Indeks 
 Poprzedni 
 Następny 
 Pełny tekst 
Procedura : 2006/0060(AVC)
Przebieg prac nad dokumentem podczas sesji
Dokument w ramach procedury : A6-0403/2007

Teksty złożone :

A6-0403/2007

Debaty :

PV 23/10/2007 - 18
CRE 23/10/2007 - 18

Głosowanie :

PV 24/10/2007 - 8.14
CRE 24/10/2007 - 8.14
Wyjaśnienia do głosowania

Teksty przyjęte :

P6_TA(2007)0459

Pełne sprawozdanie z obrad
Wtorek, 23 października 2007 r. - Strasburg Wydanie Dz.U.

18. Protokół zmieniający porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS) (debata)
Protokół
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Kolejnym punktem porządku obrad jest zalecenie przez Gianluca Susta, w imieniu Komisji Handlu Zagranicznego, protokołu zmieniającego porozumienie w sprawie handlowych aspektów praw własności intelektualnej (TRIPS) (08934/2006 – C6-0359/2006 – 2006/0060(AVC)) (A6-0403/2007)

 
  
MPphoto
 
 

  Gianluca Susta (ALDE), sprawozdawca (IT) Panie przewodniczący, pani komisarz, panie i panowie! Chciałbym w pierwszej kolejności skorzystać z okazji i podziękować sekretariatowi Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy za wsparcie, jakiego mi udzielił. Chciałbym także podziękować wszystkim sprawozdawcom pomocniczym, jak również panu Van Hecke, który przede mną zajmował się tym zagadnieniem, za znakomitą pracę, którą wykonał i za to, że udało mu się utrzymać jedność naszej instytucji aż do samego końca.

W moim przekonaniu Parlament wykazał się wielką siłą w kampanii na rzecz dostępności leków w krajach rozwijających się i mniej rozwiniętych, gdzie są one najbardziej potrzebne. Prawo i dostęp do opieki zdrowotnej przystępnej finansowo są prawami podstawowymi i muszą być zagwarantowane wszystkim obywatelom. Niestety wiemy nazbyt dobrze, że nie zawsze tak jest: zbyt często ceny narzucane przez przemysł farmaceutyczny są zbyt wysokie, przez co kraje, które najbardziej potrzebują leków, znajdują się w trudnościach.

Dlatego, jak już kilkakrotnie mówiłem, ani w Komisji Handlu Międzynarodowego, ani na posiedzeniu plenarnym Parlament nie mógłby ślepo przyjąć protokołu zmieniającego porozumienie TRIPS, jak gdyby było to uniwersalne panaceum, a następnie uważać sprawę za rozwiązaną. Parlament chciał, aby uczyniono więcej, przynajmniej w Unii Europejskiej, ponieważ Unia Europejska może i musi zrobić więcej.

Nawet w świetle pożałowania godnych wydarzeń, które miały miejsce tego lata, takich jak wymiana listów z Tajlandią, Parlament Europejski, który zawsze gorąco popierał wykorzystywanie wszystkich instrumentów elastyczności uwzględnionych w porozumieniu TRIPS, nie mógłby udzielić poparcia ratyfikacji protokołu bez uzyskania rzeczywistych i skutecznych gwarancji od Komisji i Rady.

Myślę, że słusznym jest podkreślić, że podczas tych miesięcy bliskiej współpracy z Komisją i Radą niewątpliwie osiągnęliśmy ważny cel dla Unii Europejskiej, poprzez uznanie zasadniczo technicznego zagadnienia za Europejski priorytet polityczny.

Uważam, że wynik końcowy można uznać za sukces, nie tylko z tego powodu, ale przede wszystkim dlatego, że udało nam się uczynić postęp w niezwykle wrażliwych obszarach, takich jak zachęcanie do wykorzystywania instrumentów elastyczności uwzględnionych w porozumieniu TRIPS w celu wspierania dostępu do podstawowych leków w przystępnych cenach w ramach krajowych programów ochrony zdrowia.

W szczególności popieram wyraźne odniesienie zawarte w oświadczeniu Rady – zaprezentowanym w poniedziałek – do artykułu 30 porozumienia TRIPS. Dla mojej grupy stanowi to gwarancję i zapewnienie, że państwa członkowskie będą mogły używać tego instrumentu, nie będąc poddawane presji i że łatwiejszy będzie dostęp do leków w krajach, które ich najbardziej potrzebują.

