Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Wybrany dokument :

Teksty złożone :

B7-0290/2011

Debaty :

PV 09/05/2011 - 21
CRE 09/05/2011 - 21

Głosowanie :

PV 11/05/2011 - 5.18
CRE 11/05/2011 - 5.18

Teksty przyjęte :


Debaty
Poniedziałek, 9 maja 2011 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

21. Stosunki handlowe UE-Japonia (debata)
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Przewodnicząca – Kolejnym punktem porządku obrad jest debata nad wymagającym odpowiedzi ustnej pytaniem do Komisji w sprawie stosunków handlowych UE–Japonia, skierowanym przez Daniela Caspary’ego,Jarosława Leszka Wałęsę w imieniu grupy PPE, Syeda Kamalla, Roberta Sturdy’ego, Jana Zahradilaw imieniu grupy ECR, Niccolò Rinaldiego, Metina Kazaka i Marielle De Sarnez w imieniu grupy ALDE oraz Emilio Menéndeza del Valle, Davida Martina i Vitala Moreirę w imieniu grupy S&D (O-000088/2011/rév.1 – B7-0220/2011).

 
  
MPphoto
 

  Jarosław Leszek Wałęsa, autor W ostatnich miesiącach strona japońska zwiększyła swoje zainteresowanie rozpoczęciem ewentualnych negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu z Unią Europejską. Z punktu widzenia Parlamentu Europejskiego najważniejszą sprawą powinny być bariery pozataryfowe, co już wielokrotnie było podkreślane podczas spotkań Trade Policy Committee. Problemem nie są cła, lecz liczne restrykcyjne przepisy oraz utrudnienia w dostępie do rynku japońskiego dla unijnych przedsiębiorstw. Pozytywnie odnoszę się do pogłębienia współpracy gospodarczej między Unią Europejską a Japonią, ale uważam, że priorytetem przede wszystkim powinna być eliminacja właśnie tych barier pozataryfowych ograniczających dostęp unijnych towarów do japońskiego rynku.

W tym zakresie przyjęty zapis art. 30 w konkluzjach marcowej Rady Europejskiej wskazuje linię postępowania, która powinna być reprezentowana przez Unię Europejską na szczycie Unia – Japonia w kwestii rozpoczęcia negocjacji umowy o wolnym handlu. Słusznie uzależnia się rozpoczęcie tych negocjacji od wykazania przez Japonię dobrej woli, by rozpatrzyć między innymi kwestię barier pozataryfowych oraz ograniczeń dotyczących zamówień publicznych. Warto zatem mieć to na uwadze, tym bardziej, że Japonia prowadzi akcję lobbingową z obawy przed utratą konkurencyjności na unijnym rynku w związku z oczekiwanym wejściem w życie umowy o wolnym handlu Unia - Korea.

 
  
MPphoto
 

  Syed Kamall, autor – Pani Przewodnicząca! Myślę – i mam nadzieję – że większość z nas w tym Parlamencie zgodziłaby się co do tego, że pierwszeństwo należy dać negocjacjom wielostronnym oraz pozytywnemu wynikowi dauhańskiej agendy rozwoju w WTO. Biorąc jednak pod uwagę znane nam wszystkim trudności, do których tutaj doszło, uważam, że negocjacje Komisji w sprawie niektórych z tych umów dwustronnych zasługują na poparcie.

Z tego powodu uważam, że w zasadzie powinniśmy posuwać do przodu pracę nad umową o wolnym handlu pomiędzy UE a Japonią. Wiem, że istnieją obawy co do klęsk żywiołowych, jakie spadły na Japonię, ale rozmawiałem z wieloma kolegami, przyjaciółmi i innymi osobami z Japonii, których zdaniem, jeżeli będziemy stąpać ostrożnie, umowa Unii Europejskiej z Japonią wyśle sygnał, że Japonia wróciła do formy i jest na drodze ku poprawie gospodarczej.

Jeżeli popatrzymy na dane, w 2009 roku Japonia wraz z UE wypracowały ponad jedną czwartą PKB na świecie i miały ponad 20 % udział w światowym handlu, a ich bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły 200 miliardów euro. Uwzględniając fakt, że kraje UE i Japonia stoją przed wspólnymi wyzwaniami, uważam, że ważne jest, abyśmy przyjrzeli się niektórym z tych spraw i zajęli się nimi poprzez umowy handlowe.

Myślę, że mimo niskich ceł dość jasno widać, że dwustronna wymiana handlowa pomiędzy UE a Japonią jest zdecydowanie mniejsza niż ta odbywająca się wskutek umów o partnerstwie handlowym Unii Europejskiej z jej innymi głównym partnerami handlowymi. Uważam, że jest to głównie spowodowane barierami innymi niż handlowe. Oszacowano, że koszty niektórych z tych barier są w rzeczywistości wyższe niż istniejące cła oraz że większość zysków będzie pochodzić ze zniesienia tych barier. Przedsiębiorcy w krajach UE odnieśliby zyski, gdybyśmy mogli pokonać bariery wobec zamówień publicznych, wobec rynku sprzętu medycznego – gdzie jest niewystarczające uznanie standardów międzynarodowych, wobec usług – łącznie z usługami finansowymi i usługami pocztowymi oraz wobec dostępu dla MŚP. Japończycy odnieśliby korzyści w sektorze motoryzacyjnym i technologii TIK. Ale nie zapominajmy, że usuwanie lub zmniejszenie barier wobec produktów TIK z Japonii byłoby również korzystne dla UE.

