Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2009/0144(COD)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

A7-0169/2010

Debaty :

PV 06/07/2010 - 11
CRE 06/07/2010 - 11

Głosowanie :

PV 07/07/2010 - 8.5
PV 07/07/2010 - 8.6
CRE 07/07/2010 - 8.5
CRE 07/07/2010 - 8.6
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania
PV 22/09/2010 - 5.12
Wyjaśnienia do głosowania
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P7_TA(2010)0270
P7_TA(2010)0339

Debaty
Środa, 22 września 2010 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

6. Wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania
zapis wideo wystąpień
PV
  

Ustne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Reimer Böge (A7-248/2010)

 
  
MPphoto
 

  Peter Jahr (PPE).(DE) Panie przewodniczący! W tym momencie chciałbym pochwalić Parlament Europejski, a zwłaszcza sprawozdawcę, pana posła Böge, który postawił się na stanowisku gwaranta stabilnej polityki budżetowej Unii Europejskiej. Moim zdaniem istotne znaczenie mają następujące aspekty. Po pierwsze, budżet europejski poradzi sobie bez konieczności uzyskiwania kredytu i dlatego powinniśmy go utrzymać. Po drugie, perspektywa finansowa – inaczej mówiąc siedmioletnie ramy finansowe – zapewni państwom członkowskim większą pewność planowania. Po trzecie, my oraz państwa członkowskie musimy przyzwyczaić się do mniejszej swobody finansowej. Moim zdaniem oznacza to, po czwarte, że gdy państwa członkowskie przenoszą dodatkowe zadania na Unię Europejską powinniśmy w przyszłości przestrzegać zasady, że państwa członkowskie muszą także zapewnić niezbędne finansowanie.

 
  
  

Sprawozdanie: László Surján (A7-0250/2010)

 
  
MPphoto
 

  Daniel Hannan (ECR). – Panie przewodniczący! Wszyscy znamy słynną metaforę rowerową, czyli koncepcję, według której Unia Europejska raz rozpędzona musi jechać do przodu, bo inaczej się przewróci. Zawsze uważałem, że lepsze jest porównanie UE do wściekle głodnego rekina, który musi pływać, ażeby się nie udławić, odłóżmy to jednak na stronę.

Zastanówmy się, czemu tak jest. Prawda jest taka, że Unia Europejska stała się mechanizmem służącym do redystrybucji pieniądza. Musi pochłaniać coraz to większe fundusze, aby nagradzać uprzywilejowane grupy klientów. Jeśli przestanie, przysłowiowy rower rzeczywiście się przewróci, a rekin utonie. I dlatego odgrywamy ten niezwykły spektakl, w którym w czasach, gdy każdy rząd narodowy szuka możliwości ograniczenia wydatków, budżet Unii Europejskiej jako jedyny rośnie.

W moim kraju każde ministerstwo szuka w budżecie możliwości zaoszczędzenia od 25 do 40 procent, natomiast jeden budżet rośnie o 60 %, a mianowicie nasze składki netto na Unię Europejską. I zamiast ożywiać gospodarkę zabieramy pieniądze z sektora produkcyjnego. zabieramy pracowników z sektora produkcyjnego i przenosimy ich w ramiona biurokracji. Takie postępowanie zdecydowanie utwierdzi w społeczeństwie pogląd, że Unia Europejska stała się naciągaczem.

 
  
  

Sprawozdanie: Linda McAvan (A7-0153/2010)

 
  
MPphoto
 

  Anna Záborská (PPE). (SK) Świadomość społeczeństwa dotycząca działań niepożądanych leków wykracza poza kwestię sposobu, w jaki zachowają się firmy farmaceutyczne. Wykracza również poza zakres oświadczeń umieszczanych w dołączonych do leków ulotkach lub w Internecie.

Chciałabym podkreślić znaczenie osobistego kontaktu między pacjentem a lekarzem. Z codziennych doświadczeń wynika, że na rynku występuje grupa produktów farmaceutycznych, w przypadku których rozmyślnie lekceważone są informacje dotyczące związanych z nimi działań niepożądanych. Leki te są często łatwo dostępne w aptekach i kobiety zażywają je bez wcześniejszych konsultacji. Nieliczni lekarze podkreślą, że hormonalne pigułki antykoncepcyjne zwiększają poziom hormonu stresu, powodują choroby zakrzepowe, raka piersi, raka macicy i wątroby, udary oraz trudności z zajściem w ciążę po zakończeniu zażywania pigułek. Bądźmy szczerzy i opierajmy informacje dotyczące wszystkich produktów farmaceutycznych na jednakowych i rzetelnych podstawach.

 
  
MPphoto
 

  Zuzana Roithová (PPE). (CS) Panie i panowie! Jako lekarz pozwolę sobie podkreślić znaczenie przyjętego dziś nowego rozporządzenia, które umożliwi wymianę na terenie całej Unii Europejskiej informacji dotyczących niepożądanych działań leków. Chociaż opieka zdrowotna nie należy do kompetencji UE, państwa członkowskie zdołały ustalić potrzebę oraz sposób utworzenia wspólnej bazy danych dotyczącej doświadczeń klinicznych w wykorzystaniu unijnych farmaceutyków, w której informacje będą przechowywane, wymieniane i oceniane. Jest to wspaniała nowina dla europejskich pacjentów, która ukazuje korzyści dalszej integracji państw europejskich. Doceniam prace sprawozdawców z Komisji ENVI, ponieważ doszli do porozumienia w odniesieniu do wszystkich punktów spornych. Jestem szczególnie zadowolona z tego, że poprawiono projekt przygotowany przez Komisję w odniesieniu do bardziej rygorystycznej ochrony danych osobowych.

 
  
  

Sprawozdanie: Linda McAvan (A7-0159/2010)

 
  
MPphoto
 

  Jens Rohde (ALDE). – Panie przewodniczący! Dzisiejsze głosowanie w sprawie dwóch tekstów dotyczących systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii pozwoli nam stworzyć bezpieczniejszy i efektywniejszy system monitorowania produktów leczniczych. Kompromisy wypracowane w ramach obu dokumentów są wyważone. Nowy system uwzględni ryzyka i korzyści związane z produktami leczniczymi.

Uwzględniono także konieczność sprawowania kontroli bez nadmiernego obciążenia biurokratycznego, uproszczona zostanie zwłaszcza centralna procedura wydawania pozwoleń dla produktów leczniczych. Kompromis pomaga zabezpieczyć finansowanie systemu i umożliwia Europejskiej Agencji Leków pobieranie opłat za świadczone usługi. Jest to oczywiście rozwiązanie kompromisowe, które uważam za całkiem rozsądne, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, jak bardzo rozbieżne były nasze poglądy na początku.

 
  
MPphoto
 

  Anna Záborská (PPE). (SK) Chciałabym pogratulować sprawozdawczyni tekstu, który przygotowała jako poprawkę do dwóch dyrektyw w sprawie systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii.

Musimy koniecznie w pełni wykorzystać to, co oferują nam przedmiotowe poprawki. Zdołamy przezwyciężyć obawy niektórych państw członkowskich dotyczące funkcjonalności systemu, tylko jeśli zgłaszanie działań niepożądanych będzie skoordynowane. Należy ograniczyć do minimum czas tracony na wymianę informacji między państwami członkowskimi.

I jeszcze jedno: z danych statystycznych wynika, że choroby częściej występują u osób starszych i w podeszłym wieku. Te osoby, co całkiem naturalne, cierpią z powodu słabnącego wzroku. Umieszczanie w ulotkach towarzyszących lekom szczegółowych informacji, w tym często informacji niezbędnych, jest pozbawione sensu, jeśli pacjenci nie mogą odczytać treści ulotki, nawet przy użyciu okularów, ponieważ zastosowana czcionka jest tak mała.

 
  
MPphoto
 

  Michèle Rivasi (Verts/ALE).(FR) Panie przewodniczący! W odniesieniu do tekstu, nad którym głosowaliśmy, chciałam zwrócić państwa uwagę na ominięcie kwestii wykorzystywania królików doświadczalnych. Przy okazji muszę pogratulować pani McAvan świetnie wykonanej pracy.

Rzeczywiście zlekceważono jeden punkt, który ze względu na przyjęcie porozumienia w pierwszym czytaniu, nie mógł zostać złożony w formie poprawki ustnej: chodzi o wykorzystywanie ludzi w roli królików doświadczalnych w badaniach klinicznych leków lub szczepionek, prowadzonych przed wydaniem pozwolenia w celu sprawdzenia nieszkodliwości leku lub równowagi między ryzykiem a korzyścią stosowania.

Wśród tych osób mogą znaleźć się mężczyźni, kobiety, dzieci lub osoby starsze; w przedmiotowym tekście martwimy się składaniem sprawozdań w sprawie ewentualnych działań niepożądanych leków stosowanych u ludzi.

Naprawdę należy podkreślić, że ludzie uczestniczący w badaniach klinicznych nie są informowani o tym, jakie substancje są im podawane lub wstrzykiwane ani o tym, że skutki leków mogą pojawić się dziesięć, dwadzieścia lub trzydzieści lat później.

Te właśnie króliki doświadczalne to ludzie, o których zapominamy w systemie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, a należy o nich pamiętać i mówić.

 
  
MPphoto
 

  Marian Harkin (ALDE). – Panie przewodniczący! Zdecydowanie popieram przyjęcie sprawozdania w sprawie racjonalizacji systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii do celów leczniczych stosowanych u ludzi. Moim zdaniem UE zdecydowanie może w tym obszarze wnieść wartość dodaną, a pracując wspólnie możemy zapewnić zwiększone bezpieczeństwo pacjentów.

Reakcje niepożądane na stosowanie leku mogą wystąpić, nawet jeśli został on zatwierdzony. Dlatego uważam, że możemy poznać pełen obraz bezpieczeństwa leku dopiero po jego wprowadzeniu na rynek. Z tego powodu musimy zachować ostrożność. Przedmiotowy wniosek pozwoli zagwarantować zwiększone bezpieczeństwo pacjentów, poprzez wzmocnienie unijnego systemu monitorowania bezpieczeństwa leków. Pozwoli także wzmocnić bazę danych Eudravigilance, służącą do gromadzenia informacji dotyczących działań niepożądanych leków. Utworzenie nowej europejskiej strony internetowej dotyczącej bezpieczeństwa leków umożliwi obywatelom lepszy dostęp do jasnych i zrozumiałych informacji z zakresu bezpieczeństwa.

Jest to pierwsza z trzech części pakietu na rzecz wzmocnienia unijnego prawodawstwa farmaceutycznego i wypełnienia luk prawnych. Uważam, że jest to dobry pierwszy krok.

 
  
  

Sprawozdanie: Christa Klaß (A7-0239/2010)

 
  
MPphoto
 

  Miroslav Mikolášik (PPE). (SK)Chociaż produkty biobójcze, takie jak środki dezynfekujące czy konserwujące, należą do naszej codzienności, ich niewłaściwe zastosowanie lub brak zezwolenia mogą stanowić istotne ryzyko dla ludzi, zwierząt i środowiska.

Zatem z myślą o ochronie zdrowia i środowiska produkty tego rodzaju, pochodzenia europejskiego i pozaeuropejskiego, muszą spełniać jednolite normy UE. Należy podkreślić, że korzyści związane z wprowadzeniem tych produktów na rynek i z ich stosowaniem zdecydowanie przewyższają ryzyko, chociaż musimy w jak największym stopniu ograniczać występujące zagrożenia.

Osobiście jestem zwolennikiem wyższego stopnia harmonizacji procedur krajowych dotyczących uznawania produktów w ramach unijnych i przede wszystkim zapewnienia konsumentom lepszej ochrony i łatwiejszego dostępu do informacji. Zasadnicze znaczenie ma zagwarantowanie wyraźnego, zwięzłego i czytelnego oznakowania przede wszystkim z uwagi na laików mających kontakt z tego typu produktami.

 
  
MPphoto
 

  Anna Záborská (PPE).(FR) Panie przewodniczący! Z zadowoleniem przyjmuję przedmiotową rezolucję. Regiony górskie i obszary o niskiej gęstości zaludnienia wzbogacają cechy geograficzne, charakter oraz jakość życia.

Mam tu na myśli szczególnie regiony słowackie. Zapraszam państwa, panie i panowie, do odwiedzenia Tatr Wysokich, abyście osobiście zobaczyli piękno tego regionu.

Pomijając treść przedmiotowej rezolucji, która powinna zostać bezzwłocznie wdrożona, chciałabym aby organy publiczne zobowiązały się do wsparcia tych regionów. W życiu codziennym priorytetowo traktujemy miasta i społeczności miejskie. Usługi publiczne są świadczone w miastach i obszarach miejskich, ale małe miasteczka i wsie, obszary o niskiej gęstości zaludnienia często muszą obejść się bez nich. Tymczasem małe miasteczka i wsie mają swoją jakość życia i nie należy ich lekceważyć.

 
  
MPphoto
 

  Alajos Mészáros (PPE). (HU) Cieszę się, że mogłem poprzeć przedmiotowe sprawozdanie, które uważam za niezwykle ważne. Biorąc pod uwagę dużą gęstość zaludnienia i międzynarodową mobilność, musimy zwrócić szczególną uwagę na zapobieganie rozprzestrzenianiu się patogenów i chorób. I o ile wprowadzane przez nas instrumenty muszą być skuteczne, to jednocześnie musimy mieć pewność, że nie są szkodliwe dla środowiska. Z tymi produktami należy obchodzić się z niezwykłą ostrożnością. Produkty biobójcze są niezbędne do realizacji naszych wysokich potrzeb w dziedzinie zdrowia i higieny, a także stanowią nierozerwalną część naszego codziennego życia. Niemniej jednak moim zdaniem kontynuowanie w przyszłości dialogu w sprawie tego rozporządzenia jest bardzo istotne, zważywszy że udzielanie pozwoleń na te produkty oraz wprowadzanie ich do obrotu muszą podlegać szczególnie surowym kryteriom.

 
  
MPphoto
 

  Peter Jahr (PPE).(DE) Panie przewodniczący! Produkty biobójcze są stosowane głównie w sektorze środków higienicznych i czyszczących, ale można jest również znaleźć w meblach i tkaninach. Produkty biobójcze zapewniają ochronę przed bakteriami, robactwem, insektami, szkodnikami występującymi w żywności magazynowanej, myszami i szczurami. W przyszłości produkty biobójcze będą musiały spełniać unijne normy minimalne. Jestem bardzo wdzięczny sprawozdawczyni, pani poseł Klaß, za oświadczenie, że rozporządzenie ma być w jednakowym stopniu wykonalne, zarówno dla konsumentów, jak i producentów. Inaczej mówiąc, potrzebne są stosowne wydatki, sprawiedliwe warunki ramowe i dopuszczalne koszty rejestracji. Jeśli zdołamy to osiągnąć, wykonamy kolejny krok w kierunku harmonizacji rynku europejskiego działającego na korzyść przedsiębiorstw, a także na korzyść konsumentów.

 
  
MPphoto
 

  Licia Ronzulli (PPE).(IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Przepraszam, ale poszłam po smoczek. Przyjęte dziś sprawozdanie zawiera kilka pozytywnych aspektów, które mam nadzieję zostaną wkrótce wdrożone.

Chciałabym przede wszystkim wyrazić zadowolenie z podjętych wysiłków na rzecz ochrony MŚP, zwłaszcza w odniesieniu do procedur pozyskiwania informacji dotyczących składu produktów, które często są nieprzystępne dla małych firm i to nie tylko ze względu na koszty.

Dołożono wszelkich starań, by uprościć procedurę wydawania pozwoleń na dopuszczenie tych produktów do obrotu, zwłaszcza w przypadku ram czasowych, według których odpowiednie władze podejmują stosowne decyzje. I na koniec, mam nadzieję, że pójdziemy dalej w tym kierunku, tak aby harmonizacja wewnętrznego rynku Europy spowodowała wysunięcie się na pierwszy plan prawdziwej jakości przedsiębiorstw oraz zwiększenie konkurencji.

 
  
  

Sprawozdanie: Peter Skinner (A7-0170/2010)

 
  
MPphoto
 

  Miroslav Mikolášik (PPE). (SK) Z zadowoleniem przyjmuję pakiet wniosków w sprawie utworzenia w ramach UE bardziej efektywnego, zintegrowanego i zrównoważonego systemu nadzoru finansowego, który ma na celu naprawienie porażki poniesionej przez nadzór finansowy, uwidocznionej ku naszemu ogólnemu zaskoczeniu w wyniku niedawnego kryzysu.

W pełni popieram przedłożony projekt rozporządzenia, w którym opracowano nową strukturę nadzoru finansowego, ponieważ wcześniejsze negatywne doświadczenia wyraźnie podkreśliły konieczność regulacji, bardziej efektywnego nadzoru i daleko idących reform w tym obszarze. Wierzę, że większa konkurencja oparta na utworzeniu jednakowych i przejrzystych warunków, a także na jednolitej regulacji, pomoże zapewnić stosowną ochronę deponentów, inwestorów i konsumentów w Unii Europejskiej.

 
  
  

Sprawozdanie: Sylvie Goulard (A7-0168/2010)

 
  
MPphoto
 

  Joe Higgins (GUE/NGL).(GA) Panie przewodniczący! Wstrzymałem się od głosu w kwestii ustanowienia nowego organu nadzorczego europejskiego systemu finansowego, ponieważ nowe ustalenia w żaden zasadniczy sposób nie zmieniają zasad funkcjonowania systemu finansowego i nie poddają rynków finansowych kontroli. W szczególności zaś postanowienia te nie pozwalają na zakończenie spekulacji w dużych bankach i na uporanie się z działalnością funduszy spekulacyjnych, zwanych funduszami hedgingowymi.

Na przykład wczoraj w Irlandii rynek finansowy pożyczył 1,5 miliarda euro rządowi irlandzkiemu, ale o cztery punkty procentowe drożej, niż gdyby tym krajem były Niemcy. Oznacza to zatem, że pracownicy w kraju będzie musieli zapłacić tym instytucjom kolejne miliony.

Nowa właśnie tworzona rada niczego nie zmienia. Na finansowe problemy Europy jedyną odpowiedzią jest powierzenie odpowiedzialności za cały system społeczeństwu i objęcie go kontrolą demokratyczną.

 
  
MPphoto
 

  Edward Scicluna (S&D). – Panie przewodniczący! Chciałbym pogratulować wszystkim sprawozdawcom pracującym nad tym pakietem bardzo ważnych reform w zakresie nadzoru nad europejskim sektorem finansowym. Ten remont kapitalny unijnej struktury finansowej był dla Komisji Gospodarczej i Monetarnej poważnym przedsięwzięciem.

Kryzys udowodnił, że nasze ramy regulacyjne nie były wystarczająco potężne, że rynki nie zawsze same naprawiały swoją sytuację i co gorsza, były narażone na niekontrolowane ryzyko systemowe. Szczególnie cieszy mnie ustanowienie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego, która ma za zadanie działać jako mechanizm wczesnego ostrzegania przed ryzykiem systemowym lub nierównowagami.

Jeśli chodzi o europejskie organy nadzoru, to cieszę się, że wypracowana równowaga nie osłabia roli państw członkowskich. Teraz musimy zapewnić trzem instytucjom personel i zasoby, niezbędne do właściwego wykonywania ich zadań.

Na zakończenie chcę dodać, że Parlament włożył niezwykły wysiłek i wykazał ogromną wolę polityczną, aby wypracować kompromis z Radą i zagwarantować opracowanie tego pilnie potrzebnego pakietu i wdrożenie go na początku roku 2011.

 
  
MPphoto
 

  Barbara Matera (PPE).(IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Cieszę się z przyjęcia przedmiotowego sprawozdania. Jednym ze strategicznych celów instytucji europejskich w nadchodzących latach będzie ponowne budowanie rynku wewnętrznego.

Kryzys gospodarczy pokazał jak bardzo nieosiągalny jest ten cel przy podzielonym rynku usług finansowych. Rzeczywiście wszelkie rodzaje pośredników finansowych, infrastruktura i rynki działają współzależnie i dla systemu jako całości mają potencjalnie zasadnicze znaczenie, o tyle, że porażka jednego z tych elementów może mieć następstwa na szczeblu makro, powodując katastrofalne skutki.

Naprawa gospodarcza, na którą ze zniecierpliwieniem czekają Europejczycy, jest oparta na zdrowym i mocnym sektorze finansowym, dokładnie dlatego że jest on właściwie regulowany i nadzorowany.

Uważam, że przyjęcie pakietu w sprawie nadzoru finansowego, a szczególnie utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego, stanowi ważny krok w kierunku spełnienia celu, jakim jest zbudowanie w Europie harmonijnego systemu nadzoru, aby wzmocnić pewność siebie przedsiębiorstw i obywateli.

 
  
MPphoto
 

  Zuzana Roithová (PPE). (CS) Panie przewodniczący! Cieszę się, że ukończenie prac nad warunkami efektywnego nadzoru na rynkach finansowych było możliwe, chociaż nie udało się na początku kryzysu finansowego. Cieszę się, że Europa tworzy instrumenty, za pomocą których być może uniknie kryzysów w przyszłości i w związku z tym poparłam wszystkie sprawozdania w ramach pakietu dotyczącego nadzoru finansowego na rynkach finansowych. Naszym celem powinno być ściślejsze stosowanie się do zasad dobrego gospodarowania, czego dobrym przykładem nie jest ani rozrzutność w zakresie budżetu, ani rosnący kosztem przyszłych pokoleń poziom długu. Dlatego też odrzucam wniosek przewodniczącego Komisji Europejskiej, pana Barroso, w sprawie emisji obligacji europejskich, który przedstawił podczas niedawnego wystąpienia w Parlamencie Europejskim, kiedy mówił o nagrodach dla państw przestrzegających zasad dobrego gospodarowania. Chodziło o nagrody w formie obligacji europejskich.

 
  
MPphoto
 

  Daniel Hannan (ECR). – Panie przewodniczący! Ten dobiegający z oddali szum, to zapora UE, której otworzenie oznaczać będzie atak na City of London, którego dobrobyt podtrzymuje całą gospodarkę mojego okręgu wyborczego.

Nowa struktura nadzoru, którą Izba właśnie przegłosowała znaczną większością głosów, nie stanowi odpowiedniego lekarstwa na określony problem. Nikt nie udowodnił w przekonujący sposób – nikt nawet nie próbował poważnie argumentować – że instrumenty, które teraz wprowadzamy mogłyby dwa lata temu zapobiec kryzysowi finansowemu. Widzimy raczej instrumenty napędzane zazdrością, rozżaleniem wobec pozycji Londynu i wrogością wobec przyjęcia kapitalizmu za wzorzec.

Za kryzys kredytu można obwiniać wiele osób, można obwiniać banki, można obwiniać organy nadzoru, można obwiniać rządy za zbyt długie utrzymywanie zbyt niskich stóp procentowych, ale nie można obwiniać menadżerów na rynku niepublicznych instrumentów kapitałowych, którzy raczej należą do ofiar i z godnością przyjęli poniesione straty, którzy nie przybiegli z płaczem błagać o pomoc.

Osoby pracujące w tych sektorach nie zamierzają bezczynnie czekać, aż komisarz Barnier przyśle swoich inspektorów. Oni już emigrują do Szwajcarii, do Szanghaju, do Singapuru, zostawiając za sobą Londyn i całą UE, zostawiając je z tego powodu zubożałe.

 
  
MPphoto
 

  Syed Kamall (ECR). – Panie przewodniczący! Jestem posłem do Parlamentu Europejskiego reprezentującym Londyn. Wielu moich wyborców, jak można się było spodziewać, martwi się wpływem tego pakietu nie tylko na największy ośrodek finansowy Europy, ale na jej dwa największe ośrodki finansowe: w Londynie mieści się City oraz Grupa Canary Wharf.

Kiedy przyglądamy się kryzysowi finansowemu, możemy z łatwością wpaść w pułapkę myślenia, że rozwiązaniem jest zwiększenie regulacji. W tę pułapkę wpada Parlament i wszystkie instytucje. Zapominamy o roli, jaką organy nadzorcze odegrały w ryzykownym kredytowaniu, mówiąc bankom, by pożyczały niegodnym zaufania klientom. Kryzys kredytowy nastąpił, gdy co dziesiąty z tych klientów nie uregulował płatności. Musimy także zrozumieć różnicę pomiędzy regulacją a nadzorem. Można argumentować, że organy nadzorcze miały do dyspozycji narzędzia, ale nie wykorzystały ich odpowiednio.

Jedną z wymienianych korzyści jest powstanie jednolitego zbioru przepisów dla Europy. To bardzo interesujące, ale nasz problem jak wiadomo polega na tym, że wiele państw UE często ignoruje przepisy i nie płaci nałożonych kar. Jak mamy utworzyć równe reguły gry, skoro wielu graczy nie zamierza ich przestrzegać?

 
  
  

Sprawozdanie: Marielle Gallo (A7-0175/2010)

 
  
MPphoto
 

  Antonio Masip Hidalgo (S&D).(ES) Panie przewodniczący! Dziękuję sprawozdawczyni za usiłowanie przyjęcia niektórych sugestii i oczywiście za obronę prawa autorskiego, na którą się zgadzam. Natomiast fakt, że niektóre rodzaje wymiany informacji zostały w sprawozdaniu określone jako naruszenia podlegające karze, że uznano prawo dostawcy usług do nakładania kar i że masowa wymiana informacji została wykluczona z grupy ewentualnych naruszeń powoduje, że nie możemy zagłosować za przyjęciem żadnego z dwóch przeciwstawnych sprawozdań.

Sprawozdanie pani poseł Gallo sprowokowało ogromne zainteresowanie i mogło być właściwe, ale główny punkt debaty budzi zbyt wielkie rozgoryczenie, gdyż dotyczy argumentów za i przeciw francuskiej ustawie, zwanej potocznie HADOPI, w której przewiduje się nawet odcięcie od Internetu osób naruszających przepisy. Nie odbyła się jeszcze prawdziwie europejska debata uwzględniająca inne postępy w zakresie ustawodawstwa krajowego.

Mam nadzieję, że osiągniemy wspólne stanowisko między grupą Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim a większością w Parlamencie, w odniesieniu do debat i poprawek do wniosku Komisji w sprawie dyrektywy, który zdaniem komisarza Barniera Parlament niedługo otrzyma. Przy tej okazji spróbujemy osiągnąć stanowisko bardziej wyważone niż dzisiejsze, w którym uwzględnimy zarówno prawo użytkowników Internetu, jak i zasadniczą konieczność poszanowania własności intelektualnej.

 
  
MPphoto
 

  Zuzana Roithová (PPE). (CS) Panie przewodniczący! Sprawozdanie pani poseł Gallo podzieliło Parlament na trzy obozy. W żadnym sprawozdaniu nie zaproponowano tak niezbędnych i wyważonych rozporządzeń w sprawie własności intelektualnej. Pani Gallo w swoim sprawozdaniu porusza kwestię piractwa w środowisku cyfrowym w bardzo jednostronny sposób i przymyka oko na instrumenty walki z podrabianiem, które naprawdę rujnują nasz przemysł, chociaż Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów oraz Komisja Przemysłu, Badań Naukowych i Energii przedstawiły praktyczne instrumenty. Ponadto zaproponowano w nim pewien rodzaj harmonizacji sankcji karnych za naruszenie własności intelektualnej, zamiast zająć się tym, że społeczeństwo postrzega prawo karne za wyłączną kompetencję państw członkowskich. Doceniam jednak, że w sprawozdaniu położono nacisk na zapobieganie i prowadzenie kampanii edukacyjnych. Doceniam, że w projekcie rezolucji przygotowanym przez grupę ALDE z większą ostrożnością poruszono kwestię praw i obowiązków, zwłaszcza dostawców usług internetowych, ale niestety został on przedstawiony dosłownie w ostatniej chwili. Wniosek grupy PPE był najwyraźniej inspiracją dla tego projektu, który jednak, niestety, nie wniósł do debaty żadnych interesujących inicjatyw. Projekt rezolucji, przedstawiony między innymi przez panią Castex, jest bardziej złożony i na czasie w związku z posiedzeniem w sprawie umowy ACTA. Doceniam również bardziej ukierunkowane instrumenty na rzecz walki z podrobionymi lekami. Nie zgadzam się jednak na ograniczenie uprawnień europejskiego obserwatorium zajmującego się zjawiskiem podrabiania i piractwa. Zatem ostatecznie nie poparłam żadnego z trzech projektów rezolucji.

 
  
MPphoto
 

  Lena Ek (ALDE).(SV) Panie przewodniczący! Przedstawiam moją opinię na temat sprawozdania pani poseł Gallo. Żadne ze sprawozdań przedłożonych dziś do głosowania w Izbie nie jest dobre i dlatego zagłosowałam przeciwko przyjęciu wszystkich trzech. Wiąże się z nimi wiele problemów. Na przykład naruszenie dotyczące znaku towarowego jest mylone z naruszeniem praw autorskich. Nawołuje się do wprowadzenia regulacji i nadzoru, ponadto zachęcając do stosowania nierozsądnego systemu rekompensat, chociaż jednocześnie przyznajemy, że najpierw należy zbadać konsekwencje obowiązującego prawodawstwa.

Uważam, że zamiast tego można połączyć prawa podstawowe i wolny rynek. Zagrożenie zasady, zgodnie z którą dostawcy „pełnią rolę przekaźników” narazi na niebezpieczeństwo obecny dynamiczny charakter Internetu. Jeśli dostawcy usług internetowych zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za treści, będą zmuszeni do ograniczania ryzyka poprzez monitorowanie i filtrowanie ruchu na stronach. Doprowadzi to do powstania ostrożnych firm, które nie mogą się rozwijać ani zatrudniać nowych pracowników, a także do powstania w nowych firmach problemów z uzyskaniem dostępu do Internetu.

Rezygnacja z zasady, według której dostawcy są „tylko przekaźnikami” pozwoliłoby zwiększyć rolę dostawców usług internetowych, tak aby stali się także podmiotami sprawującymi nadzór. W żadnym innym obszarze przekaźnik nie jest odpowiedzialny za treść wiadomości. W żadnym innym obszarze nie instruujemy naszych obywateli, każdorazowo przed skorzystaniem z usługi, by nie łamali prawa. Proszę sobie, na przykład, wyobrazić, że przy każdorazowej sprzedaży znaczków obowiązkiem byłoby przekazanie informacji, że wysyłanie listów zawierających bakterie wąglika jest zakazane.

Zamiast tego z całego serca popieram panią komisarz Kroes i jej agendę cyfrową. W swoim projekcie przewodnim wykazała zrozumienie sposobu, w jaki można połączyć perspektywę rynkową z poszanowaniem praw podstawowych, w tym w Internecie.

Chiny są przykładem zniszczenia Internetu przez ingerowanie w wolność wypowiedzi oraz przez nadzór. Nie podążajmy tą samą drogą. Państwa w Europie północnej za pomocą umów dobrowolnych i efektywnej konkurencji pokazały nam słuszną drogę. Musimy patrzeć na północ, nie na wschód.

 
  
MPphoto
 

  Hannu Takkula (ALDE).(FI) Panie przewodniczący! Przede wszystkim chciałbym podziękować pani poseł Gallo za jej sprawozdanie. To bardzo ważne, abyśmy teraz ustanowili ogólnoeuropejskie, wspólne zasady dotyczące praw własności intelektualnej, ponieważ tak naprawdę jeśli przyjrzymy się Europie w tej sytuacji, zauważymy że potrzebujemy innowacji. Potrzebujemy kreatywności. Wytwarzają one prawdziwą wartość dodaną. Jeśli mamy mieć zdolność gwarantowania przepływu innowacji i kreatywności, prowadzącego do twórczych rozwiązań, to nie trzeba wyjaśniać, że oba te aspekty należy chronić i rozwijać. To zupełnie oczywiste, że nie możemy wyrażać zgody na naruszanie praw własności intelektualnej. Obecnie ten problem występuje w przemyśle, w wielu sektorach twórczych i w sporcie.

W związku z tym jestem zadowolony, ponieważ przedmiotowe sprawozdanie pani Gallo stanowi pierwszy krok w słusznym kierunku. Nie ma możliwości, byśmy jako prawodawcy mogli wybaczyć piractwo lub kradzież, niezależnie czy miały miejsce online, czy gdzie indziej. Musimy zagwarantować, że sektory twórcze zostaną zostawione w spokoju. Sektory te mogą zająć się tworzeniem i innowacjami, a my możemy zwalczać nieustające naruszanie praw do własności intelektualnej i w stosownych przypadkach nakładać sankcje. W ten sposób, dzięki sektorom twórczym, osiągniemy europejską wartość dodaną.

 
  
MPphoto
 

  Syed Kamall (ECR). – Panie przewodniczący! Podobnie jak wielu posłów do PE ze wszystkich stron sceny politycznej miałem zastrzeżenia wobec przedmiotowego sprawozdania, szczególnie wtedy, gdy sprawozdawczyni usiłowała pomieszać kwestie wymiany plików z zagrożeniem dla zdrowia związanym z towarami podrobionymi, na przykład w przypadku samolotów lub podrobionych leków. To nie są kwestie porównywalne i należy je wyraźnie oddzielić.

Musimy także zrozumieć różnicę pomiędzy produktami i usługami w świecie atomów, a produktami i usługami w świecie bitów, w gospodarce cyfrowej. Musimy zrozumieć, że w świecie zwiększonej mocy przetwarzania, w świecie tańszego magazynowania danych, w świecie zwiększonego dostępu do Internetu szerokopasmowego, zasadniczo widzimy, że wiele produktów cyfrowych zmierza do ceny zerowej.

Niestety obecnie, choć wielu artystów reaguje na zmiany sytuacji i szuka innych sposobów na zarabianie pieniędzy jednocześnie oddając za darmo niektóre swoje utwory, przemysł muzyczny jako całość nie nadąża za tymi trendami i wciąż chce, by ludzie cofnęli się o lata świetlne do czasów mediów tradycyjnych. Przemysł muzyczny musi się wreszcie ocknąć i dostosować swoje modele działania do gospodarki cyfrowej.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0518/2010

 
  
MPphoto
 

  Edward Scicluna (S&D).(MT) Temat ten jest mi niezwykle bliski, jako że jestem posłem do PE reprezentującym wyspy Malta i Gozo. Pozwolę sobie zacząć od sytuacji wyspy Gozo: szkoda, że choć rząd maltański podczas negocjacji w sprawie przystąpienia Malty do UE uwzględnił deklarację 36, która miała na celu zabezpieczenie przyszłości wyspy Gozo, to określone fundusze nigdy się nie zmaterializowały. Przedmiotowa rezolucja powinna jednak uspokoić mieszkańców Gozo, gdyż zażądano w niej przyjęcia ram europejskich na rzecz regionów górskich i wysp; nie tylko przyjęcia zwykłego instrumentu politycznego, ale połączenia wielu obszarów polityki Unii, które mają wpływ na rozwój wysp. Konkretnie mówiąc, w rezolucji poproszono Komisję i państwa członkowskie o zagwarantowanie, by wyspy mogły korzystać z określonych funduszy w nowych ramach finansowych w cyklu budżetowym na lata 2014-2020. Przede wszystkim, regiony górskie i wyspy w Unii mają wiele wspólnych czynników, odmiennych od czynników występujących w innych regionach, czasami nawet na terytorium tego samego państwa. Jestem niezmiernie zadowolony, ponieważ w rezolucji zwarto prośbę o utworzenie programów unijnych i polityki, które umożliwią wyspom rozwój konkurencyjności i dostosowanie się do stojących przed nimi wyzwań. Ponadto się cieszę, że w omawianej rezolucji znalazło się stwierdzenie, że państwa członkowskie, w tym Malta i Cypr, położone w południowej części Europy zasługują na regionalne programy rozwojowe. Przedmiotowa rezolucja zawiera oświadczenie o zamiarze ochrony interesów państw członkowskich, szczególnie wysp, takich jak Gozo. W związku z tym popieram tę rezolucję.

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Kalinowski (PPE).(PL) W pełni popieram stanowisko Parlamentu w kwestii regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych. Są to zazwyczaj obszary o szczególnych walorach przyrodniczych, dlatego też należy zadbać, aby wsparcie dla nich łączyło się z ochroną dóbr naturalnych. Powinniśmy te regiony wspierać w taki sposób, aby potrafiły wykorzystać dobrze to, co mają najlepszego, w nowatorski sposób, ale również żeby dbano, aby to bogactwo w odpowiedni sposób chronić.

Chciałbym również zwrócić uwagę na trudne położenie rolników na tych obszarach, gdzie uprawa ziemi może być jedynym albo jednym z bardzo niewielu sposobów utrzymania. Trzeba otoczyć ich szczególną troską. Ta solidarność nie musi polegać jedynie na wsparciu finansowym, to także wparcie edukacji młodzieży czy wsparcie innowacyjnych technologii.

 
  
  

Pisemne wyjaśnienia dotyczące sposobu głosowania

 
  
  

Sprawozdanie: Reimer Böge (A7-0248/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie. (IT) Chciałbym pochwalić sprawozdawcę za wykonaną pracę. Zagłosowałem za przyjęciem przedmiotowego tekstu, ponieważ moim zdaniem w tak trudnych jak obecnie warunkach gospodarczych Unia Europejska nie może pracować stosując nieelastyczne instrumenty, a wieloletnie ramy finansowe okazały się nieelastyczne.

Nie wspominając już o tym, że ograniczone horyzonty ujawnione w postawie określonych instytucji (Rady i Komisji) zdecydowanie nie stanowią odpowiedzi, jakiej oczekują obywatele europejscy. Poza tą Izbą miliony pracowników utraciło pracę i to oni potrzebują naszego wsparcia. Budżet UE musi być prawdziwie europejski.

Naprawdę jestem przekonany, że w trudnych warunkach gospodarczych niezbędna, a nawet nieodzowna, jest większa elastyczność budżetowa, tak aby UE mogła w widoczny sposób zareagować na bieżące potrzeby, a także na potrzeby, których nie dało się przewidzieć w momencie opracowywania budżetu. Na zakończenie dodam, że nadszedł czas, by wreszcie zapewnić UE jej własne środki finansowe.

 
  
MPphoto
 
 

  David Casa (PPE), na piśmie. – Ze względu na potencjalnie daleko idące konsekwencje przedmiotowego wniosku i konieczność dalszego zastanowienia się nad europejskim mechanizmem stabilizacji finansowej zgadzam się z wnioskami opracowanymi przez sprawozdawcę. W związku z tym postanowiłem zagłosować za przyjęciem tego sprawozdania wstępnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Castex (S&D), na piśmie. (FR) Zagłosowałem za przyjęciem sprawozdania pana Bögego, aby potępić tę niemożliwą do utrzymania sytuację finansową, w której się obecnie znajdujemy. Podczas, gdy na mocy traktatu lizbońskiego Unia Europejska otrzymała nowe przywileje, a państwa członkowskie ogłaszają realizację projektów europejskich na dużą skalę, na które jest zapotrzebowanie, Komisja i Rada odmawiają ponownego rozważenia limitu wydatków, co nie ma sensu i ujawnia ich ograniczoną wizję projektu europejskiego. Recesja wymaga większej obecności Europy, w tym celu należy wzmocnić budżet europejski poprzez zastąpienie bieżących ram finansowych, które są ograniczone i niewłaściwe. Nadszedł czas na przestrzeganie postanowień naszych traktatów, które przewidują, że Unia powinna dysponować środkami współmiernymi do celów. Wraz ze znaczną większością posłów do PE opowiadam się za potrzebą własnych środków, takich jak euroobligacje. Państwa członkowskie powinny uznać, że wartość dodana europejskich polityk stanowi podstawowe narzędzie kontrolowania wydatków narodowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Zgodnie z postanowieniami traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, UE musi zapewnić sobie środki niezbędne do osiągnięcia jej celów i realizacji jej strategii politycznych. Ponadto wejście w życie Traktatu z Lizbony wniosło nowe obszary działania, a jednym z nich jest Europejska Służba Działań Zewnętrznych. W związku z tym uważam, że sam tylko ponowny przydział środków lub nowe określenie priorytetów w zakresie wieloletnich ram finansowych (WRF) nie wystarczą, by sprostać nowym potrzebom UE. Oznacza to, że kluczowe znaczenie ma rewizja WFR oraz mechanizmów elastyczności uwzględnionych w umowie międzyinstytucjonalnej. Unia Europejska potrzebuje większej elastyczności, aby móc tworzyć rezerwy i uzyskać pole manewru w celu zapewnienia sobie zdolności szybkiego i efektywnego reagowania na nagłe lub nieprzewidziane sytuacje. Dlatego głosuję za przyjęciem przedmiotowego sprawozdania i zawartych w nim zaleceń.

