Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2008/2675(RSP)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

B6-0600/2008

Debaty :

PV 20/11/2008 - 12.1
CRE 20/11/2008 - 12.1

Głosowanie :

PV 20/11/2008 - 13.1

Teksty przyjęte :

P6_TA(2008)0569

Debaty
Czwartek, 20 listopada 2008 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

12.1. Somalia
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. - Następnym punktem posiedzenia jest debata nad sześcioma wnioskami o rezolucje dotyczące Somalii(1).

 
  
MPphoto
 

  Marios Matsakis, autor. Panie przewodniczący! Somalia to kraj, którego obywatele żyją w tragicznych warunkach, w sytuacji chaosu zagrażającej ich pomyślności, a nawet bytowi. Ta Izba, jak też ogólnie społeczność międzynarodowa, zajmowała się niedopuszczalną sytuacją w tym kraju. Zarówno UE, jak i ONZ, a także inne agencje zagraniczne udzieliły i nadal udzielają Somalijczykom znaczącego wsparcia finansowego oraz wsparcia innego rodzaju.

I tak już ciężką sytuację kraju pogarsza jeszcze pojawienie się tak zwanych sądów islamskich. Są one w gruncie rzeczy przejawem działań ludzi złych i przestępców, którzy stosują terror wobec współobywateli, wykorzystując religię – w tym przypadku islam – jako pretekst.

Niedawna egzekucja poprzez ukamienowanie 13-letniej dziewczynki, ofiary gwałtu, Aishy Ibrahim Duhulow, to kolejny przykład takich praktyk. Lecz zjawiskiem najbardziej niepokojącym w stopniowo dezintegrującym się społeczeństwie Somalii jest nie sam barbarzyński zasięg takich działań, ale fakt, że tej nikczemnej potworności dopuściła się grupa pięćdziesięciu mężczyzn, a obserwowało ją około tysiąca widzów. Tak makabryczny pokaz sadyzmu łatwo jest potępić, ale trudno zrozumieć, jeśli się zastosuje powszechnie akceptowane parametry psychologii społecznej.

Rząd Somalii, wspierany przez społeczność międzynarodową i Unię Afrykańską, musi niezwłocznie zlikwidować potworne sądy islamskie oraz rozgromić tych, którzy popierają lub propagują ich poczynania w tym kraju.

 
  
MPphoto
 

  Manuel Medina Ortega, autor.(ES) Panie przewodniczący! W imieniu Grupy Socjalistycznej w Parlamencie Europejskim pragnę wyrazić nasze stanowcze potępienie dla morderstw popełnianych w tym regionie Somalii w imię Boga. Niewiele spośród potworności, które popełnił człowiek, uczyniono, nie wzywając przy tym imienia Boga czy nie nawiązując do religii.

Szczególnie muszę potępić sposób, w jaki popełniono to potworne morderstwo: 13-letnia dziewczynka została zgwałcona, potem oskarżona o cudzołóstwo, a następnie pięciu mężczyzn – jeśli możemy nazywać ich mężczyznami – pospiesznie ją ukamienowało, zapobiegając jakimkolwiek próbom jej ocalenia, na stadionie z około tysiącem widzów.

Wydarzenie to, w połączeniu z aktami piractwa, które w tym roku dotyczyły prawie stu łodzi porwanych u wybrzeży Somalii, daje nam obraz sytuacji niedopuszczalnej z humanitarnego punktu widzenia.

Społeczność międzynarodowa nie może pozostawać bierna. Nie wolno jej pozostawać bierną w obliczu tchórzostwa i wykorzystania religii do usprawiedliwienia potworności. Dlatego też musimy przywrócić porządek poprzez wsparcie prawowitego rządu Somalii tak, aby mógł ponownie przejąć kontrolę nad całym krajem i wprowadzić rządy prawa z poszanowaniem praw człowieka.

Jestem przekonany, że rzadko mieliśmy do czynienia z sytuacją, która tak wyraźnie wymagałaby od nas działania. Jestem przekonany, że nie możemy pozostać bierni tutaj, we Wspólnocie 500 milionów ludzi i 27 krajów, we Wspólnocie najważniejszej na świecie. Musimy interweniować. Nie wiem, jak możemy to zrobić, ale uważam, że musimy, i to szybko.