Myślę, że generalnie po obu stronach panuje odczucie, że umowa o wolnym handlu UE-Japonia ma potencjał, aby przynieść prawdziwe korzyści obu stronom.

 
  
MPphoto
 

  Metin Kazak, autor – Pani Przewodnicząca! Mój podpis również znajduje się pod tą inicjatywą ustnej poprawki i rezolucji poprzedzającej 20. szczyt Japonia-UE, ponieważ uważam, że Parlament Europejski, który zostanie poproszony o wyrażenie zgody na każdą ewentualną umowę o wolnym handlu z Japonią, powinien wyrazić swoje zdanie na możliwie najwcześniejszym etapie.

Uważam, że Parlament powinien wykorzystać tę szansę, aby zdecydowanie poprzeć umowę o wolnym handlu z Japonią z poniżej podanych powodów.

Unia Europejska i Japonia to przemysłowe giganty, które mają wspólne wartości demokratyczne i razem są odpowiedzialne za 38,5 % światowego produktu brutto. Stoimy przed podobnymi wyzwaniami: wzrost znaczenia Chin, globalny kryzys finansowy, spadek przyrostu naturalnego oraz potrzeba dostępu do surowców i źródeł energii oraz osiągnięcia stabilności cen.

Dlatego dostrzegam ogromny potencjał dalszego rozwijania stosunków handlowych z Japonią, naszym szóstym co do wielkości partnerem handlowym. Korzyści gospodarcze są oczywiste. We wnioskach kopenhaskiego raportu ekonomicznego była mowa o tym, że obustronne zniesienie ceł i obniżenie barier pozataryfowych przyniosłoby korzyści zarówno przedsiębiorcom, jak i konsumentom, a także wzbogaciłoby UE o 33 miliardy euro, a Japonię o 18 miliardów euro.

Ewentualne rozpoczęcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu miało poparcie Rady, o ile Japonia była gotowa do uporania się z barierami pozataryfowymi wobec dostępu do rynku i restrykcji w zakresie zamówień publicznych. Chciałbym podkreślić, że dla europejskiego biznesu bariery pozataryfowe i zamówienia publiczne stanowią kluczowe obszary, w których Japonia musi pójść na znaczne ustępstwa.

Oczywiście Parlament Europejski domaga się, aby Komisja zachowała pełną przejrzystość we wszystkich negocjacjach i abyśmy otrzymali na czas sektorowe oceny skutków. Co więcej, będziemy wspierać dwustronne środki ochronne, podobnie jak było to w przypadku umowy o wolnym handlu z Koreą Południową, aby uniknąć poważnych szkód w sektorach wrażliwych, takich jak przemysł samochodowy, elektronika, lotnictwo i przemysł maszynowy.

Podsumowując, jestem głęboko przekonany, że już najwyższy czas, aby ten Parlament pokazał swoje poparcie w sprawie przyszłej umowy o wolnym handlu pomiędzy UE a Japonią w oparciu o ustanowienie grupy wysokiego szczebla, zwłaszcza w następstwie katastrofy z marca 2011 roku.

 
  
MPphoto
 

  David Martin, autor – Pani Przewodnicząca! Umowa o wolnym handlu pomiędzy UE a Japonią ma oczywiście potencjał stworzenia znacznej liczby miejsc pracy w Europie i może przynieść korzyści przedsiębiorstwom europejskim, a to dlatego, że penetracja japońskiego rynku przez UE jest obecnie wyjątkowo umiarkowana w porównaniu do eksportu UE do innych części świata.

Faktycznie, wg OECD, w najmniejszym stopniu penetrujemy japoński rynek, a przyczyny takiej sytuacji zostały już wskazane przez moich kolegów. Problemem nie są wysokie bariery celne – bariery celne są stosunkowo niskie – ale raczej bariery pozataryfowe, łącznie ze skomplikowanymi przepisami, kwestiami związanymi z dwustronnym uznaniem, słabym dostępem do kontraktów publicznych i tak dalej.

Pytanie za milion dolarów zarówno dla Komisji, jak i dla Parlamentu dotyczy tego, czy należy naciskać, aby Japonia nadal czyniła postępy w znoszeniu tych barier pozataryfowych, zanim rozpoczniemy negocjacje, czy też należy rozpocząć negocjacje w nadziei na to, że w ten sposób zachęcimy Japonię do zmniejszenia barier pozataryfowych. Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie.

Uważam, że wszystko wskazuje jednak na to, iż Japonia chce zmierzyć się z barierami pozataryfowymi. Premier Japonii wezwał do polityki otwarcia Japonii, częściowo dlatego, że jego zdaniem przemysł japoński wyjaławia się w swoim obecnym środowisku. Oczywiście dzieje się tak również z powodu przewidywanych skutków umowy o wolnym handlu z Koreą Południową dla eksportu japońskiego, ale uważam, że dodatkowo odzwierciedla to uznanie ograniczonych doświadczeń japońskich w zakresie otwarcia.

Poprawił się dostęp firm europejskich do takich sektorów, jak telekomunikacja, produkcja samochodów, sektor detaliczny i ubezpieczeniowy w Japonii, i nie zaszkodziło to japońskiej gospodarce, ale w zasadzie zachęciło do innowacyjności i rozwoju w Japonii. A więc uważam, że przewidywania są dobre.

