy oraz wzmacnianie wymian kulturowych i edukacyjnych. Jednym z naszych głównych celów na nadchodzącym szczycie jest uzgodnienie zmienionego wspólnego planu działania, odzwierciedlającego powyższe założenia.
Jako gracze na arenie światowej, obie strony ponoszą odpowiedzialność za podjęcie globalnych wyzwań, natomiast na szczycie podniesione zostaną pewne konkretne zagadnienia o charakterze globalnym.
W kwestii dotyczącej światowego handlu mamy nadzieję, iż Indie i USA rozstrzygną dzielące je różnice zdań na temat rundy WTO, umożliwiając tym samym powrót do stołu negocjacyjnego. Priorytetowymi zagadnieniami na zbliżający się szczyt są dla nas również zmiany klimatyczne i energia oraz mamy nadzieję na podpisanie wspólnego programu prac w dziedzinie energii, czystego rozwoju oraz zmian klimatycznych, koncentrującego się na energii odnawialnej i czystej, wraz z dwoma pożyczkami Europejskiego Banku Inwestycyjnego związanymi ze zmianą klimatu. Omówimy również światowy kryzys finansowy i sposoby podejścia do sytuacji żywnościowej na świecie.
Jeśli chodzi o kwestie dwustronne, to mamy do omówienia kilka istotnych spraw będących przedmiotem wspólnego zainteresowania. Poczyniono postępy w dobrym kierunku w negocjacjach związanych z porozumieniem o wolnym handlu, rozpoczętych w ubiegłym roku, natomiast teraz naszym celem jest ich rychłe i wyważone zakończenie. Mamy nadzieję podpisać podczas szczytu horyzontalne porozumienie w sprawie lotnictwa cywilnego. Będziemy również usilnie dążyć do postępów w kierunku zawarcia porozumienia morskiego.
Jeśli chodzi o kulturę i edukację, to zamierzamy poczynić uzgodnienia w sprawie rozpoczęcia dialogu politycznego.
Priorytetem są też nauka i technologie, a szczyt powinien z zadowoleniem przyjąć utworzenie Europejskiego Centrum Biznesu i Technologii w Delhi oraz wsparcie tego celu ze strony Parlamentu Europejskiego.
Pragnę zakończyć, wyrażając radość z niedawnego utworzenia przez parlament indyjski grupy przyjaźni z Parlamentem Europejskim. Jestem pewna, że kontakty z partnerami z Indii umożliwią państwu przekonać ich, że UE stanowi najbardziej udaną i zorientowaną na przyszłość strukturę, jaka istnieje w systemie rządów międzynarodowych współczesnego świata, oraz że mamy sobie nawzajem wiele do zaoferowania.
Charles Tannock, w imieniu grupy PPE-DE. – Panie przewodniczący! Strategiczne partnerstwo UE z demokratycznymi, świeckimi Indiami ma kluczowe znaczenie w tych niebezpiecznych i nieprzewidywalnych czasach, gdyż kraj ten podziela nasze wartości i aspiracje.
Stoimy przed wspólnymi wyzwaniami: walka z terroryzmem – i w tym kontekście niniejszym wzywam Europol, by przyznał Indiom uprzywilejowany status w zakresie wymiany informacji wywiadowczych oraz w walce z terroryzmem – konieczność ochrony środowiska, w tym problem zmian klimatycznych, oraz znaczenie zarządzania korzyściami wynikającymi z globalizacji.
Niedawne ataki bombowe w Delhi uwydatniły poważne zagrożenie ze strony terroryzmu islamskiego, przed jakim stoją Indie. Pamiętając o niestabilności w krajach sąsiadujących z Indiami, od Pakistanu po Sri Lankę, powinno być dla nas wszystkich jasne, że powinniśmy robić wszystko, co w naszej mocy, by wspierać Indie, zarówno jako regionalne mocarstwo w Azji Południowej, jak i potęgę odgrywającą istotną konstruktywną i globalną rolę na wielostronnych forach takich jak SAARC, ASEAN i ONZ, gdzie przyszedł już najwyższy czas, by przyznać Indiom stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa.
W naszej rezolucji słusznie wyrażamy troskę w związku z niedawnymi mordami chrześcijan w stanie Orisa i niepokojami w Dżammu i Kaszmirze, wzywając do ukarania stron odpowiedzialnych, gdyż w partnerstwie strategicznym UE z Indiami prawa człowieka i praworządność to kwestie pierwszoplanowe. Sytuacja ta wyraźnie kontrastuje z relacjami między UE a Chińską Republiką Ludową, która uważa, że nie dotyczą jej nasze wezwania do poszanowania praw człowieka swych obywateli.
Mam szczerą nadzieję, iż zbliżający się szczyt utrwali rozkwitające relacje między Indiami a UE, zwłaszcza w dziedzinie handlu. Jako współprzewodniczący i założyciel „Friends of India” oraz sprawozdawca opiniodawczej Komisji Spraw Zagranicznych odpowiedzialny za porozumienie o wolnym handlu UE-Indie pragnę zobaczyć szybko podejmowane kroki w kierunku ustanowienia systemu wolnego handlu, z korzyścią dla obu stron i teraz, gdy po raz pierwszy płyną z Indii do Unii duże bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Jednakże moja grupa, PPE-DE, pragnie również zobaczyć rozszerzoną współpracę polityczną w zakresie wielu wyzwań, takich jak bieżąca kwestia globalnego braku stabilności finansowej, która w przyszłości zagraża obu stronom.
Emilio Menéndez del Valle, w imieniu grupy PSE. – (ES). Zdecydowana większość w tym Parlamencie sądzi, że Indie to największa demokracja na świecie, oraz że musimy zwiększyć naszą współpracę z tym krajem.
Mamy te same zasady i realia jak Indie, od demokracji do wielostronności w stosunkach międzynarodowych. Jest jednak kilka kwestii spornych: przykładowo kara śmierci w indyjskim wymiarze sprawiedliwości, której zniesienia byśmy sobie życzyli. Ponaglamy także Indie, by przyłączyły się do systemu Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Wielu żałuje, że rząd Indii jak dotąd nie ratyfikował jeszcze międzynarodowej Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur. Mimo to jednak, cieszy nas współpraca Indii z Radą Praw Człowieka ONZ i pochwalamy pracę Indyjskiej Komisji Praw Człowieka w dziedzinie dyskryminacji na tle religijnym, systemu kastowego i w innych obszarach.