Grupa Socjalistyczna nie wyraża zgody na poprawki złożone w ostatniej chwili, które nie zostały odpowiednio wynegocjowane. Popieramy tekst wspólnego wniosku w sprawie rezolucji i mamy nadzieję, że będzie to początek głębokiej troski członków Unii Europejskiej o tego rodzaju kwestie humanitarne oraz potępienia podejścia, które niewłaściwie wykorzystuje koncepcje religijne – do popełniania potworności w imię Boga.

 
  
MPphoto
 

  Ryszard Czarnecki, autor. − Panie przewodniczący! Dziesiątki razy brałem udział w debatach na temat praw człowieka w tej sali, ale może dzisiaj szczególnie jestem poruszony, bo tak naprawdę, gdy mówimy o wielkich liczbach, o tysiącach zabitych, to przestaje to powoli robić wrażenie. Ale gdy patrzymy na morderstwo dokonane na jednej konkretnej osobie, na dziecku w zasadzie, na 13-letniej dziewczynce Aishy Ibrahim Duhulow, to rzeczywiście okrucieństwo tego czynu każe nam zastanowić się nad tym, co my możemy zrobić.

Otóż oczywiście to, co się dzieje w Somalii, to nie tylko ten przerażający, okrutny mord w majestacie tamtejszego, regionalnego, islamskiego, religijnego prawa. To także – o czym warto powiedzieć, a o czym nie wspomnieli moi przedmówcy – zamachy samobójcze, w wyniku których zginęło ostatnio trzydzieści osób. To także publiczne chłosty dokonywane w stolicy kraju, tak aby zademonstrować siłę radykalnych islamistów. To także wiele przypadków ewidentnego łamania praw człowieka. To także - o czym się mówi mniej, a co trzeba podkreślać – porwanie ostatnio dwóch katolickich sióstr włoskich z Kenii, które przetrzymywane są właśnie w Somalii.

Reasumując, musimy dzisiaj powiedzieć bardzo stanowczo nie!

 
  
MPphoto
 

  Urszula Gacek, autorka. − Panie przewodniczący! W każde czwartkowe popołudnie, podczas naszych sesji plenarnych w Strasburgu, dowiadujemy się o nowych tragediach, nikczemnych przestępstwach, potwornościach i rażących niesprawiedliwościach. Konkurencja o trzy miejsca przeznaczone na pilne debaty najlepiej pokazuje nam, że człowiek nadal bywa nieludzki wobec drugiego człowieka.

Trudno wyobrazić sobie, by jakikolwiek przypadek był w stanie nadal nas zszokować na tym posępnym tle. Możemy powiedzieć, że słyszeliśmy już wszystko. Lecz raz na jakiś czas mamy do czynienia z przypadkiem tak skrajnie odrażającym, że okazuje się, że się myliliśmy. Ukamienowanie 13-letniej dziewczynki w Somalii jest takim właśnie przypadkiem: najpierw padła ofiarą zbiorowego gwałtu, potem została uznana za winną cudzołóstwa, podczas gdy sprawcy gwałtu pozostali wolni, a na koniec skazana na najstraszliwszą śmierć. Jak wspomnieli już moi koledzy, 50 mężczyzn ją ukamienowało, a tłum tysiąca biernych widzów obserwował tę potworność.

Należy przyznać, że niektórzy z nich starali się uratować przerażone dziecko. Jednak bojownicy otworzyli ogień przeciwko tym, którzy mieli przyzwoitość, by próbować obronić ofiarę tych nieludzkich, bigoteryjnych praktyk. Młody chłopak zapłacił za to życiem, padł ofiarą strzałów bojowników.

W obliczu tak przerażającego przestępstwa, co możemy zrobić, aby naprawić zło? Musimy udzielić wszelkiego wsparcia tymczasowemu rządowi federalnemu Somalii, gdyż tylko poprzez umocnienie kontroli i rządów prawa w częściach kraju kontrolowanych przez grupy radykalnej opozycji może pojawić się szansa na uniknięcie powtórzenia się podobnych potworności.

Rząd Somalii powinien pośmiertnie przywrócić honor ofierze, Aishy Ibrahim Duhulow. Ta Izba składa szczere kondolencje rodzinie Aishy.

To z mojej inicjatywy przypadek Aishy został umieszczony w dzisiejszym porządku obrad. Dziękuję za poparcie tego wniosku. Obyśmy już nigdy nie musieli omawiać podobnego przypadku w tej Izbie.