 
  
MPphoto
 
 

  Göran Färm, Anna Hedh, Olle Ludvigsson i Marita Ulvskog (S&D), na piśmie. (SV) Naszym zdaniem ważna jest możliwość zapewnienia wystarczających zasobów, na przykład na realizację nowej strategii UE 2020 na rzecz wzrostu i zatrudnienia, ale ważna jest także zdolność budżetu UE do reagowania na bieżące potrzeby, dotyczące na przykład pomocy i walki ze zmianami klimatu. Ponadto po wejściu w życie Traktatu z Lizbony UE otrzymała wiele nowych obszarów kompetencji, w tym w ramach polityki zagranicznej, sportu, badań przestrzeni kosmicznej, energii i turystyki. Uważamy jednak, że obszary te powinny być w dużej mierze finansowane poprzez redystrybucję funduszy dostępnych w ramach budżetu unijnego, na przykład z budżetu na rolnictwo, tak aby nie zwiększać ogólnego budżetu UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Efektywne planowanie i kontrola działań Unii Europejskiej są niezgodne z prostym budżetem rocznym. Zamiast tego potrzebujemy wieloletnich ram finansowych, które mogą zapewnić instytucjom wystarczające środki na wykonywanie obowiązków i realizację misji.

Wstępna ocena wdrażania wieloletnich ram finansowych doprowadziła do przygotowania sprawozdania, które jest podstawą poddanej dziś pod nasze głosowanie rezolucji. W przedmiotowej rezolucji zawarto niektóre z powszechnych obaw, które podzielam, dotyczących porażki wieloletnich ram finansowych i bieżącej zdolności finansowej Unii do realizowania celów.

Krytyka kierowana pod adresem Unii Europejskiej często wynika z braku przejrzystości jej rachunków. Instrumentem na rzecz wyeliminowania takich podejrzeń i zachęcenia obywateli oraz polityków do odegrania bardziej aktywnej roli w mytej dziedzinie musi być pełne ujawnienie budżetów Unii oraz wieloletnie planowanie, a także zrównoważenie budżetu i poszanowanie wszystkich stron w procesie budżetowym, do których oczywiście należy także Parlament Europejski.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) W latach 2007-2009 osiągnęliśmy lub przekroczyliśmy pułapy bieżących wieloletnich ram finansowych (WRF). Przez ostatnie cztery lata obecnych WFR realizacja ważnych projektów, takich jak Galileo, instrument żywnościowy oraz europejski plan naprawy gospodarczej, była możliwa tylko dzięki wykorzystaniu istniejących marginesów lub instrumentów przewidzianych w umowie międzyinstytucjonalnej. Pozostałe do dyspozycji marginesy są niewystarczające na pozostały przed nami okres objęty bieżącymi ramami finansowymi. Margines dostępny na mocy pozycji 1a (konkurencyjność na rzecz wzrostu i zatrudnienia) wynosi mniej niż 50 milionów euro rocznie, a margines ogólny dostępny na mocy wszystkich pozycji zostanie ograniczony do kwoty 436 milionów euro w roku 2012 i 435 milionów euro w roku 2013. Marginesy te jednak zostaną jeszcze ograniczone z uwagi na istniejące zobowiązania, które nie zostały uwzględnione w budżecie. W postanowieniach Traktatu z Lizbony przewidziano nowe uprawnienia i organy, teraz należy rozpocząć, przy użyciu niezbędnych zasobów finansowych, wdrażanie strategii UE 2020, która już została przyjęta i która ma za zadanie wspierać inteligentny, zrównoważony wzrost umożliwiający włączenie społeczne. W związku z tym jesteśmy za bezzwłoczną rewizją bieżących WRF, połączoną z elastycznym gospodarowaniem zasobami.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie. (PT) W przedmiotowym sprawozdaniu wezwano do jak najszybszego przyjęcia instrumentów niezbędnych do realizacji znajdujących się w traktacie lizbońskim postanowień dotyczących budżetu. Oznacza to jeszcze większe podporządkowanie budżetu unijnego potrzebom związanym z neoliberalizmem, federalizmem i militaryzacją, czyli z trzema głównymi osiami trwającego procesu integracji europejskiej, które zostały zagwarantowane i przyjęte w tym traktacie.

Ponieważ nasze stanowisko w mytej sprawie jest doskonale znane, mogliśmy jedynie zagłosować przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania. Zawsze krytykowaliśmy skromny zakres bieżących wieloletnich ram finansowych, w których ograniczono fundusze strukturalne do wysokości 0,37% dochodu narodowego brutto UE. Doprowadziło to do oszczędności w programach społecznych i środowiskowych, a także w dziedzinach, takich jak badania, edukacja i kultura.

W związku z tym popieramy zwiększenie dostępnych funduszy i ponowne określenie założeń budżetowych. Popieramy budżet unijny służący prawdziwej spójności gospodarczej i społecznej, służący pełnoprawnemu zatrudnieniu, inwestycjom i usługom publicznym, ochronie środowiska, współpracy i pokojowi.

Odrzucamy zatem koncepcję, według której budżet Unii jest instrumentem służącym komercjalizacji kolejnych obszarów życia społecznego, liberalizacji, utracie pewności zatrudnienia, interwencjonizmowi zagranicznemu i wojnom.

 
  
MPphoto
 
 

  Pat „the Cope” Gallagher (ALDE), na piśmie. (GA) Budżet UE jest kluczowy, jeśli chodzi o pomoc i wsparcie na rzecz wiejskich obszarów Irlandii i dochodów tamtejszych rolników. Irlandzcy rolnicy, społeczność wiejska i sektor spożywczy w latach 2010-2013 wykorzystają w przybliżeniu 2 miliardy euro rocznie. Obecnie trwają bardzo istotne negocjacje w sprawie budżetu w celu uzgodnienia kwoty, która ma zostać udostępniona sektorowi rolnemu po roku 2013.

Wysoki roczny poziom finansowania irlandzkiego sektora rolnego wyraźnie pokazuje, że negocjacje te mają ogromne znaczenie dla Irlandii, a zwłaszcza dla jej obszarów wiejskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie. (DE) Pan poseł Böge w swoim sprawozdaniu wyraźnie mówi, że w celu ułatwienia planowania finansowa struktura projektów unijnych nie powinna być zależna od niewykorzystanych zasobów budżetowych. Fundusze, które w jednym sektorze nie zostały wykorzystane lub nie zostały przeznaczone na nagłe wydatki nie powinny być tak po prostu wykorzystywane w innych obszarach, jak to ma często miejsce w sektorze rolnym. Zmiany w unijnym budżecie przeznaczonym na rolnictwo nie mogą prowadzić do pośrednich cięć budżetowych na rok 2010. W związku z tym popieram wniosek o utworzenie rezerw w ciągu rewizji wieloletnich ram finansowych. Należy także wyraźnie z góry określić sposób wykorzystania rezerw, które nie powinny być przenoszone do innych obszarów polityki.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) W przedmiotowym sprawozdaniu wezwano do utworzenia rezerw przeznaczonych na wdrożenie nowych strategii politycznych Unii Europejskiej. Te obszary polityki wywodzą się bezpośrednio z traktatu lizbońskiego, którego liberalna ślepota i antydemokratyczny charakter nie są już tajemnicą. Głosuję przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Unia Europejska poprzez Traktat z Lizbony otrzymała nowe uprawnienia w licznych dziedzinach, w tym dotyczących działań zewnętrznych, sportu, przestrzeni kosmicznej i zmian klimatu. Unia musi zapewnić sobie wystarczające środki, które umożliwią jej osiągnięcie celów i wdrożenie strategii politycznych. W związku z tym ustalane są wieloletnie ramy finansowe, z którymi się zgadzam, aby zapewnić UE stosowne planowanie finansowe, co pozwoli osiągnąć ambitne cele polityczne, które zostały omówione.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Parlament Europejski przyjmując przedmiotową rezolucję prosi Radę i Komisję o uwzględnienie następujących zaleceń: a) współpraca z Parlamentem, aby umożliwić szybkie przyjęcie nowych instrumentów koniecznych do realizacji znajdujących się w Traktacie z Lizbony postanowień dotyczących budżetu i dokonać przeglądu dotychczasowych WRF w celu zapewnienia dodatkowych środków niezbędnych do realizacji inicjatyw, których nie przewidziano w momencie przyjmowania obowiązujących WRF; b) pełne przestrzeganie art. 312 ust. 3 TFUE, który wymaga, aby ramy finansowe zawierały wszelkie postanowienia wymagane dla prawidłowego prowadzenia rocznej procedury budżetowej, oraz art. 312 ust. 5, który stanowi, że „[w] toku całej procedury prowadzącej do przyjęcia ram finansowych Parlament Europejski, Rada i Komisja podejmują wszelkie środki niezbędne do ułatwienia takiego przyjęcia”.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie. – (DE) Pan Böge w przedmiotowym sprawozdaniu przygląda się krytycznie różnorodnym problemom dotyczącym bieżących wieloletnich ram finansowych i odnosi się do warunków ramowych przewidzianych w art. 311 i art. 312 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Z uwagi na obecną sytuację gospodarczą podejmowane wysiłki należy ukierunkować na ponowne ustalenie priorytetów w ramach budżetu, pamiętając jednocześnie o europejskiej wartości dodanej jaką niesie ze sobą budżet UE.

 
  
  

Sprawozdanie: László Surján (A7-0250/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Bieżąca niestabilna sytuacja na rynku oraz szczególna wrażliwość rynków finansowych niektórych państw członkowskich w pełni uzasadniają utworzenie europejskiego mechanizmu stabilizacji finansowej (EMSF). Muszę podkreślić ważną rolę, jaką ten mechanizm może odegrać w przypadku poważnych trudności finansowych, chociaż mam nadzieję, że będzie on stosowany w jak najmniejszym stopniu, co oznaczałoby, że państwa członkowskie potrafią samodzielnie reagować na kryzys.

Utworzenie pozycji w budżecie umożliwiającej mobilizację EMSF jeszcze w tym roku budżetowym stanowi korzyść w postaci zdolności Unii do wykazania się solidarnością i do szybszego reagowania na pojawiające się problemy. Oznacza to również wysłanie rynkom finansowym sygnału o zaufaniu w odniesieniu do wspólnego zaangażowania UE w tworzenie bezpieczeństwa i stabilności na rynku pomoc w rozwiązywaniu problemów finansowych.

Pomimo tych pozytywnych aspektów uważam, że niezbędna jest poważna i szczegółowa ocena wpływu mechanizmu na działanie Unii, który prawdopodobnie będzie istotny. W razie konieczności należy zrezygnować z prędkości na rzecz rozsądku.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Ten budżet korygujący wynika z inicjatywy Komisji Budżetowej i jej przewodniczącego, by wykorzystać budżet korygujący do wprowadzenia poprawki ustanawiającej pozycję p.m. (zapis symboliczny) dla finansowania gwarancji przewidzianych w europejskim mechanizmie stabilizacji finansowej (EMSF). Należy pamiętać, że EMSF został ustanowiony w maju 2010 r. na mocy rozporządzenia Rady przyjętego na podstawie art. 122 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – bez udziału Parlamentu Europejskiego – i polega na umożliwieniu Unii pożyczania funduszy na rynku kapitałowym w celu pożyczania państwom członkowskim napotykającym trudności natury finansowej. Budżet Unii Europejskiej będzie służyć jako środek bezpieczeństwa tylko w sytuacji gdy państwo członkowskie korzystające z pożyczki nie jest w stanie jej spłacić. Zatem ten budżet korygujący na rok finansowy 2010 obejmuje utworzenie nowej pozycji budżetowej 01 04 01 03 dla gwarancji udzielanych przez UE oraz, odpowiednio, nowego art. 802 po stronie dochodów. Proponuje się zapis symboliczny (p.m.) dla środków na zobowiązania i na płatności, a także dla dochodów.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) W lipcu zagłosowałem przeciwko ustanowieniu wymarzonego przez Radę mechanizmu stabilizacji finansowej, na mocy którego udzielanie nowych pożyczek europejskich zależne od wdrożenia reform gospodarczych i finansowych narzuconych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Dramatyczne skutki takich reform widzieliśmy w Grecji. Dziś mamy zagłosować za utworzeniem struktury finansowej, która wspiera, a tym samym gwarantuje, wdrożenie tego zgubnego mechanizmu. Oczywiście głosuję przeciwko wdrożeniu takiej struktury.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Kryzys gospodarczy i finansowy, który nęka cały świat, w tym UE, przyniósł ze sobą wiele wyzwań, także związanych z koniecznością reagowania przez UE na ataki spekulacyjne wobec słabszych gospodarek, co może zagrażać jednolitej walucie. W związku z tym konieczne było utworzenie europejskiego mechanizmu stabilizacji finansowej (EMSF), by zagwarantować wsparcie państwom członkowskim, które czują się tymi atakami zagrożone. Aby przedmiotowy mechanizm został uwzględniony w budżecie musimy przyjąć budżet korygujący, który jest uzasadniony w wyjątkowych, niedających się uniknąć lub niedających się przewidzieć okolicznościach.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) Pomoc udzielona Grecji została nam sprzedana jako wyjątek od zakazu ratowania ze środków publicznych na podstawie art. 136. Jednakże postanowienia art. 136 nie przewidują udzielenia Grecji kredytu, ponieważ dotyczą jedynie instrumentów zgodnych z odpowiednimi postanowieniami traktatów. Instrumenty te nie tylko nie są przewidziane w traktacie rzymskim, tak naprawdę są wyraźnie zakazane. Zatem przepis nie przewiduje wprowadzenia bardziej rozległych środków. Ministrowie finansów ze strefy euro postanowili pomóc Grecji udzielając jej kredytu o średniej stopie procentowej w wysokości 5%. Oznacza to, że stopa procentowa tego kredytu ma podłoże polityczne, jest niższa od stopy rynkowej, a tym samym stanowi nielegalną dotację. Zatem pomoc przyznana Grecji z prawnego punktu widzenia była niezwykle kontrowersyjna, a nawet jawnie sprzeczna z prawem. Jeśli chodzi o prawdziwe konsekwencje, to obawiam się, że jeśli państwa strefy euro nadal mają być odpowiedzialne za długi innych państw członkowskich, to za 10 lat euro przestanie istnieć. W związku z tym zagłosowałem przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Przyjmując przedmiotową rezolucję w której PE: 1. Przyjmuje do wiadomości projekt budżetu korygującego nr 7/2010; 2. Zatwierdza stanowisko Rady w sprawie projektu budżetu korygującego nr 7/2010 bez poprawek i zobowiązuje przewodniczącego do ogłoszenia, że budżet korygujący nr 5/2010 został ostatecznie przyjęty oraz do zarządzenia jego publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej; oraz 3. Zobowiązuje przewodniczącego do przekazania przedmiotowej rezolucji Radzie i Komisji.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie. (DE) Zagłosowałam przeciwko ustanowieniu omawianej nowej pozycji w budżecie, ponieważ ta „pozycja” została przyjęta przez Radę i Komisję w związku z pakietem środków na rzecz utrzymania stabilności finansowej w strefie euro w odniesieniu do tak zwanych „artykułów pilnej potrzeby”, bez zaangażowania Parlamentu Europejskiego w jakiekolwiek dyskusje. Dopóki nie wiadomo skąd dokładnie mają pochodzić te fundusze, nawet przy założeniu, że państwo członkowskie je wyznaczy, pod żadnym pozorem nie mogę przyjąć odpowiedzialności za stworzenie takiej pozycji w budżecie.

 
  
  

Sprawozdanie: Sharon Bowles (A7-0247/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  William (The Earl of) Dartmouth (EFD). na piśmie. – Głosowanie za przyjęciem tego środka nie oznacza akceptacji systemu podatku od wartości dodanej. Jasne jest, że harmonogram wprowadzania elektronicznej procedury zwrotu podatku od wartości dodanej oraz stosowanie pojedynczego wniosku o zwrot były w praktyce nierealistyczne, a straty może ponieść z tego powodu wielu podatników i wiele małych przedsiębiorstw. Przyjęcie tego podstawowego środka oznacza uznanie tego faktu, a przez to uznanie podstawowej roli poszczególnych państw członkowskich – i zapewne spowoduje przekazanie tym państwom z powrotem uprawnień, choćby nawet na okres sześciu miesięcy. Kładzie także kres wdrażaniu nierealistycznego harmonogramu, powodującego straty finansowe, które ponoszą małe i średnie przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii i w innych państw członkowskich na skutek niekompetencji Unii Europejskiej. Z tych właśnie powodów głosujemy za przyjęciem tego środka.

 
  
MPphoto
 
 

  John Bufton, David Campbell Bannerman, Derek Roland Clark i Nigel Farage (EFD), na piśmie. – Głosowanie za przyjęciem tego środka nie oznacza akceptacji systemu podatku od wartości dodanej. Jasne jest, że harmonogram wprowadzania elektronicznej procedury zwrotu podatku od wartości dodanej oraz stosowanie pojedynczego wniosku o zwrot są w praktyce nierealistyczne – a straty może ponieść z tego powodu wielu podatników i wiele małych przedsiębiorstw. Przyjęcie tego podstawowego środka oznacza uznania tego faktu, a przez to uznania podstawowej roli poszczególnych państw członkowskich – o zapewne spowoduje przekazanie tym państwom z powrotem uprawnień, choćby nawet na okres sześciu miesięcy. Kładzie także kres wdrażaniu nierealistycznego harmonogramu, powodującego straty finansowe, które ponoszą małe i średnie przedsiębiorstwa z Wielkiej Brytanii i w innych państw członkowskich na skutek niekompetencji Unii Europejskiej. Z tych właśnie powodów głosujemy za przyjęciem tego środka.

 
  
MPphoto
 
 

  David Casa (PPE), na piśmie. – Pani poseł sprawozdawczyni z zadowoleniem przyjęła wniosek Komisji dotyczący wprowadzenia niezbędnych zmian w celu ułatwienia zwrotu podatku od wartości dodanej, gdy niektóre strony transakcji posiadają siedzibę poza Unią Europejską. Uważam, że był to niezbędny i pozytywny krok i dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Pod koniec roku, kiedy przedsiębiorstwa dokonują rozliczeń, sporządzane przez nie bilanse stanowią źródło interesujących informacji o wykonanej pracy, wynikach sprzedaży, opłaconych podatkach itp.

Informacje te odzwierciedlają stan sprzed roku i stan w dwanaście miesięcy później, ale nic nie mówią o drodze przebytej w tym okresie, niemającej żadnego znaczenia dla celów podatkowych, ale mającej podstawowe znaczenie dla przetrwania danego przedsiębiorstwa. Jest kwestią nie bez znaczenia dla bieżącego zarządzania zapewnienie w tym okresie przepływu środków i zbilansowanie rachunków kosztem tymczasowego pozbawienia przedsiębiorstwa płynności.

Przede wszystkim, żeby przedsiębiorstwa mogły skutecznie odbudować swoją pozycję, kiedy dobiegnie już końca kryzys, którego wszyscy doświadczamy, nie należy wymagać od nich płacenia podatku od wartości dodanej z góry, kiedy nie są w stanie płacić swoim pracownikom i dostawcom. Rzeczywiście, jest to najlepszy sposób walki z uchylaniem się od płacenia podatków, pod warunkiem, że nie odbija się to na pracownikach, którzy muszą wydawać pieniądze i utrzymywać pieniądze w obiegu. Dlatego z zadowoleniem należy przyjąć przewidziane w tym sprawozdaniu przyspieszenie zwrotu podatku od wartości dodanej i uproszczenie procedur.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ uważam, że propozycja uproszczenia procesu zwrotu podatku od wartości dodanej poprzez wprowadzenie procedury elektronicznej jest przydatna. Uważam, że mój głos jest korzystny dla podatników, ponieważ przyczyni się do ochrony prawa podatników do odliczenia podatku od wartości dodanej.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Głosuję za przyjęciem zaleceń zawartych w tym sprawozdaniu. Uproszczenie procesu zwrotu podatku od wartości dodanej, przewidziane w dyrektywie w sprawie zwrotu podatku od wartości dodanej, przyczynia się do większej integracji rynku wewnętrznego. Ponieważ ustalono, że opóźnienia w dotrzymywaniu terminów występują czasem z winy państw członkowskich, które późno uruchomiły swoje portale internetowe lub miały inne problemy techniczne, uważam, że prawo podatnika do odliczenia podatku od wartości dodanej nie powinno być skutkiem tego zagrożone. Ochrona prawa podatnika do odliczenia podatku od wartości dodanej stała się szczególnie ważna i istotna w obecnej sytuacji gospodarczej Unii Europejskiej. Opóźnienia zwrotu podatku od wartości dodanej przedsiębiorstwom prowadzącym działalność na rynku wewnętrznym mogą doprowadzić do większych trudności dla tych przedsiębiorstw, zwłaszcza pod względem zaspokajania potrzeb finansowych. Wywoła to efekt domina w odniesieniu do ożywienia gospodarki Unii Europejskiej i funkcjonowania rynku wewnętrznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Uważam, że poprawki zgłoszone do obowiązującej obecnie dyrektywy w sprawie zwrotu podatku od wartości dodanej, umożliwiające przyjęcie określonych środków wykonawczych w celu usprawnienia funkcjonowania portali internetowych, są niezwykle ważne. Wzrost efektywności oraz uproszczenie obowiązujących obecnie przepisów podatkowych, ograniczenie kosztów oraz zapewnienie spójności na rynku wewnętrznym wymagają niezwłocznego wprowadzenia przez niektóre państwa członkowskie środków umożliwiających zwrot podatku od wartości dodanej poprzez wykorzystanie portalu internetowego.

Podzielam w pełni zdanie pani poseł sprawozdawczyni, która zwróciła uwagę, że wszelkie opóźnienia zwrotu podatku od wartości dodanej mogą mieć bardzo poważne konsekwencje finansowe dla przedsiębiorstw prowadzących działalność na rynku wewnętrznym, zwłaszcza w obecnej sytuacji, w której jakikolwiek wzrost obciążeń finansowych może mieć katastrofalne skutki.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem ponieważ uważam, że sprawozdanie to wnosi niezwykle pozytywny wkład w zwiększeni skuteczności i przejrzystości procedur podatkowych Unii Europejskiej. Chciałbym podkreślić w jaki sposób w sprawozdaniu broni się praw podatników, zwłaszcza w zakresie odliczania i zwrotu podatku od wartości dodanej. Wprowadzenie środków mających na celu ułatwienie i ograniczenie obciążeń biurokratycznych nakładanych na przedsiębiorstwa europejskie prowadzące działalność w różnych państwach członkowskich oraz ujednolicenie procedur jest niezbędne do konsolidacji rynku wewnętrznego i ułatwienia ożywienia gospodarki europejskiej. Opóźnienia we wprowadzaniu przez niektóre państwa członkowskie środków dotyczących zwrotu podatku od wartości dodanej z wykorzystaniem drogi elektronicznej są godne ubolewania. Oczywiste jest, że zważywszy na obecną sytuację gospodarczą, opóźnienia w zwrocie podatku od wartości dodanej mają poważne konsekwencje finansowe dla przedsiębiorstw prowadzących działalność na rynku wewnętrznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Jeżeli rzecz dotyczy ułatwienia przedsiębiorstwom uzyskiwania zwrotu podatku, to mogę to zaakceptować. Jeżeli idzie tu akceptację zwiększenia podatku od wartości dodanej zamiast podatku dochodowego, to jestem przeciw. W liberalnej Europie można być ostrożnym. Wstrzymam się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Celem dyrektywy Rady 2008/09/WE (dyrektywy w sprawie zwrotu podatku od wartości dodanej) miało być uproszczenie procesu zwrotu podatku od wartości dodanej oraz ograniczenie obciążeń administracyjnych poprzez wprowadzenie elektronicznego procesu umożliwiającego podatnikom przedkładanie jednego wniosku o zwrot. Opóźnienia we wdrażaniu tej dyrektywy w większości państw członkowskich doprowadziły jednak do wniesienia skarg przez szereg przedsiębiorstw, skutkiem czego niezbędne jest obecnie wprowadzenie do tej dyrektywy określonych poprawek w celu ochrony interesów podatników, ponieważ, jak wszyscy wiemy, opóźnienia zwrotu podatku od wartości dodanej mogą mieć poważne konsekwencje finansowe dla przedsiębiorstw prowadzących działalność na rynku wewnętrznym, a tym samym mogą oznaczać dla Unii Europejskiej spowolnienie ożywienia gospodarczego. Dlatego głosowałem tak, jak głosowałem.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D), na piśmie. (LV) Głosowałem „za”, ponieważ uważam, że niezbędne jest opracowanie wspólnej metody stosowania podatku od wartości dodanej. Mam nadzieję, że ujednolicenie metody stosowania tego podatku doprowadzi do sytuacji, w której stawka podatku od wartości dodanej odzwierciedlać będzie wskaźnik PKB danego państwa. Podniesienie obecnie na Łotwie stawki podatku od wartości dodanej utrudnia rozwój gospodarczy, powoduje dalsze pogłębianie kryzysu oraz dalsze ubożenie społeczeństwa. Wraz z podniesieniem stawki podatku od wartości dodanej podniesiono stawki wszystkich podatków, uniemożliwiając ogólnie rozwój przedsiębiorstwom oraz gospodarce. Mam nadzieję, że opracowanie logicznej i przejrzystej metody stosowania podatku od wartości dodanej będzie miało korzystny wpływ na politykę podatkową w całej Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Zwrot podatku od wartości dodanej ma niezwykle istotne znaczenie z finansowego punktu widzenia, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na skutek awarii systemu informatycznego należy się obecnie obawiać się, że przysługujące podatnikowi prawo do odliczenia zostanie zagrożone. Dlatego celowe byłoby przesunięcie terminu z września 2010 roku na marzec 2011 roku, do czego wzywa pani poseł sprawozdawca. Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ jednoznacznie określono w nim skutki opóźnień płatności oraz konsekwencje finansowe takich opóźnień.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie. (IT) Głosowałem za przyjęciem, ponieważ celem tej dyrektywy jest uproszczenie procedury zwrotu podatku od wartości dodanej, a przede wszystkim ograniczenie obciążeń administracyjnych poprzez wprowadzenie procedury elektronicznej umożliwiającej podatnikowi złożenie jednego wniosku w państwie członkowskim, w którym ma siedzibę. Niezbędne jest zapobieżenie opóźnieniom zwrotu podatku od wartości dodanej, ponieważ takie opóźnienia mogą mieć poważne konsekwencje finansowe dla przedsiębiorstw prowadzących działalność na rynku wewnętrznym, a tym samym mogą wywrzeć niekorzystny wpływ na ożywienie gospodarcze w Unii Europejskiej i na prawidłowe funkcjonowanie rynku wewnętrznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) Przedmiotowe sprawozdanie zawiera ulepszenia elektronicznej procedury zwrotu podatku od wartości dodanej. Ponadto rozwiązane są problemy techniczne związane ze zwrotem podatku od sprzedaży. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – W dzisiejszym głosowaniu Parlament Europejski: 1) przyjmuje wniosek Komisji ze zmianami; 2) wzywa Komisję do wprowadzenia do odpowiednich zmian go jej wniosku, zgodnie z art. 293 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej; 3) wzywa Radę do zawiadomienia Parlamentu, czy zamierza wprowadzić jakiekolwiek zmiany do tekstu przyjętego przez Parlament; 4) wzywa Radę do ponownego zasięgnięcia opinii Parlamentu, gdyby Rada zamierzała wprowadzić do wniosku Komisji istotne zmiany; 5) zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania swojego stanowiska Radzie, Komisji i parlamentom krajowym.

 
  
  

Sprawozdanie: Linda McAvan (A7-0153/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie. (PT)

System nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii w Unii Europejskiej uległ w ostatnich latach zmianom pod względem lepszej koordynacji działań podejmowanych przez poszczególne państwa członkowskie. Niemniej jednak w obowiązujących obecnie przepisach występują nadal luki, więc Komisja zaproponowała wprowadzenie zmian w celu wzmocnienia nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii i udoskonalenia procedur.

Sprawozdanie to nie tylko uwzględnia zmiany zaproponowane przez Komisję, ale także wzmacnia je w niektórych obszarach, w tym wzmacnia rolę Komitetu Doradczego ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, któremu należy zapewnić możliwość zalecania działań Komitetowi ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi; zwiększa rolę pracowników służby zdrowia w dobrowolnym zgłaszaniu przypadków niepożądanych reakcji na leki; zwiększa rolę pacjentów w bezpośrednim zgłaszaniu przypadków niepożądanych reakcji na leki; wymaga zgłaszania przez właściwe organy i firmy farmaceutyczne wszystkich przypadków niepożądanych reakcji na leki (a nie tylko poważnych przypadków) w celu uwzględnienia ich w bazie danych Eudravigilance, co oznacza, że informacje dotyczące każdego przypadku niepożądanej reakcji na lek zostaną wreszcie scentralizowane w jednym miejscu w Unii Europejskiej, a także wymaga udostępniania pacjentom ulotek informacyjnych wyraźniej określających podstawowe właściwości stosowanych leków.

Ze względu na wszystkie te powody głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania. Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii stanowi niewątpliwie priorytet europejskiej polityki w dziedzinie zdrowia publicznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie. (RO) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest kwestią o istotnym znaczeniu dla zdrowia publicznego w Unii Europejskiej, zważywszy że w następstwie niepożądanych reakcji na leki śmierć ponosi co roku niemal 200 tysięcy osób. Badania kliniczne nie dają dostatecznej gwarancji wykrycia wszystkich skutków ubocznych leków wprowadzanych do obrotu. Przypadki dotyczące leków takich, jak Talidomid czy Vioxx są na tyle niedawne, że nie da się o nich zapomnieć.

Z zadowoleniem przyjmuję propozycję zmiany przepisów Unii Europejskiej dotyczących uruchamiania niezbędnych procedur prawnych w przypadku zgłoszenia niebezpiecznej sytuacji powstałej w związku z lekiem wprowadzonym do obrotu, wymagającej podjęcia natychmiast skoordynowanych działań. Komisja podjęła właściwą decyzję, żeby zadania istniejącej obecnie grupy roboczej ds. nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii przekazać Komitetowi Doradczemu ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii (PRAAC). Większość specjalistów potwierdza, że obowiązujący obecnie system, funkcjonujący w oparciu o grupę roboczą, ma raczej charakter doraźny, koncentrując się jedynie na lekach dopuszczanych do obrotu poprzez procedurę scentralizowaną i nie posiadając statusu umożliwiającego zapewnienie, by ustalenia tej grupy roboczej znalazły odzwierciedlenie w działaniach podejmowanych przez nadzorujący funkcjonowanie całego tego systemu Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi. Z zadowoleniem przyjmuję propozycję powołania dwóch dodatkowych przedstawicieli, którzy reprezentować będą w PRAAC pacjentów i pracowników służby zdrowia.

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie. (IT) Poprzez środki stanowiące przedmiot naszego dzisiejszego głosowania zapewnimy większą ochronę pacjentom europejskim, gwarantując im jednocześnie dostęp do pełniejszych informacji analitycznych dotyczących niepożądanych skutków stosowania niektórych produktów leczniczych.

Jestem przekonany, że przewidziane przez panią poseł sprawozdawczynię utworzenie scentralizowanej bazy danych, połączonej z krajowymi bazami danych, stanowi skuteczny środek zapewniający wszystkim obywatelom Europy wiedzę na temat wszelkich niepożądanych skutków stosowania produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w Unii Europejskiej. Unia Europejska ma obowiązek zapewnić swoim obywatelom dostęp do jak najpełniejszych informacji, w tym w dziedzinie zdrowia: tylko w ten sposób obywatele będą mogli dokonać najlepszego wyboru.

Jestem również przekonany, że odpowiednia polityka nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest skutecznym pośrednim środkiem zapobiegania przypadkom zatrucia lub nieodpowiedniego zastosowania produktu leczniczego. W związku z tym umieszczanie na produktach leczniczych podlegających bardziej szczegółowej kontroli symbolu koloru czarnego oraz słów „ten produkt leczniczy podlega dodatkowej kontroli” może w praktyce zapewnić obywatelom większe bezpieczeństwo i dostęp do dokładniejszych informacji. Dlatego głosowałem za przyjęciem obydwu tekstów przedłożonych przez panią poseł sprawozdawczynię McAvan.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Castex (S&D), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ robienie na bezpieczeństwie pacjentów i jakości produktów żałośnie niskich oszczędności wydaje mi się nie do przyjęcia. Wstępne propozycje Komisji Europejskiej doprowadziły do osłabienia obowiązującego obecnie systemu, umożliwiając firmom farmaceutycznym odgrywanie wiodącej roli w sporządzaniu wykazów, ostrzeganiu, analizowaniu i udostępnianiu informacji dotyczących skutków ubocznych produkowanych rzez nie leków. Jednakże podstawą zapewniania pacjentom skuteczności i bezpieczeństwa jest niezależność sieci i komitetów nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Kompromis zawarty z Radą obejmuje wprowadzenie ulepszeń pod względem przejrzystości, a co jeszcze ważniejsze, zapobiega wprowadzaniu do obrotu leków niepoddanych odpowiednim badaniom, co proponowała pierwotnie Komisja Europejska.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającego, jeśli chodzi o nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii w odniesieniu do produktów leczniczych stosowanych u ludzi, rozporządzenie (WE) nr 726/2004 ustanawiające wspólnotowe procedury wydawania pozwoleń dla produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych i nadzoru nad nimi oraz ustanawiające Europejską Agencję Leków. Głosowałam w ten sposób, ponieważ porozumienie zawarte z Radą umożliwi ustanowienie efektywnego i przejrzystego europejskiego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, zwłaszcza poprzez utworzenie europejskiego portalu internetowego dotyczącego bezpieczeństwa leków oraz ustanowienie środków umożliwiających pacjentom zgłaszanie przypadków niepożądanych reakcji właściwym organom krajowym.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest systemem stosowanym do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych po dopuszczeniu ich do stosowania przez ludzi. Każdego roku w Unii Europejskiej w następstwie niepożądanych reakcji na produkty lecznicze umiera ogółem 197 tysięcy osób. Priorytetem jest zatem zapewnienie odpowiedniego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, funkcjonującego z udziałem pracowników służby zdrowia, firm farmaceutycznych i samych pacjentów zgłaszających wszelkie przypadki niepożądanych reakcji. W rozporządzeniu dotyczącym nowych produktów leczniczych lub produktów leczniczych zwalczających raka, HIV lub choroby zwyrodnieniowe określono przepisy dotyczące procedury scentralizowanej, a w dyrektywie 2001/83/WE przewidziano system scentralizowany. Dlatego opowiadam się za wzmocnieniem współpracy w zakresie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, umożliwiającej pozyskiwanie pełniejszego zbioru informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki oraz niedublowania działań dotyczących monitorowania identycznych niepożądanych reakcji w innych państwach członkowskich. Z zadowoleniem przyjmuję propozycję dotyczącą środków mających na celu wspieranie pracowników służby zdrowia w dobrowolnym zgłaszaniu właściwym odnośnym organom przypadków niepożądanych reakcji na leki. Chciałbym szczególnie zwrócić uwagę, na stworzenie portalu internetowego dla każdego państwa członkowskiego (art. 106 dyrektywy), poprzez który każdemu, kto będzie chciał z tego portalu skorzystać udostępnione zostaną wszystkie istotne informacje dotyczące produktów leczniczych. Te krajowe portale internetowe połączone zostaną z europejskim portalem internetowym, zarządzanym przez Europejską Agencję Leków (art. 26 rozporządzenia), dostępnym we wszystkich językach urzędowych Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie. (FR) Obecnie w Unii Europejskiej zbyt wielu pacjentów doznaje nadal skutków ubocznych produktów leczniczych. Z tego właśnie powodu głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, mającego rozwiązać ten problem. W tekście tym przewidziano uruchomienie witryn internetowych na szczeblu krajowym i europejskim, poprzez które pacjenci będą mogli zgłaszać przypadki skutków ubocznych, a tym samym utworzenie bazy danych. Ponadto w celu zapewnienia przejrzystości na ulotkach dotyczących każdego leku wymagającego dalszych badań pojawi się symbol czarnego koloru. Krótko mówiąc, ten tekst stanowi istotny krok naprzód, stwarzając pacjentom warunki większej ochrony dzięki udostępnianiu im praktycznych informacji dotyczących stosowania leków i związanych z tym skutków ubocznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Przemysł farmaceutyczny jest jednym z najważniejszych sektorów we współczesnym społeczeństwie pod względem gospodarczym, społecznym i naukowym. Unia Europejska nie jest w tym względzie wyjątkiem, a sektor ten zapewnia jej źródło wzrostu gospodarczego i stałego zatrudnienia, wnosząc ponadto wkład w ogólny dobrobyt społeczeństwa europejskiego. Szacuje się jednak, że pomimo obowiązujących obecnie przepisów w następstwie niepożądanych reakcji na produkty lecznicze rocznie umiera w Unii Europejskiej około 197 tysięcy osób. W świetle tych przesłanek niezbędne jest wprowadzenie spójnych, rozsądnych i ukierunkowane sektorowo. Podstawowym celem tej propozycji jest udoskonalenie procedur wydawania pozwoleń na dopuszczenie do obrotu produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych, jak również procedur nadzoru nad nimi, żeby zapobiec sytuacjom, w których ludzie lub zwierzęta doznają skutków ubocznych takich produktów, jak to się zdarzało w przeszłości. Aprobuję nowo przyjęte środki, które ostatecznie wnoszą wartość dodaną, to znaczy stanowią praktyczne rozwiązania dla konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Zdrowie obywateli jest kwestią o kluczowym znaczeniu politycznym i taką również powinno pozostać. Co roku firmy farmaceutyczne wprowadzają na rynek wiele nowych leków podnoszących jakość życia i wzmacniających zdrowie. Według pani poseł sprawozdawczyni, w następstwie niepożądanych reakcji na takie leki co roku umiera około 197 tysięcy osób. Powinniśmy niezwłocznie przeprowadzić bardzo szczegółową kontrolę wydawania pozwoleń na dopuszczenie do obrotu nowych leków i jak najszybciej przeprowadzić analizę szczegółowych informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki. Ponadto samym pacjentom należałoby zapewnić możliwość zgłaszania takich przypadków w nieskomplikowany sposób zarówno firmom farmaceutycznym, jak i instytucjom krajowym. Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ uważam, że nowe przepisy zapewniają pacjentom odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Alfredo Pallone (PPE), na piśmie. (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł McAvan ponieważ uważam, że niezbędne jest skoordynowanie europejskiej polityki w dziedzinie zdrowia publicznego. Monitorowanie bezpieczeństwa produktów leczniczych oznacza zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego i podniesienie efektywności europejskiego systemu zdrowia.

Naszym obowiązkiem wobec obywateli Unii Europejskiej jest monitorowanie bezpieczeństwa produktów leczniczych od momentu wprowadzenia ich na rynek i udoskonalenie przepisów europejskich pod względem celów określonych w sprawozdaniu pani poseł McAvan. Aprobuję strukturę i wymowę tego sprawozdania, przewidującego ściślejszą współpracę państw członkowskich, ustanowienie Komitetu Doradczego ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii oraz bardziej przejrzystego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, obejmującego wsłuchiwanie się w opinie poszczególnych obywateli, aby ułatwić wycofywanie z rynku niebezpiecznych produktów leczniczych i stworzyć podstawy lepszego systemu ochrony zdrowia.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria do Céu Patrão Neves (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ kwestia, której jest poświęcone, tzn. nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii, ma coraz większe znaczenie dla społeczeństw o wysokim stopniu rozwoju nauki i techniki, zwłaszcza w związku z badaniami biomedycznymi. Celem tego sprawozdania jest wzmocnienie obowiązujących obecnie przepisów rozporządzenia (WE) nr 726/2004 ustanawiającego wspólnotowe procedury wydawania pozwoleń dla produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych i nadzoru nad nimi, dostosowując je do współczesnych potrzeb.