Jesteśmy świadomi przerażających okrucieństw popełnionych ostatnio w stanie Orisa przez fanatycznych hinduistów. Potępiamy je bez wahania, jednak również uznajemy, że są to wyjątki, które, choć bardzo krwawe, nie są powszechne. Utrzymujemy więc nasz pogląd, iż Indie stanowią model pluralizmu kulturowego i wyznaniowego.
Indie odgrywają istotną rolę w swym sąsiedztwie i są zatroskane, podobnie jak my, bieżącą niestabilną sytuacją polityczną w Pakistanie oraz, znów tak jak większość z nas, coraz bardziej niebezpieczną i niepewną sytuacją w Afganistanie i Sri Lance.
Z pewnością byłoby godne pochwały, gdyby New Delhi połączyło swe wysiłki z naszymi w Unii Europejskiej, pomagając Birmie wybudzić się z obecnego koszmaru.
Wreszcie, Indie można postrzegać jako promotora pokoju i stabilności w regionie. W odróżnieniu od innych państw, Indie są obecnie wiarygodnym mocarstwem nuklearnym. Osobiście sądzę jednak, że byłyby jeszcze bardziej wiarygodne, gdyby podpisały Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. W konsekwencji poprawiłby się ich wizerunek w świecie, i muszę przy okazji powiedzieć, że ta uwaga stosuje się również do takich państwa jak Pakistan, Korea Północna i Izrael.
Uwzględniając powyższe – już kończę – i rozumiejąc, że wspólne cele nie powinny wykluczać przemyślanej i uzasadnionej krytyki, jestem przekonany, iż nadchodzący szczyt UE-Indie będzie udany.
Nicholson of Winterbourne, w imieniu grupy ALDE. – Panie przewodniczący! Zawsze przyjemnie jest mówić o sprawach, które przyczynią się do stałego rozwoju jednego z najważniejszych międzynarodowych związków na świecie, stosunków między Unią Europejską a Republiką Indii. W naszej rezolucji wzywamy strony zaangażowane w szczyt do poszukiwania dalszych sposobów podniesienia jakości tych stosunków i oczekujemy konkretnych rezultatów, które zostaną przedstawione Parlamentowi.
Szczyt odbędzie się w kluczowym momencie. W naszej rezolucji składamy hołd wrześniowym ofiarom terroryzmu w Indiach, w tym zabitym podczas ataku na indyjską ambasadę w Kabulu. Dzisiaj jednak z pewnością musimy również oddać hołd tym bohaterom, którzy uratowali ludzi w Islamabadzie i musimy pamiętać, iż Indie są położone w samym sercu regionu, który ma poważne trudności w zakresie bezpieczeństwa. Dobrze by było, gdyby podjęto i spełniono życzenie zawarte w naszej rezolucji, by zwiększyć wymianę informacji wywiadowczych oraz wspierać wszelkie wysiłki zmierzające do pomocy Indiom w ich walce z terroryzmem – w tym, jak uważamy, by przyznano im miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
W naszej rezolucji wzywamy również do zapewnienia pokojowej przyszłości byłemu stanowi książęcemu Dżammu i Kaszmirowi, po obu stronach granicy i podzielonemu obecnie na dwa narody. Jak nam dobrze wiadomo na przykładzie Unii Europejskiej, pokój przychodzi wraz z zatrudnieniem – z miejscami pracy – i jest szczególnie miło dowiedzieć się, że Indie obecnie budują w Dżammu i Kaszmirze najdłuższy tunel kolejowy na świecie, który będzie mieć prawie 11 kilometrów długości i będzie stanowić część odcinka torowiska o długości 148 kilometrów. Będzie on najdłuższy na świecie, jest już w 95% ukończony i zapewnił 3 900 nowych miejsc bezpośredniego zatrudnienia, a w przyszłości zapewni ich o wiele tysięcy więcej, o czym jestem przekonany.
Wreszcie kultura: my również nawołujemy do większych związków kulturowych. Rok bieżący jest rokiem dialogu, a Indie mogą wiele Unię Europejską o nim nauczyć. Nawołujemy do szerszego dialogu na szczeblu międzyludzkim i jestem przekonany, że to jest właśnie droga naprzód. Kończąc, wzywam kolegów do poparcia tej świetnej rezolucji.
Konrad Szymański, w imieniu grupy UEN. – Panie Przewodniczący! Indie są naszym strategicznym partnerem, tak handlowym, jak i politycznym. Odgrywają konstruktywną rolę w regionie. Przyszedł jednak czas, by rząd w Delhi usłyszał kilka gorzkich słów na temat notorycznego gwałcenia wolności wyznania w tym kraju. Według Indyjskiej Rady Chrześcijan co trzy dni dochodzi tam do większych i mniejszych aktów agresji i nietolerancji wobec chrześcijan. Giną ludzie, demolowane są kościoły, wymiar sprawiedliwości zachowuje się w tych sprawach nad wyraz pasywnie.
Nie możemy się zgodzić na prawo zakazujące przyjmowania chrześcijaństwa w niektórych częściach Indii. Oczekujemy zdecydowanych kroków, także w zakresie odszkodowań, jakie należne są wspólnotom chrześcijańskim za zniszczone mienie.
Pani Komisarz, Panie Ministrze! Apeluję, by wszystkie te sprawy zostały bardzo jasno postawione w czasie wrześniowego szczytu Unia-Indie.
Gisela Kallenbach, w imieniu grupy Verts/ALE. – (DE) Panie przewodniczący! Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż moja grupa jest żywo zainteresowana dobrymi, opartymi na partnerstwie stosunkami z Indiami, krajem uznawanym za największą demokrację świata.
Należy jednak także podkreślić, że równe partnerstwo oznacza uczciwe podejście do problemów. Sytuacja ta nadal nie ma zastosowania do Indii i nie daje się tego zauważyć w omawianej rezolucji. Niestety, ale właśnie dlatego nie możemy podpisać się pod tym kompromisem.
Jak możemy twierdzić, że Indie stanowią wzór w zakresie podejścia do pluralizmu kulturowego i wyznaniowego, co zaznaczono w rezolucji, gdy po raz kolejny niezliczona liczba osób straciła życie w czasie gwałtownych okrucieństw popełnianych przez skrajnych hinduistów wobec chrześcijan w Orisie i muzułmanów w Kaszmirze? Osoby odpowiedzialne za pogromy w stanie Gujarat do dziś nie zostały osądzone. Około 200 przypadków wciąż czeka na rozstrzygnięcie przed ospałym indyjskim wymiarem sprawiedliwości.