 
  
MPphoto
 

  Filip Kaczmarek, w imieniu grupy PPE-DE. – Panie przewodniczący! Mówimy dziś o wydarzeniu w Somalii, które przerasta wyobraźnię przeciętnego Europejczyka. Pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, jak słyszy się o czymś takim, to odmowa przyjęcia tego do wiadomości. Nie chce się po prostu wierzyć, że coś takiego jest w ogóle możliwe. Powinniśmy jednak uświadomić sobie, że jest to możliwe, gdyż sytuacja wewnętrzna Somalii powoduje, że różne, nawet najbardziej nieakceptowalne i niewyobrażalnie zjawiska mogą tam występować. Co więcej sytuacja w Somalii oddziałuje na i tak bardzo trudny i skomplikowany region Rogu Afryki.

Poprawa stanu praw człowieka w tym regionie i w tym kraju będzie możliwa tylko wtedy, kiedy zmieni się tam sytuacja polityczna. Powinniśmy zatem wspierać implementację porozumienia pokojowego z Dżibuti, bo bez pokoju, stabilizacji, poprawy bezpieczeństwa i odpowiedzialnej władzy będziemy częściej słyszeć o takich tragediach jak śmierć Aishy.

 
  
MPphoto
 

  Paulo Casaca, w imieniu grupy PSE. – (PT) Panie przewodniczący! Muszę dołączyć swój głos do wypowiedzi wszystkich koleżanek i kolegów posłów, którzy wypowiadali się w tej kwestii. To kolejny kraj, w którym zaczyna panować fanatyzm religijny i gdzie, w imię sprawiedliwości kryjącej się za religią, podważane są wszystkie podstawowe zasady całej naszej cywilizacji. Taka sytuacja jest całkowicie nie do zaakceptowania.

Muszę powiedzieć, w dodatku do wszystkiego, co już tu powiedziano, że nie wolno nam pod żadnym pozorem zapominać o głodzie, który szerzy się w tym regionie, zarówno w Somalii, jak też Etiopii. Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z rozgrywającymi się tam zdarzeniami i nie może być dla nich wymówką, ale musimy również przyjrzeć się bardzo obecnie poważnemu problemowi nieprzestrzegania zasad humanitaryzmu w Somalii.

 
  
MPphoto
 

  Urszula Krupa, w imieniu grupy IND/DEM. – Panie przewodniczący! Omawiany dzisiaj problem łamania praw człowieka w Somalii jest znacznie szerszy niż wymieniane w rezolucji przykłady, które oczywiście dramatycznie świadczą o barbarzyństwie w stosunku do najsłabszych, w tym dziewcząt, kobiet czy porywanych zakonnic.

W Somalii, w której 95% ludności wyznaje islam i która należy do najbiedniejszych krajów świata, większa część społeczeństwa żyje na granicy nędzy, stopień analfabetyzmu wynosi 70%, a średnia długość życia 47 lat. Mimo że Somalia odzyskała niepodległość ponad 40 lat temu, nadal przyczynami konfliktu jest rywalizacja między poszczególnymi klanami o pastwiska czy źródła wody.

Przed uzyskaniem niepodległości konflikty były tłumione przez kolonialistów. Pozostawieni sami sobie Somalijczycy rozpoczęli wojnę domową nasilającą się wraz z zapaścią gospodarczą. W takich warunkach walka z terroryzmem i piractwem powinna przebiegać przede wszystkim z eliminacją biedy i nędzy poprzez pomoc humanitarną najbiedniejszym oraz umożliwienie im rozwoju.

Osiągnięta z tak wielkim trudem stabilizacja w Somalii została jednak zburzona przez ingerencję z zewnątrz pod hasłami walki z terroryzmem. Podzielone, biedne, niewykształcone i z łatwością manipulowane plemiona zamieszkujące ziemię somalijską stają się dobrym narzędziem do kontynuowania anarchii i podziału.

Wszystkie narody mają prawo do wyboru własnego sposobu myślenia i życia, a oferowana pomoc międzynarodowa nie powinna być wykorzystywana do szerzenia własnej ideologii, albo rozszerzania wpływów. Nie po raz pierwszy przeciwnicy wykorzystują religię do jej dyskredytacji oraz walki o władzę, co ma miejsce nie tylko w Somalii, ale także w Wietnamie i w Indiach, gdzie prześladowania katolików stały się elementem kampanii wyborczej.

W przypadku prześladowania chrześcijan, środowiska lewicowo-liberalne w Parlamencie nie dopuszczają jednak do debaty w celu zaprzestania prześladowań i łamania praw człowieka.