W związku z tym chciałabym szczególnie podkreślić znaczenie współpracy państw członkowskich. Ponieważ współpraca ta może skutkować powstaniem pełniejszego zbioru informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki, oznacza to, że można by szybciej wykryć rzadziej występujące prawidłowości. Innymi słowy, współpraca taka zapewniłaby większą efektywność nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Należy zwrócić uwagę na związaną z tym kwestię, a mianowicie na to, że w ramach nowego systemu przewiduje się zgłaszanie Europejskiej Agencji Leków wszystkich przypadków niepożądanych reakcji na leki. Rozszerzenie kryteriów oraz centralizacja instytucji ułatwią prowadzenie badań biomedycznych oraz przyniosą społeczeństwu znaczne korzyści.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie. (IT) Produkty lecznicze odgrywają istotną rolę dla zdrowia obywateli Unii Europejskiej; mogą jednak wywoływać szkodliwe działania uboczne, które według Komisji Europejskiej stanowią przyczynę około 5% wszystkich przyjęć do szpitala.

Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest procedurą i naukowym podejściem do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych, w tym gromadzenia informacji dotyczących bezpieczeństwa produktów i zarządzania takimi informacjami, analizowania takich informacji w celu identyfikacji wszelkich problemów dotyczących bezpieczeństwa, określenia działań, które mają zostać podjęte, oraz oceny stosowanej procedury i osiągniętych wyników. Komisja pragnie udoskonalić obowiązujący obecnie system nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii poprzez uproszczenie procedur, zwiększenie przejrzystości oraz ściślejsze określenie roli i udziału zainteresowanych stron.

Uważam jednak, że istnieje możliwość wprowadzenia dalszych zmian, zwłaszcza w zakresie ochrony konsumentów oraz ochrony danych: przykładowo, konsumentom i pracownikom służby zdrowia należy umożliwić pełny dostęp do europejskiej bazy danych EudraVigilance aby zapobiec powtarzaniu się niepożądanych reakcji na produkty lecznicze, a ponadto umożliwić korzystanie nie tylko z formatu internetowego zgłoszeń, ale także z innych środków, takich jak email, faks czy telefon. Uważam także, że systemy monitorowania należy nadal finansować ze środków publicznych, uwzględniając odpowiedzialność władz w tym zakresie.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie. (RO) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest procedurą i naukowym podejściem do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych, w tym gromadzenia informacji dotyczących bezpieczeństwa produktów i zarządzania takimi informacjami, analizowania takich informacji w celu identyfikacji wszelkich problemów dotyczących bezpieczeństwa, określenia działań, które mają zostać podjęte, oraz oceny stosowanej procedury i osiągniętych wyników. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami Unii Europejskiej pozwolenie na dopuszczenie leku do obrotu uzyskać można na dwa sposoby: a) poprzez procedurę scentralizowaną, w ramach której zainteresowana firma farmaceutyczna przedkłada EMEA (Europejskiej Agencji Leków) odpowiedni wniosek, jak określono w rozporządzeniu (WE) nr 726/2004, lub b) w ramach systemu wzajemnego uznawania, gdzie jedno państwo członkowskie kieruje oceną nowego leku współpracując z pozostałymi państwami członkowskimi w ramach procedury wzajemnego uznawania. Popieram przyjęcie tego sprawozdania ponieważ pełny dostęp do centralnej europejskiej bazy danych EudraVigilance powinni mieć także konsumenci i pracownicy służby zdrowia w celu zapobieżenia powtarzania się przypadków niepożądanych reakcji na leki, czego można byłoby uniknąć poprzez zapewnienie łatwego dostępu do potwierdzonych informacji. Jest to skuteczny sposób rozwiązania problemu nierównego dostępu do informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi. Publiczny dostęp do bazy Eudravigilance jest niezbędny aby przywrócić zaufanie obywateli do organów służby zdrowia w zakresie ochrony zdrowia publicznego.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Choć przyjęte dziś propozycje przyczynią się do poprawy sytuacji dotyczącej zdrowia publicznego, Zieloni z niepokojem przyjmują przyjęcie przepisów dotyczących wydawania pozwoleń na dopuszczanie produktów do obrotu. Proponowana centralizacja wydawania takich pozwoleń na szczeblu europejskim dostosowana została do żądań lobby branżowego z możliwym uszczerbkiem dla surowej oceny produktów. Dlatego podczas ostatecznego głosowania Zieloni wstrzymali się od głosu. Wydawanie takich pozwoleń na szczeblu europejskim nie powinno prowadzić do stosowania mniej surowych norm. Przyjęte dziś propozycje doprowadziłyby do wydawania na szczeblu europejskim pozwoleń na dopuszczanie do obrotu produktów biobójczych, zapewniając odnośnej branży pełny dostęp do wszystkich rynków Unii Europejskiej bez uprzedniego zapewnienia niezbędnych środków zarządzania wydawaniem takich pozwoleń. Zieloni obawiają się, że Europejska Agencja Chemikaliów dysponować będzie ograniczonymi środkami i znacznie mniejszą ilością czasu niż ma to miejsce obecnie, żeby zapewnić przestrzeganie surowych kryteriów wydawania takich zezwoleń. Pocieszające jest jednak to, że posłowie do PE poparli żądanie Zielonych, by zapewnić państwom członkowskim możliwość wprowadzenia dodatkowych środków kontroli stosowania produktów biobójczych.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Pomimo istniejącego wymogu przeprowadzania dogłębnych badań klinicznych i uzyskiwania pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, leki wywołują nadal poważne skutki uboczne, często wymagające opieki szpitalnej, a także powodujące często zgony w Unii Europejskiej.

Jestem zadowolona, że Parlament Europejski przyjął przepisy dotyczące nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii wzmacniające przepisy dotyczące tej kwestii w prawodawstwie europejskim dotyczącym leków stosowanych u ludzi.

Odtąd pacjenci będą mogli zgłaszać wszelkie przypadki niepożądanych skutków bezpośredniego stosowania danego leku. Utworzenie europejskiego portalu internetowego przyczyni się jednocześnie do lepszej informacji na temat leków. Z zadowoleniem przyjmuję przyjęcie przepisów związanych z ochroną danych osobowych. Przepisy te przyczynią się do wzrostu bezpieczeństwa i podniesienia jakości leków dla pacjentów.

Niezbędne jest jednakże zapewnienie dalszej poprawy w zakresie finansowania nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, zależnego nadal od opłat wnoszonych przez laboratoria (a zatem od ich dobrej woli), a także uniezależnienie Komitetu Doradczego ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii od Europejskiej Agencji Leków wydającej wiele pozwoleń na dopuszczenie leku do obrotu w Unii Europejskiej.

Następny ruch należy do Komisji, zwłaszcza jeśli chodzi o poprawę sytuacji w zakresie ulotek informacyjnych udostępnianych pacjentom.

 
  
  

Sprawozdanie: Linda McAvan (A7-0159/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie. (RO) Przyjęcie tego pakietu ma podstawowe znaczenie dla zwiększenia bezpieczeństwa pacjentów ponieważ pacjenci będą mieli dostęp do dużo pełniejszych informacji dotyczących dostępnych na rynku leków przeznaczonych do stosowania u ludzi dzięki mającym powstać bazom danych, które mają zawierać aktualne, szczegółowe informacje oraz dzięki tłumaczeniu ulotek informacyjnych dla pacjentów na wszystkie języki Unii Europejskiej. Środki wprowadzone w ramach tego pakietu przyczynią się do znacznej poprawy sytuacji w Europie pod względem nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii i to jest powód, dla którego głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie. (PT)

System nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii w Unii Europejskiej uległ w ostatnich latach zmianom pod względem lepszej koordynacji działań podejmowanych przez poszczególne państwa członkowskie. Niemniej jednak w obowiązujących obecnie przepisach występują nadal luki, więc Komisja zaproponowała wprowadzenie zmian w celu wzmocnienia nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii i udoskonalenia procedur.

Sprawozdanie to nie tylko uwzględnia zmiany zaproponowane przez Komisję, ale także wzmacnia je w niektórych obszarach, w tym wzmacnia rolę Komitetu Doradczego ds. Oceny Ryzyka w ramach Nadzoru nad Bezpieczeństwem Farmakoterapii, któremu należy zapewnić możliwość zalecania działań Komitetowi ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi; zwiększa rolę pracowników służby zdrowia w dobrowolnym zgłaszaniu przypadków niepożądanych reakcji na leki; zwiększa rolę pacjentów w bezpośrednim zgłaszaniu przypadków niepożądanych reakcji na leki; wymaga zgłaszania przez właściwe organy i firmy farmaceutyczne wszystkich przypadków niepożądanych reakcji na leki (a nie tylko poważnych przypadków) w celu uwzględnienia ich w bazie danych EudraVigilance, co oznacza, że informacje dotyczące każdego przypadku niepożądanej reakcji na lek zostaną wreszcie scentralizowane w jednym miejscu w Unii Europejskiej, a także wymaga udostępniania pacjentom ulotek informacyjnych wyraźniej określających podstawowe właściwości stosowanych leków.

Ze względu na wszystkie te powody głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania. Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii stanowi niewątpliwie priorytet europejskiej polityki w dziedzinie zdrowia publicznego.

.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady zmieniającego, jeśli chodzi o nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii w odniesieniu do produktów leczniczych stosowanych u ludzi, rozporządzenie (WE) nr 726/2004 ustanawiające wspólnotowe procedury wydawania pozwoleń dla produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych i nadzoru nad nimi oraz ustanawiające Europejską Agencję Leków. Głosowałam w ten sposób, ponieważ porozumienie zawarte z Radą umożliwi ustanowienie efektywnego i przejrzystego europejskiego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, zwłaszcza poprzez utworzenie europejskiego portalu internetowego dotyczącego bezpieczeństwa leków oraz środków umożliwiających pacjentom zgłaszanie przypadków niepożądanych reakcji właściwym organom krajowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Bezpieczeństwo konsumentów jest dla mnie kwestią o podstawowym znaczeniu, zwłaszcza wtedy, gdy konsumentami, o których tutaj mowa, są także pacjenci, którzy oczekują, że zażywane leki ich wyleczą lub przynajmniej znacznie poprawią ich stan zdrowia.

Dlatego uważam za istotne kompromisowe porozumienie w sprawie przepisów dotyczących nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, ponieważ nadaje Europejskiej Agencji Leków scentralizowane uprawnienia w tej dziedzinie, zwłaszcza poprzez utworzenie bazy danych nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Pełniejszy, lepszy i bardziej zintegrowany dostęp do informacji może mieć podstawowe znaczenie dla zmniejszenia dotkliwości i częstotliwości niektórych szkodliwych działań ubocznych oraz dla uproszczenia i przyspieszenia realizacji procedur wstrzymywania sprzedaży leków, w przypadkach, w których zgłaszano występowanie niezwykle szkodliwych działań ubocznych lub wycofania takich leków z rynku.

Kolejną kwestią, którą uważam za istotną, jest podjęcie decyzji w sprawie utworzenia łatwo dostępnego portalu internetowego, za pośrednictwem którego każdy Europejczyk będzie mógł znaleźć ulotkę informacyjną dotyczącą każdego leku w swoim języku ojczystym. Uważam, że prawa pacjentów do bezpieczeństwa i informacji są prawami podstawowymi, a zatem zwrócę szczególną uwagę na inne propozycje zawarte w pakiecie farmaceutycznym, które mają być jeszcze rozważane w tej Izbie.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest systemem stosowanym do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych po dopuszczeniu ich do stosowania przez ludzi. Każdego roku w Unii Europejskiej w następstwie niepożądanych reakcji na produkty lecznicze umiera ogółem 197 tysięcy osób. Priorytetem jest zatem zapewnienie odpowiedniego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, funkcjonującego z udziałem pracowników służby zdrowia, firm farmaceutycznych i samych pacjentów zgłaszających wszelkie przypadki niepożądanych reakcji. W rozporządzeniu dotyczącym nowych produktów leczniczych lub produktów leczniczych zwalczających raka, HIV lub choroby zwyrodnieniowe określono przepisy dotyczące procedury scentralizowanej, a w dyrektywie 2001/83/WE przewidziano system scentralizowany. Dlatego opowiadam się za wzmocnieniem współpracy w zakresie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, umożliwiającej pozyskiwanie pełniejszego zbioru informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki oraz niedublowania działań dotyczących monitorowania identycznych niepożądanych reakcji w innych państwach członkowskich. Z zadowoleniem przyjmuję propozycję dotyczącą środków mających na celu wspieranie pracowników służby zdrowia w dobrowolnym zgłaszaniu właściwym odnośnym organom przypadków niepożądanych reakcji na leki. Chciałbym szczególnie zwrócić uwagę, na stworzenie portalu internetowego dla każdego państwa członkowskiego (art. 106 dyrektywy), poprzez który każdemu, kto będzie chciał z tego portalu skorzystać udostępnione zostaną wszystkie istotne informacje dotyczące produktów leczniczych. Te krajowe portale internetowe połączone zostaną z europejskim portalem internetowym, zarządzanym przez Europejską Agencję Leków (art. 26 rozporządzenia), dostępnym we wszystkich językach urzędowych Unii Europejskiej..

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii obejmujący ocenę i wykrywanie niepożądanych reakcji na leki i zapobieganie takim reakcjom jest kwestią niezwykle istotną, zwłaszcza ze względu na to, że takie reakcje stanowią piątą najczęstszą przyczynę zgonów w szpitalach, stanowiąc w Unii Europejskiej przyczynę około 197 tysięcy zgonów rocznie.

Cały ten proces należy prowadzić z największą przejrzystością, a właściwym władzom powinno się zapewnić odpowiednie środki. W swoich działaniach władze te powinny kierować się tym, co leży w najlepszym interesie pacjentów oraz zdrowia publicznego, powinny zatem być organami publicznymi działającymi niezależnie od jakichkolwiek interesów handlowych.

Zasadnicze znaczenie ma wprowadzenie systemu obejmującego udział pracowników służby zdrowia i pacjentów, za pośrednictwem którego można by zgłaszać przypadki niepożądanych reakcji na leki bezpiecznie i rzetelnie.

Podzielamy opinię pani poseł sprawozdawczyni, że państwa członkowskie powinny pozostać w Unii Europejskiej kluczowymi uczestnikami systemu nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Dlatego właściwy organ w każdym państwie członkowskim powinien nadal działać w charakterze agencji wymiany informacji dotyczących spontanicznego zgłaszania przypadków niepożądanych reakcji na leki.

Podzielamy także zdanie, że należy niezwłocznie informować państwa członkowskie, jeżeli dana firma zgłosi do bazy danych Unii Europejskiej (Eudravigilance) przypadek niepożądanej reakcji na lek, który wystąpił na ich terytorium, i że niezbędne jest utworzenie systemu zgłaszania, proponowanego przez panią poseł sprawozdawczynię.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie. (FR) Wstrzymałam się od głosu podczas głosowania nad sprawozdaniem pani poseł McAvan w sprawie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii, ponieważ podstawą skuteczności i bezpieczeństwa dla pacjentów przyjmujących leki powinna być niezależność komitetów nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii. Wymaga to nieodmiennie finansowania ze środków publicznych, które nie jest już w tym tekście gwarantowane,jako że od teraz działania tego rodzaju finansowane będą przede wszystkim z opłat wnoszonych przez laboratoria, tzn. w ramach systemu, który jest sporny i kwestionowany. Choć na skutek kompromisowego porozumienia zawartego z Radą udoskonalone zostały badania leków i przejrzystość procedur nie mogłam poprzeć przyjęcia tego tekstu.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie. (IT) Głosowałem za przyjęciem tego wniosku, ponieważ od już od zbyt dawna widać wyraźną potrzebę zapewnienia pacjentom rzetelnych informacji. Zgony w następstwie skutków ubocznych produktów leczniczych były w ostatnich latach piątą najczęstszą przyczyną śmierci w Unii Europejskiej, z tego więc powodu nie można już dłużej odkładać na później podjęcia działań takich, jak zaproponowane przez ten Parlament.

Dlatego głosowałem za zagwarantowaniem osobom chorym odpowiedniej jakości życia, zapewnieniem pacjentom pewnej informacji na temat ewentualnych niepożądanych reakcji, zapewnieniem, by leki były rzeczywistym sprzymierzeńcem każdego cierpiącego, i wreszcie, umożliwieniem wycofywania produktów leczniczych z rynku natychmiast po pojawieniu się problemów. W naszej Europie utworzenie jednego portalu internetowego we wszystkich językach stanowi wielką innowację i stanowić będzie istotne wsparcie dla wszystkim europejskich pacjentów, którzy będą mogli dzięki temu słusznie czuć się zjednoczeni w sprawie ochrony swojego własnego zdrowia.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Przemysł farmaceutyczny jest jednym z najważniejszych sektorów we współczesnym społeczeństwie pod względem gospodarczym, społecznym i naukowym. Unia Europejska nie jest w tym względzie wyjątkiem, a sektor ten zapewnia jej źródło wzrostu gospodarczego i stałego zatrudnienia, wnosząc ponadto wkład w ogólny dobrobyt społeczeństwa europejskiego. Szacuje się jednak, że pomimo obowiązujących obecnie przepisów w następstwie niepożądanych reakcji na produkty lecznicze rocznie umiera w Unii Europejskiej około 197 tysięcy osób. W świetle tych przesłanek niezbędne jest wprowadzenie spójnych, rozsądnych i ukierunkowane sektorowo. Podstawowym celem tej propozycji jest udoskonalenie procedur wydawania pozwoleń na dopuszczenie do obrotu produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych, jak również procedur nadzoru nad nimi, żeby zapobiec sytuacjom, w których ludzie lub zwierzęta doznają skutków ubocznych takich produktów, jak to się zdarzało w przeszłości. Aprobuję nowo przyjęte środki, które ostatecznie wnoszą wartość dodaną, to znaczy stanowią praktyczne rozwiązania dla konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D) , na piśmie. (LV) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji ponieważ uważam, że informacje dostępne dla obywateli powinny być dostępne w ich języku ojczystym. Dla ponad 40% mieszkańców Łotwy językiem ojczystym jest język rosyjski. Pomimo tego informacje dotyczące leków sprzedawanych na Łotwie nie są w języku rosyjskim dostępne. W moim kraju mieszka wiele starszych osób, które w ogóle nie mówią po łotewsku. Władze łotewskie celowo zakazują jednak używania języka rosyjskiego nawet w przypadku instrukcji dotyczących stosowania leków. Poparłem przyjęcie tej rezolucji mając nadzieję, że kwestia ta zostanie uwzględniona w tekście pakietu legislacyjnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest systemem monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych po dopuszczeniu ich do obrotu. Gwarantowanie pacjentom jak najlepszej ochrony wymaga gromadzenia informacji dotyczących niepożądanych reakcji na leki we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, szybko i bez biurokracji. Tylko w taki sposób możliwe jest podejmowanie niezwłocznych działań oraz ocena podjętych działań następczych. Ponadto niezwykle korzystna byłaby dla pacjentów możliwość zasięgnięcia informacji dotyczących niepożądanych reakcji na dany lek w jednym miejscu. Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ ma ono na celu zapewnienie możliwości podejmowania niebiurokratycznych i niezwłocznych działań w dziedzinie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI) , na piśmie. (DE) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest systemem stosowanym do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych po dopuszczeniu ich do stosowania przez ludzi. Rzadziej występujące skutki uboczne leków, dające o sobie znać dopiero po dłuższym stosowaniu lub tylko w połączeniu z innymi lekami, mogą nie zostać wykryte podczas badań klinicznych. Skutkiem tego w następstwie niepożądanych reakcji na produkty lecznicze każdego roku w UE umiera ogółem 197 tysięcy osób. System zgłaszania niepożądanych reakcji i poszukiwanie prawidłowości dotyczących tych reakcji stanowią zatem istotne elementy skutecznej polityki ochrony zdrowia. Dzięki wzmocnionej współpracy w zakresie nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii na szczeblu Unii Europejskiej zbiór informacji dotyczących zgłoszonych przypadków niepożądanych reakcji na leki będzie pełniejszy, co oznaczać będzie szybsze wykrywanie rzadziej występujących prawidłowości, niedublowanie działań podejmowanych w następstwie zgłoszenia identycznych reakcji na dany lek w różnych państwach członkowskich i niezwłoczne wycofywanie niebezpiecznych leków, w razie potrzeby. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie. (RO) Nadzór nad bezpieczeństwem farmakoterapii jest procedurą i naukowym podejściem do monitorowania bezpieczeństwa produktów leczniczych, w tym gromadzenia informacji dotyczących bezpieczeństwa produktów i zarządzania takimi informacjami, analizowania takich informacji w celu identyfikacji wszelkich problemów dotyczących bezpieczeństwa, określenia działań, które mają zostać podjęte, oraz oceny stosowanej procedury i osiągniętych wyników. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami Unii Europejskiej pozwolenie na dopuszczenie leku do obrotu uzyskać można na dwa sposoby: a) poprzez procedurę scentralizowaną, w ramach której zainteresowana firma farmaceutyczna przedkłada EMEA (Europejskiej Agencji Leków) odpowiedni wniosek, jak określono w rozporządzeniu (WE) nr 726/2004, lub b) w ramach systemu wzajemnego uznawania, gdzie jedno państwo członkowskie kieruje oceną nowego leku współpracując z pozostałymi państwami członkowskimi w ramach procedury wzajemnego uznawania. Przepisy dotyczące procedury systemu zdecentralizowanego określone zostały w dyrektywie 2001/83/WE. Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania ponieważ pacjenci europejscy będą objęci lepszą ochroną i lepiej poinformowani o stosowaniu leków i wywoływanych przez nie szkodliwych działaniach ubocznych. Nowe przepisy przewidują utworzenie krajowych baz danych oraz europejskiej bazy danych, dotyczące konkretnie leków i umożliwiające pacjentom dostęp do pełniejszych informacji. Pacjenci będą mieli możność zgłaszania organom krajowym przypadków szkodliwych działań ubocznych leków.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Choć przyjęte dziś propozycje przyczynią się do poprawy sytuacji dotyczącej zdrowia publicznego, Zieloni z niepokojem przyjmują przyjęcie przepisów dotyczących wydawania pozwoleń na dopuszczanie produktów do obrotu. Proponowana centralizacja wydawania takich pozwoleń na szczeblu europejskim dostosowana została do żądań lobby branżowego z możliwym uszczerbkiem dla surowej oceny produktów. Dlatego podczas ostatecznego głosowania Zieloni wstrzymali się od głosu. Wydawanie takich pozwoleń na szczeblu europejskim nie powinno prowadzić do stosowania mniej surowych norm. Przyjęte dziś propozycje doprowadziłyby do wydawania na szczeblu europejskim pozwoleń na dopuszczanie do obrotu produktów biobójczych, zapewniając odnośnej branży pełny dostęp do wszystkich rynków Unii Europejskiej bez uprzedniego zapewnienia niezbędnych środków zarządzania wydawaniem takich pozwoleń. Zieloni obawiają się, że Europejska Agencja Chemikaliów dysponować będzie ograniczonymi środkami i znacznie mniejszą ilością czasu niż ma to miejsce obecnie, żeby zapewnić przestrzeganie surowych kryteriów wydawania takich zezwoleń. Pocieszające jest jednak to, że posłowie do PE poparli żądanie Zielonych, by zapewnić państwom członkowskim możliwość wprowadzenia dodatkowych środków kontroli stosowania produktów biobójczych.

 
  
  

Sprawozdanie: Christa Klaß (A7-0239/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie. – (LT) Popieram przyjęcie tej propozycji zmierzającej do udoskonalenia obowiązującego obecnie rozporządzenia w sprawie produkcji i stosowania produktów biobójczych. Ograniczone i odpowiedzialne stosowanie produktów biobójczych jest jednym z elementów naszego życia codziennego, ponieważ produkty te ułatwiają zapobieganie szerzeniu się chorób i zapewnienie wysokich standardów zdrowia i higieny. Kwestią o istotnym znaczeniu jest jednak to, że przepisy prawa winny zapewniać wysoki poziom ochrony w produkcji i stosowaniu produktów biobójczych. Osiągnięcie tego celu jest możliwe poprzez ustanowienie jednolitych obowiązkowych standardów dotyczących produktów biobójczych dla konsumentów i producentów. Zapewnienie konsumentom ochrony wymaga z kolei istnienia wiarygodnego systemu etykietowania materiałów i produktów odzwierciedlającego poziom zagrożenia, niezależnie od tego czy produkty biobójcze wytwarzane są w Unii Europejskiej, czy w państwach trzecich. Niezbędne jest także bardziej jednoznaczne określenie informacji, które powinny zostać uwzględnione na etykiecie i wskazanie dokładnie miejsca ich umieszczenia w celu przekazania aktualnych i właściwych informacji.

 
  
MPphoto
 
 

  George Becali (NI), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ produkty biobójcze stosowane do celów zwalczania szkodliwych organizmów i drobnoustrojów chorobotwórczych powinny być bezpieczniejsze, w tym także dla środowiska naturalnego. Będziemy mieli prostszą procedurę wydawania zezwoleń na dopuszczenie nowych produktów biobójczych do obrotu w Unii Europejskiej. Głosowałem za wprowadzeniem zakazu dotyczącego najbardziej toksycznych chemikaliów, a zwłaszcza chemikaliów rakotwórczych, wywierających szkodliwy wpływ na płodność lub wywołujących zmiany genetyczne lub hormonalne.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie. (RO) Unia Europejska jest prawdopodobnie obszarem cechującym się największą mobilnością osób, wysoką gęstością zaludnienia, zwłaszcza w aglomeracjach. Takie warunki ułatwiają przenoszenie zarazków i chorób, co powoduje, że produkty biobójcze stanowią nieodłączny element naszego życia codziennego. konieczny do zagwarantowania wysokich standardów zdrowia i higieny. Produkty biobójcze powinny być skuteczne i dlatego obchodzenie się z nimi może także być niebezpieczne.

Nowe rozporządzenie dotyczące produktów biobójczych powinno być jednak odpowiednio stosowane w odniesieniu do prywatnych firm produkujących takie produkty, żeby takie firmy nie znalazły się w sytuacji niedoboru surowców do produkcji produktów biobójczych. Taka sytuacja byłaby godna pożałowania w okresie, kiedy takie substancje są niezwykle potrzebne. Sprawozdanie przedłożone podczas sesji plenarnej Parlamentu wskazuje wyraźnie, że wniosek Komisji dotyczący przedmiotowego rozporządzenia wymaga znacznych udoskonaleń aby umożliwić realizację określonych w nim celów. Nowe rozporządzenie powinno obejmować trzy istotne obszary, a mianowicie ochronę środowiska naturalnego, ochronę konsumentów oraz bezpieczne i praktyczne stosowanie przez producentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie. (PT) Stanowisko dotyczące produktów biobójczych powinno przyczynić się do ochrony zdrowia, nie prowadząc do niepożądanych zagrożeń. Rezolucja ta zawiera poprawki do wniosku Komisji dotyczącego produktów biobójczych i ma na celu ujednolicenie obowiązujących obecnie przepisów na szczeblu europejskim i dostosowanie tych przepisów do nowych osiągnięć techniki, co od początku uzasadnia jej znaczenie.

Przede wszystkim uważam, że niezbędne jest zagwarantowanie ochrony środowiska naturalnego i zwierząt, z naciskiem na stosowanie zasady ostrożności. Celem tego rozporządzenia jest także wzmocnienie przepisów dotyczących zapewnienia specjalistom i użytkownikom dostępu do przydatnych informacji oraz podkreślenie znaczenia badań i rozwoju.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. (RO) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ produkty biobójcze stosowane do celów zwalczania szkodliwych organizmów i drobnoustrojów chorobotwórczych powinny być bezpieczniejsze, co oznacza także bezpieczniejsze dla środowiska naturalnego. Wprowadzona zostanie prostsza procedura wydawania zezwoleń na dopuszczenie nowych produktów biobójczych do obrotu w Unii Europejskiej. Głosowałam za wprowadzeniem zakazu stosowania najbardziej toksycznych chemikaliów, a zwłaszcza chemikaliów rakotwórczych, wywierających szkodliwy wpływ na płodność lub wywołujących zmiany genetyczne czy hormonalne.

 
  
MPphoto
 
 

  Anne Delvaux (PPE), na piśmie. (FR) Podstawowym celem tego wniosku dotyczącego przedmiotowego rozporządzenia jest podniesienie bezpieczeństwa produktów biobójczych stosowanych i dopuszczanych do obrotu w Unii Europejskiej oraz uproszczenie procesu wydawania zezwoleń we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Celem tego wniosku Komisji dotyczącego przedmiotowego rozporządzenia jest ujednolicenie i uaktualnienie obowiązujących obecnie przepisów europejskich w interesie konsumentów i producentów.

Celem tego wniosku jest zatem zreformowanie stosowanego obecnie systemu poprzez rozszerzenie jego zakresu uwzględniając w nim materiałów i artykułów poddanych działaniu produktów biobójczych, wprowadzenie ogólnoeuropejskiego zezwolenia dla produktów uznanych za produkty „niskiego ryzyka”, ograniczenie doświadczeń na zwierzętach, dostosowanie wymogów dotyczących danych, rozszerzenie roli Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) oraz zagwarantowanie jednolitego stosowania tego rozporządzenia we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Dušek (S&D), na piśmie.(CS) Celem tego sprawozdania jest ujednolicenie obowiązujących obecnie przepisów europejskich, a jednocześnie dostosowanie tych przepisów do postępu technicznego. Produkty i substancje biobójcze są w naszym społeczeństwie niezbędne, ponieważ ułatwiają spełnianie surowych wymogów dotyczących zdrowia i higieny. Istnieje cały szereg mikroorganizmów, które stały się już odporne na pierwotne produkty, więc wprowadzane obecnie na rynek substancje biobójcze są coraz bardziej niebezpieczne ze względu na swoją większą skuteczność. W pełni zgadzam się z panią poseł sprawozdawczynią, która postawiła jako cel uwzględnianie nie tylko praktyki producentów, ale także szczególnie ochrony konsumentów i środowiska naturalnego. Przepisy dotyczące produktów biobójczych powinny mieć zastosowanie także do producentów z krajów trzecich. Żądanie od naszych producentów ponoszenia wyższych nakładów na ochronę konsumentów i środowiska naturalnego za cenę wzrostu kosztów, a nieżądanie niczego od innych producentów z europejskich i pozaeuropejskich krajów trzecich, którzy wwożą takie artykuły do Unii Europejskiej, jest nie do przyjęcia.

Konsumenci nabywający produkty biobójcze na terytorium Unii Europejskiej powinni mieć pewność, że takie artykuły spełniają minimalne standardy niezależnie od tego. czy zakupuje się je w Polsce czy w Niemczech, czy też że pierwotnie przywiezione zostały z Unii Europejskiej czy z Chin. Przesłanie tego sprawozdania jest jednoznaczne. W sprawozdaniu tym wymaga się wprowadzenia konkretnych i realnych zmian legislacyjnych oraz uwzględnienia skutków dla środowiska naturalnego. Dlatego będę głosować za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącego wprowadzania do obrotu i stosowania produktów biobójczych. Głosowałam w ten sposób, ponieważ celem tego sprawozdania jest zaostrzenie przepisów dotyczących wydawania zezwoleń, komercjalizacji i stosowania produktów biobójczych w Unii Europejskiej w celu ochrony zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego, zgodnie z zasadą ostrożności.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Wysokie standardy higieny, do których przyzwyczaiła się nasza cywilizacja. wymagają coraz bardziej powszechnego i intensywnego stosowania produktów biobójczych. Jednocześnie żądamy, żeby takie produkty były jeszcze skuteczniejsze i bardziej agresywne, co powoduje, że zajmowanie się nimi staje się też dużo niebezpieczniejsze .

Z tego właśnie powodu podejście do regulacji rynku i stosowania produktów biobójczych powinno obejmować w szczególności ochronę konsumentów i użytkowników. Jak już wspomniałem przy innych okazjach, przepisy regulujące tę kwestię powinny być jednolite i obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej; w przeciwnym bowiem razie nie będziemy w stanie skutecznie gwarantować ochrony wszystkim konsumentom europejskim i środowisku naturalnemu, co jest nie mniej istotne.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Celem tego rozporządzenia jest ujednolicenie obowiązujących obecnie przepisów na szczeblu europejskim i dostosowanie ich do ostatnich osiągnięć techniki. Konsumenci powinni móc zakładać, że produkty, które nabywają, spełniają jednolite minimalne standardy dla rynku wewnętrznego Unii Europejskiej, niezależnie od tego, w którym państwie członkowskim nabyto dany produkt. Oznacza to, że niezbędne jest wyraźne etykietowanie materiałów i wyrobów poddanych działaniu produktów biobójczych, tak jak konieczne są zezwolenia na dopuszczenie produktów biobójczych do obrotu, niezależnie od tego, czy takie produkty pochodzą z Unii Europejskiej czy z krajów trzecich. Wartość europejskiego rynku produktów biobójczych szacuje się na około 890 milionów euro rocznie, co stanowi około 27 % rynku światowego. Trzy duże przedsiębiorstwa kontrolują około 25 % europejskiego rynku. Dlatego należy doprowadzić do równowagi pomiędzy interesami dużych przedsiębiorstw a interesami małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Należy udzielać większego wsparcia MŚP w sektorze zdominowanym przez kilku dużych producentów przemysłowych. Cel ten można osiągnąć poprzez zwolnienie MŚP z obowiązku płacenia corocznego podatku od wprowadzania produktów biobójczych do obrotu. Ponadto państwa członkowskie powinny utworzyć krajowe centra informacyjne w celu uzupełnienia wytycznych udostępnionych przez Europejską Agencję Chemikaliów.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Wstrzymanie się przez nas od głosu podczas pierwszego czytania odzwierciedla nasze zaniepokojenie pewnymi istotnymi kwestiami, zignorowanymi przez większość w tej Izbie, pomimo rzeczywistej potrzeby zapewnienia przez każde państwo członkowskie swoim obywatelom ochrony przed szkodliwymi skutkami dla zdrowia i środowiska naturalnego aktywnych substancji biobójczych stosowanych na rynku.

Europejska Agencja Chemikaliów, która będzie odpowiedzialna za naukową ocenę tego, czy można dopuścić stosowanie danego produktu biobójczego na rynku, będzie teraz miała trzy miesiące na przygotowanie opinii na podstawie wniosków z oceny i przedłożenie tej opinii Komisji, zamiast dziewięciu miesięcy proponowanych poprzednio. Nie sądzimy, by to skrócenie terminu było korzystne pod względem rygorystycznego podejścia, niezbędnego do celów ochrony zdrowia publicznego i środowiska naturalnego. Mamy nadzieję, że kwestię tę będzie można ponownie rozważyć podczas dalszych negocjacji z Komisją i z Radą.

Cieszymy się, że przyznano, iż poprzez stosowanie zezwoleń krajowych państwa członkowskie Unii Europejskiej będą mogły wziąć pod uwagę różnice regionalne i uwarunkowania lokalne dotyczące ochrony środowiska naturalnego, zgodnie również z zasadą poszanowania zasady pomocniczości. Z zadowoleniem przyjmujemy także proponowane procedury dla nanomateriałów i dodatkowych poziomów ochrony, które mają być rozważone w przypadku grup wyższego ryzyka, takich jak dzieci i kobiety w ciąży.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabetta Gardini (PPE), na piśmie. (IT) W porównaniu z pierwotnym wnioskiem tekst będący przedmiotem głosowania zawiera godne uwagi pozytywne zmiany i wyrażam uznanie pani poseł Klaß za skuteczne działania mediacyjne przez nią podjęte. Naprawdę z zadowoleniem przyjmuję osiągnięte cele w zakresie podwyższenia poziomu ochrony danych z korzyścią dla przedsiębiorstw i stopniowego wprowadzenia scentralizowanej procedury wydawania na szczeblu europejskim zezwoleń na wprowadzenie odnośnych produktów do obrotu.

Szczegółowe określenie większych wymagań w zakresie etykietowania z pewnością ułatwi konsumentom dokonywanie bezpiecznych wyborów w oparciu o pełniejsze informacje. Zmierzamy we właściwym kierunku, ale nadal mamy wiele do zrobienia: ramy regulacyjne badań i rozwoju nie odzwierciedlają innych zmian prawnych w tym sektorze, takich jak wprowadzone dyrektywą REACH.

Ponadto nie ogłoszono pakietu finansowego niezbędnego, aby Europejska Agencja Chemikaliów mogła wypełniać swoje nowe obowiązki w zakresie oceny. W związku z tym oczekuję wyjaśnień ze strony Komisji, mając na uwadze obciążenie obowiązkami już powierzonymi temu organowi na mocy dyrektywy REACH.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Grossetête (PPE), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem tego tekstu. Dzięki tym przepisom, przyjętym przez Parlament Europejski podczas pierwszego czytania, produkty biobójcze do stosowania przeciwko pasożytom i drobnoustrojom staną się wkrótce bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego.

Nadrzędnym celem wniosku w sprawie przedmiotowego rozporządzenia jest uaktualnienie wspólnotowych przepisów dotyczących produktów – od środków odstraszających owady po produkty chemiczne do uzdatniania wody (pestycydy rolnicze objęte są odrębnymi przepisami). Po raz pierwszy uregulowania dotyczyć będą także materiałów poddanych działaniu produktów biobójczych.

Przyjęliśmy również zakaz dotyczący najbardziej toksycznych substancji, szczególnie substancji rakotwórczych, wywierających szkodliwy wpływ na płodność lub wywołujących zmiany genetyczne czy hormonalne, a jednocześnie wzmocniliśmy wymóg stopniowego zastępowania innych substancji niebezpiecznych mniej szkodliwymi odpowiednikami.

Planowany system wydawania zezwoleń na dopuszczenie do obrotu produktów biobójczych, scentralizowany na szczeblu Unii Europejskiej, wprowadzany będzie stopniowo, zapewniając również większą spójność na szczeblu 27 państw członkowskich, a tym samym większe bezpieczeństwo.

 
  
MPphoto
 
 

  Elisabeth Köstinger (PPE), na piśmie. (DE) Produkty biobójcze mające zapewniać ochronę przed szkodnikami, robactwem i bakteriami są stosowane w życiu codziennym i w rolnictwie. Zapewnienie większego bezpieczeństwa w związku ze stosowaniem produktów biobójczych i ustanowienie systemu kontroli wymaga koniecznie objęcia tych substancji takimi samymi badaniami i standardami we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Jako przedstawicielka rolników w Parlamencie Europejskim jestem zaangażowana w sprawę odpowiedniego stosowania produktów biobójczych. Propozycja ta stanowi dobrą podstawę dla jednolitej regulacji w Unii Europejskiej. W interesie uczciwej konkurencji opowiadam się w szczególności za tym, żeby wszystkie nowo planowane przepisy dotyczące produktów biobójczych miały zastosowanie także do takich produktów przywożonych z krajów trzecich. Jednakże rolnictwo musi nadal móc wypełniać swoje zadanie, którym jest produkcja bezpiecznej żywności i bezpiecznych pasz po rozsądnych kosztach. Propozycje wywierające bezpośredni wpływ na produkcję i koszty produkcji wymagają wyjątkowo skrupulatnej oceny. Stosowanie odpowiednich środków do celów zwalczania szkodników nie może stać się trudniejsze lub kosztowniejsze ze względu na ich nieekonomiczność. Nowe rozporządzenie powinno w każdym razie odzwierciedlać zarówno życzenia konsumentów, jak i wymagania producentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie. (IT) Rola produktów biobójczych zawsze była nieco kontrowersyjna, prawdopodobnie ze względu na to, że nie zawsze łatwo jest je zidentyfikować i zdefiniować.. Pewne jest natomiast to, że produkty biobójcze mają wiele zastosowań w naszym życiu codziennym i dlatego niezbędne jest uświadomienie sobie ich rzeczywistego wpływu na bezpieczeństwo i zdrowie nas wszystkich.