Podsumowując: moja grupa uważa, że Japonia nadal powinna wykazywać nieco więcej gotowości, zanim ogłosimy otwarcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu. Nie jesteśmy przeciwni takiej umowie, ale uważamy, że Japonia powinna zrobić nieco więcej, aby udowodnić, że premier Japonii potrafi dotrzymać obietnic.

 
  
MPphoto
 

  Karel De Gucht, komisarz – Pani Przewodnicząca! Tsunami i trzęsienie ziemi, które dotknęły Japonię w marcu zeszłego roku, to poważna tragedia. Wytrwałość Japończyków potwierdza, że Japonia będzie w stanie poradzić sobie z tą tragedią i wyjść z niej mocniejsza niż zwykle. Oferowana pomoc i solidarność wyrażona przez UE odegra zasadniczą rolę w poprawie gospodarki.

Do tej tragedii doszło kilka miesięcy przed bardzo ważnym szczytem pomiędzy UE a Japonią, planowanym na 28 maja 2011 roku, który ma określić kierunek naszych relacji w przyszłości.

Jak Państwo wiedzą, w trakcie poprzedniego szczytu UE-Japonia, w kwietniu zeszłego roku, ustanowiono grupy wysokiego szczebla składające się z urzędników wyższego szczebla, których zadaniem było nakreślenie opcji wszechstronnego wzmocnienia wszystkich aspektów stosunków UE-Japonia w politycznych, gospodarczych i sektorowych obszarach współpracy. Jeśli chodzi o handel, grupy wysokiego szczebla zbadały sposoby wzmocnienia i integracji stosunków ekonomicznych, zajmując się wszystkimi kwestiami, które interesują obie strony. Obejmują one cła, środki pozataryfowe, inwestycje i zamówienia publiczne.

Opcja, za którą jasno opowiada się Japonia, to rozpoczęcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu, które obejmą cła preferencyjne. Jednakże dla UE umowa dotycząca ceł oczywiście nie byłaby wystarczająca. Problem związany z Japonią faktycznie dotyczy nie tyle ceł, ile faktu, że nadal stawia się przed eksporterami i inwestorami z UE wszelkiego rodzaju bariery pozataryfowe. Typowy przykład to kłopotliwe procesy zatwierdzania dotyczące sprzętu medycznego i pewnych produktów żywnościowych oraz brak zbieżności z uznanymi na świecie normami w zakresie części samochodowych i części zamiennych.

Tego rodzaju bariery istnieją na rynku japońskim od dziesięcioleci. Podnosiliśmy te kwestie w ramach różnych dialogów dwustronnych pomiędzy Japonią a UE w ostatnich kilku latach, ale do tej pory postępy są niewielkie.

W tym świetle potrzebna jest nam umowa, która również obejmie bariery pozataryfowe, zwiększy dostęp do rynku dla inwestycji i otworzy japoński rynek zamówień publicznych.

Dyskusje grupy wysokiego szczebla dotyczące handlu koncentrują się na badaniu, jak osiągnąć postępy w tych dziedzinach. Do pewnego stopnia osiągnięto postępy w zakresie ograniczonej liczby środków pozataryfowych z listy środków określonych przez UE, a mianowicie trzech spośród 27, ale uważamy, że w przypadku większości środków pozataryfowych znajdujących się na liście Japonia nie przedstawiła wiarygodnej mapy drogowej pokazującej, jak należałoby rozwiązać te problemy. A więc zdaniem Komisji to, co osiągnięto w ramach grupy wysokiego szczebla stanowi na tym etapie nie więcej niż dobrą podstawę do dalszej dyskusji.

Dnia 25 marca 2011 r. Rada Europejska potwierdziła ponownie strategiczne znaczenie relacji UE-Japonia, potwierdzając, że „nadchodzący szczyt musi zostać wykorzystany do wzmocnienia tych relacji i forsowania naszych wspólnych planów”. W tym względzie należy zbadać warunki skutecznej umowy o wolnym handlu na takiej podstawie, że Japonia może udowodnić swoją gotowość do uporania się między innymi z barierami pozataryfowymi i restrykcjami w zakresie zamówień publicznych.

Nadal trwają rozmowy z Japonią. W zeszłym tygodniu spotkałem się z ministrem spraw zagranicznych Takeaki Matsumoto właśnie w celu omówienia tych spraw. Moim zdaniem nie jest jeszcze jasne, jak duże postępy możemy osiągnąć w ograniczonym czasie, który pozostał do szczytu UE-Japonia, jeśli chodzi o spełnienie warunków Rady. Przede wszystkim musimy włożyć więcej pracy, aby osiągnąć wspólne plany akceptacji treści negocjacji, jak również ambitnych, choć realistycznych wyników.

Można to osiągnąć poprzez tak zwany stoping – ograniczanie oddziaływania, które można przeprowadzić po szczycie. Potem należałoby zbadać wyniki i zdecydować, czy rozpoczynać negocjacje, czy nie.

Jeśli chodzi o handel i aspekt ekonomiczny, nasze ambicje powinny przynajmniej obejmować co następuje: stuprocentowe zwolnienie wszystkich towarów z ceł i kwot; solidną i wiarygodną mapę drogową w zakresie zniesienia krytycznej masy środków pozataryfowych; otwarty reżim inwestycyjny celem osiągnięcia poziomu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Japonii, porównywalnego do poziomu w innych krajach OECD oraz rynek rządowych zamówień publicznych o poziomie otwarcia podobnym jak w krajach UE, na wszystkich szczeblach administracji publicznej.