 
  
MPphoto
 

  Tadeusz Zwiefka (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Organizacje pozarządowe alarmują, że Somalia jest przykładem najbardziej ignorowanej tragedii humanitarnej, która rozgrywa się na oczach całego świata. Ludzie masowo umierają z głodu, pragnienia, chorób, co czwarte dziecko w Somalii umiera przed ukończeniem 5 roku życia. Stolica kraju – Mogadiszu – opustoszała. Do zwykłych ludzi otwierany jest ogień artyleryjski. Ludność cywilną terroryzują zamachowcy samobójcy. U wybrzeży Somalii grasują piraci, a na lądzie wojska somalijskich Talibów zajmują coraz większe terytoria, przesuwając się stopniowo w stronę stolicy państwa i wprowadzając surowe prawo szariatu. Nie miejmy złudzeń, jest ono wykorzystywane dowolnie do własnych celów. Gdy dodamy do tego katastrofy spowodowane suszą czy powodziami wyłania się prawdziwy ogrom tragedii. Katastrofy naturalne to rzecz jeszcze zrozumiała, ale skąd w biednej Somalii tyle broni? Moim zdaniem jest to efekt cynicznego postępowania niektórych krajów, które w tej biednej części Afryki chcą załatwiać swoje jakże często brudne interesy, a my cieszymy się i godzimy się, że Igrzyska Olimpijskie są organizowane w Chinach.

 
  
MPphoto
 

  Esko Seppänen (GUE/NGL). - (FI) Panie przewodniczący, panie komisarzu! Niestabilny pokój w Somalii przejawia się obecnie w działaniach zawodowych piratów. Przypadek, jaki teraz omawiamy w Parlamencie Europejskim ukamienowanie Aishy Ibrahim Duhulow nie zyskał tego samego rodzaju uwagi. Może to być uznane za jeszcze większą tragedię niż działania piratów. Ukazuje nam to obraz kraju, który żyje w islamskim średniowieczu.

Wspólny wniosek o rezolucję być może stanowi zbyt mocne jednoznaczne poparcie tymczasowego rządu federalnego Somalii. Niedawno doszło do spotkania Rady Ministrów Międzyrządowej Władzy ds. Rozwoju, którą tworzą kraje tego regionu. Rada potępia niechęć rządu Somalii do wypełniania zobowiązań i prowadzenia polityki pokojowej. Przedstawiciele innych krajów tego regionu twierdzą, że rządowi brak politycznej woli i inicjatywy, aby zaangażować się w działania pokojowe i jest to największe wyzwanie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. Jednak rezolucja Parlamentu jest ważna dla sprawy Aishy, więc nasza grupa gotowa jest ją przyjąć. W trakcie wysiłków zmierzających ku osiągnięciu pokoju nie zamierzamy uznać, że rząd Somalii ma czyste konto.

 
  
MPphoto
 

  Charles Tannock (PPE-DE). - Panie przewodniczący! Aisha Ibrahim Duhulow była zaledwie nastolatką. Prawdopodobnie nigdy nie dowiedziałaby się o Unii Europejskiej czy jej Parlamencie. Kiedy padła ofiarą gwałtu zbiorowego, kiedy leżała, umierając pod gradem kamieni, nigdy nie przyszłoby jej do głowy, że politycy gdzieś daleko usłyszą o jej losie i upamiętnią jej bardzo krótkie życie. Lecz jestem przekonany, że gdy umierała, wiedziała, że jest ofiarą rażącej niesprawiedliwości.

Odrażające przestępstwa, które wobec niej popełniono, stają się jeszcze bardziej szokujące ze względu na przedziwne szczegóły tej sprawy: tysięczny tłum; miejsce zdarzenia – stadion, jakby był to widowiskowy sport; ciężarówka kamieni zamówionych specjalnie w tym celu; uzbrojeni bandyci strzelający do ludzi, którzy trzeba im to przyznać próbowali ocalić życie tej biednej dziewczynki.

Somalia jest państwem nie funkcjonującym właściwie i UE niewiele może zrobić w kwestii barbarzyństwa różnych klanów i bojowników islamskich rządzących obszarami poza rządową kontrolą.

Jednak możemy zaznaczyć nasze stanowisko poprzez manifestację naszych wartości, które stoją w sprzeczności z prawem szariatu. Nie jest to wyłącznie moje zdanie, lecz opinia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten tragiczny przypadek zwiększa tylko naszą determinację, by nigdy na rzecz obskurantyzmu nie zrezygnować ze swobód obywatelskich, z trudem wywalczonych.