Z tych powodów głosowałem za uproszczeniem i harmonizacją przepisów mających znaczenie dla przemysłu europejskiego, a także dla państw członkowskich Unii Europejskiej, których przepisy zostaną uaktualnione odzwierciedlające nowe potrzeby społeczne. Uruchomienie systemu zmierzającego do harmonizacji kryteriów dopuszczania do obrotu przyczyni się do niedublowania ocen zagrożeń związanych z produktami, które zostały już dopuszczone do obrotu. Jest to kolejny istotny krok naprzód podjęty przez ten Parlament, przyczyniający się do ochrony zdrowia obywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Co roku do obrotu wprowadza się do obrotu około 90 milionów ton produktów biobójczych w celu zwalczania szkodników i zarazków. Zainteresowanie tą kwestią ze strony Unii Europejskiej jest zatem całkowicie naturalne, ponieważ zaleca ona, żeby produkty biobójcze były bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego. W ten sposób UE stara się wzmocnić ochronę zdrowia ludzi poprzez objęcie zakazem najbardziej toksycznych chemikaliów, takich jak chemikalia rakotwórcze lub wywierające szkodliwy wpływ na płodność, stara się także wzmocnić ochronę zwierząt i środowiska naturalnego. Uważam jednak, że oprócz przyjęcia tego wniosku należałoby wprowadzić kompleksowy system certyfikacji produktów wwożonych do UE. Dlatego głosowałem tak jak głosowałem.

 
  
MPphoto
 
 

  Radvilė Morkūnaitė-Mikulėnienė (PPE), na piśmie. (LT) Rozporządzenie w sprawie wprowadzania do obrotu i stosowania produktów biobójczych, stanowiące przedmiot dzisiejszego głosowania, umożliwia nam podjęcie kolejnego kroku na drodze do wprowadzenia scentralizowanego systemu rejestracji produktów biobójczych. System rejestracji materiałów chemicznych wprowadzony rozporządzeniem REACH pokazuje rzeczywistą zasadność rezygnacji z odrębnych, krajowych systemów rejestracji. Obecnie często mamy do czynienia z sytuacją, w której określonego produktu nie można wprowadzić do obrotu w danym państwie członkowskim wyłącznie ze względu na skomplikowane i bezzasadnie kosztowne procedury rejestracji stosowane w tym państwie. Z drugiej jednak strony, upraszczając procedury wprowadzania do obrotu produktów biobójczych powinniśmy zadbać o zachowanie wysokiego poziomu ochrony ze względu na określone rodzaje zagrożeń dla zdrowia związane ze stosowaniem takich produktów.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie. (IT) Produkty biobójcze stanowią jeden z elementów naszej cywilizacji i są niezbędne do zaspokajania naszych wysokich standardów zdrowia i higieny; powinny skutecznie przeciwdziałać chorobom i infekcjom, ale jednocześnie mogą być niezwykle niebezpieczne, dlatego też niezbędne jest zarządzanie tymi substancjami w optymalny sposób.

Poprzez wprowadzenie nowego rozporządzenia w sprawie stosowania produktów biobójczych należałoby zapewnić, żeby producenci, a raczej średnie przedsiębiorstwa, mogły je stosować w swojej produkcji, nie będąc postawione w sytuacji niekorzystnych warunków konkurencji. Ponadto konsumenci i producenci materiałów zawierających produkty biobójcze powinni móc liczyć na przestrzeganie minimalnych standardów obowiązujących we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Uważam, że wniosek Komisji dotyczący przedmiotowego rozporządzenia wymaga znacznego ulepszenia i poprawek umożliwiających osiągnięcie zadeklarowanych celów, takich jak usunięcie wad obowiązującej obecnie dyrektywy, udoskonalenie procedury wydawania zezwoleń i uproszczenie procesu podejmowania decyzji, przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiego poziomu ochrony.

Nowe przepisy powinny obejmować trzy istotne dziedziny: ochronę środowiska naturalnego, ochronę konsumentów oraz bezpieczne i praktyczne stosowanie przez producentów. Nowe rozporządzenie przewidywać będzie także wprowadzenie uproszczonej procedury wydawania zezwoleń dla produktów aby zapobiec konieczności ponoszenia zbędnych kosztów i nadmiernych opłat.

 
  
MPphoto
 
 

  Rovana Plumb (S&D), na piśmie. (RO) Aby zapobiec konieczności ponoszenia zbędnych kosztów i nadmiernych opłat w planowanym rozporządzeniu przewidziano wprowadzenie uproszczonej procedury wydawania zezwoleń na dopuszczenie do obrotu produktów na określonych warunkach. Planowane rozporządzenie zmienia także obowiązującą obecnie dyrektywę z 1998 roku i ustanawia scentralizowany system wydawania zezwoleń przez Europejską Agencję Chemikaliów. Popieram stopniowe wprowadzanie scentralizowanej procedury wydawania zezwoleń: do 2013 roku jeśli chodzi o produkty niskiego ryzyka i do 2017 roku, jeśli chodzi o pozostałe rodzaje produktów biobójczych. Kryteria wyłączenia dotyczące niebezpiecznych substancji aktywnych (rakotwórczych, mutagennych, działających toksycznie na rozrodczość, trwałych, biokumulatywnych) mogą zostać rozważone kiedy będziemy już mieli plan zastępowania takich substancji. Skutkiem tego, kiedy dopuszcza się do obrotu produkt biobójczy zawierający substancję aktywną przewidzianą do zastąpienia, termin na jej zastąpienie ograniczony zostanie do trzech lat i niezbędne będzie zapewnienie dostępności produktów alternatywnych, które nie byłyby szkodliwe dla środowiska naturalnego lub zdrowia ludzi. Nowe rozporządzenie powinno obejmować trzy istotne dziedziny: ochronę środowiska, ochronę konsumentów oraz bezpieczne i praktyczne stosowanie przez producentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Frédérique Ries (ALDE), na piśmie. (FR) Nowe rozporządzenie europejskie w sprawie produktów biobójczych nie dotyczy jedynie rynku wewnętrznego. Dotyczy ono ochrony zdrowia i środowiska naturalnego. Krótko mówiąc, stanowi ono przesłanie kierowane dziś przez Parlament Europejski.

Oczywiście niezbędne jest spełnienie przez producentów szeregu wymagań dotyczących takich produktów przeznaczonych do zwalczania szkodników: zapewnienie dostępu do rynku europejskiego, czas realizacji procedur wydawania zezwoleń, niedublowanie badań i zgodność z przepisami dotyczącymi pestycydów. Nie oznacza to wcale dania producentom wolnej ręki. Zasada zastąpienia najbardziej szkodliwych substancji została w pełni uwzględniona. Dotyczy do przede wszystkim substancji trwałych, biokumulatywnych i toksycznych (TBT) oraz substancji zaburzających gospodarkę hormonalną.

Uznaje się, że odpowiedzialność spoczywa na wszystkich zainteresowanych stronach, w tym na producentach wprowadzających do obrotu artykuły poddane działaniu produktów biobójczych. Nie zapominajmy o aferze dotyczącej toksycznych kanap! Przykro mi jednak z jednego powodu, a mianowicie odrzucenia poprawki stanowiącej, że producenci powinni wnosić coroczną opłatę według obniżonej stawki w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), żeby umożliwić Agencji Chemikaliów w Sztokholmie wypełnianie powierzonego jej zadania. Jedno jest oczywiste: przy ograniczonych środkach trudno będzie przeprowadzać wiarygodne badania, a tym samym ograniczać zagrożenia zdrowotne dla użytkowników.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. (FR) Wstrzymaliśmy się od głosu podczas głosowania nad tym sprawozdaniem ponieważ postęp w zakresie ochrony zdrowia ludzi i środowiska naturalnego został wyeliminowany przez koncesje na rzecz przemysłu, zagrażające funkcjonowaniu Europejskiej Agencji Chemikaliów. Można przyjąć, że z czasem wszystkie produkty biobójcze objęte zostaną procedurą scentralizowaną. Jest jednak nie do przyjęcia, by termin przewidziany na ocenę naukową uległ drastycznemu skróceniu, przy jednoczesnym zmniejszeniu przeznaczonych na nie środków finansowych.

Nie można oczekiwać szybszego i tańszego wykonania większej pracy bez narażenia na szwank jakości tej pracy. To głosowanie odzwierciedla rzeczywiste intencje prawicy i centroprawicy: mniej rygorystyczną ocenę wszystkich produktów biobójczych, przy bezpośrednim dostępie do całego rynku wewnętrznego kosztem zdrowia ludzi. Niewielką pociechą jest to, że przestrzegane będzie suwerenne prawo państw członkowskich do ograniczenia lub zakazu stosowania substancji biobójczych. Właśnie do państw członkowskich będzie należeć zapewnienie wysokiego poziomu ochrony.

 
  
  

Sprawozdanie: Peter Skinner (A7-0170/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem kolejnego sprawozdania ponieważ uważam, że Unia Europejska rzeczywiście potrzebuje organu nadzoru finansowego, jako złożonej, ale sprawnej struktury, która mogłaby zdominować instytucje finansowe Unii Europejskiej, zapewniając właściwe funkcjonowanie instytucji. W związku z tym z dużym zadowoleniem przyjmuję utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego, Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych oraz Europejskiego Organu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych ponieważ uważam, że jest to jedyny sposób na podniesienir obecnego poziomu regulacji na europejskim rynku wewnętrznym, gwarantujący nieprzekupność i właściwe funkcjonowanie rynku, a jednocześnie chroniący stabilność systemu finansowego i zapewniając koordynację nadzoru na szczeblu europejskim i międzynarodowym. Zagrożenia dla systemu finansowego możemy określić jedynie poprzez ściślejszy nadzór, dzięki któremu otrzymamy we właściwym czasie ostrzeżenia o kryzysach, jak ten, który w 2008 roku wywołał spustoszenie na całym świecie. Ten potężny kryzys uświadomił nam potrzebę zreformowania tego sektora w celu maksymalnego zwiększenia konkurencji poprzez wspieranie rzeczywiście kompetentnych organów nadzoru, które będą naprawdę mogły wprowadzić w tym istotnym sektorze niezwykle konieczne zmiany.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Ten wniosek, dotyczący rozporządzenia ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych, jest jednym z elementów pakietu nadzoru finansowego. W ramach tego pakietu ustanawia się trzy organy Unii Europejskiej mające sprawować nadzór nad określonymi sektorami usług finansowych: bankami, rynkami ubezpieczeń i rynkami finansowymi. W pełni poparłam przyjęcie tego sprawozdania oraz całego pakietu środków dotyczących nadzoru finansowego, ponieważ według mnie stanowi istotny, a przede wszystkim niezbędny krok naprzód. Za pomocą tego środka wyciągamy naukę z recesji i jej dramatycznych konsekwencji dla gospodarki i miejsc pracy, spowodowanych niedociągnięciami w obowiązującym obecnie systemie finansowym. Celem ustanowienia tych nowych ram nadzoru jest ustabilizowane systemu finansowego i zagwarantowanie jego stabilności.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie. – (RO) Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) będzie odpowiedzialny za szeregiem kwestii praktycznych, takich jak polisy ubezpieczenia majątkowego i osobowego oraz polisy ubezpieczenia na życie, stanowiące formę inwestycji i emerytury pracowniczej. Jeżeli będziemy pamiętać, że rynek ubezpieczeń w nowych państwach członkowskich rozwinęli zagraniczni inwestorzy europejscy, komitet nadzoru dla takich sieci transgranicznych odgrywać będzie istotną rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa obywatelom wszystkich państw członkowskich. Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych będzie także mógł interweniować na szczeblu krajowych organów nadzoru, kiedy takie organy napotkają problemy w spójnym stosowaniu standardów technicznych Unii Europejskiej.

Uważam, że ta inicjatywa, wraz z prawem EIOPA do rozstrzygania sporów pomiędzy krajowymi organami nadzoru, gdy przepisy prawa nakładają na te organy obowiązek podjęcia współpracy lub osiągnięcia porozumienia, stanowi krok naprzód w dziedzinie zarządzania integracją usług finansowych w Unii Europejskiej. Krótko mówiąc, jest to wyważony system, zasługujący na nasze pełne poparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  George Becali (NI), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ ustanowione zostaną trzy nowe europejskie organy nadzoru, zastępując funkcjonujące obecnie komitety nadzoru. Te nowe organy będą miały o wiele większe uprawnienia aniżeli uprawnienia konsultacyjne w obowiązującym obecnie systemie. Dzięki klauzuli przeglądowej organy te będą także mogły w przyszłości otrzymać dodatkowe uprawnienia. Ustanowiona zostanie również Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego (ESRB), której zadaniem będzie sprawowanie nadzoru i ostrzeganie o kumulacji zagrożeń w gospodarce Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Efektywność systemu finansowego Unii Europejskiej zależy od należytego zarządzania ryzykiem i prawidłowej oceny stabilności strukturalnej całego sektora. Ustanowienie nowego organu nadzoru pociąga za sobą jednoznaczne przyjęcie przez instytucje unijne odpowiedzialności za zapobieganie kryzysom i pasożytnictwu oraz za monitorowanie zachowań i postaw.

Ze względu na postępującą integrację rynków krajowych, wraz z nieuniknionym obniżaniem barier ochronnych, niezbędna jest współpraca w celu neutralizacji zagrożeń, czy to wewnętrznych, czy zewnętrznych.

 
  
MPphoto
 
 

  Vasilica Viorica Dăncilă (S&D), na piśmie. (RO) Zgadzam się z propozycją Komisji, żeby ustanowić trzy nowe, zdecentralizowane agencje europejskie dla sektora ubezpieczeń i emerytur pracowniczych i uważam, że ustanowienie tych agencji należy przyjąć ze szczególnym zadowoleniem w sytuacji kryzysu gospodarczego i finansowego, który dotknął Europę w 2008 roku.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Tak, jak w przypadku poprzednich sprawozdań dotyczących ustanowienia europejskich organów nadzoru finansowego, głosuję za przyjęciem wniosku ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych. Pragnę jeszcze raz podkreślić znaczenie zapewnienia Unii Europejskiej, a w szczególności rynkowi wewnętrznemu, istnienia europejskich organów nadzoru w celu ograniczenia do minimum gospodarczych i finansowych skutków przyszłych sytuacji wywołujących napięcia na naszych rynkach finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Jeżeli, niezależnie od naszych przekonań politycznych czy naszego światopoglądu, wyciągnęliśmy z ostatniego kryzysu jakąś naukę, to jest nią przekonanie o konieczności zreformowania struktury nadzoru instytucjonalnego poprzez ustanowienie organów europejskich, a tym samym przemyślenia na nowo całej koncepcji nadzoru makro- i mikroekonomicznego.

Osiągnięte przez nas porozumienie, które ma być dziś przedmiotem głosowania, ma niezliczone zalety. Jedną z nich jest ustanowienie niezależnych organów europejskich, których zadaniem będzie sprawowanie nadzoru nad bankami, towarzystwami ubezpieczeniowymi i rynkami finansowymi. Organy te nie zastąpią krajowych organów nadzoru, lecz będą z nimi współpracować, dążąc do wykonywania swojego mandatu w zakresie nadzoru ostrożnościowego i analizy ryzyka systemowego, żeby zapobiec wystąpieniu kolejnemu kryzysowi europejskiego sektora bankowego i europejskich rynków finansowych, o rozmiarach podobnych do rozmiarów kryzysu, z którym się obecnie borykamy.

Jak już miałem okazję stwierdzić niezliczoną ilość razy, osobiście nie obawiam się istnienia europejskich organów nadzoru. Za niezbędne uważam zapewnienie im możliwości niezależnego i kompetentnego wykonywania ich mandatu, w celu wzmocnienia zaufania rynków i działających na nich podmiotów, w tym przypadku zwłaszcza w sektorze ubezpieczeń i emerytur.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Ochrona przejrzystości i wiarygodności europejskich rynków i instytucji wobec obywateli wymaga wzmocnienia uprawnień, zasobów i autonomii europejskiego nadzoru nad rynkami ubezpieczeń i emerytur pracowniczych. Zapewni to efektywność reform przeprowadzanych obecnie z udziałem instytucji Unii Europejskiej w dziedzinie nadzoru nad rynkami finansowymi w celu zapobieżenia ryzyku kolejnych kryzysów, jak ten z którym boryka się obecnie gospodarka światowa, a który wywarł szczególny wpływ na sytuację społeczeństwa europejskiego. Komisja przedłożyła szereg wniosków z zamiarem wprowadzenia bardziej efektywnego, zintegrowanego i stabilnego systemu nadzoru finansowego w UE. Podstawą tego podejścia stanowi utworzenie europejskiego systemu organów nadzoru finansowego. W tym celu Komisja proponuje ustanowienie trzech nowych zdecentralizowanych agencji europejskich: Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego, Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych oraz Europejskiego Organu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych. Należy zauważyć, że skutki ustanowienia tych trzech agencji dla budżetu Unii Europejskiej zamkną się w latach 2011-2013 kwotą około 59 699 000 euro.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Sprawozdanie to jest jednym z elementów tak zwanego pakietu środków nadzoru finansowego. Głosując nad tym pakietem pamiętaliśmy w jaki sposób Rada, Komisja i sam Parlament opóźniały przyjęcie środków w tej dziedzinie, ograniczając się do przyjmowania decyzji niemających wpływu na podstawowy problem, jakim są spekulacje finansowe, w tym na kwestię ubezpieczenia długu publicznego, które stanowi wysoce spekulacyjny instrument pochodny. Dopóki instytucje te nie położą kresu takiej praktyce ustanowienie organów europejskich w tych dziedzinach będzie w zasadzie bezcelowe.

Nasze głosowanie przeciwko przyjęciu przedmiotowego sprawozdania jest przede wszystkim formą protestu przeciwko nieprzedłożeniu żadnego wniosku zmierzającego do ukrócenia funkcjonowaniu rajów podatkowych, nałożenia podatku od przepływów kapitałowych i zamknięcia rynku instrumentów pochodnych.

Oznacza to, że podstawowe mechanizmy spekulacji finansowej pozostaną na rynku, a podjęte obecnie środki mają raczej na celu ułatwienie sprawowania przez wielkie mocarstwa i ich grupy finansowe kontroli nad państwami członkowskimi o słabszych gospodarkach, nie zaś bezpośrednie rozwiązanie problemu spekulacji finansowych i położenie im kresu.

 
  
MPphoto
 
 

  Cătălin Sorin Ivan (S&D), na piśmie. – (RO) Parlament Europejski ciągle wzywa do zapewnienia równych szans wszystkim agencjom funkcjonującym na szczeblu UE. Jednocześnie widać szereg niepowodzeń UE w dziedzinie sprawowania przez nią nadzoru nad zintegrowanymi rynkami finansowymi. Głosuję za przyjęciem sprawozdania w sprawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych. Uważam, że niezbędny jest organ, który gwarantowałby stabilność systemu finansowego, wypłacalność instytucji finansowych i posiadanie przez nie płynności, przejrzystość rynków i produktów finansowych, a ponadto ochronę deponentów i inwestorów. Uważam także, że taki organ nie może prowadzić swojej działalności nie posiadając dostępu do istotnych, niezbędnych dlań informacji dotyczących transakcji i agencji gospodarczych.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie. – Ustanowienie Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) jest stanowi element propozycji Komisji odzwierciedlających zalecenia zawarte w sprawozdaniu de Larosière’a z lutego 2009 roku. Sprawozdanie de Larosière’a zawierało propozycję wzmocnienia ram nadzoru w celu ograniczenia ryzyka i dotkliwości przyszłych kryzysów finansowych. Z zadowoleniem przyjmuję ustanowienie EIOPA jako europejskiej reakcji mającej na celu zapewnienie wysokiego, skutecznego i spójnego poziomu regulacji i nadzoru w całej Europie. Organ ogólnoeuropejski będzie nadzorować krajowe organy nadzoru sektora ubezpieczeń i zapewni istnienie odpowiedniej i wystarczającej ochrony inwestorów i ubezpieczonych konsumentów w Unii Europejskiej. Organ ten podejmować będzie decyzje mające bezpośrednie zastosowanie do instytucji finansowych i może zgłaszać Komisji niebezpieczne produkty lub transakcje rynkowe.

 
  
MPphoto
 
 

  Giovanni La Via (PPE), na piśmie. (IT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych, ponieważ uważam, że niezbędne jest usunięcie istniejących obecnie luk w zakresie koordynacji, jednolitego stosowania przepisów prawa Unii Europejskiej i wzajemnego zaufania krajowych organów nadzoru.

Ostatni kryzys finansowy rzeczywiście pokazał nieefektywność niektórych modeli nadzoru krajowego, w których nie udało się skutecznie uporać się z problemami pojawiającymi się na europejskich rynkach finansowych. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak tylko z zadowoleniem przyjąć i poprzeć decyzję, by wzmocnić ramy nadzoru w oparciu o interwencję zmierzającą do identyfikacji środków mających zapobiec w przyszłości wystąpieniu zagrożeń dla efektywności systemu finansowego.

Dzięki nowej strukturze nadzoru finansowego usuniemy luki w tym sektorze, będziemy pracować nad poprawą funkcjonowania rynku wewnętrznego i, wreszcie, zapewnimy jednakowo wysoki poziom regulacji i nadzoru, z jednoczesnym uwzględnieniem potrzeb poszczególnych państw członkowskich.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Systemy ubezpieczeń i pracowniczych programów emerytalnych powinny gwarantować państwa członkowskie. Europa najwyraźniej nie idzie w tym kierunku w okresie zmniejszenia dochodów i wydatkach publicznych. Przypomina nam o tym w odniesieniu do emerytur pracowniczych zielona księga przedstawiona przez Komisję 7 lipca. W związku z niewyobrażalne jest, żeby Europejski Organ Nadzoru mógł sprawować nadzór nad sektorem tego rodzaju. Głosuję przeciwko przyjęciu tego tekstu.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Ostatni kryzys finansowy ujawnił poważne słabe strony nadzoru finansowego, zarówno w indywidualnych przypadkach, jak i ogólnie w odniesieniu do systemu finansowego. Modele nadzoru cechuje perspektywa krajowa i brak dostosowania do globalizacji, która występuje w odniesieniu do systemu finansowego, w ramach którego różne grupy finansowe prowadzą swoją działalność transgranicznie, z czym związane jest występowanie systemowych zagrożeń. Dlatego nie ma żadnej współpracy, koordynacji ani konsekwencji w stosowaniu prawodawstwa UE. Celem tej dyrektywy jest zatem poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego poprzez zapewnienie wysokiego poziomu nadzoru i regulacji ostrożnościowej oraz poprzez ochronę deponentów, inwestorów i wszelkich beneficjentów. Niezbędne jest więc zagwarantowanie integralności, efektywności i właściwego funkcjonowania rynków finansowych, utrzymanie równowagi i stabilności finansów publicznych oraz zacieśnienie międzynarodowej koordynacji i współpracy w dziedzinie nadzoru. Niezbędne jest o wdrożenia modelu skutecznego nadzoru utworzenie europejskiego organu dla sektora ubezpieczeń i pracowniczych programów emerytalnych wraz z wieloma innymi mechanizmami monitorowania, które mają zostać ustanowione i wdrożone a trybie pilnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Kryzys finansowy rzeczywiście ujawnił szereg słabych stron systemu finansowego. Szczególnie w przypadku wrażliwego obszaru ubezpieczeń, reasekuracji i emerytur pracowniczych niezbędne jest zapewnienie niestosowania ryzykownych produktów finansowych i konstrukcji przypominających domek z kart. Przykładowo, ostatnio zbankrutował pewien ubezpieczyciel internetowy, pozostawiając swoich klientów z roszczeniami na lodzie. Fale skarg pokazały także poważne braki w zakresie udzielania porad, gdy klientom sprzedawano ryzykowne pakiety finansowe jako bezpieczne rozwiązania w dziedzinie emerytur pracowniczych. Jeżeli chcemy poważnie potraktować obowiązek sprawowania nadzoru niezbędne będzie rozwiązanie problemów tego rodzaju pojawiających się w UE i stworzenie uczciwych warunków. Konieczne jest sprawowanie bardziej rygorystycznego nadzoru finansowego. Ustanowienie Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych nie wydaje się optymalnym rozwiązaniem, ale lepsze to niż nic, dlatego też głosowałem za ustanowieniem tego organu.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) W okresie, w którym banki i towarzystwa ubezpieczeniowe prowadzą działalność transgraniczną, czysto krajowa forma sprawowania nadzoru nad tymi towarzystwami jest niewystarczająca, jak pokazuje to obecny kryzys gospodarczy i finansowy. Należy jednak uznać za pozytywne zjawisko, że państwa członkowskie zachowały prawo podejmowania ostatecznych decyzji w przypadku poważnych problemów budżetowych. Sprawozdanie to cechuje jednak zbyt daleko idące dążenie do zarządzania gospodarką na szczeblu europejskim i dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji ponieważ zgadzam się z propozycją Komisji i popieram poprawki zgłoszone do tej propozycji przez Parlament.

 
  
MPphoto
 
 

  Dominique Vlasto (PPE), na piśmie. (FR) Z zadowoleniem przyjmuję zobowiązania podjęte przez moje ugrupowanie polityczne w okresie kryzysu finansowego przy szerokim poparciu Parlamentu Europejskiego. Konieczne było dokonanie przez nas przeglądu europejskiego systemu nadzoru finansowego. Brak koordynacji pomiędzy krajowymi organami nadzoru zwiększył ryzyko bankructwa instytucji finansowych w przyszłości. Ustanawiając trzy nowe organy europejskie odpowiedzialne za nadzorowanie funkcjonowania banków, rynków finansowych oraz towarzystw ubezpieczeniowych i emerytalnych stworzyliśmy spójne ramy nadzoru finansowego. W ten sposób banki będą regulowane przez Europejski Organ Nadzoru Bankowego w sposób znormalizowany i skoordynowany. Posiadając rzeczywiste uprawnienia nadzorcze organ ten będzie miał ostatnie słowo w przypadku sporu z krajowymi organami nadzoru bankowego. Zapewnianie wypłacalności instytucji finansowych wypłacalne oraz większej przejrzystości na rynkach finansowych i w odniesieniu do produktów zagwarantuje także lepszą ochronę inwestorów, przedsiębiorstw, oszczędzających i konsumentów. Ten nowy środek nie będzie zatem przywilejem kilku ekspertów finansowych lecz przyniesie rzeczywiste korzyści wszystkim.

 
  
  

Sprawozdanie: Sylvie Goulard (A7-0168/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Damien Abad (PPE) , na piśmie. (FR) Stworzenie europejskiego nadzoru finansowego zostało zaproponowane we wrześniu 2009 roku przez Komisję Europejską, a opiera się na pracach prowadzonych przez grupę pod przewodnictwem Jacquesa de Larosière’a. Od 1 stycznia 2011 r. Unia będzie zatem dysponowała „wieżą kontrolną” służącą do identyfikacji ryzyka finansowego, co zapewni jej możliwość podejmowania w razie potrzeby działań. Rola ta zostanie powierzona trzem nowym organom nadzoru banków, rynków finansowych i zakładów ubezpieczeń oraz Europejskiej Radzie ds. Ryzyka Systemowego. Głosowałem za przyjęciem niniejszego sprawozdania, ponieważ uważam, że Unia Europejska potrzebuje organu odpowiedzialnego za nadzór makroostrożnościowy europejskiego systemu finansowego i zdolnego identyfikować zagrożenia dla stabilności finansowej, a w razie potrzeby mogącego również wydawać ostrzeżenia i formułować zalecenia w sprawie takich zagrożeń. Ochrona świadczenia usług publicznych, wspieranie innowacyjności, poprawa finansowania MŚP: są to trzy cele, które w ostatecznym rozrachunku prowadzą do osiągnięcia zrównoważonego i sprawiedliwego rozwoju.

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. – (PT) Głosowałem za przyjęciem niniejszego sprawozdania, ponieważ uważam, że obecny system unijny ma wiele wad w zakresie nadzoru makrofinansowego, a moim zdaniem kwestia ta jest zbyt ważna, aby można było o niej zapomnieć. Należy przyjąć z zadowoleniem inicjatywy podejmowane z myślą o rozwiązaniu tego problemu. Jedyną dobrą stroną kryzysu finansowego, który niedawno przetoczył się przez świat, było zwrócenie uwagi na słabość naszych systemów gospodarczych, na ryzyko gospodarcze, którego stale doświadczamy, i na ewidentną potrzebę stworzenia jednostki odpowiedzialnej za nadzór makroekonomiczny w UE. Dlatego moje pozytywne odczucia budzi fakt, że posłowie ze wszystkich ugrupowań politycznych głosowali za przyjęciem tego sprawozdania, i że zostało ono przyjęte zdecydowaną większością głosów, co stanowi dobrą ilustrację powszechności obaw dotyczących suwerenności podatkowej. Uważam za rzecz ogromnie ważną, by nowy system nadzoru finansowego funkcjonował bez stwarzania utrudnień w zakresie finansowania gospodarki, a jednocześnie chronił jednolity rynek – co pozwoli UE na utrzymanie jego statusu – i na czas ostrzegał o ryzykownych sytuacjach. Z tych wszystkich względów opowiadam się za utworzeniem Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Wniosek w sprawie rozporządzenia ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych stanowi część pakietu nadzoru finansowego. W ramach tego pakietu ustanawia się trzy organy nadzoru poszczególnych sektorów branży finansowej: banków, zakładów ubezpieczeń i rynków finansowych. W pełni poparłam niniejsze sprawozdanie oraz całość pakietu nadzoru finansowego, jako że − moim zdaniem − stanowią one ważny, a przede wszystkim niezbędny krok do przodu. Dzięki temu wyciągamy wnioski z recesji oraz jej dramatycznych konsekwencji dla gospodarki i zatrudnienia, spowodowanych przez wady obecnego systemu finansowego. Celem nowego mechanizmu nadzoru jest unormowanie funkcjonowania systemu finansowego i zapewnienie jego stabilności.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie. (LT) Niedawny kryzys gospodarczy przyniósł wiele pytań, na które musimy pilnie odpowiedzieć, a także pokazał, że choć Unia Europejska dysponuje wieloma instrumentami koordynacji polityki gospodarczej, nie zostały one dotychczas wykorzystane w pełni, a istniejący system zarządzania ma znaczne luki. Utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego jest ważną innowacją, gdyż do tej pory nikt nie podjął się analizy makroekonomicznej na poziomie europejskim, której głównym celem byłaby ocena ryzyka systemowego. Ścisła współpraca między ESRB i tymi, którzy posiadają odpowiednie informacje (krajowymi organami nadzorczymi oraz europejskimi władzami odpowiedzialnymi za poszczególne branże), jest podstawą do stworzenia spójnych ram nadzoru makro−mikro.

 
  
MPphoto
 
 

  George Becali (NI), na piśmie. – (RO) Apelowałem o nadanie Europejskiej Radzie ds. Ryzyka Systemowego (ESRB) większych uprawnień w celu zapewnienia szybkiej i jasnej komunikacji. ESRB opracuje wspólny zbiór wskaźników, aby umożliwić standardową klasyfikację ryzyka związanego z różnymi rodzajami transgranicznych instytucji finansowych i określanie stwarzanych przez nie zagrożeń. ESRB opracuje również system „sygnalizacji drogowej” w celu odzwierciedlenia poszczególnych poziomów ryzyka. Do grona członków Doradczego Komitetu Naukowego włączeni zostaną również eksperci w celu zwiększenia zdolności ESRB do oceny akumulacji ryzyka i zapewnienia jej jak najszerszego zakresu wiedzy specjalistycznej. Prezes Europejskiego Banku Centralnego będzie przewodniczył Radzie przez pierwsze pięć lat, aby zapewnić jej wystarczająco wysoki status i tak potrzebną wiarygodność.

 
  
MPphoto
 
 

  Jan Březina (PPE), na piśmie. (CS) Głosowałem za reformą systemu nadzoru finansowego w UE, choć mam wiele zastrzeżeń do podjętej decyzji. Idea regulacji była nadmiernie propagowana kosztem potrzeby zapewnienia bankom i sektorowi finansowemu możliwości działania w warunkach wolnego rynku. Kompetencje regulatora krajowego i europejskiego są dość niejasno określone, a granice pomiędzy nimi – zdecydowanie niewyraźne. W najlepszym przypadku może to prowadzić do niepewności prawnej dla wszystkich uczestników rynku finansowego, a w najgorszym – do nadużycia władzy ze strony europejskiego organu regulacyjnego, przed którym w praktyce nie będzie możliwości skutecznej obrony.

W warunkach braku jednolitego rynku finansowego UE istnienie silnych ponadnarodowych organów nadzoru, mających uprawnienia do decydowania o poszczególnych podmiotach rynku finansowego w państwach członkowskich, ma wątpliwe podstawy prawne. Skoro mamy taką obsesję na punkcie regulacji w UE, jakiej teraz jesteśmy świadkami w odniesieniu do rynków finansowych, nie pozostanie nam nic innego, jak tylko przyglądać się, gdy Chiny będą nas wypychały z globalnego pola gry. Tak więc kiedy my od pewnego czasu oddajemy się krytyce nieuczciwej konkurencji, Chiny nie tylko czerpią korzyści z hojnych dotacji państwowych, taniej siły roboczej i lekceważenia standardów ochrony środowiska, ale również promują się dzięki innowacjom i nowoczesnym technologiom. I to powinno być dla nas zarówno powodem do niepokoju, jak i ostrzeżeniem.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Większość ekonomistów uważa, że prognozy rzadko dają rozsądną pewność, dlatego monitorowanie i samoobrona są jedynymi środkami zaradczymi. Parlament Europejski wraz z Radą Ministrów Gospodarki i Finansów oraz odpowiednimi komisarzami wykonał doskonałą pracę.

Nie łudźmy się, że to wystarczy, lub że da się wymazać przeszłość. W przyszłości jednak może uda się przywrócić zaufanie do sektora bankowo-finansowego, jeśli nadzór makroostrożnościowy zostanie powierzony podmiotowi odpowiedzialnemu za monitorowanie całego rynku europejskiego, całej eurostrefy, a nie tylko jej poszczególnych elementów, które straciły już ważność.

Ponadto nadzór ze strony tego organu będzie rozciągał się od państw unijnych po te wszystkie kraje, których waluta w jakikolwiek sposób jest powiązana z euro, a zatem i z naszymi przedsiębiorstwami, i wszystkimi ich kontrahentami.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. – (RO) Głosując za przyjęciem sprawozdania, apelowałam o nadanie Europejskiej Radzie ds. Ryzyka Systemowego (ESRB) większych uprawnień w celu zapewnienia szybkiej i jasnej komunikacji. ESRB opracuje wspólny zbiór wskaźników, aby umożliwić standardową klasyfikację ryzyka związanego z różnymi rodzajami transgranicznych instytucji finansowych i określanie stwarzanych przez nie zagrożeń.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Głosuję za przyjęciem większości rozwiązań zaproponowanych w sprawozdaniu oraz za utworzeniem Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ESRB). Parlament Europejski, mając świadomość swoich obowiązków i korzystając z nowych uprawnień przyznanych mu na mocy traktatu z Lizbony, musi odgrywać kluczową rolę w zakresie poprawy funkcjonowania unijnych ram nadzoru. Ponieważ nie da się wyeliminować uwypuklonych przez obecny kryzys finansowy słabości dotychczasowych struktur nadzoru, jeszcze bardziej naglącą potrzebą stało się stworzenie mechanizmów nadzoru makroostrożnościowego, które zagwarantowałyby stabilność europejskich rynków finansowych. Należy również chronić integralność jednolitego rynku, a także wyposażyć UE w instrumenty służące ochronie euro i innych walut międzynarodowych na poziomie ogólnoświatowym. Pragnę również podkreślić istotny wkład, jaki wnosi ESRB dzięki propozycji prowadzenia analizy makroekonomicznej na szczeblu europejskim, co pozwoli jej na określanie potencjalnych zagrożeń systemowych. W sytuacji ujawnienia uchybień systemów nadzoru mikroostrożnościowego na poziomie państw członkowskich uważam, że ścisła współpraca pomiędzy ESRB, bankami centralnymi, organami nadzoru i gospodarką realną nie tylko usankcjonuje działania ESRB, ale także w znaczący sposób przyczyni się do ich skuteczności.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Jeśli czegoś nauczył nas niedawny kryzys, to jest to potrzeba reformy instytucjonalnych struktur nadzoru przez stworzenie europejskich organów, a tym samym ponowne przemyślenie całej koncepcji nadzoru gospodarczego w skali makro i mikro.

Jak już wielokrotnie mówiłem, osobiście nie przeraża mnie perspektywa posiadania europejskich organów nadzoru. Uważam za konieczne, by istniały i funkcjonowały one w sposób niezależny i kompetentny, tak by wzmocnić zaufanie rynków i podmiotów na nich działających.

W tym konkretnym przypadku utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego ma na celu zapewnienie Unii Europejskiej skutecznego systemu nadzoru bez utrudniania rozwoju gospodarczego, chronienie jednolitego rynku przed ryzykiem rozdrobnienia i wreszcie − poprzez rozwój europejskiej perspektywy makroostrożnościowej − zaradzenie problemowi niepełnej analizy ryzyka dokonywanej na poziomie krajowym, przy jednoczesnym zwiększeniu skuteczności mechanizmów wczesnego ostrzegania oraz przełożeniu oceny ryzyka na konkretne działania.

Z zadowoleniem należy zatem przyjąć utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego. Mam nadzieję, że doskonałość w wykonywaniu jej mandatu będzie punktem wyjścia do lepszego nadzoru w Unii.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Stworzenie struktur zdolnych do interwencji zapobiegawczej opartej na stałej, dokładnie uzasadnionej ocenie powinno być priorytetem unijnego procesu podejmowania decyzji i kształtowania polityki w ramach istniejących mechanizmów reagowania na kryzysy, tak by zapewnić skuteczność unijnego nadzoru makroostrożnościowego nad systemem finansowym. Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego, która ma możliwość monitorowania i oceny ryzyka systemu finansowego w okresach jego prawidłowego funkcjonowania, może być gwarancją stabilności finansowej, co jest absolutnie niezbędnym warunkiem rozwoju gospodarki realnej, przekładającego się na wzrost, dobrobyt i tworzenie miejsc pracy. Chciałbym podkreślić starania pani poseł sprawozdawcy na rzecz przedstawienia zrównoważonej i realistycznej propozycji skutecznego nadzoru, który będzie chronił finansowanie gospodarki, jednolity rynek oraz interesy i cele Unii Europejskiej.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Głosując w sprawie niniejszego i innych sprawozdań z pakietu nadzoru finansowego, mieliśmy w pamięci to, w jaki sposób Rada, Komisja i sam Parlament opóźniali podjęcie działań w tej dziedzinie, ograniczając się do decyzji, które nie wpływają na zasadniczą kwestię, jaką jest spekulacja finansowa, w tym spekulacja długiem państwowym.

Nasz głos przeciwko przyjęciu sprawozdania jest przede wszystkim głosem sprzeciwu wobec faktu, że nie przedstawiono dotychczas propozycji położenia kresu rajom podatkowym, opodatkowania przepływów kapitałowych czy zamknięcia rynku instrumentów pochodnych.

Oznacza to, że wciąż funkcjonują główne mechanizmy spekulacji finansowej, a podejmowane obecnie działania mają bardziej na celu ułatwienie mocarstwom i ich grupom finansowym sprawowania kontroli nad państwami członkowskimi o słabszej gospodarce niż wyplenienie zjawiska spekulacji finansowej.