Powinienem również wspomnieć o tym, że jeśli przywódcy na szczycie zdecydują się kontynuować opcję szeroko zakrojonych obustronnych ram prawnych, powinna ona objąć zarówno stosunki handlowe, jak i inwestycyjne, a także stosunki polityczne i współpracę polityczną.

To szeroko zakrojone podejście obejmujące w sposób zrównoważony wszystkie stosunki dwustronne, polityczne i gospodarcze jest konieczne, aby zrealizować nasze cele i ambicje na rzecz głębszego partnerstwa strategicznego.

Faktycznie jesteśmy na zasadniczym etapie w relacjach gospodarczych z Japonią, ale jest jeszcze kilka kwestii do wyjaśnienia. Dlatego z zadowoleniem przyjmuję tę debatę i chciałbym usłyszeć Państwa opinie na temat tego, jak powinniśmy kształtować te stosunki w nadchodzących latach.

 
  
MPphoto
 

  Daniel Caspary, w imieniu grupy PPE(DE) Pani Przewodnicząca, Panie i Panowie! Chciałbym wyrazić szczere podziękowania Panu Komisarzowi za przedstawione podsumowanie obecnego stanu stosunków handlowych pomiędzy Unią Europejską a Japonią.

Niestety mam wrażenie, że sytuacja w odniesieniu do tych relacji handlowych nie uległa prawie żadnej poprawie w ciągu ostatnich dwóch lat. Wspomniał Pan o szczycie w 2009 roku oraz dialogu na wysokim szczeblu, a ja mam wrażenie, że do tej pory w tych rozmowach w ogóle nie udało nam się uzyskać dla firm europejskich oczywistego dodatkowego dostępu do japońskiego rynku.

Teraz, kiedy ta pierwsza inicjatywa, a mianowicie ten dialog na wysokim szczeblu, nie odniosła sukcesu, niepokoi mnie bardzo, że naszą podstawową obawą nie jest kwestia, jak można by osiągnąć konkretny sukces w tym dialogu na wysokim szczeblu, lecz zamiast tego już zastanawiamy się, czy może nie należałoby porzucić negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu.

Doskonale zdaję sobie sprawę, że umowa o wolnym handlu z Japonią ma sens, ale zanim przystąpimy do takich negocjacji, chyba nie proszę o zbyt wiele, mówiąc, że najpierw musimy zaczekać na wyniki zastosowania wprowadzonego już instrumentu, a mianowicie dialogu na wysokim szczeblu. Chcę być bardzo otwarty w tym zakresie, i nie mówię tego, aby odebrać Japonii jakiekolwiek karty przetargowe, ale dlatego, że naprawdę chciałbym zobaczyć, czy Japonia poważnie traktuje zwiększenie relacji handlowych z nami i czy rzeczywiście chce otworzyć swoje rynki, a także podejście do naszych produktów.

Bardzo chciałbym wiedzieć – niestety, Panie Komisarzu, nie wspomniał Pan o tym w ogóle przed chwilą – jak zamierzają Państwo zaangażować Parlament Europejski w wydanie mandatu. Mam wrażenie, że mielibyśmy wiele do powiedzenia na temat Japonii. Co do negocjacji z Indiami, Kanadą, jak również Koreą, my jako Parlament wielokrotnie krytykowaliśmy to, że do pewnego stopnia ustanawiano naszym zdaniem złe priorytety podczas negocjacji – i dlatego dobrze byłoby, gdyby zaangażowali Państwo Parlament bardzo intensywnie w tę sprawę od razu, od momentu wydania mandatu.

 
  
MPphoto
 

  Gianluca Susta, w imieniu grupy S&D(IT) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Wniosek Rady Europejskiej w sprawie otwarcia negocjacji z Japonią w sprawie zawarcia umowy o wolnym handlu należy oceniać w bardzo ostrożny sposób. Dlatego z zadowoleniem przyjmujemy ostrożne podejście komisarza do tej kwestii, i wzywamy cały Parlament do pójścia za tym przykładem, który był inspiracją dla projektu rezolucji naszej grupy.

Nowy rząd Japonii zademonstrował – przynajmniej werbalnie – gotowość na otwarcie swojego rynku, jednego z najbardziej zamkniętych rynków krajów rozwiniętych. Takie pozytywne podejście musi zostać zweryfikowane w praktyce, zwłaszcza wobec 27 barier pozataryfowych wskazanych przez Unię Europejską, które muszą zostać zniesione, abyśmy mogli otworzyć negocjacje z Japonią i uczynić je jednym z priorytetów naszej polityki handlowej. Uważamy, że poprawa tych relacji może pomóc w zwiększeniu konkurencyjności Europy, bowiem Japonia jest odpowiedzialna za 9 % PKB na świecie lub ponad 35 %, kiedy dodamy jej PKB do naszego.

Jednak dzisiaj nie możemy przyjąć rezolucji, chyba że sprawią one, że otwarcie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu będzie podlegało określonym, wiążącym i weryfikowalnym warunkom; a mianowicie, że będzie rzeczywista wzajemność i odpowiednia ocena skutków.

