Przewodnicząca. – Kolejnym punktem posiedzenia jest debata w sprawie sześciu wniosków dotyczących rezolucji na temat odmowy przez Brazylię ekstradycji Cesare Battistiego.(1)
Mario Mauro , autor. – (IT) Pani Przewodnicząca, panie i panowie! Antonio Santoro, pracownik więzienia, Lino Sabadin, rzeźnik, Perluigi Torregiani, jubiler i Andrea Campagna, policjant: to nazwiska czterech obywateli, którzy podobnie jak wielu innych stracili życie w okresie pomiędzy 6 czerwca 1978 r. i 19 kwietnia 1979 r., zabici przez obłąkanych zabójców z organizacji terrorystycznych, które próbowały obalić we Włoszech demokratyczny porządek. Nazwisko jednego z tych morderców brzmi Cesare Battisti.
Przede wszystkim chciałbym przyłączyć się do słów ubolewania wyrażonych przez prezydenta Włoch Giorgio Napolitano z powodu decyzji prezydenta Brazylii Luiza Luli przyznania statusu uchodźcy politycznego włoskiemu terroryście Cesare Battisti, skazanemu przez sądy na karę dożywocia za popełnienie w „okresie panowania” czterech zabójstw.
Pozwolę sobie przypomnieć państwu, że Battisti został uznany winnym nie tylko przez sądy włoskie, ale również francuskie oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ten niewytłumaczalny i potworny czyn nie może pozostać niezauważony przez instytucje europejskie. Mamy obowiązek wobec rodzin ofiar Battisti, a co ważniejsze związani jesteśmy zobowiązaniem Unii Europejskiej, która przez wiele lat była twórca strategii antyterrorystycznej by zagwarantować obywatelom bezpieczeństwo i ochronę instytucji demokratycznych. Zatem stanie z boku i przyglądanie się byłoby zaprzepaszczeniem naszych wieloletnich wysiłków walki ramię w ramię przeciwko zagrożeniu, które kiedyś może się pojawić.
Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów ma również nadzieję, że Brazylia ponownie rozpatrzy i przeanalizuje to bardzo delikatne, lecz całkowicie słuszne i uzasadnione żądanie. Brazylia jest wielkim demokratycznym krajem i zawsze utrzymywała z Europą i Włochami dobre stosunki, stąd też nasze ogromne zdziwienie, kiedy nagle zatrzaśnięto przed nami te drzwi. Co więcej, dla dobra naszej przyjaźni i poszanowania tego co łączy nasze kraje, dla dobra umów politycznych lub gospodarczych o przyjaźni, współpracy i partnerstwie pomiędzy Brazylią i Unią Europejską odpowiedź wszystkich stron musi być ostateczna i obowiązująca.
Europa musi się zjednoczyć w poparciu rządu włoskiego, który korzysta z każdej dozwolonej prawem formy nacisku politycznego i dyplomatycznego oraz środków prawnych, by sprawiedliwości stało się zadość. Decyzja podjęta przez Brazylię stoi w przerażającej sprzeczności z wizerunkiem Unii Europejskiej, ponieważ pozwala domniemywać, że polityczne prześladowania i tortury są praktykowane w jednym z państw członkowskich. Podsumowując, mamy do czynienia z sytuacją nie do zaakceptowania, która ponad wszystko nie ma uzasadnienia w rzeczywistości. .
Manuel Medina Ortega, autor. − (ES) Pani przewodnicząca! Uważam, że poseł Mauro bardzo dobrze opisał fakty. Ten człowiek jest zabójcą: zabił czworo ludzi. Ponadto został uznany winnym przez sądy włoskie za inne czyny tj. przynależność do ugrupowania zbrojnego, posiadanie broni palnej, co jest poważnym przestępstwem w wielu krajach europejskich, oraz akty przemocy.
Włoski sąd uznał go winnym. Tymczasem dowiadujemy się, że 17 grudnia rząd Brazylii, który jest rządem demokratycznym, przyznał mu status uchodźcy politycznego.