Po drugie, jestem także zachwycony wynikami uzyskanymi w odniesieniu do postanowień TRIPS-plus, które są bardziej rygorystyczne od tych zawartych w porozumieniu TRIPS. Parlament, Rada i Komisja uzgodniły, że w przyszłych dwustronnych lub regionalnych porozumieniach z krajami rozwijającymi się nie będzie negocjacji w sprawie postanowień, które mogłyby mieć negatywne skutki dla dostępu do opieki zdrowotnej i leków.

Mimo to, zdając sobie sprawę z wysiłków portugalskiej prezydencji, chciałbym zapytać, czy tekst oświadczenia można jeszcze poprawić, zwłaszcza w części mówiącej o ubogich krajach rozwijających się. To sformułowanie może być niejasne, ponieważ obecnie zwyczajowo mówi się tylko o krajach rozwijających się i mniej rozwiniętych. Wprowadzenie nowej kategorii skomplikowałoby sytuację. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że wszystkie kraje rozwijające się, a więc nawet takie kraje jak Brazylia, Indie itp. muszą mieć możliwość korzystania z bieżącego systemu bez ryzyka, że w przyszłości będą wprowadzone niekorzystne zmiany.

Na koniec trzeba koniecznie podkreślić wysiłki podejmowane do tej pory na rzecz transferu badań i rozwoju technologicznego do krajów południowych. Grupa ALDE jest gotowa wyrazić zgodę, ponieważ uważa, że „nie” byłoby negatywnym sygnałem dla najbardziej potrzebujących krajów i byłoby nieodpowiedzialne ze strony UE, biorąc pod uwagę, że ponowne otwarcie negocjacji WTO jest nierealistyczne.

Jednak nie zmienia to faktu, że wciąż mamy wątpliwości co do skuteczności mechanizmu badanego i zatwierdzonego przez WTO. Dlatego – już prawie kończę – chciałbym potwierdzić, że UE na tym nie poprzestanie. Parlament zrobi wszystko co w jego mocy, aby gwarancje, które dano w ciągu ostatnich kilku miesięcy, były przestrzegane w praktyce.

Dlatego prosimy pana komisarza Mandelsona, który w swoim liście potwierdził, że nie zamierza negocjować postanowień TRIPS-plus, aby usunął z projektu umowy o partnerstwie gospodarczym z krajami karaibskimi żądanie przestrzegania i akceptacji zobowiązań traktatu o współpracy patentowej, traktatu o prawie patentowym i postanowień dotyczących własności intelektualnej dyrektywy 2004/48/WE w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, które jednoznacznie przypominają postanowienia TRIPS-plus.

 
  
MPphoto
 
 

  Peter Mandelson, komisarz. −Panie przewodniczący! Bardzo się cieszę, że w tej istotnej kwestii dostępu do leków dla ubogich, rozwijających się krajów zdołaliśmy znaleźć rozwiązanie odpowiadające wszystkim. W ciągu ostatnich miesięcy nasza debata była owocna i dlatego pragnę podziękować Parlamentowi za intensywność i jakość naszych dyskusji. Komisja była zawsze otwarta na obawy wyrażane przez Parlament i istotnie podziela wiele z nich. Z tego powodu Komisja stała na czele debaty na temat porozumienia TRIPS i dostępu do leków w WTO.

Widziałem, że w tej debacie Komisja miała okazję wyjaśnić swoje stanowisko na temat kilku spraw. Wszyscy zgadzamy się, że poprawka do porozumienia TRIPS jest jedną z wielu części rozwiązania problemu dostępu do leków. Oczywiście potrzeba innych środków, w szczególności w celu naprawy systemów opieki zdrowotnej i infrastruktury, zwłaszcza w ubogich, rozwijających się krajach.

Niektórzy posłowie obawiają się, że mechanizm nie zadziała. Z pewnością jest za wcześnie, aby to stwierdzić. W naszym rozporządzeniu wdrażającym protokół zmieniający porozumienie TRIPS razem z Parlamentem zgodziliśmy się ocenić go trzy lata po wejściu w życie i tak uczynimy.

Popieramy także pracę międzyrządowej grupy roboczej przy WHO mającej na celu zbadanie innych możliwości dalszego poprawienia dostępu do leków.