Czy naprawdę podejmuje się zdecydowane działania w celu poradzenia sobie z ekscesami ze strony radykalnych frakcji oraz rzeziami chrześcijan i muzułmanów? W jakim stopniu równe traktowanie ma w rzeczywistości zastosowanie do Dalitów? Czy faktycznie przestrzega się tam powszechnie praw człowieka? I wreszcie, czy chroni się tam dzieci przed pracą i wykorzystywaniem? Oto pytania, które powinniśmy uczciwie omówić z naszymi indyjskimi partnerami.
W ciągu ostatnich pięciu lat Indyjska Krajowa Komisja Praw Człowieka odnotowała ponad 14 tysięcy zgonów w aresztach policyjnych i wojskowych. Apeluję do Indii o nowelizację ustawy o szczególnych uprawnieniach sił zbrojnych. To właśnie ta arbitralna sprawiedliwość podsyca ruchy rebelianckie w wielu indyjskich stanach.
Poważny niepokój budzi panujące w Indiach Ubóstwo, któremu nie są w stanie zaradzić nawet wysokiej jakości programy. Trzeba zrobić o wiele więcej, biorąc pod uwagą fakt, że 40% najbardziej niedożywionych dzieci na świecie żyje właśnie w Indiach.
Dzięki transferowi wiedzy i technologii, Europa może wnieść bardzo istotny wkład w prawdziwie zrównoważony rozwój Indii.
Jaromír Kohlíček, w imieniu grupy GUE/NGL. – (CS) Panie i panowie! Kiedy w 1947 r. Indie uzyskały niepodległość, zaledwie 18% ludności kraju umiało czytać i pisać, klimat polityczny był niestabilny, poziom rozwoju gospodarczego niski i nic nie wskazywało na ten rodzaj problemów, z jakimi mamy do czynienia po 60 latach. W istocie, problemy rozwojowe Indii wcale się nie skończyły. Wciąż żyje tam wiele milionów analfabetów, ludzi bez pracy i społecznie marginalizowanych, lecz obecnie mamy do czynienia z mocarstwem atomowym, którego PKB od kilku lat rośnie o około 8%. Jest to kraj, który musi pilnie zbudować dziesiątki elektrowni atomowych, zmodernizować podstawową sieć kolejową i drogową oraz rozwiązać problemy małych miast. Abyśmy mieli pojęcie, o czym mówimy, dodam, że w Indiach małe miasta to te, których liczba mieszkańców wynosi około miliona. W niektórych częściach kraju istnieje wciąż wielka presja demograficzna, ale obecnie tematem dnia jest problem outsourcingu.
Indyjskie firmy zabierają z Unii Europejskiej stanowiska pracy wymagające kwalifikacji, programistów, przykładowo w dziedzinie rachunkowości, a praca ta jest często podejmowana przez pracowników mieszkających w Indiach. Wiele krajów importuje wykwalifikowanych specjalistów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że przedsiębiorstwo Lakshmi Mittala jest największym producentem stali w Unii Europejskiej. Jesteśmy świadomi, że inne firmy przemysłowe zaczynają się przyglądać naszemu rynkowi. Problemy wewnętrzne SAARC są wciąż dalekie od rozwiązania, zaś delikatna kwestia Kaszmiru nadal jest przedmiotem negocjacji. Istnieją tu jednak pozytywne oznaki i wydaje się, że jest wiele tematów do omówienia z dziedziny polityki i gospodarki. Chciałbym bardzo gorąco zaapelować o wsparcie wielkich programów infrastrukturalnych w Indiach i innych krajach SAARC. Jednym z przykładów jest gazociąg łączący Iran, Pakistan i Indie. Mamy wspólne interesy w realizacji tego i innych projektów. Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo energetyczne oraz światowa współpraca międzynarodowa: oto dobre sygnały przed zbliżającym się szczytem.
Bastiaan Belder, w imieniu grupy IND/DEM. – (NL) Panie przewodniczący! Wspólny projekt rezolucji oznacza koniec niepewnej pozycji mniejszości chrześcijańskiej w Indiach. Pragnę podkreślić, zwracając się do Rady i Komisji, iż sytuacja ta będzie beznadziejna, zwłaszcza w stanie Orisa, jeśli rzeczywiście nie dojdzie do zajęcia się głównymi przyczynami politycznymi i socjoekonomicznymi tego problemu. Zgodnie z doniesieniami, 23 sierpnia br. lokalny przywódca radykalnej organizacji hinduistycznej VHP Swami Laxmanananda Saraswati został zamordowany w Orisie przez maoistów. Cenę jednak zapłacić musiała mniejszość chrześcijańska. Hinduscy nacjonaliści prześladowali swych współobywateli chrześcijan, uzbrojeni w pałki, topory i pochodnie, siejąc spustoszenie przez całe tygodnie, nawet w obozach dla uchodźców.
Przemoc ta ma pozornie podłoże czysto religijne, jednak istnieje w niej element w oczywisty sposób polityczny. Chodzi o to, że – nie tylko w Orisie, ale również w innych częściach Indii – dużym poparciem cieszy się obecnie nacjonalistyczne ugrupowanie hinduistyczne BJP. W jego ideologii nie ma miejsca dla mniejszości religijnych, a tym bardziej mniejszości chrześcijańskiej.
Właśnie usłyszałem, że 29 września w Marsylii Rada i Komisja spotkają się z premierem Indii – Manmohanem Singhem. Premier Singh nazwał karygodne wydarzenia w Orisie hańbą narodową. W Marsylii muszą państwo z nim o tym porozmawiać. Muszą umieścić państwo w porządku obrad ten punkt, to znaczy kwestię braku tolerancji religijnej i prześladowania chrześcijan, i omówić ten problem szczegółowo, gdyż nie do przyjęcia jest kontynuacja partnerstwa strategicznego w ten sposób.
Philip Claeys (NI). - (NL) Panie przewodniczący! Ja również pragnę skorzystać z okazji i wyrazić zaniepokojenie przemocą stosowaną w ostatnich tygodniach względem chrześcijan w Indiach. Dziesiątki ludzi zamordowano, a tysiące wypędzono z domów. Setki domów podpalono, nie oszczędzając nawet kościołów.
