Powrót na stronę Europarl

Choisissez la langue de votre document :

  • bg - български
  • es - español
  • cs - čeština
  • da - dansk
  • de - Deutsch
  • et - eesti keel
  • el - ελληνικά
  • en - English
  • fr - français
  • ga - Gaeilge
  • hr - hrvatski
  • it - italiano
  • lv - latviešu valoda
  • lt - lietuvių kalba
  • hu - magyar
  • mt - Malti
  • nl - Nederlands
  • pl - polski (wybrano)
  • pt - português
  • ro - română
  • sk - slovenčina
  • sl - slovenščina
  • fi - suomi
  • sv - svenska
 Indeks 
 Pełny tekst 
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : O-000072/2018

Teksty złożone :

O-000072/2018 (B8-0401/2018)

Debaty :

PV 01/10/2018 - 17
CRE 01/10/2018 - 17

Głosowanie :

Teksty przyjęte :


Debaty
Poniedziałek, 1 październik 2018 r. - Strasburg Wersja tymczasowa

17. Wdrożenie wytycznych Rady dotyczących osób LGBTI w związku z sytuacją w Czeczenii
zapis wideo wystąpień
PV
MPphoto
 

  Marek Jurek, w imieniu grupy ECR . – Panie Przewodniczący! Ludzie, którzy doświadczają nieludzkiego traktowania, mają zawsze prawo do naszego współczucia i do interwencji. To jest wymóg elementarnego człowieczeństwa. Jeżeli są samotni, tym bardziej, jeżeli są potępieni, jeszcze bardziej – to są rzeczy oczywiste. Natomiast zastanówmy się przez chwilę nad przyczynami tego zjawiska, o którym tutaj mówimy. Nasz kolega pan poseł Viotti wyliczył długą listę krajów muzułmańskich, gdzie widzi niebezpieczeństwo takiej samej sytuacji jak w Czeczenii. W Czeczenii od wielu lat panuje szariat, w Czeczenii przywraca się poligamię (nawiasem mówiąc, dziwi mnie to, że na naszej sali, gdzie tak bronimy praw kobiet, nie reagujemy na to, że ta fundamentalna instytucja gwarantująca równość kobiety i mężczyzny, jaką jest monogamia, jest kwestionowana) i my naprawdę nie wiemy, co się dzieje. Problem polega na tym, że elementarne dystynkcje znane w świecie naszej kultury, cywilizacji zachodniej, christianitas – rozróżnienie grzechu i grzesznika, dezaprobaty moralnej i dezaprobaty prawnej – nie funkcjonują w tym sensie w islamie, i widzimy rezultaty.

Jeszcze jedna rzecz: Jeżeli podejmujemy interwencje humanitarne w obronie ludzi, nie mieszajmy do tego ideologii – jak ją państwo nazywacie – LGBTI, bo w ogóle nie wiemy, czy ci mężczyźni, którzy padli ofiarą takich represji, tak się definiowali.

 
Ostatnia aktualizacja: 12 październik 2018Informacja prawna