Komisja ponownie potwierdziła swoje poparcie dla Deklaracji w sprawie porozumienia TRIPS i zdrowia publicznego z Ad-Dauha i zasad elastyczności w niej zawartych.

Podobnie niniejsza debata pozwala mi wyjaśnić wszelkie nieporozumienia na temat tego, czym zajmuje się Komisja w ramach umów o partnerstwie gospodarczym z krajami AKP. Potwierdzam, że w tych porozumieniach i w innych przyszłych dwustronnych i regionalnych porozumieniach z ubogimi rozwijającymi się krajami Komisja nie stara się i nie będzie się starać o postanowienia, które mogłyby mieć wpływ na dostęp do leków lub osłabić zasady elastyczności przedstawione w Deklaracji w sprawie porozumienia TRIPS i zdrowia publicznego z Ad-Dauha.

Dzięki tej szczerej i bezpośredniej debacie Parlament może teraz wyrazić zgodę na wniosek Komisji. Wspólnota Europejska dołączy wtedy do innych członków WTO, którzy przyjęli już porozumienie TRIPS. W ten sposób WE będzie mogła nadal odgrywać wiodącą rolę w WTO w sprawie dostępu do leków.

Kończąc, chciałbym zaznaczyć, że dostęp do leków pozostaje priorytetem dla Komisji oraz że pragnę dalej w konstruktywnym duchu współpracować w tej sprawie z Parlamentem.

 
  
MPphoto
 
 

  Michel Rocard (PSE), sprawozdawca komisji opiniodawczej Komisji Prawnej. – (FR) Panie przewodniczący, panie komisarzu, panie i panowie! Żałuję, że Rada nie jest dziś reprezentowana podczas naszej debaty, ponieważ tym razem jest ona naszym jedynym kontaktem. Panuje tu euforia, wszyscy są zgodni i jutro zagłosujemy – jak sądzę przeważającą większością głosów – za ratyfikacją tej poprawki do porozumienia TRIPS, która ma zapewnić i powinna zapewnić lepszy dostęp do leków dla krajów, które nie są dostatecznie rozwinięte i nie posiadają przemysłu farmaceutycznego, który umożliwiłby ten dostęp.

Podczas długiej debaty, którą odbyliśmy na ten temat, okazało się, że Parlament miał trochę więcej wątpliwości na temat skuteczności tego systemu, niż Komisja. Chciałbym podziękować w tym miejscu Radzie za to, że ten jeden raz słuchała Parlamentu bardziej niż Komisji; uważam, że to doprowadziło do oświadczenia rozprowadzanego w poniedziałek rano, dzięki któremu uznaliśmy, że porozumienie między nami pozwala nam uczynić ten mały krok naprzód. Jest to postęp, ale jesteśmy świadomi jego braków i mamy trochę wątpliwości co do jego skuteczności. Te wątpliwości należy rozwiać poprzez rygorystyczne stosowanie zaleceń przez państwa członkowskie i Radę.

Cieszę się jednak z tego, co właśnie powiedział pan Mandelson, który sam zapowiedział utworzenie grupy ekspertów w celu opracowania innych środków i oceny tych środków; sądzę, że będziemy znów je omawiać, kiedy przekonamy się, czy ich skuteczność spełnia nasze wymagania. W każdym razie jestem zadowolony z pozytywnego wyniku tego niezbędnego etapu, chociaż nie jest on wystarczający.

 
  
MPphoto
 
 

  Georgios Papastamkos, w imieniu grupy PPE-DE. (EL) Panie przewodniczący! Jako sprawozdawca Europejskiej Partii Ludowej chciałbym podziękować sprawozdawcy, panu Sousa, i innym kolegom posłom za twórczą współpracę, ponieważ pozwoliła nam ona przezwyciężyć pewne różnice między grupami politycznymi i zachować wspólne stanowisko w tej istotnej kwestii. Parlament Europejski nie ogranicza się wyłącznie do obszarów odpowiedzialności określonych przez Traktat; nie ogranicza się wyłącznie do wyrażania zgody. W lipcowej rezolucji osiągnęliśmy polityczne zwycięstwo wyrażające wspólną wolę ponad podziałami partyjnymi.