Unia Europejska musi wezwać nie tylko indyjski rząd centralny, ale również rządy stanowe, by za wszelką cenę dążyły do zatrzymania fali przemocy oraz postawienia winnych przed sądem. Na szczycie w Marsylii w przyszłym tygodniu, poza wzmocnieniem partnerstwa strategicznego z Indiami w zakresie naszych stosunków handlowych, należy również rozszerzyć współpracę w walce z terroryzmem. Atak bombowy, który miał miejsce w ubiegłym tygodniu w Islamabadzie, pokazał raz jeszcze, jak bardzo sąsiadujący z Indiami Pakistan dręczony jest problemem terroryzmu islamskiego. Naturalnie w bieżącym okresie przemian politycznych w Pakistanie bardzo ważne jest, by stosunki między Indiami a Pakistanem nie uległy pogorszeniu. Unia Europejska musi zapewnić wszelką możliwą pomoc ukierunkowaną na podtrzymanie dialogu oraz zachęcanie do niego.
Szybki rozwój indyjskiej gospodarki wpływa na popyt na energię. Dlatego też polityka Unii Europejskiej musi skupiać się na zapewnieniu, by Indie nie uzależniły się zbytnio od takich krajów jak Iran i Rosja.
Mario Mauro (PPE-DE). - (IT) Panie przewodniczący, panie ministrze, pani komisarz, panie i panowie! Muszę z całym szacunkiem wskazać na różnicę między przemówieniami moich kolegów a państwa oświadczeniami wprowadzającymi, a mianowicie, że ani nie mieli państwo w swych uwagach wprowadzających odwagi poruszyć rzezi, jakie miały miejsce w ostatnich kilku dniach, ani też mocno potępić braku swobody religijnej w Indiach. To bardzo poważny znak. Wywołuje u nas przekonanie, że podczas nadchodzącego szczytu nie będziemy mieli odwagi odnieść się do kluczowej kwestii, która wpływa na rzeczywiste stosunki i prawdziwą przyjaźń między Unią Europejską a Indiami.
W rzeczywistości chodzi nie tylko o masakrę chrześcijan, lecz zasadę swobody wyznania, zaś swoboda wyznania jest wolnością inną niż pozostałe. Swoboda wyznania określa jakość demokratycznego państwa. Słyszeliśmy na forum tej Izby, jak prezydent Indii mówił nam jak to w chrześcijańskiej szkole nauczył się nie tylko kochać wiedzę, lecz również rozróżniać religię od polityki.
Jeśli to prawda, stanowczo domagamy się, by Unia Europejska poświęciła dni szczytu Unia Europejska-Indie na przypomnienie partnerowi, że swoboda wyznania jest jedną z podstaw rozwoju demokracji, uzmysławiając mu, iż musimy realizować wspólne zadanie: musimy pamiętać w duchu przyjaźni, że naruszanie praw człowieka kończy prawdziwie konstruktywne relacje między podmiotami, które mogą zyskać wszystko za sprawą wspólnego kształtowania przyszłości.
Pani komisarz, panie ministrze! Musimy się na to odważyć, gdyż jeśli nie przyjmiemy na siebie tej odpowiedzialności, to niechybnie staniemy się współwinni psucia jakości demokracji.
Neena Gill (PSE). - Panie przewodniczący! Jako przewodnicząca delegacji Parlamentu do spraw stosunków z Indiami jestem szczerze zadowolona z tej debaty. Pragnę podkreślić podstawowe znaczenie ustawicznego i częstego dialogu między Indiami a Europą w wielu sprawach, które zyskują na wspólnym podejściu – zarówno na szczeblu Rady i Komisji, jak i na szczeblu parlamentarnym – tak więc cieszę się z powstania specjalnej grupy w indyjskim parlamencie i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości jej członkowie przybędą do Parlamentu Europejskiego.
Co do naszej rezolucji, to chociaż wyraźnie wskazano w niej wartości, które Europa i Indie cenią odnośnie do przywiązania do demokracji, pluralizmu, praworządności i multilateralizmu, kluczowe znaczenie ma fakt, że jesteśmy naturalnymi partnerami. Sądzę, że nasza rezolucja powinna bardziej koncentrować się na takich istotnych kwestiach jak terroryzm, zmiany klimatu i gospodarcze wzmacnianie tego partnerstwa, i ufam, że szczyt przyczyni się do postępu w rozwiązaniu tych problemów.
Pragnę również wyrazić najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom ofiar i ofiarom niedawnych ataków bombowych, do których doszło w Indiach. Dlatego też myślę, że musimy przyznać, iż zarówno Europa jak i Indie mają wiele wrogów, którzy chcą zniszczyć podzielane przez nas wartości. Ten szczyt powinien być okazją do pogłębienia naszych związków, ale sądzę, że musimy przyznać, iż jak dotąd postępy idą wolno, a wspólny plan działania wymaga większego nakładu środków, jeśli ma przyczynić się do realizacji ambitnych celów, jakie sobie założyliśmy.
Na koniec powiem jedynie, że w wielu przyjacielskich stosunkach może pojawiać się konstruktywna krytyka, ale obie strony zobowiązane są zapewnić, by była ona wyważona. Krytykę problemów i wad Indii trzeba zatem równoważyć pełnym i szczerym przyznaniem się do naszych własnych ujemnych stron. Słusznie potępiamy złe traktowanie mniejszości, lecz Europa musi również pamiętać o problemach, z jakimi sama się boryka w kwestii przemocy występującej między społecznościami oraz o naszych własnych, niezadowalających w pewnych obszarach, wynikach w sferze relacji rasowych.
Wojciech Roszkowski (UEN). - Panie Przewodniczący! Ze względu na potencjał demograficzny i szybki wzrost gospodarczy Indie, jako największe na świecie państwo w ustroju demokratycznym, są istotnym partnerem Unii Europejskiej oraz świata zachodniego. Tym ważniejsze są zdrowe podstawy stosunków Unia – Indie. Mimo wielu pozytywnych symptomów rozwoju Indii z niepokojem należy przyjąć ostatnią falę prześladowań chrześcijan w Orisie i innych miejscach. Lokalne władze nie zrobiły nic, aby obronić obywateli swego kraju przed atakami fanatyków. Nie jest to wydarzenie przypadkowe, skoro w niektórych stanach indyjskich uchwalono prawa przeciwko przechodzeniu Hindusów na inne wyznania, a działalność ekstremistycznych organizacji hinduistycznych nawołujących do oczyszczenia Indii z chrześcijan nie napotyka na żadne przeszkody prawne. System demokratyczny, którym tak szczycą się Indie, zakłada poszanowanie praw mniejszości etnicznych i religijnych. Czyżby kraj, który wydał Mahatmę Gandhiego, chciał dziś o tym zapomnieć? Jeśli tak, to na nadchodzącym szczycie musimy mu o tym przypomnieć.