Wdrożenie tych środków może początkowo wywrzeć pewne pozytywne skutki, ale ich zasięg jest zbyt ograniczony, a jeśli zasadnicze działania nie zostaną przyjęte, nadal będzie trwała spekulacja.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie. – Z zadowoleniem przyjmuję wniosek Komisji Europejskiej w sprawie ustanowienia nowego organu pod nazwą Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ESRB) w reakcji na kryzys finansowy, gospodarczy i społeczny, jaki ogarnął całą Unię Europejską. ESRB będzie działać pod auspicjami Europejskiego Banku Centralnego, zajmując się monitorowaniem i oceną zagrożeń dla stabilności systemu finansowego jako całości. Ponadto będzie również ostrzegać państwa członkowskie przed narastającymi zagrożeniami systemowymi, a w razie potrzeby także wydawać zalecenia dotyczące przeciwdziałania tym zagrożeniom. W pracach ESRB będą uczestniczyli szefowie Europejskiego Banku Centralnego, krajowych banków centralnych oraz europejskich i krajowych organów nadzoru. Zatem dzięki mechanizmom nadzoru makroekonomicznego instytucja ta będzie pomagała w zapobieganiu kryzysom w przyszłości.

 
  
MPphoto
 
 

  Edvard Kožušník (ECR), na piśmie. (CS) Jestem przekonany, że grupa ekspertów pod przewodnictwem Jacquesa de Larosière’a przeprowadziła najwyższej klasy analizę przyczyn kryzysu i możliwości jego rozwiązania na poziomie europejskim. Mimo to mam pewne wątpliwości co do pakietu ustawodawczego zaproponowanego przez Komisję. Osobiście mogę sobie wyobrazić utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego. Istnienie takiej instytucji miałoby, moim zdaniem, pewne uzasadnienie. Unia potrzebuje tego typu organu o strategicznym znaczeniu. Co więcej, uważam, że instytucja ta z samej swojej natury nie będzie nadmiernie zbiurokratyzowana. Mam natomiast zupełnie inny pogląd na temat Europejskiego Systemu Organów Nadzoru Finansowego. Z wniosku ewidentnie wynika, że tworzy się biurokratyczny moloch i w chwili obecnej nie wiadomo, czy jego szerokie uprawnienia nie będą przypadkiem realizowane kosztem prerogatyw państw członkowskich. Jeśli nie chcemy, by Europejski System Organów Nadzoru Finansowego wykroczył poza leżące u jego podstaw cele, należy na tyle precyzyjnie określić jego uprawnienia, aby nie było choćby cienia wątpliwości, że rutynowy nadzór rynków finansowych pozostaje w gestii państw członkowskich i ich niezależnych organów nadzoru przy zachowaniu odpowiedzialności fiskalnej poszczególnych państw członkowskich. Ponieważ pakiet ustawodawczy jako całość nie spełnia tych parametrów, nie mogę zagłosować za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Niedawny kryzys finansowy uwypuklił poważne niedociągnięcia nadzoru finansowego na poziomie mikro- i makroostrożnościowym. Modele nadzoru nie zostały dostosowane do wymogów globalizacji, jaka dokonała się w obrębie systemu finansowego, w którym różne grupy finansowe prowadzą działalność ponad granicami, co wiążę się z ryzykiem systemowym. Brakuje zatem współpracy, koordynacji czy jakiejkolwiek spójności w stosowaniu prawa UE. Dlatego też celem niniejszej dyrektywy jest poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego poprzez zapewnienie wysokiego poziomu nadzoru i regulacji ostrożnościowej, a także ochronę deponentów, inwestorów i wszystkich beneficjentów; w istocie rzeczy jej jedyną wadą jest to, że nie posuwa się wystarczająco daleko. Dlatego należy koniecznie zagwarantować integralność, efektywność i sprawne funkcjonowanie rynków finansowych w celu utrzymania stabilności i równowagi finansów publicznych, a także należy wzmocnić koordynację i współpracę w dziedzinie nadzoru. Uważam, że utworzenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego jest niezbędnym warunkiem stworzenia efektywnego modelu nadzoru oraz uniknięcia ryzyka systemowego wynikającego z transgranicznego charakteru dużych grup finansowych. Trzeba jednak podjąć wiele innych kroków, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu prawdziwie niemoralnych sytuacji, jakie miały miejsce w niedawnej przeszłości ze szkodą dla gospodarki, akcjonariuszy, deponentów, podatników i wiarygodności systemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Claudio Morganti (EFD), na piśmie. (IT) W pełni popieram sprawozdanie i przepisy wprowadzone w celu zapewnienia większej stabilności rynkowej. Sporządzenie sprawozdania było konieczne, aby chronić jedność rynku wewnętrznego. Ochrona rynku wewnętrznego ma zasadnicze znaczenie.

Niemniej jednak mam wątpliwości co do kwestii monitorowania, jakie ma być prowadzone przez Europejski Bank Centralny. W przeszłości banki centralne często nie wywiązywały się z zadań powierzonych im w tym zakresie, przez co ponoszą znaczną część winy za kryzys. Wolałbym, aby inny organ zajmował się monitorowaniem. Dlatego głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ale wstrzymałem się od głosu w sprawie rezolucji ustawodawczej.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie.(DE) Obecny kryzys gospodarczy i finansowy pokazał, że w czasach, gdy banki i firmy ubezpieczeniowe działają ponad granicami, wyłącznie krajowy nadzór nad ich działalnością jest niewystarczający. Za rzecz pozytywną należy natomiast uznać to, że państwa członkowskie zachowują prawo do podejmowania ostatecznych decyzji w odniesieniu do poważnych problemów budżetowych. Sprawozdanie posuwa się jednak zbyt daleko w kierunku europejskiego ładu gospodarczego i dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Miguel Portas (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Wstrzymałem się od głosu. Z jednej strony kompromis w sprawie nadzoru makro-i mikroostrożnościowego jest krokiem naprzód w porównaniu z obecną sytuacją, w której brakuje oceny lub regulacji ryzyka finansowego w skali UE. Z drugiej jednak strony zaproponowane rozwiązania nie dorastają do rangi problemów, którym mają zaradzić. We wniosku nie bierze się pod uwagę współzależności mnóstwa podmiotów i produktów, które składają się na system finansowy, czy też ich związków z realną gospodarką. Żadnej z tych kwestii nie da się sprowadzić do rozwiązania będącego sumą części składowych, które miałoby stanowić podstawę architektury nadzoru.

Co więcej, nie da się uniknąć tego, że Europejski Bank Centralny może być sam w sobie czynnikiem ryzyka systemowego, jako że przyjmuje aktywa bankowe jako zabezpieczenia kredytów. Wreszcie stwierdzić należy, że Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego staje się słabym ogniwem systemu, w którym efektywna władza leży w uzgodnieniach dokonywanych między państwami w ich własnym interesie, co oznacza rozszerzenie podejścia międzyrządowego, które obecnie cechuje integrację europejskiej sfery finansowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem rezolucji, jako że zgadzam się z wnioskiem Komisji wraz ze zgłoszonymi przez Parlament poprawkami. Biorąc pod uwagę integrację międzynarodowych rynków finansowych, zachodzi potrzeba zdecydowanego zaangażowania ze strony Unii na poziomie światowym. Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego powinna korzystać z wiedzy ekspertów komitetu naukowego wysokiego szczebla oraz podjąć się wszelkich zadań na poziomie światowym, jakie są konieczne w celu zapewnienia, by głos Unii był słyszalny w kwestiach stabilności finansowej, zwłaszcza poprzez ścisłą współpracę z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Radą Stabilności Finansowej i wszystkimi partnerami z grupy G20.

 
  
MPphoto
 
 

  Evelyn Regner (S&D), na piśmie. (DE) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania w sprawie nadzoru makroostrożnościowego nad systemem finansowym i ustanowienia Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego, gdyż jest to ważny element nowej architektury rynków finansowych w UE, a pakiet ten stanowi istotny krok w kierunku regulacji rynków finansowych. Jako sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Prawnej w sprawie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego uważam utworzenie tej instytucji za sukces, mimo że wolałabym, aby nadano jej większe i mocniejsze uprawnienia w zakresie interwencji. W przyszłości europejskim organom nadzoru należy przekazać więcej kompetencji. Nadzór makroostrożnościowy ma sens jedynie na poziomie ponadnarodowym. 27 organom nadzoru byłoby trudno oceniać ryzyko światowych rynków finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie. -– (LT) Kryzys finansowy pokazał, że mikronadzór ze strony władz krajowych nie wystarcza do tego, by określać ryzyko systemowe i szybko mu przeciwdziałać. Musimy stworzyć skuteczny europejski system nadzoru w celu monitorowania i oceny potencjalnych zagrożeń dla stabilności finansowej oraz zapobiegania im. W sprawozdaniu wyraźnie podkreślono znaczenie zachowania jedności wspólnego rynku europejskiego. Jednak za równie ważne należy także uznać zadanie chronienia rynku wewnętrznego przed towarami z krajów, które nie wyznają wartości takich jak demokracja, ekologia czy gwarancje społeczne, dlatego też oferowane przez nie towary i usługi są coraz tańsze, co pozbawia firmy europejskie możliwości konkurowania. Zgadzam się z uwagą, jaką wygłosił w tym miesiącu przewodniczący Barroso: „Mamy ludzi. Mamy firmy. I ludzie, i firmy potrzebują otwartego i nowoczesnego jednolitego rynku”. Rynek wewnętrzny jest największym atutem Europy, którego jednak nie wykorzystujemy w pełni. Zaledwie 8% spośród 20 milionów małych i średnich przedsiębiorstw w Europie prowadzi handel transgraniczny. Jeszcze mniej inwestuje poza granicami swojego kraju. Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego będzie głównym filarem europejskiej struktury nadzoru, przyczyniając się w ten sposób do bardziej harmonijnego funkcjonowania rynku wewnętrznego. Jednolity rynek europejski był – obok wyżej wymienionych wartości – jednym z głównych powodów przystąpienia Litwy i innych krajów reprezentowanych przez koleżanki i kolegów posłów do Unii Europejskiej. Każdy większy rozłam lub niezrozumienie podważyłyby sens dziesięciu lat wysiłków na rzecz zniesienia granic i barier.

 
  
  

Sprawozdanie: Antolín Sánchez Presedo (A7-0163/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ kryzys finansowy obnażył wady rynków finansowych w skali globalnej, a rynki europejskie nie były tu wyjątkiem, czyli nie zachowały odporności w warunkach coraz bardziej zintegrowanej gospodarki światowej. Obok pomysłów stworzenia zintegrowanego nadzoru na poziomie zarówno mikro, jak i makro, sprawozdanie zawiera propozycję pakietu zmian w dyrektywach sektorowych, głównie w dziedzinie bankowości i papierów wartościowych, w celu dostosowania ich do nowej architektury nadzoru bankowego. Jako że grupa G20 również zobowiązała się do podjęcia działań zmierzających do stworzenia mocniejszych, spójniejszych pod względem globalnym ram nadzoru i regulacji przyszłego sektora finansowego, UE musi zareagować w ambitny sposób, zajmując się konkretnymi przypadkami, dostarczając odpowiedzi w kwestii mikro- i makronadzoru oraz regulacji globalnej, a także koncentrując się na harmonizacji i współpracy na poziomie światowym w dziedzinie ryzyka systemowego. Stwarza nam to wyjątkową okazję do realizacji naszych politycznych celów w zakresie zintegrowanego nadzoru.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) W sprawie tej Parlament Europejski wyraźnie opowiada się za ściślejszą integracją nadzoru finansowego na poziomie europejskim. Cieszę się z tego, ponieważ uważam, że Europa musi pokazać swoim obywatelom, iż działamy zdecydowanie i konkretnie na rzecz stabilizacji sektora bankowego. Dlatego też poparłam sprawozdanie i kompromis z Radą, jako że organy te mają rozpocząć działalność od 1 stycznia 2011 roku. Mam nadzieję, że w praktyce będą one w stanie w pełni korzystać ze swoich kompetencji.

 
  
MPphoto
 
 

  Regina Bastos (PPE), na piśmie (PT) Głosowałam za przyjęciem pakietu nadzoru finansowego z powodów przedstawionych poniżej. Powołaniu trzech organów towarzyszyć powinno opracowanie jednolitego zbioru przepisów, który zapewni spójną harmonizację i jednakowe stosowanie prawodawstwa, a tym samym przyczyni się do efektywniejszego działania rynku wewnętrznego. Władze muszą zagwarantować wysoki poziom, skuteczność i spójność regulacji i nadzoru, biorąc pod uwagę interesy wszystkich państw członkowskich oraz zróżnicowany charakter instytucji finansowych. Kwestie, których dotyczą standardy techniczne, powinny być rzeczywiście kwestiami technicznymi, wymagającymi do ich opracowania wiedzy specjalistycznej ekspertów w dziedzinie nadzoru. Standardy techniczne przyjęte jako akty delegowane powinny dalej rozwijać, definiować i określać warunki na rzecz spójnej harmonizacji oraz jednolitego stosowania przepisów zawartych w instrumentach podstawowych przyjętych przez Parlament Europejski i Radę, uzupełniających lub zmieniających niektóre niezasadnicze elementy aktu ustawodawczego. W związku z tym niniejsza dyrektywa powinna określać sytuacje, w których może zaistnieć potrzeba rozstrzygnięcia kwestii proceduralnych lub zasadniczych w kontekście zgodności z prawem unijnym oraz w których organy nadzoru mogą nie być w stanie rozstrzygnąć danej kwestii we własnym zakresie. W takiej sytuacji jeden z zaangażowanych organów nadzoru powinien móc zgłosić daną kwestię właściwemu europejskiemu organowi nadzoru.

 
  
MPphoto
 
 

  George Becali (NI), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, ponieważ jego głównym celem jest ochrona konsumentów. Z uwagi na złożony charakter istniejących usług finansowych apelowałem, by ochrona konsumentów znalazła się u podstaw działalności ESA. Organy te będą uprawnione do badania niektórych rodzajów instytucji finansowych, produktów finansowych takich jak produkty toksyczne, czy też działalności finansowej w rodzaju „nagiej krótkiej sprzedaży”, jak również do oceny ryzyka, jakie instytucje te mogą stanowić dla rynków finansowych, a w razie potrzeby również do wydawania ostrzeżeń. W szczególnych przypadkach, określonych w prawie finansowym europejskie organy nadzoru mogą wprowadzać zakazy lub ograniczenia dotyczące niektórych ryzykownych produktów finansowych lub czynności, a nawet zwracać się do Komisji o przedstawienie wniosków ustawodawczych w sprawie wprowadzenia stałego zakazu dotyczącego takich produktów lub czynności.

 
  
MPphoto
 
 

  Vilija Blinkevičiūtė (S&D), na piśmie. (LT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania, w którym Parlament Europejski zaaprobował utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych. Celem tej instytucji powinna być poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego, głównie poprzez zagwarantowanie wysokiego poziomu, skuteczności i spójności regulacji i nadzoru z uwzględnieniem różnorodnych interesów wszystkich państw członkowskich, ochrona osób ubezpieczonych i innych beneficjentów, zagwarantowanie integralności, efektywności i sprawnego funkcjonowania rynków finansowych, ochrona stabilności systemu finansowego oraz wzmocnienie międzynarodowej koordynacji nadzoru finansowego dla dobra całej gospodarki, w tym instytucji finansowych i innych zainteresowanych stron, konsumentów i pracowników. W dokumencie tym Parlament Europejski wzywa Komisję do zbadania możliwości osiągnięcia postępów w zakresie bardziej zintegrowanej struktury nadzoru ubezpieczeń i programów emerytalnych przy jednoczesnym dążeniu do stworzenia wspólnego rynku usług finansowych. Zważywszy na pojawienie się wskutek kryzysu finansowego i gospodarczego realnego i poważnego zagrożenia dla stabilności rynku wewnętrznego w perspektywie średnioterminowej, Parlament apeluje również o nadzór nad instytucjami międzynarodowymi na szczeblu UE oraz o przygotowanie europejskiego mechanizmu przeciwdziałania kryzysom, jakich może doświadczać Unia.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Czynniki takie jak coraz większy stopień wzajemnych powiązań rynków krajowych, wielonarodowy lub co najmniej ponadnarodowy charakter wielu z głównych podmiotów rynku finansowego, a zwłaszcza kryzys gospodarczy i finansowy odczuwalny obecnie na całym świecie, ujawniły potrzebę ponownego przemyślenia, przeformułowania, a wręcz przekształcenia sposobu funkcjonowania nadzoru na poziomie europejskim.

W kontekście systemowych dostosowań do obecnej sytuacji trzy europejskie organy będące przedmiotem niniejszej rezolucji mają wybitnie ważne znaczenie, ponieważ powierzono im szczególne obowiązki w ramach nowej struktury, która ma za zadanie lepiej reagować na obecne wyzwania wywierające wpływ na życie wszystkich ludzi w Unii Europejskiej.

Mam nadzieję, że obecnie opracowywana nowa architektura okaże się sukcesem w praktyce, a my w naszych wspólnych wysiłkach na rzecz zminimalizowania ryzyka oraz ochrony przejrzystości i prawdy na rynkach nie zadowolimy się dotychczasowymi rozwiązaniami. Mam również nadzieję, że zawsze będziemy gotowi uczyć się na błędach i brać pod uwagę najlepsze możliwe praktyki, aby poprawiać to, co wymaga poprawy.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Uprawnienia przyznane tzw. europejskim organom nadzoru (ESA) nie ograniczają się do tego, co ich nazwa może sugerować. Powinne one być afiliowane przy Radzie państw członkowskich. Nie powinna przysługiwać im możliwość wprowadzania jakichkolwiek środków bez uprzedniej zgody Rady, chyba że chodzi o zmianę ich planu działania, zgodnie z którym mają obowiązek chronienia – we współpracy z instytucjami międzynarodowymi – inwestorów, deponentów i rynku wewnętrznego. Głosuję przeciwko temu tekstowi. Kompetencje i cele ESA muszą być zrewidowane.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie. (IT) Od chwili rozpoczęcia realizacji planu działania branży usług finansowych Parlament Europejski odgrywa kluczową rolę w procesie tworzenia jednolitego rynku usług finansowych, czynnie wspierając harmonizację, przejrzystość oraz uczciwą konkurencję, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony inwestorów i konsumentów.

Już na długo przed kryzysem finansowym Parlament Europejski regularnie wzywał do umocnienia prawdziwie równych warunków konkurencji dla wszystkich podmiotów działających na szczeblu europejskim, wskazując jednocześnie na znaczące uchybienia w zakresie europejskiego nadzoru nad coraz bardziej zintegrowanymi rynkami finansowymi. We wszystkich sprawozdaniach Parlamentu Europejskiego wzywano Komisję do przeanalizowania sposobów osiągania postępów w zakresie bardziej zintegrowanej struktury nadzoru. Parlament zwracał również uwagę na konieczność skutecznego nadzoru nad ryzykiem systemowym i nadzoru ostrożnościowego nad czołowymi podmiotami rynkowym.

W celu osiągnięcia postępów w zakresie bardziej zintegrowanej struktury nadzoru Komisja przedstawiła wnioski ustawodawcze w sprawie utworzenia nowej, opartej na trzech filarach sieci europejskich organów nadzoru: dla sektora bankowego, dla ubezpieczeń i pracowniczych programów emerytalnych oraz dla papierów wartościowych i rynków. Należy wreszcie też powołać Europejską Radę ds. Ryzyka Systemowego z zadaniem monitorowania i oceny potencjalnych zagrożeń dla stabilności finansowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Utworzenie jednego lub większej liczby organów jest konieczne, ale niewystarczające do wykrywania oznak nieprawidłowości i przewidywania problemów na rynkach finansowych. Drugi krok polega na wykalibrowaniu tych organów, aby zostały im przypisane konkretne i możliwe do osiągnięcia – a nie redundantne – funkcje i zadania.

Te nowe instytucje nie mają wskazywać palcem winnych i ich karać, lecz badać rynki, sygnalizować sytuacje krytyczne oraz podkreślać niepożądane tendencje i zachowania, a następnie proponować rozwiązania. Celem nie powinno być nakładanie sankcji, ponieważ kary pieniężne nigdy nie przywrócą zaufania. Wręcz przeciwnie, musimy skupić się na zapobieganiu problemom, działaniach wyprzedzających, określaniu wskaźników, które w większym stopniu niż inne dane sygnalizują pojawienie się ewentualnych problemów. Sprawozdanie zawiera analizę sytuacji krytycznych oraz próbę zaradzenia im poprzez opracowanie mechanizmu, który na zasadzie ex ante i w oparciu o naszą wiedzę na temat mechanizmów finansowych ma dużą szansę się sprawdzić.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. (RO) Z uwagi na złożony charakter dotychczasowych usług finansowych głosowałam za tym, by ochrona konsumentów leżała u podstaw działalności ESA. Organy te będą uprawnione do badania niektórych rodzajów instytucji finansowych, produktów finansowych takich jak produkty toksyczne, czy też działalności finansowej w rodzaju „nagiej krótkiej sprzedaży”, jak również do oceny ryzyka, jakie instytucje te mogą stanowić dla rynków finansowych, a w razie potrzeby również do wydawania ostrzeżeń. W szczególnych przypadkach, określonych w prawie finansowym, europejskie organy nadzoru mogą wprowadzać zakazy lub ograniczenia dotyczące niektórych ryzykownych produktów finansowych lub czynności, a nawet zwracać się do Komisji o przedstawienie wniosków ustawodawczych w sprawie wprowadzenia stałych zakazów dotyczących takich produktów lub czynności.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. (RO) Europejski Organ Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych stał się absolutnie niezbędny w obliczu kryzysu gospodarczego i finansowego. Kryzys ten uwypuklił niedostatki instrumentów nadzoru rynkowego oraz bezbronność obywateli Europy, zwłaszcza deponentów, inwestorów i osób ubezpieczonych. Grupy te potrzebują większej ochrony. Jednym ze sposobów jej zapewnienia jest nadzór nad zakładami ubezpieczeń i instytucjami pracowniczych programów emerytalnych, ze szczególnym – i moim zdaniem koniecznym – naciskiem na agencje transgraniczne. Popieram sprawozdanie mojego kolegi posła Skinnera w sprawie wniosku dotyczącego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady, zwłaszcza że Parlament Europejski na długo przed wybuchem kryzysu ostrzegał przed powierzchownością kontroli nad niektórymi coraz bardziej integrującymi się rynkami finansowymi. Uważam, że tekst przedstawiony przez Parlament Europejski stanowi lepszą reakcję na potrzebę zapobiegania innym ewentualnym kryzysom oraz lepszego radzenia sobie z ich skutkami, w szczególności poprzez działania mające na celu zwiększenie przejrzystości rynków finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Głosuję za działaniami przedstawionymi w niniejszym sprawozdaniu w odniesieniu do uprawnień europejskich organów nadzoru (ESA). Obecna sytuacja gospodarki europejskiej i światowej, choć obnażyła słabości rynku finansowego, jest dobrą okazją dla UE, by stworzyć solidniejsze ramy nadzoru i regulacji, bardziej dopasowane do potrzeb gospodarki globalnej. Unia musi odważnie zareagować na kryzys na poziomie zarówno mikroostrożnościowym, jak i makroostrożnościowym. Sądzę, że nowa architektura nadzoru – ze względu na jej złożoność – powinna być oparta na zasadzie ostrożności. Ważne jest również, by europejskie organy nadzoru miały efektywną możliwość nie tylko monitorowania zagrożeń systemowych związanych z krajowymi instytucjami finansowymi, ale także prowadzenia oceny zagrożeń transgranicznych i systemowych na poziomie europejskim oraz międzynarodowych zagrożeń systemowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie. (FR) Aby położyć kres kryzysowi finansowemu, który wstrząsnął światem, zdestabilizował naszą gospodarkę, pogorszył wskaźniki bezrobocia i przyśpieszył tempo narastania naszych długów, potrzebujemy regulacji i nadzoru. Dlatego tak ważne było okazanie naszego wsparcia poprzez oddanie głosu za przyjęciem sześciu sprawozdań, w których zaproponowano ambitną, szeroko zakrojoną reformę zarządzania gospodarczego. Porozumienie to stanowi pierwszy krok w kierunku utworzenia niezależnych i silnych organów, jakich potrzebujemy w interesie Europejczyków. Głosowanie to oznacza podjęcie zobowiązań, jako że z dniem 1 stycznia 2011 roku powstaną trzy organy nadzoru nad rynkami, sektorem bankowym i ubezpieczeniami, jak również Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego pod przewodnictwem prezesa Europejskiego Banku Centralnego.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Jak pokazują skutki obecnego kryzysu gospodarczego i finansowego, dalszy sukces procesu integracji europejskiej zależy całkowicie od tego, czy Europa będzie w stanie znaleźć rozwiązania służące wzmocnieniu uprawnień zintegrowanych struktur nadzoru na poziomie europejskim. Suwerenność państwowa w coraz większym stopniu zależy od interwencji na szczeblu ponadnarodowym za pośrednictwem struktur unijnych, które posiadają środki i uprawnienia do działania oraz określania strategii bez poddawania się presji pragnień i potrzeb poszczególnych krajów. Podkreślam zatem moje poparcie dla konsolidacji uprawnień europejskich struktur nadzoru nad działalnością poszczególnych branż finansowych w Europie, jak ma to miejsce w przypadku Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego, Europejskiego Organu Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych oraz Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie. – Należy opowiedzieć się za wnioskiem Komisji Europejskiej w sprawie dostosowania serii dyrektyw z zakresu bankowości i papierów wartościowych do nowej architektury europejskiego nadzoru finansowego. Nowe ramy nadzoru finansowego powinny wykraczać poza indywidualne ryzyko instytucji finansowych podlegających krajowym organom nadzoru i skupiać się na szerzej pojętym ryzyku systemowym, jednocześnie propagując współpracę europejską w tej dziedzinie w wymiarze międzynarodowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Niedawny kryzys finansowy uwypuklił poważne słabości systemu nadzoru finansowego, zarówno w indywidualnych przypadkach, jak i w odniesieniu do całego systemu finansowego. Modele nadzoru nie zostały dostosowane do wymogów globalizacji, jaka dokonała się w obrębie systemu finansowego, w którym różne grupy finansowe prowadzą działalność ponad granicami, co wiąże się z ryzykiem systemowym. Brakuje zatem współpracy, koordynacji czy jakiejkolwiek spójności w stosowaniu prawa UE. Dlatego celem niniejszej dyrektywy jest ogólna poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego poprzez zagwarantowanie wysokiego poziomu nadzoru i regulacji ostrożnościowej, a także chronienie deponentów, inwestorów i wszelkich beneficjentów. Należy więc koniecznie zagwarantować integralność, efektywność i sprawne funkcjonowanie rynków finansowych w celu utrzymania stabilności i równowagi finansów publicznych, a także wzmocnić koordynację i współpracę w dziedzinie nadzoru. Stworzenie Europejskiego Systemu Organów Nadzoru Finansowego oraz określenie jego uprawnień mają zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia skutecznego modelu nadzoru we wszystkich sektorach. Trzeba jednak podjąć wiele innych kroków, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu prawdziwie niemoralnych sytuacji, jakie miały miejsce w niedawnej przeszłości ze szkodą dla gospodarki, akcjonariuszy, deponentów, podatników i wiarygodności systemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie.(DE) Obecny kryzys finansowy i gospodarczy pokazał, że w czasach, gdy banki i firmy ubezpieczeniowe działają ponad granicami, wyłącznie krajowy nadzór nad tymi podmiotami jest niewystarczający. Za rzecz pozytywną należy jednak uznać to, że państwa członkowskie zachowują prawo do podejmowania ostatecznych decyzji w odniesieniu do poważnych problemów budżetowych. Sprawozdanie posuwa się jednak zbyt daleko w kierunku europejskiego ładu gospodarczego i dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Niniejsza dyrektywa powinna określać sytuacje, w których może zaistnieć potrzeba rozstrzygnięcia kwestii proceduralnych lub zasadniczych w kontekście zgodności z prawem unijnym, oraz w których organy nadzoru mogą nie być w stanie rozstrzygnąć danej kwestii we własnym zakresie. W takiej sytuacji jeden z zaangażowanych organów nadzoru powinien móc zgłosić daną kwestię właściwemu europejskiemu organowi nadzoru (ESA). ESA powinien działać zgodnie z procedurą określoną w powołującym go do życia rozporządzeniu oraz w niniejszej dyrektywie.

 
  
  

Sprawozdanie: José Manuel García-Margallo y Marfil (A7-0166/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. (PT) Kryzys finansowy pokazał, że regulacja sektora finansowego jest niewystarczająca, a mechanizmy nadzoru rynkowego – słabe. Wszyscy wiemy, że zwykła współpraca pomiędzy krajowymi organami nadzoru okazała się niewystarczająca z punktu widzenia potrzeb jednolitego rynku wewnętrznego, który jest obszarem prawdziwie bez granic. Dlatego uważam, że nowy europejski organ nadzoru ułatwi zapobieganie kryzysom w przyszłości, ponieważ potrzebujemy elastyczniejszych instytucji, aby móc szybciej reagować. Wierzę, że Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego będzie odgrywać dominującą rolę w zakresie śledzenia i oceny potencjalnych zagrożeń dla naszej stabilności finansowej. Potrzebujemy zbioru przepisów, które zapewnią równe szanse i lepszą ochronę naszych deponentów, konsumentów, podatników oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Należy koniecznie chronić pozycję tych, którzy najwięcej ucierpieli w czasie kryzysu, a także zapewnić możliwości kredytowania w wypadku przyszłych kryzysów. Musimy także zwrócić szczególną uwagę na duże instytucje finansowe, o których zazwyczaj mawia się, że są „zbyt duże, by upaść”, a które, jak mieliśmy okazję się przekonać, mogą doprowadzić do załamania się całego światowego systemu finansowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Wniosek w sprawie rozporządzenia ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Bankowego stanowi część pakietu nadzoru finansowego. W jego ramach ustanawia się trzy organy nadzoru poszczególnych sektorów branży finansowej: banków, zakładów ubezpieczeń i rynków finansowych. Podobnie jak w przypadku sprawozdań posłów Skinnera i Giegolda w sprawie dwóch innych organów nadzoru, w pełni popieram niniejsze sprawozdanie oraz cały pakiet nadzoru finansowego, który moim zdaniem stanowi ważny, a przede wszystkim niezbędny, krok do przodu (odsyłam do wyjaśnień dotyczących sposobu głosowania w sprawie przyjęcia sprawozdania posła Skinnera).

 
  
MPphoto
 
 

  Vito Bonsignore (PPE), na piśmie. (IT) Wyrażam uznanie dla nieustających wysiłków sprawozdawcy oraz osiągniętego przez niego kompromisu. Obecnie powszechnie uznaje się, że kryzysy finansowy i później gospodarczy uwypukliły potrzebę, aby Europa przemówiła jednym głosem: w obliczu kryzysu gospodarki światowej UE nie może pogrążać się w podziałach.

Europejskie prawodawstwo w dziedzinie finansów okazało się niewystarczające, a mechanizmy nadzoru – nieskuteczne. W niniejszym sprawozdaniu podejmuje się zatem próbę zaradzenia tym mankamentom poprzez ustanowienie europejskiego organu z prawdziwego zdarzenia, co należy uznać za rzecz ze wszech miar godną pochwały. Wysiłki na rzecz stworzenia mechanizmu zwalczania przyszłych kryzysów są równie chwalebne.

Naszym obowiązkiem jest przede wszystkim chronienie interesów obywateli i inwestorów, których oszczędności często poszły z dymem. Słuszne jest zatem ustanowienie finansowanego przez instytucje finansowe funduszu unijnego, który zgodnie z poprawką 137 ma służyć ochronie deponentów. Dlatego uważam, że sprawozdanie jest wyważone w swoich celach, w tym również w zakresie, w jakim wytycza jasno określoną rolę dla MŚP (patrz poprawki 169–170), które na dzień dzisiejszy wciąż płacą najwyższą cenę za kryzys. Z tego względu głosowałem za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) System bankowy, który pełni zasadniczą rolę społeczną i gospodarczą, zazwyczaj służy wielu celom, co często niesie niepożądane skutki.

Jeśli głównym celem akcjonariuszy jest tworzenie bogactwa, celem niektórych zainteresowanych stron może być wspieranie systemu przedsiębiorczości, który cechuje nagminny brak płynności, lub tworzenie bogactwa poprzez instrumenty finansowe wspierające oszczędzanie. Respektując świętość celów każdego z tych podmiotów, nie można ignorować wpływu decyzji zarządów spółek na tkankę gospodarczą i społeczną.

Dlatego obowiązkiem polityków jest zabezpieczenie postulatów różnych podmiotów przy jednoczesnym zapewnieniu, by nikt nie naruszał swoich zobowiązań moralnych i społecznych. Przed Unią Europejską stoi zatem zadanie zapewnienia koniecznego nadzoru, tak by wszyscy osiągnęli swoje cele bez wikłania się we wzajemne spory. Należy przyklasnąć decyzji o ustanowieniu organu, który jest w stanie przyczynić się do realizacji tego celu.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Głosuję za przyjęciem większości rozwiązań zaproponowanych w sprawozdaniu oraz za utworzeniem Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego. Kryzys finansowy ujawnił wiele słabości nadzoru finansowego, a zwłaszcza unijnego systemu bankowego. W obliczu tego faktu obywatele UE dostrzegli, że Parlament i Komisja podejmują pilne działania. Teraz do nas należy opracowanie mechanizmów zapobiegania, które pozwolą nam na lepiej dopasować gospodarkę europejską do potencjalnych wstrząsów w przyszłości. Stworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego, który ma określać sposób działania i model zarządzania w przypadku kryzysu − poczynając od podejmowania interwencji na wczesnym etapie po rozwiązywanie problemu ewentualnych upadłości − stanowi zasadniczy wkład w funkcjonowanie nadzoru finansowego.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania, ponieważ zawiera ono nowatorskie propozycje dotyczące nadzoru nad instytucjami finansowymi, zwłaszcza transgranicznymi. Uważam za rzecz ważną, że duże instytucje finansowe są w sprawozdaniu traktowane na specjalnej zasadzie, ponieważ ich niepowodzenia mogą doprowadzić cały system finansowy do upadku. Utworzenie europejskiego funduszu finansowanego ze środków instytucji finansowych i mającego na celu ochronę deponentów oraz pomoc instytucjom w trudnej sytuacji, których upadek mógłby zrujnować cały system, stanowi moim zdaniem odpowiednie rozwiązanie problemu zapełnienia luk i poprawy skuteczności systemu, który doprowadził nas do głębokiego kryzysu, jakiego obecnie doświadczamy.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Jeśli czegoś nauczył nas niedawny kryzys, to jest to potrzeba reformy instytucjonalnych struktur nadzoru przez stworzenie europejskich organów, a tym samym ponowne przemyślenie całej koncepcji nadzoru gospodarczego w skali makro i mikro. Efektem tego jest Europejski Organ Nadzoru Bankowego.

Światowy kryzys finansowy mocno nadszarpnął zaufanie do sektora bankowego, dlatego też rynki – i Europejczycy ogółem – muszą jak najszybciej znów uwierzyć w solidność i siłę swoich banków, a zwłaszcza odzyskać zaufanie do organów nadzoru. Z tego względu rola zarezerwowana dla nowego Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego ma tak decydujące znaczenie w przyszłym wymiarze.

Tu nie może być żadnych wątpliwości: w sytuacji, gdy istnieją instytucje finansowe, których upadek może zrujnować cały system finansowy, nie możemy dalej siedzieć bezczynnie.

Mój kolega poseł García-Margallo y Marfil – który odegrał zasadniczą rolę w sprawie nadzoru – słusznie stwierdził: „Istnieją tu jedynie dwie możliwości: zwiększenie uprawnień krajowych organów nadzoru lub uprawnień UE. Rozwiązaniem jest zatem albo większy protekcjonizm, albo rozszerzenie rynku wewnętrznego”. Nie mam wątpliwości, którą drogę powinniśmy obrać: ku większym uprawnieniom Europy i ku rozszerzeniu rynku wewnętrznego, pod ścisłym i kompetentnym nadzorem.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Europejski Organ Nadzoru Bankowego umocni skuteczność gruntownej reformy istniejącego systemu nadzoru rynków finansowych, w którą zaangażowane są obecnie instytucje UE. Zapewni to strukturalną podstawę interwencji opartej na wystarczających uprawnieniach, aby uniknąć powtórki ostatniego globalnego kryzysu finansowego, której skutki byłyby nie do zniesienia dla społeczeństwa i gospodarki światowej. W istocie rzeczy system nadzoru oparty na wysiłkach organów krajowych jest zupełnie nieodpowiedni, jako że władza tych organów sięga tylko granic państwowych, podczas gdy uczestnikami rynku są instytucje finansowe prowadzące działalność w całej pozbawionej granic Europie. Muszę zatem pochwalić sprawozdawcę za zwrócenie uwagi na znaczenie małych i średnich przedsiębiorstw, jak również za europejską perspektywę przedstawionego wniosku.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Jest to kolejne sprawozdanie z pakietu nadzoru finansowego, oparte na wniosku w sprawie rozporządzenia ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru Bankowego jako integralną część Europejskiego Systemu Organów Nadzoru Finansowego.

W jednym z artykułów stwierdza się, że celem tego organu jest ochrona interesów publicznych poprzez przyczynianie się do stabilności krótko-, średnio- i długoterminowej oraz efektywności systemu finansowego dla dobra gospodarki, obywateli i przedsiębiorstw Unii.

Również w tym przypadku mamy do czynienia z decyzjami, które nie rozwiązują zasadniczej kwestii, jaką jest spekulacja finansowa. Ustanowienie europejskich organów w tych dziedzinach będzie praktycznie bezużyteczne, jeżeli nie położą one kresu rynkowi instrumentów pochodnych i rajom podatkowym.

Nasz głos przeciwko przyjęciu sprawozdania jest przede wszystkim głosem sprzeciwu wobec faktu, że nie przedstawiono dotychczas propozycji położenia kresu rajom podatkowym, opodatkowania przepływów kapitałowych czy zamknięcia rynku instrumentów pochodnych.