Dążyliśmy do tego, by Komisja i Rada podjęły zobowiązania i tak się stało. W dużym stopniu są one zbieżne z opiniami Parlamentu Europejskiego. Można by powiedzieć, że była to próba generalna współpracy instytucjonalnej w świetle nowej roli, jaką będzie odgrywać Parlament Europejski po przyjęciu traktatu reformującego.

W ten sposób przyjęcie przez Unię poprawki jest wsparte rzeczywistymi zobowiązaniami, które zapewniają udane funkcjonowanie procesu. Zobowiązania sięgają dalej: określają wytyczne zintegrowanego podejścia do kwestii ochrony zdrowia w krajach rozwijających się. Przyjęcie przez Unię poprawki do porozumienia TRIPS daje pozytywny i optymistyczny sygnał krajom rozwijającym się. Wyrażamy nadzieję, że przyczyni się to również do aktywnej współpracy innych członków WTO.

 
  
MPphoto
 
 

  Kader Arif, w imieniu grupy PSE. (FR) Panie przewodniczący, panie komisarzu, panie i panowie! Podczas naszej ostatniej debaty w lipcu na temat dostępu do leków zakończyłem swoją wypowiedź wezwaniem Rady i Komisji do podjęcia jasnych i formalnych zobowiązań, które będą gwarantować aktywne zaangażowanie Europy w poszukiwanie nowych rozwiązań i jej przewodzenie w walce o dostęp do leków za przystępne ceny dla wszystkich. Nie moglibyśmy być zadowoleni z debaty, w której nie podejmuje się żadnych konkretnych zobowiązań; dzisiaj zauważam, że po kilku miesiącach dyskusji pomiędzy trzema instytucjami niektóre z wniosków, które złożyliśmy i na których nam zależało, stają się rzeczywistością.

Najpierw chciałbym wyrazić uznanie dla wykonanej pracy parlamentarnej, wykonanej z nieustanną troską o odpowiedzialność i otwartość. Trzy kolejne przełożenia głosowania w Parlamencie były umotywowane troską o światową opiekę zdrowotną. Pokazało nam to, że słowo „solidarność” wciąż ma znaczenie w polityce europejskiej.

Dlatego chciałbym podziękować przede wszystkim naszemu sprawozdawcy, panu Susta, za jego siłę przekonywania i wytrwałość, a także wszystkim sprawozdawcom pomocniczym z grup politycznych, którzy w ciągu tych miesięcy współpracy, wysiłku i wspólnych przekonań wznieśli się ponad poziom polityki partyjnej, pokazując jakość pracy, jaką może wykonać Parlament. Z tego powodu wyrażam nadzieję, że Rada i Komisja będą mogły udowodnić, że zobowiązania podjęte w ciągu ostatnich kilku miesięcy podczas różnych dyskusji i w oświadczeniu pisemnym, które otrzymaliśmy, będą przestrzegane.

Te zobowiązania są następujące: państwa członkowskie mogą korzystać z zapisów pozwalających im na produkcję leków generycznych i eksportować je do ubogich krajów rozwijających się; te rozwijające się kraje mogą korzystać z zasad elastyczności zawartych w Deklaracji dauhańskiej, aby zapewnić swoim obywatelom podstawowe leki; Unia Europejska nie będzie negocjować postanowień związanych z ochroną zdrowia publicznego w negocjacjach w sprawie umów handlowych – odnotowuję także oświadczenia komisarza; i wreszcie, że UE sfinansuje projekty rozwoju badań naukowych i możliwości produkcyjnych w tych krajach.

Są to pozytywne kroki naprzód i chcemy z nich teraz odnieść korzyść, ale chciałbym jednak powiedzieć, że niekoniecznie wszystkie sprawy poruszone przez Parlament lub jego uzasadnione obawy spotkały się z pożądanymi odpowiedziami ze strony innych instytucji. Nasza walka o dostęp do leków dla wszystkich na świecie trwa nadal. Dlatego będziemy niezwykle czujni wobec realizacji zobowiązań podjętych dziś przez Radę i Komisję i jednocześnie w nadchodzących miesiącach będziemy dalej domagać się szybkich i adekwatnych odpowiedzi na nasze pytania. Przypominam sobie, że pierwszym ze zobowiązań wobec Parlamentu miała być ocena mechanizmu, który mamy jutro przyjąć. Istnieją co do niego wątpliwości, którymi należy się zająć. Gdyby tak nie było, zgodnie ze zobowiązaniami wobec krajów rozwijających się UE powinna wyciągnąć właściwe konkluzje w celu przedstawienia prawdziwie wykonalnego, zrównoważonego rozwiązania.