Angelika Beer (Verts/ALE). - (DE). Panie przewodniczący, panie i panowie! Pozwolę sobie pokrótce wyjaśnić, dlaczego moja grupa zamierza odrzucić w głosowaniu kompromisową rezolucję.
W czasie negocjacji okazało się niemożliwe sformułowanie krytycznego stanowiska wobec układu jądrowego między USA a Indiami. Uznajemy ten fakt za porażkę Parlamentu Europejskiego, gdyż oczekujemy, że ta Izba będzie miała odwagę krytykować milczenie Europy podczas negocjacji w Grupie Dostawców Jądrowych. To czyste tchórzostwo wszystkich państw członkowskich, a w szczególności Niemiec jako państwa przewodniczącego Grupie, nie pozwala im bronić Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa na spotkaniu takiej wagi.
Mamy kompromis, w którym jednym z priorytetów jest walka z rozprzestrzenianiem broni jądrowej. Zachowując milczenie, zrezygnowaliśmy jednak z wiarygodności polityki rozbrojenia – a w istocie zniweczyliśmy ją. Rozbrojenie jądrowe? Niemożliwe! Wzmocnienie systemu Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej? Niemożliwe! Wiarygodność w negocjacjach z Iranem? Niemożliwa! Zamiast tego mamy gospodarcze interesy Francji, zwłaszcza zawarty z Indiami układ w sprawie technologii jądrowych. Taka jest istota tego stanowiska, dlatego też odrzucamy przedmiotowy kompromis.
Erik Meijer (GUE/NGL). - (NL). Panie przewodniczący! Indie, tak jak Europa, to subkontynent z wielością nacji i różnymi językami, starający zostawić za sobą wojny i uciemiężenie lat minionych. W Indiach wciąż istnieją tortury i kara śmierci oraz nadal dochodzi do przemocy względem mieszkańców Kaszmiru, dla których nigdy nie zorganizowano referendum po podziale w 1947 r., koniecznego do utworzenia państwa, do którego chcieli należeć.
W Europie partnerstwo strategiczne z Indiami uzgodnione w 2004 r. nie powinno skutkować przymykaniem oczu na dyskryminację 170 milionów pariasów, którzy nie należą do żadnej kasty i nie mają żadnych praw. W 2007 r. indyjski premier słusznie porównał dyskryminację tych Dalitów do apartheidu w RPA. Wielu Dalitów przeszło na chrześcijaństwo lub islam. Skrajna partia opozycyjna BJP usiłuje wykorzystać nadchodzące wybory do mobilizacji Hindusów przeciw chrześcijanom i muzułmanom oraz zmuszenia Dalitów do pogodzenia się z faktem, że zawsze będą biedni i będą pozbawieni praw.
W jaki sposób możemy pomóc rządowi indyjskiemu zatrzymać tę przemoc i jak możemy zapewnić, by unijna pomoc dla powodzian trafiała również do Dalitów?
Tunne Kelam (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Ten związek dwóch największych demokracji świata jest bardzo szczególny. Indie wschodzą jako gigant gospodarczy i polityczny, ale łączy nas wspólne przywiązanie do praworządności, wielokulturowej demokracji, globalnej stabilności oraz walki z terroryzmem. Mam nadzieję, że ten dziewiąty szczyt przybliży nas do osiągnięcia porozumienia o wolnym handlu, oraz że zdołamy rozstrzygnąć wciąż nierozwiązane kwestie, takie jak usługi, konkurencja i prawa własności intelektualnej.
Ja również wyrażam zaniepokojenie w związku z niedawnymi atakami na chrześcijan w Orisie. Miały one miejsce nie po raz pierwszy. Ostatnia fala rozruchów wydarzyła się w grudniu ubiegłego roku. Bardzo ważne jest – i zwróciłem się w tej sprawie z prośbą do Rady i Komisji, aby zwróciły na to uwagę indyjskich odpowiedników – by władze indyjskie podjęły wszelkie możliwe kroki celem wynagrodzenia za zniszczone mienie, zapewnienia pełnej ochrony ludziom, którzy nie mają odwagi wrócić do swych wiosek, pomocy im w odbudowie kościołów oraz postawienia sprawców przed sądem.
Rozumiemy jednocześnie złożoność tego wielkiego kraju i pragnę wyrazić głębokie współczucie ofiarom licznych ataków terrorystycznych, które uderzyły w Indie. Wraz z naszymi indyjskimi przyjaciółmi bronimy wspólnych wartości, praworządności oraz bezwarunkowego poszanowania ludzkiego życia, wartości tak mocno ucieleśnianych przez Mahatmę Ghandiego.
Thijs Berman (PSE). - (NL). Panie przewodniczący! Niemal rok temu doszło do powstania w Birmie. Wciąż trwają represje. Indie zyskałyby szacunek, jeżeli rząd indyjski zerwałby kontakty z przestępczym reżimem birmańskim. Domaga się tego coraz większa liczba Hindusów, zaszokowanych okrutną reakcją reżimu na skutki cyklonu.
W ostatnich latach Indie osiągnęły fantastyczny wzrost, mają coraz więcej wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz wielką ciekawość innowacji. Indie odgrywają nową rolę w stosunkach z krajami rozwijającymi się, dysponując „wszystkim oprócz broni”. Indie to nowy darczyńca. Dialog pomiędzy Unią Europejską a Indiami jest też inny i czasem ostrzejszy, czego można oczekiwać po dialogu równych partnerów. Olbrzymi wzrost gospodarczy może tworzyć lepsze warunki i możliwości zaprowadzenia większej sprawiedliwości społecznej w Indiach. Niestety, problem pariasów jest nadal poważny.
Unia Europejska chce też, aby Indie przestrzegały zapisów konwencji MOP dotyczących pracy dzieci. Nie ma tu łatwych rozwiązań. W Indiach całe rodziny żyją z pieniędzy zarabianych przez dzieci. Praca dzieci jest jednak zarówno przyczyną, jak i skutkiem ubóstwa. Gdy dzieci pracują, istnieje nadwyżka taniej siły roboczej i płace dorosłych utrzymują się na niskim poziomie. Przepaść między bogatymi i biednymi w Indiach jest wciąż zbyt duża. Wypracowanie szans dla wszystkich jest kwestią przetrwania, gdyż w ten sposób można zapobiec niedopuszczalnym napięciom społecznym oraz zapewnić sprawiedliwość milionom Hindusów. Jest to wspólne zadanie, dla UE, dla Indii i dla świata.