Po pierwsze, niepokoi nas protekcjonistyczna polityka Japonii w sektorze samochodowym, ponieważ istnieje nierównowaga pomiędzy eksportem a importem. Po drugie, chcemy podnieść kwestię barier pozataryfowych. Mówię o całej gamie norm, począwszy od zdrowia i środków zdrowia roślin, a kończąc na normach technicznych (zwłaszcza w sektorze rolniczym i samochodowym), zasadach dopłat do eksportu, kontrolach celnych i czynnikach pozwalających na fałszerstwa, jak również handlu w trójkącie z Chinami i Koreą.

Podsumowując, Panie i Panowie, prosimy o to, aby Europa – zanim zadeklaruje gotowość do otwarcia negocjacji w sprawie zawarcia umowy o wolnym handlu – stanowczo zdefiniowała interes Wspólnoty, którego zamierza chronić i aby określiła obszary, w których będzie się domagać wzajemności od Japonii. Mamy nadzieję, że Komisja uwzględni nasze uwagi.

 
  
MPphoto
 

  Kristiina Ojuland, w imieniu grupy ALDE – Pani Przewodnicząca! W grudniu zeszłego roku odwiedziłam Japonię; jedna z obaw, o których wielokrotnie wspominała strona japońska, dotyczyła powolnych postępów w relacjach handlowych pomiędzy Unią Europejską a Japonią. Wszyscy wiemy, że w odróżnieniu od innych partnerów UE na Dalekim Wschodzie, to właśnie Japonia ma wspólne z Unią wartości, takie jak demokracja, prawa człowieka i liberalna gospodarka rynkowa, co sprawia, że kraj ten jest bardziej naturalnym partnerem dla Unii Europejskiej.

Na 19. szczycie UE-Japonia w kwietniu zeszłego roku uzgodniono, że powstanie wspólna grupa wyższego szczebla, aby dokonać analizy postępów w dotychczasowych stosunkach UE-Japonia i przygotować propozycje usprawnienia prowadzonych obecnie działań. Podkreślono również znaczenie trwającej pracy nad kwestiami pozataryfowymi w kontekście wspólnej grupy wyższego szczebla i mam nadzieję, że te uzgodnienia można będzie jak najszybciej wdrożyć w praktyce.

Chciałabym opowiedzieć się za konkretnymi krokami, których podjęcie nastąpiłoby w samą porę, celem złagodzenia barier pozataryfowych, aby zliberalizować stosunki handlowe pomiędzy UE a Japonią. Oba rynki bardzo skorzystałyby na poprawie stosunków handlowych pomiędzy UE a Japonią, zwłaszcza mając na uwadze innowacyjność i technologie. Z zadowoleniem przyjęłabym również dalszą współpracę w sprawach odnoszących się do bezpieczeństwa cyfrowego.

Mam nadzieję, że możemy poprawić stosunki handlowe z Japonią i oczekuję na dalsze postępy w tych relacjach.

 
  
MPphoto
 

  Keith Taylor, w imieniu grupy Verts/ALE – Pani Przewodnicząca! Rewizja umów handlowych, jakie mamy z innymi krajami, jest w zasadzie pożądana i całkiem zrozumiałe jest, że Japonia postrzega umowę o wolnym handlu jako szczególnie atrakcyjną w związku z ostatnią umową o wolnym handlu z Koreą.

Wiele z tego, co zawiera rezolucja EPP-ALDE-ECR, możemy poprzeć, ale uważam, że popełniamy błąd udzielając „zdecydowanego poparcia” umowie o wolnym handlu. Jest to cytat bezpośrednio z ustępu 2. Uważam, że poparcie jest przedwczesne, kiedy brak oceny skutków dla środowiska i skutków społecznych umowy o wolnym handlu. Przewiduje się odpowiedź przed określeniem skutków wdrożenia rozwiązania. Wiele osób wypowiadało się na temat barier pozataryfowych, a grupa wysokiego szczebla ma jeszcze pracę do wykonania. Myślę, że potrzebny jest zdecydowany krok naprzód.

Kiedy będziemy mieć na uwadze znaczenie Japonii jako partnera handlowego –dwustronny handel z UE jest wart 120 miliardów euro rocznie, a UE jest trzecim co do wielkości partnerem handlowym Japonii i drugim co do wielkości inwestorem w Japonii – myślę, że uznamy, iż każda umowa dwustronna wiąże się z ryzykiem podważania umów wielostronnych z resztą świata, w szczególności z krajami rozwijającymi się. A więc uważam, że należy dokonać korekty zdecydowanego, bezwarunkowego poparcia umowy o wolnym handlu.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że jesteśmy pełni współczucia dla Japonii, ale przyszła polityka handlowa nie może po prostu opierać się na tym, kto ostatnio doświadczył klęski żywiołowej.

 
  
MPphoto
 

  Helmut Scholz, w imieniu grupy GUE/NGL(DE) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu! Jeden temat powinien znaleźć się w centrum uwagi, kiedy z końcem miesiąca będzie odbywał się szczyt pomiędzy Unią Europejską a Japonią: katastrofa, która zdruzgotała Japończyków w wyniku trzęsień ziemi, tsunami i trwającego skażenia radioaktywnego oraz konkretna rola, jaką może odegrać UE, jej państwa członkowskie i poszczególni obywatele, pomagając uporać się z wynikłymi problemami w krótkim, średnim i dłuższym okresie. Dlatego po raz kolejny pragnę złożyć szczere wyrazy współczucia społeczeństwu Japonii.