Dlatego cieszę się ze zobowiązań podjętych przez Radę i Komisję i dlatego będę jutro zachęcał moją grupę do głosowania za ratyfikacją, chociaż wielotygodniowa praca, którą mamy za sobą, każe mi myśleć, że daleko nam do osiągnięcia celu, a zbiorcze porozumienie, które właśnie zawarliśmy, to dopiero początek.

 
  
MPphoto
 
 

  Johan Van Hecke, w imieniu grupy ALDE. – (NL) Decyzja WTO z 30 sierpnia 2003 r. o tymczasowym odstępstwie od porozumienia TRIPS obecnie przekształciła się w stałe odstępstwo za sprawą decyzji z 6 grudnia 2005 r. W swoim sprawozdaniu pan Susta czyni wiele trafnych uwag na temat możliwości wprowadzenia w życie obowiązkowych licencji. Uznaję bardzo wiele elementów z mojego sprawozdania z 2005 r. przekształcającego tymczasowe odstępstwo w europejskie rozporządzenie.

W pełni popieram zalecenia Rady i Komisji, które pan Susta łączy z avis conforme. Utworzony mechanizm jest naprawdę jedynie ograniczonym rozwiązaniem problemu niedostatecznego dostępu do leków w ubogich krajach. UE musi pomóc krajom rozwijającym się znaleźć długoterminowe rozwiązanie w odniesieniu do zapewnienia najbardziej podstawowych leków w przystępnych cenach i musi stymulować inwestycje w zakresie lokalnych zakładów produkcyjnych. Oczywiście istotny jest tu transfer technologii, badania i pomoc techniczna.

Chciałbym w tym względzie odwołać się do najnowszych informacji, według których udział leków generycznych w rynku ponownie się zmniejsza. Jako powód podaje się to, że same firmy farmaceutyczne produkują tanio leki, których ochrona patentowa wygasła. Z pewnością stwarza to możliwości dla ubogich krajów, w których zgodnie z decyzją WTO obowiązkowe licencje mogą stanowić rozwiązanie w odniesieniu do leków wciąż objętych ochroną patentową.

Jeżeli nie chcemy dawać złudnej nadziei milionom ludzi, którzy wciąż nie mogą korzystać z najbardziej podstawowych leków, potrzeba będzie więcej – o wiele więcej – niż mechanizm, którego możliwość wprowadzenia w życie jest wysoce wątpliwa.

 
  
MPphoto
 
 

  Ryszard Czarnecki, w imieniu grupy UEN. – Panie Przewodniczący! Tak się składa, że 14 lat temu w polskim parlamencie zajmowałem się ochroną praw intelektualnych, byłem przewodniczącym specjalnej podkomisji. Mam zaszczyt dzisiaj czynić to w naszym Parlamencie Europejskim.

Chciałem podkreślić tak jak moi przedmówcy istotny postęp, który zrobiliśmy w ciągu ostatnich kilku miesięcy oraz chciałem podkreślić, że Parlament Europejski w znaczący sposób przyczynił się, w naszym przekonaniu, do poprawienia tego, co zaproponowała Komisja Europejska. Jestem głęboko przekonany, że rozwiązanie kompromisowe, które proponujemy przyczyni się do zwiększenia dostępności produktów farmaceutycznych w tzw. krajach trzeciego świata, bo o nie głównie chodzi.

 
  
MPphoto
 
 

  Carl Schlyter, w imieniu grupy Verts/ALE. (SV) Panie przewodniczący! O ile dobrze zrozumiałem, Rada przeczyta oświadczenie przed głosowaniem; w przeciwnym wypadku nie będzie żadnego wiążącego zobowiązania. Chciałbym więc prosić o pominięcie słowa ubogie kraje rozwijające się. Jest ono zupełnie nieistotne i pozbawione znaczenia w poprzednich porozumieniach. Istnieją kraje rozwijające się i najmniej rozwinięte, a Parlament pragnie, aby jedne i drugie mogły korzystać z przedmiotowych mechanizmów. Jest jasne, że mówimy tu tym samym językiem. Jest to coś w pańskiej wypowiedzi, panie Mandelson, nad czym się zastanawiałem: powiedział pan, że kraje AKP nie mają powodów do obaw, ale później powiedział pan również ubogie kraje rozwijające się, kraje AKP. Mam nadzieję, że nie ograniczamy naszej dyskusji do nich i że pana list do Tajlandii nie wprowadza takich ograniczeń, ale że jesteśmy zgodni co do tego, że kraje rozwijające się, które nie należą do najuboższych, muszą także być w stanie chronić zdrowie publiczne, aby móc rozwijać się efektywnie i że naszym zadaniem jest udzielić im wszelkiej możliwej pomocy i wsparcia. Mam nadzieję, że co do tego jesteśmy zgodni.