 
  
MPphoto
 

  Ewa Tomaszewska (UEN). - Panie przewodniczący! Od lat Somalia jest terenem brutalnych walk, bezprawia i porwań statków. Ostatnio w ręce porywaczy dostało się także dwóch Polaków. Jednak to, co stało się 27 października, przekracza ludzką wyobraźnię.

Ukamienowano 13-letnią dziewczynkę, Aishę Ibrahim Duhulow. Dziecko zostało zgwałcone przez trzech mężczyzn. Sprawców gwałtu nie aresztowano, ani nie osądzono. W Kismaju śmierć przez ukamienowanie zadało jej pięćdziesięciu mężczyzn w obecności około tysiąca świadków. Aisha została ukarana, zgodnie z islamskim prawem, za gwałt, który jej zadano.

Ten drastyczny czyn, to nie jest sprawa jednostkowa, ale brutalne działanie prawa islamskiego w imię Boga karzącego za zbrodnię ofiarę tej zbrodni. Apeluję do władz Somalii o zastopowanie tego barbarzyństwa, przykładne ukaranie sprawców tego czynu i zrehabilitowanie Aishy.

 
  
MPphoto
 

  Colm Burke (PPE-DE). - Panie przewodniczący! W dniu 27 października 13-letnia dziewczynka nazywająca się Aisha Ibrahim Duhulow – nie zapomnijmy tego nazwiska – została ukamienowana w Somalii przez grupę pięćdziesięciu mężczyzn na stadionie w południowym porcie Kismaju na oczach około tysiąca widzów. Została oskarżona i skazana za cudzołóstwo, co oznacza złamanie islamskiego prawa, lecz w gruncie rzeczy była ofiarą gwałtu popełnionego przez trzech mężczyzn. Żaden z oskarżonych o gwałt nie został aresztowany ani zatrzymany.

Stanowczo potępiam ukamienowanie i egzekucję Aishy Ibrahim Duhulow i jestem przerażony tak barbarzyńskim czynem popełnionym wobec 13-letniej ofiary gwałtu. Jak oświadczył UNICEF po jej tragicznej śmierci, dziecko stało się ofiarą dwukrotnie: najpierw ofiarą uczynili ją sprawcy gwałtu, a potem osoby odpowiedzialne za wymierzenie sprawiedliwości.

To odrażające traktowanie kobiet w żaden sposób nie może być akceptowane czy dozwolone przez prawo szariatu. To wydarzenie uwypukla nie tylko bezbronność dziewcząt i kobiet w Somalii, ale i nieodłączną dyskryminację, na jaką są narażone.

 
  
MPphoto
 

  Marcin Libicki (UEN). - Panie przewodniczący! Debatujemy dzisiaj o morderstwie dziewczynki ukamienowanej w Somalii. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że zostały porwane i są przetrzymywane w Somalii dwie zakonnice katolickie. W tle tego wszystkie jest piractwo, które ma miejsce u wybrzeży Somalii. Słyszymy, że wszystko to jest spowodowane tym, że w kraju tym w praktyce nie funkcjonuje rząd. Gdzie są wobec tego możni tego świata? Gdzie są potężne Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Unia Europejska, które twierdzą, że są krajami cywilizowanymi? Tak długo, jak państwa nie będą w stanie interweniować w obronie najsłabszych, atakowanych przez tych w gruncie rzeczy nie takich potężnych, nie będą uznane za państwa cywilizowane. Gdzie my jesteśmy wobec tego w tej sytuacji? Panie Przewodniczący! Apeluję do możnych tego świata: zróbcie to, co do was należy! Wypełniajcie wasze obowiązki!

 
  
MPphoto
 

  Siim Kallas, wiceprzewodniczący Komisji. − Panie przewodniczący! W imieniu Komisji i pana komisarza Louisa Michela pragnę podzielić się pewnymi uwagami na temat praw człowieka w Somalii.

Po pierwsze, podzielam niepokój związany z istniejącym konfliktem i brakiem stabilności politycznej w Somalii. Somalia pozostaje miejscem, w którym podstawowe prawa i szacunek dla ludzkiej godności nadal są łamane i nierespektowane przez uzbrojone jednostki dokonujące systematycznych ataków na szeroką skalę przeciwko cywilom.