Dariusz Maciej Grabowski (UEN). - (PL). Panie Przewodniczący! By sprostać wyzwaniom przyszłości Unia Europejska powinna zerwać z polityką wdzięczenia się i ustępstw. Przykładem takiej polityki jest postawa wobec Rosji i argument – bo Rosja ma surowce energetyczne.
We współczesnym szybko zmieniającym się świecie Unia Europejska ma obowiązek odegrać rolę strażnika i propagatora praw i niezbywalnych zasad takich jak prawa człowieka do wolności i tolerancji, prawa narodów do samostanowienia. Sprawdzianem przyjęcia i realizacji tej doktryny będą rozmowy i kontakty z Indiami – nową potęgą światową.
Jedną z podstawowych spraw, o jaką powinna się upomnieć Unia Europejska jest prawo do swobód religijnych dla chrześcijan, a w szczególności dla kościoła katolickiego dziś prześladowanego i zagrożonego eksterminacją. Dziś w Indiach płoną kościoły i giną chrześcijanie, a przecież to Europa dała Indiom Matkę Teresę z Kalkuty – osobę świętą, czyniącą dobro tam, gdzie go najbardziej brakowało. Oto ludzki, fundamentalny, ideowy wzór dla Unii Europejskiej w relacjach z Indiami, oto przykład dla Indii jak powinny być budowane relacje wyznawców różnych religii.
Sajjad Karim (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Jako długoletni sprawozdawca zajmujący się tą tematyką w ramach Parlamentu cieszę się ze szczytu UE-Indie, który ma się niebawem odbyć .
Pod wieloma względami postrzegam Indie jako naturalnego partnera Unii Europejskiej. Musimy wykorzystać ten szczyt do osiągnięcia postępów i z zadowoleniem przyjmuję zaprezentowane dzisiaj stanowiska Rady i Komisji. Jako sprawozdawca muszę jednak powiedzieć, że zbyt długo zmierzaliśmy do miejsca, w którym znajdujemy się dzisiaj. Nadszedł czas rozwiązania.
Słucham uwag czynionych dzisiaj przez tak wielu moich kolegów, dotyczących praw człowieka i swobód religijnych. Przypomnę im, że ta Izba zaciekle walczyła o wpisanie klauzuli dotyczącej praw człowieka do wszystkich naszych porozumień o wolnym handlu. Pani komisarz! Musimy podkreślić nasze zaangażowanie, jeśli chodzi o tę klauzulę. Tak więc, czy chodzi o tysiące zaginionych czy masowe groby w Dżammu i Kaszmirze, czy też mord chrześcijan w Orisie i ataki na nich, musimy bezwzględnie manifestować nasze oddanie przestrzeganiu praw człowieka.
W kwestii dotyczącej porozumienia o wolnym handlu, to najwyższy czas na jej rozwiązanie. Wszechstronna umowa dwustronna między nami a Indiami jest istotna nie tylko dla nas i Indii, lecz ma również znaczenie na skalę światową.
Mirosław Mariusz Piotrowski (UEN). - (PL). Panie Przewodniczący! Fundamentem Europy jest chrześcijaństwo, do wartości tych powinniśmy się odwoływać. Wolność wyznania jest jednym z praw podstawowych Unii Europejskiej. Wymiar ten powinien być wyraźnie akcentowany w relacjach Unii Europejskiej z innymi krajami. Ogromny niepokój budzi prześladowanie i ataki na chrześcijan oraz dewastacja kościołów w Indiach. Władze tego kraju wykazały bezczynność wskazującą na przyzwolenie wobec nasilających się aktów terroru. W obliczu zbliżającego się szczytu Unia Europejska-Indie należałoby uzależnić prowadzenie rozmów od wyraźnych deklaracji władz Indii, że podejmą niezwłocznie wszelkie możliwe działania w celu powstrzymania prześladowań chrześcijan i że winni tych czynów zostaną ukarani. Unia Europejska nie może bowiem tworzyć żadnych ułatwień, także handlowych, dla krajów, w których bezkarnie łamane są prawa podstawowe. Parlament Europejski powinien wysłać czytelny sygnał, że stawia obronę tych wartości ponad doraźny interes gospodarczy.
Christa Klaß (PPE-DE). - (DE). Panie przewodniczący, pani komisarz, panie i panowie! Szczyt UE-Indie oznacza nowy etap w pogłębianiu stosunków między Unią Europejską a Indiami. Chcemy wspierać rozwój gospodarczy w Indiach.
Przyglądamy się jednak także bardzo uważnie temu, co dzieje się w regionach Indii w kontekście praw i godności człowieka. Niemal wszyscy przedmówcy mówili o prześladowaniu chrześcijan, jakie ostatnio miało miejsce. Są to kwestie, które także trzeba omówić podczas szczytu. Ten nowy konflikt wywołało zamordowanie przywódcy duchowego i członka Światowej Rady Hinduskiej w dniu 23 sierpnia br. Nie jest to pierwszy atak na chrześcijan i dlatego około 60 tysięcy chrześcijan w samym tylko stanie Orisa uciekło z miejsca zamieszkania. Chrześcijanie poddawani są kampanii prześladowań, poniżania, wykorzystywania i mordu. We wspólnotach chrześcijan plądrowane i niszczone są domy, kościoły oraz klasztory.
Rząd indyjski musi zagwarantować mieszkającym tam chrześcijanom prawo do życia i swobodę. Dobrobyt i stabilność gospodarczą można zapewnić jedynie poprzez zagwarantowanie wolności narodu.
Reinhard Rack (PPE-DE). - (DE). Panie przewodniczący! Indie i Europa potrzebują liczniejszych i lepszych kontaktów na wszystkich szczeblach, a zwłaszcza kontaktów między zwykłymi ludźmi: na przykład między przedsiębiorcami, turystami i studentami.