 
  
MPphoto
 
 

  Umberto Guidoni, w imieniu grupy GUE/NGL. (IT) Panie przewodniczący, panie i panowie! Parlament Europejski został wezwany do wyrażenia opinii na temat tego, czy poprawka do porozumień WTO w sprawie własności intelektualnej – „porozumień TRIPS” – może stać się definitywna, ponieważ stanowiłoby to szybkie rozwiązanie kwestii dostępu do leków krajów rozwijających się.

Biorąc pod uwagę, że do tej pory nie znamy rzeczywistej efektywności tej poprawki, ważne jest, aby Parlament Europejski skorzystał z okazji, jaką jest ratyfikacja poprawki do porozumienia TRIPS w celu uzyskania lepszych gwarancji, że polityka UE w sprawie dostępu do leków będzie kompleksowa, spójna i skuteczna.

Porozumienie TRIPS, jak zauważyła Rada, jest tylko częścią rozwiązania problemu dostępu do leków i opieki zdrowotnej; ważne jest zatem, aby Rada, jak kilkakrotnie podkreślał Parlament, wyraziła swoje poparcie dla tych państw, które zamierzają skorzystać z instrumentów elastyczności zawartych w porozumieniach TRIPS, aby zapewnić podstawowe leki w przystępnych cenach.

Unia Europejska musi uczynić więcej, aby powstrzymać kryzys zdrowotny w najuboższych krajach, szczególnie poprzez zapewnienie im możliwości zaspokojenia własnych potrzeb i nie obciążanie ich dwustronnymi lub regionalnymi porozumieniami i porozumieniami TRIPS-plus w sprawie produktów farmaceutycznych, które mogą mieć negatywny wpływ na dostęp do opieki zdrowotnej i leków.

Uważamy również, że zadaniem Komisji i Rady jest wspieranie inicjatyw WTO mających na celu uproszczenie zasad TRIPS, a w szczególności zmaksymalizowanie dostępności produktów.

 
  
MPphoto
 
 

  Zbigniew Zaleski (PPE-DE). - Panie Przewodniczący! Na półmetku okazało się, że spośród milenijnych celów najsłabiej wypadliśmy w zwalczaniu gruźlicy, HIV, malarii. Ze statystyk Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że w 2005 r. ponad półtora miliona ludzi zmarło na gruźlicę, która w Europie odznaczała się wysoką śmiertelnością przed II wojną światową. Codziennie umiera 27 000 ludzi z powodu braku dostępu do leków podstawowych.

Zdrowie jest nieodłącznym warunkiem dobrobytu i rozwoju gospodarczego, i myślę, że naszym moralnym obowiązkiem jest pomagać w tej materii krajom słabo rozwiniętym. Pozytywnym krokiem jest udzielenie poparcia protokołowi, który zmienia porozumienie TRIPS, tak aby ułatwić dostęp do leków. Nie jest to rozwiązanie kompletne, jednak nie możemy nie podejmować ryzyka, aby chronić miliony ludzkich żyć.

A ryzyko jest. Po pierwsze, uzyskanie licencji na produkcję generyków w celu eksportu do krajów potrzebujących jest obostrzone wieloma warunkami, które mogą zniechęcać do podjęcia takiej działalności.

Po drugie, produkcja tego typu leków może stwarzać okoliczności do nadużyć tak ze strony beneficjentów, jak i samych eksporterów, zaś infrastruktura w krajach biednych jest na tyle słaba, że produkcji tam podjąć często się nie da. Dlatego potrzebne są jakieś dodatkowe, wielopłaszczyznowe instrumenty pomocowe. Najważniejszym wydaje mi się jest pomoc finansowa przeznaczona na stworzenie lokalnych ośrodków produkcyjnych, transfer technologii, inwestycje w rozwój i innowacje. Zobowiązani jesteśmy do solidarności społecznej z tymi krajami, ale to my musimy wypracować taką jej formę, która optymalnie zwiększy efektywność udzielanej pomocy, chroniąc jednocześnie własny rynek.