Z całego tego pakietu finansowego jasno wynika, że jest on próbą stworzenia iluzji, iż problemy kryzysu są rozwiązywane, gdy tymczasem nie zajęto się podstawowymi kwestiami, które pozwalają grupom finansowym na osiąganie ogromnych zysków ze spekulacji, w tym na długu państw członkowskich posiadających słabszą gospodarkę.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie. – Utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego (EBA) stanowi jedną z propozycji przedstawionych przez Komisję w odpowiedzi na zalecenia zawarte w raporcie Larosière’a z lutego 2009 roku. Z zadowoleniem witam utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego jako przejaw europejskiej reakcji na kryzys finansowy i gospodarczy, który stworzył realne i poważne zagrożenia dla stabilności rynku wewnętrznego. Ten ogólnoeuropejski system nadzoru został opracowany z myślą o ustanowieniu ścisłej współpracy i koordynacji pomiędzy organami krajowymi i europejskimi w celu zapewnienia stabilności systemu finansowego UE oraz uzupełnienia luk pomiędzy różnymi systemami krajowymi. Nowa rada złożona z szefów europejskich banków centralnych będzie monitorować pojawianie się zagrożeń makroekonomicznych w całej Europie oraz im przeciwdziałać. EBA będzie wydawać decyzje mające bezpośrednie zastosowanie do instytucji finansowych oraz ostrzegać Komisję o niebezpiecznych produktach lub transakcjach rynkowych. Organ ten będzie ponadto odgrywać kluczową rolę w określaniu ryzyka systemowego oraz uczestniczyć w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Thomas Mann (PPE), na piśmie.(DE) Głosowałem za przyjęciem doskonałego sprawozdania pana posła Garcii-Margallo, które stanowi ważny element pakietu nadzoru finansowego. Nasze krystalicznie jasne postulaty – dwa lata po rozpoczęciu się światowego kryzysu finansowego – charakteryzują ambitny projekt. W skład przyszłego Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego będą wchodziły organy pełniące nadzór nad krajowymi dostawcami usług finansowych. Jest to warunek konieczny do objęcia kontrolą ściśle ze sobą splecionych rynków finansowych. Należy opracować obowiązkowe standardy techniczne, aby stworzyć jednolite prawodawstwo europejskie. Celem jest skuteczne zapobieganie zakłóceniom konkurencji na rynkach finansowych i położenie kresu nadmiernej spekulacji. Transakcje finansowe muszą stać się przejrzystsze. W tym celu musimy monitorować ryzykowne produkty, takie jak instrumenty pochodne czy instrumenty krótkiej sprzedaży. Dla dobra konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorstw nie można akceptować tego, by uczestnicy rynku w dużej mierze ukrywali prowadzoną działalność przed nadzorem rynku finansowego. My, posłowie Parlamentu Europejskiego, uczyniliśmy dobry użytek z politycznej siły, jaką dysponujemy od czasu wejścia w życie 1 grudnia 2009 r. traktatu z Lizbony. Pokazaliśmy jedność międzypartyjną, znajdując rozwiązania, które niosą jasną wartość dodaną w wymiarze europejskim. Kraje nie są w stanie rozwiązywać kryzysów w pojedynkę. Nadszedł czas na skuteczny nadzór bankowy, dzięki któremu – jak powiedział komisarz Barnier – żaden kryzys nie przekształci się w katastrofę.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Niedawny kryzys finansowy uwypuklił poważne słabości systemu nadzoru finansowego, zarówno w indywidualnych przypadkach, jak i w odniesieniu do całego systemu finansowego. Dotychczasowe modele nadzoru miały wymiar krajowy i nie były dostosowane do warunków globalizacji systemu finansowego, w ramach którego poszczególne grupy finansowe prowadzą działalność ponad granicami, co wiąże się z ryzykiem systemowym. Brakuje zatem współpracy, koordynacji czy jakiejkolwiek spójności w stosowaniu prawa UE. Celem niniejszej dyrektywy jest zatem poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego poprzez zagwarantowanie wysokiego poziomu nadzoru i regulacji ostrożnościowej, a także chronienie deponentów, inwestorów i wszelkich beneficjentów. Dlatego należy koniecznie zagwarantować integralność, efektywność i sprawne funkcjonowanie rynków finansowych w celu utrzymania stabilności i równowagi finansów publicznych, a także wzmocnić koordynację i współpracę w dziedzinie nadzoru. Wierzę, że utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego ma zasadnicze znaczenie dla realizacji skutecznego modelu nadzoru. Trzeba jednak podjąć wiele innych kroków, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu prawdziwie niemoralnych sytuacji, jakie miały miejsce w niedawnej przeszłości ze szkodą dla gospodarki, akcjonariuszy, deponentów, podatników i wiarygodności systemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Sławomir Witold Nitras (PPE), na piśmie.(PL) Najważniejsze z punktu widzenia Polski, ale również całej Unii jest to, abyśmy mieli jednolite regulacje. Dzisiaj wprowadzono do porządku prawnego szereg rozporządzeń, które wchodzą w skład pakietu nadzoru finansowego. Kryzys finansowy ujawnił szereg słabych punktów globalnego systemu finansowego, w tym również brak należytego nadzoru w Europie nad instytucjami finansowymi. W odpowiedzi na te braki przyjęliśmy propozycje mające na celu wzmocnienie nadzoru nad rynkami finansowymi w UE.

Polska od początku była za powołaniem silnych i niezależnych organów nadzorczych posiadających możliwość wydawania wiążących decyzji na poziomie ponadnarodowym. Zależało nam, aby organy nadzorcze, które będą miały charakter europejski, były organami bardzo silnymi i miały bardzo szeroki zakres kompetencji.

W dużej mierze udało się ten cel osiągnąć. Trzeba brać pod uwagę, że znaleziono satysfakcjonujące rozwiązanie. Takie, które pogodzi interesy narodowe 27 państw. W znacznej mierze jest to zasługa Parlamentu Europejskiego. Po raz pierwszy w kwestiach finansowych posłowie do PE mówili jednym głosem i zgadzali się co do zasadności podejmowanych decyzji.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie.(DE) Obecny kryzys gospodarczy i finansowy pokazał, że w czasach, gdy banki i firmy ubezpieczeniowe działają ponad granicami, wyłącznie krajowy nadzór nad tymi podmiotami jest niewystarczający. Za rzecz pozytywną należy jednak uznać to, że państwa członkowskie zachowują prawo do podejmowania ostatecznych decyzji w odniesieniu do poważnych problemów budżetowych. Sprawozdanie posuwa się jednak zbyt daleko w kierunku europejskiego ładu gospodarczego i dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie. (IT) Obecny kryzys finansowy uwidocznił to, co Parlament skrytykował wiele lat temu: brak odpowiednich regulacji finansowych i niedoskonałości mechanizmów nadzoru rynku.

Parlament ostrzegał, że uniknięcie kryzysu systemu będzie wymagało trzech rzeczy: liberalizacji rynków, wzmocnienia mechanizmów kontroli i harmonizacji podatków od oszczędności. W celu uzupełnienia luk w prawodawstwie i poprawy niedoskonałości systemu nadzoru Komisja zaleca utworzenie sieci krajowych organów nadzorczych oraz wprowadzenie jednolitego zbioru przepisów chroniących deponentów, inwestorów i konsumentów w Unii Europejskiej.

Rozwiązanie europejskie oznaczałoby przyznanie kolegiom organów nadzorczych prawa do dyktowania reguł, których przestrzeganie byłoby obowiązkowe, w przypadku gdy krajowe organy nadzoru nie mogłyby dojść do porozumienia. W sprawozdaniu Parlamentu proponuje się także utworzenie europejskiego funduszu finansowanego ze środków przekazywanych przez instytucje finansowe i mającego na celu ochronę deponentów oraz pomoc instytucjom w trudnej sytuacji, których upadek mógłby zrujnować cały system. Podstawowym celem sprawozdania jest utworzenie mechanizmu wychodzenia z sytuacji kryzysowych w przyszłości, co ograniczy ryzyko ponoszenia kosztów załamania się systemu finansowego przez europejskich podatników.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem rezolucji, jako że zgadzam się z wnioskiem Komisji Europejskiej wraz ze zgłoszonymi przez Parlament Europejski poprawkami.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD), na piśmie.(IT) W dobie kryzysu gospodarczego i finansowego Unia Europejska powinna podjąć zdecydowane działania na szczeblu europejskim poprzez zwiększenie kontroli nad instytucjami bankowymi i rynkami finansowymi. Utworzenie czterech nowych organów może okazać się dobrą alternatywą; gwarantuje ścisłą współpracę z krajowymi organami nadzoru.

Nie chodziłoby tu o organy odpowiedzialne za monitorowanie całego sektora w obrębie swojej właściwości terytorialnej, lecz o konkretne instytucje finansowe złożone z przedstawicieli najwyższego szczebla krajowych organów nadzorczych, które pomagałyby w harmonizacji norm i przepisów pomiędzy państwami członkowskimi UE. W szczególności Europejski Organ Nadzoru Bankowego będzie prowadził ocenę dostępności i kosztów kredytów w przypadku konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorstw.

Forsowany przez przewodniczącego Barroso i przewodniczącego Van Rompuya pomysł opodatkowania banków nie został nawet wzięty pod uwagę na szczycie G-20. W Europie, która wciąż jest narażona na skutki kryzysu, musimy działać razem, aby stworzyć wspólne przepisy na szczeblu europejskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Bogusław Sonik (PPE), na piśmie.(PL) Kryzys unaocznił słabość unijnych ram nadzorczych podzielonych wzdłuż granic narodowych i konieczność lepszego nadzoru ponadgranicznych instytucji finansowych. Europejscy decydenci za konieczne uznali wprowadzenie jednolitego systemu nadzoru finansowego. Od roku trwały intensywne prace i starania o utworzenie europejskiej struktury tego nadzoru. Parlament od samego początku naciskał na silną unijną kontrolę rynków finansowych, przekonując do swojego stanowiska Radę i Komisję. Powołane zostaną trzy nowe instytucje nadzorcze, których kompetencje wykraczać będą dalece poza doradczą naturę obecnych komitetów nadzorczych.

Zadaniem czwartego organu, Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ang. ESRB), będzie uważne obserwowanie sytuacji rynkowej i ostrzeganie w przypadku narastającego ryzyka w europejskiej gospodarce. Unia Gospodarcza i Walutowa wymaga przecież zbudowania dobrze funkcjonującego Europejskiego Systemu Nadzoru Finansowego, a dzisiejszy wynik głosowania to ważny krok w tym kierunku.

 
  
MPphoto
 
 

  Viktor Uspaskich (ALDE), na piśmie. (LT) Panie i panowie! Brak odpowiednich regulacji finansowych w Europie i słabość nadzoru rynkowego ujawniły się w czasie kryzysu finansowego. Nie muszę chyba państwu przypominać, że Litwa jest jednym z krajów najbardziej dotkniętych skutkami globalnego kryzysu finansowego. Swego czasu wzrost Litwy opierał się niemal wyłącznie na pożyczonych środkach pochodzących z tanich kredytów oferowanych głównie przez zagranicznych kredytodawców, którzy liczyli na szybki zysk. Biznes ledwo zaczął się kręcić, gdy rozpoczął się kryzys. Jest rzeczą oczywistą, że absolutnie nie ma sensu dalej stosować mechanizmów, które okazały się nieskuteczne w czasie kryzysu. Teraz potrzebujemy mocnej, ambitnej polityki prowadzącej do stworzenia skuteczniejszego, zintegrowanego i trwałego systemu nadzoru europejskiego. Cieszę się z poprawek zgłoszonych do wniosku Komisji, który został sporządzony głównie z perspektywy bankowej; nie uwzględnia pozycji tych, którzy ubiegają się o kredyty.

Musimy koniecznie uwzględnić małe i średnie przedsiębiorstwa, ponieważ w większym stopniu niż duże przedsiębiorstwa polegają one na finansowaniu ze strony banków. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć wiarygodną instytucję europejską posiadającą jasno określone uprawnienia i mechanizm zarządzania kryzysowego, który zagwarantuje, że to nie podatnicy europejscy będą ponosili największe koszty każdej krótkoterminowej zmiany w systemie finansowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Derek Vaughan (S&D), na piśmie. – Niniejsze sprawozdanie wraz z innymi sprawozdaniami poddanymi pod głosowanie w ramach pakietu nadzoru finansowego zwiastują nową erę regulacji finansowej, gdy banki nie będą już mogły czerpać korzyści z istnienia szarych stref systemów regulacyjnych, a UE będzie w stanie zapewnić lepszą ochronę przed ryzykownymi produktami i czynnościami finansowymi. Sprawozdania te powinny być szczególnie przychylnie przyjęte przez konsumentów, ponieważ utworzenie nowych europejskich organów nadzoru oznacza, iż UE będzie teraz mogła regulować działalność transgranicznych instytucji finansowych i zapewnić, by decyzje podejmowane przez banki uwzględniały w pierwszej kolejności ochronę interesów konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Dominique Vlasto (PPE), na piśmie. (FR) Bardzo się cieszę ze zobowiązań podjętych przez moje ugrupowanie polityczne w czasie kryzysu finansowego przy szerokim poparciu ze strony Parlamentu Europejskiego. Musimy koniecznie dokonać rewizji Europejskiego Systemu Organów Nadzoru Finansowego. Brak koordynacji pomiędzy krajowymi organami nadzoru zwiększył przyszłe ryzyko upadku instytucji finansowych. Ustanawiając trzy nowe organy europejskie odpowiedzialne za nadzór działalności banków, rynków finansowych i instytucji emerytalnych, stworzyliśmy kompleksowe ramy nadzoru finansowego. Dzięki temu Europejski Organ Nadzoru Bankowego będzie regulował działalność banków w standardowy i skoordynowany sposób. Dysponując realnymi środkami przymusu, instytucja ta będzie miała ostatnie słowo w przypadku sporu z krajowym organem regulacji bankowej. Zapewnienie wypłacalności instytucji finansowych oraz większej przejrzystości rynków i produktów finansowych da również gwarancję lepszej ochrony inwestorów, przedsiębiorców, deponentów i konsumentów. To nowe narzędzie nie będzie zatem przywilejem garstki ekspertów finansowych, lecz będzie prawdziwie służyć interesom wszystkich.

 
  
  

Sprawozdanie: Ramon Tremosa i Balcells (A7-0167/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że europejski rynek finansowy nie może się utrzymać ani właściwie funkcjonować, jeśli mechanizm nadzoru finansowego w obszarze UE będzie w dalszym ciągu działał w zróżnicowany sposób. Moim zdaniem sprawą o zasadniczym znaczeniu dla UE jest stworzenie nowej architektury finansowej, w ramach której zapewniony będzie solidny nadzór finansowy prowadzony w taki sam sposób w poszczególnych państwach Europy. Powstaną wówczas mechanizmy zapobiegania kryzysom podobnym do tego, z którym obecnie mamy do czynienia, dzięki możliwości reagowania w odpowiednim czasie i rozwiązywania problemów systemowych, wciąż występujących na naszych obszernych rynkach. Niezmiernie ważne jest wzmocnienie tych mechanizmów, ponieważ bez nich Europa będzie w dalszym ciągu przyczyniać się do ogromnych problemów finansowych, utrudniających osiągnięcie stabilności cen i rynków finansowych, na której tak bardzo nam zależy. Jedynie w drodze regulowania i nadzorowania systemów bankowego i finansowego w całej UE oraz udostępniania danych w sposób rygorystyczny i z zachowaniem poufności możemy być bardziej konkurencyjni, zajmować stabilną pozycję na rynku ogólnoświatowym oraz utrwalać silniejszą i bezpieczniejszą gospodarkę.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Ponownie wyrażam poparcie dla kompromisu osiągniętego wspólnie z Radą w sprawie pakietu dotyczącego „nadzoru finansowego” (patrz moje wyjaśnienia w odniesieniu do sprawozdań pana posła Skinnera, pani poseł Goulard, panów posłów Sáncheza Presedo, Garcíi-Margallo i Giegolda) i w szczególności roli EBC. Europejski Bank Centralny udowodnił, że potrafi skutecznie i rozsądnie radzić sobie z kryzysem finansowym. Musi on odgrywać główną rolę w Europejskiej Radzie ds. Ryzyka Systemowego, ponieważ w grę wchodzi jej wiarygodność i efektywność.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Europejski Bank Centralny (EBC) udowodnił do tej pory, że wie, jak ma dobrze wykonywać swoje zadania. We Frankfurcie poważnie potraktowano walkę z inflacją, a od czasu wprowadzenia euro do obiegu ani razu nie odnotowano systematycznego wzrostu cen powyżej poziomu cen docelowych.

Takie podejście jest wynikiem profesjonalizmu osób odpowiedzialnych w EBC za kwestie techniczne, jak również stałej wymiany informacji ze światem finansów i środowiskiem akademickim w celu zapewnienia skutecznego monitorowania polityki i zagwarantowania pewności, że zawsze będzie się podążać za aktualnym stanem wiedzy. Ponadto reputacja, którą zyskał sobie gospodarz „Eurotower”, częściowo dzięki przejęciu imponującego dziedzictwa Bundesbanku, dawała podstawy do przekonania, że istnieją możliwości ograniczenia skali kryzysu w Europie; pojawiły się też pewne oznaki, w odpowiedzi na które nikt nie podjął działań, ponieważ nie ma do tego uprawnień.

Europejski Bank Centralny jest zatem najlepszym kandydatem do przyjęcia kluczowej roli w nowym europejskim systemie nadzoru. Nie robiąc sobie zbyt wielu nadziei, możemy z pewnością oczekiwać, że organizacja, która dotąd wykazała się umiejętnościami, kompetencjami i wiedzą, będzie bardzo dobrze wywiązywać się ze swoich zadań.

 
  
MPphoto
 
 

  George Sabin Cutaş (S&D), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że w dziedzinie nadzoru finansowego należy stworzyć wymiar europejski. Niemniej jednak w sferze naszych oczekiwań nie możemy wykazać się naiwnością. Nawet mając nową strukturę, nie zdołamy całkowicie uniknąć kryzysów gospodarczych i finansowych, ale Unia Europejska będzie dysponowała ramami prawnymi pozwalającymi na szybszą reakcję. Europejski Bank Centralny jest instytucją, która sprawdziła się w czasie kryzysu gospodarczego, podejmując szybkie i skuteczne działania. Dlatego też jestem zadowolony, że nowo utworzony organ, Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego, będzie funkcjonować pod patronatem EBC. Niemniej jednak wyrażam ubolewanie z powodu decyzji o nieprzyznawaniu ERRS uprawnień do stosowania sankcji wobec państw członkowskich czy instytucji finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Proponowany nadzór finansowy i architektura regulacyjna, które są obecnie przedmiotem dyskusji w UE, nie będą sprawnie funkcjonować, jeżeli nadzór w dalszym ciągu będzie sprawowany lokalnie, na szczeblu krajowym. Kierując się tą zasadą, głosuję za przyjęciem tego sprawozdania. Kryzysów w przyszłości nie uda się, rzecz jasna, uniknąć. Niemniej jednak możliwe jest złagodzenie w Unii ich społecznych i gospodarczych skutków poprzez tworzenie bardziej dopracowanych mechanizmów nadzoru mikro- i makroostrożnościowego. Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego, jako organ sprawujący nadzór makroostrożnościowy, będzie więc odgrywać bardzo ważną rolę. Nie może ona wprawdzie wprowadzać środków ani stosować sankcji wobec państw członkowskich czy instytucji finansowych, ale wiarygodność jej działań jest zapewniona nie tylko ze względu na prestiż i dobrą reputację Europejskiego Banku Centralnego.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Jeżeli wyciągnęliśmy wszyscy choć jeden wniosek z obecnego kryzysu, to jest nim potrzeba przeprowadzenia reformy instytucjonalnej struktury nadzoru poprzez stworzenie organów europejskich, a przy okazji ponowne przemyślenie koncepcji nadzoru makro- i mikro-ekonomicznego.

We mnie europejskie organy nadzoru nie budzą obaw; mówiłem już o tym wielokrotnie. Moim zdaniem jest bardzo ważne, żeby istniały i wypełniały swoje mandaty w sposób niezależny i kompetentny, przyczyniając się do wzmocnienia zaufania rynków i działających na nich podmiotów. Europie są pilnie potrzebne eksperckie rozwiązania w dziedzinie nadzoru makroostrożnościowego, żeby można było wykrywać ryzyko systemowe lub, innymi słowy, identyfikować zagrożenia stabilności finansowej na szczeblu europejskim, a w razie konieczności wydawać ostrzeżenia i zapewniać monitorowanie sytuacji.

Niemniej jednak struktura nadzoru, którą obecnie przyjmujemy, a w szczególności Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego (ERRS), która nie będzie mogła wprowadzać środków ani stosować sankcji wobec państw członkowskich czy instytucji finansowych, jest w znacznym stopniu uzależniona od Europejskiego Banku Centralnego (EBC), mającego prawo do podejmowania jej działania i wykonywania powierzonych jej zadań. Uważam, że prestiż i renoma EBC będą wartością dodaną nowej ERRS.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) W związku z koniecznością zapewnienia warunków do silniejszego i skuteczniejszego europejskiego nadzoru rynków finansowych Parlament, w miarę postępowania obecnego kryzysu gospodarczego i finansowego, wykazywał silne zaangażowanie, które stawało się bardziej widoczne i bardziej doceniane. System nadzoru na szczeblu krajowym, opierający się na indywidualnej perspektywie każdego państwa członkowskiego, z czasem działał w sposób coraz mniej sprawny i wiarygodny, jeśli wziąć pod uwagę globalny zasięg rynków finansowych, które – w miarę swego rozwoju – są coraz bardziej wzajemnie zintegrowane. W związku z tym popieram ten wniosek w sprawie rezolucji legislacyjnej Parlamentu. Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego, mająca odpowiednie wsparcie techniczne i możliwości korzystania z potencjału i zasobów Europejskiego Banku Centralnego, niewątpliwie będzie miała decydującą rolę do odegrania w tworzeniu w UE warunków do podejmowania działań wcześniej i szybciej, dzięki analizie informacji o tendencjach w systemach i identyfikacji ewentualnych zagrożeń. Będzie to miało zasadnicze znaczenie dla zapobiegania nowym kryzysom lub – jeśli są one istotnie nieuniknione – ograniczania ich negatywnych skutków i szybkiego znajdowania sposobów na odwrócenie takiej tendencji.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Jakkolwiek dążenie do utworzenia organu do spraw nadzoru ryzyka systemowego można uznać za słuszne, o wiele mniej uzasadnione jest umieszczanie go pod nadzorem Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Tego rodzaju organ naprawdę powinien mieć charakter międzypaństwowy, a w przypadku tego wniosku absolutnie tak nie jest. Organ kierowany przez prezesa EBC, bezkrytycznie postępujący zgodnie z euroliberalną doktryną i sprzyjający podmiotom prywatnym, nigdy nie podejmie żadnego działania sprzecznego z ich interesami. Głosuję za odrzuceniem tego sprawozdania, w którym kontrolę nad Europejską Radą ds. Ryzyka Systemowego powierza się EBC.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Konieczność reagowania na kryzys finansowy w przyszłości i zapotrzebowanie na nowe modele nadzoru makro- i mikroostrożnościowego doprowadziły do utworzenia Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ERRS) i europejskiego systemu organów nadzoru finansowego. Niemniej jednak ten nowy system będzie skuteczny tylko za sprawą prestiżu Europejskiego Banku Centralnego (EBC), ponieważ nowa ERRS nie będzie mogła wprowadzać środków ani stosować sankcji wobec państw członkowskich czy instytucji finansowych, a jej ostrzeżenia nie będą wiążące. Misja tej nowej architektury nadzoru koordynowana przez EBC i podlegająca jego decyzjom będzie polegała na przewidywaniu scenariuszy przyszłych kryzysów, tak aby można było stosować środki zapobiegawcze w celu niedopuszczenia do pojawiania się nowych kryzysów. Trzeba będzie także zadbać o to, żeby we wszystkich procedurach doboru osób na wyższe stanowiska kierownicze w całym systemie jako kryteria przyjmowano faktyczne umiejętności i osiągnięcia, a nie korzystny politycznie podział wpływów między państwa członkowskie.

 
  
MPphoto
 
 

  Aldo Patriciello (PPE), na piśmie.(IT) W UE ustanawia się ramy służące zapewnieniu stabilności finansowej. Do przeciwdziałania zagrożeniu nowymi i poważnymi kryzysami finansowymi Europa potrzebuje ram prawnych i instytucjonalnych, aby zaradzić niewypłacalności ważnych instytucji finansowych.

Zostanie utworzony nowy organ nadzoru makroostrożnościowego, Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego (ERRS), i nowy organ nadzoru mikroostrożnościowego, europejski system organów nadzoru finansowego. Gwarancją ich skuteczności jest autorytet EBC, jako że nowa ERRS nie będzie mogła wprowadzać środków ani stosować sankcji wobec państw członkowskich czy instytucji finansowych, a jej zalecenia nie będą wiążące. W związku z tym ich skuteczność w znacznej mierze zależy od prestiżu EBC i uznanej wiedzy fachowej jego personelu.

Głównym celem struktury nadzoru jest zapobieganie w przyszłości dramatycznym sytuacjom, takim jak kryzys, z którym obecnie mamy do czynienia, i gwarantowanie stabilności finansowej. Podstawą powodzenia nowej polityki w zakresie regulacji i nadzoru rynku finansowego będzie przede wszystkim wzajemne powiązanie nadzoru mikro- i makroostrożnościowego. W ten sposób sekretariat ERRS będzie odgrywać ważną rolę w zapewnianiu efektywnej i szybkiej wymiany odpowiednich danych.

 
  
  

Sprawozdanie: Sven Giegold (A7-0169/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Luís Paulo Alves (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ Parlament Europejski zawsze odgrywał dominującą rolę w tworzeniu jednolitego rynku usług finansowych, aktywnie wspierając harmonizację, przejrzystość i konkurencję, w celu zapewnienia większej i lepiej dostosowanej ochrony tym, którzy najbardziej jej potrzebują, na przykład drobnym inwestorom i konsumentom. Regularnie apelowaliśmy już wcześniej o stworzenie takich warunków i zwracaliśmy uwagę na pewne błędy w nadzorze rynku finansowego. Dlatego wzywam Komisję Europejską do zbadania możliwie najlepszego sposobu przejścia do bardziej zintegrowanej struktury nadzoru, a równocześnie budowania, w drodze łagodnego procesu, coraz bardziej ożywionego i zintegrowanego rynku usług finansowych. Mam nadzieję, że dzięki temu sprawozdaniu możemy pomóc w ustanowieniu unijnego organu, który skutecznie przyczyni się do konstruktywnego procesu harmonizacji europejskiej i będzie przykładem dla świata.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Przedmiotowy wniosek w sprawie rozporządzenia ustanawiającego Europejski Organ Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi jest częścią pakietu dotyczącego nadzoru finansowego. W ramach tego pakietu ustanawia się trzy europejskie organy, których zadaniem będzie sprawowanie nadzoru w konkretnych sektorach branży finansowej: bankowym, ubezpieczeniowym i rynków finansowych. Podobnie jak w przypadku sprawozdań panów posłów Skinnera i Garcíi-Margallo y Marfila, na temat dwóch innych organów nadzoru, w pełni poparłam także to sprawozdanie i cały pakiet dotyczący nadzoru finansowego, ponieważ moim zdaniem stanowi on zasadniczy, a przede wszystkim – niezbędny, krok naprzód (patrz wyjaśnienie dotyczące sposobu głosowania w sprawie sprawozdania pana posła Skinnera).

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie. (RO) Ustanowienie Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi jest częścią strategii Unii Europejskiej mającej na celu wzmocnienie roli samodzielnego organu nadzoru rynku europejskiego w celu uniknięcia sytuacji, które doprowadzą do powstania ryzyka systemowego w rodzaju tego, które wstrząsa od września 2008 roku rynkami finansowymi, a w następstwie gospodarką niemal wszystkich krajów. Wprawdzie ten nowy organ nie otrzyma uprawnień do sprawowania scentralizowanego nadzoru, ponieważ tę funkcję mogą wypełniać wszystkie pozostałe organy, które tworzą europejski system organów nadzoru finansowego, ale po raz pierwszy europejskiemu organowi powierza się odpowiedzialność za bezpośrednie nadzorowanie podmiotów na rynku i będzie on, zgodnie z założeniem, brał udział w udzielaniu zezwoleń, przeprowadzaniu dochodzeń i nakładaniu sankcji.

Dzieje się to w czasie, gdy rola poprzedniego systemu nadzoru ograniczała się jedynie do regulacji i przygotowania wniosków, które były następnie przekazywane innym odpowiednim organom w państwach członkowskich. Pragnę szczerze wyrazić zarówno uznanie, jak i zaciekawienie w związku z tym wyzwaniem i z niecierpliwością czekam, by móc obserwować, jak będą wdrażane przepisy dyrektyw i jakie nastąpią zmiany w wyniku powołania tej agencji (innymi słowy, dyrektywy w sprawie agencji ratingowych, w przypadku której główne podmioty nie tylko mają bardzo ważne znaczenie, ale są też największymi na świecie uczestnikami rynku).

 
  
MPphoto
 
 

  David Casa (PPE), na piśmie. – Ten nowy ESA będzie częścią europejskiej struktury nadzoru finansowego. Dokładniej, będzie odpowiedzialny za mikroostrożnościowy nadzór określonych instytucji. ESMA będzie odgrywać szczególnie istotną rolę w regulacji i nadzorze nad agencjami ratingowymi. Jestem bardzo zadowolony z tego, co zostało osiągnięte przez ECON w tym zakresie. Głosowałem za przyjęciem sprawozdania, opracowanego przez sprawozdawcę.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Castex (S&D), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, choć obecny postęp nie jest na miarę obietnic złożonych w 2009 roku podczas szczytów G-20, kiedy to europejscy przywódcy zobowiązali się do wprowadzenia skutecznych i trudnych regulacji dotyczących produktów finansowych i instytucji. Ten pakiet legislacyjny nie wypełni luki spowodowanej brakiem zarządzania gospodarczego. Bez harmonizacji podatkowej, bez wspólnej polityki przemysłowej, bez zdecydowanych inicjatyw na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia nie będzie można przeciwstawiać się naciskom rynku ani zapewnić, by dobra wytworzone w Europie były sprawiedliwie dzielone pomiędzy wszystkich obywateli.

 
  
MPphoto
 
 

  Mário David (PPE), na piśmie. (PT) Głosuję za utworzeniem Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi z tych samych powodów i dlatego, że przywiązuję do tej inicjatywy taką samą wagę jak do powołania Europejskiego Organu Nadzoru Bankowego. Robię to dlatego, że podatność rynków na poważne spekulacje, które w ostatnich latach miały miejsce w centrach finansowych, i na bankructwa firm europejskich, a także konsekwencje wynikające z dynamiki rynku wewnętrznego Unii i gospodarki, wskazują na potrzebę wzmocnienia regulacji rynków europejskiego i światowego. Dowodem na to są również takie przypadki jak banku Lehman Brothers, które przyczyniły się do ujawnienia słabości Unii w zglobalizowanym świecie. Jestem również przekonany, że utworzenie Europejskiego Funduszu Stabilności, zaproponowane w tym sprawozdaniu, może być ważnym wkładem w monitorowanie instytucji finansowych najbardziej narażonych na ryzyko.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ popiera się w nim reformę rynków finansowych UE polegającą na zapewnieniu nadzoru i ustanowieniu bardziej skutecznych zasad lepszej identyfikacji zagrożeń w systemie finansowym. Popieram te środki, ponieważ ustanawia się w nich jeden europejski organu nadzoru instytucji transgranicznych na szczeblu UE i europejski mechanizm rozwiązywania kryzysów, które je dotykają.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Wszyscy, bez względu na przekonania polityczne i sposób postrzegania świata, wyciągnęliśmy co najmniej jeden wniosek z niedawnego kryzysu, a mianowicie ten, że potrzebna jest reforma instytucjonalnej struktury nadzoru polegająca na stworzeniu organów europejskich, a przy okazji ponownym przemyśleniu koncepcji nadzoru makro- i mikroekonomicznego.

Istnieje bardzo wiele pozytywnych aspektów porozumienia, które udało nam się osiągnąć i które zostało dzisiaj poddane pod głosowanie. Jednym z nich jest stworzenie niezależnych europejskich organów nadzoru nad bankami, zakładami ubezpieczeń i rynkami finansowymi. Organy te nie zastąpią krajowych organów nadzoru, ale będą z nimi współpracować i starać się wypełniać swój mandat w zakresie sprawowania nadzoru ostrożnościowego i analizy ryzyka systemowego w celu ochrony europejskiego sektora bankowego i rynków finansowych przed kolejnym kryzysem o skali podobnej do tego, z którym mamy do czynienia.

Jako że rynki finansowe zostały poważnie dotknięte kryzysem, zachodzi pilna potrzeba przywrócenia zaufania. W dużej mierze będzie to zależeć od roli organów nadzoru, które muszą wykonywać swoje zadania w sposób kompetentny i skuteczny, żeby wzbudzić niezbędne zaufanie inwestorów i przedsiębiorstw.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Jeśli rynki finansowe i spekulacyjne mają być uregulowane skutecznie, przy uwzględnieniu okoliczności, które doprowadziły do tego kryzysu o poważnych konsekwencjach dla Europy i krajów rozwiniętych, należy zdecydowanie zapewnić możliwości podejmowania sprawnej i skutecznej interwencji na poziomie transakcji na papierach wartościowych, do czego dążą Parlament i inne instytucje europejskie. Celem jest stworzenie strukturalnej podstawy monitorowania, oceny, nadzoru i interwencji, ujętej w skuteczne ramy prawne i pozwalającej przeciwdziałać powtarzaniu się sytuacji takich jak te, które doprowadziły do obecnego kryzysu gospodarczego, finansowego i społecznego. W tym kontekście, w celu niedopuszczenia do nowych zagrożeń systemowych, Europejskiemu Organowi Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi należy przyznać nie tylko odpowiednią osobowość prawną, ale także prawną, administracyjną i finansową niezależność w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności rynków, a także przejrzystości transakcji.

 
  
MPphoto
 
 

  Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie. (GA) Nowe agencje przyczynią się do poprawy istniejącej współpracy między krajowymi organami regulacyjnymi i stosowania bardziej spójnego podejścia do nadzoru nad sektorem usług finansowych. Nowe agencje będą mogły zaradzić słabości obecnego systemu nadzoru i zadbać o to, by problemy, które powstają w niektórych państwach europejskich przez pewien czas nie pojawiały się ponownie. Te zmiany na poziomie europejskim będą uzupełnieniem środków już wdrożonych przez rząd Irlandii w celu wzmocnienia regulacji irlandzkiego sektora usług finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Goebbels (S&D), na piśmie. (FR) Ponieważ nie byłem w Strasburgu w związku z tym, że reprezentowałem Parlament Europejski na dorocznym spotkaniu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), które odbywało się w Hanoi od 20 do 25 września, nie mogłem wziąć udziału w głosowaniu nad pakietem dotyczącym nadzoru finansowego. Pragnę jednak podkreślić, że w pełni ten pakiet popieram.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pana posła Giegolda w sprawie Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi, ponieważ Unia Europejska musi pilnie wyposażyć się w narzędzia nadzoru rynków finansowych, żeby nie dopuścić do nowego kryzysu finansowego i gospodarczego. Powołanie tej instytucji, a także tych, które tworzy się w ramach pozostałej części „pakietu dotyczącego nadzoru”, pozwala nam przejść od organów krajowych zajmujących się jedynie koordynacją, których interesy często znacznie się różnią, do rzeczywistych organów europejskich. W ten sposób działalność agencji ratingowych, które są w dużej mierze odpowiedzialne za wywołanie kryzysu finansowego, będzie od teraz podlegać bezpośredniemu nadzorowi na szczeblu europejskim. Jest to niewątpliwie krok w dobrym kierunku, nawet jeśli trzeba jeszcze pokonać długą drogę.

 
  
MPphoto
 
 

  Alan Kelly (S&D), na piśmie. – Ustanowienie Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi (ESMA) ma być ujęte w ramach wniosków Komisji opracowanych na podstawie zaleceń sformułowanych w sprawozdaniu Larosière’a z lutego 2009 roku. Organ ten w znacznym stopniu przyczyni się do wzmocnienia nadzoru nad sektorem finansowym w Europie. ESMA będzie wydawać decyzje mające bezpośrednie zastosowanie do instytucji finansowych i powiadamiać Komisję o niebezpiecznych produktach lub transakcjach rynkowych. Ponadto ESMA będzie odgrywać kluczową rolę w określaniu ryzyka systemowego i uczestniczyć w rozwiązywaniu problemów związanych z ewentualnymi kryzysami. Ponadto w razie zaistnienia sytuacji kryzysowej ESMA może, w ramach swoich kompetencji, zwykłą większością głosów podjąć decyzję zobowiązującą krajowe organy nadzoru do podjęcia określonych działań. Te działania powinny przyczynić się do stabilności i właściwego funkcjonowania rynków finansowych.

 
  
MPphoto
 
 

  Mario Mauro (PPE), na piśmie. (IT) Mój głos za przyjęciem tego sprawozdania jest wyrazem mego zadowolenia z osiągniętego porozumienia z Radą Europejską. Utworzenie Europejskiego Organu Nadzoru nad Giełdami i Papierami Wartościowymi jest bardzo ważnym rezultatem dla Parlamentu Europejskiego, który wykorzystał swoją wiedzę fachową w celu poprawy jakości regulacji, ale jest to rezultat, z którego w szczególności dumna jest grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci).

W istocie zawsze walczyliśmy o zapełnienie dużych luk prawnych w tej dziedzinie i wyeliminowanie słabości systemów nadzoru. Ważną sprawą było zapewnienie współdziałania Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z europejskimi organami nadzoru, jak również przyznanie większych uprawnień nowym organom. Będzie to decydujący wkład w nadanie tym instrumentom ich właściwego wymiaru europejskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) W wyniku niedawnego kryzysu finansowego zostały ujawnione poważne niedociągnięcia w nadzorze finansowym zarówno w indywidualnych przypadkach, jak i w całym systemie finansowym. Modele nadzoru miały wymiar krajowy i nie dostosowały się do zasięgu globalnego, który pojawił się w systemie finansowym i w którym różne grupy finansowe prowadzą działalność transgraniczną pociągającą za sobą ryzyko systemowe. Nie było więc żadnej współpracy, koordynacji ani spójności w stosowaniu prawa UE. Dlatego też celem tego aktu prawnego jest poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego poprzez zapewnienie wysokiego poziomu nadzoru i regulacji ostrożnościowych oraz ochrony deponentów, inwestorów i wszystkich beneficjentów. Ma to więc kluczowe znaczenie dla zagwarantowania integralności, efektywności i sprawnego funkcjonowania rynków finansowych w celu utrzymania stabilności i równowagi finansów publicznych, a także wzmocnienia międzynarodowej koordynacji i współpracy w dziedzinie nadzoru. Powołanie europejskiego organu nadzoru nad rynkami finansowymi jest niezbędne do stworzenia skutecznego modelu nadzoru. Należy jednak podjąć wiele innych kroków w celu niedopuszczenia do ponownego powstania naprawdę niemoralnych sytuacji z niedawnej przeszłości, które wyrządziły szkody gospodarce, akcjonariuszom, deponentom, podatnikom i doprowadziły do podważenia wiarygodności systemu.

 
  
MPphoto
 
 

  Alexander Mirsky (S&D) , na piśmie. (LV) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ w moim przekonaniu Unia Europejska znalazła się w tym kryzysie głównie dlatego, że nie było wystarczającego nadzoru nad papierami wartościowymi, zasobami bankowymi i funduszami emerytalnymi. Musimy nie tylko wprowadzić nadzór rynków finansowych i identyfikować zagrożenia, ale również opracować mechanizm zapobiegania spekulacji finansowej i oszustwom w sferze sprawozdawczości finansowej.

Tylko wtedy Unia Europejska będzie mogła reagować w odpowiednim momencie na sytuacje w poszczególnych państwach członkowskich – mam tu na myśli Łotwę, Grecję i Węgry, gdzie była ona niemal do przewidzenia. Koniecznie należy też ustalić nazwiska osób, które przekazywały nieprawdziwe informacje na poziomie UE i ukrywały faktyczny wewnętrzny stan rzeczy w poszczególnych państwach UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) W czasach istnienia rynków transgranicznych wyłącznie krajowa forma nadzoru jest dla tych podmiotów niewystarczająca, o czym świadczy obecny kryzys gospodarczy i finansowy. Należy jednak za aspekt pozytywny uznać to, że w przypadku poważnych problemów budżetowych państwa członkowskie zachowują prawo do podejmowania ostatecznych decyzji. W tym sprawozdaniu zbyt daleko posunięto się w kierunku europejskiego ładu gospodarczego i dlatego wstrzymałem się od głosu.

 
  
MPphoto
 
 

  Miguel Portas (GUE/NGL), na piśmie. (PT) Wstrzymałem się od głosu. System nadzoru makro- i mikroostrożnościowego stanowi krok naprzód w porównaniu do obecnej sytuacji, gdy nadzór jest rozproszony w różnych krajach. Niemniej jednak w projekcie aktu prawnego w sprawie europejskich organów nadzoru nie ma ani słowa na temat sposobów radzenia sobie ze spółkami finansowymi już tak dużymi i zróżnicowanymi, że Unia nie może dopuścić do ich upadku, ze względu na ryzyko systemowe, które obecnie stwarzają. Należy wyjaśnić w tym dokumencie, że takie spółki powinny zostać podzielone, a te części prowadzonej przez nie działalności, które mają związek z nieprzejrzystymi produktami finansowymi, powinny zostać zamknięte.

Ponadto w dokumencie nie ma wystarczająco zdecydowanego odniesienia do problemu agencji ratingowych. Parlament powinien w sposób bardziej precyzyjny stwierdzić, że cena długu gwarantowanego przez państwo nie może być ustalana w drodze ratingu oligopolu, który sam klasyfikuje się jako „rynek”.