Jak powiedział poseł Mauro, Unia Europejska musi wyrazić swoją solidarność z rządem włoskim i wskazać Brazylii, przyjaznemu, demokratycznemu państwu, że popełniła błąd.
Władze brazylijskie informują nas, że sprawa podlega apelacji przed federalnym sądem najwyższym, ale pożałowania godny jest fakt, że sprawa zaszła tak daleko.
Należy pamiętać, że Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił prośbę Cesare Battistiego o ochronę i że Unia Europejska opiera swoje działania na poszanowaniu podstawowych praw człowieka, co jest istotnym elementem konstytucji europejskiej.
Dlatego mając na względzie więzy przyjaźni łączące Unię Europejską i Brazylię, musimy przypomnieć władzom Brazylii, że Unia Europejska jest jej dobrym sprzymierzeńcem i w zamian oczekuje, by Brazylia nigdy więcej nie postąpiła w taki sposób.
Carl Schlyter, autor. − (SV) Wolałbym, żebyśmy zajęli się raczej sprawą Filipin, gdzie Unia Europejska może wnieść istotny wkład w ratowanie życia wielu ludzi. Zajmujemy się teraz konkretną sprawą, która jest rozpatrywana przez sąd i odnośnie której mamy czelność powiedzieć, że stoimy na straży praworządności. Tam skąd pochodzę, jedną z podstawowych zasad praworządności jest nieingerencja rządu w indywidualne sprawy sądowe.
Moja grupa i ja sam uważamy, że indywidualna, aktualnie rozpatrywana przez sąd sprawa nie powinna być omawiana w Parlamencie. Niestety nie jest to ani pierwszy, ani ostatni tego typu przypadek, ponieważ wkrótce będziemy głosować nad raportem Mediny, gdzie sytuacja się powtarza. W toczącej się przed sądem szwedzkim sprawie dotyczącej praw autorskich przeciwko The Pirate Bay, Parlament wypowiedział się w sprawie winy jeszcze przed zakończeniem procesu. Mam szczerą nadzieję, że nie stanie się to tradycją, w przeciwnym razie okaże się, że zaprzeczamy ustanowionym przez siebie zasadom praworządności, co byłoby fatalne. Dziękuję.
Przepraszam, zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej bardzo istotnej sprawie.
Jeśli nie podoba nam się podejście Brazylii i Europy do sprawy ekstradycji i sposób, w jaki sądy krajowe interpretują nasze prawo, powinniśmy zmienić przepisy, by były jednakowe dla wszystkich. Nie powinniśmy wtrącać się czy próbować ingerować w indywidualne przypadki. To sprawa sędziów, prokuratorów i adwokatów, a nie Parlamentu. My tworzymy prawo, którego zasady stanowią, że dalsza jego interpretacja należy do sądów.
Cristiana Muscardini, autorka. – (IT) Pani przewodnicząca, panie i panowie! To hańba, żeby poseł wypowiadał się w Izbie nie przeczytawszy uprzednio testu rezolucji sporządzonego i podpisanego przez wszystkie najważniejsze ugrupowania i wypowiadał niezgodne z prawdą słowa: dochodzenie jest zamknięte od wielu lat.
Proszę pozwolić mi na analizę tego problemu. Rząd zaprzyjaźnionego kraju, z którym łączy nas współpraca, nie może stawać w obronie bredzącego coś terrorysty i wielokrotnego mordercy, kilkakrotnie skazanego. Chcemy podkreślić potrzebę, już wcześniej sformułowaną w liście do urzędującego przewodniczącego Unii w sprawie zorganizowania debaty na forum Rady, aby bazując na tej niewiarygodnej sytuacji i uwzględniając nowe przypadki terroryzmu międzynarodowego zająć się sprawą i podjąć decyzję na temat wspólnego przepisu w sprawie ekstradycji pomiędzy 27 państwami Unii Europejskiej lub pomiędzy Unią Europejska i krajami spoza Unii.