I na koniec powiem, panie komisarzu, że tutaj przed Komisją i przed Panem - jako szefem szczególnej komisji - jest duże pole do pomysłów.

 
  
MPphoto
 
 

  Erika Mann (PSE). (DE) Panie przewodniczący, panie komisarzu, panie i panowie! To, o czym dzisiaj dyskutujemy i nad czym będziemy jutro głosować, będzie małym, ale ważnym krokiem we współpracy pomiędzy instytucjami, Komisją, Radą i Parlamentem.

W tej procedurze jedyne, co Parlament może zrobić, to przyjąć wniosek lub go odrzucić. Sposób, w jaki pan Susta, sprawozdawca i wszyscy sprawozdawcy pomocniczy – chciałabym w tym miejscu szczególnie podziękować Kaderowi Arifowi z mojej grupy – zajmowali się tą sprawą, znacznie zwiększył przewidziany zakres działania Parlamentu.

Jednak chciałabym również podziękować panu komisarzowi za wyraźne podkreślenie, że to porozumienie, ten protokół, nad którym będziemy jutro głosować i który państwa członkowskie będą wtedy mogły ratyfikować, jest tylko krokiem – ważnym, ale tylko krokiem – i że trzeba będzie uczynić jeszcze o wiele więcej kroków, aby dać krajom rozwijającym się pozbawionym możliwości produkcyjnych w sektorze farmaceutycznym potrzebną im realną szansę zapewnienia swoim obywatelom podstawowych leków.

Ten krok pomoże nam we współpracy, zwłaszcza kiedy Parlament uzyska dalsze prawa zgody w wielu innych obszarach polityki, na przykład w obszarze handlu.

Składam szczere podziękowania Radzie, Komisji i wszystkim posłom, dzięki którym stało się możliwe osiągnięcie elastyczności, którą teraz posiadamy.

 
  
MPphoto
 
 

  Francisco Assis (PSE). - (PT) Panie komisarzu, panie i panowie! Zważywszy na wielkie znaczenie etyczne tego zagadnienia, dyskusja, którą prowadzimy, jest bardzo ważna z politycznego punktu widzenia. Dychotomia pomiędzy ochroną własności intelektualnej a zdrowiem i dobrobytem ludności krajów mniej rozwiniętych bierze się z konfliktu interesów, który można rozwiązać jedynie porównując wartości.

Mówiąc wprost, kontrast jest oczywisty. Z jednej strony mamy pewien dyskusyjny model ochrony własności intelektualnej oparty o argument zachęcania do innowacji, które ma skutkować rozwojem wiedzy naukowej; z drugiej strony są miliony biednych istot ludzkich, żyjących w krajach o niewystarczających zasobach, których nie można skazać na cierpienie i śmierć z powodów ekonomicznych, kiedy my dysponujemy wiedzą, która może uratować im życie.

To porównanie pokazuje wyraźnie, po której stronie są podstawowe wartości. W tym kontekście wielokrotnie i w różnych miejscach podjęto już pewne działania, aby uczynić system ochrony własności intelektualnej elastyczniejszym i przez to zapewnić powszechny dostęp do leków. Jednak okazuje się, że dotychczasowy postęp jest niewystarczający. Omawiany mechanizm służy jedynie złagodzeniu tego niepokojącego problemu.

Musimy iść dalej. Tę drogę wskazał Parlament, w znaczący sposób przyczyniając się do zachęcenia UE do przyjęcia stanowiska zgodnego z zasadami, na których się opiera. Uzyskane obecnie rozwiązanie pokazuje tę troskę. Dlatego chciałbym pochwalić prezydencję Rady za jej wysiłki na rzecz wypracowania, poprzez oświadczenia i zobowiązania, stanowiska, które ujawnia to, co najlepsze w Europie: polityczną wspólnotę zawsze opartą o niepodważalne wartości humanistyczne.

 
  
MPphoto
 
 

  Przewodniczący. − Debata została zamknięta.

Głosowanie odbędzie się w środę o godz. 12.00.

 
Informacja prawna - Polityka ochrony prywatności