Pozwolę sobie na krótką uwagę, mającą znaczenie również dla programu legislacyjnego Komisji, który omawialiśmy wcześniej. W lotnictwie międzynarodowym potrzeba nam dobrych regulacji w zakresie bezpieczeństwa, które będą naprawdę przydatne i skuteczne, a nie zdawkowych gestów. Jednym z rozsądnych i rzeczywiście koniecznych środków byłoby więc zniesienie wreszcie bezsensownych zasad, uniemożliwiających pasażerom wnoszenie na pokład samolotu płynów, i zaproponowanie rozsądniejszego rozwiązania.
Czesław Adam Siekierski (PPE-DE). - (PL). Panie Przewodniczący! W perspektywie zbliżającego się szczytu Unia-Indie należy zastanowić się nad perspektywami intensyfikacji współpracy, której dotychczasowa dynamika pomimo dużych postępów ciągle jest wyraźnie mniejsza niż w relacjach z Chinami. Unia jest najważniejszym partnerem gospodarczym Indii, ale wciąż pozostaje pole do umocnienia pozycji naszych firm w takich dynamicznie rozwijających się sektorach indyjskiej gospodarki, jak energetyka, telekomunikacja czy przemysł maszynowy. Jednocześnie nie pozwólmy, aby perspektywa robienia interesów w Indiach przysłoniła nam problemy, z jakimi boryka się ludność tego kraju – powszechne ubóstwo, niedostatki systemu opieki zdrowotnej i szkolnictwa, epidemia AIDS, potężne kontrasty społeczne – to najważniejsze z tych problemów. Wysyłając do Indii polityków, finansistów, towary czy know-how nie zapomnijmy o pomocy humanitarnej czy lekach, a przede wszystkim o przestrzeganiu wolności religijnej w Indiach.
Jean-Pierre Jouyet, urzędujący przewodniczący Rady. − (FR). Panie przewodniczący! Pragnę podziękować wszystkim za tę debatę, która pokazała wagę, jaką przywiązujemy do rozwoju naszego partnerstwa z Indiami, gdyż są one mocarstwem przyczyniającym się do stabilności międzynarodowej i regionalnej, gdyż są, jak powiedziano, największym, najludniejszym i najbardziej demokratycznym państwem regionu oraz krajem, który mimo trudności, o jakich wspomniano, stoi na straży pluralizmu kulturowego i religijnego.
Odpowiadając na obawy wyrażone przez pana posła Tannocka i innych, powiedziałbym, że walka z terroryzmem stanowi kluczowy element dialogu między Unią Europejską a Indiami. Co do przemocy terrorystów, jaka dotknęła Indie, Unia potępia wszelkie ataki, których ofiarą padł ten kraj i, jak stwierdziła pani poseł Gill, przekazujemy wyrazy współczucia ofiarom tych ataków, mających na celu zniszczenie wieloetnicznego i wielowyznaniowego charakteru społeczeństwa Indii.
Całkiem słusznie kilku mówców odniosło się do przemocy, prześladowań i ataków mających za cel wspólnotę chrześcijan ogólnie, a wspólnotę chrześcijan w Orisie w szczególności. Bardzo dokładnie śledzimy te incydenty i oczywiście poruszymy je podczas szczytu. Niemniej jednak, jak powiedziała pani poseł Gill, nasza krytyka musi być konstruktywna i musimy zapewnić, by chwalić odważne podejście, o czym wspominało kilku mówców, premiera Indii, który opisał te wydarzenia jako hańbę narodową i w trybie natychmiastowym wysłał do Orisy 3 tysiące policjantów. Pozostajemy głęboko zaniepokojeni tymi atakami i przemocą skierowaną przeciw ludziom innych wyznań, zwłaszcza wspólnotom chrześcijan. Powtarzamy, iż walka z terroryzmem musi odbywać się w kontekście poszanowania praworządności oraz prawa międzynarodowego.
Co do kwestii stabilności w regionie, podniesionej między innymi przez pana posła Menéndez del Valle i pana posła Bermana, Unia Europejska zwróciła się z wnioskiem o włączenie do porządku obrad szczytu sytuacji w Birmie. Unia pragnie przekonać wszystkich sąsiadów Birmy, iż demokratyczne reformy oraz pokojowa transformacja w tym kraju leżą w ich interesie. Omówimy tę kwestię z Indiami oraz innymi krajami. Pragniemy większej stabilności i ufamy, że negocjacje mogą przynieść wyniki jeśli chodzi o sytuację w Kaszmirze oraz stosunki między Indiami a Pakistanem.
W kwestii dotyczącej spraw społecznych, w tym pracy dzieci, o której mówiła pani poseł Kallenbach, Rada podziela te troski i nie tylko w odniesieniu do sytuacji w Indiach. Negocjujemy z naszymi indyjskimi partnerami plan działań zmierzający do wzmocnienia zobowiązań w obszarze społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, godnej pracy oraz do podjęcia wysiłków mających na celu zwalczanie pracy dzieci. Włączyliśmy zapisy dotyczące podstawowych praw pracowniczych zgodnie ze standardami Międzynarodowej Organizacji Pracy do naszych „delikatnych” negocjacji związanych z porozumieniem handlowo-inwestycyjnym. Jak już powiedziałem, częściowo podzielam zdanie pani poseł Gill, które wydaje mi się bardzo wyważone. Powinniśmy bronić ofiar wszelkich ataków terrorystycznych i musimy krytykować Indie, gdy środki wdrażane przez ten kraj w celu przeciwdziałania im wydają nam się niewystarczające, jednak musimy również wspierać indyjskie władze, gdy podejmują działania odpowiednie.
W kwestii dotyczącej uwag poczynionych na temat współpracy nuklearnej, pragnę państwu przypomnieć, iż w dniu 6 września 2008 r. Grupa Dostawców Jądrowych zawarła porozumienie, w którym uzgodniono przyznanie odstępstwa, umożliwiając tym samym ustanowienie stosunków handlowych z Indiami w obszarze cywilnej energetyki jądrowej, pod nadzorem i za zgodą Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz z poszanowaniem warunków przez nią określonych. Podkreśliłbym też, że Indie zobowiązały się do rozszerzenia swego moratorium na próby jądrowe, oraz że nie należy mylić programów cywilnych z wojskowymi.
Kończąc, powtórzę, iż Unia Europejska jako jedyna rozwija stały dialog ze wszystkimi krajami wschodzącymi i w stosunku do każdego partnera stosuje te same kryteria w zakresie praw człowieka, a we wszystkich nowych porozumieniach pojawia się obowiązkowa klauzula z 1995 r., zawierająca wymóg poszanowania prawa międzynarodowego, czy to w formie Międzynarodowego Trybunału Karnego, konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych o prawach politycznych czy też stosowania praw socjalnych i środowiskowych. Dotyczy to wszystkich państw wschodzących, w tym naszych partnerów z Indii.