Nikt nie może pozwolić, aby osoba, która zabiła nieuzbrojonych ludzi i zrobiła wszystko, żeby uniknąć sprawiedliwości i schronić się przed krewnymi ofiar, występowała w charakterze ofiary prześladowań i tworzyła niebezpieczne precedensy na szkodę prawa i społeczeństwa.
Marios Matsakis , w imieniu grupy ALDE. – Pani przewodnicząca! Osoby uznane przez nasze sądy winnymi muszą ponieść konsekwencje i nie powinny znaleźć schronienia w żadnym kraju na świecie.
Cesare Battisti został we Włoszech skazany za zabójstwo i udzielenie mu przez władze brazylijskie schronienia przed europejskim wymiarem sprawiedliwości jest nie do zaakceptowania i w najwyższym stopniu zasługuje na potępienie i ubolewanie, a my tutaj oraz wszystkie pozostałe władze i organy w UE mamy prawo to powiedzieć. Mam nadzieję, że rząd Brazylii odzyska rozsądek i po ponownym rozpatrzeniu tej sprawy uczyni to, czego od niego oczekujemy, tzn. wyda Cesare Battistiego Włochom tak szybko jak będzie to możliwe i zanim sprawa przyjmie niekorzystny obrót dla skądinąd dobrych stosunków pomiędzy UE a Brazylią. Brazylia nie może stać się bezpiecznym rajem dla przestępców skazanych prawomocnym wyrokiem i UE nie powinna nigdy pozwolić, by zabójcy uniknęli kary.
Roberta Angelilli, w imieniu grupy UEN. – (IT) Pani przewodnicząca, panie i panowie! Dzięki wspólnemu projektowi rezolucji, głos Parlamentu w sprawie ponownego rozpatrzenia ekstradycji Cesare Battistiegio zostanie usłyszany na arenie międzynarodowej, a co najważniejsze, Parlament złoży w ten sposób hołd ofiarom i okaże solidarność ich rodzinom, które od ponad 20 lat czekają na wykonanie ich podstawowego prawa, prawa do sprawiedliwości, którego odmawiano im przez tyle lat. To wszystko co chciałam powiedzieć i w związku z tym pani przewodnicząca, panie i panowie, chciałabym przeznaczyć pozostały czas mojego wystąpienia na uczczenie chwilą ciszy pamięci ofiar.
(Izba uczciła pamięć ofiar chwilą ciszy)
Mario Borghezio (UEN). – (IT) Pani przewodnicząca, panie i panowie. Dziękuję pani posłance Angelilli za ważny gest, który ilustruje, jak różni się stanowisko Izby od stanowiska Unii Europejskiej, która jak Poncjusz Piłat, z hipokryzją umywa ręce od tej sprawy, kiedy w rzeczywistości w sprawę tę zaangażowane są dwa kraje: Włochy, które zapłaciły nieprawdopodobnie wysoką cenę za terroryzm ponosząc ofiary w ludziach i przechodząc przez trudny okres, i Francja, która wpadła w tę sytuację po uszy ponieważ zaangażowało się w nią okryte złą sławą lewicowe lobby tzw. „kawiorowe”, które zhańbiło się wcześniej w sprawie Petrelli i prawdopodobnie również współpracą z tajnymi służbami.
W ten sposób Europa podkopuje wiarygodność swoich antyterrorystycznych dyrektyw i traci autorytet w globalnej strategii zwalczania terroryzmu. Zastanawiam się czy to samo wydarzyłoby się gdyby na przykład chodziło o niemieckiego terrorystę z Frakcji Czerwonej Armii? Z drugiej strony Europa mówi Brazylii, że odmowa przez Brazylię wydania pospolitego przestępcy i komunisty jakim jest Battisti, który nawet przebywając w więzieniu ośmiela się kpić ze swoich ofiar, stanowiłoby dla niej zniżenie się do pozycji państwa udzielającego azylu najgorszym kryminalistom i terrorystom.