Musimy natychmiast zaoferować partnerstwo i pomoc w uporaniu się z tą katastrofą – zwłaszcza w kontekście przeprowadzonej właśnie debaty na temat Pakistanu. Na szczycie muszą powstawać konkretne decyzje, zwłaszcza w odniesieniu do współpracy w oczyszczaniu terenów skażonych oraz wspólnych badań i rozwoju w dziedzinie energii odnawialnej.

Ewentualny rozwój naszych stosunków handlowych i współpracy gospodarczej poprzez odpowiednią umowę nie powinien po prostu być odpowiedzią na wypadek jądrowy. Z tego właśnie powodu negocjacje nie powinny rozpoczynać się zbyt szybko, ale powinny być sprawdzane z należną ostrożnością, przy czym trzeba zwrócić uwagę szczególnie na różnice w tradycjach i trybie życia.

Uwzględniając wielkość i siłę tych dwóch gospodarek, trzeba zachować szczególną uwagę przy uzgadnianiu szeroko zakrojonej, obustronnej umowy handlowej. Podniesiono wiele kwestii, łącznie z prawami do własności intelektualnej i zamówieniami publicznymi, a kapitał inwestycyjny ograniczył zakres działań politycznych po obu stronach. Dlatego potrzebne są oceny długoterminowego wpływu w odniesieniu do odpowiednich rozdziałów i aspektów jakiejkolwiek współpracy gospodarczej i w zakresie przyszłej polityki handlowej uzgadnianej pomiędzy 27 państwami członkowskimi UE a Japonią. Z tego powodu konieczne są również konsultacje z Parlamentem Europejskim jako władzą współdecydującą, jak również ze społeczeństwem jako całością.

 
  
MPphoto
 

  William (The Earl of) Dartmouth, w imieniu grupy EFD – Pani Przewodnicząca! Większość osób wie – ale też wielu ludzi nie wie – że krótko po tym, jak kraj zostanie członkiem UE, wszystkie jego umowy handlowe są negocjowane przez Komisję, a zwłaszcza przez komisarza UE ds. handlu. Na mocy tego ustalenia muszą zostać zaspokojone interesy wszystkich 27 państw członkowskich, co oczywiście w praktyce oznacza, że zaspokojone nie będą.

W konsekwencji prawdopodobne jest, że umowa handlowa negocjowana z UE będzie mniej korzystna dla poszczególnych państw członkowskich – a w szczególności, co muszę powiedzieć, dla Wielkiej Brytanii – niż gdyby to państwo członkowskie mogło samo negocjować.

Powodem tego wszystkiego jest fakt, że UE to duży blok handlowy i z powodu swojej siły jest w stanie wynegocjować traktat handlowy, który nie byłby dostępny państwu członkowskiemu, gdyby samo prowadziło negocjacje. Ale co my tu znajdujemy? Negocjacje traktatu handlowego pomiędzy UE a Japonią nawet się jeszcze dobrze nie rozpoczęły, jak powiedział pan komisarz. Tymczasem stosunkowo mała, ale dynamiczna gospodarka Szwajcarii już ma traktat handlowy z Japonią, i tak jest od 2009 roku.

Powtarzam, tu mamy kolejny dowód, że Wielka Brytania i inne państwa członkowskie mające swój wkład odnosiłyby dużo większe korzyści, gdyby znajdowały się poza tą biurokratyczną pułapką, jaką jest Unia Europejska.

 
  
MPphoto
 

  Franz Obermayr (NI)(DE) Pani Przewodnicząca! W 2009 roku UE i Japonia razem wyprodukowały więcej niż jedną czwartą światowej produkcji gospodarczej i odpowiadały za ponad 20 % światowego handlu, dlatego też dobrze pomyślana umowa o wolnym handlu z Japonią ma zasadnicze znaczenie dla UE. Pewne skutki synergii można wykorzystać, podobnie jak wspólne wyzwania, na przykład konkurowanie z Chinami i bezpieczny dostęp do surowców.

Jednakże dwustronne klauzule ochronne również są ważne w tej umowie. Mam na myśli wrażliwe sektory gospodarki, takie jak przemysł samochodowy, elektroniczny, lotniczy i kosmonautyczny oraz inżynieria mechaniczna. Jestem pewien, że Japonia może zostać i będzie uczciwym, wiarygodnym partnerem.

Zasadniczą kwestią jest to, że niezależnie od znaczenia Japonii jako partnera handlowego, konieczna jest ochrona obywateli Europy przed wszelkim ryzykiem w związku z radioaktywnymi produktami skażonymi.

 
  
MPphoto
 

  Jörg Leichtfried (S&D)(DE) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu De Gucht, Panie i Panowie! Być może to niewłaściwy sposób na otwarcie wystąpienia w Parlamencie Europejskim, ale muszę przyznać, że nie jestem pewien, czy to właściwy moment na zawarcie umowy handlowej z Japonią, ani czy faktycznie taka umowa jest w ogóle wskazana.