 
  
MPphoto
 
 

  Paulo Rangel (PPE), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji, ponieważ popieram wniosek Komisji wraz z poprawkami zgłoszonymi do niego przez Parlament. W swojej działalności organ musi dążyć do poprawy funkcjonowania rynku wewnętrznego, przede wszystkim poprzez wysoki, skuteczny i jednolity poziom regulacji i nadzoru, przy uwzględnieniu interesów wszystkich państw członkowskich i zróżnicowanego charakteru instytucji finansowych.

 
  
  

Sprawozdania: Peter Skinner (A7-0170/2010), Sylvie Goulard (A7-0168/2010), Antolín Sánchez Presedo (A7-0163/2010), José Manuel García-Margallo y Marfil (A7-0166/2010), Ramon Tremosa i Balcells (A7-0167/2010) i Sven Giegold (A7-0169/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Parlament Europejski przyjął dziś przepisy prawodawstwa dotyczące utworzenia nowych unijnych organów nadzoru (w sferach bankowości, ubezpieczeń, emerytur, papierów wartościowych i giełd) oraz Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ERRS). W dzisiejszym głosowaniu nie tylko ustanawia się nadzór finansowy na szczeblu UE, ale jest ono także ważnym krokiem w tworzeniu nowej architektury finansowej UE i silniejszej regulacji rynków finansowych w Europie. Ogólnoeuropejska regulacja jest jedyną realną odpowiedzią na stojące przed nami wyzwania finansowe i umożliwia zapobieżenie powrotowi finansowego chaosu. Podkreśla to również znaczenie UE w czasie podejmowania prób renacjonalizacji. Organy nadzoru będą ważniejsze niż pierwotnie przewidywano, będą też rzeczywiście skuteczne wskutek nacisków Parlamentu Europejskiego.

Dzięki sojuszowi politycznemu posłów udało się doprowadzić do zapewnienia organom faktycznych uprawnień, pomimo sprzeciwu niektórych państw członkowskich, które nie chcą przyjąć do wiadomości nauki płynącej z kryzysu finansowego. Niestety wydaje się, że Parlament będzie musiał nadal zabiegać, żeby nowe organy mogły sprawować skuteczny nadzór. Wiąże się to z zapewnieniem nowym organom odpowiedniej obsady kadrowej i bezpośrednich uprawnień w zakresie nadzoru nad infrastrukturą rynku (np. partnerów centralnych i repozytoriów transakcji). Zieloni współpracują już w związku z tym z innymi głównymi grupami politycznymi.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie-Christine Vergiat (GUE/NGL), na piśmie. (FR) Ostateczne głosowanie w sprawie „pakietu finansowego” kończy negocjacje z Parlamentem w sprawie minimalnych europejskich regulacji w dziedzinie finansów. Głosowałam za odrzuceniem tego pakietu finansowego, ponieważ zaproponowane w nim rozwiązania nie były adekwatne do obecnego kryzysu, a tym bardziej nie pozwolą zapobiec kryzysom w przyszłości.

Nie wystarczy utworzyć nowe organy, żeby uregulować sektor finansowy, zwłaszcza jeżeli w tych organach zaznaczają się poważne braki. Skład Rady Ogólnej Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ERRS) mówi sam za siebie - znaleźli się w nim tylko przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego (EBC), Komisji i krajowych banków centralnych.

Środki przyjęte przez Parlament Europejski są w najlepszym razie pierwszym krokiem do ustanowienia odpowiedniego systemu kontroli nad instytucjami finansowymi.

Nadszedł czas, żeby uświadomić sobie rzeczywisty stan rzeczy i dostrzec bardzo realne szkody społeczne spowodowane przez tak zwany realizm gospodarczy i finansowy. Przedstawione rozwiązania nie są na miarę kryzysu i są bezużyteczne.

 
  
  

Sprawozdanie: Marielle Gallo (A7-0175/2010)

 
  
MPphoto
 
 

  Damien Abad (PPE) , na piśmie. (FR) W sprawozdaniu zwraca się uwagę na negatywny wpływ podrabiania towarów i naruszania praw własności intelektualnej online (PWI) na zatrudnienie i całą gospodarkę europejską w całym sektorze twórczym. Jestem przekonany, że w celu dalszej ochrony własności intelektualnej należy zadbać o większą atrakcyjność treści legalnie oferowanych w Internecie. Ponadto, jako członek Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, uważam, że bardzo ważne znaczenie ma uświadamianie konsumentom zagrożeń dla zdrowia i bezpieczeństwa wskutek podrabiania towarów. Dlatego też głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania i w dalszym ciągu uważam, że należy podjąć działania mające na celu walkę z procederem podrabiania w drodze kampanii informacyjnych skierowanych w szczególności do młodych ludzi.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pani poseł Marielle Gallo w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym. Jest to sprawozdanie z inicjatywy własnej – to znaczy nie ma charakteru legislacyjnego – opierające się, moim zdaniem, na wyważonym podejściu. Dla mnie wyzwanie w tej kwestii jest następujące: z jednej strony musimy chronić prawa własności intelektualnej, ponieważ gwarantują one dynamiczny charakter i rozkwit kreatywności i innowacji, ale z drugiej strony musimy zapewnić rozwój usług prawnych pozwalających na łatwy dostęp online do kreatywnych treści możliwie jak największej liczbie osób. Czekam teraz, aż Komisja Europejska zaproponuje sposoby połączenia tych dwóch wymogów, a mianowicie ochrony praw autorskich przy jednoczesnym zapewnieniu szerokiego dostępu do kreatywnych treści. Uważam, podobnie jak pani poseł sprawozdawczyni, że należy przeprowadzić badania w celu oceny sytuacji i możliwych usprawnień rynku cyfrowego w Europie, w drodze konsultacji ze stronami zainteresowanymi i przy stałym zaangażowaniu Parlamentu Europejskiego.

 
  
MPphoto
 
 

  Zigmantas Balčytis (S&D), na piśmie. – (LT) Głosowałem za przyjęciem tej rezolucji. Naruszanie praw własności intelektualnej (PWI) stanowi realne zagrożenie dla naszych gospodarek i społeczeństw, ponieważ innowacje i kreatywność przynoszą gospodarce europejskiej znaczną wartość dodaną. Zjawisko naruszania PWI online osiągnęło niepokojące rozmiary, w szczególności w sektorach twórczych, a obowiązujące ramy prawne nie są wystarczające do skutecznego zapewnienia ochrony właścicielom praw w Internecie przy jednoczesnym zagwarantowaniu równowagi interesów wszystkich, między innymi konsumentów. Z zadowoleniem przyjmuję wniosek dotyczący powołania obserwatorium, które stanie się narzędziem gromadzenia i wymiany danych oraz informacji na temat wszelkich form naruszania wszystkich praw własności intelektualnej, a przy tym pomoże poznać rzeczywistą skalę naruszeń praw własności intelektualnej online, a także podjąć niezbędne działania na szczeblu UE w celu walki z podrabianiem towarów i innymi naruszeniami online praw własności intelektualnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Sebastian Valentin Bodu (PPE), na piśmie. (RO) Chciałbym wyrazić uznanie dla wysiłków podejmowanych w Komisji Prawnej i pracy wykonanej przez panią poseł sprawozdawczynię, które doprowadziły do przyjęcia tego sprawozdania.

Mimo że ma ono formę nielegislacyjnej rezolucji, Parlament wysyła Komisji wiadomość, że artystów należy objąć ochroną, zwłaszcza artystów krajowych, którzy są najbardziej narażeni na ryzyko wyginięcia wskutek piractwa w Internecie.

Poniżej zamieszczam listę rumuńskich artystów, którym zależy na przyjęciu tego sprawozdania: TAXI, MORANDI, Elena Gheorghe, George Nicolescu, Florin Chilian, Cleopatra Strătan i Pavel Strătan, NICO, PROCONSUL, CLASS, Claudia Cream, HI-Q, VOLTAJ, Cristina Rus, DIRECŢIA 5, SMILEY, HARA, SIMPLU, SISTEM, Ştefan Hruşcă, Delia Matache, DJ PROJECT, Laurenţiu Duţă, Mihai Mărgineanu, DEEPCENTRAL, Cătălin Josan, XONIA, Z.O.B., PLANET MOLDOVA, KEO, NEXTEK, Andreea Bălan, Deepside Deejays, Aisa & DJ Yaang, Liviu Hodor, Arsenium, Andreea Bănică, BUG MAFIA, Leya, Sasha Lopez, Celia, David Deejay, GeoDaSilva, Giulia Anghelescu, SUNRISE INC, IMPACT, Alina Crişan, DJ LAYLA DYA, DJ Sava, No 7, Lili Sandu, Lavinia, Guess Who, Grasu XXL, Nelu Strătan, PARAZIŢII.

Jestem zadowolony, że mogę ze swej strony wnieść skromny wkład i przyczynić się do sukcesu tego wyważonego sprawozdania, zarówno dzięki stanowisku przyjętemu w Komisji Prawnej, jak i stanowisku w ramach grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci).

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie. (PT) Naruszenie praw własności intelektualnej stanowi zagrożenie nie tylko dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów, ale również dla wszystkich sektorów przemysłu, w szczególności twórców i branż innowacyjnych.

Ważne jest zatem, żeby stosować środki wymienione w tej rezolucji, zwłaszcza polegające na wspieraniu i szkoleniu firm w zakresie uzyskiwania patentów i walki z podrabianiem produktów, jak również kampaniach na rzecz podnoszenia świadomości obywateli, organizowanych na szczeblu europejskim, krajowym i lokalnym, i poświęconych zagadnieniom negatywnego wpływu podrabiania towarów oraz piractwa na gospodarkę i społeczeństwo. Uznaję również potrzebę organizowania w szerszym zakresie kampanii uświadamiających skierowanych do młodych konsumentów europejskich.

Chciałabym również zwrócić uwagę na ważne znaczenie udostępniania lepiej dostosowanych form płatności w celu ułatwienia legalnego nabywania treści, ponieważ w ten sposób można przyczynić się do zwiększenia wielkości legalnych transferów elektronicznych w UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Françoise Castex (S&D), na piśmie. (FR) Głosowałam za odrzuceniem tego sprawozdania, ponieważ poprzez porównanie współdzielenia plików w celach niekomercyjnych z podrabianiem i kradzieżą, pani poseł Marielle Gallo, a także prawo europejskie, zachęca miliony użytkowników Internetu, którzy słuchają muzyki i oglądają filmy, do łamania przepisów. W ten sposób stawia się artystów w sytuacji, w której muszą zmierzyć się z własną publicznością bez gwarancji uzyskania z tego tytułu żadnej dodatkowej zapłaty. Wbrew naszemu przekonaniu europejskie prawo nie chroni artystów, ale duże przedsiębiorstwa i ich przestarzały model. Sprawozdanie to jest niczym innym, jak tylko kontynuacją polityki rządu francuskiego, który bardziej troszczy się o interesy wielkich firm fonograficznych i świata show-biznesu niż o podstawowe wolności obywateli. Jest to podejście nie na miarę wyzwań związanych z twórczością w epoce cyfrowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Lara Comi (PPE), na piśmie. (IT) Istnieje ścisły związek między strukturą europejskiego systemu produkcji i jego międzynarodową przewagą konkurencyjną a innowacjami i, w szerokim ujęciu, kapitałem ludzkim. Badania naukowe i rozwój w celu poszukiwania nowych rozwiązań oraz nowe procesy rozwiązywania problemów stanowią podstawę dobrobytu i dobrej koniunktury w państwach członkowskich Unii Europejskiej w nadchodzących dziesięcioleciach.

Z pewnością to nie dzięki surowcom ani niskim kosztom pracy Unia może obecnie powiększać dobrobyt, lecz dzieje się to dzięki tworzeniu koncepcji, szkoleniu usługodawców oraz zdolnościom do generowania nowych pomysłów, które są użyteczne dla rynku. Dlatego też dla naszej stałej obecności na arenie międzynarodowej podstawowe znaczenie ma pobudzanie tworzenia własności intelektualnej poprzez sprawiedliwe zyski zapewniane dzięki prawu do wyłącznego korzystania z wytworów intelektu przez określony czas. W szczególności w tym sprawozdaniu słusznie krytykuje się proceder podrabiania i piractwa, a także proponuje się działania mające na celu zwalczanie tych dwóch zjawisk. Opowiadam się jednocześnie za przyjęciem doraźnych środków w odniesieniu do Internetu i sektora kultury w celu niedopuszczenia do masowych zjawisk trudnych do zwalczania, przy jednoczesnym wspieraniu pozytywnych zachowań.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. (RO) Piractwo internetowe faktycznie osiągnęło niepokojące rozmiary i ma negatywny wpływ na prawa własności intelektualnej. Niemniej jednak głosowałam za odrzuceniem tego wniosku dotyczącego rezolucji, ponieważ nie gwarantuje on równowagi między zagwarantowaniem interesów wszystkich zainteresowanych stron a ochroną praw konsumentów. Istnieje ryzyko nałożenia cenzury w obszarze, który zyskał ogromne znaczenie i odgrywa ważną rolę w życiu obywateli, właśnie dzięki wolności słowa. Uważam więc, że ten problem wymaga bardziej sprawiedliwego, a nie po prostu jednostronnego podejścia,. Mając to na uwadze, sądzę, że większą uwagę należy zwrócić na stworzenie europejskim konsumentom możliwości legalnego zakupu materiałów online, zamiast ich nielegalnego pobierania.

 
  
MPphoto
 
 

  Luigi Ciriaco De Mita (PPE), na piśmie. (IT) W głosowaniu nad sprawozdaniem pani poseł Gallo w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym zostały pogodzone dwa wzajemnie uzupełniające się prawa. Jednym z nich jest szczególne prawo własności intelektualnej autora i/lub osoby merytorycznie przygotowującej wytworzony materiał, drugim – bardziej ogólne prawo użytkowników do wiedzy na temat samego materiału.

Unia Europejska nie może być jedynie rynkiem wewnętrznym, na którym działają przedsiębiorstwa, chroni się wytwarzane dobra i świadczy się usługi, ale musi być także wspólną przestrzenią obywatelstwa i wolności, w której obywatele mogą wyrażać swoje poglądy i przekazywać informacje o sobie i o innych. Podporządkowywanie wszystkiego interesom prywatnym, stwarzanie nadmiernych, nieuzasadnionych i niesprawiedliwych ograniczeń w zakresie swobodnego upowszechniania wytworów intelektu może nadmiernie zagrozić wspólnej przestrzeni, w której wyrażanie myśli ma wartość dobra publicznego.

Dlatego ważne jest, aby produkty intelektu podlegały ochronie, ale równie istotne znaczenie ma to, żeby metody ich ochrony nie były nadmierne, żeby te produkty były w pełni dostępne – na tyle łatwo i szybko, na ile jest to możliwe – dla całej społeczności, począwszy od społeczności internetowej.

 
  
MPphoto
 
 

  Anne Delvaux (PPE), na piśmie. (FR) Dla większości ludzi pojęcie „własności” zawsze odnosi się do dóbr materialnych. Nazbyt często jednak zapomina się, że z wytworami intelektu także muszą wiązać się prawa własności, to znaczy prawa autorskie. W ten sposób artyści, pisarze, kompozytorzy, autorzy i twórcy wszelkiego rodzaju powinni mieć – zgodnie z prawem – możliwość wynagrodzenia za wykorzystanie ich dzieł, a konsumenci – dostęp do legalnych i zróżnicowanych treści w Internecie. Sprawozdanie pani poseł Gallo, które dzisiaj, w środę 22 września, zostało poddane pod głosowanie, zawiera jasne przesłanie co do jednej kwestii: że zjawisko piractwa online, wobec którego posiadacze praw własności intelektualnej są, jak się zdaje, bezsilni, staje się szeroko rozpowszechnione. System ochrony praw autorskich do dzieł literackich i artystycznych jest zatem konieczny; taki system, w którym uwzględnia się prawa i obowiązki użytkowników, podstawowe wolności i zachęca się do innowacji w ramach przejrzystości prawnej, z pożytkiem zarówno dla konsumentów, jak i dla właścicieli praw. Dlatego jestem za przyjęciem tekstu, który został poddany pod głosowanie dzisiaj po południu.

 
  
MPphoto
 
 

  Marielle De Sarnez (ALDE), na piśmie. (FR) We Francji, tak jak w Europie, twórczość, badania i innowacje czekają. Trzeba przywrócić jasność i odbudować zaufanie wszystkich zainteresowanych stron. Właśnie dlatego kwestia praw własności intelektualnej ma tak ważne znaczenie. Naszymi głosami wyraziliśmy stanowisko w sprawie walki z procederem podrabiania (zwłaszcza leków), podnoszenia świadomości młodych ludzi w zakresie zagadnień związanych z własnością intelektualną oraz wspierania małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Ostatecznie jednak głosowaliśmy za odrzuceniem sprawozdania pani poseł Gallo, ponieważ uznaliśmy, że należy dokonać rozróżnienia między współdzieleniem plików przez użytkowników Internetu w celach prywatnych a podrobionymi produktami wydawanymi przez sieci przynoszące zyski.

Ubolewamy, że w przyjętym sprawozdaniu nie uwzględniono naszego stanowiska, którego tak zdecydowanie broniliśmy w Parlamencie i we Francji (pakiet telekomunikacyjny i ustawa Hadopi), apelujemy też o wprowadzenie wymogu dotyczącego wydania decyzji przez sąd przed zastosowaniem jakichkolwiek sankcji wobec użytkowników Internetu. W odniesieniu do tej ostatniej, bardzo drażliwej kwestii, zainteresowane strony muszą wypracować bezstronne propozycje, bez uszczerbku dla technologii i przy uwzględnieniu możliwości zapewnienia podstawowych wolności, wyjaśnienia kwestii poszanowania praw własności i uproszczenia procesu tworzenia.

 
  
MPphoto
 
 

  Ioan Enciu (S&D), na piśmie. (RO) Głosowałem za odrzuceniem tej rezolucji, ponieważ uważam, że sprawozdanie pani poseł Gallo nie daje gwarancji przestrzegania zasady neutralności i ochrony danych osobowych. Nie przyjęto w nim żadnego rozróżnienia między transferem plików w celach komercyjnych i prywatnych. Podczas tworzenia ram prawnych dla kar za naruszanie praw własności intelektualnej Komisja musi wziąć pod uwagę poważny charakter i społeczno-gospodarcze skutki ich naruszenia. W związku z tym uważam za niedopuszczalne uwzględnianie poważnych przestępstw z ewentualnymi skutkami dla zdrowia jednostki i uczciwości w tej samej kategorii, do której zalicza się sankcje karne za przestępstwa o ograniczonym negatywnym wpływie na gospodarkę, jak również piractwa dotyczącego produktów medialnych online.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Wstrzymałam się od głosu w głosowaniu nad tym sprawozdaniem, ponieważ moim zdaniem nie zostały w nim zachowane właściwe proporcje między przestrzeganiem praw artystów, koniecznością walki z podrabianiem i piractwem a swobodnym dostępem do Internetu.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Wytwory artystyczne, naukowe, przemysłowe i kulturalne zasługują na ochronę i właśnie dlatego istnieją międzynarodowo uznawane prawa własności intelektualnej (PWI). Gwarantują one integralność wytworu lub wynalazku i muszą chronić przed podrabianiem i piractwem. Jednakże za sprawą nowoczesnych technologii, szczególnie Internetu, piractwo i podrabianie towarów stało się łatwiejsze i bardziej dostępne.

Wszyscy wiemy, jak łatwo jest pobrać nielegalne pliki lub kupić podrobione towary w Internecie, i jakie skutki takie zachowania mają w szczególności dla sektora twórczego. Podzielam stanowisko pani poseł sprawozdawczyni, gdy wskazuje ona na potrzebę edukowania konsumentów w zakresie przestrzegania praw własności intelektualnej oraz konieczność potępiania podrabiania i piractwa, bez względu na to, jak prosty i banalny ten problem może im się wydawać.

Uważam również, że sprawą niezwykle ważną byłoby stworzenie cyfrowego rynku wewnętrznego w celu legalnego udostępniania treści online, jako sposobu na zwalczanie piractwa internetowego. Są to aktywne i pozytywne działania na rzecz walki z piractwem i podrabianiem towarów, poza tym zgodne z podejściem, które – moim zdaniem – powinniśmy przyjąć w tej sprawie.

 
  
MPphoto
 
 

  José Manuel Fernandes (PPE), na piśmie. (PT) Ochrona praw własności intelektualnej jest aspektem, na którym powinna skoncentrować się cała Unia Europejska w celu budowania postępowego i sprawiedliwego społeczeństwa oraz zapewnienia rozwoju konkurencyjnej gospodarki. Przyjmując to sprawozdanie Parlament Europejski w znacznym stopniu przyczynia się do wypełnienia luk wciąż istniejących w ramach prawnych, co pozwoli zmienić obecną sytuację polegającą na częstym naruszaniu praw autorskich w Internecie. Ważne jest, by stworzyć warunki dla skutecznych interwencji w obszarze europejskim poprzez zapewnienie ściślejszej współpracy między państwami członkowskimi a władzami krajowymi w zakresie wspólnych ram dla interwencji, szczególnie na rynku bez granic, jakim jest Internet. Europejskie obserwatorium zajmujące się zjawiskiem podrabiania i piractwa musi odgrywać kluczową rolę w nieustannej poprawie skuteczności zwalczania naruszeń praw autorskich na rynku międzynarodowym.

 
  
MPphoto
 
 

  Ilda Figueiredo (GUE/NGL), na piśmie. (PT) W omawianym sprawozdaniu jest wiele sprzeczności. Jakkolwiek z jednej strony zawiera ono pewne aspekty, które zasługują na nasze pełne poparcie, zwłaszcza dotyczące ochrony praw autorskich, a nawet stwierdzenie, że zachęcanie do kreatywności i wspieranie przemysłu związanego z kulturą nie odbywa się wbrew interesom twórców, z drugiej strony jednak ingeruje się w nim w sferę patentów i ACTA (wielostronnej umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi), i to bez uwzględniania specyfiki poszczególnych sektorów. Dlatego ostatecznie wstrzymaliśmy się od głosu.

W ten sposób chcemy pokazać, że zdajemy sobie sprawę z problemów związanych z prawami autorskimi i wiemy, że wymagają one ochrony w różnych dziedzinach, także w Internecie.

Mamy świadomość, że trzeba walczyć z podrabianiem towarów i piractwem, ale musimy także pamiętać o różnicach między sektorami i nie możemy mylić praw autorskich z patentami, szczególnie w przypadku oprogramowania czy leków.

Popieramy apel do Komisji o poszukiwanie równowagi między różnymi interesami, choć nie mamy pewności, że ten cel zostanie osiągnięty. Będziemy zwracać baczną uwagę na zmiany, szczególnie w zakresie ochrony prawa autorskiego i przemysłu związanego z kulturą, w państwach takich jak Portugalia, nie zapominając o interesach innych, na przykład grup czy osób upośledzonych.

 
  
MPphoto
 
 

  Lorenzo Fontana (EFD), na piśmie. (IT) W sprawozdaniu pani poseł Gallo w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym został w ogólnym zarysie ujęty materiał zawarty już w komunikacie Komisji i stanowi ono potwierdzenie potrzeby dwojakiego rodzaju ochrony: z jednej strony tych praw, a z drugiej strony – konsumentów.

Jest to ważne sprawozdanie, przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw (jest ich bardzo wiele w moim regionie), które często są bezbronne wobec naruszeń praw własności intelektualnej. Co więcej, popieram ochronę, która – zgodnie z treścią sprawozdania – ma być przyznana prywatnym użytkownikom poprzez wyłączenie „kopii prywatnych” z zakresu naruszeń i prowadzenie kampanii informacyjnych, przeznaczonych dla konsumentów, na temat legalności (lub niezgodności z prawem) produktów nabytych fizycznie lub za pośrednictwem Internetu. Ze względu na treść tego sprawozdania i znakomitą pracę wykonaną przez panią poseł Gallo, będę głosować za jego przyjęciem.

 
  
MPphoto
 
 

  Pat the Cope Gallagher (ALDE), na piśmie. (GA) Zaproponowałem poprawkę do omawianej rezolucji, dotyczącą zwrócenia szczególnej uwagi na ważne sektory gospodarki, od których społeczności te są w dużym stopniu zależne. W art. 174 traktatu lizbońskiego znajduje się odniesienie do spójności terytorialnej jako nowego celu Unii Europejskiej. Oznacza to, że Unia Europejska musi przywiązywać większą wagę do potrzeb ekonomicznych i społecznych osób żyjących na terenach górskich, małych wyspach i w obszarach oddalonych.

Jestem całkowicie przekonany, że Unia powinna reagować na te potrzeby natychmiast i podejmować w związku z nimi konkretne działania. Największej troski wymagają rybacy, którzy pracują na małych statkach u wybrzeży i w okolicach wysp. Działalność połowowa na niewielką skalę ma ogromne znaczenie dla odległych regionów, gdzie nie ma innych możliwości zatrudnienia. W Irlandii większość łodzi na tych obszarach ma nie więcej niż 15 metrów, a rodzaj i ilość odławianych ryb nie mają znaczącego wpływu na ogólną wielkość stad.

 
  
MPphoto
 
 

  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg (S&D), na piśmie.(PL) Będąc zdecydowanie za ochroną autorów, uważam, że obecnie ich prawa są chronione często w sposób iluzoryczny, „na papierze”, a środki techniczne umożliwiają łatwe obchodzenie prawa autorskiego. Jestem jednocześnie przeciwniczką kryminalizowania internautów wymieniających się plikami na użytek prywatny – uważam, podobnie jak organizacje konsumenckie, że jest to skutek braku klarownej, legalnej oferty, z której mogliby łatwo korzystać użytkownicy. Lepiej będzie, gdy ułatwimy legalny dostęp w Internecie do dóbr chronionych, np. na platformach działających na terytorium całej UE, oferujących bezpłatnie lub za symboliczną opłatą takie dobra, a reklamodawcy pokryją opłaty licencyjne. Myśląc kreatywnie, trzeba dostosować prawo do rzeczywistości XXI wieku! W naszej, niestety odrzuconej, rezolucji proponowaliśmy wspieranie nowych modeli ekonomicznych, które umożliwią realne finansowanie i klarowny podział dochodów dla twórców. Sprawozdanie Marielle Gallo w restrykcyjny sposób podchodzi do zjawiska ściągania plików z Internetu, penalizując je na równi z produkcją podróbek leków czy części samochodowych, co jest rażąco niewspółmierne.

Proponowane „nielegislacyjne środki” usprawniające egzekwowanie prawa budzą we mnie obawę o prawa fundamentalne. Uważam, że przyjmując rezolucję Marielle Gallo, Parlament wysłał opinii publicznej bardzo zły sygnał na temat tego, jak rozumie równowagę między prawem własności intelektualnej a prawami podstawowymi. Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek powróci, kiedy będziemy omawiać projekty konkretnych aktów prawnych.

 
  
MPphoto
 
 

  Bruno Gollnisch (NI), na piśmie. (FR) Praw własności intelektualnej należy, rzecz jasna, przestrzegać. Nie ulega wątpliwości, że naruszanie tych praw powinno być karane, ponieważ godzi ono w interesy naszych twórców, gospodarki naszych państw i przedsiębiorstw. Niemniej jednak nie mogliśmy poprzeć sprawozdania pani poseł Gallo, ponieważ za kilkoma uwagami na temat procederu podrabiania dóbr materialnych, z którym Komisja walczy bez większego zaangażowania, kryje się faktycznie zamach na pobieranie materiałów z Internetu, a to niestety dotyka miliony ludzi.

Pani poseł Gallo jest wybraną do Parlamentu przedstawicielką partii, która we Francji wprowadziła ustawę Hadopi. W jej sprawozdaniu nie ma w zasadzie ani jednej wzmianki, że w zakres środków, za którymi pani poseł zdecydowanie się opowiada, będą wchodzić (w przypadku ewentualnych naruszeń) jakiekolwiek gwarancje przeprowadzenia postępowania sądowego czy środki odwoławcze. Nie ma też gwarancji prawa do prywatnego kopiowania. Nie możemy kryminalizować, monitorować ani obwiniać milionów europejskich użytkowników Internetu dlatego, że w przemyśle związanym z kulturą podejmuje się próby dostosowania do nowych technologii i przedstawienia obywatelom oferty detalicznej godnej tej nazwy.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Goulard (ALDE), na piśmie. (FR) Sprawozdanie z inicjatywy własnej w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym zostało przyjęte 328 głosami za, przy 245 głosach przeciw i 81 wstrzymujących się. Co prawda, pani poseł Gallo (Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci)) uzyskała większość, ale debata była pełna sprzeczności. Pani poseł nie udało się wykroczyć poza podziały ani utorować drogi do żadnego aktu prawnego. Dodam, że głosowałam za odrzuceniem sprawozdania. W tym tekście nie zachowano właściwych proporcji między poszanowaniem podstawowych wolności a ochroną praw własności intelektualnej, jest ono wręcz niezgodne z duchem „technologicznej” rzeczywistości. Wprawdzie pozostałe rezolucje, złożone przez członków Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy i Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, nie były w pełni satysfakcjonujące; ich autorzy słusznie odrzucili złe i nieodpowiednio dostosowane rozwiązania. Chcę, aby moja opinia była konstruktywna, więc poparłam niektóre przepisy dotyczące walki z procederem podrabiania (w szczególności w dziedzinie leków), podnoszenia świadomości młodych ludzi w zakresie własności intelektualnej oraz wspierania małych i średnich przedsiębiorstw. Nadszedł czas na zasadnicze i bezstronne prace prowadzone bez uszczerbku dla technologii, w sposób umożliwiający ostatecznie pogodzenie podstawowych wolności, twórczości i poszanowania dla praw własności intelektualnej autorów i artystów.

 
  
MPphoto
 
 

  Nathalie Griesbeck (ALDE), na piśmie. (FR) Wprawdzie poparłam poprawki dotyczące walki z podrabianiem, podnoszenia świadomości młodych ludzi w zakresie własności intelektualnej i wspierania innowacyjności małych i średnich przedsiębiorstw, głosowałam jednak za odrzuceniem sprawozdania z inicjatywy własnej w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym. To sprawozdanie jest w gruncie rzeczy zbiorem uwag na temat aspektów związanych ze współdzieleniem plików w celach prywatnych przez użytkowników Internetu i dotyczących kwestii będących konsekwencją procederu podrabiania towarów pochodzących z działalności sieci zorganizowanych, prowadzonej dla zysku. Ponadto zdecydowanie ubolewam, że w tym sprawozdaniu nie ma żadnego odniesienia do zasadniczego wymogu uzyskania decyzji sądu przed nałożeniem jakichkolwiek sankcji na użytkowników Internetu. Głosując za odrzuceniem sprawozdania, chciałam wyrazić dezaprobatę dla tego tekstu, w którym nie zachowano właściwych proporcji między ochroną podstawowych wolności a przestrzeganiem praw własności intelektualnej.

 
  
MPphoto
 
 

  Matthias Groote (S&D), na piśmie.(DE) Głosowałem za odrzuceniem sprawozdania pani poseł Gallo, ponieważ nie mogę poprzeć środków, które mogłyby choćby w najmniejszym stopniu przyczynić się do zablokowania dostępu do Internetu lub do pozbawienia Internetu cechy neutralności. Co więcej, w sprawozdaniu brakuje rozróżnienia między współdzieleniem plików do celów komercyjnych i niekomercyjnych, co prowadzi do kryminalizacji prywatnych użytkowników Internetu. Ponadto w sprawozdaniu nie zdefiniowano pojęcia piractwa, a taka definicja mogłaby być środkiem zapobiegającym tego typu pochopnej kryminalizacji. W sprawozdaniu natomiast znajduje się nawiązanie do wymogów bardzo kontrowersyjnej wielostronnej umowy ACTA i apel o przyspieszenie negocjacji. Takiego sprawozdania nie mogę poprzeć.

 
  
MPphoto
 
 

  Sylvie Guillaume (S&D), na piśmie. – (FR) Głosowałam za odrzuceniem sprawozdania pani poseł Gallo, które moim zdaniem jest niczym innym, jak prawdziwą zachętą do „polowania na piratów” i niestety przypomina do złudzenia francuską debatę towarzyszącą ustawie Hadopi. Ten tekst, oparty wyłącznie na podejściu represyjnym i przegłosowany w Strasburgu, łączy w sobie w sposób niebezpieczny kwestię podrabiania dóbr materialnych – w szczególności leków – i współdzielenia plików cyfrowych do celów niekomercyjnych. Miliony użytkowników Internetu, którzy korzystają z możliwości wymiany plików w systemie peer-to-peer, a także ci, którzy słuchają muzyki i oglądają filmy, stają się tym samym potencjalnymi przestępcami. Moje koleżanki i koledzy socjaliści wspólnie ze mną bronili stanowiska, popierając alternatywne podejście, które jest dostosowane do obecnych realiów i chroni podstawowe wolności konsumentów. Nasza strategia nie miałaby wpływu na dochody z tytułu praw autorskich, ponieważ proponujemy ustanowienie nowych modeli, oferując honoraria dla autorów za korzystanie z ich prac online. Jako francuscy i europejscy socjaliści musimy wykazywać szczególną czujność, aby podstawowe wolności nie ulegały dalszemu ograniczaniu.

 
  
MPphoto
 
 

  Anneli Jäätteenmäki (ALDE), na piśmie. (FI) Głosowałam za przyjęciem sprawozdania pani poseł Gallo w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym. Stanowisko przyjęte przez komisję jest wyrazem wsparcia dla innowacyjności, zatrudnienia w sektorze twórczym i bezpieczeństwa konsumentów. Ujęto w nim również zjawisko podrabiania, w różnych aspektach, oraz zagrożenia wynikające z piractwa. Uznałam, że treść sprawozdania jest ogólnie wyważona i dlatego głosowałam za odrzuceniem innych projektów rezolucji. Mam nadzieję, że przyjęte dziś sprawozdanie pani poseł Gallo przyczynia się do ułatwienia procesu tworzenia silniejszej podstawy dla sprawiedliwego i zrównoważonego rozwoju łańcuchów wartości społeczeństwa informacyjnego w dziedzinie treści.

 
  
MPphoto
 
 

  Eija-Riitta Korhola (PPE), na piśmie. (FI) Chciałabym podziękować mojej koleżance, pani poseł Gallo, za bardzo szczegółowe sprawozdanie. Mimo że opinie grup na temat jego treści są podzielone, bezwzględnie należało ogólnie uświadomić społeczeństwu wpływ sytuacji w sektorach twórczych na zatrudnienie i gospodarkę, a także ich zależność od odpowiednich mechanizmów zabezpieczających. Z tego powodu głosowałam za przyjęciem wniosku. W sprawozdaniu pani poseł Gallo nie proponuje nowych przepisów, ani tym bardziej kar, w celu zneutralizowania obaw tych, którzy niepokoją się na przykład o ochronę prywatności, ale próbuje uwydatnić znaczenie własności intelektualnej dla gospodarki Unii Europejskiej. Apeluje się także do nas o opracowanie sprawiedliwego i racjonalnego systemu w ramach obowiązujących przepisów prawa, gwarantującego podstawowe prawa związane z ochroną własności, wolności słowa i jednostki.

 
  
MPphoto
 
 

  Edvard Kožušník (ECR), na piśmie. (CS) Utrzymanie i egzekwowanie praw własności intelektualnej jest palącą kwestią dla wielu europejskich przedsiębiorców. Należy zatem docenić, że w przygotowanym komunikacie Komisja przywiązuje należytą wagę do rozwiązania tego problemu. Mam jednak kilka podstawowych zastrzeżeń do treści sprawozdania zaproponowanego przez Parlament. W przeciwieństwie do autorki sprawozdania podzielam stanowisko Komisji, która uważa, że obecne ramy dla promowania praw obywatelskich w UE są skuteczne i zharmonizowane w stopniu niezbędnym dla właściwego funkcjonowania rynku wewnętrznego i że przyjmowanie dalszych środków legislacyjnych w tym zakresie nie jest konieczne. Jestem więc zdecydowanie przeciwny wszelkim wezwaniom do utworzenia europejskich ram prawnych umożliwiających ewentualne ustanowienie środków wymierzonych przeciwko sprawcom naruszeń własności intelektualnej. W tej sprawie uważam za słuszne stosowanie instrumentów państw członkowskich. Jeśli we Francji przygotowano odpowiedni instrument w tej dziedzinie w ramach cyfrowej gilotyny, w pełni szanuję tę decyzję. Niemniej jednak nie chcę, by taki kontrowersyjny instrument miał się upowszechnić w całej Europie. Mam również wiele zastrzeżeń co do tworzenia nowych instytucji, takich jak obserwatorium zajmujące się zjawiskiem podrabiania produktów i piractwa, a także odnośnie do wnoszenia wkładu do wielostronnej umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA), bez udziału tych państw, w których istnieją największe źródła naruszeń praw własności intelektualnej. Z tych i innych powodów głosowałem przeciwko proponowanej treści sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Isabella Lövin (Verts/ALE), na piśmie.(SV) Podobnie jak wielu innych członków Grupy Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie postanowiłam poprzeć sprawozdanie pani poseł Gallo, ponieważ jako dziennikarka i pisarka urodzona w rodzinie artystycznej, uważam, że jest ono niezwykle ważne dla rozwiązania problemów związanych z nasilającym się zjawiskiem naruszania praw własności intelektualnej. Bez możliwości uzyskiwania przez artystów, pisarzy, kompozytorów, filmowców, fotografów i muzyków, dochodów na rozsądnym poziomie będziemy mieć społeczeństwa ubogie kulturowo i intelektualnie, pozbawione potencjału umożliwiającego rozwój ekologiczny i kulturowy, który – moim zdaniem – jest podstawą „zielonej ideologii”. Chciałabym również podkreślić, że europejskie organizacje reprezentujące ponad milion pracowników kultury w Europie poparły sprawozdanie. Jest wśród nich, między innymi, Europejska Federacja Dziennikarzy i Rada Pisarzy Europejskich. W Szwecji przez prawie 25 lat byłam członkiem Związku Dziennikarzy Szwedzkich i wielokrotnie otrzymywałam pomoc w ochronie własnych praw autorskich przed ich niewłaściwym wykorzystaniem, naruszeniami o charakterze komercyjnym i artystycznym lub wyrywaniem z kontekstu. W tym czasie byłam również członkiem organizacji ALIS [szwedzki urząd zajmujący się prawami do dzieł literackich]. Przed głosowaniem miałam zamiar poprzeć alternatywne sprawozdanie przedstawione przez Grupę Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy, w którym nie było apelu o wspólne środki prawa karnego i które, ogólnie rzecz biorąc, było bardziej wyważone niż sprawozdanie pani poseł Gallo. W głosowaniu odrzucono tamto sprawozdanie, tak więc sprawozdanie pani poseł Gallo było jedyną opcją, żeby poprzeć prawo posiadaczy praw autorskich do wynagrodzenia za wykonaną pracę.

 
  
MPphoto
 
 

  Mario Mauro (PPE), na piśmie. (IT) Podrabianie jest w dalszym ciągu ogromnym problemem na rynku europejskim. Niestety, chociaż to temat, który od wielu lat stanowi przedmiot dyskusji, bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak bardzo znaczący wpływ mają naruszenia praw autorskich na gospodarkę naszych państw. W związku z tym trzeba zacząć uświadamianie instytucjom, że należy starannie przeanalizować możliwości znalezienia konkretnych i satysfakcjonujących rozwiązań.