Podczas ostatnich kilku miesięcy w południowej i środkowej Somalii nastąpiła eskalacja napaści na pracowników organizacji humanitarnych, działaczy pokojowych i obrońców praw człowieka. Od stycznia do września 2008 zabito co najmniej 40 somalijskich obrońców praw człowieka i pracowników organizacji humanitarnych. W następstwie napaści wiele organizacji humanitarnych zostało zmuszonych do wycofania pracowników z Mogadiszu; był to poważny cios dla pomocy humanitarnej, a prawa człowieka i warunki humanitarne uległy dalszemu pogorszeniu.

Komisja wraz z państwami członkowskimi i innymi międzynarodowymi instytucjami pragnie udzielić pomocy w tym krytycznym momencie.

UE wspiera wysiłki Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka oraz Niezależnego Eksperta ds. Praw Człowieka w Somalii, Shamsula Bari, zmierzające ku stworzeniu mechanizmu systematycznego badania łamania praw człowieka przez wszystkie strony.

Na poziomie rozwoju UE jest poważnie zaangażowana we wspieranie organizacji ds. praw człowieka, głównie poprzez szkolenia i finansowanie rozpoznawania, dokumentacji, monitoringu naruszeń praw człowieka oraz działania na rzecz praw człowieka. W szczególności Komisja w coraz większym stopniu angażuje społeczeństwo obywatelskie we wszelkie programy odbudowy i pojednania, łącznie z programami wymiany pomiędzy społeczeństwem obywatelskim oraz innymi organizacjami regionalnymi, ze szkoleniami dla asystentów prawnych, z kampaniami na rzecz zwiększania świadomości społecznej oraz pracą grup kobiecych nad zwiększeniem ich reprezentacji politycznej i udziału w procesie pojednania. Ponadto UE wspiera programy skupiające się na ochronie porządku publicznego i wzmacniające władzę sądowniczą.

Tymczasem musimy pracować nad poprawą bezpieczeństwa i posunąć naprzód somalijski proces pojednania. Klimat braku bezpieczeństwa pogorszy tylko sytuację w zakresie praw człowieka i zachęci do naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego. Każdy długotrwały pokój w Somalii musi być oparty na odpowiedzialności i sprawiedliwości, jeżeli chodzi o sprawę naruszeń praw człowieka przez którąkolwiek ze stron konfliktu somalijskiego.

 
  
MPphoto
 

  Przewodniczący. - Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się pod koniec debat.

Oświadczenia pisemne (art. 142 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Eija-Riitta Korhola (PPE-DE), na piśmie. (FI) Panie przewodniczący! Wśród pilnych rezolucji z tego tygodnia, przypadek somalijski wzburzył nas szczególnie. Trzy tygodnie temu 13-letnia dziewczynka, Aisha Ibrahim Duhulow, została ukamienowana po tym, jak zgwałciło ją trzech mężczyzn. Mężczyzn nie ukarano, ale dziewczynka została skazana za cudzołóstwo na mocy prawa szariatu.

Ukamienowanie odbyło się na stadionie w Kismaju, na południu Somalii, w obecności tysiąca widzów, a 50 mężczyzn dokonało egzekucji. Wyrok został przekazany przez bojowników Al-Shabab, którzy kontrolują miasto Kismaju. Zabili oni również chłopca, który próbował zapobiec ukamienowaniu Aishy Duhulow. Ta surowa i nieludzka interpretacja prawa szariatu, według której cudzołóstwo powinno być karane ukamienowaniem winnej, przybrała niewyobrażalnie okrutny wymiar doprowadziła do morderstwa niewinnego dziecka, które padło ofiarą przestępstwa.

Ważne jest, abyśmy potępili wyrok i egzekucję przez ukamienowanie i abyśmy naciskali na rząd somalijski i Unię Afrykańską, by zrobiły to samo i możliwie jak najwcześniej podjęły konkretne kroki zmierzające do zapobiegania dalszemu wydawaniu takich wyroków. Okazujemy poparcie dla prób czynionych przez rząd Somalii, które mają doprowadzić do przejęcia kontroli nad miastem Kismaju, lecz jednocześnie wzywamy ten rząd do postawienia przed obliczem sprawiedliwości gwałcicieli Aishy Duhulow. Tak jak zaproponowano w rezolucji dotyczącej Somalii, państwa członkowskie UE mogą zrobić więcej, by wesprzeć Somalię w sprawie demokratycznego rządu, który otrzymałby potrzebną pomoc w celu podjęcia próby przejęcia kontroli we wszystkich regionach kraju.

 
  

(1) Patrz protokół.

Ostatnia aktualizacja: 27 sierpnia 2009Informacja prawna