Są trzy powody moich wątpliwości. Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy faktycznie podajemy w wątpliwość nasze starania o ustanowienie wielostronnej umowy poprzez dużą liczbę zewnętrznych umów handlowych z partnerami handlowymi o istotnym znaczeniu. Czy nie grozi nam zbytnie skoncentrowanie się na zawieraniu umów indywidualnych, które mogą nam przeszkodzić w tworzeniu wielostronnego systemu z odpowiednią i wystarczającą energią?

Po drugie, do tej pory nie odniosłem wrażenia, że naprawdę spotykamy się z Japonią w pół drogi, jeśli chodzi o protekcjonizm rynkowy i pozataryfowe bariery handlowe. Koła już powinny być w ruchu, w przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo, że cała umowa będzie zbyt jednostronna.

Moje trzecie pytanie brzmi następująco: co z konsekwencjami? Nie zamierzam osądzać, czy jest to dla nas dobre, czy złe w ostatecznej analizie. Jednakże chciałbym wiedzieć wcześniej, jak należy oceniać konsekwencje społeczne i jak się rzeczy mają, jeśli chodzi o środowisko czy rynek pracy. Uważam, że są to kwestie, które nie zostały całkowicie wyjaśnione. Oczywiście te kwestie powinny zostać lepiej ocenione i wcześniej zbadane.

Jak wskazali już niektórzy z kolegów i koleżanek posłów, gdyby te sprawy zostały wyjaśnione, byłoby dobrze, aby Komisja skonsultowała się z Parlamentem Europejskim podczas wydawania mandatu. W ten sposób można uniknąć wielu z trudności związanych z innymi umowami handlowymi, właśnie z powodu braku konsultacji z nami. Z zadowoleniem przyjąłbym taką procedurę w stosunku do wszystkich przyszłych umów handlowych.

 
  
MPphoto
 

  Reinhard Bütikofer (Verts/ALE)(DE) Pani Przewodnicząca, Panie Komisarzu, Panie i Panowie! Wygląda na to, że niektóre grupy są głęboko przekonane, że słuszne będzie przystąpienie do bardzo ambitnej umowy o wolnym handlu z Japonią. Jak Państwo usłyszeli, moja grupa nie jest tego taka pewna. Ja sam żywię ogromną sympatię wobec takiego stanowiska, ponieważ uważam, że poprzez wzmacnianie współpracy w handlu możemy pomóc Japonii stworzyć nową dynamikę gospodarczą po katastrofie, jaka dotknęła ten kraj.

Jednakże są pewne zasadnicze pytania, których nie da się uniknąć. Nie mam zamiaru powtarzać tego, co powiedziano na temat potrzeby przewidywania konsekwencji w obszarze dwustronnym, ani o tym, że powinniśmy unikać błędu definiowania priorytetów wolnego handlu, a następnie dostosowywania do tego polityki przemysłowej w Europie jako zmiennej zależnej, ani że należy wziąć pod uwagę kwestię naszego udziału w zrównoważonej gospodarce.

Chciałbym podkreślić coś jeszcze: uważam, że skutki, jakie taka umowa o wolnym handlu pomiędzy dwoma gigantami handlu międzynarodowego miałaby dla całej struktury handlu na świecie, muszą zostać omówione bardziej szczegółowo niż miało to miejsce do tej pory. Kiedy takie dwa giganty sektora handlu komercyjnego przystąpią do negocjacji na temat umowy o wolnym handlu, wtedy nie jest to tylko kwestia dwustronna. Do tej pory nie ma żadnej umowy o wolnym handlu pomiędzy dwoma supermocarstwami gospodarczymi, a więc ta byłaby pierwszą. Ale co to oznacza? Jaka jest perspektywa strategiczna? Jakie będą jej skutki?

Nie wystarczy po prostu powiedzieć, że chcemy wielostronnego handlu, a jeżeli go nie dostaniemy, to będziemy się trzymać dwustronnego wymiaru wolnego handlu i poczekamy na to, co się zdarzy. Jesteśmy również odpowiedzialni za wyjaśnienie społeczeństwu Europy konsekwencji, i dlatego zaangażowanie Parlamentu w wydanie mandatu, zgodnie z tym, do czego wzywało kilku posłów, musi być zasadnicze.

 
  
MPphoto
 

  George Sabin Cutaş (S&D)(RO) Pani Przewodnicząca! Gospodarki Unii Europejskiej i Japonii są odpowiedzialne za 35 % PKB na świecie. Uważam, że umowa o wolnym handlu pomiędzy tymi dwoma mocarstwami gospodarczymi może mieć korzyści dla obu stron. Jednakże pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, jest usunięcie trudności, które leżą u podstawy i w praktyce stoją na drodze przygotowania naprawdę zyskownej umowy dla obu stron.

Na rynku japońskim istnieją obecnie bariery, bariery pozataryfowe – o czym również wspomnieli inni posłowie – ograniczające dostęp do importu i wpływające przez to na działania handlowe i inwestycje jako całość. Część negocjacji prowadzonych przez Unię Europejską polega na dążeniu do propagowania bardziej przejrzystej polityki regulacyjnej, która pomoże firmom europejskim w pełni zrozumieć zasady prowadzenia handlu z partnerami japońskimi oraz znieść ograniczenia dostępu do zamówień publicznych. I wreszcie: ja również uważam, że należy przeprowadzić oceny skutków, które zbadają konsekwencje wszelkich umów, zwłaszcza w obszarze wrażliwych sektorów europejskich, takich jak przemysł samochodowy, elektroniczny i kosmonautyczny.