W sprawozdaniu podkreśla się także potrzebę podjęcia realnych kroków mających na celu zwalczanie piractwa online, a nawet wzywa się do tego Komisję. Wprawdzie nie jest to zadanie łatwe, ale należy zachować równowagę między bezpłatnym dostępem do Internetu a walką z piractwem. Sprawozdanie pani poseł Gallo jest idealnie wpisane w kontekst tego celu i dlatego głosuję za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Jean-Luc Mélenchon (GUE/NGL), na piśmie. (FR) W omawianym tekście uznaje się prawa własności intelektualnej stworzone w dobie rewolucji francuskiej w 1789 roku. Niemniej jednak ustanawia się w nim prawa do sprawiedliwości prywatnej dla operatorów, co jest praktyką ancien régime. Ponieważ wyraziłem sprzeciw wobec ustawy Hadopi we Francji, konsekwentnie głosowałem za odrzuceniem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Jak sięgnąć pamięcią, prawa własności intelektualnej zawsze były lekceważone. Niemniej jednak obecny postęp techniczny w dziedzinie technologii informacyjnych, nie tylko w Internecie, przyczynił się do zaostrzenia tego problemu. Należy także zwrócić uwagę, że wszelkie naruszenia praw własności intelektualnej są bardzo szkodliwe dla wzrostu gospodarczego i stanowią główną przyczynę powstawania tak zwanej „gospodarki równoległej” i wszelkich szkód z tym związanych. Tylko w drodze ścisłego egzekwowania praw własności intelektualnej można zapewnić warunki dla rozwoju innowacji technicznych i naukowych, opracowania nowych patentów i rozwoju sektora kultury, a te wszystkie elementy w znacznym stopniu przyczyniają się do rozwoju gospodarki państw UE. Jestem przekonany, że przyjmując to sprawozdanie, wnosimy ważny wkład w realizację tych celów. Dlatego też głosowałem właśnie tak, jak głosowałem.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Gallo, w którym wyraźnie wyrażono poparcie dla ochrony praw własności intelektualnej. Te prawa są zagrożone na wielu frontach i traktuje się je z lekceważeniem. Skutki takiego stanu rzeczy odczuwa nie tylko przemysł, ale także sektor twórczy, sport i branża muzyczna. Nieuprawnione umieszczanie materiałów chronionych prawem autorskim w Internecie również zostało poruszone w tym kontekście. Wobec rosnącej liczby przypadków transgranicznego naruszania praw własności intelektualnej, zwłaszcza w celu rozwiązania tego problemu, należy stworzyć europejskie ramy prawne.

W związku z tym omawiane sprawozdanie pozwala zapewnić, aby wszelkie działania podejmowane w ramach społeczeństwa demokratycznego, a zmierzające do egzekwowania praw własności intelektualnej, zostały uznane za niezbędne, proporcjonalne i właściwe. Ten aspekt był dla mnie szczególnie ważny. Z jednej strony bowiem będzie można zagwarantować silniejszą ochronę praw autorskich, a z drugiej strony – nie wprowadzać niepotrzebnych ograniczeń dla klientów indywidualnych postępujących zgodnie z prawem.

 
  
MPphoto
 
 

  Vital Moreira (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Gallo w sprawie poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym, ponieważ uważam, że zostało w nim przyjęte sprawiedliwe i wyważone stanowisko w tej ważnej kwestii.

Prawa własności intelektualnej (PWI) zasługują na ochronę nie mniejszą niż inne prawa. Twórcy i naukowcy, jak również firmy zajmujące się wprowadzaniem ich prac na rynek, mają prawo do takiej ochrony. Gospodarka europejska opiera się również na twórczości, badaniach i innowacjach.

Przyzwolenie, z jakim niektórzy lewicujący anarchiści traktują naruszanie praw własności intelektualnej pod pretekstem wolności Internetu, nie znajduje uzasadnienia. Podobnie jak pomówienie, zniesławienie lub nienawiść rasowa nie przestają być niezgodne z prawem tylko dlatego, że mają miejsce w Internecie.

Nie można również dopuścić do tego, żeby naruszenia praw własności intelektualnej stały się zjawiskiem akceptowanym. Prawo kopiowania na użytek prywatny już daje odpowiednie zabezpieczenie osobom prywatnym w związku z posiadaniem kopii utworów chronionych. Nie możemy jednak godzić się na bezskuteczność prawa własności twórców do ich utworów, i to nie tylko dlatego, że piractwo i podrabianie często stwarzają zagrożenie dla zdrowia czy bezpieczeństwa konsumentów.

 
  
MPphoto
 
 

  Cristiana Muscardini (PPE), na piśmie.(IT) W pełni zgadzam się z treścią sprawozdania pani poseł Gallo dotyczącego poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej i popieram apel do Komisji o podjęcie w trybie pilnym prac związanych z przeglądem przepisów w celu ochrony obowiązujących praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym i zewnętrznym.

W dobie cyfryzacji naszego społeczeństwa należy koniecznie znaleźć środki prawne i pozaprawne, które zagwarantują trwałą równowagę pomiędzy swobodnym dostępem do Internetu a zwalczaniem procederu podrabiania i piractwa. Tylko w ten sposób możemy ułatwić europejskiemu przemysłowi dostęp do rynku cyfrowego, bez granic geograficznych – zajmując się tymi kwestiami wieloterytorialnych licencji, które obecnie uniemożliwiają nam legalną sprzedaż produktów, a naszym klientom – dostęp do potrzebnych informacji na temat bezpiecznego kupowania online.

W pełni podzielam stanowisko wyrażone w sprawozdaniu pani poseł Gallo, dotyczące ważnego znaczenia roli służb celnych, które w dzisiejszych czasach muszą mieć możliwość podejmowania konkretnych działań w celu zatrzymywania towarów, w przypadku których istnieje podejrzenie naruszenia praw własności intelektualnej, i dlatego zwracam się do Komisji z apelem o podjęcie prac nad polityką celną obejmującą zagadnienia związane z prawami własności oraz zintensyfikowanie debaty i kontynuowanie negocjacji w sprawie wielostronnej umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA).

 
  
MPphoto
 
 

  Rareş-Lucian Niculescu (PPE), na piśmie. (RO) Głosowałem za przyjęciem sprawozdania pani poseł Gallo, ponieważ prawa własności intelektualnej muszą być chronione tak samo, jak własność materialna. Bez względu na formę własność intelektualna stanowi siłę napędową rozwoju, innowacji i wzrostu gospodarczego. Z tego powodu musi ona zajmować szczególne miejsce w programach działania władz. Jest to szczególnie ważne w Unii Europejskiej, która ma pewien potencjał jeżeli chodzi o pobudzanie innowacji. Nie ulega wątpliwości, że jeżeli nie ma skutecznej ochrony własności intelektualnej, wówczas specjaliści wybiorą możliwość prowadzenia badań w innych państwach.

 
  
MPphoto
 
 

  Evelyn Regner (S&D), na piśmie.(DE) Głosowałam za odrzuceniem sprawozdania pani poseł Gallo z następujących powodów: moim zdaniem sprawozdanie jest połowiczne i niewyważone. W związku z tym moja grupa również opracowała własną wersję rezolucji, w której przedstawiła do dyskusji lepiej przemyślane i bardziej zrównoważone podejście. Uważam, że bezwzględna kryminalizacja użytkowników Internetu – w przypadku pobierania plików muzycznych dotyczy to głównie dzieci i młodzieży – stanowi prawdziwe niebezpieczeństwo. Jednym z istotnych aspektów, których brakuje w sprawozdaniu pani poseł Gallo, jest rozróżnienie między współdzieleniem plików do celów niekomercyjnych a naruszaniem praw autorskich w celach komercyjnych. Oczywiście, koncepcje osób wykonujących zawody twórcze muszą być chronione, należy odpowiednio wynagradzać autorów, a tych, którzy nielegalnie czerpią z tych koncepcji zyski – karać. Jestem przekonana o konieczności odejścia od staroświeckich sposobów myślenia na temat legalności, trzeba znaleźć równowagę między równym dostępem do wiedzy a uczciwym wynagradzaniem za usługi w dziedzinie muzyki, literatury i filmu. W rezolucji złożonej przez Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim takie podejście zostało przyjęte, natomiast w sprawozdaniu Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów) – niestety nie.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – W przyjętej dziś rezolucji proponuje się zdezaktualizowane i jednakowe dla wszystkich okoliczności reakcje na naruszenia praw własności intelektualnej, nie biorąc pod uwagę zmienionych realiów w dziedzinie własności intelektualnej. Szkoda, że posłowie nie chcieli przyjąć do wiadomości oczywistej różnicy między przestępstwem, jakim jest podrabianie towarów oraz naruszaniem praw autorskich. Na przykład absurdem jest jednakowe traktowanie pobierania muzyki na potrzeby prywatne i podrabiania produktów na skalę handlową przez zorganizowane grupy przestępcze. Musimy znaleźć nowe rozwiązania, w których zostaną uwzględnione różne rodzaje praw własności intelektualnej, i które będą odzwierciedlać ich wpływ na podstawowe prawa konsumentów lub na zdrowie. Rzecz jasna, równocześnie musimy wypracować nowe modele wynagradzania artystów w zmienionym warunkach.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD), na piśmie.(IT) Na całym świecie, gdzie wszechobecny Internet działa w sposób niekontrolowany i niezabezpieczony, podrabianie i piractwo szerzy się bez ograniczeń. Niedocenianie wartości własności intelektualnej, która dla przedsiębiorstw stanowi niezwykle ważne dobro, jest równoznaczne z odmową wspierania innowacji i wzrostu gospodarczego poprzez zapewnianie sprawiedliwego wynagrodzenia za włożoną pracę.

Podrabianie towarów markowych jest odrębną sprawą, która – podobnie jak wyrządzanie szkody ekonomicznej przedsiębiorstwom – może również być szkodliwa w kwestii bezpieczeństwa konsumentów. Za inny pozytywny aspekt należy uznać umożliwienie legalnego pobierania plików przez Internet na użytek prywatny. Przestępstwem jest natomiast robienie tego dla zysku. Z tych względów głosowaliśmy za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Marie-Thérèse Sanchez-Schmid (PPE), na piśmie.(FR) To sprawozdanie poparłam ze względu na zawartą w nim treść, a także z uwagi na wyważone podejście, mimo nacisków ze strony niektórych gremiów internetowych i presji socjalistów, ponieważ trzeba wreszcie położyć kres demagogii. To sprawozdanie nie jest prawnie wiążące, stanowi jednak podstawę dla europejskich rozważań na temat własności intelektualnej w erze cyfrowej. Ponadto zostały w nim uwypuklone różne aspekty, które uznaję za słuszne. Piractwo i współdzielenie plików przez miliony użytkowników mają niekorzystny wpływ na ekonomię kulturową, ale także na sektory twórcze i zatrudnienie. Jeżeli przedmiotem dyskusji są dane, którymi dysponujemy, problem pozostaje. Dlatego też w sprawozdaniu znajduje się apel do Komisji Europejskiej o dostarczenie wiarygodnych danych. Niektórzy twierdzą, że istnieją nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynku w związku z ceną wytworów kultury w systemie prawnym oraz ich „bezpłatną” dostępnością w Internecie. Musimy jednak wykazać się odpowiedzialnością. Nielegalne pobieranie nie może stać się legalne tylko za sprawą kuglarskiej sztuczki „fundamentalistów” broniących prawa jednostek do ochrony wolności. Przedstawiciele przemysłu związanego z kulturą również powinni dokładać starań poprzez ustalanie naprawdę atrakcyjnych cen, dostosowanych do nowego popytu na produkty cyfrowe, biorąc pod uwagę sprawiedliwe wynagrodzenia dla autorów.

 
  
MPphoto
 
 

  Róża Gräfin von Thun und Hohenstein (PPE), na piśmie.(PL) Marielle Gallo, w sprawozdaniu na temat poprawy egzekwowania praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym podkreśla rolę i znaczenie praw własności intelektualnej, prawa patentowego, walki z podrabianiem w sektorach wrażliwych z punktu widzenia zdrowia i bezpieczeństwa, tworzenia i propagowania form dostępnych dla osób niepełnosprawnych, tworzenia jednolitego rynku w środowisku cyfrowym, internetowego szpiegostwa przemysłowego oraz kradzieży danych stanowiących własność przemysłową. Są to wszystkie niezmiernie ważne kwestie, które wymagają konkretnych rozwiązań.

Gallo podkreśla, jak ważne jest dostosowanie europejskich ram regulacyjnych w zakresie PWI do obecnych tendencji w społeczeństwie, a także do rozwoju technicznego. Proponuje utworzenie europejskiego obserwatorium zajmującego się zjawiskiem podrabiania i piractwa. Najwięcej kontrowersji wzbudziły zapisy związane z naruszaniem PWI i sprzedaży produktów podrabianych online. Gallo wzywa wszystkie podmioty zaangażowane do przyjęcia konkretnych środków ostrzegawczych i informujących o wartości praw autorskich oraz o skutkach naruszeń PWI i podrabiania dla zatrudnienia i wzrostu oraz podkreśla znaczenie edukacji młodych ludzi w tym zakresie. W związku z powyższym zdecydowałam się poprzeć to sprawozdanie, ponieważ przyczynia się do lepszej ochrony praw własności intelektualnej na rynku wewnętrznym.

 
  
MPphoto
 
 

  Silvia-Adriana Ţicău (S&D), na piśmie. (RO) Głosowałam za odrzuceniem sprawozdania pani poseł Gallo, ponieważ w celu uzupełnienia ram prawnych dla praw własności intelektualnej (PWI) należy raczej korzystać z instrumentów legislacyjnych, a nie „miękkiego prawa”. Czynnikiem pobudzającym innowacyjność i kreatywność jest poszanowanie praw własności intelektualnej. Realizacja agendy cyfrowej wymaga zarówno ochrony praw konsumentów, jak i przestrzegania praw autorskich oraz praw pokrewnych. Prawodawstwo europejskie należy pilnie dostosować do postępu technologicznego i zmian zachodzących w społeczeństwie informacyjnym. Uważam, że dyrektywę nr 2001/29/WE należy poddać przeglądowi w celu zapewnienia na szczeblu UE harmonizacji ram prawnych dla ochrony praw autorskich w społeczeństwie informacyjnym. Przegląd ten jest niezbędny, ponieważ w państwach członkowskich odnotowano przypadki, w których przepisy artykułów 5, 6 i 8 dyrektywy nr 2001/29/WE zostały wdrożone w różny sposób, co doprowadziło do odmiennych interpretacji i decyzji sądowych w państwach członkowskich. Komisja i państwa członkowskie muszą szybko podjąć działania w związku z koniecznością rozwoju rynku wewnętrznego, tworząc proste i łatwo dostępne ramy dla udzielania licencji na szczeblu UE. W ramach opinii Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii wezwałam do propagowania ułatwień oferowanych przez telewizję cyfrową, takich jak napisy, umożliwiających posiadaczowi licencji na dane dzieło rozpowszechnianie go w kilku językach, a tym samym udostępnianie go w całej UE.

 
  
MPphoto
 
 

  Angelika Werthmann (NI), na piśmie.(DE) Mojego głosu za odrzuceniem tego sprawozdania w żadnym razie nie należy opacznie rozumieć jako odrzucenia inicjatywy ustawodawczej w zakresie ochrony własności intelektualnej. Jest ono tylko wyrazem mego niezadowolenia ze sposobu, w jaki rozpatruje się problemy w tej dziedzinie prawa. Skuteczne działania przeciwko naruszeniom praw własności intelektualnej są konieczne i muszą zostać podjęte. Choćby z tego powodu należy rozpatrywać tę kwestię w sposób znacznie bardziej kompetentny. Zwykłych obywateli nie można traktować na równi z osobami trudniącymi się zorganizowaną przestępczością – to jest niewłaściwe i nieadekwatne.

 
  
  

Projekt rezolucji B7-0518/2010

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Oana Antonescu (PPE), na piśmie. (RO) Regiony górskie i regiony słabo zaludnione borykają się ze szczególnymi problemami, w związku z którymi wymagają specjalnego wsparcia na podstawie programów regionalnych. PKB musi pozostać głównym kryterium określającym kwalifikowalność do otrzymania wsparcia w ramach polityki regionalnej i funduszy strukturalnych, co pozwoli wspomagać mniej rozwinięte państwa i stymulować ich rozwój. Potrzebny jest wzrost gospodarczy, który znajdzie odzwierciedlenie w poprawie jakości życia. W związku z tym strategia na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych przyniesie wartość dodaną jeżeli chodzi o środki przyjęte w celu przezwyciężenia problemów tych regionów.

W rezolucji wzywa się państwa członkowskie i Komisję do zapewnienia, aby regiony te nadal korzystały z przepisów szczególnych w ramach nowych wieloletnich ram finansowych, i dlatego ją poparłam.

 
  
MPphoto
 
 

  Sophie Auconie (PPE), na piśmie. (FR) W omawianej rezolucji potwierdza się wejście w życie traktatu lizbońskiego, za podstawowy cel Unii Europejskiej uznaje się zasadę spójności terytorialnej i potrzebę zwiększenia pomocy obszarom o niekorzystnym położeniu geograficznym (co oznacza regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione). W głównym punkcie rezolucji wzywa się do „wprowadzenia konkretnej europejskiej zintegrowanej i elastycznej strategii politycznej na rzecz regionów górskich, wysp i obszarów o słabym zaludnieniu, w oparciu o ich wspólne cechy”. Jako członek komisji parlamentarnej odpowiedzialnej za europejską politykę spójności uważam, że należy uczynić więcej dla tych regionów i zaplanować szczególne działania, by je wspomagać.

 
  
MPphoto
 
 

  Elena Băsescu (PPE), na piśmie. (RO) Głosowałam za przyjęciem omawianego projektu rezolucji, ponieważ zawiera użyteczne propozycje dotyczące pomocy regionom borykającym się z trudnościami związanymi z położeniem geograficznym i problemami demograficznymi; pomocy jeżeli chodzi o sprostanie wyzwaniom, z którymi muszą się mierzyć. Regiony te osiągają wyniki na poziomie poniżej średniej dla UE, mają niski PKB i wysoką stopę bezrobocia. Polityka spójności jest najbardziej skutecznym modelem dla rozwoju regionów o trudnych warunkach i bezpośredniego wspierania ich rozwoju społeczno-gospodarczego.

Chociaż pewne problemy regionów górskich i wysp są wspólne, na przykład utrudniony dostęp do nich lub zależność od niewielkiej liczby rodzajów działalności gospodarczej, ograniczenia dla rozwoju tych terytoriów nie są takie same. W związku z tym uważam, że unijne wsparcie musi być dostosowane do specyfiki każdego regionu. Takie ukierunkowane strategie ułatwiłyby osiągnięcie rzeczywistej konwergencji z pozostałą częścią UE i przyczyniłyby się do poprawy warunków życia wielu europejskich obywateli, spośród których 10 % żyje w regionach górskich, a 3 % – na wyspach. Dla regionów o naturalnych utrudnieniach ważne jest również możliwie jak najlepsze wykorzystanie wsparcia finansowego ze strony UE w ramach funduszy strukturalnych oraz Funduszu Spójności. Niektóre państwa członkowskie, między innymi Rumunia, muszą w sposób wymierny ulepszyć system dostępu do funduszy europejskich i ich wykorzystywanie.

 
  
MPphoto
 
 

  Maria Da Graça Carvalho (PPE), na piśmie. (PT) Wyzwania dla regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych mają charakter szczególny i zasługują na specjalną uwagę. Należą do nich – między innymi – problemy z dostępnością, zaopatrzeniem w energię i związane z integracją regionalną, jak również w związku ze zmianami klimatycznymi i zjawiskami migracyjnymi.

Głosowałam za przyjęciem tego sprawozdania, ponieważ uważam, że ze względu na ważne cechy odróżniające te regiony od innych, należy je ukierunkowywać za pomocą specjalnych regionalnych strategii i programów rozwoju. Te z kolei muszą się opierać się na specyfice i potencjale t regionów.

Chciałabym również podkreślić, że stosowane wskaźniki statystyczne muszą być dostosowane do każdego regionu, a nie tylko do czynników ekonomicznych. Pozwoliłoby to na uzyskanie pełniejszego obrazu poziomu rozwoju tych regionów.

 
  
MPphoto
 
 

  Carlos Coelho (PPE), na piśmie. (PT) Cieszy mnie, że w traktacie lizbońskim spójność terytorialna została uwzględniona wśród podstawowych celów Unii Europejskiej, obok spójności gospodarczej i społecznej, ponieważ efektem tego jest bardziej widoczny i wymierny przejaw solidarności europejskiej. Polityka spójności UE musi obejmować wszystkie regiony Unii Europejskiej, w szczególności te o specjalnych cechach geograficznych, jak na przykład portugalskie archipelagi Madera i Azory. Jestem przekonany, że moglibyśmy poradzić sobie z różnicami w rozwoju między państwami członkowskimi i regionami oraz w ich obrębie, gdybyśmy tylko uzyskali konkretne, elastyczne i zintegrowane ramy europejskiej polityki, wraz z ich prawnymi i finansowymi skutkami, które dadzą się dostosować do skali interwencji najbardziej odpowiedniej dla danego regionu, a równolegle zapewnią rozwiązania dla wspólnych wyzwań, takich jak globalizacja, zmiany klimatyczne i trendy demograficzne.

Popieram tę rezolucję, wzywam Komisję i państwa członkowskie do zapewnienia, aby regiony te mogły nadal korzystać z przepisów szczególnych, zwłaszcza w kontekście nowych wieloletnich ram finansowych, i do odpowiedniego przygotowania programów UE oraz działań dostosowanych do potrzeb poszczególnych regionów i służących dostosowaniu strukturalnemu w tych regionach oraz zwiększeniu ich konkurencyjności, a także lepszemu przygotowaniu do obecnych wyzwań.

 
  
MPphoto
 
 

  Corina Creţu (S&D), na piśmie. (RO) Jeden spośród dziesięciu obywateli UE mieszka w regionie górskim. Niektóre z tych regionów, w szczególności w nowych państwach członkowskich, znajdują się w obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, gdzie ubóstwo i brak infrastruktury mają poważny wpływ na warunki życia. Regiony te muszą być nadal jednym z priorytetów europejskiej polityki spójności, której specyficzne instrumenty należy dostosować do szczególnego charakteru i nasilenia problemów regionów górskich. Głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ uważam, że UE musi podjąć skuteczne działania oparte na solidarności przede wszystkim w celu zapewnienia mieszkańcom dostępu do usług zdrowotnych i edukacyjnych, jak również wykorzystania potencjału turystycznego i gospodarczego gór Europy w kwestii tworzenia miejsc pracy, bez wpływu na równowagę w środowisku naturalnym.

 
  
MPphoto
 
 

  Proinsias De Rossa (S&D), na piśmie. – Zasadę spójności terytorialnej uwzględniono w przepisach w sprawie funduszy strukturalnych na lata 2007-2013 i jest ona jednym z nowych głównych celów ustanowionych dla Unii Europejskiej w traktacie lizbońskim, służącym zapewnieniu harmonijnego rozwoju UE poprzez wyrównywanie dysproporcji i eliminowanie przeszkód w rozwoju, między innymi przeszkód związanych z naturalnymi i geograficznymi utrudnieniami. W omawianej rezolucji stwierdza się, że regiony górskie, wyspy oraz obszary słabo zaludnione to jednolita grupa regionów o tych samych cechach istotnych odróżniających je od pozostałych regionów, wyraża się też przekonanie, że obszary te zasługują na odrębne programy rozwoju regionalnego i w tym kontekście podkreśla się specyficzną sytuację wyspiarskich państw członkowskich usytuowanych na obrzeżach Unii. Mógłbym tu dodać jeszcze problemy, z którymi boryka się rybołówstwo i społeczności wiejskie również na wyspach zachodniego wybrzeża Irlandii, między innymi wybrzeża Donegal. W rezolucji wzywa się ponadto do wprowadzenia konkretnej europejskiej zintegrowanej i elastycznej strategii politycznej na rzecz regionów górskich, wysp i obszarów o słabym zaludnieniu, w oparciu o ich cechy wspólne.

 
  
MPphoto
 
 

  Edite Estrela (S&D), na piśmie. (PT) Głosowałam za przyjęciem projektu rezolucji w sprawie europejskiej strategii na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych, ponieważ niezbędne są szczególne działania mające na celu pokonanie trudności i wykorzystanie potencjału tych regionów, zgodnie z celem spójności terytorialnej ustanowionym w traktacie lizbońskim.

 
  
MPphoto
 
 

  Diogo Feio (PPE), na piśmie. (PT) Spośród wszystkich asymetrii regionalnych i różnic w obrębie Unii Europejskiej, jedna sytuacja zasługuje na specjalne traktowanie, mam tu na myśli sytuację regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych. Regiony te napotykają na szczególne trudności ze względu na położenie geograficzne i sytuację demograficzną, a w związku z tym zasługują na traktowanie w inny sposób w kontekście polityki spójności i rozwoju regionalnego.

Ustanowiona w Traktatach polityka spójności nie może być jedynie celem politycznym odzwierciedlanym w unijnym prawie. Muszą istnieć konkretne i obiektywne strategie służące osiągnięciu zrównoważonego rozwoju wszystkich regionów, również tych, które z przyczyn naturalnych mają większe trudności i są terytorialnie bardziej oddalone (w przypadku wysp) lub bardziej niedostępne (w przypadku obszarów górskich).

Zagadnienie to jest szczególnie ważne dla mnie jako Portugalczyka i mam nadzieję, że Komisja weźmie pod uwagę tę rezolucję i zajmie się propozycjami w niej przedstawionymi.

 
  
MPphoto
 
 

  João Ferreira (GUE/NGL), na piśmie. (PT) W przedmiotowej rezolucji można było przedstawić w zarysie wytyczne i zalecenia dotyczące regionów o strukturalnych i geograficznych ograniczeniach, które hamują ich rozwój gospodarczy i społeczny. Niemniej jednak problemy te potraktowano powierzchownie i w analizie nie poruszono naprawdę ważnych aspektów.

Rezolucja zawiera jedynie odniesienie do spójności terytorialnej, a nie ma w niej mowy o ważnym znaczeniu podstawowych filarów rozwoju gospodarczego i społecznego, czyli spójności gospodarczej i społecznej. W dokumencie z „zadowoleniem przyjmuje uznanie spójności terytorialnej za nowy cel Unii” -– postanowienie zawarte w traktacie lizbońskim.

Już niejednokrotnie zwracaliśmy uwagę, że na nowe cele spójności należy przeznaczyć wystarczające, nowe środki finansowe, żeby nie stały się one martwą literą w traktatach albo nie miały jedynie charakteru propagandowego. Tak się nie stało. Obecne środki przeznaczone na cel konwergencji okazały się niewystarczające, a polityka realizowana przez Unię Europejską prowadzi do pogłębiania istniejących asymetrii, zamiast do ich eliminowania.

Mimo że regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione napotykają podobne utrudnienia, każdy z nich powinien być traktowany w sposób szczególny, zgodnie z różnicami i specyfiką. Możemy jedynie ubolewać nad brakiem jakiegokolwiek odniesienia do regionów najbardziej oddalonych.

 
  
MPphoto
 
 

  Salvatore Iacolino (PPE), na piśmie. (IT) Głosowałem za przyjęciem rezolucji w sprawie europejskiej strategii na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych, ponieważ uważam, że należy ponownie zająć się kwestią spójności terytorialnej i harmonijnego rozwoju wszystkich obszarów geograficznych składających się na Unię Europejską.

Moim zdaniem tylko dzięki większej koordynacji i ściślejszej współpracy między instytucjami europejskimi, państwami członkowskimi i władzami lokalnymi można zapewnić konkurencyjność terytoriów znajdujących się w niekorzystnej sytuacji geograficznej i demograficznej. Należy również mieć na względzie specyfikę każdego regionu w celu zapewnienia sprawiedliwej i sprawnej redystrybucji zasobów na rozwój regionalny. Unia Europejska powinna szczególnie troszczyć się o wyspy, żeby wydźwignąć je z marginalizacji, która często związana jest z położeniem na wyspach.

W tym celu w trakcie realizacji polityki spójności należy również korzystać z polityki w innych dziedzinach, ponieważ może to mieć znaczący wpływ na przyszłość tych terytoriów. Mam na myśli na przykład instrumenty regulowania przepływu migrantów, który na wyspach, takich jak Sycylia, ma istotny wpływ na rozwój społeczno-gospodarczy regionu.

 
  
MPphoto
 
 

  Rodi Kratsa-Tsagaropoulou (PPE), na piśmie. (FR) Głosowałam za przyjęciem pkt. 3 (poprawka 1 zgłoszona przez Grupę Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie), ponieważ uważam, że PKB powinien być jednym z głównych kryteriów, a nie jedynym kryterium branym pod uwagę w decyzjach dotyczących kwalifikowalności do pomocy w ramach polityki regionalnej.

Głosowałam za odrzuceniem pierwszej części pkt. 4 i za przyjęciem drugiej części, ponieważ uważam, że ramy prawne i finansowe są niezbędne dla polityki regionalnej dotyczącej regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych.

 
  
MPphoto
 
 

  Erminia Mazzoni (PPE), na piśmie. (IT) Z definicji europejskiej strategii na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych wynika, że w jej ramach należy realizować zadanie dostosowywania środków wykonawczych polityki spójności na podstawie oceny kolejnego kryterium - „terytorium”. Moim zdaniem interwencja, polegająca na poświęcaniu „szczególnej uwagi” regionom o specyficznych warunkach terytorialnych, o której mowa w art. 174 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, powiedzie się również bez naruszania kluczowej roli produktu krajowego brutto na głowę mieszkańca jako wzorcowego wskaźnika alokacji zasobów.

Celem oświadczenia Komisji jest, między innymi, uproszczenie organizacji zarządzania, ponieważ w przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo zaprzepaszczenia skuteczności europejskich środków interwencyjnych. Temu przedsięwzięciu powinny jednak towarzyszyć odważniejsze starania o złagodzenie procedur kontrolnych, które naprawdę wpływają na ograniczenie funkcjonalności systemu.

Zapewnienie przejrzystości wydatków nie jest celem, z którego możemy zrezygnować, musi on być realizowany w drodze stosowania mniej zbiurokratyzowanego mechanizmu monitorowania, lepiej dostosowanego do reagowania na potrzeby systemu, który wciąż jeszcze nie jest zharmonizowany na tyle, by pomiędzy państwami europejskimi nie powstawały dysproporcje.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Melo (PPE), na piśmie. (PT) Wraz z wejściem w życie traktatu lizbońskiego zasada spójności terytorialnej nabrała jeszcze większego znaczenia, wyraźniej zaznaczyła się również potrzeba wykazania szczególnej troski, jeżeli chodzi o problem asymetrii między poszczególnymi regionami. Regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione powinny korzystać ze specjalnego statusu, który umożliwi im pokonanie typowych dla nich ograniczeń. Dlatego też europejska strategia na rzecz wspierania rozwoju społecznego i gospodarczego regionów w niekorzystnym położeniu ma w ich przypadku zasadnicze znaczenie dla zapewnienia im większych możliwości przystosowawczych. Działania należy podejmować za pomocą specjalnych programów umożliwiających tym regionom wydźwignięcie się z zacofania. Dlatego głosowałem właśnie tak, jak głosowałem.

 
  
MPphoto
 
 

  Andreas Mölzer (NI), na piśmie. (DE) W większości dokumentów stwierdza się na ogół, że obszary wiejskie, regiony najbardziej oddalone i w tym wypadku regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione wymagają specjalnej strategii, a nawet dotacji. Jednocześnie jednak podejmuje się wiele działań przyspieszających wycofywanie się z tych obszarów. Wystarczy tylko pamiętać o problemach infrastrukturalnych, takich jak transport publiczny czy usługi pocztowe, w wyniku których poszczególne regiony są coraz bardziej odcięte od świata zewnętrznego, a ich mieszkańcy – zdani na samochody osobowe i podobne rozwiązania. Jeśli nie chcemy zaniedbywać obszarów opuszczonych przez ludzi, nie wystarczy dofinansowywanie ich odrębnie, na przykład, w kontekście zachowania terenów. Należy natomiast znaleźć trwałą równowagę między utrudnieniami o charakterze geograficznym i ekonomicznym. Mając to na uwadze, można by uznać, że koncepcje zawarte w projekcie rezolucji zasługują na poparcie.

 
  
MPphoto
 
 

  Franz Obermayr (NI), na piśmie. (DE) Regiony górskie znajdują się w całej UE, a jedną z cech charakterystycznych dla tych regionów, w szczególności dla regionu alpejskiego, jest koncentrowanie się mieszkańców na rolnictwie i leśnictwie. Problemy pojawiają się między innymi w wyniku postępującego starzenia się ludności, istnieją także problemy w zakresie infrastruktury i związane z dostępem, a także dostępnością usług. Rolnicy z regionów górskich są pod szczególnie dużą presją, ponieważ ponoszą wysokie koszty a dochody mają stosunkowo niskie. Jednakże odgrywają oni bardzo ważną rolę w zachowaniu krajobrazu, zrównoważonym zarządzaniu, ekologicznej produkcji żywności i turystyce alpejskiej. Do tej kwestii należy przywiązywać odpowiednią wagę i zbadać szczególne problemy regionów górskich. Unia musi dążyć do zapewnienia przyszłości rolnictwu górskiemu, a tym samym całemu regionowi alpejskiemu. Dlatego głosowałem za przyjęciem tego sprawozdania.

 
  
MPphoto
 
 

  Robert Rochefort (ALDE), na piśmie. (FR) Obszary górskie – ze względu na ich cechy – powodują szczególne wyzwania, związane zwłaszcza z szybkim starzeniem się ludności, trudnościami komunikacyjnymi, przeszkodami w dostarczaniu energii oraz brakiem integracji regionalnej. Jako przedstawiciel w Parlamencie Europejskim południowo-zachodniego okręgu wyborczego Francji, szczególnie uwrażliwiony na problemy obszarów Pirenejów, głosowałem za przyjęciem rezolucji w sprawie europejskiej strategii na rzecz rozwoju gospodarczego i społecznego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych. W tym tekście w szczególności wzywa się do wprowadzenia konkretnej europejskiej zintegrowanej strategii politycznej zmierzajacej do rozwiązania problemów, z którymi borykają się te obszary w celu umożliwienia im łatwiejszego przezwyciężenia stałych utrudnień i dostosowania modelu rozwoju w sposób pozwalający maksymalnie wykorzystać atuty. Apeluje się w nim także o skuteczniejszą koordynację i wdrażanie czterech funduszy strukturalnych, Funduszu Spójności i innych europejskich instrumentów finansowych w celu maksymalizacji ich efektywności, a tym samym ułatwienia rozwoju gospodarczego tych obszarów. Popieram te cele.

 
  
MPphoto
 
 

  Raül Romeva i Rueda (Verts/ALE), na piśmie. – Parlament Europejski udzielił silnego poparcia tej rezolucji, w której z zadowoleniem przyjmujemy przyjęcie spójności terytorialnej jako nowego celu Unii, jak również nowy art. 174. Przyjmując tę rezolucję, Parlament wyraża opinie, że postanowienia art. 174 należy przełożyć na konkretne strategie rozwoju i konkretne działania mające na celu przezwyciężenie trudności i wykorzystanie potencjału tych regionów oraz że uważa regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione za jednolitą grupę regionów o tych samych istotnych cechach odróżniających je od pozostałych regionów. Równocześnie Parlament uznaje, że zasługują one na odrębne programy rozwoju regionalnego i w tym kontekście podkreśla specyficzną sytuację małych wyspiarskich państw członkowskich usytuowanych na obrzeżach Unii.

 
  
MPphoto
 
 

  Oreste Rossi (EFD), na piśmie.(IT) Opowiadamy się za tym oświadczeniem, ponieważ określenie wspólnej, europejskiej strategii na rzecz rozwoju gospodarczego regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych ma ważne znaczenie. Należy wspierać inicjatywy w ramach modelu euroregionu, obejmujące obszary będące przedmiotem wspólnego zainteresowania Włoch i Francji. To właśnie położenie geograficzne obszarów oddalonych powoduje utrudnienia dla ich mieszkańców, a dla gospodarki europejskiej zachowanie i ochrona tych regionów ma ważne znaczenie ze względu na ich walory naturalne.

 
  
MPphoto
 
 

  Debora Serracchiani (S&D), na piśmie.(IT) Głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ uważam, że na szczeblu UE niezbędna jest specjalna europejska strategia na rzecz rozwoju regionów górskich i wyspiarskich: strategia, w której zostaną uwzględnione takie aspekty, jak wspieranie gospodarki i struktur, polityka zatrudnienia, ochrona zasobów naturalnych, obrona cywilna oraz polityka w zakresie ochrony środowiska i energetyki.

Zasada spójności terytorialnej jest jednym z podstawowych założeń Unii Europejskiej, zawartym w traktacie z Lizbony, a jej celem jest zmniejszenie rozbieżności między regionami i usunięcie przeszkód związanych z warunkami przyrodniczymi i geograficznymi. Do realizacji tego założenia potrzebne są konkretne działania i konkretne strategie na rzecz rozwoju. Trzeba tym regionom stworzyć szanse równe tym, jakie ma pozostała część Unii Europejskiej. Mogą do nich należeć: wspieranie zrównoważonej turystyki w regionach górskich, a tym samym tworzenie ważnych podstaw utrzymania dla mieszkańców tych obszarów; skuteczniejsza koordynacja działań związanych z polityką w zakresie turystyki i propagowaniem bardziej innowacyjnej, zrównoważonej i społecznej turystyki w Europie, co zostało szczególnie podkreślone w deklaracji madryckiej podpisanej przez europejskich ministrów 15 kwietnia 2010 r.

 
  
MPphoto
 
 

  Nuno Teixeira (PPE), na piśmie. (PT) Istnieje wiele różnic między regionami w Unii Europejskiej pod względem poziomu rozwoju. Spójność terytorialna, będąca wyrazem solidarności europejskiej, ma służyć wyeliminowaniu tych różnic i wspieraniu harmonijnego rozwoju przy pomocy środków finansowych na dostosowania strukturalne, w tym poprzez adaptację polityki sektorowej pod kątem specyfiki każdego regionu.

Regiony górskie, wyspy i obszary słabo zaludnione należą do obszarów o szczególnie niekorzystnych warunkach gospodarowania, a ich cechy fizyczne i geograficzne mają negatywny wpływ na rozwój społeczny i gospodarczy. Dlatego konieczne jest poświęcanie im szczególnej uwagi, nie tylko poprzez uwzględnianie różnych wskaźników rozwoju, oprócz produktu krajowego brutto, które właściwie odzwierciedlają specyficzne cechy każdego regionu, ale także poprzez wyeliminowanie sztywnych kryteriów kwalifikowalności do programów współpracy transgranicznych, poprzez koordynację różnych źródeł finansowania i rozwijanie podejścia pionowego oznaczającego zaangażowanie organów administracyjnych na wszystkich szczeblach.

W związku z tym, już z przedstawionego uzasadnienia wynika, że najbardziej oddalone regiony, o pewnych cechach wspólnych z przedmiotowymi regionami, zasługują na to, żeby propozycje zawarte w niniejszej rezolucji również miały zastosowanie do nich, zgodnie ze specyfiką każdego z tych regionów.

 
  
MPphoto
 
 

  Joachim Zeller (PPE), na piśmie.(DE) Nie głosowałem za przyjęciem projektu tej rezolucji, ponieważ uważam, że teraz obserwujemy gwałtowne nasilenie „strategii” – na rzecz Dunaju, Morza Bałtyckiego, Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, mających na celu zwalczanie zmian klimatycznych i dotyczących podobnych zagadnień – do tego stopnia, że wkrótce potrzebna będzie strategia umożliwiająca nam śledzenie tych wszystkich strategii. Wspieranie obszarów oddalonych zostało nawet uwzględnione w traktacie lizbońskim, a zatem rządzi się własną zasadą prawa, jest ono też wymienione jako aspekt wymagający szczególnej uwagi w polityce spójności, stanowi cel licznych inicjatyw Komisji i przedmiot decyzji podjętych przez Radę i Parlament. My natomiast potrzebujemy jasnych decyzji na szczeblu europejskim w odniesieniu do kontynuacji polityki spójności i polityki regionalnej po roku 2013. W ten sposób wsparcie dla regionów górskich, wysp i obszarów słabo zaludnionych również zostanie uwzględnione. Nie jest nam natomiast potrzebny zalew projektów rezolucji dotyczących poszczególnych zagadnień, które jedynie przyczyniają się do podważania rzeczywistego celu, i dla których obecnie nie ma żadnych podstaw.

 
Ostatnia aktualizacja: 26 stycznia 2011Informacja prawna