Takie zachowanie postawiłoby pod znakiem zapytania wszystkie umowy o partnerstwie i sądzę że również udział w G8. Musimy zdecydowanie podkreślić, że nie można zawierać porozumień z terrorystami. Terroryści, skazani prawomocnym wyrokiem– ponieważ nasze państwo posiada doskonały system prawa, w którym nikt nie jest torturowany i procesy sądowe odbywają się zgodnie z prawem– muszą odbyć karę do ostatniego dnia. Terroryści, zabójcy i komuniści!
Albert Deß (PPE-DE). – (DE) Pani przewodnicząca. Poprosiłem o głos, ponieważ byłem członkiem niemiecko-brazylijskiej grupy parlamentarnej w niższej izbie parlamentu niemieckiego przez 10 lat i bardzo dobrze znam Brazylię. Jestem szczerze zdziwiony, że rząd Luli odmówił ekstradycji skazanego zabójcy do państwa będącego członkiem Unii Europejskiej. Mam nadzieję, że proces toczący się w Brazylii zakończy się w najbliższym czasie.
Administracja Luli zaangażowała się w sposób szczególny w ochronę praw człowieka. Jednym z aspektów praw człowieka jest to, że skazani zabójcy muszą być postawieni przed sądem i dlatego mam nadzieję że nasz projekt rezolucji otrzyma silne poparcie. Ja osobiście skorzystam z moich kontaktów z parlamentarzystami brazylijskimi by sprawdzić, czy również na szczeblu krajowym rząd naciskany jest, by zezwolił na ekstradycję.
Janusz Onyszkiewicz (ALDE). – (PL) Pani Przewodnicząca! Po zakończeniu drugiej wojny światowej w Europie wielu przestępców nazistowskich uciekło przed wymiarem sprawiedliwości do Ameryki Południowej. Próby przywołania ich z powrotem i postawienia przed sądem okazywały się szalenie trudne. To prowadziło zresztą to tak desperackich kroków, jak działania izraelskich służb, które po prostu porwały Eichmanna z Ameryki Południowej po to, żeby go postawić przed sądem.
Widać, że tradycja ucieczek do Ameryki Południowej w przekonaniu, że tam znajdzie się azyl i będzie można bezkarnie dożywać spokojnie swoich dni pomimo popełnianych przestępstw, wcale nie zanika. Działania tego rodzaju, jak te rządu brazylijskiego, przekonanie takie podtrzymują i sprawiają, że poczucie bezkarności może niestety bardzo się rozprzestrzenić. Dlatego jest rzeczą niesłychanie istotną, ażeby ten wniosek ekstradycyjny został przyjęty pozytywnie.
Mariann Fischer Boel, Komisarz. − Pani przewodnicząca. Komisja zna sprawę ostatniej decyzji brazylijskiego ministra sprawiedliwości dotyczącą udzielenia azylu politycznego obywatelowi włoskiemu, Cesare Battisti, skazanemu zaocznie przez włoski wymiar sprawiedliwości na karę dożywocia.
Wnikliwie zastanawialiśmy się, jaka powinna być rola Komisji w tej sytuacji, szczególnie po tym, jak w ubiegłym tygodniu włoski minister ds. europejskich, Andrea Ronchi, wezwał wiceprzewodniczącego Barrota do poparcia przez UE wniosku o ekstradycję przesłanego przez Włochy rządowi brazylijskiemu.
Jak już wyjaśniliśmy rządowi włoskiemu, nie może być mowy o zaangażowaniu się Komisji w tę sprawę. Traktat Europejski jest w tej kwestii całkowicie jednoznaczny: uprawnienia Unii Europejskiej i Komisji w zakresie współpracy w sprawach karnych są ograniczone do przestrzeni prawnej 27 państw UE. Unia Europejska może ułatwiać ekstradycję pomiędzy państwami członkowskimi, ale nie ma kompetencji jeśli chodzi o stosunki państw członkowskich z państwami trzecimi w zakresie współpracy w sprawach karnych. Dwustronne stosunku pomiędzy Włochami i Brazylią w tych sprawach reguluje dwustronna umowa podpisana w 1989 r.