Margot Wallström, wiceprzewodnicząca Komisji. − Panie przewodniczący, szanowni posłowie! Proszę mi pozwolić w niemal telegraficznym skrócie odpowiedzieć na niektóre państwa szczegółowe pytania oraz dodać kilka kwestii.
Po pierwsze, informacja, która jak myślę jest istotna dla wszystkich z państwa zaangażowanych w sprawy współpracy Indie-UE dotyczy niedawnej powodzi w stanie Bihar, gdzie Komisja Europejska udziela wsparcia ofiarom katastrofy. Komisja zmobilizowała środki w wysokości 2 milionów euro z przeznaczeniem na pomoc kryzysową, z myślą o pokryciu najpilniejszych potrzeb związanych z żywnością, zakwaterowaniem, wodą, warunkami sanitarnymi oraz pomocą medyczną. Pomoc ta świadczona jest zarówno osobom wysiedlonym, jak i pozostającym w wioskach dotkniętych powodzią. Uznałam za ważne, by państwo o tym wiedzieli.
Padło pytanie na temat lotnictwa cywilnego. W zasadzie podpisaniu na szczycie porozumienia horyzontalnego powinno towarzyszyć podpisanie porozumienia finansowego w sprawie nowego programu współpracy w dziedzinie lotnictwa cywilnego, wartego 12,5 miliona euro. Jest to największa kwota, jaką Wspólnota Europejska kiedykolwiek przeznaczyła na rzecz lotnictwa w jakimkolwiek kraju trzecim.
Chciałabym powiedzieć kilka słów na temat zmian klimatu, ponieważ zaangażowanie Indii w uruchomienie systemu „pokiotowskiego” w oczywisty sposób leży w naszym interesie. Jak państwu wiadomo, przeciwnie niż Indie uważamy, że środki związane ze zmianami klimatu nie są nie do pogodzenia z rozwojem gospodarczym. Przeciwnie, mogą nam one pomóc i apelujemy do Indii o aktywną postawę podczas zbliżającej się konferencji w Poznaniu mającej przygotować mechanizm „pokiotowski” oraz w trakcie negocjacji nad porozumieniem w Kopenhadze. Mamy powody, by oczekiwać, że na szczycie przyjęty zostanie program prac w zakresie energii i zmian klimatycznych, stanowiący kluczowy element naszej współpracy z Indiami.
Śledzimy oczywiście bardzo uważnie zamieszki w stanie Orisa i potępiamy je. Podnieśliśmy sprawę Orisy w luty, przy okazji ostatniego dialogu poświęconego prawom człowieka, zwracając się do władz o zapobieganie takim przypadkom przemocy. Podnieśliśmy tę kwestię również z indyjską Krajową Komisją Praw Człowieka oraz Krajową Komisją ds. Mniejszości. Podniesiemy ją też na szczycie, na podstawie sprawozdania zleconego szefom misji w Delhi.
Na koniec, co się tyczy naszego dialogu na temat Indii, to pragnę powiedzieć pani poseł Gill, iż Komisja jest gotowa przekazać Parlamentowi informacje dotyczące priorytetów określonych w zmienionym wspólnym planie działania. Nasz departament stosunków zewnętrznych regularnie spotyka się ze wszystkimi służbami bezpośrednio zaangażowanymi w kwestie indyjskie, zaś przedstawiciel sekretariatu Parlamentu jest zawsze na te spotkania zapraszany, jednak myślę, że ważne jest, aby dalsze działania miały wymiar bardzo praktyczny.
Dziękuję państwu bardzo za tę debatę. Oczywiście zabierzemy ze sobą do Komisji wszystkie państwa szczegółowe opinie, świadczące o znajomości tematu.
Przewodniczący. − Otrzymałem sześć projektów rezolucji(1), złożonych zgodnie z art. 103 ust. 2 Regulaminu.
Debata została zamknięta.
Głosowanie odbędzie się w środę.
Oświadczenia pisemne (art. 142 Regulaminu)
Sylwester Chruszcz (NI), na piśmie. – (PL). Przed spotkaniem na szczycie UE-Indie w Marsylii 29 września pragnę zwrócić uwagę na niektóre dramatyczne wydarzenia - falę przemocy oraz serię morderstw na chrześcijanach dokonanych w sierpniu w tym kraju, a konkretnie w Orisie. Jako europarlament powinniśmy stanowczo potępić tego typu wydarzenia. Nasuwają się również pytania co do zachowania policji w obliczu masakry dokonanej na przedstawicielach mniejszości religijnej. Pragnę wyrazić głębokie ubolewanie oraz zaniepokojenie atakami na chrześcijan w Orisie, a w szczególności w dystrykcie Kandhamal i podkreślić potrzebę zapewnienia ofiarom natychmiastowej pomocy i wsparcia
Filip Kaczmarek (PPE-DE), na piśmie. – Indie są dla Unii Europejskiej ważnym partnerem. Osiągnięcia Indii są imponujące - zarówno w wymiarze politycznym, jak i ekonomicznym. Stosunki między Unią a Indiami mogą być coraz lepsze i obustronnie korzystne. Wydaje się jednak, że istnieje poważna bariera w rozwoju samych Indii i naszych wzajemnych relacji. Jestem przekonany, że taką barierą, znacznie ograniczającą możliwości Indii jest funkcjonowanie systemu kastowego. Władze indyjskie muszą zrobić wszystko, aby wyeliminować z życia społecznego negatywne, a czasami wręcz tragiczne skutki działania tego systemu. W tym przypadku nie wystarczą działania legislacyjne czy polityczne deklaracje. Ważne jest to, aby realnie zmieniać stosunki społeczne i niehumanitarne tradycje. Nie jest to zadanie łatwe i nie można oczekiwać natychmiastowych rezultatów. Perspektywa dłuższej pracy nie powinna nas zniechęcać. Wręcz przeciwnie - powinniśmy wpierać wysiłki Indii w tym poważnym zadaniu. Mam nadzieję, że zbliżający się szczyt UE-Indie przyczyni się do osłabienia systemu kastowego w Indiach i pozwoli na polepszenie standardów praw człowieka i obywatela w największej demokracji świata.