 
  
MPphoto
 

  Jaroslav Paška (EFD)(SK) Pani Przewodnicząca, Pani Komisarzu! Japonia ma wiele wspólnych interesów z Unią Europejską, które nie ograniczają się do kwestii politycznych, ale obejmują również współpracę gospodarczą i handlową.

Chociaż zarówno Japonia, jak i Unia Europejska są dojrzałymi gospodarkami, we współpracy handlowej nie udało im się wykorzystać możliwości, jakie daje im własna siła gospodarcza. Bardziej skuteczną współpracę handlową ograniczają oprócz ceł liczne przeszkody, które Japonia postawiła na drodze ku normalizacji oraz dostępowi do zamówień publicznych i kontraktów rządowych. Chociaż uważam, że w naszym interesie jest poprawa współpracy z Japonią, musimy dążyć do tego, aby nasza współpraca była prawidłowa, otwarta, zrównoważona i korzystna dla obu stron. Dlatego chciałbym wyrazić moje poparcie dla Komisji Europejskiej w dążeniu do tego celu.

 
  
MPphoto
 

  Karel De Gucht, komisarz – Pani Przewodnicząca! Chciałbym poruszyć dwie kwestie. Po pierwsze, związek pomiędzy umowami dwustronnymi i wielostronnymi. Niektórzy posłowie wysunęli pomysł, że powinniśmy skoncentrować się na umowach wielostronnych, a nie dwustronnych. Tak robimy! Jak państwo wiedzą, wielostronne negocjacje w ramach dauhańskiej agendy rozwoju są w tragicznym położeniu; jesteśmy jedynym dużym blokiem handlowym, który ostatnio przedstawiał propozycje, aby spróbować przezwyciężyć różnice pomiędzy gospodarkami rozwijającymi się i wschodzącymi w odniesieniu do sektorów przemysłowych. Ale podczas gdy naprawdę koncentrujemy się na wielostronnych aspektach handlu, z drugiej strony nie powinniśmy odrzucać wszystkich naszych dwustronnych relacji z ważnymi partnerami handlowymi.

Po drugie, w odniesieniu do Japonii – jak wielu z Państwa powiedziało – to jest naprawdę sprawa typu kura czy jajko. Czy rozpoczynamy negocjacje, a następnie mamy nadzieję, że w trakcie tych negocjacji będzie można znieść bariery pozataryfowe, które były stosowane przez wiele lat, czy też raczej próbujemy pozbyć się większości barier pozataryfowych jako warunku wstępnego do negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu? Uważam, że do pewnego stopnia potrzebujemy warunkowości, ponieważ prawdziwym problemem w przypadku Japonii nie są aż w takim stopniu cła. Oczywiście chodzi o wyeliminowanie 100 % ceł, których normalnie by nie było w przypadku gospodarki rozwijającej się lub wzrastającej. Prawdziwy problem dotyczy barier pozataryfowych. Zaproponowaliśmy listę 27 barier pozataryfowych, które uważamy za kluczowe dla naszych stosunków handlowych, ale tylko w trzech przypadkach z 27 mamy teraz gotowe rozwiązanie, które wydaje się do przyjęcia.

Japończycy twierdzą, że mają rozwiązania również dla wszystkich pozostałych, jednak nie dostrzegliśmy rozwiązań w propozycjach, które oni nam przedstawiali.

A więc uważamy, że potrzebny nam jest scoping – ograniczenie oddziaływania, aby wyeliminować liczne bariery pozataryfowe – i że to stworzy dla nas właściwy klimat w celu przejścia do faktycznych negocjacji z Japonią. Tak to widzimy. Naszym zdaniem przynajmniej częściowo jest to warunek wstępny, którego powinniśmy się trzymać.

 
  
MPphoto
 

  Przewodnicząca – Otrzymałam cztery projekty rezolucji(1) złożone zgodnie z art. 115 ust. 5 Regulaminu.

Zamykam debatę.

Głosowanie odbędzie się w środę, 11 maja 2011 r.

Oświadczenia pisemne (art. 149 Regulaminu)

 
  
MPphoto
 
 

  Artur Zasada (PPE) , na piśmie Uważam, że ogromną szansą dla europejskiej i japońskiej gospodarki jest zbliżenie w obszarze aeronautyki. Europejski przemysł lotniczy od dawna jest głównym dostawcą cywilnych i wojskowych technologii na światowym rynku. Japonia również prowadzi prace nad zaawansowanymi rozwiązaniami stosowanymi zarówno w tzw. general aviation, jak i w transporcie pasażerskim i cargo. Szacuje się, że przewóz osób i dóbr drogą powietrzną będzie jedną z najszybciej rozwijających się branż w nadchodzących dziesięcioleciach. Co prawda mamy już przykłady zbliżenia pomiędzy partnerami z Unii Europejskiej i Japonii, m.in. śmigłowiec EC 145 zaprojektowany wspólnie przez firmy Eurocopter i Kawasaki, ale potencjał współpracy jest w mojej ocenie znacznie większy. Apeluję o podjęcie działań prowadzących do szybkiego europejsko - japońskiego zbliżenia w obszarze aeronautyki, zarówno na poziomie przedsiębiorstw, jak i jednostek naukowo-badawczych.

 
  

(1)patrz protokół.

Ostatnia aktualizacja: 19 września 2011Informacja prawna